Legislator Case Law & Legislation
II KK 335/05 AI generated

II KK 335/05 · Sąd Najwyższy

Case Number II KK 335/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Marcin P. został uznany za winnego tego, że działając wspólnie i w porozumieniu z Robertem S. oraz z dwoma innymi małoletnimi sprawcami, usiłował dokonać kradzieży walkmena mki SONY o wartości 150 zł., używając przemocy na osobie Jakuba P., w ten sposób, iż przytrzymywali go za

Legislator headnote

AI generated

art. 435 k.p.k, art. 13 § 1 k.k, art. 280 § 2 k.k, art. 521 k.p.k, art. 280 § 1 k.k, art. 439 § 1 k.p.k; II KK 335/05 · Sąd Najwyższy: Marcina P. i na jego korzyść. W skardze kasacyjnej zarzucono zaskarżonemu orzeczeniu sądu odwoławczego „rażące naruszenie art. 439§1 pkt.

Keywords

AI generated
art. 435 k.p.k art. 13 § 1 k.k art. 280 § 2 k.k art. 521 k.p.k art. 280 § 1 k.k art. 439 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 435 k.p.k
Przekraczanie przez sąd odwoławczy granic podmiotowych zaskarżenia orzeczenia możliwe jest wyłącznie w związku ze stwierdzeniem okoliczności wymienionych w art. 435 k.p.k., nawet wówczas, gdy w stosunku
art. 13 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Marcina P., skazanego z art. 13 § 1 k.k.
art. 280 § 2 k.k
z art. 280 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej, na rozprawie w dniu
art. 521 k.p.k
12 kwietnia 2006 r., kasacji, wniesionej – na podstawie art. 521 k.p.k.
art. 280 § 1 k.k
k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k. na karę 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności.
art. 439 § 1 k.p.k
Autor skargi kasacyjnej najwyraźniej błędnie odczytał relacje pomiędzy treścią art. 435 k.p.k. i art. 439 § 1 k.p.k. in princ., a w konsekwencji mylnie
art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k
na podstawie art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.
art. 542 § 3 k.p.k
na podstawie art. 542 § 3 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 12 KWIETNIA 2006 R.

II KK 335/05

Przekraczanie przez sąd odwoławczy granic podmiotowych zaskarżenia orzeczenia możliwe jest wyłącznie w związku ze stwierdzeniem okoliczności wymienionych w art. 435 k.p.k., nawet wówczas, gdy w stosunku

do osoby, wobec której orzeczenie nie zostało zaskarżone, występuje jedna z bezwzględnych przyczyn jego uchylenia. Oznacza to, że w tym zakresie, w jakim orzeczenie nie zostało podmiotowo zaskarżone, ujawnienie się

jednej z przesłanek wymienionych w art. 439 § 1 pkt 111 k.p.k. dopóty nie

może stanowić podstawy jego uchylenia, dopóki nie zostanie ujawniona ta

sama przesłanka uchylenia orzeczenia wobec osoby, w stosunku do której

zostało ono zaskarżone, a zatem dopóki to samo uchybienie (art. 435

k.p.k. – „te same względy”) nie zostanie przyjęte za powód wzruszenia

orzeczenia w części zaskarżonej podmiotowo.

Przewodniczący: Prezes SN L Paprzycki.

Sędziowie SN: S. Zabłocki (sprawozdawca),

SO (del. do SN) Z. Kwiatkowski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: J. Piechota.

