II CKN 70/96 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSą Wojewódzki (Gospodarczy) nakazał pozwanym: J. G., T. A.-G. i B. T. wspólnikom Spółki Cywilnej „C.-[…]-A.” zaprzestania oznaczania prowadzonej przy ul. S. […]8 (stanowiącym - od 1987 r. własność interwenienta ubocznego
Legislator headnote
AI generatedart. 3931 k.p.c, art. 385 § 1 k.p.c, art. 3931 pkt 2 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 316 § 1 k.p.c, art. 265 k.c; II CKN 70/96 · Sąd Najwyższy: G., T. A.-G. i B. T. wspólnikom Spółki Cywilnej „C.-[…]-A.” zaprzestania oznaczania prowadzonej przy ul. S. […]8 (stanowiącym - od 1987 r. własność interwenienta ubocznego
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt II CKN 70/96
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 marca 1997 r
Sąd Najwyższy Izba Cywilna
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSN - B. Czech
Sędziowie:
SN - T. Żyznowski (spraw.)
SA - T. Domińczyk
Protokolant: P. Malczewski
po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 1997 r.
sprawy z powództwa „A.-K.” Spółki z o.o. w K.
przeciwko J. G., T. A.-G. i B. T. wspólnikom Spółki Cywilnej „C.-[…]-A.”
w K.
przy interwencji ubocznej po stronie pozwanych W. G.
o zaniechanie czynu nieuczciwej konkurencji
na skutek kasacji powodowej Spółki
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 26 lipca 1996 roku, sygn. akt I ACr […]
oddala kasację i zasądza od powodowej Spółki na rzecz
pozwanych solidarnie 500 zł (pięćset złotych), a na rzecz
interwenienta ubocznego, kwotę 300 zł (trzysta złotych) kosztów
procesu za instancję kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 25 marca 1996 r. w sprawie sygn. akt IX GC […]
Są Wojewódzki (Gospodarczy) nakazał pozwanym: J. G., T. A.-G. i B. T. wspólnikom Spółki Cywilnej „C.-[…]-A.” zaprzestania oznaczania prowadzonej
przez
siebie
restauracji
i
kawiarni
oraz
oferowanych
tam
usług
gastronomicznych i towarów w postaci kawy i herbaty słowem „A.”, nakazał
pozwanym opublikowanie w prasie t.j. w dziennikach: „R.” i „D.”
oświadczenia, że prowadzona przez nich w K. przy ul. S. […]8 restauracja
i kawiarnia, oznaczona była nazwą „A.” z naruszeniem przepisów o zwalczaniu
o nieuczciwej konkurencji w stosunku do Spółki z o.o. „A.-K.”, prowadzącej
działalność w K. przy ul. S. […]7; oddalił powództwo w pozostałym zakresie
i orzekł o opłatach oraz kosztach postępowania.
Z ustaleń przytoczonych w uzasadnieniu tego wyroku wynika, że w domu
przy ul. S. […]8 (stanowiącym - od 1987 r. własność interwenienta ubocznego
po stronie pozwanych W. G.) otwarta została - w kwietniu 1990 r. galeria sztuki
pod nazwą „A.”. Od 4 lipca 1990 r. do końca 1992 r. wspólnicy Spółki Cywilnej
w osobach interwenienta ubocznego W. G. i pozwanej T. A.-G. prowadzili w
tym budynku „Galerię […] sztuki […] A.”. Dnia 1 stycznia 1993 r. J. G. zawarł
ze Spółką z o.o. „K.” umowę najmu lokalu użytkowego w domu przy ul. S.
[…]8 na okres lat czterech. Stosownie do postanowień tej umowy (k-117)
najemca wyraził zgodę na umieszczenie reklamy firmy na frontonie budynku.
Strony tej umowy wyraziły zgodę na umieszczenie na ścianach lokalu obrazów
będących własnością T. A.-G. i przeznaczonych na sprzedaż w ramach
prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Działalność kawiarni ożywiła
się poczynając od marca 1993 r. w okresie realizacji filmu „[…]”. Od 23 lipca
1993 r. rozpoczęła działalność powodowa Spółka z o.o. „A.-K.”, która na
postawie umowy z K. - Spółka z o.o. nabyła wyposażenie lokalu przy ul. S.
