II CK 478/03 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generated2000 r. nr [...]00 wystawiony na podstawie ksiąg Banku S.A., z którego wynika 1995 r na zabezpieczenie kredytu udzielonego „C.” sp. z o.o. umową nr /95 z
Legislator headnote
AI generatedart. 840 § 1 pkt 2 k.p.c, art. 118 k.c, art. 3931 k.p.c, art. 386 § 1 k.p.c, art. 5 k.c, art. 328 § 2 k.p.c; II CK 478/03 · Sąd Najwyższy: 2000 r. nr [...]00 wystawiony na podstawie ksiąg Banku S.A., z którego wynika 1995 r na zabezpieczenie kredytu udzielonego „C.” sp. z o.o. umową nr /95 z
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt II CK 478/03
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 listopada 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący)
SSN Zbigniew Strus (sprawozdawca)
SSA Wojciech Kościołek
Protokolant Anna Banasiuk
w sprawie z powództwa Instytutu W.
przeciwko Bankowi […] Spółce Akcyjnej
o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 5 listopada 2004 r.,
kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 10 czerwca 2003 r., sygn. akt [...],
uchyla zaskarżony wyrok i
sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania
i rozstrzygnięcia
postępowaniu kasacyjnym.
o
kosztach
procesu
w
Uzasadnienie
Zaskarżonym
wyrokiem
Sąd
Apelacyjny
zmienił
wyrok
Sądu
Okręgowego i pozbawił wykonalności bankowy tytuł egzekucyjny z 27 marca
2000 r. nr [...]00 wystawiony na podstawie ksiąg Banku S.A., z którego wynika
roszczenie wobec powoda z tytułu gwarancji nr /95 udzielonej 12 grudnia
1995 r na zabezpieczenie kredytu udzielonego „C.” sp. z o.o. umową nr /95 z
21 grudnia 1996 r., na łączną kwotę 296.942,97 zł, zaopatrzony w klauzulę
wykonalności
przez Sąd Rejonowy w P. 7 września 2000 r. Ponadto Sąd
Apelacyjny orzekł o kosztach procesu.
Uzasadniając
wyrok,
Sąd
odwoławczy
przytoczył
następującą
argumentację:
Termin przedawnienia roszczenia banku pozwanego w procesie
opozycyjnym (art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c.) wynosi 3 lata zgodnie z art. 118 k.c. i nie
uległ przerwaniu przez złożenie w dniu 7 kwietnia 2000 r. wniosku o nadanie
klauzuli wykonalności. Czynnością przerywającą bieg terminu przedawnienia
było wszczęcie egzekucji; nastąpiło to 11 grudnia 2000 r., czyli po upływie
terminu przedawnienia
Analizując trzyletni okres przed wskazaną wyżej datą i pomijając okres
wcześniejszy
jako pozbawiony znaczenia prawnego, Sąd
odwoławczy
wskazał na przerwę trwającą dłużej niż trzy lata między zdarzeniami, dającymi
podstawę do uznania, że dochodziło do przerw biegu tegoż terminu.
Sąd Apelacyjny rozważał zwłaszcza możliwość przerwy biegu terminu
przedawnienia przez tzw. uznanie niewłaściwe. Za podstawę tych rozważań
przyjęto, wskazany wyżej, dzień złożenia wniosku o nadanie klauzuli
wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Przyjmując zatem dzień
7 kwietnia 1997 r. jako początek okresu miarodajnego dla przedawnienia, Sąd
ten przypisał charakter uznania niewłaściwego pismu dłużnika z 26 marca
1997 r., natomiast nie przypisał go innym zdarzeniom, które nastąpiły w okresie
trzech lat poprzedzających złożenie wniosku, tj. pismu pozwanego z 20 maja
1997 r. i spotkaniu stron w dniu 28 maja 1997 r. (daty określane niejednolicie
na s. 8 i 9 uzasadnienia). Biegu terminu nie przerwało też pismo powoda
z 5
czerwca 1997 r. zawierające propozycję zawarcia porozumienia między
stronami i wydaje się, że Sąd Apelacyjny ostatecznie ustalił bieg okresu
przedawnienia po tej dacie. Następne
spotkanie stron, dotyczące realizacji
przez pozwany bank przedmiotowej wierzytelności, odbyło się dopiero w dniu
17 marca 2000 r. Dyrektor Instytutu wyraził wówczas przekonanie, że
gwarancja udzielona bankowi wygasła w dniu 15 października 1996 r.
Formując podstawę faktyczną wyroku, Sąd Apelacyjny nie dał wiary
zeznaniom świadka J.K., iż w krótkim czasie przed tym spotkaniem dyrektor
strony powodowej proponował przekazanie pozwanemu nieruchomości, jako
formy zaspokojenia jego roszczenia z tytułu gwarancji określanej również jako
poręczenie. Niewiarygodność tego świadka sąd uzasadnił brakiem notatek z
rozmów, a także zeznaniami św. K., któremu, inaczej niż przed Sądem
Okręgowym, dano wiarę w postępowaniu odwoławczym; podobnie jak
zeznaniom dyrektora Instytutu – świadka R.K.
Należy dodać, że zmiany kwalifikacji umowy z gwarancji na poręczenie
dokonał sąd orzekający w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności i do niej
bezkrytycznie dostosowały się strony.
Sąd drugiej instancji uznał za nie uzasadniony zarzut nadużycia prawa
przez powoda wskazując, że od czerwca 1997 r. pozwany bank wykazywał
bezczynność nie zasługującą na ochronę na podstawie klauzuli generalnej.
Kasacja pozwanego banku oparta została na obydwu podstawach
wskazanych w art. 3931 k.p.c.
Konkretyzując pierwszą podstawę, skarżący zarzucił naruszenie art. 123
§ 1 pkt 1 i 2 k.c. w związku z art. 386 § 1 k.p.c. lub art. 97 ust. 1 prawa
bankowego polegające na niewłaściwym zastosowaniu i błędnej wykładni oraz
naruszenie art. 5 k.c. w zw. z art. 118 k.c. przez ich nie zastosowanie.
W ramach drugiej podstawy zarzucono naruszenie
art. 328 § 2 k.p.c.,
art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., w zw. z art. 386 § 1 k.p.c., które miało
wpływ na treść wyroku. Na tej podstawie skarżący wnosił o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
sądowi drugiej instancji oraz zasądzenia kosztów procesu.
Powód w odpowiedzi na kasację żądał jej oddalenia i zasądzenia kosztów
procesu
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Praktyka w zakresie wykładni art. 123 § 1 pkt 1 k.c. stanowiącego m. in.,
że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub
innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania
roszczeń danego rodzaju, przedsięwziętą bezpośrednio w celu zaspokojenia
lub
zabezpieczenia
roszczenia
w
odniesieniu
do
uprzywilejowanych
wierzytelności banków nie jest jednolita. Według uchwały Sądu Najwyższego
z dnia 27 czerwca 1995 r., III CZP 76/95 (OSNC 1995, nr 11, poz. 155),
wystawienie bankowego tytułu wykonawczego zastępowało wszelkie czynności
prowadzące do uzyskania prawomocnego wyroku, ze skutkami przewidzianym
we wskazanym przepisie. Nie podzielił tego zapatrywania Sąd Najwyższy
w wyroku z 30 lipca 2003 r., II CKN 363/01 (nie publ.) stwierdzając, że
wystawienie bankowego tytułu wykonawczego nie odpowiada żadnemu
z wymagań określonych w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., od których ustawodawca
uzależnił wystąpienie skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia i nie
może być uznane za surogat wytoczenia powództwa, powodujący przerwę
biegu przedawnienia. Jeżeli chodzi o skutek złożenia wniosku o nadanie przez
sąd klauzuli wykonalności dla biegu przedawnienia, stanowisko Sądu
Najwyższego również nie jest jednolite zarówno do bankowych oraz innych
tytułów egzekucyjnych. W uzasadnieniu wymienionego wyroku z 30 lipca
2003 r.
stwierdzono,
że
wniosek
o
nadanie
klauzuli
wykonalności
prawomocnemu wyrokowi jest wprawdzie konieczny do wszczęcia egzekucji,
lecz nie przerywa biegu przedawnienia, ponieważ nie zmierza bezpośrednio do
zaspokojenia roszczenia. Skład orzekający odwołał się przy tym do tezy wyroku
Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1973 r., III PRN 111/72, OSNCP 1974, nr
1, poz. 12). Należy dodać, że dla poparcia tego zapatrywania można wskazać
inne jeszcze rozstrzygnięcia i znaczną część wypowiedzi w piśmiennictwie na
ten temat.
Odmienna wykładnia art. 123 § 1 pkt 2 k.c. w związku z art. 97 ust. 1 i 3
pr. bank. znajduje się u podstaw uchwały Sądu Najwyższego z 16 stycznia
2004 r., sygn. III CZP 101/03 (Biul. SN 2004/1/7). Argumentację przytoczoną
w jej uzasadnieniu podziela skład rozpoznający kasację w niniejszej sprawie.
Dokonana w 1990 r. zmiana
omawianego przepisu kodeksu cywilnego
zmniejsza ingerencję państwa w stosunki prywatnoprawne. Podnosi to
znaczenie zachowania się stron stosunku zobowiązaniowego wypływającego
z przysługującej im autonomii woli. Przedawnienie roszczeń majątkowych –
jak się powszechnie przyjmuje – ma chronić dłużnika przed stanem
niepewności wynikającym z bezczynności wierzyciela, dlatego uprawnienie do
uchylenia się od spełnienia świadczenia traci aksjologiczną podstawę, jeżeli
wierzyciel podejmuje działanie konieczne dla jego przymusowej realizacji
(art. 776 k.p.c.) i – co należy dodać - nie może w okresie postępowania
o nadanie klauzuli wykorzystać innych środków zmierzających do ich
zaspokojenia. W takim wypadku, zaliczenie omawianej czynności do kategorii
„przygotowawczej” i odmówienie jej przymiotu „działania bezpośredniego”
byłoby sprzeczne z istotą sądowego dochodzenia roszczeń i zaspokajania ich
w drodze egzekucji, charakteryzującego się określoną w ustawach sekwencją
czynności stron oraz organów wymiaru sprawiedliwości i egzekucyjnych.
Uzasadniona jest zatem kasacja w części zaskarżającej odmienną
wykładnię art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 123 § 1 pkt 2 k.c., to wadliwość
przytoczenia tej podstawy jest oczywista. Skarżący nie dostrzegł sprzeczności
między pierwszą częścią zarzutu odwołującą się – jak nakazuje art. 3931 pkt 1
k.p.c., do niewłaściwego zastosowania prawa materialnego a drugą określającą
postać zarzucanego uchybienia jako „rażące przekroczenie granic swobodnej
oceny dowodów...”. Treść powołanego przepisu oraz art. 393 11 § 2 k.p.c.
wyraźnie wskazują, że niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego polega
na nieprawidłowym
odniesieniu normy prawa materialnego do ustalonego
stanu faktycznego (np. wyrok z 27 lutego 2001 r., I PKN 265/00,
OSNP
2002/22/543). Wskazane uchybienie kasacji nie uzasadniało jednak jej
oddalenia - ze względu na przytoczenie również drugiej podstawy, właściwej dla
kwestionowania prawidłowości formowania podstawy faktycznej wyroku.
Ocena
podniesionych zarzutów naruszenia
odwoławczego i
apelacyjnej funkcji sądu
przekroczenia zakresu swobody w ustalaniu podstawy
faktycznej rozstrzygnięcia wymaga wprowadzenia wpierw w rozstrzygane przez
Sąd Apelacyjny
zagadnienie przerwy biegu terminu przedawnienia wskutek
tzw. uznania niewłaściwego. Wykładnia tego pojęcia pozwoli dokonać selekcji
okoliczności faktycznych istotnych, tj. niezbędnych dla stosowania tej
konstrukcji
prawnej.
Przede
wszystkim
należy
potwierdzić
prawidłowe
określenie jej elementarnych cech w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku
uzupełniając je dalszymi uwagami. Zasadnicza postać uznania niewłaściwego
polega na przyznaniu przez dłużnika w dowolny sposób - tak aby mogło jednak
dotrzeć do wierzyciela, że istnieje jego obowiązek spełnienia świadczenia.
Skład rozpoznający kasację akceptuje przy tym wykładnię art. 123 § 1
pkt 2 k.c. niewymagającą dla uznania niewłaściwego składania oświadczenia
woli. Wymaganie takie, przy uwzględnieniu nadto treści art. 61 k.c., czyniłoby
zbędną
konstrukcję
prawną
uznania
niewłaściwego.
Tymczasem
jej
powszechna akceptacja w porządku polskiego prawa a także innych państw
odpowiada
rzeczywistej
potrzebie
uwzględniania
w
stosunkach
prywatnoprawnych wspomnianego zachowania się stron odpowiadającego ich
woli – w potocznym znaczeniu. Oświadczenie dłużnika będące aktem wiedzy
nie może
pozostać wyłącznie w jego świadomości, nadto nie może być
opatrzone zastrzeżeniem przekreślającym sens „przyznania”, o którym mowa
wyżej, np. przez jednoczesną odmowę spełnienia świadczenia.
Dopuszczalność dorozumianego oświadczenia o istnieniu długu wpływa
na konieczność oceny kontekstu zachowań dłużnika. Przykładowo, po
wyraźnym werbalnym przyznaniu przez dłużnika stanu zadłużenia późniejsze
czynności faktyczne mogą być uznane za dalsze jego potwierdzanie. Uwaga
powyższa ma związek z rozważaniem przez Sąd Apelacyjny faktów mających
znaczenie tylko w trzyletnim okresie przedawnienia. Stanowisko to jest
usprawiedliwione tylko w tym znaczeniu, że upływ terminu trzyletniego
„bez uznania” wywołuje stan przedawnienia, natomiast nie zwalnia od pełnej
oceny zachowania się dłużnika związanego z danym roszczeniem, a więc
i w szerszym odcinku czasu,
skoro przyjmuje się, że omawiany stan
akceptującej świadomości dłużnika może być wyrażony w dowolny sposób,
a obiektywnie oceniany punkt widzenia wierzyciela jest miarodajny dla
wnioskowania o uznawaniu długu. Do tych zastrzeżeń należy jeszcze dodać,
że uznanie niewłaściwe nie prowadzi do powstania stosunku prawnego,
a jedynie wywiera - z mocy ustawy - skutek w zakresie biegu przedawnienia.
Przyjmując za podstawę te założenia nie można całkowicie odmówić
zasadności kasacji, mimo zmieszania w jej uzasadnieniu własnych ocen
skarżącego,
bezużytecznych
w
takim
środku
odwoławczym
oraz
usprawiedliwionych zarzutów.
1. Wielokrotnie już stwierdzono, że Sąd Najwyższy jako kasacyjny nie
rozstrzyga wiarygodności zeznań złożonych w sprawie, jednak w razie
zakwestionowania ocen dokonanych przez sąd drugiej instancji - odmiennych
od ocen sądu pierwszej instancji wymaga rozstrzygnięcia zachowanie reguł
postępowania apelacyjnego. Skarżący, wskazując przepis art. 386 § 1 k.p.c.,
sugerował niedopuszczalność zmiany zaskarżonego wyroku w postępowaniu
apelacyjnym ze względu na błędną ocenę dowodów tzw. osobowych. Takie
stanowisko
byłoby
usprawiedliwione
w
odniesieniu
do
postępowania
kasacyjnego, które zakłada tylko kontrolę wykładni i stosowania prawa. Dlatego
obszernie uzasadniane zarzuty kasacji dotyczące sfery ustaleń faktycznych
mogą być rozważane
tylko pod kątem zachowania w postępowaniu
apelacyjnym wymagań wynikających z art. 382 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c.
