II BP 3/05 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedwyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 lutego 2005 r. [...] oddalającego jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi z dnia 22 października 2003 r. [...]. Wyrokiem tym zasądzono od tego pozwanego na rzecz powódki W.
Legislator headnote
AI generatedart. 4244 k.p.c, art. 291 § 2 k.p, art. 5 k.p.c, art. 381 k.p.c, art. 117 § 2 k.c, art. 300 k.p; II BP 3/05 · Sąd Najwyższy: rozciągnięty na nowe zarzuty natury prawnej lub merytorycznej niezawierające przytoczenia nowych faktów i nowych dowodów. W myśl postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 259/98 (OSNC 1999 nr 4, poz. 82), odpowiednie stosowanie w postępowaniu apelacyjnym przepisu art. 316 § 1 k.p.c. oznacza, że sąd drugiej instancji obowiązany jest - przy uwzględnieniu unormowań zawartych w art. 381 i 382 k.p.c. - brać pod uwagę zmiany w stanie faktycznym i prawnym sprawy wpływające na treść orzeczenia.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 13 grudnia 2005 r.
II BP 3/05
Niezgodne z prawem w rozumieniu art. 4244 k.p.c. jest orzeczenie krzywdzące stronę przez rozstrzygnięcie sprzeczne z jednoznacznie rozumianym
przepisem prawa regulującym określone uprawnienie lub obowiązek.
Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk
(sprawozdawca), Małgorzata Wrębiakowska-Marzec.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2005 r.
sprawy z powództwa W. Spółdzielni Ogrodniczej w W. przeciwko Adamowi D. o odszkodowanie, na skutek skargi pozwanego o stwierdzenie niezgodności z prawem
prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w Warszawie z dnia 7 lutego 2005 r. [...]
o d d a l i ł skargę.
Uzasadnienie
Adam D. wniósł skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego
wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 lutego 2005 r. [...] oddalającego
jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi z dnia 22 października 2003 r. [...]. Wyrokiem tym zasądzono od tego pozwanego na rzecz powódki W.
Spółdzielni Ogrodniczej w W. kwotę 4.441,18 zł tytułem odszkodowania za spowodowanie niedoboru w powierzonym mieniu. Pozwany Adam D. ponosił wspólną odpowiedzialność materialną z drugim pozwanym Sławomirem S., przy czym obaj odpowiadali w równych częściach. W stosunku do Sławomira S. powództwo zostało
oddalone po uwzględnieniu zgłoszonego przez tego pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń. Sąd Rejonowy ustalił, że w stosunku do obu pozwanych roszczenie
zostało zgłoszone po upływie rocznego terminu przedawnienia określonego w art.
291 § 2 k.p., jednakże pozwany Adam D. nie podniósł zarzutu przedawnienia, a sąd
nie uwzględnia z urzędu przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy.
W apelacji od tego wyroku pozwany Adam D. podniósł zarzut przedawnienia
roszczeń, a ponadto zarzucił, że w toku postępowania przed Sądem pierwszej
instancji przyłączył się do argumentów zgłaszanych przez pełnomocnika współpozwanego i nie będąc prawidłowo pouczony przez Sąd nie wiedział o tym, że powinien
odrębnie zgłosić zarzuty. Oddalając apelację Sąd Okręgowy uznał, że pozwany w
postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji nie przedstawił swego stanowiska.
Ponadto pomimo prawidłowego zawiadomienia nie stawiał się na rozprawy, zatem
Sąd nie mógł udzielać mu odpowiednich wskazówek dopuszczalnych na gruncie art.
5 k.p.c. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przytaczając orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r., III ZP 13/00, nie uwzględnił zarzutu przedawnienia w
stosunku do Adama D., jako że w toku całego postępowania pozwany ten nie podniósł takiego zarzutu, a sąd nie jest uprawniony do działania z urzędu. Zarzut podniesiony dopiero w apelacji nie może być uwzględniony zgodnie z treścią art. 381
k.p.c. Pozwany miał pełną możliwość zgłaszania wniosków, zarzutów i dokonywania
wszelkich dozwolonych prawnie czynności procesowych w trakcie postępowania
przed Sądem pierwszej instancji i z prawa tego zrezygnował nie stawiając się na
rozprawach. Sąd Okręgowy nie może w postępowaniu drugoinstancyjnym uwzględnić zarzutów niepodniesionych przez stronę wcześniej na skutek jej zaniedbań.
