Legislator Case Law & Legislation
II KK 309/04 AI generated

II KK 309/04 · Sąd Najwyższy

Case Number II KK 309/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

i P.W. uznani zostali za winnych tego, że „w dniu 18 września 2000 r. w C. określonego w art. 148 § 1 k.k. i za to skazani na kary po 15 lat pozbawienia

Legislator headnote

AI generated

art. 148 § 1 k.k, art. 77 § 2 k.k, art. 158 § 3 k.k, art. 453 § 2 k.p.k, art. 451 k.p.k, art. 452 § 2 k.p.k; II KK 309/04 · Sąd Najwyższy: i P.W. uznani zostali za winnych tego, że „w dniu 18 września 2000 r. w C. określonego w art. 148 § 1 k.k. i za to skazani na kary po 15 lat pozbawienia

Keywords

AI generated
art. 148 § 1 k.k art. 77 § 2 k.k art. 158 § 3 k.k art. 453 § 2 k.p.k art. 451 k.p.k art. 452 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 148 § 1 k.k
skazanych z art. 148 § 1 k.k.
art. 77 § 2 k.k
wolności z ustaleniem, na podstawie art. 77 § 2 k.k., że możliwość skorzystania
art. 158 § 3 k.k
kwalifikacji prawnej z art. 158 § 3 k.k.
art. 453 § 2 k.p.k
procesowego – art. 453 § 2 k.p.k.
art. 451 k.p.k
art. 451 k.p.k. – tj. odmowę sprowadzenia na rozprawę oskarżonego
art. 452 § 2 k.p.k
sądowego (art. 452 § 2 k.p.k.), polegające chociażby na wysłuchaniu
art. 523 § 1 k.p.k
zakresie, doszło do rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 523 § 1 k.p.k.,
art. 439 k.p.k
skutkować uchyleniem zaskarżonych orzeczeń (art. 439 k.p.k.), należało orzec

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II KK 309/04

POSTANOWIENIE

Dnia 4 listopada 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Dołhy (przewodniczący)

SSN Jacek Sobczak

SSO del. do SN Tomasz Artymiuk (sprawozdawca)

Protokolant Katarzyna Głodowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Parchimowicza

w sprawie 1) P. L.

2) P. W.

skazanych z art. 148 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 4 listopada 2004 r.

kasacji, wniesionych przez obrońców skazanych

od wyroku Sądu Apelacyjnego w W.

z dnia 17 lutego 2004 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W.

z dnia 18 marca 2003 r.,

1) oddala obie kasacje jako oczywiście bezzasadne,

2) zwalnia skazanych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie

kasacyjne,

3) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej w W.

kwotę 600 (sześćset) złotych za sporządzenie i wniesienie kasacji oraz

kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem obrony przed Sądem Najwyższym

przez adw. J. R. obrońcę z urzędu skazanego P. W.,

4) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej w W.

kwotę 600 (sześćset) złotych za sporządzenie i wniesienie kasacji oraz

kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem obrony przed Sądem Najwyższym

przez adw. A. R. obrońcę z urzędu skazanego P. L.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 marca 2003 r., oskarżeni P.

L. i P.W. uznani zostali za winnych tego, że „w dniu 18 września 2000 r. w C.

działając wspólnie i w porozumieniu, co najmniej z zamiarem ewentualnym

pozbawienia życia D. B., bili go i kopali nogami po twarzy i głowie oraz

tułowiu, skakali po twarzy, a nadto uderzali jego głową o podłogę, czym

spowodowali

obrażenia

głowy

z

krwawieniem

śródczaszkowym

i

śródmózgowym prowadzące do ucisku na ważne dla życia ośrodki centralnego

układu nerwowego, co spowodowało zgon pokrzywdzonego” – tj. przestępstwa

określonego w art. 148 § 1 k.k. i za to skazani na kary po 15 lat pozbawienia

wolności z ustaleniem, na podstawie art. 77 § 2 k.k., że możliwość skorzystania

przez oskarżonych z warunkowego przedterminowego zwolnienia nie może

nastąpić wcześniej niż po odbyciu kary 12 lat pozbawienia wolności.

