II CK 710/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedwierzyciela, dochodzi od pozwanej spółki z o.o. „E.(...)” w S. zapłaty odszkodowania za utracony ładunek na skutek zatonięcia promu „J.(…)" w dniu 15 stycznia 1993 r.
Legislator headnote
AI generatedart. 3931 k.p.c, art. 361 k.c, art. 39313 § 1 k.p.c; II CK 710/04 · Sąd Najwyższy: „E.(...)” w S. zapłaty odszkodowania za utracony ładunek na skutek zatonięcia promu „J.(…)" w dniu 15 stycznia 1993 r.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II CK 710/04
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 maja 2005 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Helena Ciepła (przewodniczący)
SSN Józef Frąckowiak
SSN Marian Kocon (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa A.(…) w W.
przeciwko "E.(...)" - Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 maja 2005 r., kasacji strony
pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25 marca 2004 r., sygn. akt I ACa (…),
uchyla zaskarżony wyrok w pkt. I (pierwszym) oraz III (trzecim) i w tym zakresie
przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia
o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Powód, który jako ubezpieczyciel ładunku wstąpił w prawa zaspokojonego
wierzyciela, dochodzi od pozwanej spółki z o.o. „E.(...)” w S. zapłaty odszkodowania za
utracony ładunek na skutek zatonięcia promu „J.(…)" w dniu 15 stycznia 1993 r.
Powództwo oparł na twierdzeniu, że powstanie szkody zostało zawinione przez
pozwanego przewoźnika, jednocześnie armatora, który nie wykonał należytego
przygotowania promu do podróży.
Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2001 r., oddalił powództwo.
Uznał, że pozwana spółka nie odpowiada za szkody spowodowane katastrofą ponieważ
zachodzą przesłanki do przyjęcia, że zatoniecie promu nastąpiło z przyczyn, które, w
świetle
przepisów
prawa
morskiego,
uwalniają
przewoźnika
i
armatora
od
odpowiedzialności.
Sąd Apelacyjny na podstawie dowodu z orzeczenia Odwoławczej Izby Morskiej
przy Sądzie Okręgowym w G. z dnia 26 stycznia 1999 r. ustalił, że prom „J.(…)" wyszedł
z portu Ś. w stanie niezdatnym do żeglugi i podróży, nie spełniając wymogów
bezpieczeństwa w zakresie stateczności awaryjnej, zachowania „strugoszczelności”
furty rufowej oraz mocowania pojazdów samochodowych na pokładzie kolejowym.
Złożyło się na to nieprawidłowe postępowanie zarówno armatora, jak i kapitana promu.
Pierwszy z nich po uszkodzeniu promu w dniu 10 stycznia 1993 r. w porcie Y. zaniechał
zgłoszenia promu Urzędowi Morskiemu w S. do inspekcji dorywczej oraz Polskiemu
Rejestrowi Statków w S. do przeglądu doraźnego, a także nie podjął zdecydowanych
działań w zakresie przeprowadzenia właściwej naprawy furty rufowej. Z kolei kapitan
promu zaniechał zgłoszenia promu do inspekcji dorywczej, a także nie dopilnował
zamocowania pojazdów samochodowych na pokładzie kolejowym przed wyjściem
promu z portu.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu na gruncie tych ustaleń zmienił wyrok Sądu pierwszej
instancji w ten sposób, że uwzględnił powództwo. Jako podstawę prawną wskazał art.
105 k.m.
Kasacja pozwanego - oparta na obu podstawach z art. 3931 k.p.c. - zawiera
zarzut naruszenia art. 510, 125 § 1, 127, 227, 232, 233, 235, 236, 328, 319 k.p.c., art.
