Legislator Case Law & Legislation
II KKN 105/00 AI generated

II KKN 105/00 · Sąd Najwyższy

Case Number II KKN 105/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

na okres przekraczający 7 dni, a Andrzej P. takie, które uznaje się za lekkie, natomiast w samochodzie, nie będącym własnością sprawcy, powstała 177 § 2 k.k. i art. 178 k.k. i na podstawie tych przepisów wymierzył mu karę

Legislator headnote

AI generated

art. 454 § 2 k.p.k, art. 177 § 2 k.k, art. 178 k.k, art. 42 § 2 k.k, art. 4 § 1 k.k, art. 437 § 2 k.p.k; II KKN 105/00 · Sąd Najwyższy: czynu z art. 145 § 1, 2 i 3 tejże ustawy oraz przez podwyższenie wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności do pięciu lat.

Keywords

AI generated
art. 454 § 2 k.p.k art. 177 § 2 k.k art. 178 k.k art. 42 § 2 k.k art. 4 § 1 k.k art. 437 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 454 § 2 k.p.k
Zakaz ne peius określony w art. 454 § 2 k.p.k., oznacza, że zabronione jest zaostrzenie przez sąd odwoławczy kary pozbawienia wolności
art. 177 § 2 k.k
art. 178 k.k
177 § 2 k.k. i art. 178 k.k. i na podstawie tych przepisów wymierzył mu karę
art. 42 § 2 k.k
trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. W oparciu o art. 42 § 2
art. 4 § 1 k.k
wyrok poprzez zastosowanie – w myśl art. 4 § 1 k.k.
art. 437 § 2 k.p.k
zarzuty apelacji są bezzasadne”, art. 437 § 2 k.p.k.
art. 383 § 3 k.p.k
(będący odpowiednikiem art. 383 § 3
art. 523 § 1 k.p.k
Przechodząc na płaszczyznę art. 523 § 1 k.p.k., wypada zgodzić

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 5 MARCA 2002 R.

II KKN 105/00

Zakaz ne peius określony w art. 454 § 2 k.p.k., oznacza, że zabronione jest zaostrzenie przez sąd odwoławczy kary pozbawienia wolności

wobec oskarżonego za określone przestępstwo, gdy dokonano zmiany

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku co do

tegoż oskarżonego i co do tegoż przestępstwa – zarówno w części dyspozytywnej drugoinstancyjnego orzeczenia, jak i w jego części motywacyjnej

– w tym również i takiej, która nie miałaby wpływu na rozmiar represji karnej.

Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański.

Sędziowie: SN F.Tarnowski, SA del. do SN R. Malarski

(sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz.

Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja K. skazanego z art. 145 § 1, 2 i 3

k.k. z 1969 r. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 5 marca

2002 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w

R. z dnia 10 września 1999 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w

P. z dnia 19 lutego 1999 r.,

uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze i

w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w R. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE

Prokurator oskarżył Andrzeja K. o to, że w dniu 29 czerwca 1997 r., w

N., umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, iż kierując w stanie nietrzeźwości wynoszącym 2,7 promila alkoholu

we krwi samochodem marki „Subaru” i jadąc z nadmierną prędkością stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewą stronę jezdni i na pobocze,

co doprowadziło do wielokrotnego przewracania się samochodu, w wyniku

czego pasażerka Elżbieta S. poniosła śmierć, pozostali pasażerowi odnieśli

obrażenia ciała – Leszek P. takie, które naruszyły czynności narządu ciała

na okres przekraczający 7 dni, a Andrzej P. takie, które uznaje się za lekkie, natomiast w samochodzie, nie będącym własnością sprawcy, powstała

poważna szkoda w wysokości 23 000 zł, to jest o czyn określony w art. 145

§ 2 i 3 k.k. z 1969 r.

Sąd Rejonowy w P. wyrokiem z dnia 19 lutego 1999 r. uznał Andrzeja

K. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, zakwalifikował go z art.

177 § 2 k.k. i art. 178 k.k. i na podstawie tych przepisów wymierzył mu karę

trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. W oparciu o art. 42 § 2

k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 5 lat.

Wyrok ten poddany został kontroli instancyjnej na skutek wniesionej

na niekorzyść oskarżonego apelacji prokuratora, który podniósł zarzut rażącej niewspółmierności kary, oraz apelacji złożonej przez obrońcę oskarżonego, który wysunął zarzuty obrazy przepisów postępowania i błędu w

ustaleniach faktycznych.