Ponadto Sąd Okręgowy określił, że orzeczona wobec P.W. kara

pozbawienia wolności winna odbywać się w zakładzie karnym umożliwiającym

leczenie odwykowe, zaliczył oskarżonym na poczet wymierzonych kar

pozbawienia wolności okresy ich rzeczywistego pozbawienia wolności, orzekł o

dowodach rzeczowych oraz obciążył oskarżonych kosztami postępowania, w

tym opłatami.

Apelacje od tego wyroku złożyli obrońcy oskarżonych.

Obrońca oskarżonego P. L. zarzucił wyrokowi błąd w ocenie okoliczności

faktycznych mający wpływ na jego treść, skutkujący nieprawidłowym

zastosowaniem wobec oskarżonego przepisu art. 148 § 1 k.k. zamiast właściwej

kwalifikacji prawnej z art. 158 § 3 k.k. W oparci o tak sformułowany zarzut

wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez zakwalifikowanie działania

oskarżonego, jako przestępstwa określonego w art. 158 § 3 k.k. i wymierzenie

mu, na podstawie powołanego przepisu, stosownej kary.

W apelacji obrońcy oskarżonego P. W. zarzucono wyrokowi sądu pierwszej

instancji obrazę prawa materialnego, a to art. 148 § 1 k.k., przez błędne

przyjęcie, że oskarżony P. W. swoim zachowaniem wyczerpał znamiona

przestępstwa określonego w tym przepisie, działając co najmniej z zamiarem

ewentualnym, podczas gdy zdaniem skarżącego przyjąć należało kwalifikację

prawną z art. 158 § 3 k.k. W konkluzji wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonym

zakresie.

Sąd Apelacyjny w W.wyrokiem z dnia 17 lutego 2004 r.,

zaskarżony

wyrok utrzymał w mocy.

Kasacje od orzeczenia sądu drugiej instancji wywiedli obrońcy z urzędu

oskarżonych P. L. oraz P.W.

Obaj skarżący zarzucili wyrokowi sądu odwoławczego rażące naruszenie

prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, polegające na

bezzasadnym przyjęciu w odniesieniu do przypisanych oskarżonym czynów

kwalifikacji prawnej z art. 148 § 1 k.k., mimo iż należało przyjąć kwalifikację z

art. 158 § 3 k.k.

Nadto obrońca oskarżonego W. zarzucił „rażące naruszenie prawa

procesowego – art. 453 § 2 k.p.k. – przez odmowę sprowadzenia oskarżonego P.

W. na rozprawę przed Sądem Apelacyjnym, mimo złożenia przez niego takiego

wniosku szczególnie, że wniosek współoskarżonego P. L. został uwzględniony i

brał on udział w rozprawie”.

Podnosząc takie zarzuty obrońca oskarżonego P. L. wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego oraz utrzymanego nim w mocy

orzeczenia Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do

ponownego rozpoznania.

Natomiast obrońca oskarżonego P. W. wniósł alternatywnie:

1. o

zmianę

zaskarżonego

wyroku

przez

zakwalifikowanie

czynu

oskarżonego z art. 158 § 3 k.k. i wymierzenie na tej podstawie stosownej

kary,

2. o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w W. do

ponownego rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacje okazały się bezzasadne w stopniu oczywistym.

W pierwszym rzędzie konieczne było ustosunkowanie się przez Sąd

Najwyższy do podniesionego przez obrońcę oskarżonego W. zarzutu obrazy

przez Sąd Apelacyjny procedury, gdyż uznanie, że w tym zakresie doszło do

rażącego naruszenia prawa mającego istotny wpływ na treść zaskarżonego

orzeczenia, skutkować musiałoby określonym rozstrzygnięciem procesowym,

czyniąc przedwczesnym rozważania w zakresie drugiego z zarzutów, a to

obrazy prawa materialnego.

Powyższy zarzut, błędnie określony przez skarżącego jako naruszenie art.

