Legislator Case Law & Legislation
II CK 478/03 AI generated

II CK 478/03 · Sąd Najwyższy

Case Number II CK 478/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

2000 r. nr [...]00 wystawiony na podstawie ksiąg Banku S.A., z którego wynika 1995 r na zabezpieczenie kredytu udzielonego „C.” sp. z o.o. umową nr /95 z

Legislator headnote

AI generated

art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c, art. 118 k.c, art. 3931 k.p.c, art. 386 § 1 k.p.c, art. 5 k.c, art. 328 § 2 k.p.c; II CK 478/03 · Sąd Najwyższy: 2000 r. nr [...]00 wystawiony na podstawie ksiąg Banku S.A., z którego wynika 1995 r na zabezpieczenie kredytu udzielonego „C.” sp. z o.o. umową nr /95 z

Keywords

AI generated
art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c art. 118 k.c art. 3931 k.p.c art. 386 § 1 k.p.c art. 5 k.c art. 328 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c
opozycyjnym (art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c.) wynosi 3 lata zgodnie z art.
art. 118 k.c
840 § 1 pkt 2 k.p.c.) wynosi 3 lata zgodnie z art. 118 k.c.
art. 3931 k.p.c
wskazanych w art. 3931 k.p.c.
art. 386 § 1 k.p.c
w związku z art. 386 § 1 k.p.c.
art. 5 k.c
naruszenie art. 5 k.c. w zw. z art. 118 k.c. przez ich nie zastosowanie.
art. 328 § 2 k.p.c
art. 233 § 1 k.p.c
art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., w zw. z art. 386 § 1 k.p.c., które miało
art. 382 k.p.c
oraz art. 382 k.p.c., w zw.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 76/95
z dnia 27 czerwca 1995 r., III CZP 76/95 (OSNC 1995, nr 11, poz.
III CZP 101/03
Uchwała z dnia 16 stycznia 2004 r., III CZP 101/03 Sędzia SN Kazimierz Zawada (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Bronisław Czech Sędzia SN Iwona Koper Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Teresy M.
III CZP 59/98
sędziów z 23 marca 1999 r III CZP 59/98, OSNC 1999/7-8/124, stwierdził, że

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II CK 478/03

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 listopada 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący)

SSN Zbigniew Strus (sprawozdawca)

SSA Wojciech Kościołek

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa Instytutu W.

przeciwko Bankowi […] Spółce Akcyjnej

o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 5 listopada 2004 r.,

kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 10 czerwca 2003 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i

sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania

i rozstrzygnięcia

postępowaniu kasacyjnym.

o

kosztach

procesu

w

Uzasadnienie

Zaskarżonym

wyrokiem

Sąd

Apelacyjny

zmienił

wyrok

Sądu

Okręgowego i pozbawił wykonalności bankowy tytuł egzekucyjny z 27 marca

2000 r. nr [...]00 wystawiony na podstawie ksiąg Banku S.A., z którego wynika

roszczenie wobec powoda z tytułu gwarancji nr /95 udzielonej 12 grudnia

1995 r na zabezpieczenie kredytu udzielonego „C.” sp. z o.o. umową nr /95 z

21 grudnia 1996 r., na łączną kwotę 296.942,97 zł, zaopatrzony w klauzulę

wykonalności

przez Sąd Rejonowy w P. 7 września 2000 r. Ponadto Sąd

Apelacyjny orzekł o kosztach procesu.

Uzasadniając

wyrok,

Sąd

odwoławczy

przytoczył

następującą

argumentację:

Termin przedawnienia roszczenia banku pozwanego w procesie

opozycyjnym (art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c.) wynosi 3 lata zgodnie z art. 118 k.c. i nie

uległ przerwaniu przez złożenie w dniu 7 kwietnia 2000 r. wniosku o nadanie

klauzuli wykonalności. Czynnością przerywającą bieg terminu przedawnienia

było wszczęcie egzekucji; nastąpiło to 11 grudnia 2000 r., czyli po upływie

terminu przedawnienia

Analizując trzyletni okres przed wskazaną wyżej datą i pomijając okres

wcześniejszy

jako pozbawiony znaczenia prawnego, Sąd

odwoławczy

wskazał na przerwę trwającą dłużej niż trzy lata między zdarzeniami, dającymi

podstawę do uznania, że dochodziło do przerw biegu tegoż terminu.

