Legislator Case Law & Legislation
II CZ 103/06 AI generated

II CZ 103/06 · Sąd Najwyższy

Case Number II CZ 103/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

postanowień Sądu Krajowego w Dortmundzie z dnia 14 stycznia 2003 r. i z dnia 28 kwietnia 2003 r. zasądzających na rzecz wnioskującego od dłużnika K. I. kwot

Legislator headnote

AI generated

art. 1151 § 2 k.p.c, art. 357 § 2 k.p.c, art. 361 k.p.c, art. 395 § 1 k.p.c, art. 3941 § 3 k.p.c; II CZ 103/06 · Sąd Najwyższy: i z dnia 28 kwietnia 2003 r. zasądzających na rzecz wnioskującego od dłużnika K. I. kwot

Keywords

AI generated
art. 1151 § 2 k.p.c art. 357 § 2 k.p.c art. 361 k.p.c art. 395 § 1 k.p.c art. 3941 § 3 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 1151 § 2 k.p.c
sąd powinien orzekać na posiedzeniu niejawnym (art. 1151 § 2 k.p.c.
art. 357 § 2 k.p.c
nie ma zastosowania), a następnie – zgodnie z art. 357 § 2 k.p.c.
art. 361 k.p.c
postanowienia – art. 327 § 1 w zw. z art. 361 k.p.c.).
art. 395 § 1 k.p.c
sprawy wraz z zażaleniem Sądowi Apelacyjnemu w trybie art. 395 § 1 k.p.c., a nie
art. 3941 § 3 k.p.c
z art. 3941 § 3 k.p.c.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CZ 103/06

POSTANOWIENIE

Dnia 12 grudnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Helena Ciepła (przewodniczący)

SSN Maria Grzelka (sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

w sprawie z wniosku wierzyciela M. A.

przy uczestnictwie dłużnika K. I.

o stwierdzenie wykonalności orzeczeń sądu zagranicznego,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 12 grudnia 2006 r.,

zażalenia dłużnika

na postanowienie Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 18 września 2006 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 26 maja 2006 r. Sąd Okręgowy w Z. na wniosek

wierzyciela M. A. zezwolił na wykonanie na terenie

Rzeczypospolitej Polskiej

postanowień Sądu Krajowego w Dortmundzie z dnia 14 stycznia 2003 r. i z dnia 28

kwietnia 2003 r. zasądzających na rzecz wnioskującego od dłużnika K. I. kwot

2057,84 Euro i 755,80 Euro wraz z określonymi odsetkami. Sąd Okręgowy wydał

powyższe postanowienie po przeprowadzeniu w dniach 27 października 2004 r., 3

grudnia 2004 r., 19 kwietnia 2000 r. i 26 maja 2006 r. rozprawy, w której wzięły

udział obydwie strony. Wierzyciel był reprezentowany przez profesjonalnego

pełnomocnika, natomiast dłużnik występował osobiście. Na podstawie zarządzenia

Przewodniczącego z dnia 30 marca 2006 r. doręczono dłużnikowi odpis sentencji

w/w postanowienia, natomiast w dniu 24 czerwca 2006 r. doręczono mu odpis

postanowienia wraz z uzasadnieniem i pouczeniem o treści: „na niniejsze

postanowienie służy w terminie 1-go miesiąca od doręczenia niniejszego

orzeczenia zażalenie do Sądu Apelacyjnego”. Drugie doręczenie nastąpiło w

wyniku uwzględnienia wniosku złożonego przez dłużnika w dniu 30 maja 2006 r.

dotyczącego doręczenia postanowienia z dnia 26 maja 2006 r. z uzasadnieniem.

W dniu 10 lipca 2006 r. dłużnik wniósł do Sądu Okręgowego zażalenie na

postanowienie z dnia 26 maja 2006 r. zezwalające na wykonanie orzeczeń Sądu

niemieckiego

ze wskazaniem, że zażalenie kieruje do Sądu Apelacyjnego za

pośrednictwem Sądu Okręgowego. Ten ostatni Sąd przedstawił akta sprawy wraz z

zażaleniem Sądowi Apelacyjnemu za pismem przewodnim

z dnia 16 sierpnia

2006 r., które wpłynęło w dniu 21 sierpnia 2006 r. Postanowieniem z dnia

18 września 2006 r. Sąd Apelacyjny odrzucił zażalenie jako spóźnione. Stwierdził,

