Legislator Case Law & Legislation
II CZ 152/12 AI generated

II CZ 152/12 · Sąd Najwyższy

Case Number II CZ 152/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

spółki A. S. z siedzibą w Berlinie skierowane przeciwko B. D. o nakazanie, aby 1999 r., a w oparciu o porozumienie madryckie – od dnia 21 sierpnia 1999 r. dla

Legislator headnote

AI generated

art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 380 k.p.c, art. 378 § 1 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 385 k.p.c; II CZ 152/12 · Sąd Najwyższy: spółki A. S. z siedzibą w Berlinie skierowane przeciwko B. D. o nakazanie, aby 1999 r., a w oparciu o porozumienie madryckie – od dnia 21 sierpnia 1999 r. dla

Keywords

AI generated
art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c art. 380 k.p.c art. 378 § 1 k.p.c art. 391 § 1 k.p.c art. 382 k.p.c art. 385 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c
czy nie byłoby celowe zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1
art. 380 k.p.c
art. 378 § 1 k.p.c
art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy w następstwie:
art. 391 § 1 k.p.c
328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
art. 382 k.p.c
art. 382 k.p.c. w następstwie pominięcia zasadniczej części materiału
art. 385 k.p.c
art. 385 k.p.c. przez jego niezastosowanie, pomimo że apelacja powoda
art. 386 § 4 k.p.c
art. 386 § 4 k.p.c. przez uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji,
art. 3941 k.p.c
Powołanym przepisem w art. 3941 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 49/07
stosunkowo rzadkie. Ogólne potraktowanie problemu oraz wyraźne oczekiwanie na wyższego rzędu (wyższej instancji). Chociaż od początku powstania, od czasów
V CSK 140/06
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lipca 2006 r.
II PK 291/07
140/06, nie publ., z dnia 17 kwietnia 2008 r., II PK 291/07, nie publ., z dnia
I CSK 661/09
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 sierpnia 2010 r.
IV CSK 299/10
art. 3531 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 48 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami wywłaszczaniu nieruchomości (tekst. jedn. Dz.U. z 1991 r., Nr 30, poz. 127 ze zm. - dalej u.g.n.) w zw. z art. 23 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach wywłaszczania nieruchomości (tekst. jedn. Dz.U. z 1974 r., Nr 10, poz. 64 i z 1982 r., Nr 11, poz. 79, dalej – ustawa z 1958 r.) poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowa zawarta w dniu 1 lipca 1996 r. między powodami a Cementownia „W.” mieści się w granicach swobody umów i jest ważna, podczas gdy odszkodowanie za wywłaszczenie może być określone wyłącznie w decyzji administracyjnej 7 2) art. 65 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że celem umowy z dnia 1 lipca 1996 r. było wynagrodzenie małżonkom W. szkód górniczych wyrządzonych przez Cementownię oraz wyrównanie uszczerbku w ich majątku na skutek wywłaszczenia działki nr 396, 3) art. 3531 w zw. z art. 58 § 1 k.c. i art. 58 ust. 1 w zw. z art. 56 ust. 1 oraz 87 ust. 1 ugn. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowa z 1 lipca 1996 r. była ważna, podczas, gdy była ona od początku nieważna, ponieważ wskazany w niej cel gospodarczy zaciągnięcia zobowiązania Cementowni wobec powodów nie istniał w momencie zawierania umowy, gdyż to Skarb Państwa był zobowiązany był do wypłaty powodom odszkodowania i nie istniała podstawa zaciągnięcia takiego zobowiązania przez Cementownię, 4) art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 385 k.c. przez błędną wykładnię tego pierwszego polegającą na pominięciu związku tego przepisu z art. 365 k.c. i w konsekwencji uznaniu, że wskazane w art. 363 § 1 k.c. sposoby naprawienia szkody nie są ujęte alternatywnie i nie wykluczają się nawzajem, a dłużnik może zadąć naprawienia szkody jednocześnie przez przywrócenie stanu poprzedniego jak i przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, a dokonany przez dłużnika pierwotnie sposób naprawienia szkody nie jest dla dłużnika wiążący i może być dowolnie zmodyfikowany.
I UK 70/11
Decyzją z dnia 28 października 2009 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CZ 152/12

