Legislator Case Law & Legislation
II CSK 243/09 AI generated

II CSK 243/09 · Sąd Najwyższy

Case Number II CSK 243/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

apelację wnioskodawczyni J.M. od postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 10 kwietnia 2008 r. W postanowieniu tym Sąd I instancji dokonał ustalenia składu a

Legislator headnote

AI generated

art. 3983 § 1 k.p.c, art. 941 k.c, art. 382 k.p.c, art. 948 § 1 k.c, art. 948 § 2 k.c, art. 948 k.c; II CSK 243/09 · Sąd Najwyższy: apelację wnioskodawczyni J.M. od postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 10 kwietnia 2008 r. W postanowieniu tym Sąd I instancji dokonał ustalenia składu a

Keywords

AI generated
art. 3983 § 1 k.p.c art. 941 k.c art. 382 k.p.c art. 948 § 1 k.c art. 948 § 2 k.c art. 948 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 3983 § 1 k.p.c
art. 941 k.c
wynika, jej zdaniem z błędnej, zbyt wąskiej wykładni art. 941 k.c.
art. 382 k.p.c
przepisów postępowania cywilnego dotyczy art. 382 k.p.c.
art. 948 § 1 k.c
tłumaczyć treść testamentu (art. 948 § 1 k.c.), chociaż jednocześnie się stanowi,
art. 948 § 2 k.c
testamentowi rozsądną treść (art. 948 § 2 k.c.).
art. 948 k.c
tej reguły, stosownie do art. 948 k.c.

Cited Case Law

AI generated
I CSK 166/06
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2006 r.
III CZP 61/04
2004 r. III CZP 61/04 (Biul. SN 2004, nr 10, s. 8), z tym, że z wnioskami

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CSK 243/09

POSTANOWIENIE

Dnia 16 września 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący)

SSN Wojciech Jan Katner (sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

w sprawie z wniosku J.M.

przy uczestnictwie A.B., W.B., L.B., B.N. i I.P.

o dział spadku,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 16 września 2009 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni

od postanowienia Sądu Okręgowego w S.

z dnia 18 grudnia 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 18 grudnia 2008 r. Sąd Okręgowy w S. oddalił

apelację wnioskodawczyni J.M. od postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 10

kwietnia 2008 r. W postanowieniu tym Sąd I instancji dokonał ustalenia składu a

następnie działu

spadku, przypadającego

na

podstawie

postanowienia

o

stwierdzeniu nabycia spadku z 1999 r. przez sześcioro dzieci, w częściach

równych, po ich matce M.B., zmarłej w 1997 r. W szczególności, po podzieleniu

nieruchomości wchodzącej do spadku na części, przyznał tę z nich, na której stał

budynek

uczestniczce

postępowania

A.B.,

przyznając

także

jej

oraz

wnioskodawczyni i pozostałym uczestnikom postępowania ruchomości wchodzące

w skład spadku oraz rozliczając między nimi pozostawione środki finansowe, a

także rozstrzygając o wzajemnych spłatach spadkobierców.

Apelacja wnioskodawczyni, przytoczonym na wstępie postanowieniem Sądu

II instancji została uznana za całkowicie bezzasadną. Sąd ten podzielił ustalenia

faktyczne i ocenę prawną Sądu I instancji.

Skarga kasacyjna wnioskodawczyni opiera się na obu podstawach z art.

3983 § 1 k.p.c. Naruszenie prawa materialnego zaskarżonego postanowienia

wynika, jej zdaniem z błędnej, zbyt wąskiej wykładni art. 941 k.c. Naruszenie

przepisów postępowania cywilnego dotyczy art. 382 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 i 286

k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest niezasadna.

Sąd II instancji bardzo obszernie wypowiedział się w uzasadnieniu swojego

postanowienia, jak przedstawiał się w świetle dowodów w sprawie, ustalony

i przyjęty przezeń stan faktyczny. Ocenił także wagę środków dowodowych,

zwłaszcza opinie biegłych, którzy wypowiedzieli się w sprawach wymagających

wiedzy specjalistycznej. Rzeczą Sądu, weryfikującego na skutek wniesionej

apelacji, czynności procesowe Sądu I instancji jest ocena, czy dowody zebrane

w sprawie są wystarczające dla zrekonstruowania stanu faktycznego, czy też

należy je uzupełnić. W szczególności dotyczy to opinii biegłych, które mają

wyposażyć Sąd w niezbędną wiedzę specjalistyczną, co nie znaczy, że tożsamą

z oczekiwaniami uczestników (stron) postępowania (zob. wyrok SN z dnia 24

listopada 1999 r. I CKN 223/98, Wokanda 2000, nr 3; wyrok SN z dnia 26

października 2006 r. I CSK 166/06, Lex nr 209297).