[…]8. Nadto na podstawie umowy cesji Spółka „K.” przelała na Spółkę „A.-K.”
wszystkie uprawnienia i zobowiązania wynikające z umowy najmu lokalu przy
ul. S. […]8. Niespornym jest, że na frontonie budynku przy ul. S. […]8 widniał
napis „A. Galeria Sztuki” a poniżej tego napis „Kawiarnia”. W październiku
1993 r. powodowa Spółka wynajęła dodatkowo pomieszczenie w sąsiadującym
budynku przy S. […]7. Tam znajdowało się zaplecze kawiarni oraz kuchnia,
gdzie przygotowywano posiłki. W wyniku nieporozumień między stronami,
strona powodowa zażądała, w styczniu 1994 r., usunięcia obrazów stanowiących
własność Galerii, pozwany zaś J. G. wypowiedział Spółce „A.-K.” umowę
najmu. Prawomocnym - od dnia 26 maja 1995 r. - wyrokiem orzeczona została
eksmisja powodowej Spółki ze spornego lokalu. W lutym 1994 r. pozwani
rozpoczęli wspólną działalność w formie Spółki Cywilnej „C.-[…]-A.”
w zakresie
gastronomii,
działalności
artystycznej
i
handlu
artykułami
nie wymagającymi koncesji.
Przesądzając o istnieniu między stronami stosunku konkurencji Sąd orzekający
podkreślił, że powodowa Spółka używała nazwy „A.” dla oznaczenia swej
działalności od 1 sierpnia 1993 r., co przesądza - w ocenie tego Sądu o ich
pierwszeństwie do używania tej nazwy, w stosunku do pozwanych, którzy
działalność nazwą „A.” zaczęli oznaczać w lutym 1994 r. Pozwani dopuścili się
czynu nieuczciwej konkurencji. Za nieuzasadnione uznał Sąd pierwszej instancji
żądanie zakazania pozwanym prowadzenia przedsiębiorstwa w postaci galerii
pod nazwą „A.”. Jak podkreślił Sąd orzekający w tym fragmencie obszernego
uzasadnienia (k-427) Spółka „C.-[…]-A.” nie jest całkowicie nową Spółką, lecz
powstałą z przekształcenia spółki dotychczas działającej przy zachowaniu tej
samej siedziby podstawowego wyróżnika nazwy prowadzonego przez nią
przedsiębiorstwa, jednego z zakresów działalności przez część składu
osobowego.
Rewizję od tego wyroku, opartą na podstawach przewidzianych w art. 368 pkt 1,
3 i 4 kpc w brzmieniu obowiązującym do 1 lipca 1996 r., złożyły strony oraz
interwenient uboczny W. G..
Sąd Apelacyjny w […] zaskarżonym kasacją wyrokiem zmienił powyżej
przytoczony wyrok Sądu drugiej instancji w zakresie uwzględniającym
zmodyfikowane żądanie pozwu i powództwo oddalił; oddalił także rewizję
strony powodowej i orzekł o kosztach postępowania za obie instancje.
W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, że z prawidłowych
ustaleń Sąd niższej instancji wyciągnął błędne wnioski i ocenę jakoby to
pozwani dopuścili się wobec powodowej Spółki czynu nieuczciwej konkurencji.
Z niewadliwych zaś ustaleń wynika, że po raz pierwszy, w obrocie
gospodarczym promującym kulturę […] na […] K., nazwy „A.” użył W. G.
dla oznaczenia galerii sztuki. Następnie prowadziła działalność Spółka Cywilna
pod nazwą „Galeria […] Sztuki […] - A.”. Po zawarciu umowy najmu
na frontonie budynku przy ul. S. […]8 widniał napis „A.-Galleria Sztuki”
a później napis Kawiarnia. Odwołał się tenże Sąd do pisma z dnia 3 stycznia
1993 r. (k-100) zawierającym zgodę W. G. na prowadzenie przez „K.”
kawiarni artystycznej (w wynajmowanym w tym celu lokalu użytkowym
przy ul. S. […]8) pod nazwą ”A.” lecz tylko ...” w okresie prowadzenia
wspólnej działalności”. Prawidłowa ocena ustalonego stanu faktycznego i ocena
obowiązującego stanu prawnego wyklucza - zdaniem Sądu drugiej instancji udzielenie ochrony prawnej stronie powodowej na podstawie ustawy z dnia
16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 47,
poz. 211).
Kasację złożyła powodowa Spółka „A.-K.”. Opierając kasację na obu
podstawach wymienionych w art. 3931 k.p.c. kasator zarzucił:
błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 3,5 i 10 ustawy o zwalczaniu
nieuczciwej konkurencji oraz błędną wykładnię art. 860 i n. k.c.; naruszenie
przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy t.j. art.
