Legislator Case Law & Legislation
II KKN 70/99 AI generated

II KKN 70/99 · Sąd Najwyższy

Case Number II KKN 70/99
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

przestępstwo z art. 225 § 1 kk z 1969 r. w zbiegu z art. 24 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w zbiegu z art. 57 ust. 1 i ust. 1a

Legislator headnote

AI generated

II KKN 70/99 · Sąd Najwyższy: przestępstwo z art. 225 § 1 kk z 1969 r. w zbiegu z art. 24 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w zbiegu z art. 57 ust. 1 i ust. 1a

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II KKN 70/99

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 sierpnia 2001 r.

Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie

następującym:

Przewodniczący: SSN

Piotr Hofmański (spr.)

Sędziowie:

SN

Andrzej Deptuła

SN

Lidia Misiurkiewicz

Protokolant: Katarzyna Głodowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Parchimowicza

po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2001 r.

sprawy W.G.

oskarżonego z art. 11 § 1 kk z 1969 r. w zw. z art. 57 ust. 1 ustawy o znakach

towarowych

z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego

od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P.

z dnia 21 sierpnia 1998 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w T.

z dnia 4 grudnia 1997 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok

Sądu Rejonowego w T. i uniewinnia W.G. od przypisanego mu

czynu;

2. kosztami procesu w sprawie obciąża Skarb Państwa;

3. zarządza zwrot wniesionej opłaty od kasacji w kwocie 450,- zł

na rzecz W.G..

UZASADNIENIE

W.G. oskarżony został o to, iż w miesiącu grudniu 1995 r. działając

czynem ciągłym, będąc właścicielem zakładu krawieckiego, w celu osiągnięcia

korzyści majątkowej dokonał oszustwa na szkodę nabywców w ten sposób, że

w swoim zakładzie wyprodukował za pomocą technicznych środków

reprodukcji, kopiując zewnętrzną postać produktów jak dresy w ilości 421

kompletów, spodnie dresowe w ilości 36 sztuk, kurtki ocieplane w ilości 503

sztuki, oznaczając je zarejestrowanym znakiem towarowym firm „Adidas”,

„Reebok”, „Head 660”, „Victory”, których nie miał prawa używać, stwarzając

przez to możliwość wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości

producenta, czym działał na szkodę konsumentów oraz firm „Adidas”, „Head”,

„Reebok” i „Victory”, to jest o czyn zakwalifikowany przez oskarżyciela jako

przestępstwo z art. 225 § 1 kk z 1969 r. w zbiegu z art. 24 ustawy z 16 kwietnia

1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w zbiegu z art. 57 ust. 1 i ust. 1a

ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych i w związku z art. 10 § 2

oraz z art. 58 kk z 1969 r.

W postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, to jest Sądem Rejonowym w

T., nie wszystkie spośród wskazanych w akcie oskarżenia elementów stanu

faktycznego

inkryminowanego

zdarzenia,

znalazły

potwierdzenie

w

przeprowadzonych dowodach. W szczególności nie potwierdziła się teza

oskarżenia, iż W.G. działał na szkodę konsumentów oraz firm, których

zastrzeżonych znaków używał, ani też teza, iżby nastąpiło wprowadzenie w

błąd nabywców co do jakiejkolwiek cechy towaru. Sąd Rejonowy nie dopatrzył

się także tych elementów stanu faktycznego, które uzasadniałyby tezę, iż

oskarżony dopuścił się przestępstwa stypizowanego w art. 24 ustawy o

zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Sąd Rejonowy nie przyjął także

kwalifikacji z art. 57 ust. 1a ustawy o znakach towarowych, jako że przepis ten

wprowadzony nowelą do powyższej ustawy, wszedł w życie dopiero w dniu 14

lipca 1994 r., podczas gdy nie da się ustalić, kiedy odzież ta została

wyprodukowana.

W konsekwencji Sąd Rejonowy, wyrokiem z 4 grudnia 1997 r., sygn. II.

K …./96 uznał W.G. za winnego tego, że w miesiącu grudniu 1995 r., będąc

właścicielem zakładu krawieckiego posiadał wyroby, w tym etykiety oznaczone

zarejestrowanym

znakiem

towarowym

firm

„Reebok”,

„Head”,

które

wyprodukował oraz firmy „Adidas”, które nabył w celu wprowadzenia do

obrotu, to jest czynu zakwalifikowanego z art. 11 § 1 kk z 1969 r. w związku z

57 ust. 1 ustawy o znakach towarowych i za to na podstawie art. 12 § 1 kk z

1969 r. w zw. z art. 57 ust. 1 ustawy o znakach towarowych wymierzył mu karę

10 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na

okres próby 3 lat, oraz na karę grzywny w kwocie 2000 zł. z zamianą, w razie

jej nieuiszczenia w terminie, na zastępczą karę pozbawienia wolności.

