II KKN 50/98 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generated„Un”) stwierdził - na podstawie art.1 ust.1 ustawy z 23 lutego 1991 r. o uznaniu wystąpiły w trybie art. 8 ust.1 zd. II w/w ustawy z 1991 r. o odszkodowanie i
Legislator headnote
AI generatedart. 357 k.p.k, art. 361 k.c, art. 361 § 2 k.c, art.322 k.p.c, art. 4 § 1 k.p.k; II KKN 50/98 · Sąd Najwyższy: o uznaniu wystąpiły w trybie art. 8 ust.1 zd. II w/w ustawy z 1991 r. o odszkodowanie i
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II KKN 50/98
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 stycznia 2001 r.
Sąd Najwyższy - Izba Karna na rozprawie w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia SN Tomasz Grzegorczyk (spr.)
Sędziowie: SN
Halina Gordon-Krakowska
SN Przemysław Kalinowski
Protokolant: Danuta Bratkrajc
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Bogumiły Drozdowskiej
po rozpoznaniu w dniu 5 stycznia 2001 r.
sprawy z wniosku W. M. i G. B. o odszkodowanie i zadośćuczynienie za
niesłuszne skazanie M. M., dochodzone w trybie ustawy z dnia 23 lutego 1991
r. (Dz. U. Nr 34, poz. 149 z późn. zm.)
z powodu kasacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawczyń w części
dotyczącej odszkodowania
od postanowienia Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 27 sierpnia 1997 r., sygn. II AKz (…)
utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Wojewódzkiego w (…)
z dnia 9 czerwca 1997 r., sygn. IV Ka (…)
- uchyla zaskarżone postanowienie Sądu Apelacyjnego oraz
utrzymane nim w mocy postanowienie Sądu Wojewódzkiego w
(…) w części dotyczącej odszkodowania i przekazuje sprawę w
tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu
w Ł.;
- nakazuje zwrócić W. M. i G. B. po 500 (pięćset) złotych każdej
z tytułu uiszczonych opłat od kasacji.
UZASADNIENIE
II KKN 50/98
UZASADNIENIE
Sąd Wojewódzki w Ł. postanowieniem z 20 marca 1997r. (VI Ko (…)
„Un”) stwierdził - na podstawie art.1 ust.1 ustawy z 23 lutego 1991 r. o uznaniu
za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność
na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 34, poz.149 z
późn.zm.) - nieważność wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Ł. z 6 maja
1952 r. (SR 38/52), wobec represjonowanego M. M.. W oparciu o ów
unieważniony wyrok M. M. był pozbawiony wolności od 25 listopada 1950r. do
19 kwietnia 1955r.; zmarł on następnie 29 listopada 1990r.
Z uwagi na śmierć represjonowanego jego żona W. M. i córka G. B.
wystąpiły w trybie art. 8 ust.1 zd. II w/w ustawy z 1991 r. o odszkodowanie i
zadośćuczynienie, domagając się ostatecznie kwoty 34 400 zł. tytułem
zadośćuczynienia oraz odszkodowania w kwotach: 1465 zł. za dostarczane do
więzienia paczki
żywnościowe i
zł. za utracone zarobki.
Postanowieniem z 9 czerwca 1997r. Sąd Wojewódzki w Ł. (IV Ko (…))
zasądził na rzecz wnioskodawczyń kwotę 34 000 zł. tytułem zadośćuczynienia
oraz 6625 zł. tytułem odszkodowania, w tym 1325 zł jako koszt dostarczanych
represjonowanemu paczek żywnościowych oraz 5300 zł. z racji utraconych
korzyści z tytułu zarobków, przyjmując że represjonowany nie mógł zarobić
więcej niż 800 zł. miesięcznie i zaoszczędzić nie więcej niż 100 zł na miesiąc,
co przy 53 miesiącach pozbawienia wolności dało kwotę 5300 zł
odszkodowania. W zażaleniu od tego postanowienia podniesiono zarzut obrazy
art.8 ust.1 ustawy z 1991 r. przez niesłuszną redukcję należnego
odszkodowania,
domagając
się
zasądzenia
kwoty
równej
zarobkom
represjonowanego za cały okres go pozbawienia wolności. Po jego rozpoznaniu
Sad Apelacyjny w (…), postanowieniem z 9 sierpnia 1997r. (II AKz (…)),
utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie podnosząc, że w orzecznictwie
sądowym utrwalił się już pogląd, iż przy ustalaniu odszkodowania w oparciu o
ustawę z 1993r. nie bierze się pod uwagę całego zarobku represjonowanego ale
jedynie tę jego część, która nie zostałaby skonsumowana prze niego i jego
rodzinę, a wielkość owej kwoty została prawidłowo ustalona przez sąd meriti.
