Legislator Case Law & Legislation
II KK 242/10 AI generated

II KK 242/10 · Sąd Najwyższy

Case Number II KK 242/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

S. i R. Ś. zostali oskarżeni o to, że w dniu 6 kwietnia 2008 r. przy ul. T.róg Z. w W. działając wspólnie i w porozumieniu usiłowali dokonać kradzieży na szkodę A. O.

Legislator headnote

AI generated

art. 13 § 1 k.k, art. 280 § 1 k.k, art. 14 § 1 k.k, art. 4 k.p.k, art. 7 k.p.k, art. 410 k.p.k; II KK 242/10 · Sąd Najwyższy: S. i R. Ś. zostali oskarżeni o to, że w dniu 6 kwietnia 2008 r. przy ul. T.róg Z. w W. działając wspólnie i w porozumieniu usiłowali dokonać kradzieży na szkodę A. O.

Keywords

AI generated
art. 13 § 1 k.k art. 280 § 1 k.k art. 14 § 1 k.k art. 4 k.p.k art. 7 k.p.k art. 410 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 13 § 1 k.k
oskarżonych z art. 13 § 1 k.k.
art. 280 § 1 k.k
oskarżonych z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.
art. 14 § 1 k.k
skazał ich, a na podstawie art. 14 § 1 k.k.
art. 4 k.p.k
postępowania, t.j. art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.
art. 7 k.p.k
postępowania, t.j. art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.
art. 410 k.p.k
postępowania, t.j. art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.
art. 435 k.p.k
trybie art. 435 k.p.k. również w odniesieniu do oskarżonego D. S., i uznając, że czyn
art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k
na podstawie art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II KK 242/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Przemysław Kalinowski

SSN Jarosław Matras

Protokolant Ewa Oziębła

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Jerzego Engelkinga,

w sprawie R. Ś. i D. S.

oskarżonych z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 18 lutego 2011 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowego w W.

od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt VI Ka […]

zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W.

z dnia 9 listopada 2009 r., sygn. akt IV K […],

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę R. Ś. oraz D. S. przekazuje do ponownego

rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi Okręgowemu w W.

UZASADNIENIE

D. S. i R. Ś. zostali oskarżeni o to, że w dniu 6 kwietnia 2008 r. przy ul. T.róg Z.

w W. działając wspólnie i w porozumieniu usiłowali dokonać kradzieży na szkodę A. O.

w łącznej wysokości 1650 zł w ten sposób, że grożąc natychmiastowym użyciem

przemocy zażądali od niego wydania przedmiotów w postaci telefonu komórkowego

[…] o wartości 1600 zł, pieniędzy w kwocie 40 zł oraz portfela o wartości 10 zł, jednak

zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na postawę pokrzywdzonego i interwencję

funkcjonariuszy Policji, tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.

Wyrokiem z dnia 9 listopada 2009 r., sygn. akt IV K […], Sąd Rejonowy w W.

uznał R. Ś. i D. S. za winnych popełnienia zarzucanego im czynu i za to na podstawie

art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k. skazał ich, a na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw.

z art. 280 § 1 k.k. wymierzył D. S. karę dwóch lat pozbawienia wolności, zaś R. Ś. karę

dwóch lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Od powyższego wyroku apelacje wnieśli oskarżony R. Ś. oraz jego obrońca.

Oskarżony R. Ś. sformułował zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ

na treść wyroku, polegającego na przyjęciu za wiarygodne zeznań pokrzywdzonego A.

O.a, w sytuacji gdy zeznania złożone w trakcie postępowania przygotowawczego różnią

się od tych złożonych w trakcie postępowania sądowego. Podniósł on również w

apelacji kwestię nieprzesłuchania świadków J. Ś. i D. D.. W konkluzji apelacji

oskarżony wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania. Obrońca R. Ś. sformułował zarzut obrazy przepisów

postępowania, t.j. art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.

poprzez dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób

sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i

doświadczenia życiowego, a zwłaszcza bezkrytyczne przyjęcie za wiarygodne zeznań

pokrzywdzonego

A.

