Legislator Case Law & Legislation
II PK 323/10 AI generated

II PK 323/10 · Sąd Najwyższy

Case Number II PK 323/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

pozwanego J. G. na rzecz powoda J. S. kwotę 6.342,70 zł z ustawowymi odsetkami od 7 stycznia 2007 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Legislator headnote

AI generated

art. 391 § 1 k.p.c, art. 322 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 391 k.p.c, art. 3989 § 1 k.p.c; II PK 323/10 · Sąd Najwyższy: pozwanego J. G. na rzecz powoda J. S. kwotę 6.342,70 zł z ustawowymi odsetkami od 7 stycznia 2007 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Keywords

AI generated
art. 391 § 1 k.p.c art. 322 k.p.c art. 382 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c art. 391 k.p.c art. 3989 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 391 § 1 k.p.c
328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., poprzez
art. 322 k.p.c
b) art. 322 k.p.c., poprzez dowolne jego zastosowanie, a co za tym idzie
art. 382 k.p.c
dowodowego pozwoliłoby na uzyskanie miarodajnych wyników; c) art. 382 k.p.c.
art. 233 § 1 k.p.c
oraz art. 233 § 1 k.p.c.
art. 391 k.p.c
w związku z art. 391 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego
art. 3989 § 1 k.p.c
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną
art. 3984 § 2 k.p.c
Nie spełnia obowiązku określonego w art. 3984 § 2 k.p.c.
art. 278 k.p.c
dowodu z opinii biegłego reguluje art. 278 k.p.c., zgodnie z którym, w wypadkach

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II PK 323/10

POSTANOWIENIE

Dnia 2 marca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera

w sprawie z powództwa J. S.

przeciwko J. G.

o zapłatę,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 2 marca 2011 r.,

na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w B.

z dnia 24 czerwca 2010 r.,

odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Ś. – Sąd Pracy wyrokiem z 15 lutego 2010 r., zasądził od

pozwanego J. G. na rzecz powoda J. S. kwotę 6.342,70 zł z ustawowymi odsetkami

od 7 stycznia 2007 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Powód wniósł pozew przeciwko pozwanemu, prowadzącemu działalność

gospodarczą pod nazwą PHU J. w W., domagając się kwoty 40.000 zł tytułem

wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w tym w dni wolne od pracy,

to jest soboty i niedziele, oraz kwoty 10.000 zł tytułem ryczałtów za noclegi w

czasie podróży służbowej. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa twierdząc, że

powód był zatrudniony jako kierowca w systemie równoważnego czasu pracy, stąd

jego praca w dni wolne od pracy rozliczana była dniami wolnymi, jakie otrzymywał

w okresie rozliczeniowym.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że pozwany rozliczał czas pracy kierowców w

oparciu o odczyty tarcz urządzenia rejestrującego (tachografu), które jednak - ze

względu na sposób działania - nie rejestrowało całego czasu pracy kierowcy,

obejmując jedynie kierowanie samochodem (jazdę), co nie wypełniało całego czasu

pracy. Pozwany, zdając sobie sprawę, że przyjęty przez niego sposób

ewidencjonowania czasu pracy nie obejmuje wszystkich obowiązków pracownika,

doliczał co miesiąc pewną stałą pulę godzin do czasu jazdy wynikającego z tarcz

tachografów. Sąd Rejonowy stwierdził, że dla końcowego wyniku sprawy

zasadnicze znaczenie miały opinie dwóch biegłych – A. Ł. i uzupełniająca ją opinia

E. Z. – powołanych na okoliczność rozliczenia czasu pracy powoda. Wobec

zarzutów powoda do sposobu sporządzenia opinii przez biegłego A. Ł. i jej

wniosków, Sąd Rejonowy po śmierci tego biegłego powołał innego biegłego E. Z.,

ograniczając zakres opinii do elementów kwestionowanych przez strony. Sąd

Rejonowy przyjął jako należność za pracę powoda, niewypłaconą dotychczas przez

pozwanego, kwotę ustaloną w wyniku wyliczeń biegłej. Żądanie powoda dotyczące

zapłaty ryczałtu za noclegi przypadające w trakcie podróży służbowej uznał za

bezzasadne, ponieważ ryczałt za noclegi należy się wyłącznie pracownikowi,

któremu nie zapewniono bezpłatnego noclegu. Powód podróżował w pojeździe

wyposażonym w miejsce do spania w kabinie. Wszystkie pojazdy posiadały

odpowiednie homologacje. Ponadto do powoda, jako pracownika wykonującego

obowiązki pracownicze stale poza siedzibą pracodawcy, nie mają zastosowania

przepisy dotyczące podróży służbowej.

