Legislator Case Law & Legislation
II PK 393/04 AI generated

II PK 393/04 · Sąd Najwyższy

Case Number II PK 393/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Powód Jacek B. w pozwie przeciwko Politechnice W. w W. domagał się ustalenia, że strona pozwana naruszyła jego dobra osobiste przez przypisanie mu nieprawdziwych i niemających miejsca zachowań, zasądzenia kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za bezprawne naruszenie dóbr osobistych oraz nakazania stronie

Legislator headnote

AI generated

art. 24 k.c, art. 448 k.c, art. 189 k.p.c, art. 24 § 1 k.c, art. 47 Konstytucji RP, art. 227 k.p.c; II PK 393/04 · Sąd Najwyższy: zachowanie, które leżało u podstaw wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Determinuje to zakres ustaleń faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy (art.

Keywords

AI generated
art. 24 k.c art. 448 k.c art. 189 k.p.c art. 24 § 1 k.c art. 47 Konstytucji RP art. 227 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 24 k.c
ramach porządku prawnego, nie jest bezprawne w rozumieniu art. 24 k.c.
art. 448 k.c
żądania zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c., gdyż przesłankami
art. 189 k.p.c
art. 189 k.p.c., że pozwany pracodawca naruszył jego dobra osobiste, wywodząc z
art. 24 § 1 k.c
jest ustalenie zawinionego działania; 2) art. 24 § 1 k.c., przez zaniechanie oceny zachowania przez rzecznika wymagania należytej staranności i rzetelności w sporządzeniu uzasadnienia wniosku o ukaranie i oceny, czy sformułowania zawarte w uzasadnieniu oparte są na dowodach (w związku z § 17 ust.
art. 47 Konstytucji RP
Z art. 47 Konstytucji RP wyraźnie wynika, że każdy ma prawo do ochrony prawnej czci i dobrego
art. 227 k.p.c
217 § 2 w związku z art. 227 k.p.c.
art. 386 § 4 k.p.c
385 i art. 386 § 4 k.p.c.
art. 391 § 1 k.p.c
227 i art. 391 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 19 lipca 2005 r.

II PK 393/04

Złożenie wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko

nauczycielowi akademickiemu, jeżeli nie wykracza poza granice działania w

ramach porządku prawnego, nie jest bezprawne w rozumieniu art. 24 k.c.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Andrzej

Kijowski, Barbara Wagner

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lipca 2005 r. sprawy z

powództwa Jacka B. przeciwko Politechnice W. w W. o ustalenie naruszenia dóbr

osobistych, zadośćuczynienie i nakazanie przeproszenia, na skutek kasacji powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 9 września 2004 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 800

zł (osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód Jacek B. w pozwie przeciwko Politechnice W. w W. domagał się ustalenia, że strona pozwana naruszyła jego dobra osobiste przez przypisanie mu nieprawdziwych i niemających miejsca zachowań, zasądzenia kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za bezprawne naruszenie dóbr osobistych oraz nakazania stronie

pozwanej przeproszenia go za przypisanie mu zachowań polegających na używaniu

pod adresem Komisji Dyscyplinarnej dla studentów Politechniki W., a w szczególności jej przewodniczącego - w trakcie posiedzenia w dniu 3 kwietnia 1998 r. - obraźliwych określeń.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 29 września 2003 r. [...] oddalił powództwo. Sąd ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej w charakterze nauczyciela akademickiego w okresie od

1 października 1995 r. do 30 września 2003 r. na Wydziale Informatyki i Zarządzania.

