II KK 96/05 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generated271 § 1 k.k.) i udzielenia pomocy J. K. do oszusta na szkodę P. sp. z o. o. błędu (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z
Legislator headnote
AI generatedart. 286 § 1 k.k, art. 64 § 1 k.k, art. 271 § 1 k.k, art. 18 § 3 k.k, art. 294 § 1 k.k, art. 12 k.k; II KK 96/05 · Sąd Najwyższy: K. do oszusta na szkodę P. sp. z o. o. błędu (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II KK 96/05
POSTANOWIENIE
Dnia 12 stycznia 2006 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Dołhy (przewodniczący)
SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)
SSN Ewa Strużyna
Protokolant Anna Janczak
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Andrzeja Pogorzelskiego
w sprawie J. K.
i R. W.
skazanych z art. 286 § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 12 stycznia 2006 r.,
kasacji, wniesionych przez obrońców skazanych
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 3 sierpnia 2004 r., sygn. akt X Ka …/04,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego z dnia 27 października
2003 r., sygn. akt II K …/01,
I. oddala kasacje jako oczywiście bezzasadne;
II. obciąża skazanych kosztami sądowymi za postępowanie
kasacyjne w częściach nań przypadających;
III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. G. (Zespół
Adwokacki
) kwotę 1200 zł podwyższoną o stawkę
podatku od towarów i usług tytułem wynagrodzenia za
sporządzenie i wniesienie kasacji oraz udział w rozprawie
kasacyjnej.
UZASADNIENIE
Prokurator oskarżył J. K. o dokonanie w warunkach recydywy z art.
64 § 1 k.k. czterech oszustw na szkodę spółek z ograniczoną
odpowiedzialnością. Oskarżył również R. W. o to, że w dniu 20 września
1999 r. dopuścił się dwóch przestępstw: poświadczenia nieprawdy w
piśmie wydanym w imieniu Banku […] skierowanym do A. sp. z o. o. (art.
271 § 1 k.k.) i udzielenia pomocy J. K. do oszusta na szkodę P. sp. z o. o.
(art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.).
Sąd Rejonowy , wyrokiem z dnia 27 października 2003 r., skazał J.
K.: 1) na karę 4 lat pozbawienia wolności, grzywnę w ilości 300 stawek
dziennych i zakaz prowadzenia wszelkiej działalności gospodarczej o
charakterze handlowym i usługowym na okres 10 lat za to, że w okresie od
10 września do 4 października 1999 r., działając w wykonaniu z góry
powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z R. W. i innymi osobami,
w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził P. sp. z o. o. do
niekorzystnego rozporządzenie kwotą 749 000 zł za pomocą wyzyskania
błędu (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z
art. 64 § 1 k.k.); 2) na karę 2 lat pozbawienia wolności i grzywny w ilości
200 stawek dziennych za to, że w dniu 5 stycznia 2001 r. przywłaszczył
sobie powierzone mu meble i wyposażenie biurowe o wartości 201 340 zł
na szkodę K. Polska sp. z o. o. (art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w
zw. z art. 64 § 1 k.k.); 3) na karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i
grzywnę w ilości 150 stawek dziennych za to, że w październiku 2000 r.
dopuścił się oszustwa na szkodę O. sp. z o. o., wyłudzając materiały
biurowe wartości 10 947 zł (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z
art. 64 § 1 k.k.). Na podstawie art. 85 i 86 § 1 i 2 k.k. wymierzył karę
łączną 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę łączną grzywny w
ilości 540 stawek dziennych, każda w wysokości 10 zł. Przyjmując, że
działanie na szkodę T. sp. z o. o. nosiło znamiona czynu z art. 300 § 1 k.k.,
wobec braku wniosku o ściganie, umorzył wobec J. K. w tej części
postępowanie (art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.).
Tym samym wyrokiem skazano R. W. na karę 2 lat i 6 miesięcy
pozbawienia wolności, grzywnę w ilości 200 stawek dziennych, każda w
wysokości 30 zł, i zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w bankach
na okres 5 lat za to, że od 18 września do 4 października 1999 r., działając
wspólnie i w porozumieniu z J. K. i innymi osobami, w celu osiągnięcia
korzyści majątkowej, doprowadził P. sp. z o. o. do niekorzystnego
rozporządzenia kwotą 749 000 zł za pomocą poświadczenia nieprawdy w
wystawionym przez siebie, w imieniu Filii Banku […], dokumencie oraz
rozmowach telefonicznych (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zb.
z art. 271 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 1 i 2 k.k.).