381, 385 i 390 kpc - w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 lipca 1996 r., a
nadto art. 187, 191, 316, 321 § 1 oraz art. 227 i 233 k.p.c. Wskazując na
powyższe
skarżący
wnosił
o
uchylenie
zaskarżonego
wyroku
Sądu
Apelacyjnego w […] i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
względnie o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem
pozwu wraz z zasądzeniem kosztów postępowania.
Pozwani: J. G., T. A.-G. i B. T. - wspólnicy spółki cywilnej „C.-[…]-A.”
oraz interwenient uboczny W. G. w złożonej odpowiedzi na kasację wnosili o jej
oddalenie z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sądy obu instancji ustaliły, co nie jest sporne, że interwenient uboczny W.
G. po nabyciu w 1987 r. domu przy ul. S. […]8, prowadził tam - zarejestrowaną
we właściwym Urzędzie - Galerię sztuki „A.”. Bezspornym jest także, że
wymieniony W. G. i T. A. na podstawie umowy spółki cywilnej, zawartej dnia 4
lipca 1990 r. prowadzili w tym lokalu - aż do końca 1992 r. - działalność
handlową pod nazwą Galeria Sztuki […] „A.”. Po zawarciu umowy najmu dnia
1 stycznia 1993 r. (k-117) na frontonie budynku - co zgodnie ustalają sądy obu
instancji - zamieszczony był napis „A.-Galeria Sztuki” a poniżej jego napis
Kawiarnia. Bezspornym jest - co trafnie podkreślił Sąd drugiej instancji, że
zarówno w dacie pertraktacji przed zawarciem umowy najmu, jak i realizacji tej
umowy
(aż
do
lipca
1993
r.)
[…]
„K.”
Spółka
z
ograniczoną
odpowiedzialnością nie miała w brzmieniu swojej firmy słowa „A.”.
W świetle powyższego chybionym jest zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny
- powołanych w skardze kasacyjnej - przepisów art. 381, 385 i 390 kodeksu
postępowania cywilnego, mających - z mocy art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 1
marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń
Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu
układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach
sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43,
poz. 189 - zastosowanie do rozpoznania złożonych rewizji. Zarzuty podniesione
w skardze rewizyjnej nie uzasadniają także naruszenia art. 227 i 233 k.p.c.
Celem postępowania rewizyjnego - według przytoczonego stanu prawnego sprzed 1 lipca 1996 r. jako postępowania kontrolnego było sprawdzenie
legalności i zasadności zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji. Przepis
art. 385 § 1 k.p.c. - w brzmieniu obowiązującym przed wymienioną datą, nie
zawierał - co jak się wydaje zakłada kasator w uzasadnieniu podstawy z art.
3931 pkt 2 k.p.c. - że sąd rewizyjny był związany - stanem faktycznym
ustalonym w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Takie założenie
byłoby niezgodne z dwiema podstawami rewizyjnymi, wymienionymi w
obowiązującym wówczas art. 368 pkt 3 i 4 k.p.c. w świetle których
przedmiotem kontroli sądu rewizyjnego był nie tylko stan faktyczny ustalony w
zaskarżonym wyroku sądu pierwszej instancji, lecz cały materiał faktyczny
sprawy
rozpoznawanej
przez
sąd
pierwszej
instancji.
Sformułowanie
omawianego art. 385 § 1 k.p.c. - w brzmieniu wówczas obowiązującym stanowiło, że sąd rewizyjny rozpoznaje sprawy na podstawie stanu faktycznego
ustalonego przed sądem pierwszej instancji. Zakładał zatem, ten przepis, że stan
ten wynika przede wszystkim z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (art. 328 § 2
k.p.c.). Jednakże omawiane przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie
ograniczały sądu rewizyjnego do oparcia się wyłącznie na stanie faktycznym
ustalonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd rewizyjny brał przeto pod
uwagę cały materiał faktyczny sprawy, zgromadzony przez sąd pierwszej
instancji, niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie sąd ten wykorzystał go w
wydanym przez siebie wyroku. Skoro Sąd rewizyjny wykorzystał cały materiał
faktyczny sprawy, dlatego nie można podzielić podniesionych w tym zakresie
zarzutów w skardze kasacyjnej. Stanem zaś rzeczy istniejącym w chwili
zamknięcia rozprawy, o którym stanowi - wymieniony także przez skarżącego art. 316 § 1 k.p.c. obejmuje zarówno przepisy prawa mogące stanowić podstawę
rozstrzygnięcia, jak i okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy. Zarzut
naruszenia tego przepisu nie został wykazany.