W dniu 14 lipca 1998 r. do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli Akademickich Poli-

techniki W. został skierowany wniosek o ukaranie powoda za postępowanie uchybiające godności zawodu nauczycielskiego oraz uchybienie obowiązkom nauczyciela

akademickiego i wydalenie go z zawodu nauczycielskiego. W listopadzie 1997 r. doszło do zatrzymania przez Policję studenta Politechniki W. Waldemara G. w związku

z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. Dziekan Wydziału Górniczego skierował

do Komisji Dyscyplinarnej dla studentów Politechniki W. pismo z wnioskiem o wydalenie Waldemara G. z uczelni. Waldemar G. zwrócił się do Samorządu Studenckiego

Politechniki W. z prośbą o przydzielenie mu przedstawiciela, którym został powód,

będący w tym samym czasie również studentem. W dniu 3 kwietnia 1998 r. odbyło

się posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej dla studentów Politechniki W. w sprawie Waldemara G. Posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej, oprócz protokołowania, były nagrywane. Następnie protokół był przepisywany na maszynie przez protokolanta, a jego

treść „weryfikowana” była z treścią nagrania. W skład Komisji wchodzili Andrzej P. jako przewodniczący oraz Elżbieta N., Krzysztof S., Konrad K. i Sebastian M. - jako

członkowie. Jako oskarżyciel występował Andrzej D. W posiedzeniu Komisji brała

udział Grażyna Z. broniąca uprawnień studenta. Na sali pojawił się również powód

reprezentujący samorząd studencki. W pewnym momencie przewodniczący Komisji

zwrócił się do powoda ze stwierdzeniem, że został on skreślony z listy studentów w

dniu 13 marca 1998 r. Wówczas powód wskazał, że decyzja, o której mówi

przewodniczący nie istnieje, a w każdym razie jest nieprawomocna. Przewodniczący

pouczył powoda, że jego rola w posiedzeniu Komisji sprowadzać się może jedynie do

roli obserwatora, a w żadnym wypadku nie może być „kojarzona" z udziałem czynnika społecznego, gdyż przepisy tego nie przewidują. Przed posiedzeniem Komisji

Dyscyplinarnej powód umówił się z Waldemarem G., że każdy z nich będzie nagrywać przebieg posiedzenia na taśmę magnetofonową, przy czym Waldemar G. miał

tego dokonać bez wyjmowania dyktafonu z kieszeni marynarki. W pewnym momencie powód włączył dyktafon i bez zgody Komisji oraz jej przewodniczącego zaczął

nagrywać przebieg posiedzenia. Mimo braku zgody ze strony przewodniczącego Komisji, powód wielokrotnie zabierał głos, utrudniając prowadzenie postępowania. Powód zwracał uwagę przewodniczącemu, że w sposób rażący narusza procedurę i nie

posiada umocowania do przewodniczenia Komisji z uwagi na złożenie przez powoda

wniosku o jego wyłączenie. Powód zarzucał też Komisji działanie na polecenie Rektora. W wyniku zachowania powoda, pomiędzy nim a przewodniczącym doszło do

ostrej wymiany zdań, po czym przewodniczący Komisji zarządził przerwę. Po prze-

rwie, w wyniku prośby Waldemara G. skierowanej do powoda, by ten zaprzestał nagrywania posiedzenia, jak też wskutek stwierdzenia Grażyny Z., że takie działanie

powoda pogarsza tylko sytuację Waldemara G., powód zaprzestał nagrywania. W

związku z zachowaniem powoda na posiedzeniu w dniu 3 kwietnia 1998 r. został

skierowany wniosek do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli Akademickich Politechniki W. o ukaranie powoda za postępowanie uchybiające godności zawodu nauczycielskiego oraz uchybienie obowiązkom nauczyciela akademickiego i wydalenie

go z zawodu nauczycielskiego. W dniu 24 maja 1999 r. Komisja Dyscyplinarna dla

Nauczycieli Akademickich Politechniki W. orzekła o wydaleniu powoda z zawodu

nauczycielskiego, połączonym z zakazem przyjmowania go do pracy w zawodzie

nauczycielskim. Następnie, w dniu 27 kwietnia 2000 r. zapadło orzeczenie Komisji

Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Szkolnictwa utrzymujące w mocy orzeczenie z

dnia 24 maja 1999 r. Orzeczenie to zostało uchylone przez Sąd Najwyższy z uwagi

na naruszenie przepisów procesowych. Orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej przy

Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego z 5 czerwca 2002 r. zostało uchylone orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli Akademickich Politechniki W., a postępowanie wobec powoda zostało umorzone wskutek przedawnienia postępowania

dyscyplinarnego. Odwołanie powoda od tego orzeczenia zostało oddalone postanowieniem Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2002 r. Od orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego z 5 czerwca 2002 r. złożył także

odwołanie Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli Akademickich Politechniki W.,

które postanowieniem z 24 lipca 2003 r. zostało odrzucone.

Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest bezzasadne. Warunkiem udzielenia

ochrony prawnej z art. 24 k.c. jest bowiem bezprawność działania naruszającego

dobro osobiste. Za działanie bezprawne nie możne być uznane - w ocenie Sądu

Okręgowego - przypisanie przez stronę pozwaną powodowi nieprawdziwych i

niemających miejsca zachowań podczas posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej w dniu

3 kwietnia 1998 r., gdyż rzecznik dyscyplinarny działał na podstawie ustawy z dnia 12

września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385 ze zm.), rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 października 1991 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli akademickich (Dz.U. Nr 99, poz. 440) oraz stosowanych odpowiednio przepisów Kodeksu postępowania karnego. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie ulega wątpliwości, że zachowanie powoda w trakcie posiedzenia Komisji

Dyscyplinarnej w dniu 3 kwietnia 1998 r. należy uznać za prowokujące wobec człon-

ków Komisji. Powód nagrywał bowiem przebieg posiedzenia bez uzyskania wcześniejszej zgody Komisji, wielokrotnie przerywał obrady, komentując niekompetencję

jej przewodniczącego i podważając jego umocowanie do prowadzenia posiedzenia.

Sąd Okręgowy podniósł również, że ocena naruszenia dobra osobistego nie może

się opierać na subiektywnej ocenie zainteresowanego, lecz musi także uwzględniać

kryteria obiektywne. Według Sądu Okręgowego, brak było podstaw do uwzględnienia

żądania zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c., gdyż przesłankami

tego roszczenia są bezprawność naruszenia dobra osobistego, wina sprawcy oraz

związek przyczynowy między zawinionym działaniem sprawcy a naruszeniem dobra.

Strona pozwana nie naruszyła jednak dóbr osobistych powoda, zatem żądanie to nie

mogło być uwzględnione.

Wyrokiem z dnia 9 września 2004 r. [...] Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił

apelację powoda. Sąd drugiej instancji uzupełnił postępowanie dowodowe i dodatkowo ustalił, że posiedzenie w dniu 3 kwietnia 1998 r. odbywało się w sali Senatu i

było jawne. Powód „wyciągnął magnetofon, czym drażnił komisję, przeszkadzał w

prowadzeniu posiedzenia bez przerwy zgłaszając swoje zastrzeżenia i uwagi, nie

prosił o głos, lecz przerywał w sposób nie kulturalny a nawet bezczelny, jego uwagi

dotyczyły sposobu prowadzenia procesu, sposobu protokołowania, ponadto wstawał,

przerywał prowadzenie rozprawy i sprawiał wrażenie, że ma satysfakcję z tego, że

wprowadza członków komisji w stan zdenerwowania. Nie dążył on do wyjaśnienia

prawdy, lecz sam chciał być głównym punktem zainteresowania. Jego sposób zachowania świadczył, że był on w negacji do wszystkiego, co się działo na sali. Zachowanie powoda było na tyle niestosowne, że komisja musiała przerwać posiedzenie".