Sąd Apelacyjny rozważał zwłaszcza możliwość przerwy biegu terminu

przedawnienia przez tzw. uznanie niewłaściwe. Za podstawę tych rozważań

przyjęto, wskazany wyżej, dzień złożenia wniosku o nadanie klauzuli

wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Przyjmując zatem dzień

7 kwietnia 1997 r. jako początek okresu miarodajnego dla przedawnienia, Sąd

ten przypisał charakter uznania niewłaściwego pismu dłużnika z 26 marca

1997 r., natomiast nie przypisał go innym zdarzeniom, które nastąpiły w okresie

trzech lat poprzedzających złożenie wniosku, tj. pismu pozwanego z 20 maja

1997 r. i spotkaniu stron w dniu 28 maja 1997 r. (daty określane niejednolicie

na s. 8 i 9 uzasadnienia). Biegu terminu nie przerwało też pismo powoda

z 5

czerwca 1997 r. zawierające propozycję zawarcia porozumienia między

stronami i wydaje się, że Sąd Apelacyjny ostatecznie ustalił bieg okresu

przedawnienia po tej dacie. Następne

spotkanie stron, dotyczące realizacji

przez pozwany bank przedmiotowej wierzytelności, odbyło się dopiero w dniu

17 marca 2000 r. Dyrektor Instytutu wyraził wówczas przekonanie, że

gwarancja udzielona bankowi wygasła w dniu 15 października 1996 r.

Formując podstawę faktyczną wyroku, Sąd Apelacyjny nie dał wiary

zeznaniom świadka J.K., iż w krótkim czasie przed tym spotkaniem dyrektor

strony powodowej proponował przekazanie pozwanemu nieruchomości, jako

formy zaspokojenia jego roszczenia z tytułu gwarancji określanej również jako

poręczenie. Niewiarygodność tego świadka sąd uzasadnił brakiem notatek z

rozmów, a także zeznaniami św. K., któremu, inaczej niż przed Sądem

Okręgowym, dano wiarę w postępowaniu odwoławczym; podobnie jak

zeznaniom dyrektora Instytutu – świadka R.K.

Należy dodać, że zmiany kwalifikacji umowy z gwarancji na poręczenie

dokonał sąd orzekający w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności i do niej

bezkrytycznie dostosowały się strony.

Sąd drugiej instancji uznał za nie uzasadniony zarzut nadużycia prawa

przez powoda wskazując, że od czerwca 1997 r. pozwany bank wykazywał

bezczynność nie zasługującą na ochronę na podstawie klauzuli generalnej.

Kasacja pozwanego banku oparta została na obydwu podstawach

wskazanych w art. 3931 k.p.c.

Konkretyzując pierwszą podstawę, skarżący zarzucił naruszenie art. 123

§ 1 pkt 1 i 2 k.c. w związku z art. 386 § 1 k.p.c. lub art. 97 ust. 1 prawa

bankowego polegające na niewłaściwym zastosowaniu i błędnej wykładni oraz

naruszenie art. 5 k.c. w zw. z art. 118 k.c. przez ich nie zastosowanie.

W ramach drugiej podstawy zarzucono naruszenie

art. 328 § 2 k.p.c.,

art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., w zw. z art. 386 § 1 k.p.c., które miało

wpływ na treść wyroku. Na tej podstawie skarżący wnosił o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

sądowi drugiej instancji oraz zasądzenia kosztów procesu.

