II KK 113/19 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedP.K. podejrzany był o to, że w dniu 2 października 2017 r. w W. w mieszkaniu przy ul. K.. działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia T.K. zadał pokrzywdzonemu kilka ciosów w okolice szyi, kąta żuchwy i ucha po stronie prawej powodując rany kłute ww. okolic ciała, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na podjętą przez A.K. i A.K.1 obronę pokrzywdzonego, odebranie ww. narzędzia i odciągnięcie od pokrzywdzonego, to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.Prokurator Prokuratury Rejonowej w W., w sprawie o sygnaturze akt PR I Ds. (…), na podstawie art. 324 § 1 k.p.k. wystąpił do Sądu Okręgowego w W. o umorzenie postępowania i zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia P.K. w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym.Sąd Okręgowy w W. , postanowieniem z dnia 19 września 2018 r., sygn. akt VIII K (…), uznając, że podejrzany P.K. dopuścił się zarzucanego mu czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., z uwagi na chorobę psychiczną i niemożność rozpoznania w czasie czynu jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem – na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. – umorzył wobec niego postępowanie karne.
Legislator headnote
AI generatedart. 13 § 1 k.k, art. 148§ 1 k.k, art. 324 § 1 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k, art. 31 § 1 k.k, art. 632 pkt 2 k.p.k; II KK 113/19 · Sąd Najwyższy: Tymczasem, pomimo formalnego powołania, jako rzekomo naruszonych, przepisów art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k., zarówno sposób zredagowania zarzutów kasacyjnych, jak i argumentacja przedstawiona na ich poparcie, wskazują na niepogodzenie się skarżącej, procesowo reprezentującej podejrzanego, z treścią postanowienia Sądu I instancji, a nie orzeczenia Sądu odwoławczego. Argumentem za takim stanowiskiem Sądu Najwyższego jest w pierwszej kolejności treść uprzednio wywiedzionego w sprawie zażalenia. Analogiczne zastrzeżenia, jak te sformułowane pod adresem Sądu Apelacyjnego stanowiły – w nieznacznie zmienionej redakcyjnie formie – przedmiot zarzutów odnoszących się do rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego, których Sąd odwoławczy nie podzielił.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
Sygn. akt II KK 113/19 POSTANOWIENIE Dnia 23 października 2019 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Marek Pietruszyński w sprawie P.K. po rozpoznaniu na posiedzeniu w Izbie Karnej w dniu 23 października 2019 r., kasacji wniesionej przez obrońcę P.K. od postanowienia Sądu Apelacyjnego w (…)z dnia 7 listopada 2018 r., sygn. akt II AKz (…), utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w W. z dnia 19 września 2018 r., sygn. akt VIII K (…) o umorzeniu postępowania karnego przeciwko P.K. o czyn określony w art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148§ 1 k.k. i zastosowaniu środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, 2. zwolnić P. K. od ponoszenia kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
P.K. podejrzany był o to, że w dniu 2 października 2017 r. w W. w mieszkaniu przy ul. K.. działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia T.K. zadał pokrzywdzonemu kilka ciosów w okolice szyi, kąta żuchwy i ucha po stronie prawej powodując rany kłute ww. okolic ciała, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na podjętą przez A.K. i A.K.1 obronę pokrzywdzonego, odebranie ww. narzędzia i odciągnięcie od pokrzywdzonego, to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.Prokurator Prokuratury Rejonowej w W., w sprawie o sygnaturze akt PR I Ds. (…), na podstawie art. 324 § 1 k.p.k. wystąpił do Sądu Okręgowego w W. o umorzenie postępowania i zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia P.K. w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym.Sąd Okręgowy w W. , postanowieniem z dnia 19 września 2018 r., sygn. akt VIII K (…), uznając, że podejrzany P.K. dopuścił się zarzucanego mu czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., z uwagi na chorobę psychiczną i niemożność rozpoznania w czasie czynu jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem – na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. – umorzył wobec niego postępowanie karne.
