Legislator Case Law & Legislation
II CSK 466/11 AI generated

II CSK 466/11 · Sąd Najwyższy

Case Number II CSK 466/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

wniosła w jego imieniu pozew przeciwko PZU S.A. o zadośćuczynienie za krzywdę, udzielonego żonie w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu pisma. J. D. 22

Legislator headnote

AI generated

art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 398 k.p.c, art. 922 k.c, art. 445 § 3 k.c, art. 126 § 3 k.p.c, art. 379 pkt 2 k.p.c; II CSK 466/11 · Sąd Najwyższy: o zadośćuczynienie za krzywdę, udzielonego żonie w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu pisma. J. D. 22

Keywords

AI generated
art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c art. 398 k.p.c art. 922 k.c art. 445 § 3 k.c art. 126 § 3 k.p.c art. 379 pkt 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c
podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c., a następnie - postanowieniem z 5 lutego 2010 r.
art. 398 k.p.c
zostało uchylone 19 marca 2010 r. na podstawie art. 395 § 2 w zw. z art. 398 k.p.c.,
art. 922 k.c
interesu, wygasa z chwilą śmierci poszkodowanego (art. 922 k.c.).
art. 445 § 3 k.c
reguły przewiduje art. 445 § 3 k.c.
art. 126 § 3 k.p.c
89 § 1 i art. 126 § 3 k.p.c., jeżeli pismo procesowe (pozew)
art. 379 pkt 2 k.p.c
dotknięte nieważnością w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c.
art. 355 § 1 k.p.c
z uwagi na jego ważność i skuteczność musi zostać umorzone (art. 355 § 1 k.p.c.).
art. 29 k.r.o
Za nieskuteczne Sąd Okręgowy uznał odwołanie się przez J. D. do art. 29 k.r.o.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CSK 466/11

POSTANOWIENIE

Dnia 24 maja 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marta Romańska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSN Wojciech Katner

w sprawie z powództwa J., K. i M. D.

przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń - Spółce Akcyjnej w Warszawie

Centrum Likwidacji Szkód w Ł.

o zadośćuczynienie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 24 maja 2012 r.,

skargi kasacyjnej powodów

od postanowienia Sądu Apelacyjnego

z dnia 20 stycznia 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

J. D., wskazując, że działa jako pełnomocnik męża – M. D., 1 lipca 2009 r.

wniosła w jego imieniu pozew przeciwko PZU S.A. o zadośćuczynienie za krzywdę,

której doznał w wypadku komunikacyjnym z tego samego dnia oraz o rentę

na zwiększone potrzeby.

Zarządzeniem z 9 lipca 2009 r. Przewodniczący wezwał powoda M. D. do

uzupełnienia

braków formalnych

pozwu

poprzez

złożenie

pełnomocnictwa

udzielonego żonie w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu pisma. J. D. 22

lipca 2009 r. w odpowiedzi poinformowała Sąd, że M. D. zmarł 2 lipca 2009 r.

Postanowieniem z 24 lipca 2009 r. postępowanie w sprawie zostało zawieszone na

podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c., a następnie - postanowieniem z 5 lutego 2010 r.

- podjęte z udziałem J. D., K. D. i M. D., jako następców prawnych powoda M. D.

Powodów raz jeszcze wezwano do złożenia pełnomocnictwa udzielonego J. D.

przez M. D. do wystąpienia z pozwem w niniejszej sprawie w terminie 7 dni pod

rygorem zwrotu pozwu. W piśmie procesowym z 18 lutego 2010 r. oświadczyli oni,

że popierają powództwo w całości i potwierdzają wszelkie czynności procesowe

dokonane przez J. D. jako pełnomocnika M. D.. Zarządzeniem z 26 lutego 2010 r.

przewodniczący zwrócił pozew, wobec bezskutecznego upływu terminu do uzupełnienia jego braków formalnych. Na skutek zażalenia powodów zarządzenie to

zostało uchylone 19 marca 2010 r. na podstawie art. 395 § 2 w zw. z art. 398 k.p.c.,

po czym odpis pozwu doręczono stronie pozwanej. Na rozprawie 27 października

2010 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zarzucił, że powodowie nie mają

legitymacji do dochodzenia roszczenia. Powodowie cofnęli pozew w części

dotyczącej żądania o zasądzenie renty i zrzekli się tego roszczenia, a poparli

powództwo o zasądzenie zadośćuczynienia.