453 § 2 k.p.k., w rzeczywistości potraktować należało jako podniesioną obrazę

art. 451 k.p.k. – tj. odmowę sprowadzenia na rozprawę oskarżonego

pozbawionego wolności, pomimo złożenia przez niego takiego wniosku. Autor

kasacji swoje twierdzenie o rażącym naruszeniu, w podanym wyżej zakresie,

prawa procesowego wyprowadza w zasadzie z jednej okoliczności, a

mianowicie faktu doprowadzenia na rozprawę drugiego z oskarżonych, nie

wnikając przy tym w powody takiej a nie innej decyzji sądu odwoławczego.

Tymczasem zarówno wcześniejsze postanowienie Sądu Apelacyjnego w W. z

dnia 15 stycznia 2004 r. (k 1936), którym nie zarządzono sprowadzenia na

rozprawę obu oskarżonych, jak i kolejne, odmienne rozstrzygnięcie, co do

oskarżonego P. L. (postanowienie z dnia 5 lutego 2004 r. – k. 1959), wydane

zostały w ściśle określonych okolicznościach, znajdując przy tym pełne oparcie

w treści przepisu art. 451 k.p.k.

Ratio legis art. 451 k.p.k. przemawia za koniecznością sprowadzenia

oskarżonego na rozprawę odwoławczą wówczas, gdy chce on aktywnie przed

sądem realizować swoje prawo do obrony. Dotyczy to w szczególności sytuacji,

gdy w złożonych środkach odwoławczych kwestionowane są ustalenia

faktyczne, a w związku z tym w grę może wchodzić uzupełnienie przewodu

sądowego (art. 452 § 2 k.p.k.), polegające chociażby na wysłuchaniu

uzupełniających wyjaśnień oskarżonego (art. 453 § 2 k.p.k.). Samo złożenie

przez oskarżonego wniosku po myśli art. 451 k.p.k., chociaż nakłada na sąd

odwoławczy obowiązek sprowadzenia na rozprawę apelacyjną oskarżonego

pozbawionego wolności, nie oznacza jednak pozbawienia tego sądu możliwości

uznania, że wystarczająca na takiej rozprawie jest obecność obrońcy i wówczas

zaniechania sprowadzania na nią oskarżonego. Odnosi się to zwłaszcza do

wypadków, gdy przedmiotem rozpoznania sądu ad quem (w związku z rodzajem

zarzutów

sformułowanych

w

skargach

odwoławczych)

są

wyłącznie

zagadnienia natury prawnej. Taka właśnie sytuacja wystąpiła w toku

rozpoznawania apelacji w niniejszej sprawie. Złożone przez obu obrońców

środki odwoławcze kwestionowały, w zasadzie wyłącznie, przyjętą przez sąd

pierwszej instancji kwalifikację prawną przypisanych oskarżonym czynów. Co

więcej, w złożonych przez siebie, po myśli art. 451 k.p.k., wnioskach (k. 1828 i

1886) sam oskarżony W., poza werbalną deklaracją, że jego „osobisty udział

może mieć znaczenie przy rozpoznawaniu sprawy”, w najmniejszym stopniu nie

wskazał na czym udział ten miałby polegać. Stąd też decyzja sądu

odwoławczego o nie zarządzaniu sprowadzenia na rozprawę zarówno tego

oskarżonego, jak i oskarżonego P. L. oraz uznanie za wystarczające udziału w

tej rozprawie obrońców, była ze wszech miar zasadna. Sytuacja uległa zmianie,

w odniesieniu do tego ostatniego oskarżonego, gdy w kolejnych swoich

wystąpieniach wskazał on na zamiar złożenia uzupełniających wyjaśnień, a

także ustosunkowania się do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,

zwłaszcza

w kontekście zakwestionowania przez siebie linii obrony

reprezentującego go w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji obrońcy z

urzędu (k. 1948). Spowodowało to, lecz jedynie w odniesieniu do właśnie tego

oskarżonego, zmianę wcześniejszej decyzji Sądu Apelacyjnego i zarządzenie

sprowadzenia go na rozprawę odwoławczą. W wypadku oskarżonego W.

okoliczności tego rodzaju nie wystąpiły.