W

przytoczonych

przez

skarżącego

licznych

orzeczeniach

Sądu

Najwyższego wyraźnie się stwierdza, że sąd powinien ocenić opinię biegłego pod

względem jej fachowości, rzetelności i logiczności, powinien też sprawdzić

poprawność poszczególnych elementów opinii, składających się na trafność jej

wniosków końcowych, nie może również w miejsce opinii wprowadzać własnych

twierdzeń (zwłaszcza wyrok SN z dnia 3 listopada 1976 r. IV CR 481/76, OSNC

1977, nr 5-6, poz. 102; wyrok SN z dnia 12 listopada 1970 r. I PR 350/69, Lex nr

14094; wyrok SN z dnia 19 grudnia 1990 r. I PR 148/90, OSP 1991, nr 11,

poz. 300).

W niniejszej sprawie Sąd II instancji wystarczająco rozważył opinie biegłych,

odnosząc się do zarzutów apelacji w tym względzie i wskazując na poprawną

ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji. Miał zatem podstawy do nie

uwzględnienia

kolejnych

wniosków

dowodowych

wnioskodawczyni,

w

tym

o powołanie następnego biegłego. Ocena dowodów następuje według własnego

przekonania sądu orzekającego, na podstawie wszechstronnego rozważenia

zebranego materiału. To zostało uczynione w zaskarżonym postanowieniu

i spełnione też zostały wymagania stawiane sądowi drugiej instancji, co do oceny

postępowania dowodowego sądu I instancji, także w zakresie jego zupełności, jakie

znajdujemy w przytoczonych w skardze orzeczeniach Sądu Najwyższego

(zwłaszcza wyrok SN z dnia 8 lutego 2000 r. II UKN 385/99, OSNP 2001, nr 15,

poz. 493; wyrok SN z dnia 29 listopada 2002 r. IV CKN 1574/00, Lex nr 78327;

wyrok SN z dnia 9 maja 2002 r. II CKN 615/00, Lex nr 55097). Skład orzekający

w niniejszej sprawie podziela stanowisko zawarte w tych orzeczeniach.

Dotyczy to również kwestii zawartej w uchwale SN z dnia 29 października

2004 r. III CZP 61/04 (Biul. SN 2004, nr 10, s. 8), z tym, że z wnioskami

całkiem przeciwnymi, niż wiąże się z tym orzeczeniem zarzuty zgłoszone przez

skarżącego. W

uchwale tej bowiem wyraźnie się stwierdza, co należy

zaaprobować, że o charakterze nieruchomości, jako wykorzystywanej na cele rolne

lub inne rozstrzyga treść wpisu w ewidencji gruntów i budynków, a więc nie, jak

twierdzi skarżący - treść księgi wieczystej. Ocena dokonana w niniejszej sprawie co

do charakteru nieruchomości, a w następstwie tego jej wartości była w świetle

dowodów - prawidłowa. Znalazło to właściwe odzwierciedlenie w uzasadnieniu

zaskarżonego postanowienia.

Mając zatem na uwadze, że Sąd Najwyższy nie może rozpatrywać zarzutów

odnoszących się do ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 398 3 § 3 k.p.c.),

nie jest przecież trzecią instancją sądową, jest zaś związany ustaleniami

faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 398 13 § 1 i 2

k.p.c.), nie można się było dopatrzeć zasadności zarzutów skargi kasacyjnej

w odniesieniu do naruszenia przez zaskarżone postanowienie art. 382 k.p.c. w zw.

z art. 278 § 1 i 286 k.p.c.

Podobnie, nie jest zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci

zbyt wąskiej a przez to błędnej wykładni art. 941 k.c., polegającej na przyjęciu, jak

twierdzi skarżący, iż wola spadkodawcy przeznaczająca danym osobom ściśle

oznaczone rzeczy lub prawa może być wyrażona jedynie w formie ważnie

sporządzonego

testamentu,

zaś

wszelkie

dyspozycje

spadkodawcy

poza

testamentem są jedynie wskazówką niewiążącą bezwzględnie w trakcie sądowego

działu spadku. W szczególności skarżącemu chodzi o to, że wprawdzie

spadkodawczyni w niniejszej sprawie nie zostawiła testamentu, ale jest jej, jak to

nazwano „własnoręczna notatka”, w której wyraża ona wolę przyznania

wnioskodawczyni

domu,

wchodzącego

następnie

w

skład

spadku.

Dlatego kwestionuje ona sposób podziału majątku spadkowego, w którym działka

z budynkiem

została

przyznana

uczestniczce

postępowania

A.B.,

a

nie

wnioskodawczyni.