Jeden ze świadków, oceniając zachowanie powoda w czasie posiedzenia komisji,

stwierdził, że był on „nieludzko bezczelny, bo stwierdzenie, że był nietaktowny nie

oddaje jego zachowania". Rzecznik dyscyplinarny na polecenie Rektora wszczął postępowanie wyjaśniające dotyczące przebiegu posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej

dla Studentów w dniu 3 kwietnia 1998 r. Po przesłuchaniu osób biorących udział w

tym posiedzeniu i na podstawie uzyskanych informacji, sporządził wniosek o ukaranie powoda za postępowanie uchybiające godności zawodu nauczycielskiego oraz

uchybienie obowiązkom nauczyciela akademickiego. Określenia użyte w uzasadnieniu wniosku, a dotyczące obraźliwych określeń pod adresem komisji Dyscyplinarnej

dla Studentów, szczególnie pod adresem jej przewodniczącego, zarzucaniu łamania

prawa różnym agendom Politechniki W. oraz wykrzykiwaniu podniesionym głosem

oszczerczych zarzutów pod adresem Komisji, wynikały z zeznań członków Komisji. Z

uwagi na to, iż powód nie zgłosił się na wezwanie rzecznika, nie miał on możliwości

skonfrontowania zeznań świadków ze stanowiskiem powoda. Rzecznik, przystępując

do przesłuchania świadków pouczał ich o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Sąd Apelacyjny pominął wnioskowany przez powoda dowód z badań fonoskopijnych taśm magnetofonowych jako „niecelowy w świetle zebranego

materiału i zmierzający do przedłużenia postępowania", bowiem prawdziwość tych

nagrań nie była kwestionowana.

Sąd Apelacyjny zważył, że powód jako podstawę roszczeń wskazał art. 24 k.c.

Zgodnie z tym przepisem, ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechanie tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne.

W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, żeby osoba, która dopuściła

się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, w

szczególności żeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Z przepisu tego wynika, że przesłanka bezprawności działania jest koniecznym

warunkiem udzielenia ochrony dóbr osobistych o charakterze niemajątkowym. Bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, a także z porządkiem

prawnym oraz z zasadami współżycia społecznego. Wśród okoliczności wyłączających bezprawność działania wymienia się między innymi działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego oraz działanie podjęte w obronie

uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego. Również w orzecznictwie

Sądu Najwyższego z zakresu prawa pracy przyjmuje się, że o bezprawności działania godzącego w dobro osobiste nie można mówić, gdy określone zachowanie mieści się w ramach porządku prawnego. Powód domagał się ustalenia na podstawie

art. 189 k.p.c., że pozwany pracodawca naruszył jego dobra osobiste, wywodząc z

tego żądania dotyczące nakazania przeproszenia i zasądzenia zadośćuczynienia.

Konieczną przesłanką udzielenia ochrony z tytułu zagrożenia lub naruszenia dóbr

osobistych jest bezprawność działania. Nie jest natomiast działaniem bezprawnym

działanie, które mieści się w ramach porządku prawnego, czyli jest dozwolone przez

obowiązujące przepisy prawa oraz działanie polegające na wykonywaniu prawa

podmiotowego, bądź na obronie uzasadnionego interesu prywatnego lub publicznego. Ocena naruszenia dobra osobistego nie może się opierać na indywidualnej

wrażliwości powoda, lecz musi uwzględniać również kryteria obiektywne, w tym także

odczucia szerszego grona uczestników oraz powszechnie przyjmowane i zasługu-

jące na akceptację normy postępowania. Powód, uczestnicząc w posiedzeniu Komisji

Dyscyplinarnej w dniu 3 kwietnia 1998 r., swoim zachowaniem doprowadził do przerwania posiedzenia, gdyż ciągle zgłaszał zastrzeżenia i uwagi, nie prosząc o głos,

przerywając w sposób niekulturalny, a nawet bezczelny prowadzenie postępowania.

Jego uwagi dotyczyły sposobu prowadzenia rozprawy oraz sposobu protokołowania.

Negował wszystko co działo się na sali i sprawiał wrażenie, że ma satysfakcję z tego,

że wprowadza członków komisji w stan zdenerwowania. Należy zgodzić się ze

stanowiskiem powoda, że postępowanie wyjaśniające prowadzone przez rzecznika

dyscyplinarnego nie spełnia w pełni wymagań przewidzianych w przepisach Kodeksu

postępowania karnego. Jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie może domagać

się ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. osoba, która swoim postępowaniem narusza

elementarne zasady współżycia społecznego, czyli w tym przypadku podstawowe

zasady etycznego i uczciwego postępowania. Nie zasługuje na akceptację sposób, w

jaki powód zachowywał się podczas posiedzenia w dniu 3 kwietnia 1998 r., gdyż jego

zachowanie „nietaktowne i niekulturalne" zostało uznane przez uczestników tego posiedzenia jako „agresywne i obraźliwe". W ustalonym stanie faktycznym nie można

przyjąć, że doszło do naruszenia dobra osobistego powoda (jego dobrego imienia i

wizerunku pracownika). Są to niewątpliwie jego dobra osobiste, ale dokonując oceny,

czy doszło do ich naruszenia, należy mieć na uwadze nie tylko punkt widzenia osoby

żądającej ochrony (kryterium subiektywne), ale przede wszystkim kryterium wzorców

obiektywnych. Według Sądu drugiej instancji, w świetle takich kryteriów jak zasady

dobrego wychowania i uczciwego postępowania, poszanowania godności innych

osób, czy też poprawnego zachowania przed organami, należy stwierdzić, że zachowanie powoda nie może korzystać z ochrony. Wobec tego zarzut bezprawności działania rzecznika dyscyplinarnego nie mógł się ostać. Zresztą sam powód, nie stawiając się na wezwanie rzecznika, uniemożliwił mu skonfrontowanie wyjaśnień świadków dotyczących przebiegu posiedzenia w dniu 3 kwietnia 1998 r., z oceną powoda.

W tej sytuacji, wystąpienie rzecznika dyscyplinarnego z wnioskiem o ukaranie powoda i przypisanie mu określonego w uzasadnieniu wniosku zachowania, było „działaniem w obronie uzasadnionego interesu szerszego grona uczestników oraz powszechnie przyjmowanych i zasługujących na akceptację norm postępowania, a jednocześnie brakiem akceptacji dla nieprawidłowego zachowania powoda, które pozostawało w sprzeczności z regułami moralnymi wymagającymi przestrzegania". Zatem,

skoro powód naruszył normy etycznego i uczciwego postępowania, naruszając tym

samym dobra innych osób, nie może się domagać ochrony jego dóbr osobistych.

Oznacza to, zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak podstaw do udzielenia powodowi

ochrony prawnej z art. 24 k.c., gdyż zarzut jego „niewłaściwego" zachowania został

potwierdzony w postępowaniu. Powód żądał zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. Do zasądzenia zadośćuczynienia nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia lub zagrożenia dobra osobistego, ale jest także konieczne ustalenie zawinionego działania sprawcy, choćby winy

nieumyślnej w najlżejszej postaci. Sąd Okręgowy nie naruszył więc art. 24 § 1 oraz

art. 448 k.c., przyjmując, że postawą żądania zadośćuczynienia jest wina strony pozwanej, na którą powód nie wskazywał.

Kasację od tego wyroku wniósł powód, który zarzucił naruszenie: 1) art. 24 § 1

k.c., przez przyjęcie, że konieczną przesłanką ochrony majątkowej dóbr osobistych

jest ustalenie zawinionego działania; 2) art. 24 § 1 k.c., przez zaniechanie oceny zachowania przez rzecznika wymagania należytej staranności i rzetelności w sporządzeniu uzasadnienia wniosku o ukaranie i oceny, czy sformułowania zawarte w uzasadnieniu oparte są na dowodach (w związku z § 17 ust. 1 i 3 pkt 4 rozporządzenia w

sprawie postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli akademickich); 3) art. 47

Konstytucji RP i art. 24 § 1 k.c., przez wywiedzenie, że nie może domagać się

ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. osoba, która swoim postępowaniem narusza

zasady współżycia społecznego; 4) art. 448 k.c., przez „rozszerzającą wykładnię o

przesłankę winy"; 5) art. 217 § 2 w związku z art. 227 k.p.c. oraz art. 308 § 2 w

związku z art. 391 § 1, art. 378 § 1, art. 385 i art. 386 § 4 k.p.c.

