Legislator Case Law & Legislation
II CSKP 563/22 AI generated

II CSKP 563/22 · Sąd Najwyższy

Case Number II CSKP 563/22
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z 6 lutego 2020 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w sprawie ‎z powództwa „S." spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. przeciwko Gminie Miejskiej Jarosław o zapłatę, na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Gospodarczego w Rzeszowie z 28 maja 2019 r., zmienił zaskarżony wyrok w pkt I w związku z pkt II o tyle, że ustawowe odsetki za opóźnienie zasądził od dnia 18 września 2014 r., oddalił apelację powódki w pozostałej części oraz apelację pozwanej w całości, a także rozstrzygnął o kosztach postępowania apelacyjnego.Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z 28 maja 2019 r. zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 150 932 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 8 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo ‎w pozostałym zakresie (pkt II) oraz zasądził na rzecz powoda kwotę 17 956,85 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.W dniu 23 lipca 2007 r. strony zawarły w trybie zamówienia publicznego umowę o roboty budowlane, której przedmiotem była realizacja inwestycji pod nazwą „B.” Wynagrodzenie za roboty ustaliły na kwotę ryczałtową ‎6 228 833,38 zł z VAT 22%, przy czym aneks nr 1 do umowy przewidywał wynagrodzenie na kwotę 6 157 928 zł.Powódka będąca wykonawcą zobowiązana była wnieść zabezpieczenie należytego wykonania umowy w celu pokrycia ewentualnych roszczeń zamawiającej (pozwanej) z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy oraz gwarancji jakości.

Legislator headnote

AI generated

art. 410 § 2 k.c, art. 455 k.c, art. 230 k.p.c, art. 481 k.c, art. 415 k.c, art. 651 k.c; II CSKP 563/22 · Sąd Najwyższy: W świetle art. 484 § 1 k.c., jeżeli nie można uznać odpowiedzialności strony powodowej za nienależyte wykonanie zobowiązania, w tym wypadku za usterki powstałe w związku ‎z montażem okładziny na ścianach, to tym samym nie można mówić o jakiejkolwiek zwłoce w usunięciu tych usterek. Zatem okoliczności związane z wyznaczeniem terminu na usunięcie wad pozostają bez znaczenia, podobnie jak wywody strony pozwanej w zakresie rzekomej szkody powstałej w związku z pozostawieniem na sali gimnastycznej zdemontowanych listew boazeryjnych.Powyższe prowadzi do uznania, że kara umowna została przez inwestora naliczona i pobrana niezasadnie, a to oznacza, że w ramach udzielonej gwarancji suma gwarancyjna w wysokości 150.932 zł była bezpodstawna.

Keywords

AI generated
construction defects construction materials architect's liability building inspection fine for construction violation contractor's lien

Cited Legislation

AI generated
art. 410 § 2 k.c
W konsekwencji za zasadne należało uznać żądanie powódki jej zwrotu, na podstawie art. 410 § 2 k.c.Sąd przyjął jednak, że skoro obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia zalicza się do tzw.
art. 455 k.c
zobowiązań bezterminowych, o których mowa w art. 455 k.c., tj.
art. 230 k.p.c
w zakresie pkt II, zarzucając naruszenie art. 230 k.p.c.
art. 481 k.c
art. 415 k.c
poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, art. 415 k.c.
art. 651 k.c
w zakresie pkt 1 i 3 i zarzucił naruszenie art. 651 k.c.
art. 647 k.c
poprzez jego niezastosowanie, art. 647 k.c.
art. 354 k.c

