II KK 309/17 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSąd Rejonowy w W., wyrokiem łącznym z 9 grudnia 2016 r., połączył kary jednostkowe pozbawienia wolności orzeczone w siedmiu prawomocnych wyrokach skazujących M. D. (głównie za oszustwa) i wymierzył mu karę łączną 2 lat pozbawienia wolności; orzekł również karę łączną grzywny i umorzył postępowanie w określonym zakresie (art. 572 k.p.k.). Sąd Okręgowy w W. – po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2017 r. apelacji obrońcy podnoszącej zarzut rażącej niewspółmierności kary pozbawienia wolności – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjny wyrok.Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca, formułując dwa zarzuty:
Legislator headnote
AI generatedart. 535 § 3 k.p.k, art. 572 k.p.k, art. 433 § 2 k.p.k, art. 7 k.p.k, art. 573 § 2 k.p.k, art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k; II KK 309/17 · Sąd Najwyższy: rażącego i mogącego mieć istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia prawa procesowego, to jest art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., polegającego na – ujmując rzecz skrótowo – nieprawidłowym rozpoznaniu apelacji kwestionującej wymierzenie kary łącznej pozbawienia wolności na zasadzie asperacji. W konsekwencji obrońca wniósł o wydanie orzeczenia o charakterze kasatoryjnym.Prokurator Prokuratury Okręgowej w W. w pisemnej odpowiedzi na kasację zażądał jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej.Sąd Najwyższy zważył, co następuje.Zaprezentowane przez autora odpowiedzi na kasację stanowisko zasługiwało na uwzględnienie.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II KK 309/17 POSTANOWIENIE Dnia 18 października 2017 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Rafał Malarski w sprawie M. D.o wydanie wyroku łącznego,po rozpoznaniu w dniu 18 października 2017 r., na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.), kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w W.z dnia 11 kwietnia 2017 r., sygn. akt IX Ka (...)utrzymującego w mocy wyrok łączny Sądu Rejonowego w W.z dnia 9 grudnia 2016 r., sygn. akt III K (...), p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego M. D. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w W., wyrokiem łącznym z 9 grudnia 2016 r., połączył kary jednostkowe pozbawienia wolności orzeczone w siedmiu prawomocnych wyrokach skazujących M. D. (głównie za oszustwa) i wymierzył mu karę łączną 2 lat pozbawienia wolności; orzekł również karę łączną grzywny i umorzył postępowanie w określonym zakresie (art. 572 k.p.k.). Sąd Okręgowy w W. – po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2017 r. apelacji obrońcy podnoszącej zarzut rażącej niewspółmierności kary pozbawienia wolności – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjny wyrok.Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca, formułując dwa zarzuty:
1) naruszenia art. 439 § 1 pkt 10 i 11 k.p.k. polegającego na rozpoznaniu sprawy przez Sąd pierwszej instancji podczas nieobecności skazanego i obrońcy, których obecność była obowiązkowa, a skazany nie został skutecznie powiadomiony o wszczętym z urzędu postępowaniu w przedmiocie wyroku łącznego;
2) rażącego i mogącego mieć istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia prawa procesowego, to jest art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., polegającego na – ujmując rzecz skrótowo – nieprawidłowym rozpoznaniu apelacji kwestionującej wymierzenie kary łącznej pozbawienia wolności na zasadzie asperacji. W konsekwencji obrońca wniósł o wydanie orzeczenia o charakterze kasatoryjnym.Prokurator Prokuratury Okręgowej w W. w pisemnej odpowiedzi na kasację zażądał jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej.Sąd Najwyższy zważył, co następuje.Zaprezentowane przez autora odpowiedzi na kasację stanowisko zasługiwało na uwzględnienie.
Umotywował on swój punkt widzenia w sposób przekonywający, dlatego też, unikając zbędnych powtórzeń, Sąd Najwyższy za celowe uznał zwrócenie uwagi jedynie na te zagadnienia, które miały kluczowe znaczenie dla wyniku postępowania kasacyjnego.Po pierwsze – zgodnie z art. 573 § 2 k.p.k., udział skazanego w rozprawie dotyczącej wyroku łącznego nie był obowiązkowy. Sąd a quo był wprawdzie uprawniony uznać jego stawiennictwo za konieczne, ale tego nie uczynił. Sytuacja procesowa w tym zakresie była więc jasna, zatem o bezwzględnej przyczynie odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. nie mogło być mowy.Po drugie – nie wchodziła też in concreto w rachubę obrona obligatoryjna.
Oczywiste przecież było, że skazany ukończył 18 lat, że nie był głuchy, niemy lub niewidomy i że nie zachodziła uzasadniona wątpliwość, iż stan jego zdrowia psychicznego nie pozwala na udział w postępowaniu lub prowadzenie obrony w sposób samodzielny oraz rozsądny (art. 79 §1 pkt 1, 2 i 4 k.p.k. w zw. z art.574 k.p.k.). Sąd właściwy nie uznał też za niezbędny udział obrońcy w rozprawie ze względu na inne okoliczności utrudniające obronę (art. 79 § 2 k.p.k. w zw. z art. 574 k.p.k.). Nie wystąpiło więc bezwzględne uchybienie przewidziane w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.Po trzecie – Sąd Najwyższy, akceptując zapatrywania nauki (zob.