W kasacji wywiedzionej od tego postanowienia, wniesionej tylko w
części dotyczącej odszkodowania, skarżący zarzucił obrazę art. 8 ust.1 w/w
ustawy z 1991 r. oraz przepisów prawa procesowego, a to art. 2 § 1 pkt 2, art. 3
§ 1 i 3 oraz art. 4 § 1 i art. 357 k.p.k. z 1969 r. przez przyjęcie iż pojęcie szkody
na gruncie „ustawy lutowej” nie obejmuje całości utraconych zarobków a także
dowolne ustalenie kwoty mogącej być zaoszczędzoną i nie uwzględnienie w
ogóle możliwości awansu represjonowanego, w tym i w sferze dochodów, przez
co w jego ocenie rozstrzygnięcie to „jawnie koliduje z prawem i poczuciem
sprawiedliwości”.
Rozpoznając tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest częściowo zasadna. Nie ma racji skarżący kiedy twierdzi, że
przez zredukowanie przez sąd odszkodowania doszło do naruszenia art. 8 ust.1
ustawy z 1991 r. Przepis ten bowiem zakłada jedynie, że represjonowanemu
należy się od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i
zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, nie wskazując przy tym żadnych
szczególnych reguł ich ustalania, które mogłyby być przez sądy naruszone. Jest
natomiast oczywiste. iż z uwagi na cywilny charakter tego roszczenia mają tu
odpowiednie zastosowanie przepisy art. 361 k.c. oraz 322 k.p.c. Nie ma wszak
racji skarżący, gdy podnosi, iż odszkodowanie winno - w ramach pokrycia
poniesionych strat i utraconych korzyści (art. 361 § 2 k.c.) - objąć całość
utraconego przez represjonowanego wynagrodzenia za okres pozbawienia go
wolności. Strata bowiem w tej sytuacji nie może objąć całego utraconego
zarobku, gdyż uwzględnić należy także ponoszone przez uprawnionego koszty
utrzymania siebie i rodziny; w przeciwnym wypadku otrzymałby on kwotę
przewyższającą wielkość rzeczywistej straty. Aspekt ten podnoszono trafnie w
wielu orzeczeniach sądów apelacyjnych akcentując, że szkodę stanowi tu
uszczerbek majątkowy powstały w wyniku udaremnienia powiększenia się
majątku represjonowanego przez odpadnięcie korzyści, które mógłby osiągnąć,
gdyby nie był represjonowany i pozbawiony wolności (np. post. SA w Ł. z 14
maja 1992r., II AKz 75/92 - cyt. za B. Kurzępa. O uznaniu za nieważne
orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych (...), Bielsko Biała 1998,
s.107), a więc że chodzi o różnicę między sumą utraconych zarobków, a
kosztami utrzymania, jakie musiałby on ponieść pozostając na wolności (np.
post. SA w Poznaniu z 25 sierpnia 1994r., II AKz 240/94, OSA 1994, nr 11,
poz.72; B. Kurzępa, op.cit,s.123), czyli z uwzględnieniem wydatków
ponoszonych przez represjonowanego na utrzymanie siebie i swej rodziny
(post.SA w Krakowie z 9 grudnia 1992r., II AKz 188/92, Krakowskie Zeszyty
Sądowe 1992, nr 12, poz.18; B.Kurzępa, op.cit., s.108-109). Rzecz jasna do
strat, które winny być objęte odszkodowaniem, należy zaliczyć także wszelkie
niezbędne dodatkowe wydatki ponoszone przez uprawnionego i jego
najbliższych w związku z represjonowaniem go i pozbawieniem wolności, w
tym także koszty paczek przesyłanych represjonowanemu przez najbliższą
rodzinę do zakładu karnego, jak poprawnie uczyniono w niniejszej sprawie.