To prawda, ogólne zasady wykładni przepisów dotyczących spadkobrania

zmierzają do takiego podziału majątku spadkowego, aby urzeczywistniona została

w sposób możliwie najpełniejszy wola spadkodawcy. Tak w szczególności należy

tłumaczyć treść testamentu (art. 948 § 1 k.c.), chociaż jednocześnie się stanowi,

że w razie sytuacji, w której testament może być tłumaczony rozmaicie, to tak

należy go tłumaczyć, aby utrzymać rozrządzenia spadkodawcy ale i nadać temu

testamentowi rozsądną treść (art. 948 § 2 k.c.). Skoro skarżący uzasadnia w swej

skardze trafność zastosowania reguły favor testamenti również z razie wykładni

ustawy (dziedziczenia ustawowego), to powinien mieć na uwadze pełne rozumienie

tej reguły, stosownie do art. 948 k.c.

Trudno się zatem dopatrzeć wadliwości rozstrzygnięcia Sądu II instancji.

Wbrew twierdzeniu skarżącego, sąd ten nie ograniczył możliwości różnego

sposobu wyrażenia woli przez spadkodawcę. Przypomniał tylko w uzasadnieniu, że

jeśli spadkodawca dysponuje majątkiem, który ma rzeczywisty zamiar przeznaczyć

mortis causa określonym spadkobiercom, ustawowo dziedziczącym w częściach

równych, to powinien wybrać taką formę prawną, która jego wolę zabezpieczy.

Taką formą jest testament, w którym można zawrzeć dodatkowo zapisy i polecenia,

odnoszące się do poszczególnych składników majątku spadkodawcy.

Testament

jest

akurat

formą

prawną

powszechnie

znaną

i

jest

charakterystyczne, że spadkodawcy, którzy mają rzeczywistą wolę rozrządzenia

swoim majątkiem na wypadek śmierci wybierają nawet specjalną formę testamentu

zwykłego, jaką jest akt notarialny, mimo że jest ona uciążliwsza dla testatora,

wtedy, gdy to nie jest wymagane prawnie. Testament notarialny ma przecież taką

samą moc prawną, jak testament własnoręczny. Typowe zaś jest wybieranie takiej

formy wtedy, gdy spadkodawcy nie mają pewności, że umieją sami wyrazić swoją

wolę w sposób prawnie skuteczny, albo też ze względu na swoją sytuację osobistą

lub rodzinną, o czym wspomina się w skardze, wyrażają wolę w obecności

notariusza (aktem notarialnym). Skoro sporządzona notatka własnoręczna

spadkodawczyni w niniejszej sprawie nie stanowiła testamentu, to nie może być

inaczej oceniona, jak zwykło się traktować „notatki”, zatem tylko jako wskazówkę do

wykorzystania. Nie można przypisywać takiej notatce, jak to próbuje się czynić

w skardze kasacyjnej roli testamentu, nie ma także prawnych podstaw, aby mogła

ona zastąpić testament. Dlatego należy stwierdzić, że jeżeli spadkodawca nie

pozostawia

ważnego

testamentu

i

dochodzi

do

stwierdzenia

nabycia

spadku na mocy ustawy, to w postępowaniu sądowym o dział spadku należy mieć

na uwadze okoliczności wskazujące na rzeczywistą wolę spadkodawcy, jednak

w takim stopniu, w jakim możliwe jest rozsądne i sprawiedliwe wobec wszystkich

osób powołanych do spadku dokonanie tego działu. Wszelkie dyspozycje

spadkodawcy nie będące testamentem są zatem jedynie wskazówką dla sądu,

z oczywistych względów nie wiążąc go bezwzględnie co do treści rozstrzygnięcia.

Sąd II instancji zwrócił uwagę na okoliczności dokonywania działu spadku

w niniejszej sprawie, wśród osób najbliższych spadkodawczyni, bo na rzecz jej

dzieci, ale tak dalece ze sobą wzajemnie skłóconych, że należało rozstrzygać

z myślą o zabezpieczeniu praw i interesów wszystkich osób, biorących udział

w postępowaniu. Szczególnie istotne było przewidywanie możliwości spłaty

spadkobierców przez tego z nich, któremu się przeznaczy działkę z budynkiem.

Wprawdzie uczestniczka postępowania, A.B. nie zamieszkuje na przedmiotowej

działce, ale zdaniem Sądu daje wystarczające gwarancje majątkowe, że będzie ją

stać na dokonanie spłat rodzeństwa. Jest ponadto mniej z innymi skłócona, więc

można przypuszczać, że zachowa dom, jako pamiątkę rodzinną, „otwarty” dla

rodzeństwa, o co zabiegali współspadkobiercy w toku postępowania.

Mimo więc posłużenia się przez skarżącego licznymi argumentami

z orzecznictwa sądowego i piśmiennictwa, mającymi podważyć zaskarżone

postanowienie, uznać je należy za prawidłowe i sprawiedliwe. Nie zostały też przez

Sąd II instancji błędnie zastosowane przepisy prawa spadkowego, zwłaszcza

zarzucone w skardze naruszenie art. 941 k.c.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną.