Legislator Case Law & Legislation
II PK 286/11 AI generated

II PK 286/11 · Sąd Najwyższy

Case Number II PK 286/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przedsiębiorstwie „Ż.” w okresie od 2 września 1973 r. do 20 stycznia 1982 r. oraz o pracy. Sądy uznały, że w takiej sytuacji powództwo o ustalenie stosunku pracy jest

Legislator headnote

AI generated

art. 189 k.p.c, art. 471 k.c, art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c, art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c, art. 3989 § 1 k.p.c; II PK 286/11 · Sąd Najwyższy: do 20 stycznia 1982 r. oraz o pracy. Sądy uznały, że w takiej sytuacji powództwo o ustalenie stosunku pracy jest

Keywords

AI generated
art. 189 k.p.c art. 471 k.c art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c art. 3989 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 189 k.p.c
niedopuszczalne z braku interesu prawnego (art. 189 k.p.c.), skoro ustalenie takie
art. 471 k.c
43.589,90 zł z odsetkami, na podstawie art. 471 k.c., za niedopełnienie obowiązku
art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c
extenso) nie spełnia się jako przesłanka przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.
art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c
przesłanki przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., do ktorej wniosek nie odwołuje się,
art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c
przesłankę przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.
art. 3989 § 1 k.p.c
przedsądu z art. 3989 § 1 k.p.c.), to chodziłoby tylko o przepis art.
art. 39813 § 2 k.p.c
wiążącymi na mocy art. 39813 § 2 k.p.c.
art. 102 k.p.c
art. 102 k.p.c., które ustalono w kwocie minimalnej – na podstawie stosowanego

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II PK 286/11

POSTANOWIENIE

Dnia 13 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Korzeniowski

w sprawie z powództwa R. O.

przeciwko O. S.A.

o odszkodowanie i ustalenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 marca 2012 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 26 maja 2011 r.,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,

2. adw.

M.

S. od

przyznaje

Skarbu

Państwa

-

Sądu

Okręgowego wynagrodzenie za nieopłaconą pomoc prawną

udzieloną skarżącemu z urzędu w postępowaniu kasacyjnym w

kwocie 120 (sto dwadzieścia) zł, która należy podwyższyć o

stawkę podatku od towarów i usług,

3. zasądza od powoda R. O. na rzecz strony pozwanej 120 (sto

dwadzieścia)

zł

tytułem

zwrotu

kosztów

zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy wyrokiem z 26 maja 2011 r. oddalił apelację powoda od

wyroku

oddalającego

jego

powództwo

o

ustalenie

stosunku

pracy

w

przedsiębiorstwie „Ż.” w okresie od 2 września 1973 r. do 20 stycznia 1982 r. oraz o

zasądzenie odszkodowania od pozwanej spółki O. Pierwsze żądanie wynikało z

odmowy przyznania emerytury z braku wymaganego okresu zatrudnienia

(ubezpieczenia), dlatego powód wystąpił o ustalenie stosunku pracy w Sądzie

pracy. Sądy uznały, że w takiej sytuacji powództwo o ustalenie stosunku pracy jest

niedopuszczalne z braku interesu prawnego (art. 189 k.p.c.), skoro ustalenie takie

może nastąpić w postępowaniu o emeryturę. W uzasadnieniu tego stanowiska

odwołano się do dotychczasowego orzecznictwa. Niezależnie zauważono, że

powód pracował w przedsiębiorstwie „Ż.” od 12 września 1958 r. do 1 września

1973 r. Po ustaniu zatrudnienia powód otrzymał świadectwo pracy. Potem powód

nie świadczył pracy (zatrudnienia) na rzecz tego przedsiębiorstwa i w okresie od 2

września 1973 r. do 20 stycznia 1982 r. nie łączyła go z nim żadna umowa.

Natomiast powód domagał się ustalenia w tym okresie istnienia stosunku pracy,

gdyż wcześniej miał wypracowane w tym przedsiębiorstwie 20.058 nadgodzin, co

odpowiada okresowi 8 lat i 20 tygodni, dlatego takie było uzasadnienie żądania

ustalenia dalszego zatrudnienia, czyli dłuższego o taki okres, czyli od 2 września

1973 r. do 20 stycznia 1982 r. W uzasadnieniu oddalenia tego żądania wskazano,

że praca w godzinach nadliczbowych nie wydłuża okresu zatrudnienia. Ponadto

powództwo o ustalenie trwania stosunku pracy na podstawie art. 189 k.p.c. było

bezzasadne, gdyż nie było możliwe uznanie nieważności (nieistnienia) wygaśnięcia

stosunku pracy. Powód żądał też odszkodowania od pozwanego w kwocie

43.589,90 zł z odsetkami, na podstawie art. 471 k.c., za niedopełnienie obowiązku

wydania właściwego druku Rp-7 (zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu),

skutkiem czego było nieprzyznanie emerytury. Żądanie nie było zasadne, gdyż

powód występował do pozwanego o wystawienie zaświadczenia za dłuższy okres

niż był faktycznie zatrudniony, opierając się na pracy w nadgodzinach, co nie

uzasadniało wydania dokumentu potwierdzającego dłuższe zatrudnienie, skoro go

nie było. Pozwana prawidłowo wystawiła powodowi zaświadczenie o zatrudnieniu i

wynagrodzeniu za okres od 12 września 1958 r. do 1 września 1973 r.

Skarga kasacyjna w podstawie kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 189

k.p.c. i przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie brak jest możliwości ustalenia

istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego, bo roszczenie może być zaspokojone

w drodze innego postępowania, a więc w postępowaniu przed organem rentowym.

We wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania wskazano na istotne

zagadnienie prawne „polegające na potrzebie wyjaśnienia, czy w przypadku, gdy

powód był zatrudniony w systemie 12 godzinnym i w zamian nie miał

zrównoważonego krótszym dobowym wymiarem czasu pracy w niektórych dniach,

bądź dniami wolnymi od pracy może on żądać ustalenia stosunku pracy w okresie,

jaki by mu przypadał w dniach wolnych od pracy”. W uzasadnieniu podano, że

„Istotnym

zagadnieniem,

poruszanym

w

niniejszej

skardze

jest

kwestia

dopuszczalności żądania ustalenia istnienia stosunku pracy po faktycznym ustaniu

stosunku pracy, gdy Powód pracując 12 godzin, a nieraz nawet 16 godzin na dobę

nie miał zrównoważonego czasu pracy krótszym dobowym wymiarem czasu pracy,

bądź dniami wolnymi od pracy. Z jednej strony powszechny jest pogląd, który w

swoim wyroku prezentuje zarówno Sąd I jak i II instancji, że interes prawny nie

występuje w sytuacji, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni

ochronę swoich praw (wyrok SN z dnia 6 czerwca 1997 r., II CKN 201/97, czy

wyrok SN z dnia 21 stycznia 1998 r., II CKN 572/97). Sąd II instancji stwierdził, że

Powód nie może żądać ustalenia istnienia poprzedniego stosunku pracy, gdyż

wówczas, gdy został w dniu 1 września 1973 r. skreślony z ewidencji zgodnie z

wyjaśnieniem Komitetu Pracy i Płac nr 3 z dnia 6 października 1970 r. nie odwołał

się od decyzji pracodawcy o skreśleniu go z ewidencji pracowników przyjmując, że

powód porzucił pracę. Sąd stwierdził także, że powód nie kwestionował wydanego

mu przez pracodawcę świadectwa pracy z dnia 28.09.1973 r. Na marginesie można

jedynie dodać, mimo, że Sąd Najwyższy jest Sądem prawa a nie Sądem faktu, iż

Powód nigdy świadectwa pracy nie otrzymał od pracodawcy. Z kolei Sąd I instancji

stwierdził, że nie może być mowy o żądaniu ustalenia stosunku pracy zgodnie z art.

189 kpc, gdyż Powód miał możliwość zaspokojenia swojego roszczenia w drodze

administracyjnej przed organem rentowym. Warto w tym miejscu wskazać, że

Powód trzykrotnie składał wnioski o przyznanie emerytury w dniach: 23.07.2004 r.,

25.08.2004 r., 6.01.2005 r. oraz 12.01.2007 r. Za każdym razem organ

ubezpieczeniowy wydawał decyzje odmowne z uwagi na nieudowodnienie

wymaganego okresu ubezpieczenia w myśl art. 28 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r.

o emeryturach i rentach. Warto wskazać, iż faktyczny okres zatrudnienia Powoda w

„Ż.” miał miejsce gdy ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy jeszcze nie

istniała. Powód był wynagradzany wg regulaminu wynagradzania i premiowania

zatrudnionych na statkach w żegludze śródlądowej. Z dniem 1 sierpnia 1966 r.

obowiązywał

akt:

Zasady

wynagradzania

członków

załóg

pływających

zatrudnionych na statkach w żegludze śródlądowej. Był to załącznik do protokołu

dodatkowego nr 15 z dnia 18 sierpnia 1966 r. do Zbiorowego Układu Pracy dla

pracowników zatrudnionych w przedsiębiorstwach żeglugi śródlądowej. Z aktu tego

wynikało, że w okresie eksploatacyjnym dopuszczono 12-godzinny dzień pracy dla

członków załóg zatrudnionych na statkach przeznaczonych do przewozu towarów.

Czas pracy tych pracowników był podzielony na czas pracy efektywnej oraz czas

pozostawania w dyspozycji. Dalej protokół wskazuje, że rozliczenia czasu pracy w

okresie eksploatacyjnym dokonywano w stosunku miesięcznym, przy czym

dopuszczalny

czas

pracy

członków

załóg

zatrudnionych

na

statkach

przeznaczonych dla przewozu towarów obejmował normalny czas pracy,

nadliczbowy czas pracy, oraz czas pozostawania w dyspozycji. Analizując

charakter zatrudnienia Powoda, drogą analogii jednoznacznie można stwierdzić, że

Powód zatrudniony był w systemie równoważnego czasu pracy, mimo nie

obowiązywania jeszcze w tamtym okresie Kodeksu Pracy. Należy w tym momencie

wskazać, że przy pracach w żegludze śródlądowej mógł być ustanowiony większy

wymiar czas pracy na dobę, przy czym praca w granicach ustalonych w ten sposób

norm nie była uznawana za pracę w godzinach nadliczbowych. Za pracę w czasie

ponad ustaloną normę oraz w czasie dyżuru pracownikowi przysługiwał czas wolny

od pracy w tym samym wymiarze. Powód w okresie od 12.09.1958 r. do 13.06.1970

r. oraz od 16.04.1971 r. do 26.06.1973 r. zatrudniony był w systemie 12 godzinnego

dnia pracy podczas okresu eksploatacyjnego, a od 13.06.1970 r. do 16.04.1971 r.

pracował na statku eksploatowanym w żegludze nocnej 16 godzinnej. W związku z

powyższym w ocenie Powoda za okres zatrudnienia powinien mieć tak przedłużony

dobowy wymiar czasu pracy zrównoważony krótszym dobowym wymiarem czasu

pracy w niektórych dniach, bądź dniami wolnymi od pracy. Zważając na charakter

pracy w ciągłym ruchu, oraz brak stosownego zapisu w Zasadach wynagradzania

członków załóg pływających zatrudnionych na statkach w żegludze śródlądowej

obowiązujących od 1 sierpnia 1966 r. przyjąć należy, że Powodowi nie przysługiwał