Na podstawie art. 93 b § 1 k.k. w zw. art. 93 c pkt 1 k.k., art. 93 g § 1 k.k. orzekł wobec podejrzanego P.K. środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami postępowania Sąd obciążył Skarb Państwa oraz nie uwzględnił wniosku obrońcy o zwrot kosztów obrony z wyboru. Jednocześnie, Sąd – na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa, przez zniszczenie, przedmiotu wymienionego w wykazie dowodów rzeczowych oraz – na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. zwrócił pokrzywdzonemu T.K. przedmioty zbędne dla postępowania karnego.Na postanowienie w przedmiocie umorzenia postępowania i zastosowania środka zabezpieczającego zażalenie wniosła obrońca podejrzanego i skarżąc je w części, co do punktu I, II i IV, zarzuciła mu:1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w niniejszej sprawie popełnienie czynu przez podejrzanego nie budzi wątpliwości, podczas gdy nie ma dowodów wskazujących, iż podejrzany swoim zachowaniem dopuścił się popełnienia czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.;
2. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 354 pkt. 2 k.p.k., poprzez uznanie, że okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości;
3. naruszenie przepisu art. 93g § 1 k.k., poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż podejrzany popełni w przyszłości podobny czyn o znacznej społecznej szkodliwości;
4. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 626 § 2 k.p.k., poprzez jego niezastosowanie, które przejawiło się w tym, iż Sąd nie uwzględnił wniosku obrońcy o zasądzenie kosztów obrony od Skarbu Państwa wobec umorzenia postępowania.Podnosząc powyższe obrońca wniosła o zmianę postanowienia co do pkt. II poprzez zastosowanie wobec podejrzanego nieizolacyjnego środka zabezpieczającego w postaci terapii, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W toku posiedzenia w dniu 7 listopada 2018 r. obrońca zmodyfikowała swoje stanowisko i wniosła o uchylenie postanowienia w całości i przekazanie go Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.Po rozpoznaniu zażalenia, Sąd Apelacyjny w (…), postanowieniem z dnia 7 listopada 2018 r., sygn. akt II AKz (…) utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.Z kasacją od postanowienia Sądu odwoławczego wystąpiła obrońca podejrzanego, zaskarżając je w całości.
Skarżąca zarzuciła rażące i mogące mieć istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa karnego procesowego:
1. art. 433 § 2 k.p.k. polegające na nierozważeniu i nienależytym ustosunkowaniu się w uzasadnieniu postanowienia do wszystkich zarzutów podniesionych przez obrońcę podejrzanego w zażaleniu od zaskarżonego postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 19 września 2018 r.;
2. art. 354 pkt 2 k.p.k. poprzez uznanie, że okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości i wyznaczenie posiedzenia w sprawie;
3. art. 457 § 3 k.p.k. polegające na lakonicznym uzasadnieniu przez Sąd Apelacyjny w (…) dlaczego zarzuty zażalenia są niezasadne, co w rezultacie doprowadziło do przeniesienia uchybienia w przedmiocie naruszenia prawa materialnego tj. art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.;
4. art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. poprzez ich niezastosowanie i dokonanie dowolnej oceny dowodów, obdarzenie walorem wiarygodności wyjaśnień pokrzywdzonego, jak również uznanie, że pozostałe dowody zgromadzone w sprawie nie budzą wątpliwości, co miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia.W oparciu o powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz utrzymanego nim w mocy postanowienia Sądu Okręgowego w W. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W..W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie, jako oczywiście bezzasadnej.Sąd Najwyższy zważył, co następuje.Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co upoważniało Sąd Najwyższy do jej oddalenia na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.Przypomnieć należy, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia i przysługuje stronie, stosownie do art. 519 k.p.k., m.in. od prawomocnego postanowienia sądu odwoławczego o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego określonego w art. 93a Kodeksu karnego, ale wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.).
Postępowanie kasacyjne służy więc, co do zasady, kontroli orzeczeń sądów odwoławczych z punktu widzenia dochowania norm prawa materialnego lub procesowego. Sąd Najwyższy nie jest natomiast uprawniony do ponownej, samodzielnej oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów i dokonywania kontroli poprawności poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych, skutkujących zastosowaniem odpowiednich przepisów prawa materialnego.W niniejszym postępowaniu Sąd Apelacyjny nie modyfikował rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego, o czym świadczy utrzymanie w mocy zaskarżonego zażaleniem postanowienia.
Tymczasem, pomimo formalnego powołania, jako rzekomo naruszonych, przepisów art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k., zarówno sposób zredagowania zarzutów kasacyjnych, jak i argumentacja przedstawiona na ich poparcie, wskazują na niepogodzenie się skarżącej, procesowo reprezentującej podejrzanego, z treścią postanowienia Sądu I instancji, a nie orzeczenia Sądu odwoławczego. Argumentem za takim stanowiskiem Sądu Najwyższego jest w pierwszej kolejności treść uprzednio wywiedzionego w sprawie zażalenia. Analogiczne zastrzeżenia, jak te sformułowane pod adresem Sądu Apelacyjnego stanowiły – w nieznacznie zmienionej redakcyjnie formie – przedmiot zarzutów odnoszących się do rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego, których Sąd odwoławczy nie podzielił.
Oparcie kasacji na niemal tych samych zarzutach, które stanowiły podstawę zwykłego środka zaskarżenia, a więc inkorporacji – niepotwierdzonych zresztą – uchybień Sądu meriti w zakresie kompletowania i oceny zebranego materiału dowodowego do – stanowiących przedmiot rozpoznania sądu kasacyjnego – wyników postępowania zażaleniowego, jest sprzeczne z istotą postępowania określonego w przepisach rozdziału 55 kodeksu postępowania karnego, w szczególności zaś – z dyspozycją art. 519 k.p.k. stanowiącą o tym, że przedmiot zaskarżenia kasacji stanowi – między innymi – prawomocne postanowienie sądu odwoławczego o umorzeniu postępowania i zastosowaniu środka zabezpieczającego, wydane po przeprowadzeniu kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu I instancji (art. 519 k.p.k.).
Jakkolwiek powielenie w kasacji argumentacji przedstawionej wcześniej w zwykłym środku odwoławczym może być w niektórych sytuacjach skuteczne, to dotyczy to jedynie przypadków, gdy sąd odwoławczy nie rozpoznał należycie wszystkich zarzutów apelacyjnych i nie odniósł się do nich w uzasadnieniu swojego orzeczenia zgodnie z dyspozycją art. 457 § 3 k.p.k. (zob. postanowienie SN z dnia 22 września 2016 r., V KK 207/16). Dokonując analizy materiałów postępowania Sąd Najwyższy uznał jednak za zasadne poczynienie kilku uwag odnoszących się do argumentacji podnoszonej przez skarżącego.
1. Zarzuty z pkt. 1 i 3 kasacji mają charakter ogólnikowy i muszą zostać odczytywany w kontekście argumentacji wyrażonej w uzasadnieniu nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Bezspornie P.K. postawiono zarzuty usiłowania zbrodni zabójstwa ojca, którego zaatakował nożem. Otóż skarżąca wskazuje na wadliwe zaakceptowanie przez Sąd Apelacyjny ustalenia poczynionego przez Sąd meriti, iż z uwagi na użyte narzędzie, sposób zadawania uderzeń, miejsce godzenia nie budzi wątpliwości, że podejrzany działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia.
Tymczasem lektura pisemnych motywów zaskarżonego kasacją postanowienia w najmniejszym nawet stopniu nie uprawnia do stwierdzenia, jakoby w tym zakresie miało dojść do nierozważenia i nienależytego ustosunkowania się do wszystkich zarzutów podniesionych przez obrońcę podejrzanego. Wyraźnie bowiem Sąd Apelacyjny uznał, iż zamiar zabójstwa wynika nie tylko z – kwestionowanych przez obronę wyjaśnień podejrzanego, który się do tego przyznał, ale także z zeznań świadka G.C. oraz innych dowodów, w postaci protokołu oględzin miejsca, dokumentacji medycznej T.K., materiału poglądowego z oględzin mieszkania, protokołu oględzin rzeczy, opinii sądowo - lekarskiej dotyczącej pokrzywdzonego (s. 5 motywów SA).
Ustalenie postaci zamiaru następuje na podstawie okoliczności zewnętrznych, w szczególności na podstawie zachowania sprawcy i stanowi sferę ustaleń faktycznych. W związku z tym nie jest rolą Sądu Najwyższego dokonywanie ponownej oceny materiału dowodowego w tym zakresie i własnej rekonstrukcji zamiaru, z jakim działał podejrzany. Dlatego w tym zakresie analizie podlegało wyłącznie wywiązanie się Sądu odwoławczego z nałożonego na niego (m.in. poprzez art. 433 § 2 k.p.k.) obowiązku rzetelnego i wszechstronnego rozważenia sprawy w kontekście zarzutów zażalenia, a następnie daniu temu stosownego wyrazu w uzasadnieniu zaskarżonego kasacją postanowienia (art. 457 § 3 k.p.k.).
