Legislator Case Law & Legislation
II CSK 84/08 AI generated

II CSK 84/08 · Sąd Najwyższy

Case Number II CSK 84/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

dnia 16 września 2004 r. w części zasądzającej od pozwanych Janusza C. i Macieja wraz z odsetkami w wysokości 5% od tej kwoty licząc od dnia 1 sierpnia 2001 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 139 § 2 k.p.c, art. 397 § 2 k.p.c, art. 39814 k.p.c, art. 395 § 1 k.p.c, art. 1151 § 2 k.p.c; II CSK 84/08 · Sąd Najwyższy: dnia 16 września 2004 r. w części zasądzającej od pozwanych Janusza C. i Macieja wraz z odsetkami w wysokości 5% od tej kwoty licząc od dnia 1 sierpnia 2001 r.

Keywords

AI generated
art. 139 § 2 k.p.c art. 397 § 2 k.p.c art. 39814 k.p.c art. 395 § 1 k.p.c art. 1151 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 139 § 2 k.p.c
czy wobec odmowy podjęcia przesyłki spełnione zostały wymogi art. 139 § 2 k.p.c.,
art. 397 § 2 k.p.c
w związku z art. 397 § 2 k.p.c.
art. 39814 k.p.c
uzasadnienia, odpowiada prawu (art. 39814 k.p.c.) Pewna wątpliwość dotyczyła
art. 395 § 1 k.p.c
możliwość złożenia odpowiedzi na wniesiony środek odwoławczy (art. 395 § 1 k.p.c.
art. 1151 § 2 k.p.c
w związku z art. 1151 § 2 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 17 lipca 2008 r., II CSK 84/08

Rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu niejawnym nie narusza art. 37

konwencji o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach

cywilnych i handlowych sporządzonej w Lugano dnia 16 września 1998 r.

(Dz.U. z 2000 r. Nr 10, poz. 132), gdy druga strona otrzymała jego odpis i

mogła wnieść odpowiedź na ten środek odwoławczy.

Sędzia SN Helena Ciepła (przewodniczący)

Sędzia SN Jan Górowski (sprawozdawca)

Sędzia SN Hubert Wrzeszcz

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku "N." GmBH & Co KG w W. przy

uczestnictwie Janusza C. i Macieja C. o stwierdzenie wykonalności orzeczenia sądu

zagranicznego, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu

17 lipca 2008 r. skargi kasacyjnej wnioskodawcy od postanowienia Sądu

Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 26 września 2007 r.

oddalił skargę kasacyjną i zasądził od wnioskodawcy na rzecz uczestników

kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 21 grudnia 2005 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu

stwierdził wykonalność na terenie Polski wyroku zaocznego Sądu Krajowego w

Mannheim z dnia 4 lutego 2004 r., sprostowanego postanowieniem tego Sądu z

dnia 16 września 2004 r. w części zasądzającej od pozwanych Janusza C. i Macieja

C., jako dłużników solidarnych, na rzecz powodowej spółki kwoty 131 696,68 euro

wraz z odsetkami w wysokości 5% od tej kwoty licząc od dnia 1 sierpnia 2001 r.

Sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej Centrum Zaopatrzenia Przemysłu

Mięsnego, sp. z o.o. oraz zasądził od uczestników Janusza C. i Macieja C. na rzecz

wnioskodawczyni kwotę 400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy przyjął art. 41 rozporządzenia

Rady (WE) nr 44/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz

ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U. UE Nr L 01.12.1 –

dalej: „rozporządzenie").

W wyniku zażalenie uczestników Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 26

września 2007 r. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że odmówił

stwierdzenia wykonalności wyroku zaocznego Sądu Krajowego w Mannheim.

Wskazał, że podstawą odmowy stwierdzenia wykonalności nie może być

merytoryczna kontrola orzeczenia sądu zagranicznego, lecz przesłanki określone w

art. 34 i 35 rozporządzenia. Według oceny Sądu Apelacyjnego, w sprawie nie

zostało wykazane, aby pozwanym doręczono prawidłowo pismo wszczynające

postępowanie, w którym zapadł wyrok zaoczny. Złożone przez spółkę potwierdzone

kserokopie dowodu doręczenia przesyłek nie pozwalają ustalić, czy rzeczywiście

dotyczyły one pozwu, gdyż zawierają jedynie adnotację "plik". Nie wyjaśniono także,

czy wobec odmowy podjęcia przesyłki spełnione zostały wymogi art. 139 § 2 k.p.c.,

w myśl którego pismo powinno być pozostawione w miejscu doręczenia, a gdyby to

nie było możliwe, pismo przesłane pocztą składa się – uprzedzając o tym – w

placówce pocztowej operatora publicznego, lub w przypadku pism doręczanych w

inny sposób, w urzędzie właściwej gminy. Na dowodzie doręczenia brak takiej

adnotacji.

Podstawą odmowy stwierdzenia wykonalności wyroku zaocznego były także

niedokładności w oznaczeniu imienia i nazwisk pozwanych. Sąd Apelacyjny

wskazał, że obowiązkiem powódki było zadbanie o prawidłowe określenie ich imion

i nazwisk.

Postanowienie Sądu drugiej instancji zaskarżone zostało przez spółkę skargą

kasacyjną, która została oparta na drugiej podstawie kasacyjnej (art. 398 3 § 1 pkt 2

k.p.c.). Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 66 ust. 1 i 2 lit. a rozdział VI "Przepisy

przejściowe" i art. 34 pkt 2 rozporządzenia przez ich niezastosowanie, art. 378 § 1

w związku z art. 397 § 2 k.p.c. przez przyjęcie, że dokumenty przesłane do Sądu

Rejonowego w Poznaniu celem ich doręczenia uczestnikom postępowania nie były

dokumentami opisanymi w art. 34 pkt 2, oraz art. 45 ust. 1 rozporządzenia przez

oparcie zaskarżonego postanowienia na przesłance niewskazanej w tym przepisie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Bezzasadność skargi kasacyjnej ma swoje źródło w nietrafnej ocenie przez

skarżącą, że w sprawie ma zastosowanie rozporządzenie. Sądom obu instancji

umknął także podstawowy, mający znaczenie dla zastosowania tego aktu

prawnego, fakt wydania wyroku przez Sąd Krajowy w Mannheim w dniu 4 lutego

2004 r. W tym czasie Rzeczypospolita Polska nie była jeszcze członkiem Unii

Europejskiej i nie obowiązywało w naszym kraju wymienione rozporządzenie.

Polskę i Niemcy łączyła wtedy konwencja o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń

sądowych w sprawach cywilnych i handlowych sporządzona w Lugano dnia 16

września 1998 r. (Dz.U. z 2000 r. Nr 10, poz. 132 – dalej: „konwencja lugańska").

Za przekonujący należy uznać – wyrażony w piśmiennictwie i zaaprobowany w

orzecznictwie Sądu Najwyższego – pogląd, że datą wejścia w życie

rozporządzenia na potrzeby uznania i stwierdzenia wykonalności orzeczeń

pochodzących z państw będących wcześniej członkami Unii Europejskiej, w

państwach które przystąpiły do Unii Europejskiej w dniu 1 maja 2004 r., jest ten

termin. W konsekwencji, zgodnie z art. 66 rozporządzenia, uznaniu lub stwierdzeniu

wykonalności w Polsce na podstawie tego aktu prawnego podlegać mogą wyłącznie

orzeczenia wydane po dniu 1 maja 2004 r. (por. postanowienia Sądu Najwyższego

z dnia 19 lipca 2006 r., I CZ 42/06, OSNC 2007, nr 4, poz. 60 i z dnia 28 marca

2007 r., II CSK 464/06, nie publ.).