O. przy

jednoczesnym,

bezpodstawnym

odmówieniu

wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego R. Ś. W konkluzji apelacji wniósł on o

zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego R. Ś. ewentualnie o

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt VI Ka […], Sąd Okręgowy w W.

uchylił wyrok w zaskarżonej części, to jest w odniesieniu do oskarżonego R. Ś., a w

trybie art. 435 k.p.k. również w odniesieniu do oskarżonego D. S., i uznając, że czyn

oskarżonych polegał na tym, że w dniu 6 kwietnia 2008 r. w W. przy ul. T. róg Z.

usiłowali dokonać kradzieży na szkodę A. O., w ten sposób, że grożąc

natychmiastowym użyciem przemocy zażądali od niego wydania przedmiotów w

postaci telefonu komórkowego [...] o wartości 1,60 zł. oraz pieniędzy w kwocie 40 zł.,

jednakże po odmowie przez pokrzywdzonego ich wydania, od dokonania tego czynu

dobrowolnie odstąpili, co stanowi występek z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.,

na podstawie art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 15 § 1 k.k. postępowanie karne

przeciwko R. Ś. i D. S. umorzył.

Od powyższego prawomocnego wyroku, kończącego postępowanie, kasację na

niekorzyść R. Ś. i D. S. wniósł prokurator Prokuratury Okręgowej w W., zarzucając:

1. rażące naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 15 § 1 k.k. poprzez błędne

jego zastosowanie w sytuacji, gdy oskarżeni nie odstąpili dobrowolnie od

dokonania rozboju, a swoim zachowaniem w pełni zrealizowali znamiona

przestępstwa określonego w art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.

2. rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z

art. 424 § 1 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę

materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie z naruszeniem zasad

logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, która doprowadziła Sąd

Okręgowy do nieprawidłowych ustaleń faktycznych na skutek zaniechania

rzetelnej analizy zgromadzonych dowodów, przy czym Sąd Okręgowy

bezpodstawnie dokonał również zmiany opisu przypisanego oskarżonym czynu,

która to zmiana nie znajduje oparcia w zebranych dowodach i nie ustosunkował

się do niej w uzasadnieniu wydanego wyroku.

W konkluzji kasacji, prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym.

Prokurator Prokuratury Generalnej, występujący na rozprawie przed sądem

kasacyjnym, poparł kasację.

Sąd Najwyższy rozpoznając wniesioną skargę kasacyjną zważył, co

następuje.

Całkowicie bezzasadny jest zarzut z pkt 1 kasacji. Po raz kolejny wypada

przypomnieć, że obraza prawa materialnego może być zarówno przyczyną odwoławczą,

określoną w art. 438 pkt 1 k.p.k., jak i podstawą kasacyjną określoną w art. 523 § 1

k.p.k. jedynie wtedy, gdy ma ona charakter samoistny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego

i doktryna słusznie bowiem podkreślają, że naruszenie prawa materialnego polega na

jego wadliwym zastosowaniu (niezastosowaniu) w orzeczeniu, które oparte jest na

trafnych i niekwestionowanych ustaleniach faktycznych. Nie można więc mówić o

obrazie prawa materialnego w sytuacji, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest

wynikiem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za jego podstawę lub naruszenia

przepisów procesowych. Sąd ad quem, po zmianie ustaleń faktycznych w porównaniu z

tymi, które ustalił Sąd a quo, wyraźnie zadeklarował, że od chwili odmowy wydania

rzeczy przez pokrzywdzonego, „oskarżeni nie kontynuowali w żaden sposób swojego

przestępczego zachowania” (k. 4 maszynopisu uzasadnienia wyroku), że zachowanie

oskarżonych „nie świadczy, że mieli oni zamiar kontynuowania przestępstwa rozboju”

(k. 5 maszynopisu uzasadnienia wyroku), a nadto, że „oskarżeni w pewnym momencie

dobrowolnie odstąpili od kontynuowania przestępczego zachowania, mimo iż mieli

realną możliwość zrealizowania wszystkich znamion przestępstwa rozboju” oraz

„wprawdzie nie można ustalić pobudek z jakich to uczynili, ale pobudki te (...) nie są

istotne dla ustalenia, że odstąpienie to było dobrowolne” (k. 5 maszynopisu

uzasadnienia wyroku). Tak więc, w świetle poczynionych przez ten Sąd ustaleń

faktycznych nie można orzeczeniu Sądu Okręgowego zarzucić obrazy prawa

materialnego.

