Legislator Case Law & Legislation
II CK 53/05 AI generated

II CK 53/05 · Sąd Najwyższy

Case Number II CK 53/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

zastawnikami oraz spółdzielnią Mleczarską „Z.(...)" w K. - jako zastawcą, zawarta 13.600 udziałów w spółce z o.o. B.(...) w K. o wartości nominalnej 500 zł, a jako

Legislator headnote

AI generated

Art. 180 k.s.h, art. 73 § 2 k.c, art. 308 k.c, art. 329 § 1 k.c, art. 39312 k.p.c, art. 13 § 2 k.p.c; II CK 53/05 · Sąd Najwyższy: - jako zastawcą, zawarta 13.600 udziałów w spółce z o.o. B.(...) w K. o wartości nominalnej 500 zł, a jako

Keywords

AI generated
Art. 180 k.s.h art. 73 § 2 k.c art. 308 k.c art. 329 § 1 k.c art. 39312 k.p.c art. 13 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
Art. 180 k.s.h
kodeksu spółek handlowych. Art. 180 k.s.h. stanowi, że zbycie udziału w spółce
art. 73 § 2 k.c
Ma tu jednak zastosowanie art. 73 § 2 k.c.
art. 308 k.c
także brzmienie przepisu art. 308 k.c.
art. 329 § 1 k.c
Ponadto wobec obowiązywania art. 329 § 1 k.c., zawierającego wymóg
art. 39312 k.p.c
w sentencji postanowienia [art. 39312 k.p.c.
art. 13 § 2 k.p.c
zw. z art. 13 § 2 k.p.c.].

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CK 53/05

POSTANOWIENIE

Dnia 24 sierpnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (przewodniczący)

SSN Bronisław Czech (sprawozdawca)

SSN Marek Sychowicz

w sprawie z wniosku Banku S.(...) w C.

przy uczestnictwie Spółdzielni Mleczarskiej "Z.(...)" w K. i Banku W.(...) - Spółki

Akcyjnej z siedzibą w P. o wpis zastawu, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie

Cywilnej w dniu 24 sierpnia 2005 r., kasacji wnioskodawcy od postanowienia Sądu

Okręgowego w Ł. z dnia 8 października 2004 r., sygn. akt X Ga (...),

oddala kasację.

Uzasadnienie

W dniu 15 kwietnia 2004 r. pomiędzy Bankiem S.(…) w C. oraz Bankiem

W.(…) S.A. z siedzibą w P., reprezentowanym przez Bank S.(…) w C. - jako

zastawnikami oraz spółdzielnią Mleczarską „Z.(...)" w K. - jako zastawcą, zawarta

została umowa zastawu rejestrowego, w której jako przedmiot zastawu określono

13.600 udziałów w spółce z o.o. B.(...) w K. o wartości nominalnej 500 zł, a jako

wierzytelność zabezpieczoną zastawem kwotę 4.000.000 zł. Umowa ta zawarta

została w formie pisemnej, a podpisy stron nie zostały notarialnie poświadczone.

Wniosek zastawnika – Banku S.(...) w C. o wpis wymienionego zastawu,

został oddalony postanowieniem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 25 czerwca 2004 r.

W ocenie Sądu Rejonowego pisemna zwykła forma umowy zastawu na

udziałach w spółce z o.o. była wystarczającą dla ważności tej umowy do dnia wejścia

w życie ustawy z dnia 15 września 2000 roku - kodeks spółek handlowych.

W obowiązującym wówczas stanie prawnym nie istniała rozbieżność pomiędzy

przepisami ustawy o zastawie rejestrowym a kodeksem handlowym z 1934 r.

w kwestii formy umowy zastawu, którego przedmiotem jest udział w spółce z o.o.

Wystarczająca była wówczas forma pisemna pod rygorem nieważności wymagana

zarówno przez art. 3 § 1 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów oraz

przez art. 180 k.h. Ten stan prawny uległ jednak zmianie z dniem wejścia w życie

kodeksu spółek handlowych. Art. 180 k.s.h. stanowi, że zbycie udziału w spółce

z ograniczoną odpowiedzialnością lub jego części, bądź też jego zastawienie

wymaga formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Przepis ten nie

zastrzega konsekwencji niezachowania przewidzianej w nim formy czynności

prawnej. Ma tu jednak zastosowanie art. 73 § 2 k.c. stanowiący, że jeżeli ustawa

zastrzega dla czynności prawnej inną formę szczególną, niż forma pisemna,

czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna.

Sąd Rejonowy przyjął dalej, że zarówno literalne brzmienie art. 180 k.s.h. jak

i podstawowe dyrektywy wykładni prawa wskazują na to iż przepis ten ma pełne

zastosowanie nie tylko do zastawu „zwykłego”, tj. zawartego na podstawie przepisów

kodeksu cywilnego, lecz także do zastawu rejestrowego, uregulowanego w ustawie

o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów.