Nie sposób przyjąć, by pisemne motywy rozstrzygnięcia zostały przedstawione nazbyt zwięźle, wybiórczo, ogólnikowo. Wprost przeciwnie, uzasadnienie postanowienia należy ocenić jako rzeczowe i konkretne, odnoszące się do wszystkich zagadnień poruszonych w zażaleniu i jednoznacznie umożliwiające stronie zapoznanie się z wszechstronną argumentacją wskazująca na niezasadność podniesionych zarzutów.W tym zakresie przypomnieć należy, że akceptacja ocen i ustaleń Sądu meriti i odwołanie się do pisemnych motywów zaskarżonego rozstrzygnięcia jest zabiegiem dopuszczalnym i nie zawsze świadczy o nierozpoznaniu zarzutu środka odwoławczego.
Stopień szczegółowości rozważań Sądu odwoławczego uzależniony jest od jakości oceny dokonanej przez Sąd I instancji. Jeżeli ta ocena jest wszechstronna, pełna, logiczna i wsparta zasadami doświadczenia życiowego, a więc odpowiada w pełni wymogom nałożonym przez reguły z art. 7 k.p.k., to wówczas Sąd odwoławczy zwolniony jest od drobiazgowego odnoszenia się do zarzutów środka zaskarżenia, kwestionujących w rzeczywistości taką ocenę (zob. postanowienie SN z dnia 4 kwietnia 2013 r., V KK 7/13). Przy prawidłowości i kompletności ocen Sądu meriti, także w kontekście zarzutów podnoszonych przez skarżącego, może dojść do sytuacji, w której sąd odwoławczy, akceptując sposób rozstrzygnięcia Sądu I instancji i szczegółowość jego uzasadnienia, nie ma do tych elementów jakichkolwiek zastrzeżeń, a przez to – także dodatkowych argumentów, które mogłyby zostać podniesione w uzasadnieniu orzeczenia drugoinstancyjnego.
Z tych wszystkich powodów brak było podstaw do zakwestionowania ostatecznej oceny Sądu II instancji dotyczącej zamiaru, z jakim działał podejrzany – w kontekście jego wyjaśnień, oraz ujemnych następstw (obrażeń), których doznał pokrzywdzony (co jest akcentowane w kasacji). Z punktu widzenia zamiaru bezpośredniego nie ma żadnego znaczenia (bezsporna zresztą) okoliczność, iż rany u pokrzywdzonego były powierzchowne, pokrzywdzony przebywał w szpitalu poniżej 7 dni, nie miał zaleconego dalszego leczenia, nie doznał żadnego trwałego uszczerbku na zdrowiu (s. 4 kasacji).
Analiza materiałów postępowania nie daje podstaw do podważenia trafności i zgodności z regułami art. 7 k.p.k. oceny, iż z uwagi na użyte narzędzie, sposób zadawania uderzeń, miejsce godzenia, będące newralgicznym z punktu widzenia zachowania funkcji życiowych nie budzi wątpliwości, że podejrzany działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia swojego ojca, a więc wyczerpał znamiona zbrodni z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. Tym samym o naruszeniu prawa materialnego w kontekście poczynionych ustaleń, nie mogło być mowy, a przeciwne twierdzenia kasacji ocenić należy wyłącznie w kategoriach polemiki ze stanowiskiem Sądu odwoławczego.Bezpodstawny jest również zarzuty lakonicznego odniesienia się przez Sąd Apelacyjny do zarzutu naruszenia art. 93 g § 1 k.k. Poza sporem pozostaje, że biegli psychiatrzy rozpoznali u P.K. schizofrenię paranoidalną, stwierdzając, że stan psychiczny podejrzanego stanowi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości i wymaga on leczenia w szpitalu psychiatrycznym na zasadzie art. 93a § 1 pkt 4 k.k. Za nietrafne uznać należy stanowisko kasacji, iż „prawdopodobieństwo popełnienia takiego czynu powinno być poddane analizie z uwzględnieniem dotychczasowej linii życia podejrzanego, jego uprzedniej karalności, obecnej sytuacji życiowej”.