Cited Case Law

AI generated
II PK 46/10
2 Pozwem z dnia z dnia 9 listopada 2004 r.
I CSK 679/09
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2010 r.
II CSK 448/21
Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona (art. 3989 § 1 k.p.c.), a obowiązkiem skarżącego jest sformułowanie i uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w nawiązaniu do tych przesłanek (art. 3984 § 2 k.p.c.). Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w kwestii przyjęcia bądź odmowy przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania wynika z oceny, czy okoliczności powołane przez skarżącego odpowiadają tym, o których jest mowa w art. 3989 § 1 k.p.c.Uczestniczka wniosła o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z powołaniem się na jej oczywistą zasadność (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.), wynikającą z „rażących naruszeń przez Sąd Okręgowy w P. przepisów postępowania, jakie legły u podstaw zaskarżonego orzeczenia, które to uchybienia w niewątpliwy sposób wpłynęły na wynik przedmiotowej sprawy, a nadto z uwagi na fakt, iż w toku procedowania w sytuacji stwierdzenia, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy lub też, że koniecznym jest przeprowadzenie postępowania dowodowego Sąd Okręgowy w P. winien w całości uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, jednakże tego nie uczynił, prowadząc jednocześnie do przeprowadzenia postępowania dowodowego w znacznej dla rozstrzygnięcia sprawy części przez Sad II instancji, powodując tym samym istotne zagadnienie prawne sprowadzające się do tego, czy powyższe nie doprowadziło do naruszenia prawa do obrony uczestnika postępowania w sprawie o zezwolenie na przymusowe leczenie psychiatryczne oraz prawa równego traktowania stron w postępowaniu cywilnym, jak i do naruszenia zasady wydawania orzeczeń sądowych w oparciu o pełny i kompletny materiał dowodowy”.W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że uzasadnienie oczywistej zasadności skargi kasacyjnej jako przesłanki jej przyjęcia do rozpoznania wymaga powołania się na kwalifikowaną postać naruszenia zaskarżonym orzeczeniem przepisów prawa materialnego lub procesowego oraz przeprowadzania wywodu zmierzającego do jego wykazania.
III CSK 66/13
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 grudnia 2013 r.
II CSK 411/18
Sąd Rejonowy w M. postanowieniem z 29 maja 2015 r. stwierdził, że Skarb Państwa - Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo D. nabył przez zasiedzenie z dniem 29 stycznia 1980 r. własność nieruchomości położonej we wsi N., gmina K., oznaczonej w ewidencji gruntów - na dzień przejęcia przez Skarb Państwa w dniu 28 stycznia 1970 r. numerem 290a o powierzchni 6,44 ha i numerem 290b o powierzchni 5,17 ha, zaś obecnie oznaczonej w wypisie z rejestru gruntów numerem 3005/1 o powierzchni 6,0151 ha i numerem 3506/1 o powierzchni 5,5122 ha i przedstawionej na wyrysie z mapy ewidencyjnej sporządzonym w dniu 6 marca 2015 r. przez E. Z. - specjalistę w Wydziale Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami w Starostwie Powiatowym w Ż., dla której w Sądzie Rejonowym w M. jest prowadzona księga wieczysta (...).2.
I CSK 735/13
2 Pozwem z 1 kwietnia 2010 r.
AI generated
I C 1351/11
W pozwie wniesionym do Sądu Okręgowego w Krakowie dnia 29 kwietnia 2011 roku powód J.
I ACa 245/13
Powodowie J. S. i W. S. w pozwie wniesionym 28 marca 2011 roku domagali się zasądzenia od pozwanego M. K. solidarnie na ich rzecz kwoty 173.268,45 złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kosztów procesu. Podstawę faktyczną roszczenia stanowiły wady budynku wykonanego przez pozwanego na podstawie umowy stron z 23 stycznia 2008 roku.
VIII GC 479/16
Pozwem wniesionym 19 września 2016 roku Gmina S.
I C 692/15
Sygn. akt I C 692/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 marca 2021 r. Sąd Rejonowy w Chełmnie Wydział I Cywilny w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia Sławomir Lewandowski Protokolant: -------------------------------------- po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2021 r. w Chełmnie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa M. N. i W. N. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. o zapłatę 1. umarza postępowanie w części dotyczącej roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. (pięćdziesięciu czterech tysięcy siedmiuset dwudziestu sześciu złotych i dwunastu groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r., 2. oddala powództwo w pozostałej części. 3. zasądza od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwotę (...) (trzech tysięcy sześciuset dziewięćdziesięciu siedmiu) zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu. 4. nakazuje pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. (dwunastu tysięcy czterystu sześćdziesięciu sześciu złotych i trzynastu groszy) tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków. UZASADNIENIE Powodowie M. N. i W. N. w pozwie z dnia 28 września 2015 r. skierowanym przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. wnieśli: o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 55726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. do dnia zapłaty i o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg spisu kosztów, który przedłoży się na rozprawie, zaś w razie jego braku – według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania powodowie podnieśli, iż są właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości (...) w C., stanowiącej działkę gruntu oznaczoną numerem geodezyjnym (...). Na nieruchomości tej został wybudowany dom jednorodzinny według projektu (...), w oparciu o decyzję Starosty Powiatowego w C. z dnia 13.03.2012 r. Prace wykończeniowe zostały zlecone pozwanemu. Strony podpisały umowę, określiły harmonogram prac do wykonania, standard wykonania, ustaliły cenę oraz termin ukończenia prac na maj 2014 r. Prace budowlane do dnia dzisiejszego nie zostały jednak ukończone ani nie zostały zgłoszone do odbioru. Dotychczasowy sposób wykonania prac ujawnił wiele wad robót budowlanych, w tym m. in. w zakresie wadliwego wykonania łat, co spowodowało konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Powodowie wielokrotnie zwracali się do pozwanego o ukończenie prac lub usunięcie stwierdzonych usterek, jednakże do dnia dzisiejszego budynek nie zostało doprowadzony do stanu, który pozwalałby na bezpieczne w nim zamieszkiwanie, do dnia dzisiejszego bezskutecznie. Powodowie skorzystali z pomocy prywatnej biegłego specjalisty, który ustalił zakres niewykonanych prac lub prac wykonanych wadliwie. Nadto, ujawniło się nie mające pokrycia w rzeczywistej potrzebie celowe przygotowanie przez pozwanego kosztorysu w zawyżony sposób, m. in. poprzez podwojenie powierzchni zakresu prac tynkarskich (przewidziane przez pozwanego na 700 metrów, podczas gdy dom liczy 350 metrów). Podobne sztuczne zawyżanie wartości zakresu prac, których nie da się wykonać z uwagi na faktyczne wymiary domu, pozwany ujął w przygotowanym przez siebie kosztorysie także i w innych pozycjach prac. Do sporządzenia kosztorysu powykonawczego nigdy nie doszło. Pomimo wielokrotnych wezwań, ustalania kolejnych terminów ukończenia robót i zwodzenia powodów przez pozwanego, do dnia dzisiejszego prace nie zostały zgłoszone do odbioru. Powodowie wezwali pozwanego do stawiennictwa i wykonania umowy m. in. pismem z dnia 14.07.2015 r., jednakże nie przyniosło to żadnego efektu. Powodowie zmuszeni byli odstąpić od umowy i zażądać od pozwanego zapłaty równowartości niewykonanych lub wykonanych wadliwie prac. Pomimo wezwania, pozwany nie zapłacił powodom. (k. 1 - 3). W piśmie procesowym z dnia 13 listopada 2015 r. powodowie ograniczyli żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego z początkowej kwoty 55726,12 zł. do kwoty 54726,12 zł. i w zakresie żądania zasądzenia odsetek – do odsetek ustawowych należnych od kwoty 54726,12 zł. (k. 50). Pełnomocnik pozwanej spółki – w piśmie procesowym z dnia 24 marca 2016 r. - wniósł o oddalenia powództwa i o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska zajętego w sprawie pełnomocnik pozwanej Spółki podniósł, iż w pozwie z dnia 28 września 2015 roku powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 55 726,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 roku do dnia zapłaty. Podniósł również, iż w uzasadnieniu żądania pozwu wskazuje się, że prace budowlane nie zostały ukończone, wykonane prace ujawniają wiele wad, kosztorys przygotowany przez pozwanego jest zawyżony, a do odbioru prac nigdy nie doszło, przy czym za wszystkie te problemy obwinia się pozwaną Spółkę. Według pełnomocnika pozwanej, nie sposób zgodzić się z takim stanowiskiem praktycznie na każdej płaszczyźnie. Przede wszystkim roboty budowlane nie zostały ukończone w terminie wskazanym w umowie w związku z brakiem funduszy przez powodów. W trakcie wykonywania przedmiotu umowy okazało się, że powodowie zamierzali przeznaczyć na dokończenie budowy domu środki pochodzące ze sprzedaży mieszkania jakim dysponowali. Przedłużający się czas sprzedaży tego mieszkania był główną przyczyną nie dotrzymania terminu realizacji przedmiotu umowy. Powodowie nie dysponowali finansami, ani w celu zapłaty za usługi pozwanego, ani w celu zapłaty za materiały niezbędne do wykonania każdego z etapów prac zgodnie z postanowieniem § 6 ust. 7 umowy. Zgodnie z tym zapisem brak terminowych wpłat upoważniał pozwanego do niepodjęcia prac. Czas ten nie wpływał na termin realizacji i nie dawał podstaw do naliczania kar czy żądania odszkodowania. Strony nie uregulowały wydłużenia terminu realizacji inwestycji na piśmie, jednak zaakceptowały taki stan faktyczny, inwestycja była kontynuowana. W kolejnych miesiącach obok zaleceń i zakresów wskazywanych bezpośrednio na budowie powód M. N. zlecał część zadań i akceptował wykonanie dotychczasowych prac za pośrednictwem poczty elektronicznej. Taka postawa wskazuje, że pomimo problemów z finansowaniem i przesunięciem terminu realizacji inwestycji obie strony kontynuowały współpracę. Bardzo istotnym w niniejszej sprawie jest fakt, że pozwana firma nie stawiała budynku od podstaw. Przedmiot umowy dotyczył dokończenia budowy po wykonawcy, z którego prac powodowie zrezygnowali. Stan zaawansowania budynku na moment podpisania umowy można określić jako surowy otwarty. Budynek w momencie przekazania go pozwanemu pozostawiał wiele do życzenia pod względem jego wykonania. Największe błędy zostały popełnione odnośnie konstrukcji dachowej. Powód w pozwie zarzuca, że pozwany źle wykonał łaty, co doprowadziło do konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Ten zarzut zupełnie mija się z prawdą. Przede wszystkim należy wskazać, że w pierwotnym zakresie nie było więźby dachowej. Brak wyliczenia dla tej pozycji zarówno w arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (dalej zwany „arkuszem kalkulacyjnym") jak i w załączniku nr 2 - opis standardu. Wadliwość wykonania konstrukcji więźby dachowej przez poprzedniego wykonawcę spowodowała potrzebę wykonania projektu zamiennego dla dachu. Powodowie zostali poinformowani przez pozwanego o wadliwym wykonaniu konstrukcji dachowej i zgodnie ustalili, że niezbędne będą prace związane z jego naprawą. Na powyższym przykładzie doskonale widać, że powodowie nie radząc sobie z obowiązkami inwestora w procesie budowlanym starają się przerzucić odpowiedzialność na pozwaną spółkę. Jednak to nie pozwana spółka dokonała wyboru wykonawcy, który postawił dom do stanu surowego z więźbą dachową wymagającą naprawy i to nie pozwana spółka straciła płynność finansową, co uniemożliwiało realizację inwestycji w terminie. Zaniechania inwestora w procesie inwestycyjnym nie mogą obciążać pozwanej spółki. Zgodnie z przepisami prawa budowlanego to na inwestorze spoczywa obowiązek przygotowani i nadzoru nad inwestycją. Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 4 inwestor powinien zapewnić wykonanie i odbiór robót budowlanych przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach. W tym wypadku chodzi o kierownika budowy. W umowie pomiędzy powodami, a pozwanym brak regulacji dotyczących obowiązku posiadania kierownika budowy przez wykonawcę. W takiej sytuacji to inwestor musi zapewnić stosowną osobę. Do obowiązków kierownika budowy należy m. in. prowadzenie dokumentacji postępowania, w tym zwłaszcza dziennika budowy i protokołów odbiorów robót. W związku z powyższym podstawowym dowodem w niniejszej sprawie musi być dziennik budowy prowadzony przez wybranego przez inwestora kierownika budowy, na okoliczność wykonywanych prac, ich zakresów i prawidłowości. Dziennik budowy jest dokumentem urzędowym, obrazującym przebieg robót. Zgodnie z przepisami prawa kierownik budowy ma obowiązek brania udziału w odbiorach częściowych i końcowym i sporządzania z nich protokołów. Na osobny akapit zasługuje zarzut zawyżenia kosztorysu. Przede wszystkim należy wskazać, że nie wiadomo o jaki kosztorys chodzi. Pozwana spółka podpisała umowę na roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym określonym w § 6 ust. 1 w kwocie 160 000,00 zł + 8% VAT. Nigdzie w umowie, ani w załącznikach nie ma słowa o realizacji umowy w oparciu o kosztorys. Załączony do umowy arkusz kalkulacyjny w żadnym wypadku nie może być traktowany jako kosztorys. Jest to proste zestawienie zakresu prac z uwzględnieniem kosztów realizacji poszczególnych części umowy. Zostało ono załączone do umowy i zaakceptowane przez powodów, którzy złożyli pod tym dokumentem podpisy. Na podstawie tego dokumentu nie sposób dojść do wniosku czy pozwany uwzględnił dla wyceny 350 m2, 700 m2 czy też 1000 m2 prac tynkarskich. Nie sposób to ustalić, gdyż ten dokument nigdy nie miał służyć takim celom. Dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej ceny na poszczególne elementy. Podobnie sytuacja ma się do pozostałych zakresów prac. Żeby arkusz kalkulacji traktować jako kosztorys musiałby on przede wszystkie posiadać informacje dotyczące wartości dla pojedynczej jednostki podlegającej wycenie. Następnie należałoby dokonać obmiary wykonanych prac pomnożyć przez wartość z kosztorysu i ustalić cenę robót. Jednak takich obliczeń dokonuje się przy wynagrodzeniu tzw. kosztorysowym, z którym w danej sytuacji w oczywisty sposób nie mamy do czynienia. Świadczą o tym chociażby zapisy dotyczące robót dodatkowych ujęte w § 6 ust 2 umowy. W drugim tirecie opisana jest procedura zlecania robót dodatkowych. Wskazane jest tam, że zakres tych robót, termin wykonania oraz wynagrodzenie strony ustalą w odrębnym piśmie. G. mieli do czynienia z wynagrodzeniem „kosztorysowym" kwestia zapłaty za dodatkowych zakres byłaby ustalana na podstawie cen jednostkowych wskazanych w kosztorysie, a nie w drodze odrębnych negocjacji. W pozwie stwierdza się wielokrotnie, że prace zostały wykonane wadliwie bądź nie wykonane w ogóle. Jeżeli rzeczywiście tak było to zgodnie z postanowieniami § 5 ust 4 i 5 umowy inwestorzy powinni zgłosić te uwagi wykonawcy na piśmie. Nigdy takie pismo nie zostało skierowane do pozwanego. Również odstąpienie od umowy zostało dokonane w sprzeczności z postanowieniami umowy wskazanymi w § 7 ust. 1. Przepis ten przewiduje możliwość odstąpienia od umowy w określonych wypadkach. Jeżeli przyznać by nawet racje twierdzeniom odnośnie wad i niedokończenia inwestycji należy zauważyć, że odstąpienie powinno nastąpić po wezwaniu inwestora do zaniechania naruszeń. Nigdy takie nie zostało skierowane do pozwanego. W związku z powyższym odstąpienie z 8 września 2015 roku należy uznać za przedwczesne. Wyliczenia wskazane w odstąpieniu od umowy są w całości nieakceptowalne przez pozwanego. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla wskazanych tam zakresów prac jakie oraz uznaniowe wyliczenie wartości uniemożliwia ustosunkowanie się do wskazanej kwoty. Jednocześnie pełnomocnik pozwanej spółki zwrócił uwagę, że powód nie wskazał wiarygodnych dowodów wskazujących brak realizacji prac w umownym zakresie oraz prawidłowości wyliczenia dochodzonej kwoty. Jeśli chodzi o opinie prywatną to – zdaniem pełnomocnika pozwanej - nie ma ona żadnej wartości zarówno dowodowej jak i merytorycznej. Nie wiadomo, kto jest autorem tej opinii, na jakiej podstawie została wykonana, jakiej metodologii użyto i jaki zakres pracy został uwzględniony. Pismo jest nieczytelne zarówno pod względem graficznym jak i merytorycznym, jest niewiadomego pochodzenia, w związku z czym ciężko odnieść się do treści w nim zawartych. Podobnie sytuacja tyczy się zdjęć załączonych do pozwu. Kopie zdjęć są nieczytelne, ciężko często stwierdzić co jest na nich przedstawione. Zdjęcia pochodzą z różnych etapów budowy. Niektóre zdjęcia przedstawiają etap budowy przed zawarciem umowy powodów z pozwanym, inne wskazują postęp prac podczas realizacji umowy. Na wielu zdjęciach widać wczesne etapy inwestycji, które nie wiadomo jaki ciężar dowodowy za sobą niosą. W tym miejscu warto wskazać, że według wiedzy pełnomocnika pozwanej powodowie mieszkają w przedmiotowym domu już od dłuższego czasu i zapewne nie byłoby to możliwe, gdyby budynek był w stanie zaawansowania robót przedstawionym na znacznej ilości załączonych zdjęć. Należy jednocześnie stwierdzić, że przedstawione do pozwu dowody są sprzeczne odnośnie zakresów robót jakie nie zostały wykonane lub zostały wykonane wadliwie. W odstąpieniu od umowy z 8 września, w którym pojawiło się jednocześnie wyliczenie dochodzonej kwoty, wskazuje się następujący zakres: roboty budowlane, roboty elewacji budynku, roboty wewnątrz budynku, roboty elektryczne, roboty sanitarne. Natomiast w protokole odbioru robót z 27 lipca 2015 roku sporządzonym przez inspektora nadzoru S. B. „nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rygips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce - poddasze" i zgłoszono następujące uwagi odnośnie jakości robót „brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce, płyty rygips zamontowane nierówno. Zaleca się zdjęcie płyt i wykonanie poprawek.". Rozbieżność w zakresie niewykonanych i nienależycie wykonanych prac w stosunku do tych dwóch pism jest ogromna. W protokole odbioru robót sporządzonym przez inspektora nadzoru zakres jest niewielki, można by rzec, że kosmetyczny w stosunku do wielkości inwestycji. Nijak ma się on do zakresu zgłoszonego w przedwczesnym odstąpieniu od umowy. Należy zwrócić uwagę, że protokół obioru robót został sporządzony w trzynaście dni po wezwaniu pozwanego do przystąpienia do odbioru prac. Należy domniemywać, że zakres robót nie wykonanych i nienależycie wykonanych jest właśnie najaktualniej opisany w tym dokumencie. (k. 99 – 102). Sąd ustalił, co następuje: Powodowie M. N. i W. N. oraz pozwana Spółka zawarli w dniu 16 lutego 2014 r. umowę o roboty budowlane, zgodnie z której § 1 ust. 1 jej przedmiotem jest wybudowanie przez wykonawcę (czyli pozwaną Spółkę) i oddanie w użytkowanie inwestorowi (czyli powodom M. N. i W. N.) obiektu budowlanego, którym jest budynek jednorodzinny według projektu (...), stanowiącego załącznik nr 3 tej umowy, na nieruchomości gruntowej w miejscowości K.. Zgodnie z § 1 ust. 2 tej umowy, szczegółowy zakres prac będących przedmiotem tej umowy określał wyczerpująco „Opis standardu”, stanowiący załącznik nr 2 do tej umowy. W § 5 ust. 1 umowy jej strony określiły termin rozpoczęcia robót budowlanych na dzień 20 lutego 2014 r., a termin ich zakończenia – obejmującego całkowitą realizację obiektu budowlanego wymienionego w § 1 umowy – na maj 2014 r. Stosownie do § 6 ust. 1 w/w umowy strony w/w umowy ustaliły, iż za wykonanie przedmiotu tej umowy, oznaczonego w jej § 1 ust. 1, inwestor zapłaci wykonawcy wynagrodzenie w kwocie 160 000 zł. plus 8% podatku VAT, które to wynagrodzenie skalkulowane jest w oparciu o załączniki nr 2 i 3 do tej umowy, zaś – stosownie do ust. 2 tego paragrafu umowy – w przypadku wystąpienia robót dodatkowych, które nie zostały ujęte w projekcie oraz załączniku nr 1 i nr 2 do umowy, inwestor zobowiązuje się zapłacić wykonawcy wynagrodzenie za wykonanie tych robót dodatkowych, jeżeli ich wystąpienie nie wynika z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a jedynie z braków merytorycznych dostarczonej mu przez inwestora dokumentacji projektowej, oraz, że zakres robót dodatkowych, termin ich wykonania oraz wynagrodzenia należne wykonawcy za dokonanie robót dodatkowych strony ustalają w sporządzonym między nimi - w dwóch egzemplarzach - odrębnym pisemnym protokole. W § 7 tej umowy jej strony postanowiły również, że inwestor ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: upadłości lub likwidacji firmy wykonawcy, zajęcia majątku wykonawcy w toku egzekucji komorniczej przeciwko niemu prowadzonej, rażącego naruszenia postanowień umowy przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń oraz rażącego naruszenia postanowień prawa budowlanego i Polskich Norm (...) przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń, oraz, że wykonawca ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: liczącego 14 dni opóźnienia w zapłacie należności wynikających z faktur wystawionych przez wykonawcę inwestorowi – w stosunku do terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty oraz rażącego naruszenia innych postanowień umowy przez inwestora, mimo wezwania go przez wykonawcę do zaniechania naruszeń. (dowód: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami – k. 7 – 12 i 13v – 17, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426) Zakres prac, które były przedmiotem w/w umowy, nie obejmował jednak wybudowania przedmiotowego budynku mieszkalnego od podstaw, a jedynie wykonanie dalszych prac budowlanych, w tym prac wykończeniowych, na wcześniej wybudowanym przez innego wykonawcę budynku, którego stan zaawansowania na dzień rozpoczęcia przy nim prac przez pozwana Spółkę należy określić mianem stanu surowego. Zgodnie z opisem standardu, stanowiącym załącznik do w/w umowy o roboty budowlane, pozwana Spółka miała wykonać na przedmiotowym budynku mieszkalnym następujące prace: - ocieplenie stropodachu wełną mineralną 15 + 10 cm, - pokrycie dachu dachówką betonową koloru grafitowego, - wykonanie elewacji budynku w kolorze białym bez opaski cokołowej i malowania, - wykonanie podbitki dachowej z panelu PCV w kolorze białym lub brązowym, - orynnowanie w systemie PCV uszczelkowym, - położenie tynków gipsowych na ścianach i sufitach pokojów i kuchni zgodnie z Polskimi Normami kat. 3, - położenie – zgodnie z sugestiami klienta – podłoża betonowego pod posadzki z ociepleniem 10 cm na parterze, - wykonanie stolarki otworów drzwiowych wewnętrznych bez ościeżnic i skrzydeł drzwiowych, - wykonanie (zakup) i zamontowanie bramy garażowej uchylnej, - wykonanie instalacji c. o. w kotłowni z kotłem grzewczym na pelet, - wykonanie ogrzewania podłogowego, - wykonanie instalacji c. o. w systemie P. na rozdzielaczach, - wykonanie instalacji wodno – kanalizacyjnej w systemie zgrzewalnym, - wykonanie instalacji oświetleniowej bez instalacji opraw, - wykonanie gniazd wtykowych i włączników bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji domofonowej, - wykonanie oprzewodowania TV bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji telefonicznej. Do decyzji klienta zostało pozostawione ewentualne wykonanie tynków cementowo – wapiennych w łazienkach, WC i garażu oraz wykonanie oprzewodowania systemu alarmowego. (dowód: opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących – k. 12v) Stopień zaawansowania prac budowlanych w w/w budynku mieszkalnym na dzień zawarcia przez strony przedmiotowej umowy o prace budowlane wynosił: - roboty ziemne – 100%, - fundamenty – 100%, - ściany podziemia – 100%, - izolacje – 100%, - stropy, sklepienia i schody - 70%, - ściany nadziemia – 100%, - ścianki działowe – 90%, - dach – konstrukcja – 100%, - dach – pokrycie – 10%, - izolacje przeciwwilgociowe, cieplne i przeciwdźwiękowe – 0%, - okna i drzwi zewnętrzne – 0%, - drzwi wewnętrzne – 0%, - tynki i oblicowania – 0%, - roboty malarskie – 0%, - podłoża – 80%, - podłogi i posadzki – 0%, - elewacja – 0%, - roboty różne – 0%, - dokumentacja i uzgodnienia – 30%, - instalacja elektryczna i przyłącze – 5%, - instalacja wodno – kanalizacyjna i przyłącze – 5%, - instalacja C. O. – 0%. (dowód: operat szacunkowy z dnia 13 listopada 2013 r. – k. 152 – 165) W momencie rozpoczęcia prac budowlanych w przedmiotowym budynku przez pozwaną Spółkę była już położona konstrukcja dachu, t. j. więźba dachowa, nie było jednak na dachu jeszcze położonej dachówki. Po położeniu na więźbie dachowej przez pozwaną Spółkę dachówki okazało się, że powierzchnia dachu nią pokryta jest pofalowana. Strony doszły do wniosku, że konstrukcja więźby dachowej wykonana przez poprzedniego wykonawcę jest wadliwa i – w celu dokonania jej naprawy – zostało zlecone sporządzenie projektu naprawy tej więźby. Projekt taki został sporządzony i przewidywał on rozebranie dotychczasowej więźby dachowej oraz jej ponowne zbudowanie przy użyciu mocniejszych elementów konstrukcyjnych oraz ich zagęszczenie. Projekt przewidywał wykorzystanie przy budowie nowej więźby dachowej części elementów konstrukcyjnych odzyskanych ze starej (wadliwej) więźby dachowej. Nie doszło jednak do wykonania nowej więźby dachowej według powyższego projektu ponieważ wystarczające okazało się wyrównanie i wzmocnienie istniejącej już więźby, po uprzednim demontażu położonych na tej więźbie dachówek. Następnie – po dokonanej korekty geometrii więźby i jej wzmocnieniu - ponownie została położona na niej dachówka. (dowód: zeznania świadków: A. Ż. – k. 206 – 207 i Ł. S. – k. 207, projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. – k. 18 – 21, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Pozwana Spółka przy prowadzeniu budowy budynku jednorodzinnego powodów korzystała częściowo z usług podwykonawców. Przy wykonywaniu swoich prac spotykali się oni niekiedy z trudnościami wynikającymi z niedokładnej geometrii ścian budynku wybudowanych przez poprzedniego wykonawcę. Taka sytuacja miała miejsce przy wykonywaniu ocieplenia, a w szczególności przy położeniu wykończeniowych płyt gipsowo – kartonowych na tym poddaszu ponieważ łączenia ścian i sufitów „nie trzymały kątów”, co utrudniało właściwe położenie w/w płyt. Były również powtarzające się kilkumiesięczne przerwy w finansowaniu prac przez powodów, co powodowało również przerwy w pracach budowlanych na przedmiotowej nieruchomości. Powodowie zapłacili pozwanej Spółce łączną kwotę 145 000 zł., wypłaconą w trzech transzach w kwotach po: 30 000 zł., 50 000 zł. i 60 000 zł., pochodzącą z uzyskanego przez powodów kredytu bankowego. (dowód: zeznania świadków: Ł. S. – k. 207 i R. G. – k. 232 – 233, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Podczas obowiązywania w/w umowy powodowie zlecali również pozwanej Spółce wykonanie w przedmiotowym budynku mieszkalnym szereg innych, nie ujętych w umowie o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., prac budowlanych, przy czym odbywało się to często drogą elektroniczną (e-mail) i bez uzgodnienia wynagrodzenia. Za niektóre uzgodnione w ten sposób (i wykonane przez pozwaną Spółkę) prace, takie jak np. położenie instalacji elektrycznej pod otwory na halogeny w salonie, wykucie otworów pod wentylacje komina, zamurowanie dziur po wieńcach, powodowie pozwanej Spółce nie zapłacili. (dowód: wydruki wiadomości e-mail – k. 81 – 83, przesłuchanie powoda M. N. – k. 427 i powódki W. N. - k. 427) Podczas prowadzenia przez pozwaną Spółkę prac budowlanych w budynku powodów nie dokonywano – co do zasady - żadnych odbiorów poszczególnych etapów prac i nie sporządzano żadnych protokołów. Wyjątkiem był sporządzony w dniu 27 lipca 2015 r. protokół odbioru robót przez – działającego na zlecenie powoda – inspektora nadzoru budowlanego S. B., z którego to protokołu wynika, że nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rigips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce poddasza stwierdzając brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce oraz nierówne zamontowanie płyt rigips, zalecając zdjęcie płyt i wykonanie poprawek. (dowód: protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. – w treści opinii k. 62a, zeznania świadka S. B. – k. 144 – 145, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) W piśmie z dnia 08 września 2015 r., skierowanym do pozwanej Spółki, pełnomocnik powodów złożył oświadczenie, że powodowie odstępują od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. i wezwał pozwaną Spółkę do zapłaty na rzecz powodów – w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma - kwoty 55 726,12 zł. tytułem odszkodowania za wadliwie wykonane prace. Na kwotę tą składają się następujące koszty prac naprawczych po wadliwym wykonaniu przez pozwaną Spółkę: w zakresie robót budowlanych – 44 386,84 zł., w zakresie robót wewnątrz budynku – 15 991,71 zł., robót elektrycznych – 1200 zł., robót sanitarnych – k. 50000 zł. łącznie 92 460,09 zł., podatek VAT 8% - 7396,81 zł. – łącznie 99 856,90 zł., uwzględniając wskaźnik zmniejszający dla Województwa (...) w wysokości 0,94 daje to 93 865,49 zł.), po pomniejszeniu tej wartości o udział w kosztach ponownego wykorzystania kosztu odtworzenia więźby dachowej: ruszt drewniany – 6 336,37 zł., płyty gipsowo – kartonowe – 7581 zł., pokrycie dachówką – 20915 zł., rynny dachowe – 775,32 zł. i rynny spustowe – 810 zł., czyli razem kwoty 36418,29 zł., a ponadto: prace uzgodnione, a nie wykonane - 783,10 zł., otwory okienne i tynkowanie – 8918,72 zł., sufitowe – 2688,55 zł., brak parapetów wewnętrznych – 773,89 zł., brak parapetów zewnętrznych – 2066,55 zł., brak wykończenia ściany garażowej – 567,21 zł., czyli razem kwotę 15 494,47 zł. podane również w tym piśmie wyliczenie wartości ponownego wykorzystania materiałów budowlanych po odzysku z demontaży nadającego się do ponownego wykorzystania to kwota 21 057,06 zł. W w/w piśmie pełnomocnik powodów zwarł sformułowanie, że wykonywane przez pozwaną firmę prace realizowane były wadliwie i do dnia dzisiejszego nie zostały zakończone bezusterkowo. Wskazał również, iż istniejące wady w wykonaniu są na tyle istotne, iż zagrażają substancji budynku i powodują niszczenie elementów już wykonanych. Niezależnie od powyższego podniósł on, iż dotychczasowy sposób prowadzenia prac przez pozwaną Spółkę nie pozwala zakładać, by prace te zostały ukończone przed okresem jesienno – zimowym, a ponadto, efekty dotychczasowych prac poddają w istotną wątpliwość jakość przyszłych prac. Dla zapobieżenia dalszym negatywnym dla budowli skutkom wad realizacji przez pozwaną Spółkę inwestorzy podjęli decyzję o odstąpieniu od zawartej umowy. (dowód: pismo z dnia 08 września 2015 r. – k. 45) Stan faktyczny sprawy Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków: S. B. (k. 144 – 145), A. Ż. (k. 206 – 207), Ł. S. (k. 207) i R. G. (k. 232 – 233), którym to zeznaniom, co do zasady, dał wiarę. Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy uwzględnił również treść złożonych do akt sprawy przez pełnomocników stron dokumentów, takich jak: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami (k. 7 – 12 i 13v – 17), opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących (k. 12v), projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. (k. 18 – 21), wydruki wiadomości e-mail (k. 81 – 83), protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. (w treści opinii k. 62a) i pismo z dnia 08 września 2015 r. zawierające oświadczenie o odstąpieniu od umowy (k. 45), które to dokumenty Sąd uznał za wiarygodne. Ważną rolę przy rozstrzygnięciu sprawy miała treść opinii (zasadniczej i uzupełniającej) sporządzonych przez biegłego G. K. (k. 252 i 339), które – w ocenie Sądu – są rzetelne i szczegółowo – przy przyjęciu prawidłowej, przyjętej przez strony w wiążącej je umowie o roboty budowlane, metodzie ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie tych robót – ustala wartość zarówno przysługującego wynagrodzenia jak i odpowiada na pytania Sądu, wskazane w postanowieniach dopuszczających dowód z opinii tego biegłego. Sąd – w związku z powyższym – uznał wyżej wymienione opinie biegłego, łącznie ze złożonymi przez niego zeznaniami na rozprawie sądowej w dniu 17 lutego 2020 r. (k. 391 – 392), za wiarygodne. Przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy Sąd uwzględnił również treść przesłuchania powoda M. N. (k. 426 – 427) i powódki W. N. (k. 427) Sąd nie uwzględnił natomiast przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy – jak i przy samym rozstrzyganiu sprawy - załączonego do pozwu dokumentu określanego w pozwie przez pełnomocnika powodów mianem „(...)” (k. 22 - 29). W ocenie Sądu dokument ten nie spełnia jakichkolwiek kryteriów opinii biegłego, w tym nawet opinii prywatnej. Brak jest w nim określenia, kto jest jej autorem, a zatem brak jest możliwości zweryfikowania kwalifikacji zawodowych jej autora, co jest już wystarczające dla uznania takiego dokumentu za rzetelny i wiarygodny. Poza tym jest on częściowo nieczytelny i nie można się z jego treści zorientować jakiej metodologii użyto przy jego opracowywaniu. Sąd nie uwzględnił także przy rozstrzyganiu sprawy treści opinii sporządzonej przez biegłego C. K. (k. 63a) jak również jego ustnych zeznań złożonych na rozprawie w dniu 30 stycznia 2017 r. (k. 144 – 146). Przyczyny nie uwzględnienia przy rozstrzyganiu sprawy treści w/w opinii biegłego zostaną wskazane w dalszej części uzasadnienia. Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 647 k. c., przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Stosownie natomiast do art. 656 § 1 k. c., do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Na podstawie odesłania - zawartego w cytowanym wyżej art. 656 § 1 k. c. – również do umów o roboty budowlane ma zastosowanie – dotyczący umów o dzieło - art. 636 § 1 k. c., zgodnie z którym, jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Istotne dla rozstrzygniecia niniejszej sprawy jest również to, że do umowy o roboty budowlane stosuje się również – per analogiam – również przepisy art. 629 i 632 k. c. (tak: Uchwała Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2009 r., sygn. akt(...)). Na wstępie rozważań w niniejszej sprawie należy podkreślić, że podstawą łączącego strony stosunku prawnego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, jest zawarta przez strony umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., która - wraz z załącznikami – reguluje zakres prac wykonywanych na rzecz powodów w ich budynku jednorodzinnym przez pozwaną Spółkę oraz sposób postępowania przy realizacji tej umowy i uprawnienia zarówno powodów (jako inwestorów) jak i pozwanej Spółki (jako wykonawcy). Umowa ta przewiduje również sposób ustalenia wynagrodzenia, które powodowie zobowiązali się zapłacić pozwanej Spółce za wykonanie przewidzianych umową prac. W ocenie Sądu z treści § 6 ust. 1 w/w umowy jasno wynika, iż strony ustaliły ryczałtowe wynagrodzenie dla pozwanej Spółki za wykonanie w/w prac. Ani w treści umowy ani w dołączonych do niej załącznikach nie pojawiają się zapisy świadczące o tym, że wynagrodzenie to miałoby zostać ustalone w jakiś inny sposób, a w szczególności na podstawie sporządzonego kosztorysu. Należy zgodzić się z pełnomocnikiem strony pozwanej, że cech kosztorysu nie posiada - i w istocie kosztorysem nie jest – dołączony do w/w umowy arkusz kalkulacyjny kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12). Podaje on co prawda w swojej treści - przy objętych niniejszą umową wyszczególnionych elementach budynku - cenę takiego elementu i cenę robocizny przy jego wykonaniu oraz sumę tych dwóch składników, jednakże nie ma w jego treści informacji na temat ilości jednostek miary, które miałyby być podstawą do obliczenia wartości zarówno materiałów jak i robocizny zużytych przy wykonywaniu każdego z tych elementów budynku. Należy podzielić w tym zakresie pogląd prezentowany przez pełnomocnika pozwanej, że dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej – ustalonej ryczałtowo - ceny wykonania prac budowlanych, objętych przedmiotową umową na poszczególne fragmenty prac budowlanych. Możliwość ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych (w ramach zawartej umowy o roboty budowlane) w formie ryczałtu wynika zaś wprost z treści – stosowanego per analogiam do umów o roboty budowlane - art. 632 k. c. W związku z powyższym niezasadne jest w niniejszej sprawie ustalanie wartości prac objętych umową poprzez sporządzanie ich kosztorysu. Niezasadne są także wszelkie zarzuty o zawyżanie przez pozwaną Spółkę swojego wynagrodzenia poprzez jakoby zawyżane przez nią zakresu swoich prac polegającego n. p. na zwiększaniu ilości metrów kwadratowych ścian krytych przez nią - w ramach prac przewidzianych niniejszą umową - tynkiem i. t. p. Należy również podkreślić, iż jeżeli strony w umowie określiły wynagrodzenie ryczałtowe, to okoliczność, że przyjmujący zamówienie nie wykonał wszystkich robót, co zmusiło zamawiającego do zapłaty innej osobie, która wykonała prace (art. 636 § 1 k.c.), nie oznacza przekreślenia ryczałtowości wynagrodzenia. W takiej sytuacji należy od umówionego wynagrodzenia ryczałtowego odliczyć to, co zamawiający musiał wydatkować na dokończenie budowy, nie zaś określać wysokość wynagrodzenia na podstawie rzeczywistej wartości wykonanych robót. (tak: uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 grudnia 2015 r., wydanego w sprawie (...), LEX nr (...) ). Mając powyższe na uwadze Sąd ocenił również jako bezużyteczną w niniejszej sprawie opinię sądową sporządzoną przez biegłego C. K. albowiem biegły ten przyjął przy jej opracowaniu – jako metodę wykonywanych przy jej sporządzaniu obliczeń – metodę kalkulacji uproszczonej, a więc ustalenia opartego ma metodzie ustalenia wynagrodzenia za pomocą kosztorysu, nie zaś – przyjętą przez strony w umowie - metodę ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych, którą to metodę – prawidłowo - przyjął przy sporządzaniu swoich opinii biegły G. K.. Z ustalonego stanu faktycznego wynika również, że prace objęte przedmiotową umową nie zostały zakończone w terminie przewidzianym w tej umowie, to jest w maju 2014 r., a były – za obopólną zgodą – kontynuowane po upływie tego terminu i z materiałów dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby został ustalony inny, późniejszy, termin zakończenia tych prac. Nie wynika również z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, aby wystosowanie przez pełnomocnika powodów pod adresem pozwanej Spółki pisma z dnia 08 września 2015 r., zawierającego m. in. oświadczenie o odstąpieniu przez powodów od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r., poprzedzone było wezwaniem pozwanej Spółki przez powodów do zmiany sposobu wykonania umowy i wyznaczeniem jej w tym celu odpowiedniego terminu. W związku z tym należy stwierdzić, że nie zostały spełnione - przewidziane zarówno w § 7 przedmiotowej umowy jak i w art. 635 i 636 § 1 k. c. – formalne warunki umożliwiające skuteczne odstąpienie przez powodów od łączącej ich z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. o roboty budowlane. Tym samym należy uznać, że złożenie przez nich oświadczenia o odstąpieniu od w/w umowy, zawartego w piśmie z dnia 08 września 2015 r., było bezskuteczne. Tym samym ewentualne roszczenia stron wobec siebie powinny być oparte na zasadach dotyczących realizacji łączącej strony umowy, w tym ewentualnej rękojmii. W ocenie Sądu – mając na względzie fakt wybudowania na budynku powodów wadliwej więźby przez poprzedniego wykonawcę – nie można obciążać pozwanej Spółki kosztami zarówno demontażu - położonej już wcześniej przez pozwaną Spółkę na tej więźbie - dachówki, która – jak się okazało – na skutek wad więźby układała się na dachu w sposób pofałdowany, jak i kosztami ponownego położenia przez pozwaną Spółkę tej dachówki na skorygowanej już więźbie dachowej. W ocenie Sądu z treści umowy łączącej strony nie wynika obowiązek badania zarówno dostarczonej przez niego dokumentacji dotyczącej wykonanych już wcześniej elementów budynku jak i szczegółowa ocena prawidłowości ich wykonania przez wcześniejszego wykonawcę. Należy to do obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego (art. 25 ustawy z dnia 07 lipca 1994 r. Prawo budowlane – t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 z późn. zm.), którego ustanowienie leży po stronie inwestora (art. 18 ust. 2 w/w ustawy). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 czerwca 2016 r., wydanym w sprawie o sygnaturze (...), zawarł tezę, że wykonawca dzieła, który ma obowiązek wykonywać je według projektu, opracowanego na zlecenie zamawiającego przez osobę trzecią, nie zawsze ma obowiązek szczegółowego sprawdzania tego projektu w celu wykrycia jego wad, nie musi być bowiem specjalistą od projektowania, a jedynie musi umieć odczytać projekt i realizować wykonanie dzieła zgodnie z projektem i zasadami technologicznymi obowiązującymi w danej dziedzinie. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w/w pogląd Sądu Najwyższego. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił wniosek dowodowy pełnomocnika powodów o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego. Wniosku tego nie uzasadniają również złożone przez pełnomocnika powodów - po otrzymaniu odpisu ostatniej opinii sporządzonej przez biegłego G. K. – faktury, których treść miałaby uzasadniać konieczność dopuszczenia tego dowodu (k. 357 – 364). Faktury te częściowo dotyczą zakupów artykułów nie objętych zakresem przedmiotowej umowy o roboty budowlane łączącej strony (n. p. tzw. „montaż biały”), zaś niektóre z tych dokumentów nie są fakturami. Faktura obejmująca zakup kotła c. o. jest obciążona stawką podatku VAT w wysokości 23%, zamiast możliwych 8%, a ponadto z faktu zakupu konkretnego modelu kotła o konkretnej klasie i cenie nie wynika, że taki właśnie kocioł zamontowany byłby w kotłowni powodów przy wykonaniu kotłowni przez pozwaną Spółkę i był uwzględniany przez pozwaną Spółkę przy ustalaniu wynagrodzenia ryczałtowego, zwłaszcza mając na uwadze, że w przedstawianym wyżej arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12) jako koszt materiałowy wykonania kotłowni przyjęto kwotę 1892 zł. netto. Mając na uwadze, że – zgodnie z wiarygodną zdaniem Sądu opinią biegłego G. K. z dnia 11 lipca 2019 r. (k. 339) – kwota do zapłaty przez powodów na rzecz pozwanej Spółki z tytułu rozliczenia należności wynikających z umowy o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wynosi kwotę 23 883,80 zł. i że nawet ewentualne uwzględnienie części kosztów wynikających w przedłożonych przez pełnomocnika powodów wyżej powołanych faktur, w szczególności dotyczącej zakupu kotła c. o., nie spowoduje – w ocenie Sądu – wyczerpania tej w/w kwoty i spowodowania powstania należności do zapłaty przez pozwaną Spółkę na rzecz powodów – Sąd oddalił w/w niosek o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego z zakresu budownictwa. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd – w punkcie 1 wyroku - umorzył postępowanie w części dotyczącej cofniętego skutecznie przez stronę powodową roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. Mając na względzie, że z ustalonego stanu faktycznego sprawy i dokonanych rozliczeń wynika, iż pozwana Spółka nie jest zobowiązana do zapłaty jakiejkolwiek należności na rzecz powodów – Sąd – w punkcie 2 wyroku oddalił powództwo w pozostałej części. W punkcie 3 wyroku, zasądził od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. – na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k. p. c. w zw. z art. 99 k. p. c. - kwotę 3697 zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu, na które składa się kwota 3600 zł., na którą to kwotę składają się: kwota 3600 zł. z tytułu opłaty za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa prawnego w stawce minimalnej, obowiązującej w dacie wniesienia pozwu w niniejszej sprawie (§ 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490 z późn. zm.), kwota 30 zł. z tytułu opłaty sądowej od wniesionego w niniejszej sprawie przez stronę pozwaną zażalenia oraz kwota 17 zł. z tytułu uiszczonej opłaty skarbowej należnej od udzielonego w sprawie pełnomocnictwa. W punkcie 4 wyroku Sąd – na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 755 z późn. zm.) - nakazał pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków, na które składają się koszty związane ze sporządzonymi w niniejszej sprawie opinii biegłych w kwotach: 5089,89 zł. (k. 64) + 106,98 zł. (k. 224) + (4380,25 zł. + 69,70 zł.) (k. 263) + (2350,43 zł. + 262,59 zł.) (k. 367) + (139,43 zł. + 66,86 zł.) (k. 396).
I C 1369/20
wyroku z 23 marca 2021 roku Powódka J.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

