Legislator Case Law & Legislation
II KK 181/11 AI generated

II KK 181/11 · Sąd Najwyższy

Case Number II KK 181/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

art. 244 k.k. i skazany za to na karę roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności kwocie 400 zł, z ustaleniem – na podstawie art. 10 § 1 k.w., że kara ta nie

Legislator headnote

AI generated

art. 480 k.p.k, art. 244 k.k, art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k, art. 6 k.p.k, art. 439 k.p.k, art. 484 § 2 k.p.k; II KK 181/11 · Sąd Najwyższy: art. 244 k.k. i skazany za to na karę roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności kwocie 400 zł, z ustaleniem – na podstawie art. 10 § 1 k.w., że kara ta nie

Keywords

AI generated
art. 480 k.p.k art. 244 k.k art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k art. 6 k.p.k art. 439 k.p.k art. 484 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 480 k.p.k
sądowego, o jej odroczeniu, czy to z przyczyn określonych w art. 480 k.p.k.,
art. 244 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Dawida Z., skazanego z art. 244 k.k.
art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k
zarzucono obrazę art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.
art. 6 k.p.k
374 § 1 oraz art. 6 k.p.k.,
art. 439 k.p.k
zarzucono obrazę art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.
art. 484 § 2 k.p.k
warunek przewidziany w art. 484 § 2 k.p.k., tj.
art. 484 § 1 k.p.k
W związku z powyższym skarżący wywodzi, że art. 484 § 1 k.p.k.,
art. 401 § 1 k.p.k
podobnie jak art. 401 § 1 k.p.k., normują instytucję przerwy w rozprawie, a

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 15 GRUDNIA 2011 R.

II KK 181/11

Jeżeli sąd, rozpoznając sprawę w postępowaniu uproszczonym,

postanowi po rozpoczęciu rozprawy, a przed otwarciem przewodu

sądowego, o jej odroczeniu, czy to z przyczyn określonych w art. 480 k.p.k.,

czy też z innych powodów, w tym nawet, gdy nastąpi to więcej niż jeden

raz, to przystępując następnie ponownie do rozpoczęcia rozprawy w

kolejnym jej terminie, prowadzi postępowanie nadal w trybie uproszczonym,

bez względu na okres, jaki minął od wydania orzeczenia o odroczeniu

rozprawy.

Przewodniczący SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca).

Sędziowie SN: J. Matras, E. Strużyna.

Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Engelking.

Sąd Najwyższy w sprawie Dawida Z., skazanego z art. 244 k.k. i in.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 15 grudnia 2011 r.,

kasacji obrońcy skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 28

kwietnia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w P. z

dnia 19 stycznia 2011 r.,

o d d a l i ł kasację, obciążając skazanego kosztami sądowymi

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Dawid Z. został, wyrokiem Sądu Rejonowego w P. z dnia 19 stycznia

2011 r., uznany za winnego popełnienia przestępstwa zakwalifikowanego z

art. 244 k.k. i skazany za to na karę roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności

z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 5 lat oraz na

grzywnę w wysokości 30 stawek dziennych po 20 zł każda, a także

wykroczenia z art. 94 § 1 i art. 97 k.w., za które orzeczono grzywnę w

kwocie 400 zł, z ustaleniem – na podstawie art. 10 § 1 k.w., że kara ta nie

podlega wykonaniu. Po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego, w której

zarzucono obrazę art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. oraz art. 7, art. 201, art. 479 § 1,

art. 480 i 484 § 1 i 2 k.p.k., przez prowadzenie rozprawy w trybie

uproszczonym, pomimo przekroczenia 21-dniowego terminu przerwy,

nakazującego jej kontynuowanie w trybie zwykłym oraz braku kontroli nad

opinią biegłego, która była niepełna, Sąd Okręgowy w Ł., wyrokiem z dnia

28 kwietnia 2011 r., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W kasacji

wywiedzionej od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego, obrońca

skazanego wysunął zarzut obrazy art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. oraz rażącą

