II KKN 306/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedWyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 28 września 1998 r. Zbigniew N. uznany został za winnego przestępstwa określonego w art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności.
Legislator headnote
AI generatedart. 100 § 2 k.p.k, art. 126 § 1 k.p.k, art. 16 § 2 k.p.k, art. 279 § 1 k.k, art. 64 § 1 k.k, art. 445 § 1 k.p.k; II KKN 306/00 · Sąd Najwyższy: Wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 28 września 1998 r. Zbigniew N. uznany został za winnego przestępstwa określonego w art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 5 PAŹDZIERNIKA 2000 R.
II KKN 306/2000
Wydanie przez sąd postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku
obrońcy o przywrócenie terminu do wniesienia złożonego przez niego
środka zaskarżenia z powodu stwierdzenia, że niedotrzymanie nastąpiło z
przyczyn zależnych od obrońcy, zobowiązuje sąd do doręczenia tego postanowienia oskarżonemu z pouczeniem o sposobie jego zaskarżenia (art.
100 § 2 k.p.k.) oraz o uprawnieniu wynikającym z treści art. 126 § 1 k.p.k.
(art. 16 § 2 k.p.k.).
Przewodniczący: sędzia SN E. Gaberle.
Sędziowie SN: J. Skwierawski (sprawozdawca), J. Sobczak.
Prokurator Prokuratury Krajowej: S. Szustakiewicz.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 5 października 2000 r., sprawy Zbigniewa N., skazanego za przestępstwo określone w art. 279 § 1 k.k.
w zw. z art. 64 § 1 k.k., z powodu kasacji, wniesionej przez Rzecznika
Praw Obywatelskich na korzyść skazanego od postanowienia Sądu Okręgowego w S. z dnia 23 listopada 1999 r., utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Z. z dnia 28 października 1999 r.
uchylił
zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postano-
wienie Sądu Rejonowego w Z. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 28 września 1998 r. Zbigniew N. uznany został za winnego przestępstwa określonego w art. 279 §
1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności.
Obrońca z urzędu złożył w ustawowym terminie wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, a po otrzymaniu go w dniu 9 października
1998 r., wniósł w dniu 27 października 1998 r. – a więc po upływie terminu
określonego w art. 445 § 1 k.p.k. – apelację wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Sąd Rejonowy w Z., postanowieniem z dnia 9 listopada 1998 r., nie
uwzględnił wniosku obrońcy, ustalając, że niedotrzymanie terminu nie było
rezultatem przyczyn „od strony niezależnych”. Obrońca nie złożył zażalenia
na to postanowienie, a oskarżony, który o posiedzeniu Sądu nie był zawiadomiony i nie był na nim obecny, nie został poinformowany o zapadłym
rozstrzygnięciu.
W związku z wprowadzeniem do wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności oskarżony zwrócił się w dniu 12 grudnia 1998 r. do Sądu o
informację o biegu apelacji. Sąd zawiadomił go pismem z dnia 5 stycznia
1999 r., że apelacja złożona została po upływie terminu, a wniosek o przywrócenie terminu nie został uwzględniony, „wyrok uprawomocnił się”, zaś
oskarżony „nie składał ani wniosku o sporządzenie uzasadnienia, ani apelacji”.
Oskarżony złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji w dniu 19 października 1999 r. Postanowieniem z dnia 29 października
1999 r. Sąd Rejonowy w Z. nie uwzględnił wniosku. W wyniku rozpoznania
złożonego przez oskarżonego zażalenia, Sąd Okręgowy w S., postanowieniem z dnia 23 listopada 1999 r., utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. Sąd ten przyjął, że oskarżony od czasu poinformowania go o nie-
przywróceniu obrońcy terminu do złożenia apelacji „miał pełną możliwość
uzyskania informacji co do trybu i terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu (...), czego nie uczynił”, i z tego powodu „skarżący uchybił z
przyczyn od siebie zależnych” terminowi do złożenia tego wniosku.
Postanowienie Sądu Okręgowego zaskarżył kasacją – na podstawie
art. 521 k.p.k. – na korzyść oskarżonego Rzecznik Praw Obywatelskich,
który podniósł w niej zarzut „rażącego naruszenia art. 100 § 2 i art. 16 § 2
k.p.k., polegającego na tym, że pomimo nieuwzględnienia wniosku obrońcy
o przywrócenie terminu do złożenia apelacji, o tej decyzji nie zawiadomiono
oskarżonego, nie informując go jednocześnie o przysługującym mu prawie
oraz terminie i sposobie do wniesienia środka odwoławczego” – i wniósł o
uchylenie obu zapadłych w tej sprawie postanowień i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Z.