314, 320 k.m. oraz art. 2, 105, 160 § 2 k.m., art. 4 ust. 1, 2 i 5, art. 3 ust. 6
międzynarodowej
konwencji
o
ujednoliceniu
niektórych
zasad
dotyczących
konosamentów, Bruksela 1924, ze zmianami wprowadzonymi protokołami z dnia
23 lutego 1968 i 21 grudnia 1979 r. (Dz. U. Nr 33, poz. 258 z 1937 r.; Nr 14 poz. 48 z
1980 r.; Nr 9 poz. 26 z 1985 r.), art. 361 k.c., i zmierza do uchylenia zaskarżonego
wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nie podlegał uwzględnieniu zarzut skarżącej, że w rezultacie naruszenia
wymienionych w kasacji przepisów kodeksu morskiego, konwencji o ograniczeniu
odpowiedzialności za roszczenia morskie, sporządzonej w Londynie dnia 19 listopada
1976 r. (Dz. U. 1986 r. Nr 35, poz. 175, załącznik) oraz kodeksu postępowania
cywilnego Sąd Apelacyjny błędnie uznał, że roszczenie odszkodowawcze przysługujące
właścicielowi ładunku, który był stroną umowy przewozu i ubezpieczonym u powoda, nie
uległo przedawnieniu. Inaczej mówiąc, że został dochowany termin do zgłoszenia
owego roszczenia oznaczony przez sąd w postępowaniu w sprawie ustalenia i podziału
funduszu ograniczonej odpowiedzialności. Słusznie bowiem Sąd Apelacyjny uznał, że w
tym postępowaniu przepisy postępowania nieprocesowego, których naruszenia upatruje
skarżąca, miały jedynie odpowiednie zastosowanie.
Nie można natomiast odmówić słuszności zarzutom naruszenia między innymi
art. 233 § 1 i 328 § 2 k.p.c. Każdy z tych przepisów w zasadzie jedynie wyjątkowo, z
przyczyn szeroko wyjaśnionych w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego, może
stanowić skuteczną podstawę kasacji. Taka wyjątkowa sytuacja została stwierdzona
przy rozpoznawaniu kasacji w sprawie niniejszej.
Zaznaczyć bowiem należy, że w myśl przepisów ustawy z dnia 1 grudnia1961 r. o
izbach morskich (Dz. U. Nr 56, poz. 320 ze zm.) ustalenie winy i okoliczności
faktycznych wypadku morskiego, zawarte w orzeczeniu izby morskiej kończącym
postępowanie przed izbami morskimi nie wiążą sądów powszechnych (por. w
szczególności art. 46 ustawy o izbach morskich w brzmieniu sprzed zmiany ustawą z
dnia 5 marca 2004 r. o zmianie ustawy o izbach morskich - Dz. U. Nr 62, poz. 575, tj.
sprzed 15 maja 2004 r.). Co prawda orzeczenia te mają poważny walor dowodowy, gdyż
jako dokumenty urzędowe wydane zostały przez organ fachowy powołany do orzekania
o sprawach z wypadków morskich, to jednak ich moc i wiarygodność sąd powinien
ocenić według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia
zebranego materiału. Tego zaś uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera, a co za
tym idzie, wysunięte przez Sąd Apelacyjny ostatecznie wnioski w przedmiocie
zawinienia katastrofy przekraczają ramy swobodnej oceny dowodów. Wyrazem
niedopuszczalnego automatyzmu i schematyzmu dokonanej oceny dowodów jest
ogólne odwołanie się do orzeczenia Odwoławczej Izby Morskiej w Gdyni oraz
dokumentów, którymi dysponował Sąd Okręgowy, bez bliższego określenia o jakie
dokumenty chodzi.
Rację ponadto ma skarżący, że Sąd Apelacyjny nie ustalił w sposób stanowczy
okoliczności dotyczących podstawowych przyczyn katastrofy. Tego wymagania z
przyczyn oczywistych nie spełnia sformułowanie zawarte w uzasadnieniu wyroku, że
niewłaściwe zabezpieczenie ładunków było jedną, jeżeli nie zasadniczą przyczyną
przemieszczenia się ładunków i w konsekwencji zatonięcia promu.
W tej sytuacji Sąd Najwyższy nie ma innej możliwości rozstrzygnięcia jak tylko,
zgodnie z przepisem art. 39313 § 1 k.p.c., uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę
do ponownego rozpoznania.