obrazę przepisów art. 479 § 1, art. 484 § 1 i 2, art. 374 § 1 oraz art. 6 k.p.k.,

wnosząc o uchylenie obu zapadłych w sprawie wyroków i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. W odpowiedzi na

tę kasację, prokurator Prokuratury Okręgowej w Ł., wniósł o jej oddalenie

jako oczywiście bezzasadnej, podnosząc, że zarzuty w niej zawarte

stanowią powtórzenie zarzutów apelacyjnych, a jej uzasadnienie powiela

argumentację środka odwoławczego. Na rozprawie kasacyjnej prokurator

Prokuratury Generalnej wywodził i wnosił, jak w powyższej odpowiedzi na

kasację

Rozpoznając tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja ta nie jest zasadna. Z uwagi na charakter wyroku

skazującego,

w

którym

orzeczono

karę

pozbawienia

wolności

z

warunkowym jej zawieszeniem, skarga ta mogłaby być uznana za trafną

jedynie w razie wykazania rzeczywistego zaistnienia uchybienia z art. 439

k.p.k. (art. 523 § 4 pkt 1 w zw. z § 2 k.p.k.). W kasacji przywołuje się

wprawdzie zarzut obrazy art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., ale uchybienie to w

realiach tej sprawy nie miało jednak miejsca.

Autor kasacji podnosi, że Sąd Okręgowy, rozpatrując podobny zarzut

zawarty w apelacji i przyznając, że w sprawie tej doszło do dwukrotnego

odroczenia rozprawy, niesłusznie uznał jednak, iż nie został spełniony

warunek przewidziany w art. 484 § 2 k.p.k., tj. przekroczenia terminu 21 dni

przerwy

w

rozprawie,

który

determinowałby

przekształcenie

się

postępowania w tryb zwyczajny, gdyż zarządzano w tej sprawie dwukrotnie

odroczenie rozprawy przed otwarciem przewodu sądowego, a nie przerwę,

którą zarządza się jedynie po otwarciu przewodu sądowego w celu

szybkiego

zakończenia

postępowania

dowodowego,

i

to

dlatego

ustawodawca przyjął, że nie może być ona dłuższa niż 21 dni oraz, że przy

przekroczeniu tego terminu dochodzi do zmiany trybu na zwyczajny. W

sprawie tej zaś przewód sądowy został dopiero otwarty na ostatniej

rozprawie, po przeprowadzeniu której Sąd Rejonowy wydał wyrok, zatem

tryb uproszczony był tu prawidłowy.

W związku z powyższym skarżący wywodzi, że art. 484 § 1 k.p.k.,

podobnie jak art. 401 § 1 k.p.k., normują instytucję przerwy w rozprawie, a

nie przerwy w zakresie przewodu sądowego, a pierwszy z tych przepisów

skraca jedynie dopuszczalny okres tej przerwy do 21 dni zakładając, że w

razie uchybienia mu, sprawę rozpoznaje się w dalszym ciągu już w

postępowaniu zwykłym. Tym samym, skoro w sprawie tej dwukrotnie

odraczano rozprawy w marcu i październiku 2010 r., to doszło do upływu

wskazanego wyżej terminu 21 dni i powinna nastąpić zmiana trybu na

zwyczajny. To zaś oznaczało, że obecność na rozprawie oskarżonego była

obowiązkowa, a mimo to na ostatnim terminie rozprawy procedowano bez

niego, odczytując jego wyjaśnienia i po przeprowadzeniu przewodu

sądowego wydano wyrok. Doszło zatem – zdaniem autora skargi – do

obrazy art. 484 § 2 oraz art. 374 i 479 k.p.k., a przez to także art. 6 k.p.k. W

konsekwencji zaistniało tu uchybienie, o jakim mowa w art. 439 § 1 pkt 11

k.p.k., gdyż na ostatniej rozprawie procedowano pod nieobecność

oskarżonego, którego obecność była już obowiązkowa, gdyż powinno to już

być postępowanie zwyczajne, a nie tryb uproszczony.