POSTANOWIENIE

Dnia 7 grudnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Marta Romańska

w sprawie z powództwa A. S. z siedzibą w Berlinie

przeciwko B. D.

o nakazanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 7 grudnia 2012 r.,

zażalenia pozwanego

na wyrok Sądu Apelacyjnego

z dnia 4 lipca 2012 r.,

1. oddala zażalenie,

2. pozostawia Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

zażaleniowego

w

orzeczeniu

w sprawie.

Uzasadnienie

kończącym

postępowanie

Wyrokiem z dnia 24 lutego 2012 r. Sąd Okręgowy w P. oddalił powództwo

spółki A. S. z siedzibą w Berlinie skierowane przeciwko B. D. o nakazanie, aby

zaniechał naruszania praw do znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz

powoda oraz stosowania wobec powoda czynów nieuczciwej konkurencji przez

zaprzestanie produkcji, dystrybucji i reklamowania wyrobów czekoladowych

opatrzonych na samych wyrobach lub na ich opakowaniach zastrzeżonymi na rzecz

powoda znakami towarowymi w postaci wydłużonej i stylizowanej litery „S” lub

znakami do nich podobnymi, o nakazanie, aby wycofał z obrotu wyroby

czekoladowe opatrzone takimi znakami, o zasądzenie kwoty 100 000 zł tytułem

naprawienia szkody wyrządzonej bezprawnym posługiwaniem się wspomnianymi

znakami oraz o nakazanie pozwanemu, aby złożył bliżej określone we wniosku

pozwu oświadczenie w dziennikach „Gazeta Wyborcza” i „Rzeczpospolita”.

Sąd Okręgowy ustalił, że powodowi przysługują prawa ochronne na dwa

znaki towarowe, pierwszy zarejestrowany na terenie Niemiec – od dnia 20 lipca

1999 r., a w oparciu o porozumienie madryckie – od dnia 21 sierpnia 1999 r. dla

wyrobów z klasy 30 – wyroby cukiernicze; czekolada i produkty z czekolady, a drugi

zarejestrowany na terenie Niemiec – od dnia 17 kwietnia 2007 r., a w oparciu

o porozumienie madryckie – od dnia 27 czerwca 2007 r. dla wyrobów z klasy 30

– wyroby cukiernicze; czekolada i produkty z czekolady; ciastka. Z kolei

pozwanemu, który od dnia 1 września 1989 r. również prowadzi działalność

gospodarczą polegającą na wytwarzaniu i sprzedaży wyrobów czekoladowych,

przysługują

prawa

z

rejestracji

wspólnotowych

wzorów

przemysłowych,

zarejestrowanych w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego dla czekoladek

i wyrobów cukierniczych, obejmujące określoną zewnętrzną postać wyrobów

czekoladowych. Decyzjami z dnia 6 listopada 2000 r. i z dnia 22 marca 2001 r.

Urząd

Patentowy

RP

odmówił

powodowi

rejestracji

znaków

towarowych

przestrzennych zgłoszonych w dniu 1 grudnia 1997 r.

Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał przesłanek określonych w art.

296 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej

(jedn. tekst: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. – dalej: „Pr.w.p.”), ponieważ

znaki, którymi posługiwały się strony nie były identyczne, a poza tym pozwany

używał swoich oznaczeń w celach informacyjnych i dekoracyjnych. Powód nie

może też domagać się udzielenia mu ochrony na podstawie art. 296 ust. 2 pkt 2

Pr.w.p., gdyż opakowania produktów stron są na tyle różne, że u potencjalnych

odbiorców nie zachodzi obawa pomyłki. Na wyłączenie takiego ryzyka wpływa też

czas i sposób dystrybucji, powód bowiem sprzedaje swoje produkty na terenie

Polski dopiero od kilku lat, a pozwany od kilkunastu. Towary pozwanego są więc

bardziej rozpoznawalne, tym bardziej że powód sprzedaje swoje wyroby jedynie

w sklepach sieci A. Żądań powoda nie uzasadniają też powołane przez niego

przepisy art. 3 i art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu

nieuczciwej konkurencji (jedn. tekst: Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.