Z próby doręczenia pisma wszczynającego postępowanie (dnia 17 lipca

2003 r.) i charakteru rozstrzygnięcia (wyrok zaoczny) należy wnioskować, że

powództwo w sprawie, w której wydano orzeczenie przedstawione do stwierdzenia

wykonalności, wytoczone zostało po dniu 1 lutego 2000, tj. w czasie obowiązywania

Polskę i Niemcy konwencji lugańskiej. W tej sytuacji, zgodnie z jej art. 54 ust. 1, ten

właśnie akt prawny powinien być podstawą ewentualnego stwierdzenia

wykonalności wyroku zaocznego Sądu Krajowego w Mannheim.

Zagadnienie właściwej podstawy prawnej nie zostało dostrzeżone także przez

wnioskodawczynię, która w ślad za Sądem Apelacyjnym błędnie przyjęła, że w

sprawie znajduje zastosowanie rozporządzenie i uzasadnienie wszystkich zarzutów

odniosła do tego aktu prawnego. Zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 i 2 lit. a, rozdział

VI "Przepisy przejściowe" i art. 34 pkt 2 rozporządzenia, dotyczył niezastosowania

tych przepisów, a zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 rozporządzenia sprowadzał się do

rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Apelacyjny na podstawie przesłanki

niewskazanej w jego hipotezie. Także zarzut obrazy art. 378 § 1 w związku z art.

397 § 2 k.p.c. skarżąca wyraźnie odniosła do naruszenia art. 34 pkt 2

rozporządzenia, nie podniosła natomiast, że przepisy rozporządzenia nie mogą

stanowić podstawy do stwierdzenia wykonalności wyroku zaocznego Sądu

Krajowego w Mannheim.

Skarga kasacyjna, może być uznana za skuteczną, jeżeli zawiera

uzasadnione podstawy, tj. ich uzasadnienie powinno trafnie wskazywać wadliwości,

jakich dopuścił się sąd drugiej instancji. Innymi słowy, Sąd Najwyższy ma

obowiązek rozpoznać, poza nieważnością postępowania braną pod rozwagę z

urzędu, jedynie zarzuty naruszenia tych przepisów, które zostały wyraźnie

wskazane w podstawach skargi kasacyjnej oraz należycie uzasadnione (por. np.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2000 r., V CKN 254/00, nie publ.), nie

jest natomiast uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub też

stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa skargi kasacyjnej

(por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2002 r., III CKN

760/00, niepubl.).

Należy jednak zauważyć, że zaskarżone orzeczenie, pomimo nietrafnego

uzasadnienia, odpowiada prawu (art. 39814 k.p.c.) Pewna wątpliwość dotyczyła

unormowania zawartego w art. 37 konwencji lugańskiej, z którego wynika, że

postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia powinno być postępowaniem

kontradyktoryjnym. W literaturze trafnie podniesiono, że regulacja ta nie wymaga od

sądu polskiego rozpoznania tego środka zaskarżenia na rozprawie. Konwencyjny

obowiązek rozstrzygnięcia zażalenia w postępowaniu spornym nie oznacza, że

stronom należy umożliwić wypowiedzenie się ustnie. W takim wypadku jedna ze

stron zajmuje stanowisko przez złożenie środka zaskarżenia, natomiast dla drugiej

dostateczną podstawę zapewnienia kontradyktoryjnej formy postępowania stanowi

możliwość złożenia odpowiedzi na wniesiony środek odwoławczy (art. 395 § 1 k.p.c.

w związku z art. 1151 § 2 k.p.c.). Skarżąca skorzystała z tej możliwości, gdyż

wniosła odpowiedź na doręczony jej środek odwoławczy.