W uzasadnieniu podstaw kasacji powód wywiódł w szczególności, że skoro

Sąd drugiej instancji z urzędu postanowił prowadzić postępowanie dowodowe (dowody osobowe) ze względu na uznanie sprawy za niedostatecznie wyjaśnioną, to ze

względu na prawo powoda przeprowadzenia przeciwdowodów do dowodów przeprowadzanych z urzędu, nie powinno mieć miejsca pominięcie wnioskowanego dowodu

z ekspertyzy badań fonoskopijnych kaset magnetofonowych celem spisania treści

utrwalonych nagrań. Postanowienie o pominięciu tego dowodu naruszyło zatem art.

217 § 2 w związku z art. 227 i art. 391 § 1 k.p.c. Zdaniem powoda, wykładnia językowa art. 24 i 448 k.c. nie daje podstaw do przyjęcia, że wina jest przesłanką ochrony

niemajątkowej i majątkowej dóbr osobistych. W art. 448 k.c. wymieniona jest przesłanka przedmiotowa bezprawności, a nie podmiotowa winy. Wystarczające jest, aby

zachodziła niezgodność z prawem działania organów, co oznacza związanie odpo-

wiedzialności z bezprawnością zachowania sprawcy, a nie z jego winą. Według powoda, działania rzecznika dyscyplinarnego jako oskarżyciela publicznego należy zakwalifikować jako działania podejmowane przez organ władzy publicznej, gdyż odpowiedzialność dyscyplinarna ma cechy odpowiedzialności państwowej. Z art. 47 Konstytucji RP wyraźnie wynika, że każdy ma prawo do ochrony prawnej czci i dobrego

imienia. To konstytucyjne prawo nie jest wyłączone w sytuacji wzajemności naruszeń.

Konstytucja nie stawia wyżej klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego, od

podmiotowej ochrony dobrego imienia i nie czyni generalnego wyłączenia z prawa do

ochrony prawnej czci i dobrego imienia osób, które swoim postępowaniem naruszają

zasady współżycia społecznego. Błędnie więc Sąd drugiej instancji wywiódł, że nie

może domagać się ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. osoba, która swoim postępowaniem narusza zasady współżycia społecznego. Według powoda, nienależyta staranność i nierzetelność działań rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli akademickich może wyczerpywać przesłankę bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Rzecznik dyscyplinarny, pełniąc rolę oskarżyciela publicznego, ma do dyspozycji szerokie „możliwości śledcze i środki dowodowe". Do zadań rzecznika dyscyplinarnego

należy wszechstronne wyjaśnienie okoliczności sprawy, z uwzględnieniem okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść osoby, której dotyczy postępowanie. Bezprawność działania rzecznika może wynikać z niezachowania przez

organ dyscyplinarny tych wymagań, a także z wykraczania we wniosku o ukaranie

poza granice zgodnego z prawdą relacjonowania faktów. Działanie w obronie uzasadnionego interesu nie może służyć w takim przypadku wyłączaniu odpowiedzialności. Tak, jak publikacja prasowa może zawierać połączenia prawdy i fałszu, tak samo

uzasadnienie wniosku o ukaranie sporządzonego przez rzecznika dyscyplinarnego,

może zawierać informacje udowodnione (prawdziwe) i nieudowodnione (nieprawdziwe), godzące - wówczas bezprawnie - w dobra osobiste.