– dalej: „u.z.n.k.”), ponieważ nie zachodzi niebezpieczeństwo konfuzji, zwłaszcza

że strony umieszczały na produktach swoje logo. Powód sprzedaje produkty

pod marką „C.” z wizerunkiem zamku, a pozwany pod marką „A”.

Na skutek apelacji powoda, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 4 lipca 2012 r.

uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Stwierdził, iż nie do przyjęcia jest ustalenie, że znaki używane przez strony do

oznaczania towarów wprowadzanych do obrotu nie są nawet do siebie podobne. W

rzeczywistości zachodzi między nimi tak łudzące podobieństwo, że stwarzają

wręcz wrażenie identyczności. Bez wątpienia zachodzi zatem co najmniej

podobieństwo, o którym mowa w art. 296 ust. 2 pkt 2 Pr.w.p. Bez znaczenia dla

takiej oceny są wskazywane przez Sąd pierwszej instancji różnice w praktycznym

przedstawieniu znaków związane z ich rozmiarami, istotna jest bowiem cecha

wspólna tych znaków, jaką stanowi ta sama, charakterystyczna i łatwa do

zapamiętania ornamentyka.

Nie można też – stwierdził Sąd Apelacyjny – zaaprobować stanowiska Sądu

pierwszej instancji, według którego pozwany nie używał spornych oznaczeń jako

znaku towarowego, dlatego że korzystał z nich w celach informacyjnych

i dekoracyjnych. Cel informacyjny należy do kluczowych funkcji znaku towarowego,

a dekoracyjność w rozumieniu stosowania form fantazyjnych, upiększających

lub ozdobnych może być immanentną cechą znaku towarowego w związku

z wykonywaniem przez niego funkcji reklamowej. Z samego faktu rejestracji znaku

wynika zresztą domniemanie, że posiada on zdolność odróżniającą. Nie ulega

zatem wątpliwości, że sporne oznaczenie używane było przez pozwanego w funkcji

znaku towarowego w rozumieniu art. 120 i art. 154 Pr.w.p. Spełnione zostały też

pozostałe przesłanki odpowiedzialności określone w art. 296 ust. 2 pkt 2 Pr.w.p.,

gdyż wspomniane oznaczenie było umieszczane na identycznych towarach, przez

co rodziło niebezpieczeństwo wprowadzenia konsumentów w błąd co do ich

pochodzenia. Oceny tej nie zmienia fakt, że strony dystrybuują towary przy

wykorzystaniu różnych kanałów sprzedaży.

Przyjmując, że nie zachodzą podstawowe przesłanki odpowiedzialności

pozwanego na podstawie art. 296 ust. 2 pkt 1 i 2 Pr.w.p., Sąd pierwszej instancji

nie rozpoznał istoty sprawy. Poza sferą zainteresowania Sądu pozostały zarzuty

pozwanego zmierzające do wykazania, że – ze względu na zasadę pierwszeństwa

oraz własne prawa ochronne z rejestracji – nie posługuje się spornym oznaczeniem

w sposób bezprawny. W konsekwencji, Sąd pierwszej instancji nie przystąpił

do badania, jakie roszczenia przysługiwałyby powodowi, gdyby odpowiedzialność

pozwanego co do zasady została jednak ostatecznie przesądzona. Skutkuje to

uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego

rozpoznania.

Rozpoznając sprawę ponownie Sąd pierwszej instancji powinien rozważyć,

czy i jakie znaczenie ma używanie przez pozwanego spornego znaku jeszcze

przed jego rejestracją na rzecz powoda, i jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia może

mieć uzyskanie przez pozwanego praw ochronnych dla własnych znaków,

na których znajduje się sporny ornament, nie jest bowiem jasne czy rejestracja

tych znaków obejmuje wyłącznie formy przestrzenne czy także umieszczone

na nich oznaczenie. Trzeba przy tym mieć na względzie, że udzielenie praw

ochronnych na znak towarowy przez jego rejestrację ma przede wszystkim

znaczenie formalne i nie pozbawia per se praw do znaków nabytych skutecznie

wcześniej przez inne podmioty. W razie sporu, w przedmiocie kolizji tych praw

powinien rozstrzygać co do zasady sąd cywilny w postępowaniu spornym.