Przedstawiona argumentacja nie jest trafna. Skarżący ma jedynie

rację, gdy kwestionuje pogląd wyrażony przez Sąd Okręgowy, że instytucja

przerwy odnosi się jedynie do przewodu sądowego. Z przepisów o

postępowaniu zwyczajnym, które stosownie do art. 468 k.p.k. mają

zastosowanie także w trybie uproszczonym wynika bowiem wyraźnie, że

przerwaniu podlega rozprawa (art. 401 § 1 k.p.k.), ta zaś rozpoczyna się od

wywołania sprawy (art. 381 k.p.k.). Także art. 484 § 1 k.p.k., dotyczący

przerwy w postępowaniu uproszczonym, wyraźnie przyjmuje, że chodzi tu o

przerwę w rozprawie, tyle że krótszą niż w postępowaniu zwyczajnym.

Należy jednak mieć na uwadze, że przepisy Kodeksu postępowania

karnego poza przerwą w rozprawie, przewidują także jej odroczenie, które

również dotyczy rozprawy i odnosi się, podobnie jak przerwa, do każdej jej

fazy. Powyższe zaś oznacza, że i przerwa i odroczenie rozprawy, mogą

dotyczyć zarówno wstępnego jej etapu sprzed przewodu sądowego, jak i

przewodu sądowego. W postępowaniu zwyczajnym wskazuje na to choćby

art. 382 k.p.k., zaś w postępowaniu uproszczonym o odroczeniu rozprawy

mówi wprost art. 480 k.p.k. Do odroczenia rozprawy nie stosuje się przy

tym przepisów o przerwie, a tym samym na gruncie trybu uproszczonego,

nie ma wówczas zastosowania art. 484 k.p.k., dotyczący jedynie przerwy w

rozprawie.

W sprawie niniejszej, pierwszy termin rozprawy był wyznaczony na

dzień 31 marca 2010 r. i wówczas to oskarżony nie stawił się, mimo

prawidłowego doręczenia wezwania. Obrońca złożył jednak wówczas do

akt

dokumentację

medyczną

dotyczącą

oskarżonego,

wnosząc

o

dopuszczenie dowodu z opinii biegłego i odroczenie rozprawy wskazując,

że w innej sprawie dowód taki został dopuszczony. Sąd, nie przechodząc

do fazy przewodu sądowego, zdecydował o dopuszczeniu dowodu z opinii

biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii, i rozprawę odroczył. Na

kolejnym jej terminie w dniu 29 października 2010 r., prowadząc rozprawę

od początku i stwierdzając ponownie niestawiennictwo oskarżonego,

prawidłowo powiadomionego o rozprawie, Sąd przyjął do wiadomości

oświadczenie obrońcy o ograniczonej zdolności ruchowej oskarżonego i

dostrzegając brak zarządzonej uprzednio opinii o jego stanie zdrowia,

odroczył rozprawę do dnia 19 stycznia 2011 r. W tym ostatnim terminie, na

który oskarżony znów się nie stawił, mimo prawidłowego doręczenia

wezwania, ale stawił się jego obrońca z wyboru, Sąd – dysponując już

opinią biegłego, z której wynikało, iż stan zdrowia oskarżonego nie

uniemożliwia mu już stawiennictwa w Sądzie i udziału w rozprawie –

zdecydował o prowadzeniu jej bez udziału oskarżonego; rozpoczęto

wówczas przewód sądowy, odczytując akt oskarżenia, odczytano następnie

wyjaśnienia oskarżonego w trybie art. 479 § 2 k.p.k., przeprowadzono

pozostałe dowody w sprawie i wydano wyrok.

Powyższe

wskazuje,

że

w

sprawie

niniejszej

Sąd

odraczał

każdorazowo rozprawę w fazie wstępnej (nota bene w tym także na

wniosek samego obrońcy oskarżonego), czego – jak już wcześniej

wykazano – przepisy o postępowaniu uproszczonym nie wykluczają.