Strona pozwana w odpowiedzi na kasację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie

kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W rozpoznawanej sprawie, zarówno Sądy obu instancji w uzasadnieniach wyroków, jak i powód w kasacji, rozważają wiele przesłanek odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych i zasądzenia zadośćuczynienia z tego tytułu. Jednak niewąt-

pliwie podstawową przyczyną oddalenia powództwa była ocena, że stronie pozwanej,

a ściślej mówiąc rzecznikowi dyscyplinarnemu, za którego strona pozwana odpowiada, nie można przypisać bezprawności działania polegającego na zarzuceniu powodowi we wniosku o ukaranie określonych zachowań ocenianych negatywnie, gdyż

działanie rzecznika mieściło się w granicach porządku prawnego. Wprawdzie Sąd

Apelacyjny w części wywodów zmierza do wykazania, że w ogóle nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda (ze względu na jego „subiektywną wrażliwość"), co

jest co najmniej wątpliwe, ale ta ocena nie zaważyła w decydujący sposób na rozstrzygnięciu. Zważyć należy, że w ramach obowiązującego porządku prawnego dopuszczalne są określone działania, które ze swej istoty dotykają dóbr osobistych

człowieka, takich jak jego cześć (dobre imię). Można w tym zakresie wskazać wystąpienie przez oskarżyciela z aktem oskarżenia w postępowaniu karnym, wystąpienie z

wnioskiem o ukaranie w postępowaniu dyscyplinarnym, czy nawet rozwiązanie z pracownikiem stosunku pracy z jego winy ze względu na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Każda z tych czynności polega na przypisaniu

określonych zachowań ocenianych negatywnie, a więc obiektywnie godzi (narusza)

dobro osobiste człowieka. Są to jednak działania prawnie dopuszczalne, a więc jeżeli

nie wykraczają poza granice działania w ramach porządku prawnego, to nie są bezprawne i nie prowadzą do powstania roszczeń zmierzających do ochrony dóbr osobistych. Problem wyłączenia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych przez

działanie w granicach obowiązującego porządku prawnego stanowił przedmiot wielu

wypowiedzi w orzecznictwie sądowym. W rozpoznawanej sprawie należy odwołać

się przede wszystkim do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2003 r., I

PK 414/02 (OSNP 2004 nr 20, poz. 344), w uzasadnieniu którego powołano bogate

orzecznictwo w tym zakresie. W wyroku tym uznano, że czynności podejmowane w

ramach postępowania dyscyplinarnego z reguły nie są bezprawne (art. 24 § 1 k.c.),

chyba że dochodzi do wyraźnego i poważnego naruszenia przepisów dotyczących

tego postępowania. W uzasadnieniu tej wykładni Sąd Najwyższy podniósł, że działanie w ramach porządku prawnego wyłącza bezprawność, ale pod pewnymi warunkami. W ogólności bezprawność oznacza bowiem zachowanie niezgodne

(sprzeczne) z prawem. Jeżeli więc obowiązujące przepisy przewidują określone procedury (np. karne, dyscyplinarne), to działanie w ich ramach (często wkraczające w

sferę prawnie chronionych dóbr osobistych) z reguły nie jest bezprawne. Jeżeli jednak w toku takich prawnie uregulowanych procedur dochodzi do wyraźnego, poważ-

nego naruszenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza cel i

niezbędność postępowania, to nie jest wykluczone uznanie bezprawności takiego

działania. Inaczej mówiąc, nie każde naruszenie przepisów regulujących przebieg

określonych postępowań w ramach obowiązującego porządku prawnego oznacza

bezprawność działania, ale też z tego, że wkroczenie w sferę prawnie chronionych

dóbr osobistych nastąpiło w toku prawnie określonych procedur, nie wynika, iż zawsze wyłączona jest bezprawność. Podobnie w wyroku z dnia 25 stycznia 2005 r., II

PK 152/04 (OSNP 2005 nr 17, poz. 266), Sąd Najwyższy przyjął, że wszczęcie, czy

też kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego wobec pracownika naukowego

wyższej uczelni nie może samo przez się być uznane za naruszenie jego dóbr osobistych. Taką wykładnię w pełni podziela składu Sąd Najwyższego orzekający w niniejszej sprawie.