Sąd Okręgowy w W., po rozpoznaniu w dniu 3 sierpnia 2004 r.
apelacji J.K. (kwestionującej wyrok sądu a quo w całości) i jego obrońcy
(atakował skazania za oszustwa co do winy, a za sprzeniewierzenie co do
kary) oraz obrońcy R. W. (skarżył rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne w
całości), utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasacje od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego złożyli
obrońcy skazanych. Obrońca skazanego J. K. zarzucił „naruszenie przepisu
prawa procesowego, a mianowicie art. 457 § 2 k.p.c. przez pominięcie
powodów, dlaczego zarzuty zgłoszone w złożonej przez obrońcę apelacji
sąd uznał za niezasadne, co miało zasadniczy wpływ na treść skarżonego
wyroku” (przyjąć trzeba, że intencją skarżącego było podniesienie zarzutu
obrazy art. 457 § 3 k.p.k.). Obrońca skazanego R. W. wysunął natomiast
zarzut rażącego naruszenia przepisów art. 399 § 1 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 6
k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 457 k.p.k. W konsekwencji autorzy skarg
kasacyjnych wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania.
Prokurator Okręgowy w W., w złożonych odpowiedziach na kasacje,
ocenił skargi kasacyjne jako oczywiście bezzasadne i – na podstawie art.
535 § 2 k.p.k. – zażądał ich oddalenia. Obecny na rozprawie kasacyjnej
prokurator Prokuratury Krajowej poparł to stanowisko.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacje okazały się bezzasadne stopniu oczywistym.
W pierwszym rzędzie, odnosząc się do podniesionego w obu skargach
kasacyjnych zarzutu naruszenia art. 457 § 3 k.p.k., należało stwierdzić, że
jakkolwiek uzasadnienie zaskarżonego wyroku odznaczało się pewną
ogólnikowością, co wykluczało możliwość uznania go za wzorcowe, to
jednak w dostatecznym stopniu wyjaśniało zasadność podjętych w
postępowaniu odwoławczym decyzji. Takie postąpienie sądu ad quem było
następstwem z jednej strony tego, że sąd pierwszej instancji umotywował
swoje rozstrzygnięcie w sposób nadzwyczaj wszechstronny i wyczerpujący
(obrońca J. K. lojalnie scharakteryzował owe motywy jako „wyjątkowo
staranne i rzetelne”), a z drugiej tego, że skargi apelacyjne sprowadzały się
w istocie do powierzchownej negacji dokonanych przez Sąd Rejonowy
ocen materiału dowodowego i ustaleń faktycznych. Swoją niechęć do
formułowania w apelacji rzeczowych argumentów obrońca skazanego R.
W. wiązał – co wyznał bez ogródek w końcowym fragmencie kasacji – z
obszernością uzasadnienia wyroku sądu a quo, uniemożliwiająca
przytoczenie
w
środku
odwoławczym
wszystkich
sprzeczności
i
niespójności, których rzekomo dopuścił się sąd pierwszej instancji. Sąd
Okręgowy w W. mógł zatem w szerokim zakresie odwołać się do
argumentacji zaprezentowanej w uzasadnieniu wyroku sądu a quo. Taki
sposób procedowania, polegający na tym, że sąd odwoławczy poprzestaje
na odwołaniu się do rzetelnych rozważań poczynionych przez organ
pierwszej instancji, oczywiście wtedy, gdy wartość argumentacji środka
odwoławczego jest nikła, zyskał w judykaturze powszechną akceptację
(zob. wyroki SN z 20 stycznia 2000 r., III KKN 10/98, LEX nr 51450 i z
21 września 2000 r., IV KKN 316/00, LEX nr 51096).
Obrońca J. K. nie wskazał co prawda, aby w konkretnej sprawie
doszło do naruszenia innych przepisów prawa niż wymienionego w części
wstępnej kasacji art. 457 k.p.k., niemniej treść uzasadnienia skargi dawała
podstawę do przypuszczanie, że za niezbędne dla prawidłowego
wyrokowania uważał on objęcie postępowaniem karnym osób, które sąd a
quo uznał za współsprawców przestępstwa popełnionego na szkodę spółki
Pegromar. Uszło jednak uwagi skarżącego, że obowiązująca ustawa
karnoprocesowa, silnie akcentująca zasadę skargowości, w myśl której
wszczęcie postępowania sądowego następuje na żądanie uprawnionego
oskarżyciela (art. 14 § 1 k.p.k.), wyeliminowała możliwość cofnięcia
sprawy do śledztwa lub dochodzenia w celu rozszerzenia postępowania na
inne osoby (art. 345 k.p.k.). Taką możliwość przewidywał poprzedni
Kodeks postępowania karnego w art. 344 § 2.
