Legislator Case Law & Legislation
I UZ 41/11 AI generated

I UZ 41/11 · Sąd Najwyższy

Case Number I UZ 41/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

odrzucił skargę kasacyjną ubezpieczonej R. G.-F. w sprawie o rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od wyroku tego Sądu z dnia 29 kwietnia 2011 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 22 k.p.c, art. 3982 § 1 k.p.c, art. 3982 k.p.c; I UZ 41/11 · Sąd Najwyższy: G.-F. w sprawie o rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od wyroku tego Sądu z dnia 29 kwietnia 2011 r.

Keywords

AI generated
art. 22 k.p.c art. 3982 § 1 k.p.c art. 3982 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 22 k.p.c
zastosowanie znajduje art. 22 k.p.c.
art. 3982 § 1 k.p.c
Ta zaś wartość, zgodnie z art. 3982 § 1 k.p.c., przemawia
art. 3982 k.p.c
Ustawodawca w § 1 zd. 1 art. 3982 k.p.c. stosuje metodę dopuszczalności

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I UZ 41/11

POSTANOWIENIE

Dnia 6 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania R. G.-F.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddziałowi w Ł.

o rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 6 grudnia 2011 r.,

zażalenia ubezpieczonej na postanowienie Sądu Apelacyjnego

z dnia 26 sierpnia 2011 r.,

oddala zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 26 sierpnia 2011 r., sygn. … 1359/10 Sąd Apelacyjny

odrzucił skargę kasacyjną ubezpieczonej R. G.-F. w sprawie o rentę z tytułu

całkowitej niezdolności do pracy od wyroku tego Sądu z dnia 29 kwietnia 2011 r.

Sąd Apelacyjny wskazał, że spór dotyczył przyznania prawa do renty z tytułu

całkowitej niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową. Jako wartość

przedmiotu sporu w skardze kasacyjnej – po wezwaniu do uzupełnienia w tym

zakresie – wskazana została kwota 6.000 zł jako roczna różnica między

otrzymywaną przez ubezpieczoną rentą z tytułu częściowej niezdolności do pracy a

oczekiwaną rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Sąd Apelacyjny ocenił,

że sprawa ma w istocie charakter sporu o wysokość świadczenia a nie – jak chciała

tego skarżąca – sporu o prawo. Podniósł, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z

dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy

pracy i chorób zawodowych (tj. Dz.U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.) stopień

niezdolności do pracy nie stanowi przesłanki warunkującej powstanie prawa. Skoro

spór ma charakter sporu o wysokość świadczenia to w takim przypadku

zastosowanie znajduje art. 22 k.p.c. A zatem wartość przedmiotu zaskarżenia ad

casum wynosi 6.000 zł. Ta zaś wartość, zgodnie z art. 3982 § 1 k.p.c., przemawia

za niedopuszczalnością skargi kasacyjnej.

W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik skarżącej wniósł o jego

uchylenie i zobowiązanie Sądu Apelacyjnego do nadania biegu skardze

ewentualnie

przekazanie

powiększonemu składowi Sądu

Najwyższego

do

rozpoznania kwestii, czy sprawa o prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności

do pracy stanowi spór o prawo do świadczenia czy o jego wysokość. W

uzasadnieniu zażalenia skarżący wskazał też na niejednolitość orzecznictwa Sądu

Najwyższego w tej kwestii – uzasadnienia postanowień z dnia 16 lipca 2009 r.,

sygn. II UZ 22/09 oraz z dnia 3 listopada 2004 r., sygn. I UZ 37/04.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zażalenie nie znajduje merytorycznych podstaw i wymagało oddalenia.

W

pierwszej

kolejności

wypada

przypomnieć,

że

ograniczenia

dopuszczalności wnoszenia skargi kasacyjnej wynikają z konstytucyjnej roli Sądu

Najwyższego w systemie organów wymiaru sprawiedliwości. Zgodnie z art. 1 ust. 1

pkt 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz.

2052 ze zm.) rolą tego sądu w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości pozostaje

zapewnienie w ramach nadzoru zgodności z prawem oraz jednolitości orzecznictwa

sądów powszechnych i wojskowych przez rozpoznawanie kasacji oraz innych

środków odwoławczych, podejmowanie uchwał rozstrzygających zagadnienia

prawne i rozstrzyganie innych spraw określonych w ustawach. Sąd Najwyższy nie

sprawuje zatem funkcji zwykłego sądu odwoławczego. Nie ma takiej potrzeby,

albowiem Konstytucja w art. 177 ust. 1 gwarantuje jedynie dwuinstancyjne

postępowanie.

Ewentualna

możliwość

dalszego

postępowania,

w

tym

postępowania przed Sądem Najwyższym, stanowi uprawnienie dodatkowe, które

może

zostać

obwarowane

szczególnymi

przesłankami.

Takie

przesłanki

dopuszczalności postępowania dotyczącego skargi kasacyjnej przewiduje m. in. art.

3982 k.p.c.

Ustawodawca w § 1 zd. 1 art. 3982 k.p.c. stosuje metodę dopuszczalności

skargi opartą na wartości przedmiotu zaskarżenia. W sprawach z zakresu prawa

pracy i ubezpieczeń społecznych pozostaje ona i tak znacząco niższa niż w

sprawach typowo cywilnych i gospodarczych. Ujęte w art. 398 2 § 1 zd. 2 k.p.c.

przypadki dopuszczalności skargi bez względu na wartość przedmiotu zaskarżenia

należy postrzegać jako wyjątki od reguły, a zatem wykładać w sposób

nierozszerzający. Niedopuszczalne zatem okazuje się takie wykładanie pojęcia

„spraw o prawo do renty i emerytury”, które uprawniałoby do wniesienia skargi

kasacyjnej w każdej sprawie (bez względu na wartość przedmiotu sporu), w której

w jakikolwiek sposób stosowane są przepisy dotyczące tych świadczeń. Wyjątek

stawałby się bowiem regułą, a nie taki był w tym przypadku zamiar ustawodawcy.