PAGE \* MERGEFORMAT 2 Sygn. akt II CSKP 563/22 WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2023 r.Sąd Najwyższy w składzie: Pierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska (przewodniczący)‎SSN Krzysztof Wesołowski‎SSN Kamil Zaradkiewicz (sprawozdawca) w sprawie z powództwa "S." spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ‎w S.‎przeciwko Gminie Miejskiej Jarosław‎o zapłatę,‎po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym ‎31 stycznia 2023 r. w Izbie Cywilnej w Warszawie,‎skargi kasacyjnej strony pozwanej‎od wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie‎z 6 lutego 2020 r., sygn. akt I AGa 63/19, oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 6 lutego 2020 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w sprawie ‎z powództwa „S." spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. przeciwko Gminie Miejskiej Jarosław o zapłatę, na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Gospodarczego w Rzeszowie z 28 maja 2019 r., zmienił zaskarżony wyrok w pkt I w związku z pkt II o tyle, że ustawowe odsetki za opóźnienie zasądził od dnia 18 września 2014 r., oddalił apelację powódki w pozostałej części oraz apelację pozwanej w całości, a także rozstrzygnął o kosztach postępowania apelacyjnego.Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z 28 maja 2019 r. zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 150 932 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 8 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo ‎w pozostałym zakresie (pkt II) oraz zasądził na rzecz powoda kwotę 17 956,85 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.W dniu 23 lipca 2007 r. strony zawarły w trybie zamówienia publicznego umowę o roboty budowlane, której przedmiotem była realizacja inwestycji pod nazwą „B.” Wynagrodzenie za roboty ustaliły na kwotę ryczałtową ‎6 228 833,38 zł z VAT 22%, przy czym aneks nr 1 do umowy przewidywał wynagrodzenie na kwotę 6 157 928 zł.Powódka będąca wykonawcą zobowiązana była wnieść zabezpieczenie należytego wykonania umowy w celu pokrycia ewentualnych roszczeń zamawiającej (pozwanej) z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy oraz gwarancji jakości.