Po pierwsze wskazuje na to literalne brzmienie art. 180 k.s.h. Użyte w tym

przepisie określenia „zbycie” oraz „zastawienie” wskazują, iż obejmuje on wszelkie

czynności prawne mieszczące się w tych pojęciach. Tak jak przez „zbycie” rozumieć

należy wszelkie czynności prawne, których skutkiem jest zmiana właściciela rzeczy,

lub prawa, tak przez „zastawienie” rozumieć należy wszelkie czynności prawne,

wywołujące obciążenie prawa (w tym wypadku udziału) prawem zastawu, a wiec

prawem którego treścią jest umożliwienie wierzycielowi prowadzenia egzekucji

z przedmiotu

zastawu

dla

zaspokojenia

przysługującej

mu

wierzytelności

z pierwszeństwem przed innymi wierzycielami oraz bez względu na to komu prawo

przysługuje.

Po drugie za przyjęciem takiego stanowiska przemawiają także dyrektywy

wykładni systemowej. Kodeks spółek handlowych jest bowiem względem ustawy

o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów ustawą późniejszą, obowiązującą od

dnia 1 stycznia 2001 r., podczas gdy ustawa o zastawie rejestrowym obowiązuje od

dnia 1 stycznia 1998 r. Wchodzi zatem w miejsce regulacji zawartej w ustawie

o zastawie rejestrowym, zgodnie z zasadą lex posterior derogat legi anteriori.

Regulacja zawarta w art. 180 k.s.h. jest także regulacją o charakterze szczególnym

względem ogólnej normy wyrażonej w art. 3 ustawy o zastawie rejestrowym

i rejestrze zastawów. Ustawa ta jest bowiem aktem prawnym zawierającym

kompleksową regulację instytucji zastawu rejestrowego. Zawarto w niej normy

zarówno materialnoprawne jak i procesowe (dotyczące postępowania rejestrowego

oraz prowadzenia rejestru zastawów). Na całościowy charakter tej ustawy wskazuje

także brzmienie przepisu art. 308 k.c. wymieniającego zastaw rejestrowy jako

odrębnie uregulowaną instytucję prawną. Norma art. 180 k.s.h. powinna być zatem

traktowana jako wyjątek od ogólnego uregulowania zawartego w art. 3 ustawy

o zastawie rejestrowym. Dotyczy ona bowiem tylko jednego, szczególnego

przedmiotu zastawu - udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Pełne

zastosowanie znajduje zatem w tym przypadku zasada lex specialis derogat generali.

Po restytucji w polskim systemie prawnym w 1996 roku instytucji zastawu

rejestrowego zastaw „zwykły” z kodeksu cywilnego ma prawdopodobnie niewielkie

znaczenie praktyczne, zwłaszcza w obrocie gospodarczym. Dlatego też przyjęcie, iż

art. 180 k.s.h. ma zastosowanie wyłącznie do instytucji zastawu kodeksowego,

pozostaje w sprzeczności z założeniem racjonalnego działania ustawodawcy.

Ponadto wobec obowiązywania art. 329 § 1 k.c., zawierającego wymóg

umowy z datą pewną dla zawarcia każdej umowy zastawu, której przedmiotem są

prawa majątkowe, wprowadzenie przepisu art. 180 k.s.h. i ograniczenie jego

zastosowania wyłącznie do zastawu kodeksowego byłoby po prostu zbędne.

Jednocześnie niedopuszczalna jest taka wykładnia celowościowa przepisu

w wyniku której cześć normy prawnej uznaje się za nieobowiązującą. Dopuszczenie

takiej wykładni prowadzić może do wydania przez organ decyzyjny rozstrzygnięcia

contra legem, to znaczy - do naruszenia zasady praworządności. Tak więc, nie

można zgodzić się z poglądem pozwalającym na zawężające stosowanie normy

art. 180 k.s.h. jedynie do zastawu uregulowanego w kodeksie cywilnym.

Bez szczególnych trudności można także wskazać cel, jakiemu służy

zachowanie szczególnej formy prawnej umowy zastawienia udziału w spółce z

ograniczona odpowiedzialnością. Celem tym jest bez wątpienia ochrona interesu

samej spółki jak korporacyjnej osoby prawnej oraz każdego ze wspólników,

wyrażającego się w tym wypadku dążeniem do wyeliminowania wszelkiego rodzaju

uchybień, czy nieprawidłowości w zakresie dysponowania udziałami, jak chociażby

możliwość zawarcia umowy zbycia, czy zastawienia udziału z datą wsteczną.