Apelacje od wyroku Sądu Rejonowego wnieśli powód oraz pozwany.

Sąd Okręgowy w B. – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 24

czerwca 2010 r., oddalił obydwie apelacje.

Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany ustalał i rozliczał czas pracy powoda

w oparciu o odczyty tarcz urządzenia rejestrującego w postaci tachografu, które

jednak nie rejestrowało całego czasu pracy powoda. Urządzenie to rejestrowało

jako czas pracy jedynie jazdę (poruszanie się pojazdu), co w sposób oczywisty nie

wypełniało całego czasu pracy kierowcy. Do czasu pracy powoda należało doliczyć

wszystkie czynności związane z podstawianiem innych pojazdów, a także

czynności przed i po powrocie z trasy oraz w trakcie postoju kierowanego pojazdu.

Sąd Okręgowy uznał za nietrafne zastrzeżenia pozwanego do opinii biegłej E. Z.

Opinia biegłej potwierdziła prawidłowość wyliczeń uprzedniej opinii biegłego A. Ł.

Sąd drugiej instancji stwierdził, że powód wykonywał czynności pracownicze

w godzinach nadliczbowych nie tylko za wiedzą pozwanego, ale wręcz na jego

polecenie, gdyż za takie należało uznać również polecenia osób wyznaczonych

przez pracodawcę do nadzorowania jego pracy. Należne powodowi wynagrodzenie

za pracę w godzinach nadliczbowych wyliczyli powołani w sprawie biegli,

uwzględniając w swych wyliczeniach kwotę 3.051,10 zł wypłaconą w spornym

okresie powodowi przez pozwanego jako swoisty ryczałt za przepracowane przez

niego nadgodziny.

Sąd Okręgowy ocenił, że powodowi nie należały się ryczałty za noclegi z

tytułu podróży służbowej, gdyż charakter jego pracy wykluczał możliwość uznania

wyjazdów za podróże służbowe.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniósł w imieniu powoda

jego pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w części oddalającej apelację powoda.

Skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie naruszenia przepisów

postępowania, a mianowicie: a) art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., poprzez

niewystarczające przytoczenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie:

ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i

przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej;

b) art. 322 k.p.c., poprzez dowolne jego zastosowanie, a co za tym idzie

uśrednienie czasu czynności wykonywanych przez powoda

w godzinach

nadliczbowych,

postępowania

podczas

gdy

wyczerpujące

przeprowadzenie

dowodowego pozwoliłoby na uzyskanie miarodajnych wyników; c) art. 382 k.p.c.

oraz art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego

rozważenia

przez

Sąd

drugiej

instancji

zebranego

w

sprawie

materiału

dowodowego i w wyniku tego pominięcie możliwości uzupełnienia przez ten Sąd

postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie o dowody mające istotny

wpływ na wynik sprawy, pomimo istnienia takiej konieczności.

Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący uzasadnił

tym, że

skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ponieważ Sąd drugiej

instancji rażąco naruszył powołane przepisy postępowania, mające wpływ na wynik

sprawy, a w szczególności art. 382 k.p.c. poprzez bezkrytyczne przyjęcie oceny

Sądu pierwszej instancji dotyczącej niemożności dokładnego ustalenia czasu pracy

powoda, brak dokonania własnych ustaleń i powielenie dowolnego zastosowania

art. 322 k.p.c., przy jednoczesnym zaniechaniu wykorzystania wszystkich środków

dowodowych niezbędnych do wyjaśnienia sprawy.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go

wyroku Sądu Rejonowego w części oddalającej powództwo i przekazanie sprawy

Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że stwierdzenie Sądu

Okręgowego, iż podziela ustalenia faktyczne i zapatrywania prawne Sądu pierwszej

instancji, nie daje skarżącemu dostatecznego wglądu w motywy oddalenia apelacji,

a w związku z tym - skuteczną polemikę z ustaleniami Sądu. Ogólnikowe powołanie

się na aprobatę wywodów Sądu pierwszej instancji nie może również zastąpić

przedstawienia własnego stanowiska Sądu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie kwalifikuje się do przyjęcia jej do merytorycznego

rozpoznania.

Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną

do rozpoznania, jeżeli: 1) w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, 2)

istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, 3) zachodzi nieważność

postępowania lub 4) skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Nie spełnia obowiązku określonego w art. 3984 § 2 k.p.c. powołanie się

przez skarżącego na jakiekolwiek względy, które w jego ocenie uzasadniają

przyjęcie skargi do rozpoznania. Argumentacja uzasadniająca taki wniosek powinna

nawiązywać do wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c. przesłanek przedsądu (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2006 r., II CSK 65/06, LEX nr

189753).

Powołując się na oczywistą zasadność skargi kasacyjnej, skarżący podnosi

rażące naruszenie przez Sąd drugiej instancji przepisów prawa procesowego, a

mianowicie art. 382 k.p.c. i art. 322 k.p.c. W ocenie Sądu Najwyższego brak jest

podstaw do przyjęcia, że w sprawie doszło do oczywistego i rażącego naruszenia

powołanych przepisów. Oczywiste ich naruszenie musiałoby być widoczne na

pierwszy rzut oka, bez pogłębionej analizy prawnej, czego nie można zarzucić

zaskarżonemu wyrokowi.

Skarżący zarzuca rzekome „zaniechanie wykorzystania wszystkich środków

dowodowych niezbędnych do wyjaśnienia sprawy”, co miałoby naruszać art. 322

k.p.c. Nie ujawnia przy tym, jakich konkretnych dowodów nie przeprowadził Sąd

drugiej instancji (na wniosek stron lub z urzędu). Uwzględnienie lub oddalenie

wniosku dowodowego przez sąd dokonujący ustaleń faktycznych uzależnione jest

od potrzeby procesowej - innej w każdym konkretnym przypadku - i nie jest to ani

istotna kwestia prawna, która wymagałaby rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy,

ani też ewentualne pominięcie przez sąd jakichś dowodów nie może być prima

facie uznane za oczywiste i rażące naruszenie prawa procesowego. Pełnomocnik

skarżącego

zarzuca

Sądowi

Okręgowemu

„bezkrytyczne

podejście

do

przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji postępowania dowodowego”, przy

czym nie identyfikuje dowodów, których nie przeprowadził Sąd pierwszej instancji (z

urzędu czy na wniosek strony), choć powinien był je przeprowadzić.

Powołując się na oczywiste naruszenie art. 382 k.p.c. skarżący podnosi, że

Sąd drugiej instancji negatywnie rozstrzygnął w przedmiocie wniosku dowodowego

powoda o powołanie kolejnego biegłego ewentualnie zwrócenie się do inspektora

transportu drogowego o dokonanie prawidłowego odczytu tarczek tachografu.

Należy zauważyć, że powołany w tym kontekście przez skarżącego przepis (art.

382 k.p.c.) nie dotyczy obowiązku dopuszczenia przez sąd drugiej instancji

dowodów, zwłaszcza dowodu z opinii biegłego, stanowi jedynie o konieczności

uwzględnienia przez ten sąd materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w

pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Przesłanki przeprowadzenia

dowodu z opinii biegłego reguluje art. 278 k.p.c., zgodnie z którym, w wypadkach

wymagających wiadomości specjalnych sąd - po wysłuchaniu wniosków stron co do

liczby biegłych i ich wyboru - może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu

zasięgnięcia ich opinii. Ponieważ skarżący nie zarzucił w skardze kasacyjnej

naruszenia art. 278 k.p.c., Sąd Najwyższy nie mógłby rozważać - w razie przyjęcia

skargi kasacyjnej do rozpoznania - czy doszło do naruszenia tego przepisu.