Jako podstawę skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego
wyroku pozwany przytoczył naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 117 §
2 k.c. w związku z art. 300 k.p. polegające na nieuwzględnieniu zgłoszonego zarzutu
przedawnienia i wskazał, że zaskarżone orzeczenie jest niezgodne z art. 117 § 2 k.c.
i art. 381 k.p.c. Wskazał również, że poniósł szkodę w postaci konieczności wpłacenia na rzecz powódki kwoty 9.500 zł z tytułu należności głównej, odsetek i kosztów
postępowania. W uzasadnieniu skargi podniósł, że kwestia przedawnienia roszczenia powódki w stosunku do obu pozwanych była przedmiotem analizy Sądu pierwszej instancji i jest niesporna. Roszczenie zostało przez ten Sąd uwzględnione w
stosunku do pozwanego Adama D. dlatego, że nie podniósł on zarzutu przedawnienia. W apelacji zarzut ten został jednoznacznie sformułowany. Pominięcie go przez
Sąd Okręgowy i oddalenie apelacji należy uznać za sprzeczne z art. 117 § 2 k.c. Z
uzasadnienia wyroku nie wynika jasno, z jakiego powodu zarzut ten został uznany za
nieskuteczny. Pośrednio można tylko się domyślać, że zgłoszenie zarzutu zostało
potraktowane jako spóźnione. Taki pogląd jest zdaniem wnoszącego skargę nietrafny. Przepis art. 381 k.p.c. dotyczy tylko nowych faktów i dowodów i nie może być
rozciągnięty na nowe zarzuty natury prawnej lub merytorycznej niezawierające przytoczenia nowych faktów i nowych dowodów. W myśl postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 259/98 (OSNC 1999 nr 4, poz. 82), odpowiednie stosowanie w postępowaniu apelacyjnym przepisu art. 316 § 1 k.p.c. oznacza, że sąd drugiej instancji obowiązany jest - przy uwzględnieniu unormowań zawartych w art. 381 i 382 k.p.c. - brać pod uwagę zmiany w stanie faktycznym i prawnym sprawy wpływające na treść orzeczenia.
W odpowiedzi na skargę powódka wniosła o jej odrzucenie jako niespełniającej określonego w art. 4245 § 1 pkt 2 k.p.c. wymagania przytoczenia podstaw skargi i
ich uzasadnienia. Skarżący powołał jako podstawę skargi naruszenie art. 117 § 2 w
związku z art. 300 k.p. jednak nie uzasadnił podniesionego zarzutu przedawnienia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku została
przyjęta do rozpoznania, gdyż spełnia wszystkie wymagania określone w art. 424 5 §
1 k.p.c. W szczególności została przytoczona jej podstawa, jaką jest naruszenie art.
117 § 2 k.c. Przepis ten stanowi, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko
komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że
zrzeka się zarzutu przedawnienia. Zarzut naruszenia tego przepisu został uzasadniony w skardze w ten sposób, że roszczenie zostało zasądzone, mimo iż pozwany
uchylił się od zaspokojenia roszczenia. Jest to wystarczające uzasadnienie w sytuacji, gdy wnoszący skargę powołuje się na ustalenie Sądu pierwszej instancji, że powództwo zostało wniesione po upływie przewidzianego w art. 291 § 2 k.p. terminu
przedawnienia roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków. Pod
względem formalnym skarga została sformułowana prawidłowo.
Inną kwestią jest zasadność skargi. Zgodnie z art. 4244 k.p.c. podstawą skargi
jest naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które
spowodowały niezgodność orzeczenia z prawem, gdy przez jego wydanie została
wyrządzona szkoda. To ostatnie sformułowanie oznacza, że stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczenia sądu rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą państwa.
Za niezgodne z prawem uznaje się więc orzeczenie krzywdzące stronę przez rozstrzygnięcie sprzeczne z jednoznacznie rozumianym przepisem prawa regulującym
określone uprawnienie lub obowiązek. Nie można natomiast mówić o niezgodności z
prawem orzeczenia opartego na przepisie prawa, którego treść dopuszcza możliwość różnych interpretacji i za każdą z nich przemawiają uzasadnione argumenty.
Niezgodne z prawem jest więc orzeczenie sprzeczne z niewątpliwymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo
takie, które zostało wydane w wyniku rażąco błędnej wykładni lub zastosowania
prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. W przypadku
zaskarżonego wyroku nie można mówić o tego rodzaju sprzeczności z prawem.
Podstawą skargi jest naruszenie przepisu art. 117 § 2 k.c., które zdaniem
skarżącego spowodowało niezgodność z prawem orzeczenia zasądzającego roszczenie, mimo skutecznego uchylenia się dłużnika od wykonania zobowiązania wobec
upływu terminu przedawnienia. Aby uznać tę podstawę za usprawiedliwioną, należałoby stwierdzić, że każde orzeczenie sądu nieuwzględniające zarzutu przedawnienia jest niezgodne z prawem. Tak nie jest, ponieważ nawet skutecznie zgłoszony
zarzut przedawnienia może być w pewnych okolicznościach nieuwzględniony przez
sąd. Może to nastąpić wówczas, gdy zgłaszający zarzut dłużnik nadużywa swego
prawa. W tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego jest ukształtowane. Na
przykład w wyroku z dnia 15 lipca 1999 r., II UKN 44/99 (OSNAPiUS 2000 nr 21, poz.
