Legislator Case Law & Legislation
II CKN 692/00 AI generated

II CKN 692/00 · Sąd Najwyższy

Case Number II CKN 692/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sądu Rejonowego we W. którym Sąd ten rozwiązał przez rozwód małżeństwo B. N. z M. N. (zawarte 3.I.1987 r.) z winy obu stron, wykonywanie władzy rodzicielskiej

Legislator headnote

AI generated

art. 237 k.p.c, art. 235 k.p, art. 385 k.p.c, art. 378 § 2 k.p.c, art. 379 pkt 5 k.p.c, art. 214 k.p.c; II CKN 692/00 · Sąd Najwyższy: Sądu Rejonowego we W. którym Sąd ten rozwiązał przez rozwód małżeństwo B. N. z M. N. (zawarte 3.I.1987 r.) z winy obu stron, wykonywanie władzy rodzicielskiej

Keywords

AI generated
art. 237 k.p.c art. 235 k.p art. 385 k.p.c art. 378 § 2 k.p.c art. 379 pkt 5 k.p.c art. 214 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 237 k.p.c
oraz uchybienie przepisom postępowania, a mianowicie art. 214 i art. 237 k.p.c.,
art. 235 k.p
233 § 1, art. 235 k.p.c, art.
art. 385 k.p.c
uznania, że Sąd odwoławczy, z naruszeniem art. 378 § 2 k.p.c. i art. 385 k.p.c.,
art. 378 § 2 k.p.c
uznania, że Sąd odwoławczy, z naruszeniem art. 378 § 2 k.p.c.
art. 379 pkt 5 k.p.c
Nieważności postępowania opartej na art. 379 pkt 5 k.p.c.
art. 214 k.p.c
Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art. 214 k.p.c.
art. 133 § 3 k.p.c
ona w procesie z adwokatem z urzędu (art. 133 § 3 k.p.c.).
art. 119 § 2 k.p.c
(art. 119 § 2 k.p.c.) zwalniało go z obowiązku

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CKN 692/00

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 sierpnia 2001 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN

Helena Ciepła (przewodniczący)

SSN

Mirosława Wysocka

SSN

Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

Protokolant

Maryla Czajkowska

w sprawie z powództwa M. N.

przeciwko B.N.

o rozwód,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 26 lipca 2001 r.

na rozprawie

kasacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 9 lutego 1999 r.,

oddala kasację.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem została oddalona apelacja pozwanej od wyroku

Sądu Rejonowego we W. którym Sąd ten rozwiązał przez rozwód małżeństwo B. N.

z M. N. (zawarte 3.I.1987 r.) z winy obu stron, wykonywanie władzy rodzicielskiej

nad córką stron powierzył matce i zasądził od powoda na rzecz dziecka 800 zł

alimentów.

Z motywów rozstrzygnięcia wynika, że między małżonkami nastąpił trwały

i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. W grudniu 1988 r. powód wyprowadził się

od żony i od tego czasu małżonkowie żyją oddzielnie; M. N. od 1996 r. pozostaje w

konkubinacie z K. D.

Winę za rozkład pożycia ponoszą obie strony. Jego przyczyną była

wyjątkowa niezgodność charakterów małżonków. Powód, który jest z zawodu

lekarzem, nie potrafił opanować emocji, wywoływanych zazdrością i patologiczną

podejrzliwością pozwanej, reagował agresją wobec żony, dopuszczając się nawet

rękoczynów. Pozwana zaś, będąca z zawodu pedagogiem, nie zdobyła się na

krytyczną ocenę swojego zachowania. Ustawicznie demonstrowała brak zaufania

do męża, podejrzewając go o niewierność, choć brak dowodów, aby którykolwiek

z małżonków dopuścił się zdrady małżeńskiej.

Sądy obu instancji zgodnie uznały, że orzeczeniu rozwodu nie sprzeciwia się

dobro małoletniego dziecka stron. Wychowaniem córki zajmuje się wyłącznie matka

od 1988 r. Ojciec nie ma z nią bezpośrednich kontaktów; jego udział w wychowaniu

dziecka ogranicza się do płacenia alimentów. Zdaniem Sądu odwoławczego

wieloletni proces rozwodowy (wszczęty w 1989 r.) świadczy o tym, że strony,

walcząc o swoje racje, nie wykazywały troski o dobro dziecka.

Sąd Okręgowy podzielił stanowisko sądu I instancji, że zbędne było

w sprawie przeprowadzanie dowodu z opinii rodzinnego ośrodka diagnostycznego,

gdyż z materiału sprawy jednoznacznie wynika, że dobro dziecka nie stoi na

przeszkodzie orzeczeniu rozwodu.

Sąd odwoławczy uznał, że również nieuzasadniony jest zarzut apelacji, iż

postępowanie przed Sądem Rejonowym jest dotknięte nieważnością.

W kasacji opartej na obu podstawach z art. 393 1 k.p.c., pełnomocnik

pozwanej zarzucił naruszenie art. 56 k.r.i op. przez niewłaściwe jego zastosowanie

oraz uchybienie przepisom postępowania, a mianowicie art. 214 i art. 237 k.p.c.,

które spowodowało nieważność postępowania przed sądem I instancji, oraz art.