że bez względu na to, czy w rozpoznawanej sprawie podstawą rozstrzygnięcia

o wykonalności orzeczenia zagranicznego powinno być Rozporządzenie Rady WE

nr 44/2001 r. z dnia 22 grudnia 2002 r. w sprawie jurysdykcji uznawania orzeczeń

sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych, które

zastosował Sąd Okręgowy, czy Konwencja Lugańska, na którą wskazywał dłużnik,

zażalenie należało wnieść bezpośrednio do Sądu Apelacyjnego, ponieważ w tym

zakresie unormowania w obu w/w aktach prawnych nie różnią się. Za datę, od

której zaczął się bieg 1-miesięcznego terminu do wniesienia przez dłużnika

zażalenia Sąd Apelacyjny uznał datę 2 czerwca 2006 r., gdy nastąpiło doręczenie

dłużnikowi sentencji postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 26 maja 2006 r. Sąd

Apelacyjny dopuścił ewentualność przyjęcia za skuteczną datę 26 czerwca 2006 r.

(powinno być 24 czerwca 2006 r. - patrz k - 107), w której zostało zrealizowane

ponowne doręczenie, ale stwierdził, że zażalenie dłużnika także w tym przypadku

byłoby spóźnione ponieważ w terminie 1 miesiąca nie wpłynęło do Sądu

Apelacyjnego, ani Sąd Okręgowy nie nadał w tym okresie zażalenia do Sądu

Apelacyjnego.

W zażaleniu dłużnik wskazał na naruszenie art. 373 w zw. z art. 370 i 394

§ 2 k.p.c. i art. 40 Konwencji Lugańskiej oraz Załącznika nr III dotyczącego art. 43

ust. 2 rozporządzenia WE nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. Zarzucił, że do

wniesienia

zażalenia

za

pośrednictwem

Sądu

Okręgowego

oraz

do

niezachowania wymaganego terminu doszło wskutek błędnego pouczenia ze strony

Sądu Okręgowego oraz nieprzekazania przez ten Sąd zażalenia niezwłocznie do

Sądu Apelacyjnego tak, aby termin 1 miesiąca, który należało liczyć od dnia

doręczenia postanowienia wraz z uzasadnieniem, mógł być zachowany. Ponadto

podniósł, że z przepisów, na które powołał się Sąd Apelacyjny w zaskarżonym

postanowieniu nie wynika, że zażalenie na postanowienie uwzględniające wniosek

o stwierdzenie wykonalności wnosi się do sądu wyższego bezpośrednio oraz, że

Sąd Apelacyjny nie rozważył, iż przepisy te nie przewidują udziału dłużnika w

postępowaniu pierwszoinstancyjnym, zaś w rozpoznawanej sprawie skarżący brał

udział w takim postępowaniu. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego

postanowienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ocena zasadności uznania zażalenia za spóźnione wymagała uprzedniego

rozstrzygnięcia kwestii, w jakim czasie i w jakiej formie postanowienie sądu

zezwalające na wykonanie w Polsce orzeczenia sądu zagranicznego podlega

doręczeniu w stosunku do dłużnika. Wbrew stanowisku skarżącego, w tym zakresie

nie miało istotnego znaczenia zagadnienie, który z aktów prawotwórczych

wymienionych w zaskarżonym postanowieniu znajdował w rozpoznawanej sprawie

zastosowanie. Rozporządzenie Rady WE nr 44/201 z dnia 22 grudnia 2000 r.

w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania

w sprawach cywilnych i handlowych (Dz. Urz. WE L 01.12.1 z dnia 16 stycznia

2001 r., przekład na język polski: wydanie specjalne Dz. Urz. UE, część 19, t. 4, str.

42) zwane dalej Rozporządzeniem, przewiduje w artykułach 41, 42 ust. 1 i 43 taki

sam tryb stwierdzenia wykonalności oraz doręczenie orzeczenia dłużnikowi jakie

przewidziane zostały w art. 34 ust. 1 i 36 Konwencji o jurysdykcji i wykonywaniu

orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych sporządzonej w Lugano

w dniu 16 września 1988 r. (Dz.U. z 2000 r., nr 10, poz. 132), zwanej dalej

Konwencją. Tryb ten obejmuje badanie formalne wniosku pod kątem kompletności

dołączonych dokumentów oraz nieuczestniczenie dłużnika w żadnej formie

w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, następnie zaś doręczenie

dłużnikowi przez sąd z urzędu orzeczenia stwierdzającego wykonalność W związku

z tym, że w żadnym z przepisów Rozporządzenia ani Konwencji nie uregulowano

kwestii formy, w jakiej ma zostać doręczone orzeczenie sądu dłużnikowi (sama

sentencja czy wraz z uzasadnieniem) należy przyjąć, że zgodnie z prawem polskim

sąd powinien orzekać na posiedzeniu niejawnym (art. 1151 § 2 k.p.c. zd. pierwsze

nie ma zastosowania), a następnie – zgodnie z art. 357 § 2 k.p.c. – z urzędu

doręczyć stronom postanowienie wraz z uzasadnieniem. Stronę występującą bez

profesjonalnego pełnomocnika należy pouczyć o dopuszczalności, terminie

i sposobie wniesienia środka zaskarżenia.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy błędnie orzekał na rozprawie