Sąd Apelacyjny zgodził się ze stanowiskiem powoda, że „postępowanie wyjaśniające prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego nie spełniało w pełni wymagań przewidzianych w przepisach Kodeksu postępowania karnego". Nie jest jednak

wyraźnie ustalone, jakie błędy proceduralne miały zostać popełnione, a w szczególności, jakie przepisy postępowania zostały naruszone. Również powód w kasacji

stwierdza jedynie, że „nienależyta staranność i nierzetelność działań rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli akademickich może wyczerpywać przesłankę bezprawności naruszenia dóbr osobistych". Orzekając w granicach stanu faktycznego stanowiącego podstawę zaskarżonego wyroku oraz w granicach wskazanych podstaw kasacyjnych (art. 39311 k.p.c.), należy ocenić, że nie zostało stwierdzone (ani w sferze

faktów, ani ich prawnych ocen), aby rzecznik dyscyplinarny w toku postępowania, a

w szczególności przy wystąpieniu z wnioskiem o ukaranie, naruszył zasady (przepisy) postępowania, a w każdym razie, aby doszło do „wyraźnego, poważnego naruszenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza cel i niezbędność postępowania". Zachowanie powoda w trakcie posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej w dniu 3 kwietnia 1998 r. w niewątpliwy sposób było niewłaściwe, do czego wystarczające było przyjęcie niespornych (w każdym razie ustalonych w sposób niewątpliwy) faktów, że powód bez zezwolenia komisji dyscyplinarnej zabierał głos i nagrywał przebieg posiedzenia. Już takie zachowanie dawało podstawy do wszczęcia

postępowania dyscyplinarnego i wystąpienia z wnioskiem o ukaranie. Ocena, jakie

było w szczegółach zachowanie powoda oraz czy wszystkie zarzucane mu czyny

zostały popełnione, w jaki sposób, a także, czy stanowią one przewinienie dyscypli-

narne, dokonywana jest w toku postępowania dyscyplinarnego, z zachowaniem jego

reguł procesowych, w tym w szczególności z zachowaniem prawa do sądu. Te

wszystkie kwestie nie są głównym przedmiotem postępowania w sprawie cywilnej o

ochronę dóbr osobistych. Nie dokonuje się w nim tego rodzaju ocen szczegółowych,

a jedynie bada, czy działania organów dyscyplinarnych mieściły się w granicach porządku prawnego, a więc (jak wyżej wskazano), czy nie doszło do „wyraźnego, poważnego naruszenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza

cel i niezbędność postępowania". W tym postępowaniu ocenia się przede wszystkim

zachowanie, które miało spowodować naruszenie dobra osobistego, a więc konkretnie, zachowanie rzecznika dyscyplinarnego, kierującego wniosek o ukaranie, a nie

zachowanie, które leżało u podstaw wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Determinuje to zakres ustaleń faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy (art.

227 k.p.c.). Nie było więc potrzebne bardzo szczegółowe ustalenie sposobu zachowania powoda w trakcie posiedzenia komisji dyscyplinarnej, a wystarczające było

ustalenie faktów wskazujących, że było to zachowanie niewłaściwe, które mogło stanowić podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Z tego względu należy

uznać, że zarzuty kasacji dotyczące naruszenia przepisów postępowania nie stanowią usprawiedliwionej podstawy kasacji. Wystąpienie rzecznika dyscyplinarnego z

wnioskiem o ukaranie powoda w postępowaniu dyscyplinarnym mieściło się w granicach obowiązującego porządku prawnego. Nie było więc bezprawne, co jest wystarczające do uznania bezzasadności powództwa, zarówno w odniesieniu do roszczeń

z art. 24, jak i 448 k.c.

Z tych względów kasacja powoda podlegała oddaleniu na podstawie art. 393 12

k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 k.p.c.