Sąd Najwyższy zamiar ów odczytuje następująco. Dopuszczalność skargi

kasacyjnej w sprawach o przyznanie emerytury i renty dotyczy tylko tych sytuacji, w

których świadczenie w ogóle nie zostało przyznane. W takim przypadku osoba,

która uważa się za uprawnioną, pozostaje w ogóle bez prawa do konkretnego

świadczenia. To uzasadnia rozpatrzenie sprawy także przez Sąd Najwyższy jako –

co do zasady – sąd prawa. Nie można z tą sytuacją utożsamiać przypadków, w

których uprawniony uzyskuje prawo do świadczenia, natomiast twierdzi, że

przysługuje mu świadczenie w większej – niż to wyliczono – wysokości. Względy,

jakie powodują to zróżnicowanie, jeśli nie wynikają z samej istoty prawa do

emerytury czy renty, nie uprawniają do kierowania skargi kasacyjnej na warunkach

preferencyjnych, wynikających z art. 3982 § 1 zd. 2 k.p.c.

Dopiero w tak zarysowanym kontekście rozważyć można argumenty

przedstawione w zażaleniu.

W pierwszej kolejności trzeba ocenić, czy w istocie istnieje w judykaturze

Sądu Najwyższego rozbieżność, której istnienie podnosi skarżący. Jej ewentualne

wystąpienie miałoby bowiem pierwszoplanowy wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

Na dowód jej występowania skarżący przedstawia dwa judykaty Sądu

Najwyższego. Wypada jednak po przeprowadzeniu analizy orzecznictwa wskazać,

że linia orzecznicza dotycząca tej kwestii pozostaje daleko bogatsza. Obejmuje ona

zarówno spory dotyczące wysokości emerytury jak i spory dotyczące wysokości

renty. W wyniku jej analizy nie sposób dopatrzyć się obecnie rozbieżności w

ocenach prezentowanych przez Sąd Najwyższy.

I tak, przywołując tylko i wyłącznie orzeczenia dotyczące sporów o rentę Sąd

Najwyższy od kilku lat konsekwentnie przyjmuje, że gdy ubezpieczony domaga się

renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy mając prawo do renty w związku z

częściową niezdolnością, to wartość przedmiotu sporu i zaskarżenia w takich

sprawach wyznacza art. 22 k.p.c. a sprawy nie stanowią sporów o prawo w

rozumieniu art. 3982 § 1 k.p.c. Stanowisko takie zajmuje Sąd Najwyższy w

postanowieniach z: 21 lipca 2003 r., sygn. II UZ 45/03; 7 kwietnia 2005 r., sygn. II

UZ 26/05; 4 kwietnia 2008 r., sygn. II UZ 8/08; 6 listopada 2008 r., sygn. II UZ

47/08; 16 lipca 2009 r., sygn. II UZ 22/09, 17 listopada 2010 r., II UZ 31/10, 10

listopada 2010 r., II UZ 30/10 15 kwietnia 2010 r., II UZ 5/10; 10 marca 2011 r.,

sygn. III UZ 2/11; 20 lipca 2011, sygn. II UZ 25/11; 18 października 2011 r., sygn. I

UZ 26/11.). Wiele jest także rozstrzygnięć, w których w identyczny sposób Sąd

Najwyższy wypowiada się ogólnie o świadczeniach emerytalno-rentowych (np.

postanowienie z 17 listopada 2010 r., sygn. II UZ 31/10).

Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy – w odniesieniu do renty –

jedynie w przywołanym przez skarżącego rozstrzygnięciu z dnia 3 listopada 2004 r.

w sprawie I UZ 37/04.

Nie sposób w związku z tym stwierdzić, że aktualnie występuje realna i

poważna rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego, która uzasadniałaby

wystąpienie do składu powiększonego o jej rozstrzygnięcie. Wręcz przeciwnie,

można stwierdzić, że przez pewien czas wiele lat temu ucierała się linia

orzecznicza i wprawdzie pewne rozbieżności istniały, ale już nie istnieją.

Ewentualne wątpliwości, co do sposobu liczenia wartości przedmiotu

zaskarżenia w tych przypadkach zostały rozstrzygnięte na korzyść obecnie

przyjmowanego stanowiska. Na jego poparcie przywołuje się jednoznaczne

regulacje ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (tj. Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.). Przepis

art. 57 ust. 1 pkt 1 tej ustawy jako przesłankę nabycia prawa wymienia niezdolność

do pracy. Lege non distinguente chodzi tu zarówno o niezdolność całkowitą jak i

częściową. Różnica uwidacznia się dopiero w treści art. 62 ustawy, który określa

wysokość renty. Wyraźnie zatem widać, że stopień niezdolności nie stanowi

przesłanki nabycia prawa, a jedynie ustalenia jego wysokości. Nie ma zatem

wątpliwości, że w razie przyznania renty w wysokości wynikającej z częściowej

niezdolności do pracy spór nie ma charakteru sporu o prawo do renty, a o jej

wysokość.

Przytoczone na wstępie niniejszego uzasadnienia uwagi pozwalają na

podkreślenie i uwypuklenie konsekwencji stanowiska wynikającego z analizy tej,

szczegółowej, regulacji. Wyniki wykładni literalnej, systemowej i celowościowej

wzajemnie się uzupełniają i prowadzą do wniosku, że skarga kasacyjna w sprawie

pozostawała niedopuszczalna.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.