II KKN 253/98 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedprzekroczeniem szybkości a zaistnieniem wypadku. Autor kasacji zapomina, że poprzedzającego go samochodu marki F.”. Stara się wyodrębnić z całokształtu
Legislator headnote
AI generatedII KKN 253/98 · Sąd Najwyższy: polegało naruszenie przezeń zasad bezpieczeństwa w ruchu (k. 371-373, 411412), a jednym z nich była prędkość prowadzonego przez niego pojazdu.
Full text
Sygn. akt II KKN 253/98
POSTANOWIENIE
Dnia 20 grudnia 2000 r.
Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na posiedzeniu w składzie
następującym:
Przewodniczący: Sędzia SN – Tomasz Grzegorczyk
po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2000 r.
sprawy T. C.
skazanego z art. 145 § 1 kk z 1969 r.
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w R.
z dnia 31 października 1997 r., sygn. V Ka […]
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S.
z dnia 16 maja 1997 r., sygn. K […]
oddala kasację jako oczywiście bezzasadną i obciąża skazanego T. C.
kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
W kasacji podniesiono zarzut obrazy prawa materialnego, a to art. 145 § 1
kk z 1969 r. przez stwierdzenie, że skazany naruszył zasady bezpieczeństwa
ruchu, podczas gdy nie wykazano związku przyczynowego pomiędzy
przekroczeniem szybkości a zaistnieniem wypadku. Autor kasacji zapomina, że
skazanemu przypisano, iż „kierując samochodem (...) z nadmierną szybkością
nie zachował należytej ostrożności jazdy i nie mając pełnego rozeznania sytuacji
na drodze i nie upewniając się czy ma odpowiednią widoczność podjął
nieprawidłowy manewr wyprzedzania (...) samochodu marki O. (...) oraz
poprzedzającego go samochodu marki F.”. Stara się wyodrębnić z całokształtu
zdarzenia jeden element nie dostrzegając innych i przerzucić – co czyni w
uzasadnieniu kasacji – odpowiedzialność na pozostałych uczestnikach ruchu.
Jak trafnie jednak podniesiono w odpowiedzi na tę skargę sądy wykazały, że tak
skazany jak i drugi użytkownik drogi przyczynili się, każdy inaczej, do
wypadku drogowego. Sądy, tak pierwszej, jak i drugiej instancji obszernie
omówiły każdy z elementów zachowania oskarżonego, w tym i na czym
polegało naruszenie przezeń zasad bezpieczeństwa w ruchu (k. 371-373, 411412), a jednym z nich była prędkość prowadzonego przez niego pojazdu.
Trudno dopatrzyć się doprawdy nawet źdźbła zasadności w podnoszonym
zarzucie jakoby doszło do obrazy prawa materialnego. W tym stanie rzeczy
orzeczono jak na wstępie.
aw
f/es