Wyrok ten poddany został kontroli instancyjnej na skutek apelacji

obrońcy oskarżonego, która jednak nie przyniosła rezultatu zamierzonego przez

jej autora, jako że Sąd Wojewódzki w P., wyrokiem z 21 sierpnia 1998 r., sygn.

IV Ka …/98, utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Od powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego wywiedziona została

kasacja przez obrońcę skazanego W.G.. W kasacji podniesiony został zarzut

rażącej obrazy prawa materialnego mającej wpływ na treść wyroku, to jest art.

13 § 1 kk w związku z art. 57 ust. 1 ustawy o znakach towarowych, poprzez

przyjęcie, że posiadanie towarów oznaczonych zarejestrowanym znakiem

towarowym stanowi bezpośrednie zmierzanie ku dokonaniu wprowadzenia tych

towarów do obrotu, podczas gdy posiadanie tych towarów (nawet

zapakowanych) jest jedynie przygotowaniem do popełnienia przestępstwa

polegającego na wprowadzeniu do obrotu towarów w rozumieniu art. 16 § 1 kk.

Opierając się na tym zarzucie obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku

i

uniewinnienie

oskarżonego,

ewentualnie

zaś

o

uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest zasadna. Błędne sformułowanie zarzutów i wniosków

kasacyjnych nie może mieć znaczenia dla skuteczności kasacji, której lektura

nie pozwala na wątpliwość co do intencji jej autora. Sąd Najwyższy odczytał

zarzut obrazy art. 13 § kk jako zarzut obrazy art. 11 § 1 kk z 1969 r., który

obowiązywał w czasie orzekania w sądzie pierwszej, jak i drugiej instancji.

Ponadto uniewinnienie oskarżonego musiało być poprzedzone nie tylko

uchyleniem zaskarżonego wyroku (o co skarżący wnosił), ale także wyroku

Sądu Rejonowego (o co skarżący z niejasnych powodów nie wnosił).

Niezależnie od powyższego, słuszne jest zapatrywanie autora kasacji,

zbieżne z wyrażonym na rozprawie kasacyjnej stanowiskiem przedstawiciela

urzędu prokuratorskiego, iż na tle ustalonego w postępowaniu stanu

faktycznego, przyjęcie iż zachowanie oskarżonego wyczerpuje znamiona

przestępstwa stypizowanego w art. 57 ust. 1 ustawy o znakach towarowych w

postaci stadialnej usiłowania, jest wadliwe. Nie da się bowiem podzielić

poglądu wyrażonego zarówno w uzasadnieniu wyroku zaskarżonego wyroku,

jak i w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji, iż „...spaczkowanie

towaru, czyli uczynienie go gotowym do zabrania na rynek stanowi według

pojęć życia codziennego

i tzw. potocznego pojmowania rzeczy czynność

bezpośrednio zmierzającą do wprowadzenia towaru do obrotu i stanowi ostatnią

fazę czynności wykonawczej...” w związku z czym wykracza ono poza

niekaralne czynności przygotowawcze.

Słusznie wywodzi pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, iż o przyjęciu,

że zachowanie sprawcy wkroczyło w fazę usiłowania, decydować muszą łącznie

podmiotowe i przedmiotowe elementy jego zachowania. Zapomina on jednak o

tym, iż w konstrukcji przyjętej przez orzekające w sprawie sądy, elementy

przedmiotowe zostały w tym kontekście zupełnie pominięte. Sądy oparły się

bowiem na założeniu, iż przyjęcie w sprawie usiłowania uzasadnione jest tym

tylko, iż celem, w jakim oskarżony produkował odzież oznaczaną znakami

zastrzeżonymi, było wprowadzenie tej odzieży do obrotu (to przyznaje zresztą

sam oskarżony). Tymczasem w sprawie nie udowodniono, iżby oskarżony

dokonał

jakiejkolwiek

innej

czynności

poza

wyprodukowaniem

i

„spaczkowaniem” oznaczonej zastrzeżonymi znakami odzieży, zaś opis czynu,

który

mu

przypisano

ogranicza

się

do

jednego

tylko

znamienia

czasownikowego: „posiada”.

Zdaniem Sądu Najwyższego, przy tak ustalonym stanie faktycznym

przyjęcie, że zachowanie sprawcy wykroczyło poza niekaralne stadium

przygotowania, nie jest możliwe. Stanowisko to zgodne jest z dotychczasową

linią orzecznictwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 września 1999 r., III

KKN 704/98, Prok. I Pr. 2000, nr 2, poz. 2 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego we

Wrocławiu z 30 września 1999 r., II AKa 290/99, OSA 1999, nr 11-12, poz.

81).

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy, po uchyleniu zaskarżonego

wyroku, a także poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego, uniewinnił

oskarżonego od popełnienia czynu, który mu zarzucono, zarządzając zwrot

wniesionej przez niego opłaty od kasacji, zaś kosztami procesu w sprawie

obciążył Skarb Państwa.

f/ak