Powód w odpowiedzi na kasację żądał jej oddalenia i zasądzenia kosztów

procesu

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Praktyka w zakresie wykładni art. 123 § 1 pkt 1 k.c. stanowiącego m. in.,

że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub

innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania

roszczeń danego rodzaju, przedsięwziętą bezpośrednio w celu zaspokojenia

lub

zabezpieczenia

roszczenia

w

odniesieniu

do

uprzywilejowanych

wierzytelności banków nie jest jednolita. Według uchwały Sądu Najwyższego

z dnia 27 czerwca 1995 r., III CZP 76/95 (OSNC 1995, nr 11, poz. 155),

wystawienie bankowego tytułu wykonawczego zastępowało wszelkie czynności

prowadzące do uzyskania prawomocnego wyroku, ze skutkami przewidzianym

we wskazanym przepisie. Nie podzielił tego zapatrywania Sąd Najwyższy

w wyroku z 30 lipca 2003 r., II CKN 363/01 (nie publ.) stwierdzając, że

wystawienie bankowego tytułu wykonawczego nie odpowiada żadnemu

z wymagań określonych w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., od których ustawodawca

uzależnił wystąpienie skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia i nie

może być uznane za surogat wytoczenia powództwa, powodujący przerwę

biegu przedawnienia. Jeżeli chodzi o skutek złożenia wniosku o nadanie przez

sąd klauzuli wykonalności dla biegu przedawnienia, stanowisko Sądu

Najwyższego również nie jest jednolite zarówno do bankowych oraz innych

tytułów egzekucyjnych. W uzasadnieniu wymienionego wyroku z 30 lipca

2003 r.

stwierdzono,

że

wniosek

o

nadanie

klauzuli

wykonalności

prawomocnemu wyrokowi jest wprawdzie konieczny do wszczęcia egzekucji,

lecz nie przerywa biegu przedawnienia, ponieważ nie zmierza bezpośrednio do

zaspokojenia roszczenia. Skład orzekający odwołał się przy tym do tezy wyroku

Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1973 r., III PRN 111/72, OSNCP 1974, nr

1, poz. 12). Należy dodać, że dla poparcia tego zapatrywania można wskazać

inne jeszcze rozstrzygnięcia i znaczną część wypowiedzi w piśmiennictwie na

ten temat.

Odmienna wykładnia art. 123 § 1 pkt 2 k.c. w związku z art. 97 ust. 1 i 3

pr. bank. znajduje się u podstaw uchwały Sądu Najwyższego z 16 stycznia

2004 r., sygn. III CZP 101/03 (Biul. SN 2004/1/7). Argumentację przytoczoną

w jej uzasadnieniu podziela skład rozpoznający kasację w niniejszej sprawie.

Dokonana w 1990 r. zmiana

omawianego przepisu kodeksu cywilnego

zmniejsza ingerencję państwa w stosunki prywatnoprawne. Podnosi to

znaczenie zachowania się stron stosunku zobowiązaniowego wypływającego

z przysługującej im autonomii woli. Przedawnienie roszczeń majątkowych –

jak się powszechnie przyjmuje – ma chronić dłużnika przed stanem

niepewności wynikającym z bezczynności wierzyciela, dlatego uprawnienie do

uchylenia się od spełnienia świadczenia traci aksjologiczną podstawę, jeżeli

wierzyciel podejmuje działanie konieczne dla jego przymusowej realizacji

(art. 776 k.p.c.) i – co należy dodać - nie może w okresie postępowania

o nadanie klauzuli wykorzystać innych środków zmierzających do ich

zaspokojenia. W takim wypadku, zaliczenie omawianej czynności do kategorii

„przygotowawczej” i odmówienie jej przymiotu „działania bezpośredniego”

byłoby sprzeczne z istotą sądowego dochodzenia roszczeń i zaspokajania ich

w drodze egzekucji, charakteryzującego się określoną w ustawach sekwencją

czynności stron oraz organów wymiaru sprawiedliwości i egzekucyjnych.

Uzasadniona jest zatem kasacja w części zaskarżającej odmienną

wykładnię art. 123 § 1 pkt 1 k.c.

Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 123 § 1 pkt 2 k.c., to wadliwość

przytoczenia tej podstawy jest oczywista. Skarżący nie dostrzegł sprzeczności

między pierwszą częścią zarzutu odwołującą się – jak nakazuje art. 3931 pkt 1

k.p.c., do niewłaściwego zastosowania prawa materialnego a drugą określającą

postać zarzucanego uchybienia jako „rażące przekroczenie granic swobodnej

oceny dowodów...”. Treść powołanego przepisu oraz art. 393 11 § 2 k.p.c.

wyraźnie wskazują, że niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego polega

na nieprawidłowym

odniesieniu normy prawa materialnego do ustalonego

stanu faktycznego (np. wyrok z 27 lutego 2001 r., I PKN 265/00,

OSNP

2002/22/543). Wskazane uchybienie kasacji nie uzasadniało jednak jej

oddalenia - ze względu na przytoczenie również drugiej podstawy, właściwej dla

kwestionowania prawidłowości formowania podstawy faktycznej wyroku.

