Legislator Case Law & Legislation
II CSK 267/06 AI generated

II CSK 267/06 · Sąd Najwyższy

Case Number II CSK 267/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

rozpoznaniu sprzeciwu pozwanej Sąd ten wyrokiem z dnia 23 marca 2005 r. oddalił doprecyzowane zostały w dziewięciu załącznikach. Strony określiły w nich rodzaj

Legislator headnote

AI generated

art. 635 k.c, art. 405 k.c, art. 644 k.c, art. 6 k.c, art. 65 k.c, art. 636 k.c; II CSK 267/06 · Sąd Najwyższy: oddalił doprecyzowane zostały w dziewięciu załącznikach. Strony określiły w nich rodzaj

Keywords

AI generated
art. 635 k.c art. 405 k.c art. 644 k.c art. 6 k.c art. 65 k.c art. 636 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 635 k.c
(art. 635 k.c.), jak i niewłaściwe, wadliwe jego
art. 405 k.c
– co stanowi oczywistą konsekwencję przyjętej koncepcji rozstrzygnięcia przytoczonych przez powódkę art. 639, art. 535 i art. 405 k.c. (k. 281-282).
art. 644 k.c
naruszenie art. 535 i nast. k.c., art. 734 i nast. k.c. oraz art. 639 i art. 644 k.c. przez
art. 6 k.c
ich niezastosowanie, a także art. 6 k.c., art.
art. 65 k.c
6 k.c., art. 65 k.c., art.
art. 636 k.c
i art. 636 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie.
art. 378 § 1 k.p.c
art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy oraz treści
art. 391 k.p.c
- art. 328 § 2 w zw. z art. 391 k.p.c. przez powielenie uzasadnienia

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CSK 267/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 listopada 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Grzegorz Misiurek (sprawozdawca)

Protokolant Maryla Czajkowska

w sprawie z powództwa "Z." Spółki Akcyjnej

przeciwko "T." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 29 listopada 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 31 stycznia 2006 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Powódka Z. Spółka Akcyjna domagała się zasądzenia w postępowaniu

nakazowym od pozwanej T. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością kwoty

105.405,91 zł wraz z ustawowymi odsetkami od składających się na tę sumę

konkretnie wskazanych kwot oraz kosztami postępowania. W uzasadnieniu

wskazała, iż dochodzoną należność stanowi nie uiszczona część wynagrodzenia za

wykonane i dostarczone pozwanej oprogramowanie wraz z licencją.

Sąd Okręgowy w P. nakazem zapłaty wydanym w dniu 22 października 2003

r.

w

postępowaniu

upominawczym

uwzględnił

powództwo

w całości.

Po

rozpoznaniu sprzeciwu pozwanej Sąd ten wyrokiem z dnia 23 marca 2005 r. oddalił

powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanej koszty procesu. Sąd

Apelacyjny oddalił apelację powódki od powyższego orzeczenia wyrokiem

zaskarżonym

skarga

kasacyjną.

Podstawę

tego

rozstrzygnięcia

stanowiły

następujące ustalenia faktyczne.

W dniu 18 października 2002 r. strony zawarły umowę nr 1/10/2002, na

podstawie której powódka zobowiązała się dostarczyć pozwanej określony typ

oprogramowania komputerowego wraz z licencją na jego użytkowanie i

dokumentacją

w

wersji

elektronicznej

oraz

wykonać

zadania

związane

z wdrożeniem i konfiguracją oprogramowania obejmujące: opracowanie analizy

przedwdrożeniowej i projektu funkcjonalnego, dokonanie instalacji i konfiguracji

oprogramowania, przystosowanie go do potrzeb pozwanej oraz przeszkolenie jej

pracowników w zakresie obsługi oprogramowania. Szczegółowe warunki umowy

doprecyzowane zostały w dziewięciu załącznikach. Strony określiły w nich rodzaj

zamówionych modułów ze wskazaniem konkretnych haseł, harmonogram prac

z

podziałem

na

poszczególne

etapy,

wysokość

należnego

powódce

wynagrodzenia, sposób i terminy jego płatności. Wedle tych ostatnich uzgodnień,

pozwana miała uiścić powódce 25 % umówionego wynagrodzenia po wykonaniu

analizy przedwdrożeniowej i projektu funkcjonalnego, kolejne 25 % po wdrożeniu

systemu, 15 % wynagrodzenia po przeprowadzeniu szkoleń, a pozostałe 35 %

należności po uruchomieniu eksploatacji równoległej. Strony osobno uregulowały

kwestię zapłaty za licencję na oprogramowanie. Pozwana zobowiązała się zapłacić

30 % ceny licencji w terminie 7 dni od podpisania umowy, a pozostałe 70 % tej

ceny po protokolarnym odbiorze oprogramowania w terminie 28 dni od daty

wystawienia faktury. Powódka, jako dealer firmy G., zapewniła pozwaną - zgodnie z

jej

oczekiwaniem

–

że

rozszerzy

standardową

wersję

oprogramowania

wymienionego producenta o moduł Kadry-Płace i przystosuje go do rozliczania

pracowników eksportowych. Ze względów technicznych strony postanowiły

podzielić realizację umowy na część kadrowo-płacową oraz część finansowoksięgową.

Powódka wykonała zadania przewidziane w pierwszym etapie realizacji

umowy

(przygotowała

projekt

funkcjonalny

i

przeprowadziła

jego

analizę

przedwdrożeniową). Dostarczyła też pozwanej oprogramowanie wraz z projektem

funkcjonalnego wdrożenia systemu w zakresie finansowo-księgowym. Za licencję

na użytkowanie oprogramowania wystawiła pozwanej fakturę na kwotę 164.159,26

zł, zaś za wykonane prace wdrożeniowe fakturę na sumę 43.002,76 zł. Pozwana

uiściła jedynie część należności z pierwszej faktury (kwotę 101.756,11 zł). W

pozostałym zakresie umowa nie została wykonana.

sparametryzować

modułu

finansowo-księgowego

Powódka

oraz

nie zdołała

kadrowo-płacowego

stosownie do ustalonych przez strony funkcji. Po bezskutecznym upływie terminu

wyznaczonego powódce do zmiany sposobu wykonania tych

prac,

pozwana

w dniu 5 maja 2003 r. złożyła pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Apelacyjny przyjął, iż zawarta przez

strony umowa miała charakter mieszany i była najbliżej związana z umową o dzieło.

Celem tej umowy było wprawdzie dostarczenie pozwanej oprogramowania

licencyjnego, ale o właściwościach rozbudowanych i przystosowanych do

indywidualnych potrzeb zmawiającego. Świadczenia przewidziane w tej umowie

stanowiły więc integralną, niepodzielną całość. Sprzedaż licencji stanowiła tylko

jeden z koniecznych elementów realizacji zamówienia.

Pozwana

odstępując

od

umowy

powołała

się

na

jej

niewłaściwe

wykonywanie przez powódkę i opóźnianie się z ukończeniem dzieła (art. 636 i art.

635 k.c.). Przesłanki te zostały przez pozwaną wykazane. Oświadczenie

w przedmiocie odstąpieniu od umowy wywarło skutek w odniesieniu do wszystkich

jej postanowień. W konsekwencji umowę stron – i to w całości - należy traktować

tak, jak gdyby nie została ona zawarta. Powódka nie ma więc podstaw do

skutecznego żądania zapłaty za dostarczoną pozwanej część oprogramowania

wraz z licencją na jej użytkowanie. Może

spełnionych świadczeń w naturze,

natomiast domagać się

zwrotu

nie zaś zapłaty ich równowartości (art. 494

w zw. z art. 405 k.c.).

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach określonych w art. 398 3

§ 1 k.p.c. powódka w ramach podstawy naruszenia praw materialnego zarzuciła

naruszenie art. 535 i nast. k.c., art. 734 i nast. k.c. oraz art. 639 i art. 644 k.c. przez

ich niezastosowanie, a także art. 6 k.c., art. 65 k.c., art. 627 i nast. k.c., art. 635

i art. 636 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie.