Ze względu na to, że powód wywodzi swoje roszczenia przede wszystkim

z faktu rejestracji znaków towarowych, Sąd pierwszej instancji powinien rozważyć,

czy nie byłoby celowe zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1

k.p.c. do czasu zakończenia wszczętych przez pozwanego przed Urzędem

Patentowym postępowań o stwierdzenie wygaśnięcia i unieważnienie tych znaków.

W toku dalszego rozpoznania sprawy Sąd pierwszej instancji powinien mieć

również na względzie okoliczność, że znaczną część materiału dowodowego strony

zaoferowały po upływie terminów wskazanych w art. 479 12 § 1 i art. 479 14 § 1

k.p.c. oraz że ewentualne postanowienia oddalające wnioski dowodowe powinny

być gruntownie umotywowane, gdyż podlegają one rozpoznaniu na podstawie

art. 380 k.p.c.

W zażaleniu na wyrok Sądu Apelacyjnego pozwany wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów:

-

art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy w następstwie:

a) uczynienia przedmiotem rozważań ornamentacji stanowiącej element

znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz pozwanego i przyjęcie,

że pozwanemu przysługują prawa ochronne dla własnych znaków,

podczas gdy na rzecz pozwanego żadne znaki towarowe nie zostały

zarejestrowane, b) przyjęcia za przedmiot rozważań znaku towarowego

powoda bez jego sprecyzowania w sytuacji, w której powód dochodził

ochrony dwóch międzynarodowych graficznych znaków towarowych:

IR-7…

i

IR-9…,

któregokolwiek

ze

do któregokolwiek

c)

zaniechania

znaków

skonkretyzowanych

powoda

skonkretyzowanego

w

postaci

porównań

zarejestrowanej

oznaczenia

pozwanego

i poczynienie rozważań bez ich odniesienia do przedmiotu sporu,

d) wydania wyroku bez odniesienia się do zarzutów apelacji, e) przyjęcia,

że zachodzi podstawa odpowiedzialności pozwanego jednocześnie z art.

296 ust. 2 pkt 1 i z art. 296 ust. 2 pkt 2 Pr.w.p. bez wskazania, których

oznaczeń pozwanego i którego znaku powoda podstawy te dotyczą,

f) pominięcia

przy

ocenie

mocy

odróżniającej

znaków

powoda

i spełnianych przez nie funkcji dowodu z akt Urzędu Patentowego oraz

dowodów rzeczowych w postaci czekolad dołączonych do akt sprawy;

-

art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez zaniechanie

zamieszczenia w uzasadnieniu wyroku podstawowych elementów

uzasadnienia

sądu

odwoławczego

w

następstwie

poczynienia

ogólnikowych ocen bez ich odniesienia do przedmiotu i materiału

dowodowego sprawy, bez wskazania dowodów, na których Sąd drugiej

instancji się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił

wiarygodności

i

mocy

dowodowej

i

bez

wyjaśnienia

podstawy

rozstrzygnięcia;