Ocena

podniesionych zarzutów naruszenia

odwoławczego i

apelacyjnej funkcji sądu

przekroczenia zakresu swobody w ustalaniu podstawy

faktycznej rozstrzygnięcia wymaga wprowadzenia wpierw w rozstrzygane przez

Sąd Apelacyjny

zagadnienie przerwy biegu terminu przedawnienia wskutek

tzw. uznania niewłaściwego. Wykładnia tego pojęcia pozwoli dokonać selekcji

okoliczności faktycznych istotnych, tj. niezbędnych dla stosowania tej

konstrukcji

prawnej.

Przede

wszystkim

należy

potwierdzić

prawidłowe

określenie jej elementarnych cech w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

uzupełniając je dalszymi uwagami. Zasadnicza postać uznania niewłaściwego

polega na przyznaniu przez dłużnika w dowolny sposób - tak aby mogło jednak

dotrzeć do wierzyciela, że istnieje jego obowiązek spełnienia świadczenia.

Skład rozpoznający kasację akceptuje przy tym wykładnię art. 123 § 1

pkt 2 k.c. niewymagającą dla uznania niewłaściwego składania oświadczenia

woli. Wymaganie takie, przy uwzględnieniu nadto treści art. 61 k.c., czyniłoby

zbędną

konstrukcję

prawną

uznania

niewłaściwego.

Tymczasem

jej

powszechna akceptacja w porządku polskiego prawa a także innych państw

odpowiada

rzeczywistej

potrzebie

uwzględniania

w

stosunkach

prywatnoprawnych wspomnianego zachowania się stron odpowiadającego ich

woli – w potocznym znaczeniu. Oświadczenie dłużnika będące aktem wiedzy

nie może

pozostać wyłącznie w jego świadomości, nadto nie może być

opatrzone zastrzeżeniem przekreślającym sens „przyznania”, o którym mowa

wyżej, np. przez jednoczesną odmowę spełnienia świadczenia.

Dopuszczalność dorozumianego oświadczenia o istnieniu długu wpływa

na konieczność oceny kontekstu zachowań dłużnika. Przykładowo, po

wyraźnym werbalnym przyznaniu przez dłużnika stanu zadłużenia późniejsze

czynności faktyczne mogą być uznane za dalsze jego potwierdzanie. Uwaga

powyższa ma związek z rozważaniem przez Sąd Apelacyjny faktów mających

znaczenie tylko w trzyletnim okresie przedawnienia. Stanowisko to jest

usprawiedliwione tylko w tym znaczeniu, że upływ terminu trzyletniego

„bez uznania” wywołuje stan przedawnienia, natomiast nie zwalnia od pełnej

oceny zachowania się dłużnika związanego z danym roszczeniem, a więc

i w szerszym odcinku czasu,

skoro przyjmuje się, że omawiany stan

akceptującej świadomości dłużnika może być wyrażony w dowolny sposób,

a obiektywnie oceniany punkt widzenia wierzyciela jest miarodajny dla

wnioskowania o uznawaniu długu. Do tych zastrzeżeń należy jeszcze dodać,

że uznanie niewłaściwe nie prowadzi do powstania stosunku prawnego,

a jedynie wywiera - z mocy ustawy - skutek w zakresie biegu przedawnienia.

Przyjmując za podstawę te założenia nie można całkowicie odmówić

zasadności kasacji, mimo zmieszania w jej uzasadnieniu własnych ocen

skarżącego,

bezużytecznych

w

takim

środku

odwoławczym

oraz

usprawiedliwionych zarzutów.