Sąd Okręgowy w R., w dniu 10 września 1999 r., zmienił zaskarżony

wyrok poprzez zastosowanie – w myśl art. 4 § 1 k.k. – przepisów Kodeksu

karnego z 1969 r. i, m. in., zakwalifikowanie przypisanego oskarżonemu

czynu z art. 145 § 1, 2 i 3 tejże ustawy oraz przez podwyższenie wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności do pięciu lat.

Kasację od powyższego wyroku wywiódł obrońca oskarżonego, zarzucając rażącą obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ

na treść orzeczenia, to jest art. 433 § 2 i 457 § 2 k.p.k. „na skutek nierozważenia wszystkich wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym oraz nie wskazanie w uzasadnieniu w sposób dostateczny, dlaczego

zarzuty apelacji są bezzasadne”, art. 437 § 2 k.p.k. „na skutek nieuchylenia

zaskarżonego orzeczenia do ponownego rozpoznania” i art. 454 § 2 k.p.k.

„na skutek zmiany ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i

wymierzenie surowszej kary pozbawienia wolności”. W oparciu o tak sformułowane zarzuty obrońca wniósł o uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w P. do ponownego rozpoznania.

Rozpoznając kasację, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Centralnym zagadnieniem występującym w sprawie pozostaje

kwestia wykładni art. 454 § 2 k.p.k., który statuuje wyrażony od strony negatywnej zakaz zaostrzania przez sąd odwoławczy kary pozbawienia wolności w sytuacji, gdy dochodzi do zmiany ustaleń faktycznych przyjętych za

podstawę zaskarżonego wyroku. (…)

Rozpocząć wypada od stwierdzenia – powszechnie aprobowanego

przez doktrynę – że przewidziany w wymienionym przepisie zakaz korektury ustaleń faktycznych obejmuje zarówno te ustalenia, które zamieszczane

są w części dyspozytywnej wyroku, jak i ustalenia zawarte w jego części

motywacyjnej. Zakaz dotyczy tym samym ustaleń co do rozszerzania katalogu okoliczności obciążających lub redukowania katalogu okoliczności łagodzących (por. S. Zabłocki, w: Kodeks postępowania karnego. Komentarz

pod red. Z. Gostyńskiego. Warszawa 1998, t. II, s. 517; T. Grzegorczyk:

Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Zakamycze 2001, s. 1059).

Mimo tak szerokiego rozumienia zakazu dokonywania zmian ustaleń

faktycznych, o którym mowa w art. 454 § 2 k.p.k., trudno nie odnotować, że

ma on przecież swoje granice. Nie przypadkiem ustawodawca zaakcentował, że zakaz dotyczy ustaleń faktycznych „przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku”. Zacytowane sformułowanie oznacza, że w sprawie złożonej pod względem podmiotowym zmiana ustaleń faktycznych co do jednego oskarżonego nie będzie stała na przeszkodzie podwyższeniu przez sąd

ad quem kary pozbawienia wolności w stosunku do innego oskarżonego.

Wydaje się, że w sprawie złożonej pod względem przedmiotowym korektura ustaleń faktycznych w zakresie jednego czynu nie będzie na ogół uniemożliwiała zaostrzenia represji karnej za inny czyn. Można jednak wyobrazić sobie układ procesowy, w którym takie postąpienie będzie kłóciło się z

celami, jakie legły u podstaw ustanowienia reguł ne peius. Wówczas – co

jest w pełni zrozumiałe – zmiana ustaleń faktycznych powinna być wykluczona.

Choć przedstawione przez prokuratora na rozprawie kasacyjnej zapatrywanie prawne, że art. 454 § 2 k.p.k. wymaga, aby między orzeczeniem surowszej kary pozbawienia wolności w postępowaniu apelacyjnym a

zmianą ustaleń faktycznych zachodził związek, nie ma bezpośredniego

odniesienia do konkretnego przypadku (będzie o tym mowa niżej), trudno

pozostawić je bez komentarza – i to krytycznego. Przede wszystkim należy

wyraźnie podkreślić, że zarówno wykładnia ściśle językowa, jak i ratio legis

interpretowanego przepisu sprzeciwiają się przyjęciu stanowiska oskarżyciela publicznego. Brzmienie art. 454 § 2 k.p.k. żadną miarą nie uprawnia

do twierdzenia, że jeśli zmiana ustaleń faktycznych nie rzutuje na zaostrzenie kary pozbawienia wolności, to nie wchodzi w grę obraza wymienionego przepisu proceduralnego. Dopuszczenie możliwości modyfikowa-

nia przez sąd odwoławczy ustaleń faktycznych pozostających bez wpływu

na kształtowanie poziomu represji karnej przy równoczesnym podwyższaniu kary wydatnie osłabiłoby funkcję analizowanej reguły ne peius, która

polega na ograniczaniu orzekania „co do istoty” przez sąd drugiej instancji

rozpoznający skargę apelacyjną na niekorzyść oskarżonego. W konsekwencji doznałoby uszczerbku prawo do obrony oraz zasada dwuinstancyjności, której znaczenia, zwłaszcza przy orzekaniu na niekorzyść, nie

sposób przecenić. Gdyby ustawodawcy przyświecał inny zamysł, bez wątpienia przepis art. 454 § 2 k.p.k. (będący odpowiednikiem art. 383 § 3

k.p.k. z 1969 r., który w tej postaci obowiązywał od 1 stycznia 1996 r.

zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o zmianie Kodeksu postępowania karnego – Dz. U. Nr 89, poz. 443) zostałby odmiennie zredagowany. Nic temu nie stało na przeszkodzie. Treść niektórych przepisów –

wystarczy sięgnąć do działu IX k.p.k. (art. 438 pkt 2 i 3) – dobitnie wskazuje, że ustawodawca, jeśli ma zamiar uzależnić zaistnienie określonego

skutku od związku zachodzącego między poszczególnymi przesłankami,

wyraźnie to zaznacza.

Poczynione rozważania pozwalają skonstatować: zakaz ne peius

określony w art. 454 § 2 k.p.k., oznacza, że zabronione jest zaostrzenie

przez sąd odwoławczy kary pozbawienia wolności wobec oskarżonego za

określone przestępstwo, gdy dokonano zmiany ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku co do tegoż oskarżonego i co do

tegoż przestępstwa – zarówno w części dyspozytywnej drugoinstancyjnego

orzeczenia, jak i w jego części motywacyjnej – w tym również i takiej, która

nie miałaby wpływu na rozmiar represji karnej.

2. Przechodząc na płaszczyznę art. 523 § 1 k.p.k., wypada zgodzić

się z autorem kasacji, iż Sąd Okręgowy w R., podwyższając wymierzoną

Andrzejowi K. karę pozbawienia wolności i jednocześnie rozszerzając katalog okoliczności obciążających o uprzednią karalność oskarżonego za

przestępstwo z art. 145 § 1 i 3 k.k. z 1969 r., ewidentnie naruszył przepis

art. 454 § 2 k.p.k. Bez znaczenia jest, że informacja o wcześniejszej karalności oskarżonego za spowodowanie wypadku komunikacyjnego w stanie

nietrzeźwości znalazła się wśród okoliczności ujawnionych na rozprawie

głównej. Istotne jest, że nie stała się częścią składową poczynionych przez

sąd a quo ustaleń faktycznych.

Nie ulega wątpliwości, że naruszenie reguły ne peius, mającej doniosłe znaczenie gwarancyjne, należy uważać za rażące naruszenie prawa w

rozumieniu art. 523 § 1 k.p.k. Treść uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego jednoznacznie wskazuje, że uprzednia karalność oskarżonego za

czyn z art. 145 § 1 i 3 k.k. z 1969 r. miała wpływ na orzeczenie wobec niego surowszej kary pozbawienia wolności.

Zajmując takie stanowisko, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok

w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze i przekazał w tym zakresie

sprawę Sądowi Okręgowemu w R. do ponownego rozpoznania. Powtórnie

rozpoznając sprawę, sąd ten związany będzie zapatrywaniem prawnym

wyrażonym w niniejszym wyroku (art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.).

Sąd ad quem powinien pamiętać, że rozstrzygnięcie w zakresie winy jest

względnie prawomocne (art. 442 § 1 zd. 2 w zw. z art. 518 k.p.k.). (…)

3. Pozostałe zarzuty podniesione w kasacji okazały się oczywiście

bezzasadne. Sąd odwoławczy – jako sąd głównie kontrolujący – rozważył

wszystkie istotne zarzuty i wnioski wskazane w skardze apelacyjnej obrońcy i w uzasadnieniu swoim podał, czym kierował się podzielając ustalenie o

winie oskarżonego oraz dlaczego zarzuty i wnioski tejże apelacji uznał za

nietrafne.

Wprawdzie skarżący sformułował w kasacji zarzuty rażącej obrazy

prawa procesowego (art. 433 § 2 i art. 457 § 2 k.p.k.), jednakże w rzeczywistości zakwestionował w niej zasadność oceny dowodów i dokonanego

w sprawie ustalenia, że kierowcą samochodu osobowego marki „Subaru”

był w chwili wypadku Andrzej K. Tak skonstruowana kasacja nie mogła –

co jest oczywiste – ani zobowiązywać, ani też uprawniać instancji kasacyjnej do badania – pod pozorem rozpoznawania „zarzutów rażącego naruszenia prawa” – zasadności ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę

wyroku sądu odwoławczego.