krótszy dobowy wymiar czasu pracy w niektórych dniach. Jedynym sposobem na

zrównoważenie przedłużonego dobowego wymiaru czasu pracy w przypadku

Powoda było przyznanie mu przez pracodawcę dni wolnych w tym samym

wymiarze. W związku z powyższym wskazać należy, że Powód przepracował u

strony pozwanej w 12 godzinnym systemie pracy 160 miesięcy i 17 dni, a w 16

godzinnym systemie pracy 10 miesięcy i 3 dni. Biorąc pod uwagę, że miesiąc

średnio ma 30 dni, daje nam to w przypadku Powoda – 4817 dni w 12 godzinnym

systemie pracy, oraz 303 dni w systemie pracy 16 godzinnej. Jako że norma czasu

pracy w żegludze śródlądowej wynosiła 46 godzin tygodniowo (8 godzin dziennie i

6 godzin w soboty), przyjąć należy, że Powód w systemie 12 godzinnym

przepracował w dni robocze 4 godziny ponad normę, zaś w soboty 6 godzin ponad

normę w systemie 16 godzinnym w dni robocze 8 godzin ponad normę oraz w

sobotę 10 godzin ponad normę. Analizując powyższe wyliczenia otrzymujemy

liczbę 20.058 godzin, które winny być równoważone dniami wolnymi od pracy w

tym samym wymiarze. W przeliczeniu na lata daje nam to 8 lat i 20 tygodni, o które

w ocenie Powoda należy uznać umowę o pracę za przedłużoną. Mając na

względzie powyższe należy stwierdzić, że Sąd Najwyższy powinien rozpatrzyć

zagadnienie prawne powstałe na gruncie przedmiotowej sprawy, zwłaszcza, że w

sytuacji takiej jak Powód znajduje się wiele osób, które podobnie jak on

wykonywało przez wiele lat ciężką pracę, a w dniu dzisiejszym nie mają prawa do

emerytury i żyją na skraju ubóstwa. Kwestie ich świadczeń emerytalnych powinny

być rozwiązane w sposób adekwatny do ogromu pracy, jaką przez wiele lat

wykonywali. Sąd nie powinien wskazywać tak jak to zrobił w uzasadnieniu, że:

„uznanie roszczenia Powoda za zasadne prowadziłoby wprost do dyskryminacji

pozostałych pracowników”.

Pozwany wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wskazana we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej podstawa (wyżej in

extenso) nie spełnia się jako przesłanka przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.

Zasadniczy jej mankament wynika z tego, że koncentruje się na

rozstrzygnięciu konkretnej sprawy skarżącego, co nie jest przedmiotem istotnego

zagadnienia prawnego. Ocena rozstrzygnięcia w indywidualnej sprawie należy do

przesłanki przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., do ktorej wniosek nie odwołuje się,

nawet nie twierdzi, że „skarga jest oczywiście uzasadniona”.

Istotne zagadnienie prawne to problem jurydycznie uniwersalny i ważny dla

dziedziny lub systemu prawa, opracowany na podstawie analizy prawa,

orzecznictwa, a nawet doktryny, po której to wpierw sam skarżący może stwierdzić,

ze takie istotne zagadnienie prawne rzeczywiście występuje i dlatego powinien

rozpoznać je Sąd Najwyższy.

Tymczasem wniosek o przyjęcie skargi jedynie hasłowo odwołuje się do

istotnego zagadnienia prawnego, gdyż skupia się tylko na konkretnej sprawie

skarżącego i kwestiach, które nie wykraczają poza zwykłe stosowanie prawa.

Trudno też ustalić, które prawo jest dla skarżącego kłopotliwie, gdyż wniosek o

przyjęcie skargi nie wymienia żadnego – prócz art. 189 k.p.c. – przepisu, który

sprawiałby wątpliwości w wykładni, tym bardziej w takim stopniu, jak warunkujący

przesłankę przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.

Trudno bowiem o istotne zagadnienie prawne, które nie kotwiczy problemu w

przepisach prawa. Jeżeliby więc nawet do podstawy przedsądu przyjąć przepis

według podstawy kasacyjnej (choć na etapie przedsądu nie ocenia się podstaw

kasacyjnych, a tylko czy wniosek o przyjęcie skargi wskazuje i wykazuje podstawę

przedsądu z art. 3989 § 1 k.p.c.), to chodziłoby tylko o przepis art. 189 k.p.c. Jednak

przepis ten nie uzasadnia wskazanej podstawy przedsądu, ze względu na warunek

z art. 3989 § 1 k.p.c., tzn. nie ma znaczenia rozstrzygającego w sprawie.