Podsumowując tą część rozważań podkreślić wreszcie należy, że z uwagi

na przebieg rozprawy apelacyjnej, w żadnym wypadku nie można mówić, aby

obecność na tej rozprawie jednego z oskarżonych i nieobecność drugiego

spowodowała pogorszenie sytuacji prawnej tego ostatniego. Oskarżony L. w

toku tej rozprawy poza oświadczeniem, tożsamym z jego wcześniejszymi

wyjaśnieniami, ograniczył swój udział do popierania apelacji obrońcy, która jak

to już wskazano wyżej, dotyczyła wyłącznie oceny prawnej zdarzenia z dnia 18

września 2000 r., zaś wskazane oświadczenie w tym przedmiocie niczego nie

zmieniło.

Nietrafny jest podniesiony przez autorów kasacji zarzut naruszenia prawa

materialnego. Z uzasadnienia obu skarg kasacyjnych w sposób jednoznaczny

wynika, że de facto zarzut ten kierowany jest w głównej mierze przeciwko

orzeczeniu sądu pierwszej instancji. W sposób jaskrawy unaoczniają to

zwłaszcza pisemne motywy kasacji obrońcy oskarżonego P. W., w których

autor, nie siląc się nawet na wskazanie, w czym dopatruje się błędu w ocenie

prawnej zdarzenia, której miałby się dopuścić sąd odwoławczy, wprost

powołuje się na okoliczności podnoszone we wcześniejszej apelacji.

Przypomnieć w związku z tym należy, że zarzuty podniesione w kasacji

pod adresem orzeczenia sądu meriti podlegają rozważeniu przez sąd kasacyjny

tylko w takim zakresie, w jakim jest to nieodzowne dla należytego rozpoznania

zarzutów stawianych w tym trybie orzeczeniu sądu odwoławczego. Nie można

ich więc rozpatrywać w oderwaniu od zarzutów stawianych orzeczeniu sądu ad

quem, nie jest bowiem funkcją kontroli kasacyjnej ponowne – „dublujące”

kontrolę apelacyjną – rozpoznawanie zarzutów stawianych przez skarżącego

orzeczeniu sądu ad quo (por. wyrok SN z dnia 28 listopada 1996 r., III KKN

148/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 12). W wypadku nadzwyczajnych środków

zaskarżenia wywiedzionych w niniejszej sprawie wymóg ten nie został

spełniony.

Co więcej, obie kasacje w zakresie w którym odnoszą się wprost do

orzeczenia Sądu Apelacyjnego, poza deklaracją, że dotyczą obrazy prawa

materialnego, w rzeczywistości nie zawierają jakiejkolwiek argumentacji w tym

przedmiocie, a w istocie kwestionują przede wszystkim ustalenia faktyczne,

przez wskazanie na jednostronność, dokonanej przez ten sąd, oceny

okoliczności zdarzenia.

Wbrew twierdzeniom skarżących orzeczenia sądów pierwszej i drugiej

instancji znajdują pełne uzasadnienie w zgromadzonych dowodach, ocenionych

w sposób obiektywny, zgodnie z zasadami logicznego rozumowania oraz

wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.