-

art. 382 k.p.c. w następstwie pominięcia zasadniczej części materiału

dowodowego w postaci: a) certyfikatów rejestracji znaków powoda,

z których wynika, że powód ma zarejestrowane dwa znaki towarowe

graficzne o dwuwymiarowej, płaskiej i monochromatycznej postaci, b) akt

postępowania

przed

Urzędem

Patentowym,

w

szczególności

znajdujących się w tych aktach decyzji, z których wynika, że znaki

towarowe powoda użyte jako wytłoczenia na wyrobach czekoladowych

nie mają żadnej zdolności odróżniającej jako znaki towarowe, c) czekolad

pozwanego, z których wynika, że mają one różne kształty wytłoczeń

na powierzchni,

które

nie

są

widoczne

podczas

zakupu

przez

konsumentów, ponieważ są zapakowane w opakowania stanowiące

oznaczenia słowno – obrazowo – przestrzenne, w ramach których

prezentacja kostki lub kostek z wytłoczeniem wskazuje na wygląd

i właściwości wyrobu, d) zeznań śwd. W. D., z których wynika, że nie

robiono badań w przedmiocie postrzegania przez klientów znaku w

formie

litery

S

na

produkcie

i

opakowaniu

jako

wskazania

na pochodzenie towaru oraz że ideą sieci A. jest to, aby producent nie

był rozpoznawalny na zewnątrz;

-

art. 385 k.p.c. przez jego niezastosowanie, pomimo że apelacja powoda

była bezzasadna;

-

art. 386 § 4 k.p.c. przez uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji,

pomimo braku ku temu podstaw, gdyż: a) rozpoznanie istoty sprawy

i uwzględnienie całości materiału dowodowego wykluczałoby wydanie

zaskarżonego orzeczenia, b) Sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę

sprawy i wydanie w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia nie wymaga

przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, zwłaszcza

że dowody

zgłoszone

przez

powoda

zostały

przeprowadzone

z wyjątkiem dowodu z zeznań śwd. W. B. zgłoszonego z naruszeniem

art. 479 12 § 1 k.p.c., a – w zakresie odnoszącym się do zarzutów

pozwanego nieobjętych rozważaniami Sądu pierwszej instancji – zostały

przyznane przez powoda okoliczności związane z wykorzystywaniem

przez pozwanego spornych oznaczeń od 1994 r., bezsporna była między

stronami okoliczność rejestracji na rzecz pozwanego określonych

wspólnotowych wzorów przemysłowych oraz toczenia się postępowania o

wygaśnięcie znaku IR-7… oraz unieważnienie znaku IR-9…;

-

art. 296 ust. 2 pkt 1 Pr.w.p. przez przyjęcie, że ocena identyczności może

być

dokonana

w

oderwaniu

od

zarejestrowanej

postaci

znaku

towarowego oraz od postaci oznaczenia rzeczywiście używanego przez

pozwanego, tylko na podstawie jednego z jego elementów, który

pozostaje niewidoczny dla konsumenta podczas zakupu, że pozwany

na swoich wyrobach i ich opakowaniach używa oznaczeń objętych

sporem w funkcji znaku towarowego oraz że znaki towarowe powoda

i oznaczenia używane przez pozwanego są identyczne;

-

art. 296 ust. 2 pkt 2 Pr.w.p. przez przyjęcie, że ocena podobieństwa

może być dokonana w oderwaniu od zarejestrowanej postaci znaku

towarowego oraz od postaci oznaczenia rzeczywiście używanego przez

pozwanego,

wyłącznie

na

podstawie

jednego

z

niewidocznych

elementów, niezależnie od okoliczności i warunków, w jakich produkty są

wprowadzane do obrotu, w oderwaniu od ich opakowań i elementów

widocznych dla konsumenta podczas zakupu, że między znakami

towarowymi powoda a oznaczeniami używanymi przez pozwanego

zachodzi podobieństwo, powodujące ryzyko wprowadzenia konsumentów

w błąd co do pochodzenia towarów, oraz że pozwany używa wytłoczeń

na wyrobach czekoladowych i prezentuje kostki z nimi na opakowaniach

w funkcji znaku towarowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Treść zarzutów podniesionych przez żalącego powoduje konieczność

wyjaśnienia celu regulacji wprowadzonej przez art. 1 pkt 39 ustawy z dnia

16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz

niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz. 1381 – dalej: „ustawa nowelizująca”)

oraz zakresu kognicji Sądu Najwyższego przy rozpoznawaniu nowego środka

odwoławczego.