1. Wielokrotnie już stwierdzono, że Sąd Najwyższy jako kasacyjny nie

rozstrzyga wiarygodności zeznań złożonych w sprawie, jednak w razie

zakwestionowania ocen dokonanych przez sąd drugiej instancji - odmiennych

od ocen sądu pierwszej instancji wymaga rozstrzygnięcia zachowanie reguł

postępowania apelacyjnego. Skarżący, wskazując przepis art. 386 § 1 k.p.c.,

sugerował niedopuszczalność zmiany zaskarżonego wyroku w postępowaniu

apelacyjnym ze względu na błędną ocenę dowodów tzw. osobowych. Takie

stanowisko

byłoby

usprawiedliwione

w

odniesieniu

do

postępowania

kasacyjnego, które zakłada tylko kontrolę wykładni i stosowania prawa. Dlatego

obszernie uzasadniane zarzuty kasacji dotyczące sfery ustaleń faktycznych

mogą być rozważane

tylko pod kątem zachowania w postępowaniu

apelacyjnym wymagań wynikających z art. 382 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c.

Rozstrzygając

zagadnienie

prawne

dotyczące

apelacyjnego

modelu

postępowania instancyjnego, Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu

sędziów z 23 marca 1999 r III CZP 59/98, OSNC 1999/7-8/124, stwierdził, że

Sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę

wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania

dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne

okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania.

W uzasadnieniu jednak zastrzegł, że zachować należy szczególną ostrożność

w sferze dokonywania przez sąd drugiej instancji oceny tych dowodów, jeżeli

zostały one przeprowadzone tylko przez sąd pierwszej instancji. Opieranie

ustaleń

sądu

drugiej

instancji

na

protokołach

zeznań

świadków

lub

przesłuchania stron oznacza ich dokonywanie w warunkach zgoła odmiennych

od tych, które stwarza realizowanie zasady bezpośredniości. Dlatego

szczególnie niewskazane jest wówczas, gdy prowadzi do dokonywania przez

sąd drugiej instancji ustaleń odmiennych od poczynionych przez sąd niższej

instancji. Tylko w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego

w postaci zeznań świadków (przesłuchania stron) i oczywistej błędności oceny

tego

materiału

przez

sąd

pierwszej

instancji,

uzasadniona

będzie

i dopuszczalna zmiana przez sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych. Z tego

względu w sytuacji, gdy sąd drugiej instancji, w wyniku zgłoszonych zarzutów,

dochodzi do przekonania o nietrafności ustaleń faktycznych zawartych

w zaskarżonym orzeczeniu, w pierwszej kolejności powinien rozpatrzyć

potrzebę uzupełnienia omawianego materiału przez przeprowadzenie nowych

dowodów (z uwzględnieniem jednak treści art. 381 k.p.c.) lub ponowienie już

przeprowadzonych dowodów, których ocena, dokonana przez sąd pierwszej

instancji - wywołuje zastrzeżenia.

W rozpoznawanej sprawie ustalenia poczynione przez Sąd Apelacyjny

zostały oparte m. in. na odmiennej ocenie niż w pierwszej instancji zeznań

R.K. – dyrektora Instytutu oraz świadków

R.K., W.K. i J.K., dotyczących

okoliczności istotnych dla „uznania niewłaściwego” roszczenia pozwanego

banku.

Uwzględniając złożoność okoliczności faktycznych w sprawie i wzajemne

oddziaływanie oceny jednych zeznań na inne należy uznać, że dla odmiennej

oceny ustaleń przyjętych przez sąd pierwszej instancji zachodziła konieczność

ponowienia tych dowodów ( por. wyrok z 24 marca 1999 r., I CKN 1097/97).

2. Kasacja jest również uzasadniona w części podważającej ocenę

pisma z 5 czerwca 1997 r. podpisanego przez zastępcę dyrektora do spraw

techniczno-administracyjnych

powodowego

Instytutu,

mgr

inż.

R.R.

z

zaznaczeniem „z up.” Jeżeli skrót ten oznacza „z upoważnienia” to

z dokumentu może wynikać, że spotkanie stron

w dniu 28 maja 1997 r.,

będące wynikiem wezwania do zapłaty wystosowanego przez bank, zakończyło

się ustaleniami o zawarciu porozumienia, w którym według propozycji powoda

znalazłby się § 7 o treści: „Bank zobowiązuje się powstrzymać od jakichkolwiek

czynności windykacyjnych i egzekucyjnych w stosunku do Instytutu do czasu

rozwiązania niniejszej umowy”. Rozwiązanie umowy o windykacji i egzekucji

przez Instytut należności z tytułu kredytu udzielonego Spółce z o.o. „C.”, wg §

10 porozumienia następowało dopiero po ściągnięciu wszystkich należności

Banku albo uprawomocnieniu się postanowienia o bezskuteczności egzekucji.