Za przyjęciem poglądu bardziej restryktywnego, wymagającego formy dla

umowy zastawu przewidzianej w art. 180 k.s.h., przemawia zarówno cel instytucji

zastawu rejestrowego, jakim jest możliwie pewne zabezpieczenie wierzytelności

zastawnika, jak i konstytucyjna rola sądu, w tym także sądu rejestrowego jako organu

powołanego do zapewnienia i realizacji tych ustawowych uprawnień. Pominięcie

wymagań co do formy umowy zastawu przewidzianej w art. 180 k.s.h. dla wpisu

zastawu rejestrowego, rodzić może bowiem daleko idące, negatywne skutki dla

zastawnika, z utratą zastawu włącznie, np. w następstwie skutecznego powództwa

o ustalenie, że zastaw nie istnieje, skutkującego wykreśleniem zastawu z rejestru na

podstawie art. 19 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, bez udziału

zastawnika. Działanie sądu ma zatem na celu maksymalną ochronę praw zastawnika

zgodnie z celem instytucji zastawu rejestrowego, poprzez dążenie do usunięcia

wszelkich wątpliwości, co do prawidłowości powstania i zarejestrowania zastawu.

Wszystkie przytoczone powyżej argumenty skłoniły Sąd Rejonowy do

przyjęcia poglądu, iż umowa zastawu rejestrowego, mająca za przedmiot udziały

w spółce z o.o., zawarta bez zachowania formy notarialnego poświadczenia

podpisów, jest z mocy art. 73 § 2 k.c. nieważna i nie może zatem stać się podstawą

powstania prawa zastawu. W konsekwencji wniosek o wpis zastawu podlegał

oddaleniu (art. 40 ust. 3 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów).

Apelację wnioskodawcy oddalił Sąd Okręgowy w Ł. postanowieniem

zaskarżonym kasacją. Sąd ten podzielił oceny prawne przytoczone przez Sąd

Rejonowy.

Wnioskodawca w kasacji zarzucił naruszenie prawa materialnego przez

błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 180 k.s.h. oraz art. 3 ust. 1 ustawy

z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, przez

przyjęcie, że do ustanowienia zastawu rejestrowego na udziałach w spółce

z ograniczoną odpowiedzialnością, konieczna jest umowa zastawnicza, zawarta pod

rygorem nieważności w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi.

Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Ł.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Należy podzielić stanowisko i argumentację prawną przytoczoną przez sądy

obu instancji i zbędne staje się w tym miejscu jego powtarzanie.

Trzeba dodać, że art. 3 ust 1 ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie

rejestrowym i rejestrze zastawów (Dz. U. Nr 149 poz. 703 ze zm.) wymaga do

ważności umowy o ustanowieniu zastawu rejestrowego zachowania formy pisemnej

zwykłej, nie wyłącza jednak dopuszczalności innej formy pisemnej szczególnej.

W sprawie

niniejszej

dotyczy

to

pisemnej

formy

z

podpisami

notarialnie

poświadczonymi, stosownie do art. 180 kodeksu spółek handlowych z dnia 15

września 2000 r. (Dz. U. Nr 94, poz. 1037 ze zm.). Sądy obu instancji trafnie przyjęły,

że stosownie do art. 73 § 2 k.c. przedmiotowa umowa, zawarta z naruszeniem

wymagań co do wymienionej formy pisemnej szczególnej, jest nieważna. Jest

oczywiste, że podstawą wpisu zastawu rejestrowego do rejestru zastawów może być

jedynie ważna umowa ustanawiająca zastaw (art. 40 ust. 3 ustawy o zastawie

rejestrowym...).

Zwrócić trzeba także uwagę, że prawo polskie cechuje na ogół brak

formalizmu w przedmiocie wymagań dotyczących formy czynności prawnej. Odnosi

się to jednak przede wszystkim do tzw. obrotu powszechnego. Natomiast praktykę

profesjonalnego umownego obrotu gospodarczego charakteryzuje stosunkowo

znaczny formalizm, co znalazło wyraz m.in. w art. 180 k.s.h., który ma zastosowanie

w sprawie niniejszej.

Stanowisko, które zajęły Sądy obu instancji i które podzielił Sąd Najwyższy

w składzie rozpoznającym kasację w niniejszej sprawie, było już wcześniej przyjęte

w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2004 r., III CK 429/02 (OSNC

2005, nr 4, poz. 67). Wyrażone w piśmiennictwie krytyczne opinie odnośnie tego

stanowiska są nietrafne, z przyczyn przedstawionych wyżej.

Skoro podstawa kasacji okazała się nieusprawiedliwiona, a brak jest

nieważności postępowania uwzględnianej z urzędu, Sąd Najwyższy orzekł jak

w sentencji postanowienia [art. 39312 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do 6 lutego

2005 r. (art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r., Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) w

zw. z art. 13 § 2 k.p.c.].