Zabezpieczenie zostało wniesione w formie gwarancji Towarzystwa Ubezpieczeń „W.” S.A. w W. (gwarant) do kwoty 503 106,67 zł. Gwarancja zabezpieczała zobowiązania wykonawcy wobec beneficjenta dotyczące niewykonania lub nienależytego wykonania robót budowlanych objętych umową zgodnie z jej treścią z dnia wystawienia gwarancji, właściwego usunięcia wad fizycznych należycie wykonanych robót budowlanych stwierdzonych protokołem odbioru końcowego podpisanym przez wykonawcę i beneficjenta, o ile protokół ten zostanie podpisany przed 29 lipca 2009 r.

Suma gwarancyjna dotycząca odpowiedzialności gwaranta z tytułu nieusuniętych wad fizycznych wynosiła 150 932,00 zł.Strony postanowiły o możliwości naliczania kar umownych, które miały być naliczane za zwłokę w usunięciu wad i usterek stwierdzonych przy odbiorze lub ‎w okresie rękojmi w wysokości 0,2% wynagrodzenia umownego za wykonany przedmiot umowy, za każdy dzień zwłoki, liczonej od dnia wyznaczonego na usunięcie wad. W ramach inwestycji powódka wykonywała prace polegające na obłożeniu wewnętrznej szczytowej ściany sali gimnastycznej drewnianą boazerią, która została zaprojektowana celem amortyzowania uderzeń piłki.

Ściana miała być wyłożona panelami na ruszcie drewnianym do treningu z piłką. Projekt wykonawczy nie określał rodzajów paneli. Wskazano tylko, że ściany i sufity muszą być odporne na uderzenia piłką. Inspektor nadzoru wydał wytyczne do wykonania okładziny ściany. Listwy do wykonania boazerii zostały wybrane i zaakceptowane przez inspektora nadzoru z ramienia pozwanego. W dniu odbioru prac komisja sporządziła i podpisała protokół, stwierdzając, iż roboty zostały wykonane zgodnie ‎z umową. Po rozpoczęciu użytkowania sali gimnastycznej zaczęły ujawniać się wady boazerii w postaci pęknięć, które miały charakter postępujący.

W trakcie umówionego spotkania stron stwierdzono istnienie powyższych pęknięć. W kwietniu 2010 r. pozwana uzyskała prywatną opinię potwierdzającą nienależyte wykonanie przez powoda robót budowlanych także w zakresie boazerii. Z opinii wynikało, że zasadniczą przyczyną powstawania wady było przeprowadzenie robót budowlanych bez zachowania odpowiedniego reżimu technologicznego, jak również użycie zbyt cienkich listew. Zamawiająca zażądała naprawy pękniętej boazerii, w tym doprowadzenia do stanu zgodnego z technicznymi warunkami wykonania i odbioru robót w terminie do 16 sierpnia 2010 r., który został przedłużony do 30 stycznia 2011 r.

Powódka proponowała rozważenie likwidacji okładziny ściany z listew boazeryjnych, pozostawiając ścianę z tynku cementowo-wapiennego i wskazując, że usunięcie usterek boazerii powstałych wobec zbyt silnego uderzania piłką, nie będzie w dalszym ciągu gwarantowało powstawania podobnych usterek w trakcie dalszej eksploatacji obiektu. Pozwana nie wyraziła jednak na to zgody, powołując się na to, że strony łączyła umowa o zamówienie publiczne, zatem przyjęcie oferty wymagałoby zmiany umowy. Powódka podtrzymała swoje zobowiązanie do poprawienia boazerii poprzez zastosowanie elementów maskujących, zaś w okresie ferii zimowych przystąpił do demontażu boazerii, po czym ściana została odmalowana farbą emulsyjną zmywalną.Pismem z 7 lutego 2011 r. pozwana wezwała powódkę do zapłaty kary umownej w wysokości 100 621,00 zł za zwłokę w usunięciu wad sali gimnastycznej.

Wskazała, że upłynął bezskutecznie termin usunięcia wady wyznaczony na ‎30 stycznia 2011 r. W piśmie z 7 marca 2011 r. wezwała do zapłaty kary umownej, która na ten dzień wynosiła 440 227,00 zł. Powódka każdorazowo kwestionowała okoliczności naliczenia kar umownych.Listwy boazeryjne zostały zamontowane na sali gimnastycznej niezgodnie ‎z projektem, gdyż zakładał on obłożenie ściany panelami na ruszcie wełnianym do treningu z piłką, jak też, że ściany do wysokości 2,5 m muszą być gładkie. Decyzja o obłożeniu listwami boazeryjnymi pochodziła od pozwanej.

Rysy i pęknięcia wskazują, że powstały one na skutek nałożenia się na siebie szeregu czynników. Pękały elementy pióra, zaś grubość deski nie miała wpływu na to zjawisko. Od uderzenia piłką powstawały pęknięcia w postaci rys. Biegły stwierdził, że zamontowane listwy boazeryjne, także z przyczyn bezpieczeństwa, nie nadawały się do sali gimnastycznej i nawet gdyby zostały wymienione i tak należałoby jej usunąć.Pismem z 14 marca 2011 r. pozwana zwróciła się do gwaranta z żądaniem wypłaty sumy gwarancyjnej w kwocie 150 932 zł z powodu nieusunięcia wady sali gimnastycznej związanej z okładziną boazeryjną ściany.

Kara umowna została naliczona jako 0,2% wynagrodzenia umownego oraz 43 dni zwłoki od terminu wyznaczonego pismem z 7 lutego 2011 r. do dnia złożenia wniosku o przekazanie kwoty gwarancyjnej. Do kwoty tej dodano wartość prac według kosztorysu ofertowego powoda. Gwarant wypłacił kwotę 150 932,00 zł.Wobec wypłaty ww. kwoty przez gwaranta od powódki oraz od T.S. i Z.S. (solidarnie) zasądzone zostało roszczenie ubezpieczyciela z tytułu udzielonej ubezpieczeniowej gwarancji. W dniu 5 czerwca 2017 r. powódka wezwała pozwaną do zapłaty łącznej kwoty 295 677,95 zł wskazując, że żądanie wypłaty przez pozwaną kary umownej było niezasadne i żądała zwrotu tej kwoty wraz z kosztami.W sprawie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Przemyślu pozwana wystąpiła przeciwko powódce o zapłatę kwoty 13 683,03 zł tytułem częściowo wypłaconej kwoty gwarancji przez Bank w S..

Gwarancją objęte było wynagrodzenie za roboty budowlane z 24 września 2010 r. W ramach gwarancji bank wypłacił kwotę 130 359,25 zł. Sporna pozostała kwota ‎13 683,03 zł. Powództwo zostało oddalone w całości.Gwarant zapłacił stronie powodowej m.in. kwotę 83 379,23 zł. Umowa przewidywała rozliczenia między stronami na podstawie faktur przejściowych za roboty wykonane w określonym miesiącu, wynagrodzenie wypłacone na podstawie faktur przejściowych nie mogło przekroczyć 80% wartości umownej. Powyższe było realizowane przez strony.W dniu 24 lipca 2017 r. pozwana złożyła skierowane do powódki oświadczenie o potrąceniu wierzytelności, wskazując, że potrąca przysługującą pozwanej wierzytelność w kwocie 83 379,23 zł, którą Spółka nienależnie otrzymała od Banku w S. na podstawie zadania z 16 sierpnia 2012 r. w ramach gwarancji zapłaty wynagrodzenia, a w pozostałej części wierzytelności należnej pozwanej tytułem kary umownej za zwłokę w realizacji umowy przez powódkę.Sąd Okręgowy w oparciu o ustalony stan faktyczny uznał, że w okresie rękojmi pojawiły się usterki na listwach boazeryjnych położonych na szczytowej ścianie tej sali, w postaci rys i pęknięć.

Stanowiska stron, co do przyczyn ich powstania były odmienne, dlatego też powódka, zgadzając się na demontaż płyt ‎i pomalowanie ściany dla dobra współpracy, po dalszym wezwaniu przez inwestora nie podjęła działań zmierzających do ponownego ułożenia listew na ścianie. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie pozwoliło w ocenie Sądu Okręgowego na przyjęcie, że odpowiedzialną za powstanie tych uszkodzeń ‎(a przynajmniej w konkretnie określonym zakresie), była strona powodowa, co skutkowało uznaniem, iż nie można było jej obciążać obowiązkiem usunięcia usterek poprzez ponowne zamontowanie listew boazeryjnych takich jak uprzednio w sposób między stronami pierwotnie ustalony.

Z opinii biegłego wynikało, że zamawiająca zmieniła pierwotne założenie projektu, decydując się na położenie boazerii, co, jak wynika z ustaleń opinii, było niedopuszczalne i zagrażało warunkom bezpieczeństwa. Tego rodzaju okładzina nie nadaje się do sal gimnastycznych, dla zachowania wymogów bezpieczeństwa ‎i tak musiała zostać rozebrana. Sąd I instancji przyjął, że tak początkowo właśnie zdecydowano i ostatecznie inwestor pozostawił ścianę w stanie, do jakiego doprowadził ją wykonawca. Ponadto rozsychanie się desek boazeryjnych mogło powstać zarówno z przyczyn położenia ich na nie dość suchym podłożu, jak też ‎z powodów wilgotności samego materiału.

Ewentualna ich wymiana na takie same elementy, powodowałaby analogiczne skutki w okresie późniejszym.W ocenie Sądu Okręgowego powódka wykazała, że nie była odpowiedzialny za zaistniałe wady zastosowanej okładziny, a więc nie była też obowiązana do jej wymiany. To zaś powoduje, że kwota kar umownych za zwłokę w ich usunięciu naliczona przez inwestora z tego tytułu i uzyskana w ramach udzielonej gwarancji została pobrana bezpodstawnie. W konsekwencji za zasadne należało uznać żądanie powódki jej zwrotu, na podstawie art. 410 § 2 k.c.Sąd przyjął jednak, że skoro obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia zalicza się do tzw. zobowiązań bezterminowych, o których mowa w art. 455 k.c., tj. takich, w których termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika ‎z właściwości zobowiązania, wymagalność roszczenia powódki powstaje ‎z upływem wyznaczonego przez wierzyciela terminu zwrotu w kierowanym do dłużnika wezwaniu do zapłaty.

Powódka skierowała wobec pozwanej zawezwanie do próby ugodowej, jednak nie przedstawiła dowodów na okoliczność, kiedy dłużnik wniosek ten otrzymał, jak też kiedy odbyło się posiedzenie Sądu. W tej sytuacji odsetki orzeczono z upływem terminu wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty ‎z 5 czerwca 2017 r.Sąd Okręgowy uznał podniesiony przez pozwaną zarzut potrącenia za nieskuteczny. Pozwana nie wykazała, by przysługiwała jej wobec powódki wskazywana w oświadczeniu o potrąceniu wierzytelność. Powołała się jedynie ogólnikowo na fakt uzyskania nienależnie przez powódkę jako beneficjenta gwarancji udzielonej przez Bank w S. kwoty 83 379,23 zł, co jednak nie zostało w sprawie udowodnione.