Nie można również stwierdzić w ramach przedsądu, że w sprawie doszło do

oczywistego i rażącego naruszenia przed Sądem Okręgowym art. 322 k.p.c.,

zgodnie z którym, jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot

bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna,

że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione,

może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na

rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Zgodnie z orzecznictwem Sądu

Najwyższego, prawidłowe zastosowanie tego przepisu przez sąd wymaga

przyjęcia, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub znacznie

utrudnione oraz ustalenia okoliczności przemawiających za taką a nie inną

wysokością „odpowiedniej sumy” (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 19 lutego

2010 r., II PK 217/09, LEX nr 584743). W rozpoznawanej sprawie postępowanie

dowodowe zmierzało do ustalenia zakresu czynności podejmowanych przez

powoda w ramach czasu pracy, które nie były związane z samą jazdą pojazdem,

odnotowywaną przez tachograf. Sąd Rejonowy dokonał w tym przedmiocie ustaleń

faktycznych głównie w oparciu o zeznania świadków, którzy potwierdzili, że powód

pracował w godzinach nadliczbowych, przy czym zeznania te, co podkreślił Sąd

Rejonowy w uzasadnieniu swojego orzeczenia, różniły się między sobą. W ocenie

Sądu Okręgowego zobowiązywało to do właściwego uśrednienia czasu trwania

wykonywanych przez powoda poszczególnych czynności. Następnie Sąd Rejonowy

zlecił naliczenie należności powoda biegłym z zakresu rachunkowości i przyjął

kwotę należności za pracę powoda niewypłaconą przez pozwanego w oparciu o

wnioski opinii biegłej E. Z. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne oraz

rozważania prawne Sądu pierwszej instancji. Skarżący nie przekonał Sądu

Najwyższego do swojej tezy o naruszeniu art. 322 k.p.c., skoro wyrok został oparty

na opinii biegłej.

Podnosząc oczywistą zasadność skargi kasacyjnej, pełnomocnik skarżącego

w istocie kwestionuje dokonanie przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych w

oparciu o dowody przeprowadzone przez Sąd pierwszej instancji. Teza ta nie

uwzględnia utrwalonej w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykładni art. 382 k.p.c.

(poczynając od uchwały składu siedmiu sędziów z 23 marca 1999 r., III CZP 59/98,

OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124). W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest

pogląd, że sąd drugiej instancji może ustalić taki sam stan faktyczny, jaki został

ustalony przez sąd pierwszej instancji, co ma swoje umocowanie bezpośrednio w

treści normatywnej art. 382 k.p.c. Z zebranego w sądzie pierwszej instancji

materiału dowodowego sąd apelacyjny korzysta w ten sposób, że stosownie do

swojej oceny może podzielić ustalenia sądu pierwszej instancji lub ustalić inny stan

faktyczny,

w

zależności

od

wyników

postępowania

dowodowego

przeprowadzonego w całości lub w części w postępowaniu apelacyjnym albo tylko

w zależności od własnej odmiennej oceny dowodów zebranych przed sądem

pierwszej instancji (art. 233 § 1 k.p.c.). W niniejszej sprawie Sąd drugiej instancji

nie prowadził sam postępowania dowodowego i oparł się na dowodach

zgromadzonych przez Sąd pierwszej instancji, do czego był uprawniony.

Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wyjaśnił już, że z art. 382 k.p.c. nie

wynika, aby obowiązkiem sądu drugiej instancji było uzupełnienie ustaleń

faktycznych sądu pierwszej instancji niezależnie od potrzeby. Sąd drugiej instancji

przeprowadza postępowanie dowodowe wówczas, gdy jest to celowe w

okolicznościach danej sprawy; dotyczy to także dowodu z opinii biegłych,

dopuszczanego na podstawie art. 278 k.p.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 21

maja 1997 r., II UKN 131/97, OSNAPiUS 1998, nr 3, poz. 100, z 30 czerwca 1999

r., III CKN 281/98, LEX nr 521899, z 2 marca 2000 r., III CKN 257/00, LEX nr

530723).

W

ocenie

Sądu

Najwyższego,

wbrew

stanowisku

skarżącego,

w

zaskarżonym orzeczeniu nie można dopatrzyć się „oczywistego” naruszenia prawa

procesowego.