Drugą podstawę kasacyjną skarżąca wypełniła zarzutami mogącego

mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia:

-

art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy oraz treści

zarzutów apelacyjnych;

- art. 328 § 2 w zw. z art. 391 k.p.c. przez powielenie uzasadnienia

wyroku Sądu pierwszej instancji, nieustosunkowanie się do konkretnych

zarzutów apelacyjnych oraz niewystarczające wskazanie podstaw faktycznych

i prawnych rozstrzygnięcia;

- art. 3 i art. 232 w zw. 391 § 1 k.p.c. przez bezpodstawne odmówienie

powódce prawa powoływania się w toku procesu na fakt przyjęcia przez

pozwaną projektu funkcjonalnego, który określał zakres dostosowania programu

do potrzeb pozwanego, a także przez błędne przyjęcie, że powoda obciążał

obowiązek

przedłożenia

do

akt

sprawy

projektu

funkcjonalnego

i udowodnienia, że prace wykonane przez powoda spełniały wymagania

przewidziane w tym projekcie;

- art. 385 k.p.c. przez bezzasadne oddalenie apelacji, mimo że była ona

uzasadniona.

Powołując się na tak ujęte podstawy kasacyjne, powódka wniosła o

uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi drugiej

instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę tego orzeczenia i

uwzględnienie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa

procesowego, stwierdzić należy, iż nie znajdują one usprawiedliwienia.

Wbrew twierdzeniom skarżącej, Sąd Apelacyjny odniósł się do wszystkich

podniesionych w apelacji zarzutów, czemu dał wyraz w pisemnych motywach

kwestionowanego wyroku. Wskazał tam dostatecznie wyraźnie, dlaczego nie

dostrzegł sprzeczności pomiędzy ustaleniami Sądu pierwszej instancji w zakresie

przyczyn zaprzestania przez powódkę dalszej realizacji umowy (leżących wyłącznie

po jej stronie) a zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym - zeznaniami

świadków zgłoszonych przez powódkę (k. 280-281). Z uzasadnienia zaskarżonego

wyroku wynika w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, na podstawie jakich

przesłanek

Sąd

Apelacyjny

uznał

za

usprawiedliwione

dokonanie

oceny

dochodzonego roszczenia przez pryzmat przepisów art. 635 i art. 636 k.c., zamiast

– co stanowi oczywistą konsekwencję przyjętej koncepcji rozstrzygnięcia przytoczonych przez powódkę art. 639, art. 535 i art. 405 k.c. (k. 281-282).

Znalazło się też

tam wyraźne wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia

poprzez wyrażenie aprobaty dla dokonanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń

faktycznych (k. 281). W kontekście powyższych uwag zupełnie niezrozumiałe

pozostaje twierdzenie skarżącej, iż Sąd Apelacyjny ograniczył się do powielenia

uzasadnienia Sądu pierwszej instancji. Zarzut naruszenia art. 378 § 1 oraz art. 328

§ 2 w zw. z art. 391 k.p.c. trzeba więc uznać za oczywiście chybiony. Wypada

przy tym przypomnieć, że w świetle utrwalonego stanowiska judykatury naruszenie

art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną

podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku

nie zawiera wszystkich koniecznych elementów, bądź dotknięte jest takimi

zasadniczymi brakami, które uniemożliwiają przeprowadzenie kontroli kasacyjnej

(por. wyroki SN: z dnia 9 marca 2006 r., I CSK 147/05, nie publ.; z dnia 17 marca

2006 r., I CSK 63/05, nie publ.; wcześniej wyroki SN: z dnia 26 listopada 1999 r.,

III CKN 460/98, OSNC 2000/5/100; z dnia 25 października 2000 r., IV CKN 142/00,

nie publ.). Już tylko na marginesie zauważyć należy, że art. 391 k.p.c. ujęty został

w dwóch paragrafach. Prawidłowe sformułowanie podniesionego przez skarżącą

zarzutu wymagało wskazania § 1 wymienionego artykułu.

Bezzasadne okazały się zarzuty naruszenia art. 3 i art. 232 w zw. z art. 391

§ 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie odmówił skarżącej – jak błędnie to ona odczytała prawa powoływania się na fakt przyjęcia przez pozwaną projektu funkcjonalnego.