Oczywiście wielkość owych strat i utraconych korzyści winna być wykazana
przez samego wnioskodawcę dochodzącego odszkodowania, a w razie
niemożności lub znacznego utrudnienia ścisłego ich wykazania, sąd może korzystając z art.322 k.p.c. - zasądzić „ odpowiednią sumę według swej oceny,
opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy”. I w tym miejscu
okazuje się, że kasacja jest jednak zasadna, w zakresie w jakim zarzuca obrazę
przepisów postępowania, w tym zwłaszcza art. 4 § 1 k.p.k.
Sądy orzekające przyjęły bowiem, że M. M., jako że nie miał
wyuczonego zawodu, zarabiał nie więcej niż. 800 zł., i ponieważ znaczną część
przeznaczał na utrzymanie swej trzyosobowej rodziny, to zaoszczędzić mógł
jedynie 100 zł. miesięcznie, co przy 53 miesiącach pozbawienia go wolności
dawało kwotę 5300 złotych odszkodowania (k. 4 uzasadnienia wyroku sąd I
instancji i k.2 uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego). Tego typu wnioski
rażą wręcz dowolnością ocen. Wprawdzie przy ustalaniu odszkodowania należy
uwzględniać
odpowiednie
proporcje
zarobków
represjonowanego
z
należnościami za podobną pracę w czasie orzekania, ale dla ustalenia płacy
uprawnionego, gdy nie da się dokładnie określić jego wynagrodzenia z okresu
poprzedzającego represje, trzeba brać też pod uwagę warunki, jakie wówczas
istniały przy kształtowaniu wynagrodzeń. Trudno zaś przyjąć, że w okresie
bezpośrednio po wojnie, przed listopadem 1950 r., kiedy to aresztowano M. M.,
istotne znaczenie dla wysokości wynagrodzeń pracowniczych - w tym i dla
przyznanego represjonowanemu w Biurze (…) jako referentowi wynagrodzenia
- miał fakt, że pracownik nie miał wykształcenia i wyuczonego zawodu, a tym
jedynie argumentem posłużyły się sądy ustalając wynagrodzenie to na 800 zł, w
sytuacji gdy w czasie orzekania w następcy prawnym tego pracodawcy (Centrali
T. w Ł.) wynagrodzenie tzw. zasadnicze wynosiło od 750 do 1100 zł. Za jeszcze
bardziej dowolny uznać trzeba wniosek, że z uwagi na rodzinę na tzw. dorobku
represjonowany nie mógł zaoszczędzić więcej niż 100 zł miesięcznie i to przez
kolejne bez mała 4 i pół roku. Nie budziłoby zastrzeżeń przyjęcie powyższego
„automatyzmu”, gdyby okres pozbawienia wolności był krótki, gdyż w krótkich
okresach czasu możliwości poczynienia oszczędności w poszczególnych
miesiącach mogą rzeczywiście nie odbiegać od siebie, a każdym razie, nawet
gdy to następuje, to z założenia nie są to zbyt duże różnice. Mógłby on też nie
budzić wątpliwości gdyby podstawę do wskazanego „automatyzmu” ustalono w
wyższej proporcji do wynagrodzenia, gdyż poziom ten eliminowały wówczas
różnice, jakie mogły mieć miejsce w dłuższym okresie czasu w zakresie
wielkości zaoszczędzonych sum w poszczególnych miesiącach. Pamiętać
należy, że M. M. był pozbawiony wolności przez ponad 53 miesiące (1605 dni).
W takim wypadku całkowite pominięcie, że w okresie ponad 4 i pół roku mógł
wchodzić w rachubę tak awans zawodowy, jak i podwyższenie zarobków,
zwłaszcza że momencie aresztowania miał on zaledwie 28 lat, i przyjęcie, że
możliwe oszczędności pozostawały cały czas na tym samym niskim poziomie
razi dowolnością.
Z tych też względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie
Sądu
Apelacyjnego
i
utrzymane nim w mocy postanowienie Sądu
Wojewódzkiego w (…) w zaskarżonej części, tj. odnośnie odszkodowania i
przekazał w tym zakresie sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi
Okręgowemu w Ł.. Sąd ten powinien ponownie przeanalizować złożone do akt
zaświadczenia o zarobkach, przesłuchać szczegółowo wnioskodawczynie i
rozważyć przy dokonywaniu ustaleń i ocen także warunki kształtujące wówczas
stosunki pracy i wynagrodzenia oraz możliwości oszczędzania przy stosunkowo
ubogim stanie zaopatrzenia rynku. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w
wyroku.