Postanowieniem

z

listopada

2010

r.

Sąd

Okręgowy

umorzył

postępowanie i nie obciążył powodów kosztami postępowania.

Sąd ten ustalił, że 1 lipca 2009 r. M. D. uległ wypadkowi komunikacyjnemu.

Do szpitala został przyjęty w stanie krytycznym, był nieprzytomny, areflektyczny,

niewydolny krążeniowo, na oddechu kontrolowanym. Nie można było przewidzieć

przebiegu ani daty zakończenia jego leczenia, a według lekarzy rokowania były

niepomyślne. W wypadku doznał urazu wielonarządowego, ciężkiego urazu

czaszkowo - mózgowego, złamania kości potylicznej i piramidy kości skroniowej

lewej z przerwaniem tylnej ściany kanału tętnicy szyjnej, pourazowego obrzęku

mózgu z cechami wklinowania pod namiot móżdżku, masywnego krwotoku z nosa,

stłuczenia płuc, złamania kości przedramienia prawego, był w stanie po

zatrzymaniu krążenia i ostrej niewydolności krążeniowo - oddechowej. W szpitalu

został zaintubowany, był wentylowany mechanicznie. Nie wykazywał reakcji na

bodźce, był głęboko nieprzytomny, a badanie CT głowy wykazało krwotok

podpajęczynówkowy i podtwardówkowy. M. D. zmarł 2 lipca 2009 r. po zatrzymaniu

akcji serca, gdy z uwagi na charakter rozpoznania, wyczerpanie możliwości

terapeutycznych i niepomyślne rokowania odstąpiono od jego reanimacji i uznano

za zmarłego.

Sąd Okręgowy uznał, że postępowanie w niniejszej sprawie podlegało

umorzeniu. Roszczenie o zadośćuczynienie w zasadzie nie podlega dziedziczeniu

i jako ściśle związane z uprawnionym, mające na celu zaspokojenie wyłącznie jego

interesu, wygasa z chwilą śmierci poszkodowanego (art. 922 k.c.). Wyjątek od tej

reguły przewiduje art. 445 § 3 k.c. Wytoczeniem powództwa za życia

poszkodowanego w rozumieniu tego przepisu jest wytoczenie powództwa, które

jest skuteczne w tym znaczeniu, że nadaje się do rozpoznania.

Stosownie do art. 89 § 1 i art. 126 § 3 k.p.c., jeżeli pismo procesowe (pozew)

do sądu wnosi pełnomocnik, który przedtem nie złożył pełnomocnictwa jest on

zobowiązany złożyć je przy pierwszej czynności. Niewykonanie tego obowiązku

stanowi brak formalny. Postępowanie sądowe toczące się z udziałem osoby, która

wprawdzie

może

być

pełnomocnikiem,

ale

nie

przedłożyła

dokumentów

pełnomocnictwa wykazujących umocowanie do występowania w imieniu strony, jest

dotknięte nieważnością w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. W sytuacji, gdy proces od

początku dotknięty jest brakiem określonych dodatnich przesłanek procesowych lub

występują w nim przesłanki ujemne, obligatoryjne jest wydanie przez sąd decyzji

odmawiającej z przyczyn procesowych merytorycznego rozpoznania sprawy.

W razie pierwotnego braku wymienionych przesłanek, powinno nastąpić odrzucenie

pozwu. Natomiast w przypadku następczego ich braku, tj. takiego, kiedy braki nie

występowały w chwili wniesienia pozwu, ale powstały później i nie mogą być już

skutecznie usunięte, postępowanie jako niedopuszczalne z przyczyn procesowych

z uwagi na jego ważność i skuteczność musi zostać umorzone (art. 355 § 1 k.p.c.).

Sąd Okręgowy uznał, że taka sytuacja występuje w niniejszej sprawie.

Za nieskuteczne Sąd Okręgowy uznał odwołanie się przez J. D. do art. 29 k.r.o.

Jedną z przesłanek oceny czynności małżonka podjętych na podstawie tego

przepisu jest istnienie przemijającej przeszkody w działaniu po stronie drugiego z

małżonków. Może nią być także przejściowa, choćby nawet trwająca dłużej,

choroba. Choroba M. D. nie miała takiego charakteru. Doznał on bowiem bardzo

poważnych uszkodzeń ciała, które wprost i nieodwracalnie zagrażały jego życiu.

Była to przeszkoda o charakterze trwałym i nie istniały jakiekolwiek przesłanki

pozwalające uznać, że przeszkoda ta przeminie. Ta okoliczność powodowała, że

niniejszej sprawy nie można było porównywać ze stanem faktycznym sprawy II

CSK 394/07, rozstrzygniętej przez Sąd Najwyższy wyrokiem z 9 stycznia 2008 r.

Postanowieniem z 20 stycznia 2011 r. Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie J.

D., K. D., M. D. na postanowienie Sądu Okręgowego z 10 listopada 2010 r. Sąd

Apelacyjny stwierdził, że J. D. nieskutecznie wytoczyła powództwo w imieniu M. D.

Potwierdzenia dokonanych przez nią czynności mógł dokonać jedynie M. D. Stało

się to niemożliwe, ponieważ przed upływem terminu udzielonego do uzupełnienia

braków formalnych pozwu M. D. zmarł. Stanu zdrowia M. D. nie można uznać za

przeszkodę o przemijającym charakterze, której zaistnienie pozwalałoby J. D.

działać w imieniu męża (art. 29 k.r.o.). Zaistniała w sprawie sytuacja procesowa nie

podlega też ocenie na podstawie art. 97 k.p.c. Przepis ten dotyczy tylko tych osób,

które - mając zdolność występowania w sprawie w charakterze pełnomocnika - nie

mogły przedstawić pełnomocnictwa. Nie ma on zastosowania w sytuacji, gdy

złożenie pełnomocnictwa lub zatwierdzenie czynności podjętych przez rzekomego

pełnomocnika nie jest możliwe, jak w rozpoznawanej sprawie. Złożony w sprawie

pozew był dotknięty nieusuwalnym brakiem formalnym. Doręczenie jego odpisu

pozwanemu nie spowodowało zatem zawisłości sporu i nie stworzyło sytuacji,

w której wydanie wyroku stało się dopuszczalne. Trafnie zatem Sąd Okręgowy

orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie na podstawie art. 355 § 1 k.p.c.

W skardze kasacyjnej od postanowienia z 20 stycznia 2011 r. następcy

prawni M. D. zarzucili, że postanowienie to zapadło z naruszeniem przepisów

postępowania (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), to jest art. 97 § 2 k.p.c. poprzez jego

niezastosowanie w sytuacji, gdy w terminie wyznaczonym przez sąd doszło

do zatwierdzenia przez nich czynności procesowej podjętej bez umocowania oraz

poprzez przyjęcie, że nieistnienie pełnomocnictwa wyklucza możliwość uznania,

że objęte pozwem oświadczenie pochodzi od osób uprawnionych do potwierdzenia

czynności, którymi byli jako następcy prawni M. D.

Skarżący

wnieśli

o

uchylenie

zaskarżonego

postanowienia

oraz

postanowienia Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu

do ponownego

rozpoznania

i

rozstrzygnięcia

o

kosztach

postępowania

za wszystkie instancje.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia

oraz w granicach podstaw; w granicach zaskarżenia z urzędu bierze pod uwagę

nieważność postępowania (art. 39813 k.p.c.). Skarżący przytoczyli w skardze

kasacyjnej tylko jeden zarzut, a mianowicie wskazali, że zaskarżone postanowienie

zapadło z naruszeniem art. 97 § 2 k.p.c., który to przepis stanowi o obowiązkach

sądu w związku z wydaniem postanowienia o dopuszczeniu tymczasowo osoby,

która nie może na razie przedstawić pełnomocnictwa do podjęcia naglącej

czynności procesowej za stronę. Z przebiegu postępowania w niniejszej sprawie

nie wynika jednak, żeby sąd potraktował czynności podejmowane w sprawie przez

J. D. imieniem męża, jak czynności, do których mógł mieć zastosowanie art. 97 § 1

k.p.c. Czynności te sprowadzały się bowiem do wniesienia pozwu, a z art. 97 § 1

k.p.c., w związku z którym ma być stosowany art. 97 § 2 k.p.c., wyraźnie wynika, że

jego

zastosowanie

jest

możliwe

w

odniesieniu

do

naglących

czynności

procesowych podejmowanych już po wniesieniu pozwu. Przepis ten nie pozwala

zatem uznać wniesienia pozwu za „naglącą” czynność procesową, którą za powoda

mogłaby podjąć osoba dopuszczona tymczasowo do działania w sprawie,

powołująca się na to, że na razie nie może przedstawić pełnomocnictwa.

Czynność polegająca na wniesieniu pozwu (wytoczeniu powództwa) zmierza

do zrealizowania prawa do sądu, którego treścią jest uprawnienie do poddania pod

rozstrzygnięcie sądu sporu wynikłego na tle stosunku prawnego mającego łączyć

strony. W postępowaniu cywilnym rozstrzygane są spory na tle stosunków

cywilnoprawnych (art. 1 k.p.c.), przy czym – zgodnie z dominującą obecnie

formalną koncepcją sprawy cywilnej – o samej dopuszczalności wszczęcia

i przeprowadzenia takiego postępowania nie decyduje ustalenie, że pomiędzy

stronami rzeczywiście istnieje stosunek prawny, z którego mogą wynikać ich sporne

prawa bądź obowiązki, lecz samo twierdzenie osoby inicjującej postępowanie przed

sądem, że tak jest.

Wniesienie pozwu jest czynnością prawną konwencjonalną, dokonywaną

przed organem państwa, prowadzącą do nawiązania stosunku procesowego

o charakterze publicznoprawnym pomiędzy wszczynającym postępowanie i sądem,

pomiędzy wszczynającym postępowanie i jego przeciwnikiem procesowym oraz

pomiędzy sądem i przeciwnikiem wszczynającego postępowanie. Czynność ta musi

spełniać wymagania co do formy i treści przewidziane dla niej w ustawie

procesowej; wywołuje też skutki materialnoprawne, ale tylko takie, jakie wiąże z nią

ustawodawca.

Ustawa wymaga (art. 64, art. 66-68 k.p.c.), by osoba wnosząca pozew

korzystała z atrybutów w postaci zdolności sądowej i procesowej, należących

do bezwzględnych przesłanek procesowych, których brak prowadzi do odrzucenia

pozwu (art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c.). Osoba taka, jako strona postępowania, może

w nim działać osobiście lub przez pełnomocnika (art. 86 k.p.c.). W taki też sposób

może dokonać czynności polegającej na wniesieniu pozwu. Wśród wymagań

formalnych pozwu, będącego kwalifikowanym pismem procesowym, ustawodawca

wymienia wskazanie na osobę pełnomocnika powoda (art. 128 § 1 pkt 1 k.p.c.)

oraz podpisanie pozwu przez pełnomocnika, gdyby był on autorem tego pisma

(art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c.). Jeśli pozew wnosi pełnomocnik, to do pozwu ma

obowiązek dołączyć dokument stwierdzający udzielenie mu pełnomocnictwa

(art. 126 § 2 k.p.c.).

2. Co do zasady, czynności polegającej na wniesieniu pozwu może

skutecznie

dokonać

„osoba

legitymowana”,

czyli

ta,

która

pozostaje

z przeciwnikiem procesowym w stosunku cywilnoprawnym usprawiedliwiającym

zgłoszone żądanie. Prawo procesowe nie przewiduje możliwości dochodzenia

roszczenia w imieniu i na rzecz innej (legitymowanej materialnoprawnie) osoby,

czy - poza nielicznymi przypadkami, gdy ustawodawca odwołuje się do konstrukcji

tzw. zastępstwa pośredniego – we własnym imieniu lecz na rzecz innej osoby.

Dochodzone w niniejszej spawie roszczenie wynika z art. 445 § 1

k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., który stanowi podstawę dla przyznania

poszkodowanemu

odpowiedniej

sumy

pieniężnej

tytułem

zadośćuczynienia

za krzywdę doznaną wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.