Oczywiste naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna bez

potrzeby dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej sprzeczność wykładni lub

stosowania prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi regułami

interpretacji (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 26 lutego 2001 r., I PKN

15/01, OSNAPiUS 2002, nr 20, poz. 494 oraz z 17 października 2001 r., I PKN

157/01, OSNAPiUS 2003, nr 18, poz. 437); oczywiste naruszenie prawa przez

zaskarżony wyrok jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy jest ono z góry

widoczne dla każdego prawnika, bez potrzeby głębszej analizy prawniczej, gdy jest

zupełnie pewne i nie może ulegać żadnej wątpliwości; gdy podniesione zarzuty

naruszenia wskazanych przepisów są zasadne prima facie, bez dokonywania

głębszej analizy tekstu tych przepisów i bez doszukiwania się ich znaczenia (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z 21 maja 2008 r., I UK 11/08, LEX nr 491538);

gdy orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi

różnej wykładni przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 30

stycznia 1963 r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286).

W razie powołania się na przesłankę skargi kasacyjnej przewidzianą w art.

3989 § 1 pkt 4 k.p.c. skarżący powinien przytoczyć argumenty świadczące o tym, że

skarga jest oczywiście uzasadniona. Pojęcie "oczywistości" mieści się w sferze

obiektywnej i łączy się z powinnością wykazania, że podniesione zarzuty

naruszenia prawa są zasadne prima facie, bez dokonywania głębszej analizy

prawnej. Ponadto, sam zarzut naruszenia (nawet oczywistego) określonego

przepisu (przepisów) prawa nie prowadzi wprost do oceny, że skarga kasacyjna

jest oczywiście uzasadniona (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 9 czerwca

2008 r., II UK 37/09, LEX nr 494133).

Przedmiotowej skargi kasacyjnej nie można uznać, zdaniem Sądu

Najwyższego,

za

oczywiście

uzasadnioną.

Skarżący nie

przekonał Sądu

Najwyższego, że przy dokonywaniu ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę

ocen

materialnoprawnych,

doszło

do

oczywistego

naruszenia

przepisów

postępowania regulujących prowadzenie przez sąd postępowania dowodowego,

gromadzenie materiału dowodowego, ocenę dowodów i rekonstrukcję stanu

faktycznego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w ogóle nie może stanowić

podstawy skargi kasacyjnej (art. 3983 § 3 k.p.c.).

Nie spełnia wymagania wykazania przez skarżącego oczywistej zasadności

skargi kasacyjnej samo stwierdzenie, że „skarga jest oczywiście uzasadniona” i

powtórzenie zarzutów naruszenia przepisów prawa powołanych w ramach podstaw

kasacyjnych. Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia

prawomocnego wyroku, co oznacza, że w postępowaniu kasacyjnym nie

rozpoznaje się sprawy merytorycznie w kolejnej instancji. Skarga jest instrumentem

wybitnie

kontrolnym.

Wymaganie

dotyczące

przedstawienia

okoliczności

uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wprowadzone zostało

w związku z instytucją przedsądu. Ma ono umożliwić stronie wnoszącej skargę

kasacyjną przekonanie Sądu Najwyższego o istnieniu przesłanek, na których opiera

się wstępne badanie skargi pod kątem przyjęcia jej (dopuszczenia jej)

do

rozpoznania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2006 r., II CSK

65/06, LEX nr 198753). Dla spełnienia obowiązku określonego w art. 3984 § 2 k.p.c.

konieczne jest przedstawienie argumentacji przekonującej o potrzebie przyjęcia

skargi do rozpoznania przez Sąd Najwyższy. O tym, czy skarga kasacyjna zawiera

niezbędny dla niej element, o którym mowa we wspomnianym przepisie, decyduje

nie tyle użycie w niej określeń nawiązujących do ustawowo sformułowanych

wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej, ile merytoryczna ocena argumentów

przytoczonych w skardze, które powinny w sposób wyraźny i przekonywający

świadczyć o tym, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności opisanych w art.

3989 § 1 k.p.c., uzasadniających rozpoznanie jej przez Sąd Najwyższy.

W rozpoznawanej sprawie nie zostało przez skarżącego wykazane, że

skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Z tych względów Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do

rozpoznania na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.