W uzasadnieniu kasacji Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że
Sąd Rejonowy „nie wywiązał się z obowiązku (...) pouczenia oskarżonego
o przysługujących mu uprawnieniach zgodnie z art. 100 § 2 k.p.k. i art. 16
k.p.k.”. Stanowiło to – zdaniem Rzecznika – „rażące naruszenie prawa do
obrony, uniemożliwiło bowiem odwołanie się do sądu drugiej instancji, zagwarantowane w wyrażonej w art. 176 ust. 1 Konstytucji zasadzie kontroli
instancyjnej, a także w przepisach kodeksu postępowania karnego”.
Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił, że oskarżony „nie ponosi żadnej
winy w tym, że jego obrońca nie wniósł apelacji w terminie”, oraz fakt, iż
„dopiero po prawidłowym zawiadomieniu oskarżonego, że może wnosić o
przywrócenie terminu (...), biegłby termin do złożenia środka odwoławczego”.
Uczestniczący w rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej uznał zarzuty kasacji za zasadne i złożył wniosek zbieżny z wnioskiem
sformułowanym w kasacji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasację wniesioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich należało
uwzględnić.
Sąd Rejonowy nie uwzględnił wniosku obrońcy oskarżonego o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, którą złożył cztery dni po upływie
ustawowego terminu. Mimo ustalenia, że niedotrzymanie terminu było
skutkiem wyłącznej winy obrońcy, Sąd nie rozważał w ogóle możliwości
uwzględnienia wniosku ze względu na fakt, iż niedotrzymanie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od strony postępowania, a więc oskarżonego. Co więcej, o wydaniu tego postanowienia oskarżony w ogóle nie
wiedział, ponieważ Sąd – wbrew obowiązkom wynikającym z art. 100 § 2
k.p.k. i art. 16 § 2 k.p.k. – nie doręczył mu odpisu tego orzeczenia wraz z
pouczeniem o sposobie zaskarżenia i o uprawnieniu do złożenia wniosku o
przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. Podkreślenia wymaga nadto
fakt, że kiedy oskarżony – wezwany do odbycia kary – zwrócił się do Sądu
z prośbą o informację o biegu złożonej w jego sprawie apelacji, Sąd także
wtedy nie znalazł sposobności do wypełnienia wskazanych wyżej obowiązków. Przeciwnie, informując oskarżonego pismem z dnia 14 stycznia 1999
r. o odmowie przywrócenia obrońcy terminu do wniesienia apelacji, dodał
jednocześnie, że „w związku z tym wyrok uprawomocnił się”, ponieważ
sam skazany „nie składał ani wniosku o sporządzenie uzasadnienia, ani
apelacji”. Nie trzeba dodawać, że treść tego pisma nie dość, że nie zawierała jakiegokolwiek pouczenia oskarżonego o uprawnieniach przysługujących mu w zaistniałej sytuacji procesowej, to wyrażała w dodatku oczywistą
dezinformację, polegającą na wskazaniu, że nie dysponuje on żadnym
środkiem umożliwiającym kwestionowanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu.
Tymczasem, kiedy oskarżony złożył – po upływie 9 miesięcy od
otrzymania tego pisma – wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia
apelacji, Sąd Rejonowy odmówił przywrócenia terminu, stwierdzając: „Na-
wet jeśli przyjąć, iż niedotrzymanie terminu (...) do wniesienia apelacji nastąpiło z przyczyn niezależnych od skazanego, to dowiedział się o istnieniu
takiej przyczyny 14 stycznia 1999 r.”. Sąd Okręgowy zaaprobował to stanowisko, dopuszczając wszakże możliwość, iż termin do złożenia przez
oskarżonego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji nie
biegł od dnia doręczenia mu pisma z dnia 14 stycznia 1999 r., lecz od dnia
powzięcia przez niego wiadomości o możliwości złożenia takiego wniosku.