Rozstrzygając
zagadnienie
prawne
dotyczące
apelacyjnego
modelu
postępowania instancyjnego, Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu
sędziów z 23 marca 1999 r III CZP 59/98, OSNC 1999/7-8/124, stwierdził, że
Sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę
wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania
dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne
okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania.
W uzasadnieniu jednak zastrzegł, że zachować należy szczególną ostrożność
w sferze dokonywania przez sąd drugiej instancji oceny tych dowodów, jeżeli
zostały one przeprowadzone tylko przez sąd pierwszej instancji. Opieranie
ustaleń
sądu
drugiej
instancji
na
protokołach
zeznań
świadków
lub
przesłuchania stron oznacza ich dokonywanie w warunkach zgoła odmiennych
od tych, które stwarza realizowanie zasady bezpośredniości. Dlatego
szczególnie niewskazane jest wówczas, gdy prowadzi do dokonywania przez
sąd drugiej instancji ustaleń odmiennych od poczynionych przez sąd niższej
instancji. Tylko w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego
w postaci zeznań świadków (przesłuchania stron) i oczywistej błędności oceny
tego
materiału
przez
sąd
pierwszej
instancji,
uzasadniona
będzie
i dopuszczalna zmiana przez sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych. Z tego
względu w sytuacji, gdy sąd drugiej instancji, w wyniku zgłoszonych zarzutów,
dochodzi do przekonania o nietrafności ustaleń faktycznych zawartych
w zaskarżonym orzeczeniu, w pierwszej kolejności powinien rozpatrzyć
potrzebę uzupełnienia omawianego materiału przez przeprowadzenie nowych
dowodów (z uwzględnieniem jednak treści art. 381 k.p.c.) lub ponowienie już
przeprowadzonych dowodów, których ocena, dokonana przez sąd pierwszej
instancji - wywołuje zastrzeżenia.
W rozpoznawanej sprawie ustalenia poczynione przez Sąd Apelacyjny
zostały oparte m. in. na odmiennej ocenie niż w pierwszej instancji zeznań
R.K. – dyrektora Instytutu oraz świadków
R.K., W.K. i J.K., dotyczących
okoliczności istotnych dla „uznania niewłaściwego” roszczenia pozwanego
banku.
Uwzględniając złożoność okoliczności faktycznych w sprawie i wzajemne
oddziaływanie oceny jednych zeznań na inne należy uznać, że dla odmiennej
oceny ustaleń przyjętych przez sąd pierwszej instancji zachodziła konieczność
ponowienia tych dowodów ( por. wyrok z 24 marca 1999 r., I CKN 1097/97).
2. Kasacja jest również uzasadniona w części podważającej ocenę
pisma z 5 czerwca 1997 r. podpisanego przez zastępcę dyrektora do spraw
techniczno-administracyjnych
powodowego
Instytutu,
mgr
inż.
R.R.
z
zaznaczeniem „z up.” Jeżeli skrót ten oznacza „z upoważnienia” to
z dokumentu może wynikać, że spotkanie stron
w dniu 28 maja 1997 r.,
będące wynikiem wezwania do zapłaty wystosowanego przez bank, zakończyło
się ustaleniami o zawarciu porozumienia, w którym według propozycji powoda
znalazłby się § 7 o treści: „Bank zobowiązuje się powstrzymać od jakichkolwiek
czynności windykacyjnych i egzekucyjnych w stosunku do Instytutu do czasu
rozwiązania niniejszej umowy”. Rozwiązanie umowy o windykacji i egzekucji
przez Instytut należności z tytułu kredytu udzielonego Spółce z o.o. „C.”, wg §
10 porozumienia następowało dopiero po ściągnięciu wszystkich należności
Banku albo uprawomocnieniu się postanowienia o bezskuteczności egzekucji.