Chodzi o konfrontację powództwa opartego na podstawie art. 189 k.p.c. z

faktami sprawy, przedstawionymi przez powoda i ustalonymi przez Sądy,

wiążącymi na mocy art. 39813 § 2 k.p.c. przy rozpoznaniu podstaw kasacyjnych,

zatem także w ocenie przesłanki przedsądu. Otóż nie jest sporne, że powód nie

pozostawał w zatrudnieniu i nie wykonywał pracy w okresie od 2 września 1973 r.

do 20 stycznia 1982 r. we wskazywanym przedsiębiorstwie. Wcześniej jego

zatrudnienie ustało tam 1 września 1973 r. i jak ustalono otrzymał wówczas

świadectwo pracy. Dla takiej sytuacji, czyli niespornego braku zatrudnienia

(stosunku pracy) nie ma zastosowania przepis art. 189 k.p.c. Ten przepis może

znaleźć zastosowanie wtedy, gdy w spornym okresie pracownik pozostawał w

zatrudnieniu. Powód zaś w spornym okresie nie świadczył pracy i nie pozostawał w

zatrudnieniu. Innymi słowy problem stosowania art. 189 k.p.c. nie jest aktualny,

nawet z odwołaniem się do orzecznictwa przytaczanego przez Sądy w tej sprawie,

gdyż pozytywne rozstrzygnięcie, nawet w sprawie o emeryturę, zależałoby od

faktycznego okresu zatrudnienia (ubezpieczenia). W konsekwencji nie trzeba

ustalać stosunku pracy, którego nie było. Odwołanie się do art. 189 k.p.c. nie

nadawało więc żądaniu szczególnego waloru. Natomiast powództwo i obecna

argumentacja wniosku o przyjęcie skargi oparte są na nieokreślonej podstawie

prawnej – która powinna wynikać z przepisów prawa pracy - o istnieniu dalszego

zatrudnienia po rozwiązaniu stosunku pracy, co ma wynikać z nadgodzin

wypracowanych przed ustaniem zatrudnienia. W prawie pracy taka regulacja nie

występowała i nie występuje. Wniosek jej nie przedstawia. Ocena ta wykracza poza

potrzebę argumentacji, gdyż to na skarżącym ciąży uzasadnienie jurydyczne

wniosku o przyjęcie skargi. To co przedstawiono nie stanowi istotnego zagadnienia

prawnego i nie świadczy też o poważnych wątpliwościach w wykładni prawa.

Z tych motywów orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 398 9 § 2 k.p.c.

Powyższa

ocena

zasadności

wniosku

nie

pozwala

bezkrytycznie

rozstrzygnąć o żądanych kosztach postępowania kasacyjnego. Brak określonego

poziomu skargi wnoszonej do Sądu Najwyższego nie może nie podlegać kontroli

pracy także pełnomocnika z urzędu (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 11

maja 2011 r., II CSK 699/10, LEX nr 811923, z tezą: Nie przysługują koszty

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu adwokatowi (radcy prawnemu)

za sporządzenie skargi kasacyjnej, w której wniosek o jej przyjęcie do rozpoznania

jest oczywiście bezzasadny). Skarga kasacyjna nie ma więc znaczenia, jeżeli sama

jakość wniosku bez wątpliwości nie zapewnia przyjęcia jej do rozpoznania. Ponadto

choć zaskarżono wyrok Sądu drugiej instancji w całości, to w skardze nie ma

żadnych zarzutów (podstawy kasacyjnej) odnoszących się do oddalenia żądania

odszkodowania, które składa się na wartość przedmiotu zaskarżenia. Zdecydowało

to o zasądzeniu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z

urzędu w postępowaniu kasacyjnych tylko w minimalnej kwocie, którą określono na

podstawie § 2 ust. 3 i § 13 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia z 28 września 2002 r. w

sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa

kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Adekwatnie do tej

sytuacji, w tym także dlatego, że pozwany mógł ocenić i odnieść się do wniosku o

przyjęcie skargi z zarzutem iż nie powinna zostać przyjęta do rozpoznania,

zmniejszono wysokość kosztów zastępstwa prawnego pozwanego na podstawie

art. 102 k.p.c., które ustalono w kwocie minimalnej – na podstawie stosowanego

odpowiednio do odpowiedzi na skargę § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia z 28

września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.