Sąd Apelacyjny akceptując ustalenia faktyczne i kwalifikację prawną

czynów przypisanych oskarżonym przez sąd meriti, w sposób dogłębny

ustosunkował się do tych wszystkich okoliczności, które z punktu widzenia

przesłanek przedmiotowych oraz podmiotowych świadczą o tym, że

towarzyszący oskarżonym P. L. i P. Wł., we wstępnej fazie zdarzenia, zamiar

jedynie pobicia pokrzywdzonego D. B., w trakcie realizacji czynności

sprawczych, zmienił się w zamiar ewentualny pozbawienia go życia. W

obszernych,

a

jednocześnie

wyczerpujących

wywodach

zawartych

w

uzasadnieniu sądu odwoławczego (k. 2005-2010), analizie poddano m.in. takie

okoliczności jak tło i powody zajścia, pobudki działania oraz osobowość i

charakter sprawców, ich stosunek do pokrzywdzonego, a wreszcie zachowanie

się przed i po popełnieniu czynu, z których to okoliczności niezbicie wynika, że

obaj oskarżeni, pomimo braku ustnego porozumienia co do dokonania

zabójstwa, chcąc spowodować uszkodzenia ciała pokrzywdzonego, swoją zgodą

stanowiącą realny proces psychiczny, towarzyszący ich czynowi, obejmowali

tak wyjątkowo ciężki możliwy skutek, jakim jest śmierć ofiary. Za przyjęciem

takiego wniosku przemawiały bowiem nie tylko umiejscowienie, ilość i

charakter doznanych przez D. B., w wyniku 10-15 minutowego intensywnego

bicia, obrażeń, lecz w głównej mierze wyjątkowa brutalność obu oskarżonych,

którzy po utracie przez pokrzywdzonego przytomności nie tylko nie zaprzestali

zadawania mu ciosów, a przeciwnie zintensyfikowali swoją agresję skacząc

ofierze na twarz i kopiąc (oskarżony P. W.) oraz sześciokrotnie, po chwyceniu

za uszy, uderzając głową poszkodowanego o podłogę (oskarżony P. L.). Także

dalsze działania podjęte przez oskarżonych – zakneblowanie pokrzywdzonemu

ust, związanie sznurkiem rąk i nóg oraz przeniesienie ciała pod okno balkonowe

– w powiązaniu z brakiem zainteresowania jego stanem zdrowia i nie podjęciem

czynności w celu udzielenia mu pomocy, świadczy w sposób oczywisty o tym,

że sprawcy, nie dając D. B. jakiejkolwiek szansy na przeżycie, godzili się na

jego zgon.

Niebagatelne znaczenie dla określenia zamiaru oskarżonych, w kontekście

ich zachowania w trakcie „katowania” pokrzywdzonego

(wyjaśnienia

oskarżonego P. L.) oraz bezpośrednio potem, miała (co podkreślono w

uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia) opinia biegłego z zakresu medycyny

sądowej, który chwilę zgonu pokrzywdzonego określił na czas rządu minut od

powstania wszystkich obrażeń. Uwzględniając powyższe za bezsporne uznać

należało, że sprawdzanie pokrzywdzonemu pulsu przez oskarżonego L. w żaden

sposób nie mogło być utożsamiane z zamiarem udzielenia ofierze pomocy,

nawet w świetle obiektywnego faktu, iż pomoc taka w tym konkretnym

wypadku nie mogła być skuteczna (pokrzywdzony nie miał szans na przeżycie

także w sytuacji udzielenia mu wysokospecjalistycznej pomocy lekarskiej).

W tym stanie rzeczy zaakceptowanie przez Sąd Apelacyjny przyjętych

przez

Sąd

Okręgowy

ustaleń,

że

działanie

oskarżonych

względem

pokrzywdzonego wyczerpało znamiona zbrodni określonej w art. 148 § 1 k.k.,

jawi się jako oczywiste. Ponieważ kasacje nie zawierają argumentacji, która

wskazywałaby, że w niniejszej sprawie, w kwestionowanym przez skarżących

zakresie, doszło do rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 523 § 1 k.p.k.,

a jednocześnie Sąd Najwyższy nie stwierdził innych uchybień mogących

skutkować uchyleniem zaskarżonych orzeczeń (art. 439 k.p.k.), należało orzec

jak w części dyspozytywnej.

Sąd Najwyższy zwolnił obu oskarżonych od obowiązku zapłaty kosztów

sądowych za postępowanie kasacyjne ze względu na ich trudną sytuację

materialną – odbywają długotrwałe kary pozbawienia wolności.

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej

udzielonej oskarżonym z urzędu (sporządzenie i wniesienie kasacji oraz udział

w rozprawie przed Sądem Najwyższym) uzasadnione jest treścią przepisów § 14

ust. 2 pkt 6 oraz ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28

września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia

przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu

(Dz. U. Nr 163, poz. 1348).

f/ak