Odmiennie ocenić należy zarzut podniesiony w pkt 2 skargi kasacyjnej, szeroko

następnie uzasadniony w jej części motywacyjnej. Zdaniem Sądu Najwyższego, jest on

w jego punkcie centralnym zasadny i to ze względu na rażące uchybienie podniesione w

tym właśnie zarzucie należało wzruszyć wyrok wydany przez Sąd ad quem i przekazać

sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Dla „oczyszczenia przedpola”

stwierdzić należy, że sąd kasacyjny nie podziela twierdzenia, zawartego w pkt 2 skargi

kasacyjnej, o rażącym naruszeniu przez Sąd Okręgowy w W. przepisów art. 457 § 3

k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k. Uzasadnienie wyroku Sądu odwoławczego odpowiada

bowiem standardom określonym w obu tych przepisach. Na k. 3 i częściowo k. 4

maszynopisu uzasadnienia wyroku Sąd ad quem ustosunkował się bowiem do zarzutów

przedstawionych w apelacjach samego oskarżonego R. Ś., jak i jego obrońcy,

wyjaśniając, dlaczego uznał je za bezzasadne. W tym kontekście warto zwrócić uwagę

także na konfigurację procesową, poprzedzającą wniesienie przez prokuratora kasacji.

Zwykły środek odwoławczy wniósł nie prokurator, ale strona niejako „przeciwna”, tak

więc

ewentualne dokonanie niepełnej

kontroli

odwoławczej

lub

nienależyte

ustosunkowanie się w uzasadnieniu wyroku sądu ad quem do zarzutów i wniosków

apelacji tej właśnie strony mogłoby rzutować jedynie na jej interesy procesowe, a nie na

interes procesowy prokuratora dążącego do utrzymania w mocy wyroku Sądu a quo. Ze

względu na to, że wyrok Sądu odwoławczego - chociaż nie z przyczyn, jakie były

podnoszone przez oskarżonego R. Ś. i jego obrońcę w apelacjach - miał charakter

reformatoryjny,

jego

uzasadnienie

powinno

odpowiadać

także

standardowi

wyznaczonemu treścią art. 424 § 1 k.p.k. Mając na uwadze treść k. 4 oraz k. 5

maszynopisu uzasadnienia tego wyroku nie można jednak odpowiedzialnie twierdzić, że

naruszona została, i to w rażący sposób, norma wyrażona w przepisie art. 424 § 1 k.p.k.

W pełni natomiast należy podzielić podniesiony przez autora kasacji zarzut

rażącego naruszenia przez Sąd ad quem art. 7 k.p.k. i dokonania przez Sąd odwoławczy

oceny dowodów przekraczającej granice swobody ocen, które to uchybienie miało

bezpośredni, istotny wpływ na treść prawomocnego orzeczenia.

Po pierwsze, nie sposób doprawdy dociec, w oparciu o jaki dowód(-ody) Sąd

odwoławczy dokonał korekty opisu czynu co do wartości telefonu komórkowego [...],

którego wydania żądali od pokrzywdzonego oskarżeni. Wartość ta była niezmiennie

określana

przez

pokrzywdzonego

we wszystkich

złożonych

zeznaniach,

nie

kwestionowali jej też sami oskarżeni, zaprzeczając jedynie, że zamierzali skraść ten

telefon. Niezrozumiałą korektę tej wartości trudno uznać za oczywistą omyłkę pisarską,

skoro jest konsekwentnie odmiennie, w porównaniu z wyrokiem Sądu pierwszej

instancji, określana nie tylko w części dyspozytywnej, ale także w uzasadnieniu wyroku

Sądu ad quem.