Sąd Najwyższy w sprawie Marcina P., skazanego z art. 13 § 1 k.k. w

zw. z art. 280 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej, na rozprawie w dniu

12 kwietnia 2006 r., kasacji, wniesionej – na podstawie art. 521 k.p.k. –

przez Rzecznika Praw Obywatelskich, na korzyść skazanego od prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 20 października 2004 r.,

zmieniającego częściowo wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 24 października 2003 r.,

o d d a l i ł kasację.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 24 października 2003 r.,

Marcin P. został uznany za winnego tego, że działając wspólnie i w porozumieniu z Robertem S. oraz z dwoma innymi małoletnimi sprawcami, usiłował dokonać kradzieży walkmena mki SONY o wartości 150 zł., używając przemocy na osobie Jakuba P., w ten sposób, iż przytrzymywali go za

ręce oraz bili pięściami po brzuchu, jednakże zarzucanego celu nie osiągnęli z uwagi na interwencję osoby trzeciej oraz postawę samego pokrzywdzonego, i za tak przypisany czyn, skazany na podstawie art. 13 § 1

k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k. na karę 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wywiedli oskarżony Robert S.

oraz jego obrońca. Apelację od powyższego wyroku wniósł również w dniu

18 czerwca 2004 r. obrońca oskarżonego Marcina P., który czynność tę

wykonał jednocześnie ze złożeniem pełnomocnictwa, upoważniającego go

do występowania w sprawie w tym charakterze.

Zarządzeniem z dnia 23 czerwca 2004 r. Przewodniczący Wydziału

IV Karnego Sądu Rejonowego w W. odmówił przyjęcia apelacji wniesionej

przez obrońcę oskarżonego Marcina P., z uwagi na jej złożenie z przekroczeniem ustawowego terminu.

Zażalenie na powyższe zarządzenie złożył obrońca oskarżonego

Marcina P., zaś po jego rozpoznaniu Sąd Okręgowy w W. postanowieniem

z dnia 16 lipca 2004 r., orzekł o nieuwzględnieniu zażalenia i utrzymaniu w

mocy zaskarżonego zarządzenia.

W wyniku rozpoznania apelacji złożonych przez oskarżonego Roberta S. oraz jego obrońcę, Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 20 października 2004 r., zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w W., ustalając,

że przemoc zastosowana przez sprawców polegała na przytrzymywaniu

pokrzywdzonego Jakuba P. za ręce, zaś oskarżony Robert S. uderzył go

pięścią w brzuch. Jako podstawę zmiany wyroku również w odniesieniu do

oskarżonego Marcina P. – co do którego wyrok Sądu pierwszej instancji

uprawomocnił się, wobec wniesienia przez jego obrońcę apelacji z przekroczeniem ustawowego terminu i uprawomocnienia się zarządzenia o

odmowie jej przyjęcia – Sąd Okręgowy w W. przyjął przepis art. 435 k.p.k.,

wskazując w pisemnych motywach swego orzeczenia, że za takim rozstrzygnięciem przemawiają wspólne dla obu oskarżonych okoliczności

sprawy.

W pozostałej części zaskarżony wyrok został utrzymany w mocy.

Prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w W., kończący postępowanie, został zaskarżony kasacją wniesioną  na podstawie art. 521 k.p.k. 

przez Rzecznika Praw Obywatelskich, w części dotyczącej oskarżonego

Marcina P. i na jego korzyść. W skardze kasacyjnej zarzucono zaskarżonemu orzeczeniu sądu odwoławczego „rażące naruszenie art. 439§1 pkt.

10 k.p.k., polegające na nieuchyleniu, niezależnie od granic zaskarżenia i

podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia, wyroku Sądu pierwszej instancji w części dotyczącej oskarżonego Marcina P.

pomimo tego, że wyrok ten zapadł z rażącym naruszeniem art. 79 § 1 pkt 3

i § 3 k.p.k., przejawiającym się w zignorowaniu okoliczności dotyczących

stanu zdrowia psychicznego Marcina P., które właściwie ocenione powinny

prowadzić do przyjęcia, że zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego

poczytalności, co w konsekwencji doprowadziło do zaniechania przepro-

wadzenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów oraz wyznaczenia obrońcy

z urzędu, którego udział w rozprawie był obowiązkowy”.

W konsekwencji, Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uchylenie

wyroku Sądu Okręgowego w W. w zaskarżonej części oraz zmienionego

nim orzeczenia Sądu pierwszej instancji w części dotyczącej Marcina P. i

przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Rejonowemu w W. do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor odwołał się

do treści dokumentacji lekarskiej, z której wynika, że Marcin P. od maja

1996 r. był zarejestrowany w Poradni Zdrowia Psychicznego, a okresami

nawet hospitalizowany na oddziale detoksykacyjnym z powodu uzależnienia od heroiny.

Rozpoznając niniejszą kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Nawet bez wnikania w to, czy całokształt okoliczności ujawnionych w

sprawie (a nie tylko te okoliczności, które wynikają z dokumentacji lekarskiej, do której odwołał się Rzecznik Praw Obywatelskich) rzeczywiście

przemawia za tezą, że sąd pierwszej instancji powinien był podjąć uzasadnione wątpliwości co do stanu psychicznego oskarżonego tempore criminis, a w konsekwencji dopuścić dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów

oraz zapewnić obowiązkowy udział obrońcy w sprawie, przynajmniej do

chwili wyjaśnienia kwestii poczytalności oskarżonego, stwierdzić należy, że

kasacja jest bezzasadna. Wniosek ten wynika bowiem z układu procesowego, z którym mamy do czynienia w niniejszej sprawie, w świetle którego

nie można sądowi odwoławczemu uczynić zarzutu, iż rażąco naruszył on

przepisy prawa, w szczególności zaś te, które wskazane zostały przez

Rzecznika Praw Obywatelskich w jego skardze. Decydujące dla dokonania

prawidłowych ocen prawnych w tym przedmiocie jest dostrzeżenie tego, że

sprawa była rozpoznawana przez Sąd odwoławczy wyłącznie w związku z

apelacjami złożonymi przez oskarżonego Roberta S. i jego obrońcę, nie

zaś na skutek środka odwoławczego dotyczącego oskarżonego Marcina P.

Autor skargi kasacyjnej najwyraźniej błędnie odczytał relacje pomiędzy treścią art. 435 k.p.k. i art. 439 § 1 k.p.k. in princ., a w konsekwencji mylnie

zinterpretował, w jakich wypadkach sąd odwoławczy jest uprawniony do

podjęcia działań „niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia” na podstawie jednej z

przesłanek wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. O takim właśnie źródle

wniesienia niezasadnej kasacji przekonuje treść akapitu drugiego z uzasadnienia skargi RPO, w którym wywiedziono, że „Sąd Okręgowy uznając,

że zachodzą okoliczności opisane w art. 435 k.p.k. w odniesieniu do oskarżonego Marcina P. (…) winien najpierw zbadać z urzędu, czy orzeczenie

sądu I instancji w stosunku do Marcina P. nie jest obarczone uchybieniami

wskazanymi w art. 439 § 1 k.p.k., które wywołują dalej idące skutki dla

oskarżonego niż nieprawidłowości w opisie czynu”. Stwierdzenie to zawiera

fundamentalny błąd. W opisany przez autora kasacji sposób sąd odwoławczy jest bowiem zobowiązany – w związku z treścią art. 439 § 1 k.p.k. 

badać sprawę jedynie w zakresie, w jakim została ona podmiotowo zaskarżona. Aby bowiem badać sprawę „niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów” najpierw muszą istnieć jakieś granice zaskarżenia i

jakieś zarzuty, a więc samo „zaskarżenie”. Tak więc, w opisany przez RPO

sposób sąd odwoławczy zobowiązany był procedować w związku ze skargami apelacyjnymi Roberta S. i jego obrońcy, a z zadania tego wywiązał

się prawidłowo, czego nie kwestionuje sam autor kasacji. Możliwości podmiotowego przekraczania granic skargi poświęcony jest natomiast inny

przepis, a mianowicie art. 435 k.p.k. Reguluje on w sposób odmienny obowiązki sądu. Przewiduje mianowicie uchylenie lub zmianę orzeczenia na

korzyść współoskarżonych, choćby nie wnieśli środka odwoławczego, jeżeli

je uchylił lub zmienił na rzecz współoskarżonego, którego środek odwoławczy dotyczył, ale jedynie wówczas, „gdy te same względy przemawiają za

uchyleniem lub zmianą na rzecz tamtych”. Oba te przepisy mają charakter

wyjątkowy i w konsekwencji, żaden z nich nie może być interpretowany w

sposób rozszerzający. W szczególności zaś, w ten sposób, że jeśli już sąd

odwoławczy wzruszy orzeczenie w zakresie podmiotowo niezaskarżonym,

to obowiązany jest wobec osoby, która objęta została działaniami podjętymi na podstawie art. 435 k.p.k., stosować z kolei – już niezależnie od osoby, która orzeczenie zaskarżyła – dyspozycję art. 439 § 1 k.p.k. W żaden

przecież sposób nie można twierdzić, że przez modyfikację orzeczenia

pierwszoinstancyjnego także w jej zakresie, osoba taka staje się osobą,

która wyznaczyła „granice zaskarżenia i podniesionych zarzutów”, które

sąd zobowiązany byłby przekroczyć na podstawie art. 439 § 1 k.p.k. Tak

więc, osoba taka – z punktu widzenia treści art. 439 § 1 k.p.k. – musi być

postrzegana na równi z osobą, która była objęta orzeczeniem pierwszoinstancyjnym, ale nie tylko nie wniosła skutecznie środka odwoławczego, ale

także i nie została objęta dyspozycją art. 435 k.p.k. Zatem w konfiguracji

procesowej opisanej w tzw. części historycznej niniejszego uzasadnienia,

sąd odwoławczy byłby zobowiązany uchylić orzeczenie sądu pierwszej instancji wobec Marcina P. na podstawie art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. tylko wówczas, gdyby takie właśnie uchybienie czynił podstawą uchylenia wyroku w

części podmiotowo zaskarżonej, to jest wobec Roberta S., i to niezależnie

od tego, czy uchybienie to zostałoby podniesione wobec tego oskarżonego

w dotyczącym osoby tego ostatniego oskarżonego środku odwoławczym,

czy też zostałoby dostrzeżone przez sąd drugiej instancji z urzędu.

Dodać wypada, że w taki sam sposób były postrzegane relacje między art. 388 d.k.p.k. i art. 384 d.k.p.k. (to jest między przepisami stanowiącymi „odpowiedniki” art. 439 i art. 435 k.p.k.), już na gruncie przepisów Kodeksu postępowania karnego z 1969 roku. Świadczy o tym także i wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 1977 r., I KR 5/77, OSNKW 1977, z. 12,

poz. 140, który z wypaczeniem jego rzeczywistej treści przywołany został w

kasacji Rzecznika Praw Obywatelskich. Odwołanie się przez autora kasacji

do tego wyroku może stanowić znakomity przykład niebezpieczeństw związanych z przeczytaniem jedynie tezy orzeczenia, bez zapoznania się z jego

uzasadnieniem. Wypada bowiem wyrazić przekonanie, że lektura także i

uzasadnienia cytowanego wyroku doprowadziłaby autora kasacji do jednoznacznego wniosku, że jej wnoszenie jest bezzasadne. Rozumowanie zaprezentowane w analizowanej tu kwestii na gruncie przepisów Kodeksu

postępowania karnego z 1969 r. zyskało w nowym stanie prawnym na znaczeniu wobec tego, że konstrukcja art. 384 d.k.p.k. oparta była na stwierdzeniu tzw. gravamen simile („…istnieją względy, które przemawiają za

uchyleniem lub zmianą na rzecz tamtych”), zaś konstrukcja art. 435 k.p.k.

zasadza się na stwierdzeniu tzw. gravamen communae („…te same względy przemawiają za uchyleniem lub zmianą na rzecz tamtych”). W związku z

tym, że przekroczenie granic podmiotowych zaskarżenia jest obecnie możliwe jedynie w wypadku stwierdzenia gravamen communae, nie może ulegać najmniejszej wątpliwości to, że nie jest dopuszczalne uchylenie orzeczenia wobec oskarżonego, który nie wniósł skutecznie środka odwoławczego na podstawie innej (nawet bezwzględnej) przyczyny odwoławczej niż

ta, która spowodowała uchylenie orzeczenia wobec oskarżonego, który

wniósł środek odwoławczy.

Podsumowując dotychczasowy wywód należy zatem stwierdzić, co

następuje.

Przekraczanie przez sąd odwoławczy granic podmiotowych zaskarżenia orzeczenia możliwe jest wyłącznie w związku ze stwierdzeniem okoliczności wymienionych w art. 435 k.p.k., nawet wówczas, gdy w stosunku

do osoby, wobec której orzeczenie nie zostało zaskarżone, występuje jedna z bezwzględnych przyczyn jego uchylenia. Oznacza to, że w tym zakresie, w jakim orzeczenie nie zostało podmiotowo zaskarżone, ujawnienie się

jednej z przesłanek wymienionych w art. 439 § 1 pkt 111 k.p.k. dopóty nie

może stanowić podstawy jego uchylenia, dopóki nie zostanie ujawniona ta

sama przesłanka uchylenia orzeczenia wobec osoby, w stosunku do której

zostało ono zaskarżone, a zatem dopóki to samo uchybienie (verba legis

art. 435 k.p.k. – „te same względy”) nie zostanie przyjęte za powód wzruszenia orzeczenia w części podmiotowo zaskarżonej.

W pozostałych wypadkach ujawnienia się jednej z bezwzględnych

przyczyn uchylenia orzeczenia w toku postępowania odwoławczego (kasacyjnego) może jedynie stanowić sygnał, że sąd właściwy funkcjonalnie,

według reguł określonych w art. 544 § 1 i 2 k.p.k., powinien rozważyć potrzebę wznowienia postępowania z urzędu (zob. uchwałę składu 7 sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 r., I KZP 5/05, OSNKW 2005, z. 6,

poz. 48) na podstawie art. 542 § 3 k.p.k. W sprawie niniejszej z uwagi na

treść art. 544 § 2 k.p.k. sądem właściwym funkcjonalnie do wznowienia postępowania bezspornie nie jest Sąd Najwyższy. Zatem skład orzekający

Sądu Najwyższego, nawet gdyby podzielał pogląd o tym, że w sprawie

Marcina P. ujawniła się bezwzględna przyczyna odwoławcza, nie byłby

uprawniony do podjęcia czynności zmierzających do wznowienia postępowania.

Jeśli zaś, strona lub inna osoba bezpośrednio zainteresowana zamierza zwrócić sądowi właściwemu uwagę na to, że powinien podjąć takie

właśnie działanie, powinna złożyć quasiwniosek, powołując się na treść

art. 9 § 2 k.p.k.

Na marginesie stwierdzić należy, że sąd, który badałby sprawę Marcina P. pod tym kątem, czy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym zostały

naruszone wskazane w kasacji przepisy prawa, powinien poddać analizie

nie tylko dokumentację lekarską, którą dysponował Sąd pierwszej instancji

oraz dokumentację lekarską, która została złożona do akt sprawy, już po

wydaniu wyroku przez ten sąd, ale także oświadczenie złożone przez

oskarżonego do protokołu rozprawy w dniu 8 lipca 2003 r. i fakt, że zażywanie środków psychoaktywnych zazwyczaj wpływa na stan psychiczny

tylko w okresach ich zażywania oraz w okresach tzw. głodu abstynencyjnego.

Z wszystkich wyżej omówionych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił kasację Rzecznika Praw Obywatelskich, zaś o kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzekł zgodnie z treścią art. 638 k.p.k.