W postępowaniu o stwierdzenie wykonalności wyroku sądu zagranicznego nie

dochodzi do badania jego merytorycznej zasadności, a wyłącznie przesłanek

wykluczających stwierdzenie wykonalności tego orzeczenia. Jego szczególny

przedmiot i konieczność zapewnienia sprawnego przebiegu stanowią dodatkowy

argument za uznaniem, że wystarczające jest zapewnienie stronom możliwości

wypowiedzenia się w formie pisemnej. Z tych względów nie można przyjąć, że

postępowanie przed Sądem Apelacyjnym było nieważne.

Zgodnie z art. 46 konwencji lugańskiej, strona która wnosi o stwierdzenie

wykonalności wyroku zaocznego zobowiązana jest przedstawić oryginał lub

uwierzytelniony odpis dokumentu stwierdzającego, że pismo wszczynające

postępowanie lub dokument równorzędny został doręczony pozwanym, którzy się

nie stawili.

Obrót prawny z Niemcami w zakresie doręczeń odbywał się w 2003 r. na

podstawie układu pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki

Federalnej Niemiec o dalszym ułatwieniu obrotu prawnego na podstawie Konwencji

haskiej z dnia 1 marca 1954 r. dotyczącej procedury cywilnej, sporządzonego w

Warszawie dnia 14 grudnia 1992 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 94, poz. 110 – dalej:

„układ"), który wszedł w życie dnia 1 grudnia 1993 r. Na podstawie tej umowy nie

można przyjąć, że Sąd Apelacyjny dokonał błędnej oceny braku skuteczności

doręczenia pozwanym pisma wszczynającego postępowanie w sprawie. W świetle

tego aktu, organy doręczające korzystały z dwujęzycznych wzorów wniosku i

dowodu doręczenia (art. 1 ust. 2 układu). Możliwe były dwa sposoby doręczeń –

przez zwykłe oddanie adresatowi i w sposób przewidziany prawem wewnętrznym.

W pierwszym wypadku doręczenie dochodziło do skutku tylko wtedy, jeżeli adresat

dobrowolnie przyjął pismo, miał więc prawo odmowy jego odbioru bez możliwości

przyjęcia przez organ doręczający, że doręczenie nastąpiło (art. 2 Konwencji

dotyczącej procedury cywilnej podpisanej w Hadze dnia 1 marca 1954 r., Dz.U. z

1963 r. Nr 17, poz. 90). Nawet gdy sąd wzywający wniósł o doręczenie pism w

sposób przewidziany prawem wewnętrznym adresata, ten sposób dochodził do

skutku, gdy do dwujęzycznego wniosku o doręczenie dołączono tłumaczenia

dokumentów przeznaczonych dla odbiorcy.

Skarżący, nie przedkładając odpisu wniosku o doręczenie, nie wykazał, o

który sposób doręczenia wnosił Sąd Krajowy w Mannheim. Z przedłożonych

potwierdzonych kserokopii dowodów doręczenia wynika, że wnioski sądu

niemieckiego o doręczenie przez sąd polski nie mogły zostać wykonane ze względu

na odmowę przyjęcia pism przez pozwanych. W świetle postanowień układu, treść

omawianych dokumentów wskazywała zatem, że Sąd Rejonowy w Poznaniu nie

dokonał doręczeń pozwanym pism nadesłanych przez Sąd Krajowy w Mannheim.

Najprawdopodobniej nastąpiło to na skutek tego, że organ wzywający wnioskował o

doręczenie pism przez zwykłe oddanie bądź nie dołączył do dwujęzycznego

wniosku o doręczenie tłumaczeń na język polski dokumentów przeznaczonych do

doręczenia pozwanym.

Należy dodać, że wymogi dotyczące prawidłowości doręczeń muszą być

respektowane rygorystycznie (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja

2004 r., V CZ 41/04, nie publ.), gdyż mają charakter gwarancyjny (por. wyrok

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 października 2002 r., SK 6/02, OTK-A Zb.Urz.

2002, nr 5, poz. 65).

Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną (art. 39814 k.p.c.).