Trafnie Sąd Apelacyjny odwołał się do art. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia
1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 47, poz. 211 z późn.
zm.) stwierdzającego, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie
przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego
tożsamości, przez używanie firmy, nazwy godła, skrótu literowego lub innego
charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do
oznaczenia innego przedsiębiorstwa. Nie ulega wątpliwości, że przepis ten jako
wyłączne kryterium eliminacji kolizji oznaczeń przedsiębiorstw przewiduje
pierwszeństwo używania danego oznaczenia. Jeśli zatem strona pozwana
rozpoczęła jako pierwsza używanie oznaczenia z wyróżnikiem „A.” (Galeria
Sztuki […] - „A.”) - co jest bezsporne w świetle zgodnych ustaleń Sądów obu
instancji - to pozwani nabyli ochronę tej nazwy z chwilą jej użycia w obrocie
gospodarczym. Nazwa ta dostatecznie realizowała funkcję indywidualizacyjną.
Nie utraciła tej funkcji wyróżniającej w okresie prowadzenia wspólnej
działalności objętym umową najmu, co jednoznacznie ustala Sąd pierwszej
instancji (k-427 pkt V). Kasator nie podważył tych ustaleń potwierdzonych
przez Sąd drugiej instancji, a dotyczących ciągłości działalności gospodarczej,
pokrywającego się częściowo składu osobowego, zachowania tej samej
siedziby, zachowanie podstawowego wyróżnika „A.” przy nieznacznej
modyfikacji
nazwy.
Ustalając
pierwszeństwo
używania
oznaczenia
Sąd Wojewódzki nie przywiązał do tej przesłanki ochrony rozstrzygającego
znaczenia. Priorytet kryterium przewidzianego w przytoczonym art. 5 ustawy
znalazł potwierdzenie także w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego
z dnia 30 września 1994 r. III CZP 109/94 (OSNC 1995 nr 1, poz. 18).
Działalność pozwanych - w świetle poczynionych przez Sądy niższych instancji
ustaleń - wskazuje na jej ciągłość i długotrwałość. Ustawa o zwalczaniu
nieuczciwej konkurencji posługuje się pojęciem przedsiębiorcy, stanowiąc w art.
2, że jej przepisy dotyczą nie tylko podmiotów gospodarczych, ale także osób i
organizacji, które uczestniczą w obrocie gospodarczym prowadząc działalność
zarobkową lub zawodową. Pozwani uczestniczyli w obrocie gospodarczym,
wywierali wpływ na prowadzoną w ich lokalu działalność zaspakajając
upodobania lub inne - w szerokim tego słowa znaczeniu - interesy klientów.
Podkreślana, a nawet szeroko dowodzona prężność, skuteczność działania i inne
przymioty strony powodowej, w tym zwłaszcza przewaga finansowa pozostają
bez wpływu i znaczenia na prawo strony przeciwnej do nazwy. Nie wywierają co jest zrozumiałe - skutku w postaci pozbawienia prawa do nazwy. Wywody i
zarzuty w płaszczyźnie obu podstaw kasacyjnych w przedmiocie odmowy
przyznania ochrony nazwy handlowej dla usług i towarów pomijają, że termin
„nazwa handlowa” został wprowadzony do polskiego porządku prawnego po
ratyfikacji konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej. Jednakże
określenie to odnosi się i przysługuje w Polsce wszystkim zagranicznym
osobom prawnym i fizycznym. Oczywistym jest, że konwencja paryska reguluje
stosunki tylko z elementem zagranicznym dotyczące własności przemysłowej.
Skarżący nie wykazał, ani nawet nie twierdził aby ochroną przysługującą tym
podmiotom objęte zostały polskie osoby fizyczne i prawne. Obszerne wywody
kasatora w tym zakresie mogą prowadzić do zatarcia instytucjonalnej i
pojęciowej różnicy między znakiem towarowym a nazwą przedsiębiorstwa, jak
również utożsamienie gospodarczych i prawnych funkcji obu tych instytucji.
