Legislator Case Law & Legislation
II CSK 412/08 AI generated

II CSK 412/08 · Sąd Najwyższy

Case Number II CSK 412/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

powierzchni 0,2265 ha, [...]o powierzchni 1.0088 ha i [...] o pow. 0,1816 ha położonych przy ul. S. (obecnie W.). Nieruchomość ta była zabudowana piętrowym

Legislator headnote

AI generated

art. 39814 k.p.c, art. 102 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c; II CSK 412/08 · Sąd Najwyższy: 0,1816 ha położonych przy ul. S. (obecnie W.). Nieruchomość ta była zabudowana piętrowym

Keywords

AI generated
art. 39814 k.p.c art. 102 k.p.c art. 391 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 39814 k.p.c
Z tych względów skargę kasacyjną oddalono (art. 39814 k.p.c.) nie obciążając
art. 102 k.p.c
uczestników kosztami postępowania kasacyjnego (art. 102 k.p.c.
art. 391 § 1 k.p.c

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CSK 412/08

POSTANOWIENIE

Dnia 20 stycznia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Helena Ciepła (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Jan Górowski

SSA Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z wniosku Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta K.

przy uczestnictwie Miasta K., J.O., T.M. oraz [...]

o stwierdzenie zasiedzenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 20 stycznia 2009 r.,

skargi kasacyjnej uczestników postępowania:

J.O. i T.M.

od postanowienia Sądu Okręgowego w K.

z dnia 4 marca 2008 r., sygn. akt [...],

oddala

skargę

kasacyjną

i

nie

obciąża

uczestników

postępowania kosztami postępowania kasacyjnego na rzecz

Skarbu Państwa.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 4 marca 2008 r. zmienił

postanowienie Sądu Rejonowego w K. z dnia 6 czerwca 2007 r., przez

stwierdzenie, że Skarb Państwa nabył przez zasiedzenie z dniem 13 października

1986 r. własność nieruchomości położonych w K. oznaczonych nr geodezyjnymi

[...] o powierzchni 0,2265 ha i [...] o powierzchni 1.0088 ha objętych księga

wieczystą Kw [...] oraz oznaczonej [...] o powierzchni o J 816 objętej księgą

wieczystą Kw [...], opierając rozstrzygnięcie na aprobowanych ustaleniach Sądu

Rejonowego, uzupełnionych w postępowaniu apelacyjnym.

B.O. w dniu 8 grudnia 1927 r. nabył w formie notarialnej własność

nieruchomości położonych w K., oznaczonych numerami geodezyjnymi [...], o

powierzchni 0,2265 ha, [...]o powierzchni 1.0088 ha i [...] o pow. 0,1816 ha

położonych przy ul. S. (obecnie W.). Nieruchomość ta była zabudowana piętrowym

budynkiem mieszkalnym, w którym B.O. zamieszkiwał z rodziną oraz budynkiem

gospodarczym, w którym prowadził fabrykę wyrobów betoniarskich. Po 1930 r.

wybudował dwa magazyny, stajnię i garaż.

Z racji przynależności do Armii Krajowej, prowadził działalność kurierską,

dostarczał dokumenty potrzebne rodakom ukrywającym się przed okupantem.

Dla skutecznego prowadzenia tej działalności wpisał się na listę osób narodowości

niemieckiej. Po zakończeniu wojny nadal prowadził działalność gospodarczą.

W połowie 1945 r. nieruchomość tę zarekwirował bez żadnego tytułu Z., który

przejął prowadzenie działalności gospodarczej ze swoimi pracownikami. W latach

1946-1947 z nieruchomości tej wyprowadziła się żona B.O. z dziećmi do swoich

rodziców, a on wyprowadził się w 1947 r.

W 1945 r. Prokuratura K. wszczęła przeciwko B.O. postępowanie w związku

ze ściganiem za odstępstwo od narodowości polskiej. Postanowieniem Sądu

Grodzkiego w K. został on zrehabilitowany, ponieważ w czasie wojny działał

czynnie na rzecz organizacji polskiego państwa podziemnego. Posiadając pełnię

praw obywatelskich, podjął starania o odzyskanie nieruchomości i otrzymał z sądu

odpisy z ksiąg wieczystych, w których figurował jako właściciel. W dniu 4 sierpnia

1950r. zmarł, pozostawiając jako spadkobierców żonę M.O. i dzieci J.O. oraz T. M.

M. O. kontynuowała starania o odzyskanie nieruchomości i w 1955 r. wystąpiła z

wnioskiem do Prezydium WRN, które w dniu 21 marca 1955 r. poinformowało ją, że

nieruchomość została zajęta przez Skarb Państwa i oddana pod dozór w trybie

ustawy z dnia 6 maja 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich

elementów. W ten sam sposób załatwiono jej ponowny wniosek. W 1955 r.

wystąpiła do sądu z wnioskiem o wydanie nieruchomości i Sąd Powiatowy w K.

postanowieniem z dnia 11 czerwca 1957 r. oddalił wniosek z tej przyczyny, że w

lipcu 1950 r. nieruchomość nie była w posiadaniu B.O. lub jego spadkobierców.

Zażalenie na to postanowienie oddalono.

Prawomocnym postanowieniem z dnia 31 marca 1966 r. Sąd Powiatowy

w K. stwierdził, że Skarb Państwa nabył przez zasiedzenie (tzw. przemilczenie)

przedmiotową nieruchomość, na podstawie art. 34 z dnia 8 marca 1946 r. o

majątkach opuszczonych i poniemieckich. W postępowaniu tym Prezydium PRN

jako wnioskodawca podało, że B.O. nie jest znany z miejsca pobytu mimo, że byli

mu znani jego spadkobiercy. Postanowienie to na skutek wznowienia postępowania

zostało zmienione i wniosek Skarbu Państwa oddalono, postanowieniem Sądu

Okręgowego z dnia 13 stycznia 2006 r. w którym przyjęto, że przedmiotowa

nieruchomość nie miała charakteru majątku opuszczonego w rozumieniu art. 1

wymienionego dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Na podstawie

tego postanowienia założono nową księgę wieczystą nr Kw [...], dla działki nr [...] o

pow.1.4169 ha.

Począwszy od 1948 r. nieruchomości te znajdowały się we władaniu

Przedsiębiorstwa Budownictwa, przekształconego ostatecznie w Wojewódzkie

Przedsiębiorstwo Budownictwa, które poczyniło inwestycje.

W wyniku komunalizacji, decyzją Wojewody z dnia 28 czerwca 1991 r.

właścicielem działki stała się Gmina Miejska K. W 1997 r. zlikwidowano

Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunalnego, a wieczystym użytkownikiem zostało

Przedsiębiorstwo „S." Sp. z o.o.

Umową notarialną z dnia 24 listopada 2004 r. użytkowanie wieczyste działek

nr [...] i [...] wraz z odrębną własnością budynków wniesiono tytułem aportu do

Przedsiębiorstwa

„

E"

umową

notarialną

z

dnia

10 stycznia

2001

r.

Przedsiębiorstwo „S." Sp. z o.o. sprzedało uczestnikowi Przedsiębiorstwu „H." i Ska prawo użytkowania wieczystego działki [...] wraz z budynkiem stanowiącym

odrębną nieruchomość.

Spadkobiercy B.O. od 1966 r. do 1991 r. nie podejmowali prób odzyskania

nieruchomości, a uczestniczka T.M. o postanowieniu z dnia 31 marca 1966 r.

dowiedziała się dopiero w 1991 r., zaś odpis tego postanowienia dręczono jej w

latach 1998-1999 r.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy nie podzielił oceny

jurydycznej Sądu Rejonowego, że w okresie do 4 czerwca 1989 r. zasiedzenie nie

biegło z uwagi na zawieszenie wymiaru sprawiedliwości do tego dnia. W ocenie

Sądu Okręgowego, przy odwołaniu się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia

30 listopada 1946 r. C 2/1946 (OSN 1947/1/1) w sytuacji, w której jak

w przedmiotowej sprawie, urząd skarbowy nie dokonał opisu i zajęcia majątku, to

dotychczasowy właściciel tracił tylko prawo rozporządzania majątkiem, a nie

posiadanie. W tej sytuacji przyjął, że posiadanie samoistne Skarbu Państwa

rozpoczęło się z dniem 13.10.1966 r., tj. z chwilą uprawomocnienia się

postanowienia Sądu Powiatowego w K. z dnia 31 marca 1966 r. stwierdzającego

nabycie własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa przez przemilczenie.

Samo złożenie wniosku o nabycie własności stanowi dostateczny sposób

manifestowania władztwa nad rzeczą, a tym samym posiadania samoistnego.

Późniejsza zmiana tego postanowienia w wyniku wznowienia postępowania nie

eliminuje ze skutkiem wstecznym samego posiadania i wynikających z niego

skutków w sferze zasiedzenia. Odwołując się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia

25.10.1996 r. III CZP 83/1996 (OSNC 1997/5/47) stwierdził, że posiadanie przez

władającego rzeczą tytułu prawnego nie wyklucza możliwości powoływania się na

zasiedzenie w razie skutecznego podważenia tego tytułu. Okoliczność, że

wnioskodawca przy składaniu wniosku o stwierdzenie nabycia własności przez

przemilczenie nie wskazał spadkobierców B.O. jako uczestników postępowania,

pozostaje bez wpływu na kwalifikację samoistnego posiadania, a może mieć

jedynie znaczenie na ocenę dobrej bądź złej wiary.

W konsekwencji uznał, że rozpoczęty w dniu 13 października 1966 r. bieg

zasiedzenia upłynął 13 października 1986 r. W ocenie Sądu Okręgowego ponad

20-letniej bierności uczestników nie usprawiedliwia, oczekiwanie na zmianę ustroju

politycznego, by podjąć dalsze próby odzyskania nieruchomości. Brak jest bowiem

uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że wytoczenie przez nich powództwa

o uzgodnienie

treści

księgi

wieczystej

z

rzeczywistym

stanem

prawnym,

a następnie o wydanie nieruchomości wiązało się z represjami politycznymi.

Uczestnicy w skardze kasacyjnej opartej na naruszeniu art.172 § 1 i 2 k.c.

w związku z art.175 i 121 pkt 4 k.c." przez niewłaściwe zastosowanie, polegające

na uznaniu, że nie zaistniał stan zawieszenia biegu terminu zasiedzenia, podczas

gdy ustalony stan faktyczny wskazywał jednoznacznie, że okoliczności te

zaistniały".

W konkluzji wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia powołanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa

materialnego nie jest zasadny.

Wbrew zarzutom skarżących, Sąd Okręgowy słusznie nie podzielił poglądu

Sądu Rejonowego co do tego, że spadkobiercy B.O. w latach 1966-1989 nie mogli

dochodzić zwrotu przedmiotowej nieruchomości z uwagi na przeszkodę w postaci

zawieszenia wymiaru sprawiedliwości i przyjął, że nie istniała żadna przeszkoda w

dochodzeniu przez nich swoich roszczeń od Państwa. Trafność stanowiska Sądu

Okręgowego nie może być skutecznie zwalczana, bowiem znajduje ono

uzasadnienie w uchwale Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26

października 2007 r., III CZP 30/07 (OSNC 2008, z. 5, poz. 43) w której przyjęto, że

ustawodawca już w kodeksie cywilnym zrezygnował z konstrukcji „ zawieszenia

wymiaru sprawiedliwości" jako przeszkody powodującej zawieszenie biegu

zasiedzenia i przyjął jako przeszkodę siłę wyższą, przez którą należy rozumieć

niezależny od właściciela, wywołany uwarunkowaniami politycznymi, obiektywny o

powszechnym zasięgu oddziaływania stan niemożności skutecznego dochodzenia

na drodze prawnej wydania nieruchomości. Dla oznaczenia chwili ustania

przeszkody istotne jest to, kiedy ustało jej powszechne oddziaływanie i kiedy

właściciel mógł podjąć działania w celu odzyskania nieruchomości. Zatem od

wejścia w życie kodeksu cywilnego niemożliwość dochodzenia roszczeń przed

sądem lub innym właściwym organem powoduje zawieszenie biegu zasiedzenia

wówczas, gdy nastąpiła siła wyższa w przytoczonym rozumieniu, nie musi więc

nastąpić zawieszenie wymiaru sprawiedliwości.

Z poczynionych w sprawie ustaleń, które nie podlegają weryfikacji

w postępowaniu

kasacyjnym,

Sąd

Okręgowy,

korzystając

z

procesowych

kompetencji rozpoznawczych, wyprowadził prawidłowy wniosek, że skarżący do

1966 r. nie utracili tytułu własności do przedmiotowej nieruchomości, której jako

właściciel w księdze wieczystej figurował B.O., że ponad dwudziestoletniego okresu

ich bierności nie może usprawiedliwiać oczekiwanie na zmianę ustroju. Nie istniała

bowiem żadna przeszkoda do wystąpienia z powództwem windykacyjnym do 1966

r., a po tej dacie, jak został wpisany w księdze wieczystej jako właściciel Skarb

Państwa - do wystąpienia z powództwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z

rzeczywistym stanem prawnym. Wytaczanie tego rodzaju powództw, jak słusznie

uznał Sąd Okręgowy, nie groziło żadnymi represjami politycznymi.

Skarżący

przytaczając

w

skardze

kasacyjnej

w

szerokim

zakresie

uzasadnienie powołanej uchwały Całej Izby Cywilnej, wyprowadzają z niego

korzystny dla

siebie wniosek,

jednakże

niepoparty żadnymi racjonalnymi

argumentami podważającymi trafność zaskarżonego orzeczenia. Argumentu

takiego nie stanowi podany na s. 10 uzasadnienia fakt bezskuteczności starań B.O.

i jego żony w latach 1945 - 1960 o odzyskanie nieruchomości, i wyprowadzony z

niego bezpodstawny wniosek, że także w latach 1960-1989 odzyskanie

nieruchomości było z przyczyn obiektywnych niemożliwe.

Z tych względów skargę kasacyjną oddalono (art. 39814 k.p.c.) nie obciążając

uczestników kosztami postępowania kasacyjnego (art. 102 k.p.c. w związku z art.

391 § 1 k.p.c.).