Powołanym przepisem w art. 3941 k.p.c. nadano nowe brzmienie § 1 i 3,

a ponadto dodano § 11, zgodnie z którym zażalenie do Sądu Najwyższego

przysługuje także w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu

pierwszej

instancji

i

przekazania

sprawy

do

ponownego

rozpoznania.

Znowelizowany art. 3941 k.p.c. stosuje się do zaskarżania orzeczeń wydanych

po dniu 3 maja 2012 r. (art. 9 ust. 6 i art. 11 ustawy nowelizującej).

W uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej podkreślono, że, według

założeń obecnego modelu postępowania cywilnego,

druga instancja stanowi

instancję merytoryczną, w ramach której rozstrzygnięcie sprawy powinno nastąpić

ex novo i zakończyć się podjęciem merytorycznego rozstrzygnięcia kończącego

spór między stronami. Zbyt częste uciekanie się do uchylenia wyroku sądu

pierwszej instancji z równoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego

rozpoznania prowadzi do wypaczenia tego założenia i przedłużenia postępowania,

w związku z czym celowe jest zapewnienie Sądowi Najwyższemu możliwości

kontroli tego rodzaju rozstrzygnięć (zob. Druk Sejmowy nr 4332, VI kadencji).

Istotnie, postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny, co oznacza,

że sąd drugiej instancji nie może ograniczać się jedynie do oceny zarzutów

apelacyjnych, lecz musi – niezależnie od ich treści – dokonać ponownych własnych

ustaleń, a następnie poddać je ocenie

pod kątem prawa materialnego

(zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia

2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Zasadne wniesienie apelacji

powinno

zatem

prowadzić

przede

wszystkim

do

wydania

orzeczenia

reformatoryjnego, a wyjątkowo tylko orzeczenia kasatoryjnego. Z art. 386 k.p.c.

wynika, że sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę

do ponownego rozpoznania tylko w trzech wypadkach: w razie stwierdzenia

nieważności postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.), w razie nierozpoznania przez sąd

pierwszej

instancji

istoty

sprawy

albo

gdy

wydanie

wyroku

wymaga

przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości ( art. 386 § 4 k.p.c.).

Rozważając charakter zażalenia wprowadzonego w art. 394 1 § 1 1 k.p.c. Sąd

Najwyższy podkreślił, że kontrola dokonywana w ramach tego środka powinna mieć

charakter formalny, skupiający się na przesłankach uchylenia orzeczenia sądu

pierwszej instancji, bez wkraczania w kompetencje sądu in merito. Oznacza to,

że w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia na orzeczenie o uchyleniu

wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania

na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy poddaje kontroli prawidłowość

stwierdzenia nieważności postępowania przez sąd drugiej instancji. Jeżeli

natomiast przyczyną orzeczenia kasatoryjnego były przesłanki określone w art. 386

§ 4 k.p.c., Sąd Najwyższy bada czy sąd drugiej instancji prawidłowo pojmował

wskazane w tym przepisie przyczyny uzasadniające uchylenie orzeczenia sądu

pierwszej instancji i czy jego merytoryczne stanowisko uzasadniało taką ocenę

postępowania sądu pierwszej instancji. Innymi słowy, bada czy rzeczywiście sąd

pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo czy rzeczywiście wydanie

wyroku

wymaga

przeprowadzenia

postępowania

dowodowego

w

całości.

Dokonywana kontrola ma przy tym charakter czysto procesowy, co oznacza,

że nie może wkraczać w merytoryczne kompetencje sądu drugiej instancji

rozpoznającego apelację. Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie jest

bowiem środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy

orzeczenia, zarezerwowanej wyłącznie do przeprowadzenia w postępowaniu

kasacyjnym. Z tej przyczyny odmienne ujęcie zakresu kognicji Sądu Najwyższego

w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia przewidzianego w art. 3941 § 11

k.p.c. trzeba uznać za niedopuszczalne (zob. postanowienia Sądu Najwyższego

z dnia 25 października 2012 r., I CZ 136/12, nie publ., z dnia 25 października

2012 r., I CZ 139/12, nie publ., z dnia 25 października 2012 r., I CZ 143/12,

nie publ., z dnia 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12, nie publ., z dnia 9 listopada

2012 r., IV CZ 156/12, nie publ. i z dnia 28 listopada 2012 r., III CZ 77/12,

nie publ.).