Uczynił to Sąd pierwszej instancji w zakresie w jakim uwzględnił sprecyzowane
żądanie pozwu. Dlatego zarówno sposób sformułowania wyroku Sądu pierwszej
instancji na wstępie przytoczonego jak i jego uzasadnienie, czynią
uzasadnionym odwołanie się do art. 4 ust, 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r.
o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17) stwierdzającym, że znakiem
towarowym - w rozumieniu tej ustawy - może być znak nadający się
do odróżniania towarów lub usług określonego przedsiębiorstwa od towarów lub
usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Uprawniony z rejestracji
znaku towarowego, nabywa wyłączne prawo używania znaku w obrocie
gospodarczym lecz tylko dla towarów objętych rejestracją. Kwestia ta została
obszernie omówiona w literaturze przedmiotu i nie zachodzi potrzeba dalszego
jej rozwijania. Nie ulega w świetle powyższego wątpliwości, że Sąd Apelacyjny
nie dopuścił się naruszenia art. 187, 191 i 321 § 1 kpc. W odpowiedzi
na podniesiony kolejny zarzut naruszenia art. 3 ustawy o zwalczaniu
nieuczciwej konkurencji ( w związku z art. 5 i 10 tej ustawy ) należy podnieść,
że skoro strona powodowa zarzuca pozwanym dopuszczenie się deliktu, a zatem
stan faktyczny który w pełni odpowiada hipotezie art. 5 tej ustawy, to nie może
ona równocześnie odwoływać się do ogólnej normy jaką jest art. 3 omawianej
ustawy. Stosunkowo krótki okres czasu od jakiego powodowa Spółka zaczęła
używać w swojej nazwie słowa „A.” (druga połowa lipca 1993 r.) i trwająca w okresie umowy najmu - współpraca między stronami (która została zerwana
już na początku 1994 r.) nie uzasadnia rozważania sytuacji, w której uprawniony
podmiot aprobuje bądź tylko toleruje używanie jego nazwy przez inny podmiot
przez długi okres czasu w ciągu którego wyłącznie używający tej nazwy zdobył
szeroką klientelę. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie - w świetle ustaleń
sądów obu instancji - nie zachodzi. Prawidłowej zaś oceny prawnej
ukształtowanych między stronami stosunków dokonał Sąd drugiej instancji.
Popełnione przez tenże Sąd uchybienie nie mogło wywrzeć istotnego
wpływu na wynik sprawy. Dotyczy on powołania się przez wymieniony Sąd na
dokument (k-100) mający potwierdzać wyrażenie zgody przez interwenienta
ubocznego na używanie przez stronę powodową nazwy „A.” dla prowadzonej
kawiarni w okresie prowadzenia wspólnej działalności bez ustosunkowania się
do zarzutów powodowej Spółki kwestionujących ten dokument (k-130).
Niezależnie od tego, czy takie porozumienie doszło między wymienionymi
osobami do skutku, nie ulega wątpliwości, że w dacie zbieżnej z zamieszczoną
w treści tego dokumentu na frontonie budynku został umieszczony napis
„Kawiarnia” usytuowany - w stosunku do odbiorcy tej reklamy –
pod istniejącym wcześniej napisem „A. - Galeria Sztuki”. Bez wpływu na wynik
rozstrzygnięcia w tej sprawie pozostaje okoliczność, czy taki wygląd frontonu
budynku był następstwem realizacji kwestionowanego porozumienia, czy też
treść § 9 umowy najmu stwierdzającej, że najemca wyraża zgodę
na ...”umieszczenie reklamy firmy na frontonie budynku”.
Można stwierdzić, że treść kwestionowanego wyroku, nawet gdyby powyższe
uchybienie nie zaistniało, nie byłaby inna. W rozpoznawanej bowiem sprawie
chodzi o roszczenia stanowiące środek ochrony przeciwko przywłaszczeniu
nazwy a nie rozstrzyganie, czy prawo do nazwy może stanowić przedmiot
obciążenia użytkowaniem (art. 265 k.c.) i na jakich warunkach, oraz czasokres
trwania.
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił kasację, jako pozbawioną
usprawiedliwionych podstaw (art. 39312 k.p.c). O kosztach procesu za instancję
kasacyjną orzeczono w odniesieniu do strony pozwanej i interwenienta
ubocznego na podstawie art. 39319 w zw. z art. 391 oraz art. 108, 107 i 98 § 1 i 3
k.p.c.
Z powyższych przyczyn orzeczono jak w sentencji wyroku.
aw
jg.