z udziałem dłużnika, oraz błędnie nie doręczył stornom z urzędu postanowienia

wraz z uzasadnieniem. Nie naruszyło to jednak praw dłużnika, któremu

postanowienie z dnia 26 maja 2006 r. wraz z uzasadnieniem zostało ostatecznie

doręczone, stworzyło natomiast podstawy do przyjęcia, że datą doręczenia był

dzień 24 czerwca 2006 r., oraz, że od tego dnia dopiero mógł być liczony termin

1 miesiąca przewidziany w art. 43 ust. 5 Rozporządzenia i art. 36 Konwencji.

W

tym

na uwzględnienie.

zakresie

pogląd

skarżącego

w

zażaleniu

zasługiwał

W związku z zarzutami zażalenia drugą kwestią wymagającą uprzedniego

rozstrzygnięcia była kwestia, czy środek zaskarżenia należało wnieść bezpośrednio

do Sądu Apelacyjnego. Wbrew stanowisku skarżącego w tej kwestii unormowania

zawarte w Rozporządzeniu i w Konwencji są wyraźne, a ponadto – takie same,

wskazujące na odpowiedź pozytywną. Wystarczy wymienić art. 43 ust. 2

Rozporządzenia i wiersz 28 Załącznika III do Rozporządzenia oraz art. 37

Konwencji i pkt 3 Oświadczenia Rządowego w sprawie ratyfikacji (Dz.U. z 2000 r.

nr 10, poz. 133).

Doręczając postanowienie z dnia 26 maja 2006 r. wraz z uzasadnieniem Sąd

Okręgowy pouczył dłużnika o przysługującym mu zażaleniu do Sądu Apelacyjnego

(w tym zakresie Sąd Okręgowy był niekonsekwentny; skoro orzekał po

przeprowadzeniu rozprawy to powinien był pouczenie zrealizować po ogłoszeniu

postanowienia – art. 327 § 1 w zw. z art. 361 k.p.c.).

Rację ma skarżący, że z tego pouczenia nie wynika, iż zażalenie należy

wnieść bez pośrednictwa Sądu Okręgowego wprost do Sądu Apelacyjnego. Wynika

jedynie, że sądem właściwym do rozpoznania zażalenia jest Sąd Apelacyjny. Nie

jest to równoznaczne ze wskazaniem, że wprost do Sądu Apelacyjnego należy

zażalenie wnieść. Wymaga podkreślenia, że zarówno art. 327 § 1 jak i art. 357 § 2

k.p.c. przewidują obowiązek sądu wskazania sposobu wniesienia środka

zaskarżenia. Zważywszy, że w świetle kodeksu postępowania cywilnego zażalenie

na postanowienie sądu pierwszej instancji wnosi się zawsze do sądu pierwszej

instancji można uznać za usprawiedliwione zachowanie się dłużnika, który wniósł

zażalenie do Sądu Okręgowego. Nota bene, wydaje się, że również Sąd Okręgowy

był przekonany o prawidłowym postępowaniu dłużnika skoro przedstawił akta

sprawy wraz z zażaleniem Sądowi Apelacyjnemu w trybie art. 395 § 1 k.p.c., a nie

w formie przekazania korespondencji. W każdym razie z przedmiotowego

pouczenia nie wynika odmienny sposób wniesienia zażalenia aniżeli jest to regułą

w polskim postępowaniu cywilnym.

Zdaniem Sądu Najwyższego w tej sytuacji pouczenie należy uznać za

wadliwe. Skutkuje to przyjęciem, że w rozpoznawanej sprawie wadliwe było też

samo doręczenie dłużnikowi postanowienia z dnia 26 maja 2006 r., w związku

z

czym

termin

do

wniesienia

zażalenia

w

ogóle

nie

zaczął

biegu

(por. postanowienie SN z dnia 15 maja 1997 r. I PZ 18/97 – OSNAPiUS 1998

nr 11, poz. 333). Sprawia to, że zażalenie dłużnika na postanowienie z dnia

26 maja 2006 r. nie mogło być uznane za spóźnione.

Z

przedstawionych

względów

Sąd

Najwyższy

uchylił

postanowienie (art. 39815 § 1 zd. pierwsze w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c.).

zaskarżone