Po drugie, nie sposób uznać za odpowiadające zasadom prawidłowego

rozumowania i doświadczenia życiowego, a więc za chronione swobodą sędziowskich

ocen, założenie, w świetle którego dyskwalifikuje się wiarygodność wyjaśnień

oskarżonych i aprobuje się wiarygodność zeznań pokrzywdzonego (czemu poświęcone

są wywody na k. 3 maszynopisu uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego, mające

wyjaśnić niezasadność zarzutów podniesionych w apelacjach), a następnie bez

zachowania zasady bezpośredniości w przeprowadzaniu dowodu, bez próby

dodatkowego przesłuchania pokrzywdzonego, praktycznie ignoruje się - z punktu

widzenia oceny intencji oskarżonych podczas pościgu za pokrzywdzonym - tę część

zeznań pokrzywdzonego, w których relacjonuje on swoje odczucia co do intensywności

tego pościgu oraz celu, w jakim został on przez R. Ś. oraz D. S. podjęty.

Po trzecie, czyniąc odmienne od przyjętych przez Sąd pierwszej instancji

ustalenia faktyczne, Sąd ad quem nie może zdecydować się, czy oceniane przezeń

zajście stanowiło jedno zdarzenie historyczne, czy też zachowanie oskarżonych podczas

pościgu należy oceniać bez związku z pierwszą fazą zdarzenia, to jest tą, która miała

miejsce na przystanku tramwajowym. Z jednej strony Sąd ten akceptuje pogląd Sądu a

quo, że nietypowa, zdecydowana postawa pokrzywdzonego, który odmówił wydania

żądanego mienia i oddalił się z miejsca napastowania go, zaskoczyła oskarżonych i

dlatego A. O. nie został okradziony już na przystanku tramwajowym. W świetle tego

założenia, kryteria oceny dowodów określone w art. 7 k.p.k. przemawiają jednak

zdecydowanie za tezą, że to właśnie – jak ujęto to w akcie oskarżenia, a następnie w

opisie czynu pierwotnie przypisanego oskarżonym – „postawa pokrzywdzonego”, a nie

dobrowolne odstąpienie przez oskarżonych od realizacji przestępnego zamiaru,

zapobiegła realizacji celu, a więc dokonaniu. Z drugiej strony, dla wykazania, że to

jednak nie postawa pokrzywdzonego, ale postawa oskarżonych, którzy dobrowolnie

zrezygnowali z zaboru mienia, a więc odstąpili od usiłowania rozboju, zapobiegła

dokonaniu, Sąd odwoławczy w innych fragmentach swych rozważań przyjmuje, że

zdarzenie, aż do chwili ujęcia oskarżonych, stanowiło pewne continuum, tyle tylko, że

groźby kierowane w drugiej fazie zdarzenia pod adresem pokrzywdzonego nie miały już

na celu przymuszenia do wydania mienia. W świetle tego z kolei założenia, należało

ocenić, czy w ramach tego samego zdarzenia historycznego, objętego skargą

prokuratorską, zachowanie oskarżonych nie wypełniało znamion innego czynu

przestępnego, np. stypizowanego w art. 190 § 1 k.k. Ocen takich Sąd odwoławczy w

ogóle nie podjął.

W tej sytuacji, uznając zarzut rażącej obrazy art. 7 k.p.k. za zasadny, należało

zaskarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym. Sąd kasacyjny nie może, rzecz jasna, związać Sądu,

któremu przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania, określoną oceną dowodów.

Niemniej jednak może wskazać i niniejszym to robi, że czynione ustalenia powinny być

wyważone i powinny znajdować swe oparcie w materiale dowodowym ujawnionym w

sprawie, ocenianym w świetle kryteriów wskazanych w art. 7 k.p.k. Jeśli zaś po

ponownej, wnikliwej analizie materiału dowodowego, Sąd odwoławczy doszedłby

nawet do tego samego wniosku, to jest, że groźby kierowane pod adresem

pokrzywdzonego w drugiej fazie zajścia nie pozostawały w żadnym związku z

groźbami, które padły na przystanku tramwajowym, winien wypowiedzieć się co do

tego, czy ta faza zajścia objęta była tym samym zdarzeniem historycznym, które stanowi

podstawę skargi prokuratorskiej i wysnuć z tej odpowiedzi odpowiednie konsekwencje.

Przyjęcie założenia, że była to faza całkowicie odrębna, będzie natomiast wymagało

powrotu do sygnalizowanego już wyżej pytania, jaki czynnik w istocie zadecydował, że

nie doszło do realizacji zamiaru sprawców, tak wyraźnie zwerbalizowanego na

przystanku tramwajowym.