Roszczenia przewidziane tym przepisem mają charakter ściśle osobisty, gdyż

stworzone zostały jako środek ochrony dóbr osobistych - zdrowia i integralności

cielesnej. Roszczenia te gasną z chwilą śmierci uprawnionego wraz z dobrami

osobistymi, których ochronie służą i nie należą do spadku po nim (art. 23 k.c. i art.

922 § 2 k.c.). Na zasadzie wyjątku, w art. 445 § 3 k.c. ustawodawca postanowił,

że roszczenie o zadośćuczynienie za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju

zdrowia przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie

albo gdy powództwo o nie zostało wytoczone za życia poszkodowanego.

Roszczenia, o których mowa wyżej zostały zgłoszone przeciwko ubezpieczycielowi,

który w związku z zawarciem ze sprawcą szkody umowy ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej, w jego miejsce powinien naprawić szkodę (art. 19

ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym

Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Dz.U.

Nr 124, poz. 1152 ze zm.).

Zaznaczyć trzeba, że w związku z wejściem w życie nowelizacji kodeksu

cywilnego dokonanej ustawą z 30 maja 2008 r. (Dz.U. Nr 116, poz. 731),

polegającej na dodaniu art. 446 § 4 k.c., najbliższym członom rodziny zmarłego

wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia przysługuje własne

roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę spowodowaną śmiercią takiej bliskiej

osoby.

3. Roszczenie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c.

mogło przysługiwać M. D., co oznacza, że tylko on był osobą legitymowaną do

wniesienia pozwu o zasądzenie przewidzianego tymi przepisami świadczenia. W

chwili wniesienia pozwu M. D. jako osoba fizyczna miał zdolność sądową i – jako

osoba nieubezwłasnowolniona, mimo krytycznego stanu, w jakim pozostawał po

wypadku – miał zdolność procesową.

Pozew w niniejszej sprawie został wniesiony przez J. D., która wskazała jako

powoda swojego męża i podała, że wnosi pozew jego imieniem, jako pełnomocnik.

Miało to miejsce w dniu wypadku; następnego dnia M. D. zmarł.

W okolicznościach niniejszej sprawy trudno jest przyjąć, żeby M. D. w stanie,

w jakim był po wypadku, mógł powziąć wolę dochodzenia roszczenia o zasądzenie

na jego rzecz zadośćuczynienia i żeby wolę tę mógł wyrazić, nie tylko w formie

pisemnej, wymaganej przez art. 126 § 2 k.p.c. w zw. z art. 187 § 1 in princ. k.p.c.,

lecz i ustnie, czy w jeszcze inny sposób. Udzielenie pełnomocnictwa także wymaga

złożenia oświadczenia woli, a zatem musi być działaniem uświadomionym przez

mocodawcę. Wniesienie pozwu z żądaniem zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz

M. D. za krzywdę wynikłą z uszkodzenia ciała i wywołania rozstroju zdrowia przez

J. D. nie miało oparcia w czynności polegającej na udzieleniu jej przez

uprawnionego

pełnomocnictwa,

bo

M.

D. nie

złożył

oświadczenia

woli

prowadzącego do powstania tego stosunku prawnego w relacjach między nim i

żoną.

Na wezwania sądu, J.D., jako podstawę prawną upoważniającą ją do

działania imieniem męża wskazała art. 29 k.r.o. Przepis ten stanowi, że w razie

przemijającej przeszkody, która dotyczy jednego z małżonków pozostających we

wspólnym pożyciu, drugi małżonek może za niego działać w sprawach zwykłego

zarządu, w szczególności może bez pełnomocnictwa pobierać przypadające

należności, chyba że sprzeciwia się temu małżonek, którego przeszkoda dotyczy;

względem osób trzecich sprzeciw jest skuteczny, jeżeli był im wiadomy. Artykuł 29

k.r.o. jest traktowany jako źródło ustawowego wzajemnego przedstawicielstwa

między małżonkami, z którego

wynika

taki zakres

uprawnień

małżonka

działającego za drugiego, po stronie którego wystąpiły „przemijające przeszkody”,