Sąd ten stwierdził jedynie, że okoliczność ta nie dowodzi wykonania przez powódkę

prac wdrożeniowych w sposób uzgodniony w umowie. Wskazał przy tym na

postępowanie strony powodowej, która po odbiorze projektu funkcjonalnego

i analizy przedwdrożeniowej godziła się z zastrzeżeniami pozwanej co do

prawidłowości funkcjonowania zrealizowanej części systemu. Zachowanie to Sąd

Apelacyjny

zinterpretował

jako

potwierdzające

wadliwe

wykonanie

prac

przewidzianych w pierwszym etapie realizacji umowy. Przeprowadzenie takiej

oceny nie może uzasadniać zarzutu

obrazy wskazanych

wyżej przepisów

postępowania.

Błędne jest też zapatrywanie skarżącej wskazujące na naruszenie przez Sąd

Apelacyjny art. 385 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, sąd drugiej instancji oddala

apelację, jeżeli jest ona bezzasadna. Naruszenie powyższego unormowania może

polegać na oddaleniu apelacji uznanej za usprawiedliwioną albo nieoddaleniu

apelacji bezzasadnej. Wykazanie zasadności rozważanego zarzutu wymaga więc

wykazania

obrazy

przepisów

prawa

materialnego

lub

innych

przepisów

postępowania, jeżeli uchybienie to doprowadziło sąd drugiej instancji do wadliwego

zastosowania art. 385 k.p.c. (por. postanowienie SN z dnia 12 kwietnia 2000 r.,

IV CKN 27/00, nie publ.; wyrok SN z dnia 12 marca 2002 r., IV CKN 1697/00,

nie publ.; postanowienie SN z dnia 8 maja 2002 r., II CKN 917/00, nie publ.).

Skarżąca nie podjęła nawet próby powiązania zarzutu naruszenia art. 385 k.p.c.

z obrazą innych przepisów.

Przed przystąpieniem do rozważenia zasadności podstawy kasacyjnej

określonej w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. trzeba poczynić zastrzeżenie, że prawidłowe

sformułowanie

zarzutów

wypełniających

tę

podstawę

wymaga

wskazania

konkretnych przepisów prawa materialnego, które – w ocenie skarżącego - zostały

naruszone. Wymaganiu temu nie czyni zadość ogólnikowe przywołanie w skardze

kasacyjnej przepisów ulokowanych po wymienionych konkretnie unormowaniach.

Z tego też względu ocena powołanych przez skarżącą przepisów „następujących”

po art. 535, art. 627 i art. 734 k.c. nie może być poddana kontroli kasacyjnej.

Przechodząc do oceny podniesionych przez skarżącą zarzutów naruszenia

wymienionych przepisów prawa materialnego stwierdzić należy, że zmierzają one

do podważenia dokonanej przez Sąd Apelacyjny kwalifikacji prawnej zawartej przez

strony umowy, a w konsekwencji zakwestionowania ustalonych przez ten Sąd

skutków złożonego przez pozwaną oświadczenia o odstąpieniu od

tej umowy.

Według skarżącej, Sąd Apelacyjny wprawdzie dostrzegł, że zawarta przez strony

umowa miała charakter umowy mieszanej, gdyż łączyła w sobie elementy treści

trzech

typów

umów

(umowy

sprzedaży

-

w

zakresie

dostarczenia

licencjonowanego oprogramowania; umowy o dzieło - w zakresie dostosowania

tego oprogramowania do potrzeb pozwanej i wdrożenia go do korzystania; umowy

podobnej do zlecenia – w zakresie przeprowadzenia pracowników pozwanej),

wadliwie jednak - bo z naruszeniem art. 65, art. 535, art. 627 oraz art. 734 k.c. ocenił relacje, w jakich pozostają ze sobą określone tą umową świadczenia. W

rezultacie - zdaniem skarżącej - błędnie uznał, że odstąpienie przez pozwaną od

umowy wywarło skutek wobec wszystkich jej postanowień, w tym odnoszących się

do sprzedaży oprogramowania wraz z licencją.