Z kolei wierzytelność z tytułu kar umownych za zwłokę wykonawcy w realizacji umowy nie została w zasadzie skonkretyzowana. W protokole odbioru końcowego spisanego 23 lipca 2009 r. pozwana potwierdziła natomiast, że roboty wykonane zostały przez powoda do 30 czerwca 2009 r., czyli zgodnie z terminem. Mając na względzie powyższe na podstawie art. 410 § 2 k.c. zasądzono od pozwanej na rzecz powódki kwotę 150 932,00 zł, a w pozostałym zakresie powództwo oddalono jako bezzasadne.Od powyższego wyroku apelację wniosła powódka, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt II, zarzucając naruszenie art. 230 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie. art. 455 k.c. poprzez błędną wykładnię, art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, art. 415 k.c. w zw. z art. 361 1 i 2 k.c. Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt II poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie, uwzględnienie powództwa również co do kwoty 1.068 zł, uchylenie zaskarżonego orzeczenia w w/w zakresie ‎i przekazanie sprawy do Sądu Okręgowego w Rzeszowie celem ponownego rozpoznania;Apelująca podniosła, że skoro gwarant wypłacił pozwanej sumę gwarancyjną 15 czerwca 2011 r., to zasadne jest zasądzenie odsetek od ‎16 czerwca 2011 r., gdyż w stanie faktycznym taka właśnie kwota uszczupliła majątek powoda.

Naprowadził również, że skierował wobec strony pozwanej zawezwanie do próby ugodowej, a posiedzenie przed Sądem Rejonowym ‎w Jarosławiu odbyło się 18 września 2014 r. Podkreślił, że zawezwanie do próby ugodowej jest równoznaczne z wezwaniem do zapłaty (art. 455 k.c.), jeżeli zawiera oznaczenie przedmiotu i wysokość żądania oraz tytuł z jakiego ma wynikać.Apelację od powyższego wyroku złożyła również pozwana, zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie pkt 1 i 3 i zarzucił naruszenie art. 651 k.c. poprzez jego niezastosowanie, art. 647 k.c. w zw. z art. 354 k.c. poprzez uznanie, że powód należycie wykonał umowę o roboty budowlane, art. 471 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, art. 355 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, art. 498 § 2 k.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu potrącenia wierzytelności pozwanej, art. 328 § 2 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. Pozwana wniosła o zmanię wyroku i oddalenie powództwa oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu.W odpowiedzi na apelację pozwanej powódka wniosła o oddalenie apelacji jako bezzasadnej i zasądzenie od pozwanej kosztów postępowania.Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności uznał, że wobec braku winy powódka nie była obowiązana do wymiany zastosowanej okleiny.

W świetle art. 484 § 1 k.c., jeżeli nie można uznać odpowiedzialności strony powodowej za nienależyte wykonanie zobowiązania, w tym wypadku za usterki powstałe w związku ‎z montażem okładziny na ścianach, to tym samym nie można mówić o jakiejkolwiek zwłoce w usunięciu tych usterek. Zatem okoliczności związane z wyznaczeniem terminu na usunięcie wad pozostają bez znaczenia, podobnie jak wywody strony pozwanej w zakresie rzekomej szkody powstałej w związku z pozostawieniem na sali gimnastycznej zdemontowanych listew boazeryjnych.Powyższe prowadzi do uznania, że kara umowna została przez inwestora naliczona i pobrana niezasadnie, a to oznacza, że w ramach udzielonej gwarancji suma gwarancyjna w wysokości 150.932 zł była bezpodstawna.

W konsekwencji żądanie powódki zwrotu tej kwoty na podstawie art. 410 § 2 jest w pełni uzasadnione.Świadczenie nienależne jest źródłem roszczenia zwrotnego. W przypadku świadczenia nienależnego wzbogacenie następuje kosztem świadczącego (solvensa), bowiem dochodzi do zwiększenia cudzego majątku, które nie miało przyczyny, którego przyczyna odpadła lub nie została urzeczywistniona. ‎W przedmiotowej sprawie nastąpiło przesunięcie majątkowe polegające na nieuzasadnionym skorzystaniu przez pozwaną z gwarancji ubezpieczeniowej ‎w oparciu o przesłankę nieusunięcia wady sali gimnastycznej, z jednoczesnym uszczupleniem majątku powódki, która zobowiązana została do zwrotu gwarantowi kwoty wypłaconej gwarancji.Za chybiony uznał też Sąd Apelacyjny zarzut naruszenia art. 498 § k.c. Zgodnie z tym przepisem konieczne jest istnienie wzajemności wierzytelności (tzn. dłużnik jest jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela i odwrotnie), jednorodzajowości świadczeń, wymagalności obu wierzytelności oraz możliwość dochodzenia ich przed sądem.

Zgodnie z art. 499 k.c., potrącenie dokonuje się przez oświadczenie dłużnika złożone drugiej stronie w dowolnej formie, przy czym nie jest konieczne wyraźne stwierdzenie, iż dłużnik potrąca swoją wierzytelność ‎z wierzytelnością drugiej strony. Oświadczenie o potrąceniu może być złożone ‎w każdy sposób, który w dostatecznym stopniu ujawnia treść tego oświadczenia. Pozwana przedstawiła do potrącenia kwotę 83 379,23 zł, którą powódka otrzymała na podstawie żądania z 16 sierpnia 2012 r. od Banku w S. w ramach gwarancji zapłaty wynagrodzenia oraz dalszej kwoty z tytułu zwłoki w oddaniu sali gimnastycznej.

Powódka nie zaprzeczała, że otrzymała kwotę 130 395.25 zł wypłaconą z gwarancji zapłaty, która obejmowała kwotę 83 379,23 zł. Powoływała się jednak na okoliczność, że pozwana w pozwie o zapłatę kwoty 13 683,03 zł ‎z wypłaconej z gwarancji bankowej kwoty 13 395,25 zł zażądała jej zwrotu, ‎a wyrokiem Sądu Rejonowego w Przemyślu oraz wyrokiem Sądu Okręgowego ‎w Rzeszowie powództwo oddalono w całości.W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy nie pozwala na uwzględnienie zarzutu potrącenia. Pozwana nie wykazała, że przysługiwała jej wskazywana ‎w oświadczeniu należność nadająca się do potrącenia.

Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanej, która temu nie sprostała, a powódka zaprzeczyła istnieniu roszczenia przedstawionych do potrącenia. Brak było również w ocenie Sądu Apelacyjnego wystarczających dowodów pozwalających na ustalenie, że kwota 83 379,23 zł ta została uzyskana nienależnie. W pozostałej zaś części dotyczącej wierzytelności z tytułu kar umownych za zwłokę pozwana nie dokonała skonkretyzowania tych wierzytelności. Z podniesionego zarzutu trudno bowiem wywieść, że dotyczyło to wad istotnych przedmiotu umowy w zakresie dostawy sprzętu sportowego - wyposażanie sali gimnastycznej.

Samo złożone przez pozwaną oświadczenie o potrącenia na takie okoliczności nie wskazuje.Powódka z kolei swoje żądanie wywodziła z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. W rozpoznawanej sprawie domagała się zapłaty kwoty 1 068 zł stanowiącej częściowe żądanie kosztów procesu poniesionych w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w Lublinie w sprawie z powództwa gwaranta przeciwko wykonawcy, gdzie pozwana złożyła interwencję uboczna po stronie gwaranta. Jest to zatem typowe żądanie odszkodowawcze. W ocenie Sądu Apelacyjnemu powódka nie wykazała przesłanek warunkujących wypłatę powyższych kwoty.Na powyższe orzeczenie Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła pozwana, zaskarżając wyrok w części, tj. w pkt II w związku z pkt I w zakresie oddalenia apelacji pozwanej oraz w pkt.

III, a ponadto wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt I oraz w pkt II w części oddalającej apelacje strony pozwanej odnośnie kwoty 83 379,23 zł i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądów, Apelacyjnemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia ‎o kosztach postępowania kasacyjnego oraz uchylenie orzeczenia w zakresie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.Orzeczeniu Sądu Apelacyjnego zarzuciła naruszenie:

1) art. 230 w związku ‎z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy należało uznać za przyznane przez powódkę okoliczności związane z przewidzianym przez strony sposobem zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane na podstawie faktur przejściowych, zapisów umowy, sporządzonych przez powódkę faktur wraz ‎z protokołami odbioru oraz okresu, w którym powódka prace te wykonywała oraz oświadczenia powódki z 19 stycznia 2012 r., 2) art 382 k.p.c. polegające na pominięciu części materiału zebranego w postępowaniu przed Sądem I instancji ‎w postaci dokumentów, braku wyczerpujących ustaleń w przedmiocie zarzutu potrącenia, nieustosunkowaniu się przez Sąd Apelacyjny do całości materiału dowodowego w kontekście podnoszonego konsekwentnie przez pozwaną zarzutu potrącenia, co skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy w szczególności nierozpoznanie zarzutu potracenia, 3) art. 378 § 1 k.p.c. polegające na nierozpoznaniu przez Sąd II instancji wszystkich zarzutów pozwanej w apelacji, ‎w szczególności zarzutu pominięcia rozpatrzenia zarzutu potrącenia, pomimo przeprowadzenia dowodu na tę okoliczność, 4) art. 328 § 2 k.p.c. (w brzmieniu sprzed nowelizacji) w zw. z art 391 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie odniesienia się przez Sąd II instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutów podniesionych przez pozwaną w apelacji, nieodniesienie się do całości materiału dowodowego zebranego w toku postępowania pierwszoinstancyjnego oraz niewskazanie przyczyn pominięcia materiału dowodowego w postaci przedłożonych przez stronę pozwaną dowodów z dokumentów w postaci umowy, faktur przejściowych, oświadczenia powódki, 5) art. 386 § 4 k.p.c. polegające na pominięciu rozpatrzenia merytorycznego zarzutu pozwanej w postaci zarzutu potrącenia, co doprowadziło, że ten zarzut pozostał poza oceną sądu, a sąd nie rozpoznał istoty sprawy.

Ponadto w ocenie skarżącej doszło do naruszenia prawa materialnego, tj.