798), Sąd Najwyższy stwierdził, że skorzystanie przez dłużnika z zarzutu przedawnienia roszczenia podlega kontroli sądu pod kątem nadużycia prawa podmiotowego
(art. 5 k.c.). Podobny pogląd został zaprezentowany w wyroku z dnia 27 czerwca
2001 r., II CKN 604/00 (OSNC 2002 nr 3, poz. 32). W przypadku istnienia podstaw
materialnoprawnych do nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia orzeczenie zasądzające przedawnione roszczenie nie jest niezgodne z prawem.
Podobnie nie jest niezgodne z prawem nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia z przyczyn formalnych. Wątpliwości, czy zarzut taki może być zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym wynikają z tego, że w postępowaniu tym sąd kontroluje
merytoryczną prawidłowość i zgodność z prawem wyroku sądu pierwszej instancji. W
sytuacji, gdy w postępowaniu przed tym sądem nie został zgłoszony zarzut przedawnienia, nie można uznać, że wyrok zasądzający roszczenie jest wadliwy. Sąd nie
może bowiem z urzędu uwzględniać upływu terminu przedawnienia. W uchwale z
dnia 10 maja 2000 r., III ZP 13/00 (OSNAPiUS 2000 nr 23, poz.846), Sąd Najwyższy
stwierdził, że w sprawach o roszczenia ze stosunku pracy sąd nie uwzględnia z
urzędu upływu terminu przedawnienia, a także w wyroku z dnia 2 sierpnia 2000 r., I
PKN 746/99 (OSNAPiUS 2002 nr 4, poz. 85), stwierdził, że niedopuszczalne jest oddalenie w całości powództwa z uwagi na przedawnienie roszczenia skierowanego
przeciwko dwóm pozwanym wówczas, gdy tylko jeden z nich podniósł zarzut. Zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym zarzut przedawnienia roszczeń nie jest więc
skierowany przeciwko orzeczeniu sądu pierwszej instancji, które należało oceniać
jako prawidłowe, lecz jest nowym zarzutem kwestionującym zasadność roszczeń
powoda.
Uznanie, że zarzut przedawnienia nie może być skutecznie zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym, ma swoje uzasadnienie, chociaż w orzecznictwie Sądu
Najwyższego przyjmuje się .pogląd o dopuszczalności zgłoszenia takiego zarzutu w
apelacji. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 2001 r., II
UKN 475/00 (OSNP 2003 nr 8, poz. 210), stwierdzając, że zarzut przedawnienia
roszczenia majątkowego pozwany może zgłosić także w postępowaniu apelacyjnym.
Na uzasadnienie tego poglądu powołane zostało orzeczenie Sądu Najwyższego z
dnia 13 lutego 1936 r., C II 2283/35 (OSP 1936, poz. 727). Stwierdza się w nim, że
zarzut przedawnienia roszczenia majątkowego jest zarzutem opartym na przepisie
prawa materialnego, który pozwany może zgłosić w toku całego postępowania przed
sądem pierwszej instancji ale również w postępowaniu apelacyjnym. Dopuszczalność zarzutu przedawnienia w postępowaniu apelacyjnym nie przesądza jednak o
obowiązku sądu drugiej instancji uwzględnienia tego zarzutu. Sąd może odmówić
uwzględnienia zarzutu w przypadku, gdy został on oparty na nowych, nieprzedstawianych dotychczas faktach, a stwierdzenie jego zasadności wymagałoby przeprowadzenia nowych dowodów. Podstawę prawną stanowi przepis art. 381 k.p.c. który
stanowi, że sąd pierwszej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona
mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Na tej podstawie, w przypadku gdy nie było
przeszkód do zgłoszenia zarzutu w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji,
sąd drugiej instancji może odmówić rozpatrywania spóźnionego zarzutu, jeżeli wymagałoby to postępowania dowodowego w celu sprawdzenia zarówno zasadności
zarzutu jak i jego skuteczności, to jest braku poprzedniego zrzeczenia się przedawnienia.
Z powyższych rozważań wypływa wniosek, że nieuwzględnienie zgłoszonego
przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń majątkowych, jest dopuszczalne
zarówno z przyczyn materialnoprawnych jak i z przyczyn proceduralnych. Wyrok za-
sądzający roszczenie, mimo iż uległo ono przedawnieniu i został zgłoszony stosowny
zarzut, nie może być uznany za niezgodny z prawem. Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 42411 § 1 k.p.c. oddalił skargę.