Przechodząc do skargi kasacyjnej obrońcy skazanego R. W., trzeba
odnotować, że na plan pierwszy wysunął on zarzut obrazy art. 399 § 1
k.p.k. Zapatrywanie skarżącego, jakoby w stosunku do skazanego nastąpiło
niedopuszczalne
rozszerzenie
oskarżenia,
wymagało
zdecydowanie
krytycznej oceny. Z uwagi na fakt, że sądy obu instancji analizowały owo
zagadnienie, wyrażając zasługujące w całej rozciągłości na aprobatę
poglądy, Sąd Najwyższy uznał za wystarczające przypomnieć jedynie, że o
wyjściu poza ramy oskarżenia nie może być mowy, gdy sąd ustali na
rozprawie, że będące przedmiotem osądu zdarzenia rozegrało się w innym
okresie, niż przyjmował to akt oskarżania (zob. wyrok SN z 22 kwietnia
1986 r., IV KR 129/86, OSNPG 12/1986, poz. 167), że rola oskarżonego w
zdarzeniu podlega innej ocenie prawnej do tej, którą proponował
oskarżyciel (zob. wyrok SN z 23 września 1994 r., II KKN 173/94,
OSNKW 1995, z. 1 – 2, poz. 9), i że zarzucone oskarżonemu czyny
stanowią jedno przestępstwo (zob. wyrok SN z 26 listopada 1987 r., II KR
121/87, OSNPG 1989, z. 12, poz. 135).
Całkowicie gołosłowne okazało się twierdzenie obrońcy R. W., iż
uprzedzenie o możliwości dokonania odmiennej oceny prawnej czynów
zarzucanych skazanemu nastąpiło zbyt późno i wskutek tego doszło do
istotnego uszczuplenia prawa do obrony. Sąd pierwszej instancji już w dniu
13 października 2003 r. zasygnalizował stronom możliwość przyjęcia innej
kwalifikacji prawnej zachowań R. W. od tej, którą wskazano w akcie
oskarżenia, zaznaczając, że chodzi również o odrzucenie prokuratorskiej
koncepcji pomocnictwa z art. 18 § 1 k.k. (k. 4664, tom XXIV). Rozprawa
główna odbyła się jeszcze w dniach 20 i 27 października 2003 r. Od
uprzedzenia w trybie art. 399 § 1 k.p.k. do wyrokowania upłynęły więc 2
tygodnie i nic nie stało na przeszkodzie, aby obrona podjęła kroki
zmierzające do zdyskwalifikowania rysującej się nowej konstrukcji
prawnej. W protokołach rozprawy brak jakichkolwiek zapisów, które
choćby uprawdopodobniały tezę, iż ktokolwiek ograniczał swobodę
wypowiedzi ówczesnych oskarżonych lub ich obrońców albo też w inny
sposób utrudniał realizację przysługujących im praw.
Pozostałe uwagi autora kasacji, związane z zarzutem obrazy art. 4 , 6 i
7 k.p.k., wypadało ocenić
jako próbę ominięcia ustawowego zakazu
podnoszenia w skardze kasacyjnej uchybień, o których mowa w art. 438
pkt 3 i 4 k.p.k. (art. 523 § 1 k.p.k.).
Sumując: skoro brak uchybień wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k. i
innych rażących naruszeń prawa podniesionych w kasacjach rzuca się w
oczy, Sąd Najwyższy oddalił obie skargi jako oczywiście bezzasadne (art.
535 § 2 k.p.k.). O kosztach sądowych za postępowanie kasacyjne
orzeczono po myśli art. 633 i 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.
Wobec wyznaczenia adw. J. G. zarówno do rozważenia kwestii
sporządzenia i wniesienia kasacji, jak i do ewentualnego występowania na
rozprawie
kasacyjnej,
Sąd
Najwyższy
przyznał
mu
stosowne
wynagrodzenie za obronę z urzędu według reguł określonych w § 2 ust. 2 i
3 oraz § 14 ust. 2 pkt 6 i ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z
późn. zm.).
Przewodniczący: SSN (Józef Dołhy)
Sędziowie: SN (Rafał Malarski)
SN (Ewa Strużyna)
bd