Tego rodzaju oceny nie determinują bowiem okoliczności podnoszone przez stronę lecz wiadomości specjalne, którymi dysponują biegli, dotyczące mechanizmu powstawania i przebiegu określonego zaburzenia psychicznego u poszczególnego chorego oraz rokowań co do zakończenia procesu leczenia. Nawet wiedza powszechna dotycząca tego – jednego z najpoważniejszych – zaburzeń psychicznych pozwala przypuszczać, że cechuje się ono nieznaną etiologią, częstą nieprzewidywalnością wystąpienia pierwszych objawów, jak również złożonością procesu leczenia.
Nie sposób także stracić z pola widzenia, że zachowanie podejrzanego skierowane było na osobę najbliższą oraz wymierzone przeciwko najcenniejszym dobrom prawem chronionym, tj. życiu i zdrowiu. Nie bez znaczenia pozostaje – podniesiona przez samego podejrzanego – kwestia wieloletniego używania środka odurzającego, tj. marihuany. Wszystkie te powody zastosowania izolacyjnego środka zabezpieczającego, oceniane w kontekście stanowczej wymowy opinii biegłych nie mogą być traktowane na równi z okolicznościami podnoszonymi przez obronę.
Z argumentacji podnoszonej wcześniej w zażaleniu, a aktualnie w kasacji można wręcz wnioskować zupełnie przeciwnie, niż czyni to skarżąca. Fakt, iż podejrzany podczas pobytu w szpitalu był spokojny, wycofany, nie wchodził w konflikty, nie był agresywny ani autoagresywny, choroba została załagodzona, zaś objawy wytwórcze zostały zniwelowane, a więc sumarycznie – stan zdrowia detencjonowanego uległ poprawie, wskazuje wyłącznie na trafność w doborze, adekwatność i skuteczność zastosowanego środka zabezpieczającego, którego zasadność dalszego stosowania będzie podlegała ocenie sądu dokonywanej w trybie art. 204 k.k.w.Za bezzasadny w stopniu oczywistym, a wręcz pozostający na granicy dopuszczalności, ocenić należało zarzut naruszenia art. 354 pkt 2 k.p.k.
Przepis ten adresowany jest bowiem do prezesa sądu pierwszej instancji, nie zaś do sądu odwoławczego, a w związku z tym sąd odwoławczy przepisu tego naruszyć nie może. Nie został więc spełniony wspomniany na wstępie rozważań, warunek określony w art. 519 k.p.k. Pomimo, iż podejrzanemu zarzucono popełnienie zbrodni, zarówno stan faktyczny, jak i zebrany na jego podstawie materiał dowodowy nie miał charakteru skomplikowanego, a nadto jednoznacznie wskazał na popełnienie czynu zabronionego przez podejrzanego i jego niepoczytalność tempore criminis, co uzasadniało rozpoznanie sprawy na posiedzeniu w trybie art. 354 pkt 2 in princ. k.p.k.
Nie zasadne okazało się zatem twierdzenie skarżącej o wadliwości postępowania sądu w zakresie spełnienia warunku merytorycznego skierowania sprawy na posiedzenie. Okoliczności podnoszone przez obronę w tym zakresie także i na obecnym etapie postępowania ocenić należało za nieistotne z punktu trafności wyboru forum orzekania Sądu meriti, obliczone wyłącznie na próbę polepszenia sytuacji podejrzanego, a ściślej – podważenie trafności zastosowania izolacyjnego środka zabezpieczającego.Analogicznie, za oczywiście bezzasadne uznać należało zarzuty rzekomego naruszenia przez Sąd II instancji przepisów art. 7 i 410 k.p.k., albowiem Sąd ten nie prowadził własnego postepowania dowodowego, a więc nie mógł naruszyć reguł związanych z procesem kompletowania i oceny dowodów.
Rolą Sądu Apelacyjnego było w niniejszej sprawie rozważenie zarzutów zażalenia. Przeprowadzona analiza toku rozumowania wykluczyła sugestię, jakoby Sąd odwoławczy nie zrealizował którejkolwiek z powinności określonych w art. 433 § 2 k.p.k., a jego uzasadnienie nie spełniało wymogów rzetelności wynikających z art. 457 § 3 k.p.k. Z tych wszystkich powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w części dyspozytywnej postanowienia. Względy słuszności, na które złożyły się stan zdrowia oraz szczególna sytuacja życiowa, w jakiej znalazł się P.K., przemawiały za zwolnieniem go z obowiązku poniesienia kosztów postępowania kasacyjnego (art. 624 § 1 k.p.k.). as