Żalący błędnie pojmując charakter wniesionego środka odwoławczego

większą część podniesionych w nim zarzutów odniósł do merytorycznego

stanowiska Sądu Apelacyjnego. Z przyczyn, o których była już mowa, zarzuty te

muszą pozostać poza zakresem kontroli Sądu Najwyższego, ocenie podlegać

może jedynie zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. W przepisie tym zostały

sformułowane

dwie

przyczyny uchylenia

wyroku

z przekazaniem

sprawy

do ponownego rozpoznania, mianowicie nierozpoznanie przez sąd pierwszej

instancji istoty sprawy i konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego

w całości. W niniejszej sprawie u podstaw orzeczenia kasatoryjnego legła ocena

Sądu Apelacyjnego, według której Sad pierwszej instancji nie rozpoznał istoty

sprawy.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że przez nierozpoznanie

istoty

sprawy

należy

przede

wszystkim

rozumieć

niezbadanie

podstawy

merytorycznej dochodzonego roszczenia. O sytuacji takiej można mówić, jeżeli np.

sąd nie wniknął w całokształt okoliczności sprawy, ponieważ pozostając w mylnym

przekonaniu ograniczył się do zbadania jedynie kwestii legitymacji procesowej

jednej ze stron lub przedawnienia, wskutek czego przedwcześnie oddalił

powództwo albo jeżeli zaniechał zbadania merytorycznych zarzutów pozwanego,

związanych z ewentualną wierzytelnością wzajemną, przysługującą pozwanemu

wobec powoda (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2006 r., V CSK

140/06, nie publ., z dnia 17 kwietnia 2008 r., II PK 291/07, nie publ., z dnia

11 sierpnia 2010 r., I CSK 661/09, nie publ., z dnia 26 stycznia 2011 r., IV CSK

299/10, nie publ., z dnia 6 września 2011 r., I UK 70/11, nie publ. i z dnia

12 stycznia 2012 r., II CSK 274/11, nie publ. oraz postanowienia z dnia

23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 22, z dnia 25

października 2012 r., I CZ 139/12, nie publ. i z dnia 9 listopada 2012 r., IV CZ

156/12, nie publ.).

O nierozpoznaniu istoty sprawy można też mówić w sytuacji, gdy powód

dochodzi jednym pozwem przeciwko temu samemu pozwanemu kilku roszczeń,

między którymi zachodzi łączność faktyczna i prawna, a sąd błędnie uznając

zasadę odpowiedzialności pozwanego za nieuzasadnioną oddali powództwo bez

wniknięcia w całokształt okoliczności sprawy i bez zbadania przesłanek

poszczególnych

roszczeń.

Sytuacja

taka

wystąpiła

w

niniejszej

sprawie,

Sąd pierwszej instancji bowiem ograniczył się do oceny kwestii identyczności oraz

podobieństwa – w rozumieniu art. 296 ust. 2 pkt 1 i 2 Pr.w.p. – znaków używanych

przez strony i z braku tych cech powództwo oddalił. Nie zostały w związku z tym

zbadane ani pozostałe zarzuty żalącego, ani przesłanki dochodzonych roszczeń.

Sąd Apelacyjny uznał natomiast, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej oceny

przesłanki

podobieństwa

znaków,

wskutek

czego

przedwcześnie

oddalił

powództwo. Przyjmując taki punkt widzenia trzeba zgodzić się z oceną, że Sąd

pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, zachodziła zatem podstawa

do wydania orzeczenia kasatoryjnego.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 w związku z art.

394 1 § 3 k.p.c. oddalił zażalenie jako pozbawione uzasadnionych podstaw.

Stosownie do art. 108 § 1 zd. pierwsze w związku z art. 391 § 1, art. 39821 i art.

3941 § 3 k.p.c. Sąd Najwyższy pozostawił rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

zażaleniowego w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.

es