Sytuacja procesowa powstała w niniejszej sprawie z chwilą wydania
postanowienia o odmowie przywrócenia obrońcy terminu do wniesienia
apelacji była przedmiotem licznych orzeczeń Sądu Najwyższego i rozważań w literaturze prawniczej. Zajmowano w tej kwestii stanowisko zgodne,
wyrażające się w poglądzie, że uchybienie obrońcy, polegające na przekroczeniu terminu do złożenia środka zaskarżenia, nie może pozbawić
oskarżonego możliwości zaskarżenia orzeczenia, jeżeli w niczym nie przyczynił się do uchybienia terminu. Uwalnia to od szczegółowych rozważań
tej niekontrowersyjnej kwestii. Sądy orzekające w tej sprawie pogląd ten
najwyraźniej zignorowały, mimo iż jest on konsekwencją treści przepisów
prawa, a nie rezultatem wyłącznie teoretycznych założeń. Jest też oczywiste, że stworzenie oskarżonemu możliwości zaskarżenia orzeczenia w opisanej sytuacji jest obowiązkiem sądu, spoczywającym na nim od chwili wydania postanowienia o odmowie przywrócenia obrońcy terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Ustawowym sposobem wypełnienia tego obowiązku jest doręczenie tego postanowienia oskarżonemu wraz z pouczeniem o
sposobie i terminie zaskarżenia – co wynika wprost z treści art. 100 § 2
k.p.k. Nie sposób przecież prezentować w sposób racjonalny poglądu, że
oskarżony nie jest stroną postępowania w sprawie o przywrócenie terminu
do wniesienia na jego korzyść środka zaskarżenia. Sądy orzekające w niniejszej sprawie przeoczyły treść zawartego w tym przepisie postanowienia, co przesądza o zasadności zarzutu rażącego naruszenia tego przepisu
nie tylko przez sąd rozstrzygający o odmowie przywrócenia terminu obrońcy, lecz także przez sądy orzekające w przedmiocie wniosku oskarżonego
o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji – skoro i one nie dostrzegły
zarówno tego uchybienia, jak i jego oczywistych konsekwencji.
Pouczenie oskarżonego o sposobie i terminie zaskarżenia postanowienia odmawiającego obrońcy przywrócenia terminu do wniesienia środka
zaskarżenia, powinno być nadto uzupełnione pouczeniem o treści art. 126
§ 1 k.p.k. i o uprawnieniu do złożenia – wraz z zażaleniem – wniosku o
przywrócenie terminu do wniesienia środka. Jeżeli bowiem przyczyna
uchybienia obrońcy nie budziła wątpliwości, bo sprowadzała się do jego
oczywistego zaniedbania, to sama tylko polemika oskarżonego z ustaleniami sądu byłaby nieskuteczna, gdyby oskarżony nie był pouczony o możliwości wykazania, że do uchybienia doszło z przyczyn od niego niezależnych. W tej sytuacji za niewątpliwy uznać należy obowiązek pouczenia
oskarżonego przez Sąd – na podstawie art. 16 § 2 k.p.k. – o treści art. 126
§ 1 k.p.k. Nie ma bowiem wątpliwości, że powinność udzielenia uczestnikowi postępowania informacji o jego uprawnieniu „także w wypadkach, gdy
ustawa wyraźnie takiego obowiązku nie stanowi” przeradza się w obowiązek sądu wtedy, „gdy w świetle okoliczności sprawy” pouczenie „było nieodzowne” (art. 16 § 2 k.p.k.). W rozważanej tu sytuacji procesowej skuteczność zażalenia oskarżonego zależy przecież od jego wiedzy o uprawnieniu
do uchylenia się od skutków zaniedbania obrońcy przez wykazanie, iż
przyczyny zaniedbania były od niego niezależne. Niewątpliwa nieodzowność pouczenia oskarżonego w niniejszej sprawie uzasadnia stwierdzenie,
że dopóki pouczenie to nie nastąpiło, dopóty wniosek oskarżonego o przywrócenie terminu nie mógł być uznany za nieskuteczny. Stwierdzenie to
wynika z faktu, iż doszło w tej sprawie najpierw do błędnego pouczenia
oskarżonego przez sąd, a później do nieuwzględnienia jego wniosku z powodu rzekomego niedopełnienia wymogów określonych w art. 126 § 1
k.p.k., a więc pozbawienia go – z naruszeniem prawa – przysługującego
mu uprawnienia do poddania skazującego wyroku kontroli instancyjnej.
Należy w konkluzji stwierdzić, iż wydanie przez sąd postanowienia o
nieuwzględnieniu wniosku obrońcy o przywrócenie terminu do wniesienia
złożonego przez niego środka zaskarżenia z powodu stwierdzenia, że niedotrzymanie nastąpiło z przyczyn zależnych od obrońcy, zobowiązuje sąd
do doręczenia tego postanowienia oskarżonemu z pouczeniem o sposobie
jego zaskarżenia (art. 100 § 2 k.p.k.) oraz o uprawnieniu wynikającym z
treści art. 126 § 1 k.p.k. (art. 16 § 2 k.p.k.).
Stwierdzone w niniejszej sprawie uchybienia, całkowicie pominięte –
zarówno co do faktu ich popełnienia, jak i ich znaczenia – w rozważaniach
sądów orzekających w przedmiocie wniosku oskarżonego o przywrócenie
terminu do wniesienia apelacji, przesądzają o rażącym naruszeniu przez te
sądy przepisów wskazanych w zarzucie skargi kasacyjnej.
Ponowne, merytoryczne rozpoznanie wniosku powinno nastąpić z
uwzględnieniem wszystkich przedstawionych uwag.