Porozumienie takie nie zostało podpisane, ale propozycja złożona przez

gwaranta powstrzymania się od egzekucji w stosunku do niego, w okresie jego

starań o wyegzekwowanie należności od dłużnika głównego wymagała

rozważenia pod kątem przyznania długu - w chwili jej formułowania.

Odstąpienie od tej oceny oparte było na nieuzasadnionym zrównaniu uznania

niewłaściwego z oświadczeniem woli jako składnikiem czynności prawnej, co

pozwoliło Sądowi orzekającemu odmówić jej doniosłości ze względu na przepis

art. 38 k.c. (organem Instytutu był dyrektor).

Niezależnie od tego nie można odmówić zasadności skarżącemu,

zarzucającemu przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów w zakresie

istnienia upoważnienia dla zastępcy dyrektora. Sąd orzekający oparł swe

ustalenie na zeznaniu dyrektora Instytutu, iż nie udzielał pełnomocnictwa do

podejmowania

wiążących

uzgodnień

osobom

prowadzącym

rozmowy

z bankiem. Istota sporu polega jednak nie na poszukiwaniu czynności prawnej,

lecz wyrażeniu stanu świadomości organu Instytutu (tj. dyrektora) o istnieniu

zadłużenia z tytułu gwarancji. Bezsporny fakt

sporządzenia i wysłania do

pozwanego banku dokumentu, po spotkaniu przedstawicieli stron w dniu

28 maja 1997 r., nawiązującego do dokonanych wówczas ustaleń oraz do

zobowiązania powodowego Instytutu, winno być zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c.

ocenione pod kątem

uprawnień zastępcy dyrektora i przyznanej mu przez

tegoż dyrektora kompetencji, również w kontekście innych dowodów, np. notatki

ze spotkania w dniu 12 września 1996 r ., w której jako przedstawiciel gwaranta

brał udział również

R.R., i któremu przypisano w notatce oświadczenie

o przyjęciu do wiadomości i odpowiedzialności

zobowiązania wobec banku

z tytułu gwarancji za kredyt udzielony spółce „C.”. Niezależnie od weryfikacji

dokonywanej na wniosek stron zgodnie z regułą rozkładu

ciężaru dowodu,

zapis zawierający oświadczenie, że Instytut będzie wymuszał na spółce jak

najszybszą zapłatę winien być przez sąd orzekający oceniony dla wyjaśnienia

motywów późniejszych jego starań o spieniężenie majątku kredytowanej spółki.

To samo dotyczy oświadczeń wynikających z odpisu pisma na k. 123 i notatek

znajdujących się na k. 28 i 129.

Naruszenie zasady wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału

przejawiające się w fragmentarycznej ocenie dowodów, w odrzuceniu analizy

związku między poszczególnymi oświadczeniami stron składającymi się na

trwałe ich współdziałanie w celu uzyskania jak największego świadczenia od

dłużnika z umowy podstawowej oraz w pominięciu zasady bezpośredniości

w postępowaniu apelacyjnym usprawiedliwiają również drugą podstawę

kasacji.

Nieuzasadniony jest natomiast zarzut naruszenia art. 5 k.c. Przepis ten

tylko wyjątkowo może znaleźć

zastosowanie w stosunkach gospodarczych

między, zwłaszcza jeśli nadużycie prawa miałoby nastąpić w postaci

podniesienia zarzutu przedawnienia. Taką szczególną okolicznością nie jest

odwlekanie

przez dłużnika

terminowej zapłaty,

a

samo

niewykonanie

zobowiązania nie może prowadzić do unicestwienia instytucji przedawnienia

roszczeń majątkowych.

Ze względu na to, co wyżej stwierdzono, Sąd Najwyższy z mocy art.

39313 § 1 k.p.c., a w zakresie kosztów procesu na podstawie odpowiednio

stosowanego art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.