Z przytoczonym zapatrywaniem nie można się jednak zgodzić. Nie sposób

bowiem zaaprobować tkwiącej u jego podłoża oceny, według której zawarta przez

strony w dniu 18 października 2002 r. umowa łączyła w sobie elementy różnych

typów umów w sposób nie pozwalający dostrzec wzajemnych powiązań pomiędzy

świadczeniami określonymi tą umową. Treść zapisów wzmiankowanej umowy – na

co trafnie zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny – wniosku takiego nie uzasadnia. Wprost

przeciwnie, wynika z nich

1/10/2002

było

licencjonowanego

jasno, iż celem zawarcia przez strony umowy nr

dostarczenie

oprogramowania

stronie

pozwanej

za

wynagrodzeniem

przystosowanego

do

jej indywidualnych

potrzeb. Pozwana - jak to wynika z przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku

ustaleń

faktycznych,

poprzedzających

odnoszących

zawarcie

umowy

się

do

negocjacji

pomiędzy

stronami,

–

nie

była

zainteresowana

nabyciem

standardowej wersji oprogramowania, dlatego też uzgodniła z powódką jego

rozbudowę stosownie do swoich oczekiwań. Skoro powódka nie zdołała w terminie

przystosować działania zamówionego oprogramowania do potrzeb określonych w

umowie, to oczywistym jest, że uzyskanie oprogramowania nie spełniającego tego

wymagania utraciło dla pozwanej znaczenie. Tak samo w świetle powyższych

okoliczności nielogiczne byłoby oczekiwanie pozwanej na przeprowadzenie

szkolenia jej pracowników w zakresie obsługi oprogramowania, które nie zostało w

sposób należyty przystosowane do określonych w umowie potrzeb.

W doktrynie i orzecznictwie umową mieszaną określa się umowę łączącą

elementy treści różnych typów umów (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia

25 lutego 1986 r., III CZP 2/86, OSNC 1987/1/10). W drodze takiej umowy strony

kreują jeden stosunek zobowiązaniowy obejmujący kilka, a nawet wiele

obowiązków świadczeń. Z tego też względu – jak trafnie podkreśla się

w piśmiennictwie - zarówno okoliczności wpływające na skuteczność umowy, jak

i zdarzenia odnoszące się do wynikającego z niej zobowiązania, w tym

m.in.

odstąpienie od umowy, w sposób niejako naturalny dotyczą wszystkich skutków

prawnych umowy, jeżeli nic innego nie wynika z przepisu szczególnego (art. 58 § 3

k.c.). Nie można zatem podzielić zarzutu skarżącej, iż dokonana przez Sąd

Apelacyjny

wykładnia

oraz

kwalifikacja

prawna

łączącej

strony

umowy,

uwzględniająca powyższe uwarunkowania, narusza przepisy art. 65, art. 535, art.

626 i art. 734 k.c.

Podobnie ocenić należy podniesione przez skarżącą zarzuty naruszenia art.

6, art. 635, art. 636, art. 639 i art. 644 k.c. Sformułowane one zostały w całkowitym

oderwaniu od dokonanych przez Sąd Apelacyjny ustaleń faktycznych. Ustalenia te

wskazują na to, że pozwana była uprawniona do skutecznego odstąpienia od

umowy zarówno z uwagi na opóźnienie się powódki z wykończeniem dzieła

(art. 635 k.c.), jak i niewłaściwe, wadliwe jego

wykonywanie (art. 636 k.c.).

Istnienie tej drugiej przesłanki Sąd Apelacyjny wyprowadził nie tylko z faktu

nieprzedstawienia przez powódkę w toku procesu projektu funkcjonalnego, ale

przede wszystkim z oceny jej zachowania po

przekazaniu tegoż projektu

pozwanej.

W świetle ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku nie budzi

też wątpliwości kwestia niewykonanie przez powódkę dzieła z przyczyn leżących

po jej stronie. W takich okolicznościach oczywistym jest, że Sąd Apelacyjny

podejmując zaskarżone rozstrzygnięcie słusznie nie zastosował przepisów art.

639 i art. 644 k.c.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy uznając, że skarga nie zawiera

usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 39814 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.