1) art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Odpowiednie stosowanie art. 328 § 2 k.p.c. do uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji oznacza, że uzasadnienie to nie musi zawierać wszystkich elementów uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji. Sąd odwoławczy obowiązany jest zamieścić w uzasadnieniu takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania, są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 18 sierpnia 2010 r., II PK 46/10, i z 9 września 2010 r., I CSK 679/09).

Standard ukształtowany na podstawie art. 328 § 2 k.p.c. zachowuje aktualność także pod rządem przepisów znowelizowanych ustawą ‎z dnia 4 lipca 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1469; zob. art. 3271 § 1 k.p.c.), choć ‎w niniejszym postępowaniu podstawę zarzutu stanowił art. 328 § 2 k.p.c. (zob. art. 9 ust. 4 ustawy nowelizującej z 2019 r.). Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie uzasadnił wyrok w sposób wyczerpujący, wskazał na podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, do której odnosi rozważania prawne i odniósł się do zarzutów apelującej.

Nie można także ‎w niniejszej sprawie tracić z pola widzenia okoliczności, iż w świetle art. 3983 § 3 k.p.c. nie jest dopuszczalne oparcie skargi kasacyjnej na zarzutach dotyczących ustaleń faktycznych i prowadzącej do nich oceny dowodów, a taki w istocie charakter ma zarzut naruszenia art. 378 § 1 i art. 382 k.p.c.Zastosowanie przez sąd drugiej instancji prawa materialnego musi być osadzone w prawidłowo zrekonstruowanej podstawie faktycznej sprawy. Sąd drugiej instancji nie ma obowiązku ponownego przeprowadzenia dowodów, natomiast - w razie podniesienia zarzutów odnoszących się do ustalonej podstawy rozstrzygnięcia - musi ponownie przeanalizować zarówno te dowody, jak i sposób ich oceny, a w razie potrzeby uzupełnić materiał zebrany w sprawie, a to w celu wypracowania własnego stanowiska co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.

Jeśli stanowisko to nie różni się od zajętego przez sąd pierwszej instancji, wystarczy, że sąd drugiej instancji da wyraz temu, iż zgadza się z jego ustaleniami (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 15 września 2021 r., II CSK 448/21).Funkcją art. 230 k.p.c. nie jest wzmacnianie ustaleń co do faktów, które nie znajdują dostatecznego uzasadnienia w dowodach przeprowadzonych w sprawie. Zastosowanie tego przepisu wchodzi w rachubę jedynie wówczas, gdy jest to uzasadnione wynikiem całej rozprawy. Oznacza to konieczność uwzględnienia zarówno postawy procesowej strony, jak również ostatecznych wyników postępowania dowodowego.

Zastosowanie art. 230 k.p.c. nie jest uzasadnione wówczas, gdy strona nie wypowiedziała się co do określonych twierdzeń strony przeciwnej, ale przyjęcie dorozumianego przyznania tych okoliczności byłoby sprzeczne z jej postawą procesową, w szczególności jej twierdzeniami co do innych faktów lub zajętym stanowiskiem wobec zgłoszonego przez stronę przeciwną roszczenia, czy podniesionego zarzutu (wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, postanowienie Sądu Najwyższego z 19 września 2019 r., ‎II CSK 411/18).

Sąd musi powziąć - na podstawie wyniku całej rozprawy, czyli wszystkich okoliczności sprawy, całego materiału procesowego - przekonanie, że strona nie zamierzała i nie zamierza zaprzeczyć istnieniu faktów przytoczonych przez stronę przeciwną. W razie wątpliwości nie można stosować przepisu art. 230 k.p.c. Fakt niezaprzeczony może być uznany za przyznany tylko wtedy, gdy strona przeciwna wiedziała, że posłuży on - tak jak fakty oparte na dowodach - do dokonania ustaleń.Z kolei zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. (w związku z art. 391 k.p.c.) zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego może być uwzględniony jedynie wyjątkowo, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone ‎w sposób wykluczający przeprowadzenie efektywnej kontroli kasacyjnej (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 28 listopada 2014 r., I CSK 735/13; 16 grudnia ‎2015 r., IV CSK 149/15; 17 grudnia 2015 r., I CSK 1028/14; 15 kwietnia 2016 r., ‎I CSK 278/15; 13 kwietnia 2017 r., I CSK 93/17; 5 października 2018 r., ‎I CSK 608/17; 27 lutego 2019 r., II CSK 16/18; postanowienie Sądu Najwyższego ‎z 29 lipca 2021 r., II CSKP 75/21, i przywołane tam dalsze orzecznictwo).

Przede wszystkim zaś nie każda wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić wystarczającą podstawę do formułowania zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., ‎a jedynie taka, która powoduje, że na podstawie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia sąd rozpoznający środek odwoławczy czy nadzwyczajny środek zaskarżenia nie byłby w stanie stwierdzić, na podstawie jakiego stanu faktycznego ‎i na podstawie jakich przepisów prawa materialnego do jego oceny zastosował. Powyższa sytuacja nie ma miejsca w rozpoznawanej sprawie. ‎Z uzasadnienia jasno wynikają podstawy faktyczne i prawne rozstrzygnięcia, ‎a wywód Sądu Apelacyjnego układa się w logiczną i spójną całość, niezależnie od kwestii poprawności dokonanej oceny merytorycznej.Sąd wskazał w uzasadnieniu, iż wobec niewykazania odpowiedzialności powódki za nienależyte wykonanie zobowiązania (za usterki powstałe w związku ‎z montażem okładziny na ścianach), w rezultacie nie można mówić o zwłoce ‎w usunięciu tych usterek.

Skarżąca podejmuje w istocie próbę zwalczenia stanowiska i oceny dokonanej przez Sąd Apelacyjny. Sąd Apelacyjny odniósł się także do kluczowego w niniejszej sprawie zarzutu naruszenia art. 498 § k.c. Zaznaczył, że w okolicznościach sprawy zebrany materiał dowodowy nie pozwala na uwzględnienie zarzutu potrącenia, bowiem pozwana nie wykazała, że przysługiwała jej wskazywana w oświadczeniu należność nadająca się do potrącenia, a to na pozwanej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie, natomiast powódka zaprzeczyła istnieniu roszczeń przedstawionych do potrącenia.Zgodnie z art. 484 § 1 k.c. przesłanką roszczenia o karę umowną jest niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania będące następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd Apelacyjny przypomniał, że wykonawca nie ma obowiązku badać szczegółowo projektu, zatem art. 651 k.c. ma zastosowanie jedynie w razie pozytywnej wiedzy wykonawcy o wadzie. Wykonawca nie ma obowiązku szczegółowego sprawdzenia dostarczonego projektu w celu wykrycia ewentualnych wad, skoro nie musi dysponować specjalistyczną wiedzą z zakresu projektowania. Materiał, z którego została wykonana boazeria, został wybrany przez inspektora nadzoru, który wybrał ten rodzaj boazerii.

Wykonanie prac zgodnie z dostarczonym projektem i zaakceptowany przez inspektora nadzoru wybór materiału, z którego została wykonana okładzina ścian nie pozwalał na obciążenie powoda winą. Mógł on działać w zaufaniu, że dostarczony projekt nie spowoduje wykonania wadliwych ścian, zaś inspektor nadzoru inwestorskiego, zatrudniony przez inwestora w jego interesie, podejmuje swoje obowiązki, reprezentując inwestora. Sąd Apelacyjny podniósł też, że inspektor jest zobowiązany do dbałości o zastosowanie do wykonywanych robót budowlanych wyrobów o odpowiedniej jakości.

Powinien zapobiegać używaniu wyrobów wadliwych i niedopuszczonych do stosowania ‎w budownictwie. Decyzja o zastosowaniu listew boazeryjnych pochodziła od inwestora (inspektora nadzoru).Również Sąd Okręgowy uznał zarzut potrącenia pozwanej za nieskuteczny, podkreślając, że pozwana nie wykazała, by przysługiwała jej wobec powódki wskazywana w oświadczeniu o potrąceniu wierzytelność. Co do wierzytelności ‎z tytułu kar umownych za zwłokę wykonawcy w realizacji przedmiotowej umowy, Sąd Okręgowy zaznaczył, że wierzytelność ta nie została w zasadzie skonkretyzowana.

W protokole odbioru końcowego z 23 lipca 2009 r. pozwana potwierdziła natomiast, że roboty wykonane zostały przez powódkę do 30 czerwca 2009 r., czyli zgodnie z terminem ustalonym w umowie.Skarżąca w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazała, iż przeprowadziła dowody ze wskazanych przez nią dokumentów (bądź ogólnie, bądź poprzez wskazanie rodzaju dokumentu), jednak nie przywołała okoliczności ani zarzutów, które uzasadniałyby tezę o tym, iż wskazane dokumenty miały istotne znaczenie ‎w rozpoznawanej sprawie. W tym kontekście nie sposób nie wspomnieć, iż rażąca jest wręcz chaotyczność wywodu skarżącej zawartego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

Przykładowo, wskazuje ona na niezrealizowanie przez powódkę prac budowlanych w ramach innej, niż będąca przedmiotem postępowania inwestycji, nie precyzując, czy i w jakim zakresie oświadczenie powódki w ramach tamtej inwestycji miałoby mieć znaczenie w rozpoznawanej sprawie. Argumentacja prawna stanowi wywód ogólnikowy, bez skonkretyzowania zarzutów co do istoty, tj. w odniesieniu do występujących w ocenie skarżącej naruszeń. Skarżąca zdaje się traktować postępowanie kasacyjne przed Sądem Najwyższym jako postępowanie instancyjne, gdy tymczasem w szczególności nie można zapominać, iż w postępowaniu tym nie jest dopuszczalne powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.).

Możliwe jest jedynie powoływanie się na takie naruszenie przepisów postępowania, których ostateczną konsekwencją jest błędne ustalenie stanu faktycznego, a które nie należą do kategorii błędnej oceny dowodów, ani też błędnego wnioskowania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13 sierpnia 2008 r. I CSK 83/08). Nie jest natomiast rolą Sądu Najwyższego poszukiwanie odpowiedniej argumentacji jurydycznej ‎w zastępstwie strony skarżącej. Ustawa wymaga, aby to skarżący wykazał, że naruszenie przepisów postępowania określających reguły przeprowadzania ustaleń faktycznych przez sąd drugiej instancji było oczywiste.

Nie należy do Sądu Najwyższego zastępowanie skarżącego w tym zadaniu.Z tych względów, na podstawie art. 39814 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak ‎w sentencji. [SOP][as]