217, art. 224 § 1, art. 233 § 1, art. 235 k.p.c, art. 240, art. 242, art. 378 § 2 i art. 385

k.p.c. Powołując się na te podstawy wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz

wyroku Sądu Rejonowego

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

sądowi I instancji.

Sad Najwyższy zważył, co następuje:

Spośród zarzutów podniesionych w ramach drugiej podstawy kasacyjnej jako

pierwszy rozważenia wymaga zarzut nieważności postępowania ponieważ

wywołuje on najdalej idące konsekwencje procesowe.

Sąd Najwyższy – po okresie, w którym przyjmował, iż pozbawienie strony

możności obrony swych praw, aby mogło stanowić przyczyn nieważności, musi być

całkowite i bezwzględnie wyłączać możność obrony (orz. SN z 26 VI 1961 r., 3 CR,

NP. 1962, nr 1, s.117) – w późniejszym swoim orzecznictwie podchodzi do

zagadnienia pozbawienia strony możności obrony swych praw bardziej elastycznie

(orz. SN z 10 VI 1974 r., II CR 155/74, OSPiKA 1975, nr 3, poz. 66). Przyjmuje, że

pozbawienie strony możności obrony należy oceniać przez pryzmat konkretnych

okoliczności sprawy i

nie należy go wiązać jedynie z sytuacją całkowitego

wyłączenia strony od udziału w postępowaniu. W grę wchodzą tu jednak tylko

wypadki, gdy strona rzeczywiście pozbawiona była możności obrony i na skutek

tego nie działała w postępowaniu, a nie sytuacja gdy, mimo naruszenia przepisów

procesowych, strona podjęła czynności procesowe.

Sąd, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, podzielając późniejszą

judykaturę Sądu Najwyższego w omawianej kwestii, nie znalazł podstaw do

uznania, że Sąd odwoławczy, z naruszeniem art. 378 § 2 k.p.c. i art. 385 k.p.c.,

oddalił apelację pozwanej w sytuacji, gdy postępowanie przed sądem I instancji

dotknięte było nieważnością postępowania z powodu pozbawienia strony

możliwości obrony swych praw.

Jest bezsporne, że proces rozwodowy toczył się blisko 10 lat. Pozwana

podejmowała w sprawie czynności procesowe zarówno osobiście jak i przez

pełnomocnika z urzędu jak i adwokata z wyboru. Jest więc oczywiste, że w tej

sytuacji, jeśli nawet doszło do uchybień procesowych, to nie ma podstaw, aby

uznać, że B. N. z tego powodu nie mogła działać w procesie w stopniu, który

uzasadniałby przyjęcie, iż doszło do pozbawienia jej możliwości obrony.

Nieważności postępowania opartej na art. 379 pkt 5 k.p.c. nie uzasadniają

zwłaszcza te okoliczności, które zostały podniesione w kasacji.

Błędne jest przekonanie skarżącej, że zachodziły podstawy, w świetle art. 214

k.p.c., do odroczenia rozprawy z 20 XII 1990 r. Wbrew zapatrywaniu wyrażonemu

w kasacji Sąd nie miał obowiązku zawiadomić pozwanej o rozprawie, skoro działała

ona w procesie z adwokatem z urzędu (art. 133 § 3 k.p.c.). Jest też niewątpliwe, że

ten adwokat wziął udział w rozprawie (zostało to odnotowane w protokole

posiedzenia z 20 XII 1990 r. k. 243) i był należycie umocowany do reprezentowania

pozwanej, gdyż dopiero pozytywne załatwienie jego wniosku przez radę

adwokacką, a nie przez sąd

(art. 119 § 2 k.p.c.) zwalniało go z obowiązku

zastępowania B. N.

Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art. 214 k.p.c. polegający na

nieodroczeniu rozprawy z 17 I 1991 r. Autor kasacji pomija fakt, że o tej rozprawie

był zawiadomiony pełnomocnik z urzędu pozwanej – adw. P. (k. 247).

Natomiast zarzut uchybienia art. 214 k.p.c. przez nieodroczenie rozprawy

z 1 VII 1998 r., mimo usprawiedliwionej nieobecności pozwanej jest trafny o tyle, że

w tym wypadku istotnie zachodziła przeszkoda do przeprowadzenia rozprawy

(pozwana w tym czasie działała w procesie sama), ale dopuszczenie się przez

Sąd tego uchybienia nie uzasadnia takich skutków prawnych, jakie przyjmuje

kasacja.

Na tej rozprawę Sąd przeprowadził dowód z przesłuchania dwóch świadków: […].

Zeznania pierwszego ze świadków zostały uznane przez Sąd za nie wnoszące

niczego istotnego do sprawy, a świadek K. D. przyznała fakt, że pozostaje w

konkubinacie z M. N. Ograniczenie na tej rozprawie uzupełniającego dowodu z

przesłuchania stron tylko do zeznań powoda nie można uznać za uchybienie, które

uzasadniałoby zarzut pozbawienia pozwanej obrony, jeśli zważyć że wcześniej była

ona przez Sąd I instancji dwa razy słuchana w charakterze strony (k. 363, 364a

oraz k. 524, 525). Warto też w związku z tym zarzutem zauważyć, że dowód z

przesłuchania stron został ponowiony przed Sądem odwoławczym.

Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 237 k.p.c. polegającego na

przeprowadzeniu dowodu pod nieobecność strony, który – zdaniem autora kasacji

– uzasadnia nieważność postępowania na skutek pozbawienia strony możliwości

obrony swoich praw.

Przytoczony przepis stanowi, że niestawiennictwo stron na termin nie

wstrzymuje przeprowadzenia dowodu, chyba że obecność stron lub jednej z nich

okaże się konieczna.

Przepis ten reguluje udział stron w posiedzeniu („terminie”) wyznaczonym w celu

przeprowadzenia dowodu. Wynika z niego zasada, że stawiennictwo stron nie jest

warunkiem przeprowadzenia dowodu. Niestawiennictwo stron wstrzymujące

przeprowadzenie dowodu, gdyż ich obecność lub obecność jednej z nich okazała

się konieczna, zachodzi, np. w wypadku, gdy same strony mają być przesłuchane

lub jedna z nich ma być rozpoznana przez świadka. Taka sytuacja nie zaistniała

w sprawie. Nie można zatem mówić o uchybieniu temu przepisowi, zwłaszcza ze

skutkiem nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c.

Również

zarzuty

naruszenia

pozostałych

przepisów

postępowania

wskazanych w kasacji nie dają podstaw do uznania drugiej podstawy kasacyjnej za

usprawiedliwioną.

Część z nich, a mianowicie uchybienie art. 235 k.p.c. przez naruszenie zasady

bezpośredniości,

polegające

na

poprzestaniu

na

ujawnieniu

w

procesie

rozwodowym zeznań św. M. K. złożonych w sprawie karnej czy naruszenie art.

217, art. 224 § 1, art. 240 i art. 242 k.p.c. przez niedopuszczenie dowodów

zawnioskowanych przez pozwaną bądź pominięcie jej wniosków o ponowienie

dowodów, nie może odnieść skutku ponieważ dotyczą one postępowania przed

Sądem Rejonowym, a kasacja jako środek odwoławczy od orzeczeń Sądu drugiej

instancji (art. 392 § 1 k.p.c. w wersji sprzed 1 lipca 2000 r.) nie może dotyczyć

uchybień sądu pierwszoinstancyjnego (wyrok SN z dnia 20 XII 1996 r., III CKN

21/96, OSNC 1997, z.4, poz. 45). Te uchybienia podlegałyby kontroli kasacyjnej,

gdyby autor kasacji zarzut obejmujący je sformułował w powiązaniu z odpowiednimi

przepisami normującymi postępowanie przed sądem drugiej instancji np. art. 378 §

1, art. 382 k.p.c.. W rozpoznawanej sprawie nie ma to jednak miejsca (por. wyrok

SN z dnia 17 XII 1998 r., I CKN 947/97 nie publ.).

Nieskuteczny jest także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Ocena dowodów może być przedmiotem kontroli kasacyjnej – czemu Sąd

Najwyższy dawał wyraz w niejednym orzeczeniu – jednakże Sąd kasacyjny władny

jest ją podważyć tylko wówczas, gdyby w świetle dyrektyw płynących z art. 233 § 1

k.p.c. w związku z art. 3931 pkt 2 k.p.c., okazała się ona rażąco wadliwa albo

w sposób oczywisty błędna. Kasacja nie wykazała, aby kwestionowana przez nią

ocena dowodów była dotknięta taką wadą.

Uznanie drugiej podstawy kasacyjnej za nieusprawiedliwioną oznacza, że

podstawą oceny naruszenia prawa materialnego są ustalenia, które stanowią

podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku.

W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej autor kasacji zarzucił „naruszenie

prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie (art. 393 p. 1 k.p.c.)

polegające na wyborze wadliwej normy prawnej tj. art. 56 par. 1 kro pomimo

istnienia przesłanek, o których mowa w art. 56 par. 2 i 3 kro zabraniających

rozwiązanie małżeństwa”.

W świetle nie podważonej podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku –

wbrew zapatrywaniom autora kasacji – nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia

małżeńskiego stron, który każdego z małżonków uprawniał do żądania, aby sąd

rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Dokonane w sprawie ustalenia nie pozwalają

też podzielić zarzutu skarżącego, że wzgląd na dobro dziecka stron i zasady

współżycia społecznego sprzeciwiają się orzeczeniu rozwodu. Chybiony jest także

zarzut naruszenia art. 56 § 3 krop polegający – jak wynika z uzasadnienia kasacji –

„na orzeczeniu rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego” rozkładu pożycia

małżeńskiego ponieważ został on oparty na okolicznościach, które nie są objęte

podstawą faktyczną zaskarżonego wyroku (sąd ustalił, że rozkład pożycia

małżeńskiego zawinili oboje małżonkowie).

Z tych względów i na podstawie art. 39312 Sąd Najwyższy orzekł, jak

w sentencji wyroku.

er