D. Kala, M. Klubińska: Kara łączna i wyrok łączny, Kraków 2017, s. 87 – 88), wyraża przekonanie, że do doręczenia zawiadomienia o terminie rozprawy w przedmiocie wyroku łącznego nie stosuje się obostrzonych rygorów z art. 132 § 4 k.p.k. Trzeba wszak pamiętać, że ujęta w tym przepisie regulacja dotyczy nieobecności na rozprawie głównej lub posiedzeniu, na którym zapada wyrok, a więc odnosi się do tych forów, na których rozstrzyga się o odpowiedzialności karnej, a poza tym jest ona wyjątkiem i z tej racji nie podlega wykładni rozszerzającej.Po czwarte (co uszło uwagi skarżącego) – skazany został w dniu 22 lipca 2016 r. poinformowany w rozmowie telefonicznej przez zawodowego kuratora sądowego, sprawującego w innej sprawie dozór, o wszczęciu z urzędu w Sądzie Rejonowym postępowania w przedmiocie wyroku łącznego; tenże kurator podał skazanemu nawet sygnaturę akt – III K (...) (k. 202 i 207).
Faktu tego skarżący nie zanegował. Mimo dysponowania taką wiedzą, skazany nie poinformował ani kuratora, ani Sąd pierwszej instancji, pod jakim adresem przebywa w Wielkiej Brytanii, i nie podjął jakichkolwiek kroków w kierunku wykazania swoich racji, zwłaszcza tych, które - w jego mniemaniu – przemawiałyby za ukształtowaniem kary łącznej pozbawienia wolności według zasady absorpcji. Miał tu więc zastosowanie art. 138 k.p.k., który stanowi, że strona przebywająca za granicą ma obowiązek wskazać adresata dla doręczeń w kraju; w razie nieuczynienia tego pismo wysłane na ostatnio znany adres w kraju uważa się za doręczone.
Taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie: skazany M. D. w styczniu 2016 r. wyjechał do Wielkiej Brytanii, nie wskazując adresu do doręczeń w Polsce, mimo że wiedział od zawodowego kuratora sądowego, pod którego dozorem pozostawał, o toczącym się z urzędu przed właściwym Sądem postępowaniu w kwestii wyroku łącznego. Co prawda wiadomość o powiadomieniu skazanego przez zawodowego kuratora sądowego o wszczęciu z urzędu postępowania w przedmiocie wyroku łącznego nie dotarła do Sądu a quo przed wydaniem wyroku łącznego, ale znał ją już Sąd odwoławczy; ze względu jednak na zakres zaskarżenia apelacyjnego (art. 447 § 2 k.p.k.) kwestii tej nie poświęcił w uzasadnieniu uwagi.
Siłą rzeczy wysłane skazanemu na ostatnio znany adres w kraju zawiadomienie o rozprawie w dniu 25 listopada 2016 r. należało uznać za doręczone.W podsumowaniu dotychczasowych rozważań, uogólniając całe zagadnienie, wolno stwierdzić:
1. Do doręczenia skazanemu zawiadomienia o terminie rozprawy w przedmiocie wyroku łącznego nie stosuje się obostrzonych rygorów z art. 132 § 4 k.p.k.
2. Uzyskanie przez skazanego przebywającego za granicą, który nie wskazał adresu dla doręczeń w Polsce, od podmiotu uczestniczącego w udzielaniu ochrony prawnej w ramach sądowego postępowania, jakim jest zawodowy kurator sądowy, informacji o wszczęciu z urzędu w stosunku do niego postępowania w przedmiocie wyroku łącznego przed konkretnym sądem sprawia, że zawiadomienie o terminie pierwszoinstancyjnej rozprawy wysłane na ostatnio znany adres w kraju, uważa się – w myśl art. 138 k.p.k. – za doręczone.Po piąte wreszcie – zarzut kasacyjny forsujący tezę o obrazie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. znalazł się na granicy dopuszczalności.
Jego treść wskazywała, że skarżący, nie bacząc na ograniczenie wynikające z art. 523 § 1 k.p.k., podjął próbę skłonienia instancji kasacyjnej do rozpoznania w istocie zarzutu rażącej niewspółmierności kary. Pogląd obrońcy o bezzasadnym uchyleniu przez Sąd odwoławczy orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności, które objęte było sędziowskim swobodnym uznaniem, nie mógł zatem przynieść oczekiwanego przez niego rezultatu.W tym stanie rzeczy Sądowi Najwyższemu nie pozostawało nic innego, jak tylko oddalić kasację w trybie określonym w art. 535 § 3 k.p.k. i obciążyć skazanego kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne (art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.).