Porozumienie takie nie zostało podpisane, ale propozycja złożona przez
gwaranta powstrzymania się od egzekucji w stosunku do niego, w okresie jego
starań o wyegzekwowanie należności od dłużnika głównego wymagała
rozważenia pod kątem przyznania długu - w chwili jej formułowania.
Odstąpienie od tej oceny oparte było na nieuzasadnionym zrównaniu uznania
niewłaściwego z oświadczeniem woli jako składnikiem czynności prawnej, co
pozwoliło Sądowi orzekającemu odmówić jej doniosłości ze względu na przepis
art. 38 k.c. (organem Instytutu był dyrektor).
Niezależnie od tego nie można odmówić zasadności skarżącemu,
zarzucającemu przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów w zakresie
istnienia upoważnienia dla zastępcy dyrektora. Sąd orzekający oparł swe
ustalenie na zeznaniu dyrektora Instytutu, iż nie udzielał pełnomocnictwa do
podejmowania
wiążących
uzgodnień
osobom
prowadzącym
rozmowy
z bankiem. Istota sporu polega jednak nie na poszukiwaniu czynności prawnej,
lecz wyrażeniu stanu świadomości organu Instytutu (tj. dyrektora) o istnieniu
zadłużenia z tytułu gwarancji. Bezsporny fakt
sporządzenia i wysłania do
pozwanego banku dokumentu, po spotkaniu przedstawicieli stron w dniu
28 maja 1997 r., nawiązującego do dokonanych wówczas ustaleń oraz do
zobowiązania powodowego Instytutu, winno być zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c.
ocenione pod kątem
uprawnień zastępcy dyrektora i przyznanej mu przez
tegoż dyrektora kompetencji, również w kontekście innych dowodów, np. notatki
ze spotkania w dniu 12 września 1996 r ., w której jako przedstawiciel gwaranta
brał udział również
R.R., i któremu przypisano w notatce oświadczenie
o przyjęciu do wiadomości i odpowiedzialności
zobowiązania wobec banku
z tytułu gwarancji za kredyt udzielony spółce „C.”. Niezależnie od weryfikacji
dokonywanej na wniosek stron zgodnie z regułą rozkładu
ciężaru dowodu,
zapis zawierający oświadczenie, że Instytut będzie wymuszał na spółce jak
najszybszą zapłatę winien być przez sąd orzekający oceniony dla wyjaśnienia
motywów późniejszych jego starań o spieniężenie majątku kredytowanej spółki.
To samo dotyczy oświadczeń wynikających z odpisu pisma na k. 123 i notatek
znajdujących się na k. 28 i 129.
Naruszenie zasady wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału
przejawiające się w fragmentarycznej ocenie dowodów, w odrzuceniu analizy
związku między poszczególnymi oświadczeniami stron składającymi się na
trwałe ich współdziałanie w celu uzyskania jak największego świadczenia od
dłużnika z umowy podstawowej oraz w pominięciu zasady bezpośredniości
w postępowaniu apelacyjnym usprawiedliwiają również drugą podstawę
kasacji.
Nieuzasadniony jest natomiast zarzut naruszenia art. 5 k.c. Przepis ten
tylko wyjątkowo może znaleźć
zastosowanie w stosunkach gospodarczych
między, zwłaszcza jeśli nadużycie prawa miałoby nastąpić w postaci
podniesienia zarzutu przedawnienia. Taką szczególną okolicznością nie jest
odwlekanie
przez dłużnika
terminowej zapłaty,
a
samo
niewykonanie
zobowiązania nie może prowadzić do unicestwienia instytucji przedawnienia
roszczeń majątkowych.
Ze względu na to, co wyżej stwierdzono, Sąd Najwyższy z mocy art.
39313 § 1 k.p.c., a w zakresie kosztów procesu na podstawie odpowiednio
stosowanego art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.