Ponieważ było to odroczenie, a nie przerwa w rozprawie, nie miał tu

zastosowania art. 484 k.p.k. Nie chodziło przy tym o koncentrację w

przeprowadzaniu dowodów, czemu służyć ma rozwiązanie przewidziane we

wskazanym wyżej przepisie. Tym samym również odległość czasowa

dzieląca poszczególne terminy nie wpływała na byt postępowania, jako

trybu uproszczonego. Należy w tym miejscu zauważyć, że w orzecznictwie

Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż nawet w razie zmiany trybu

uproszczonego na zwyczajny, jeżeli wyrok wydany po takiej zmianie został

następnie uchylony, z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, to

aktualizuje się kwestia decydowania o trybie procedowania na zasadach

ogólnych, a zatem powrotu do postępowania uproszczonego (zob.

uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2007 r., I

KZP 16/07, OSNKW 2007, z. 9, poz. 61). To zaś wskazuje, że w pewnych

sytuacjach procesowych rozpiętość czasowa między datami procedowania

w określonej sprawie, nie rzutuje na charakter trybu postępowania, jako

uproszczonego. W świetle aktualnej regulacji prawnej, zmiana trybu

postępowania z uproszczonego na zwyczajny, z wszelkimi tej zmiany

konsekwencjami, w tym odnośnie obecności oskarżonego na rozprawie,

jest nakazana jedynie przy skorzystaniu z instytucji przerwy w rozprawie, w

warunkach określonych w art. 484 § 2 k.p.k. Jeżeli natomiast sąd,

rozpoznając sprawę w postępowaniu uproszczonym, postanowi, po

rozpoczęciu rozprawy, a przed otwarciem przewodu sądowego, o jej

odroczeniu, czy to z przyczyn określonych w art. 480 k.p.k., czy też z

innych powodów, w tym nawet, gdy nastąpi to więcej niż jeden raz, to

przystępując następnie ponownie do rozpoczęcia rozprawy w kolejnym jej

terminie, prowadzi postępowanie nadal w trybie uproszczonym, bez

względu na okres, jaki minął od wydania orzeczenia o odroczeniu rozprawy.

Nie działają tu bowiem ograniczenia płynące z art. 484 § 2 k.p.k., związane

z potrzebą koncentracji materiału dowodowego.

W świetle powyższego, zarzucana w kasacji obraza art. 484 k.p.k. nie

miała miejsca w realiach tej sprawy. W konsekwencji, brak było podstaw do

zmiany trybu postępowania na zwyczajny, a tym samym, obecność

oskarżonego na rozprawie, jeżeli tylko był on prawidłowo powiadomiony o

jej terminie, nie była obowiązkowa. Nie obrażono zatem również

wskazywanego w tej skardze art. 374 k.p.k., a odczytując wyjaśnienia

nieobecnego oskarżonego w oparciu o art. 479 § 1 k.p.k., uczyniono to

zgodnie z prawem. Skoro zaś obecność oskarżonego na rozprawie, z

uwagi na prowadzenie postępowania w trybie uproszczonym, nie była

obowiązkowa, nie doszło również do podnoszonego w kasacji uchybienia, o

jakim mowa w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. Ponieważ zaś – jak już wcześniej

wskazano – jedynie uchybienie z art. 439 § 1 k.p.k. mogło w tej sprawie

uzasadniać uwzględnienie skargi, a zarzut obrazy owego przepisu nie

zaistniał w niniejszym postępowaniu, a Sąd Najwyższy nie stwierdza też z

urzędu innych uchybień, które możnaby było zakwalifikować z art. 439

k.p.k., to skarga ta nie jest zasadna.

Oddalając ją z tych względów, Sąd Najwyższy stosownie do art. 636 §

1 w zw. z art. 518 k.p.k., obciążył skazanego kosztami sądowymi

postępowania kasacyjnego.

Mając to wszystko na uwadze orzeczono, jak na wstępie.