jaki jest właściwy pełnomocnikowi ogólnemu. Powołanie się na art. 29 k.r.o., jako

na źródło umocowania do działania za małżonka (w jego imieniu i na jego rzecz)

może mieć miejsce w razie pozostawania małżonków we wspólnym pożyciu i

wystąpienia

po

stronie

zastępowanego

„przemijających

przeszkód”

w samodzielnym działaniu. Przemijająca przeszkoda oznacza zaistnienie takich

okoliczności, które uniemożliwiają lub znacznie utrudniają osobiste działanie

reprezentowanego, przy czym muszą to być okoliczności przejściowe, nie mające

charakteru trwałego. Przyjmuje się zgodnie, że tak rozumiana przemijająca

przeszkoda zachodzi w razie choroby małżonka (por. wyrok Sądu Najwyższego

z 9 stycznia 2008 r., II CSK 394/07). Stan zdrowia M. D. po wypadku był taki, że

wynikających

z

niego

przeszkód

w

zgłoszeniu

samodzielnie

roszczenia

o zadośćuczynienie względnie w udzieleniu pełnomocnictwa do jego dochodzenia,

nie można było ani obiektywnie, ani subiektywnie potraktować jako przemijających.

M. D. był w stanie krytycznym, który nie rokował poprawy i po kilkunastu godzinach

od wypadku zmarł. Już samo to wyklucza możliwość zastosowania art. 29 k.r.o. do

oceny czynności podejmowanych przed sądem przez J. D. imieniem męża.

Sprawę niniejszą różni od sprawy II CSK 394/07 także to, że J. D., z

powołaniem

się

na

art.

osobie pełnomocnictwa

do

k.r.o.,

nie

dochodzenia

udzieliła

imieniem

przysługującego

mu

męża

innej

roszczenia

o zadośćuczynienie, lecz potraktowała ten przepis jako źródło ustawowego

umocowania dla niej samej do dokonywania bezpośrednio przed sądem czynności

procesowych w imieniu i na rzecz M. D. O tym, czy jej działanie mogło wywołać

zamierzone skutki procesowe decydują zatem normy prawa procesowego.

Jakkolwiek z art. 87 § 1 k.p.c. wynika, że małżonek może być pełnomocnikiem

strony w procesie, to raz jeszcze zaznaczyć trzeba, że art. 29 k.r.o. nie kreuje

pomiędzy małżonkami stosunku ustawowego pełnomocnictwa, lecz jest źródłem

wzajemnego ustawowego przedstawicielstwa. Z art. 66 k.p.c. wynika, że przez

przedstawiciela ustawowego może podejmować czynności procesowe osoba

fizyczna

niemająca

zdolności

procesowej.

Małżonkowi,

którego

dotyczą

„przemijające przeszkody”, o jakich mowa w art. 29 k.r.o. zdolność procesowa

przysługuje, a gdyby tak nie było (z uwagi na ubezwłasnowolnienie), to w obrocie

prawnym działa za niego wyznaczony we właściwym trybie przedstawiciel

ustawowy, nie zaś małżonek powołujący się na art. 29 k.r.o.

4. Reasumując stwierdzić trzeba, że J. D. nie została dopuszczona przez

sąd – jako osoba niemogąca na razie przedstawić pełnomocnictwa – do podjęcia

imieniem męża naglącej czynności procesowej polegającej na wniesieniu pozwu,

bo do takich czynności art. 97 § 1 k.p.c. nie ma zastosowania, a i przebieg

postępowania w sprawie nie wskazuje na to, żeby Sądy obu instancji kwestię tę

oceniły odmiennie. Niesłusznie zatem skarżący zarzucają, jakoby oba Sądy meriti z

naruszeniem art. 97 § 2 k.p.c. pominęły skutki zatwierdzenia przez nich, jako

następców prawnych powoda, czynności jego żony podjętej jeszcze za życia M. D.,

a polegającej na wniesieniu pozwu jego imieniem z powołaniem się na stosunek

pełnomocnictwa procesowego, który w relacjach między nią i mężem nie istniał.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 398 14 k.p.c., Sąd Najwyższy

orzekł, jak w sentencji.

jw