Legislator Case Law & Legislation
I UZ 165/10 AI generated

I UZ 165/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I UZ 165/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

wskazał, że - stosownie do art. 387 § 1 i § 3 k.p.c. - w sprawach, w których apelacja czynności - zgłosił w dniu 6 lipca 2010 r. Wniosek o przywrócenie terminu do

Legislator headnote

AI generated

art. 391 § 1 k.p.c, art. 3941 § 3 k.p.c, art. 169 § 2 k.p.c, art. 168 § 1 k.p.c, art. 381 k.p.c; I UZ 165/10 · Sąd Najwyższy: 387 § 1 i § 3 k.p.c. - w sprawach, w których apelacja czynności - zgłosił w dniu 6 lipca 2010 r. Wniosek o przywrócenie terminu do

Keywords

AI generated
art. 391 § 1 k.p.c art. 3941 § 3 k.p.c art. 169 § 2 k.p.c art. 168 § 1 k.p.c art. 381 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 391 § 1 k.p.c
w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
art. 3941 § 3 k.p.c
39821 i art. 3941 § 3 k.p.c.
art. 169 § 2 k.p.c
art. 168 § 1 k.p.c
uchybieniu terminu w rozumieniu art. 168 § 1 k.p.c.
art. 381 k.p.c
pełnomocnik procesowy powinien uwzględniać, że zgodnie z art. 381 k.p.c., sąd

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I UZ 165/10

POSTANOWIENIE

Dnia 26 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSA Krzysztof Staryk

w sprawie z odwołania P. W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych z udziałem zainteresowanego T. K.

o jednorazowe odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 26 stycznia 2011 r.,

zażalenia ubezpieczonego na postanowienie Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Ł.

z dnia 2 września 2010 r.,

oddala zażalenie.

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 2 września 2010 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w sprawie z odwołania P. W. przeciwko Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych, z udziałem zainteresowanego T. K., o jednorazowe

odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy, odrzucił wniosek odwołującego się o

sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z dnia 24 czerwca 2010

r., którym oddalono apelację odwołującego się od wyroku Sądu Rejonowego z dnia

30 marca 2010 r., oddalającego odwołanie.

W uzasadnieniu postanowienia z dnia 2 września 2010 r. Sąd Okręgowy

wskazał, że - stosownie do art. 387 § 1 i § 3 k.p.c. - w sprawach, w których apelacja

została oddalona, Sąd drugiej instancji sporządza uzasadnienie wyroku tylko

wówczas, gdy strona zażądała doręczenia tego orzeczenia wraz z uzasadnieniem

w terminie tygodniowym od ogłoszenia orzeczenia. Tymczasem w rozpoznawanej

sprawie wyrok Sądu Okręgowego został ogłoszony w dniu 24 czerwca 2010 r.,

natomiast wniosek o jego doręczenie wraz z uzasadnieniem pełnomocnik

odwołującego się - wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej

czynności - zgłosił w dniu 6 lipca 2010 r. Wniosek o przywrócenie terminu do

złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenie został

prawomocnie oddalony postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 17 sierpnia 2010

r., w uzasadnieniu którego Sąd wskazał przede wszystkim, że pełnomocnik

wnioskodawcy powinien mieć świadomość, iż orzeczenie kończące postępowanie

w sprawie może zapaść na rozprawie w dniu 24 czerwca 2010 r. a "jako

profesjonalista

powinien

przewidywać

również,

że

wydane

orzeczenie

niekoniecznie musi odpowiadać interesom powoda". W konsekwencji Sąd

Okręgowy uznał wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu

drugiej instancji za spóźniony.

Na postanowienie o odrzuceniu wniosku o sporządzenie i doręczenie

uzasadnienia wyroku Sądu drugiej instancji odwołujący się wniósł zażalenie do

Sądu Najwyższego, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi

drugiej instancji do ponownego rozpoznania. W zażaleniu zarzucono obrazę art.

328 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. wskutek wadliwego

przyjęcia, że zachodziły podstawy odrzucenia przez Sąd drugiej instancji wniosku o

sporządzenie uzasadnienia wyroku z powodu przekroczenia terminu do jego

wniesienia. Jednocześnie żalący się wniósł na podstawie art. 380 w związku z art.

39821 i art. 3941 § 3 k.p.c. o rozpoznanie przez Sąd Najwyższy również

postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 17 sierpnia 2010 r. oddalającego wniosek

o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie

uzasadnienia wyroku. W tym przedmiocie zarzucił naruszenie art. 168 § 1 oraz art.

169 § 2 k.p.c., polegające na błędnym przyjęciu, że pełnomocnik odwołującego się

ponosi winę w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej i nie

uprawdopodobnił

"okoliczności

przeciwnej".

Według

żalącego

się,

stopień

złożoności sprawy, liczne wątpliwości co do rzetelności sporządzonych w sprawie

opinii biegłych oraz wniosek dowodowy zawarty w apelacji, "obiektywnie" nie

uzasadniały przypuszczenia, iż wyrok Sądu odwoławczego zapadnie już w dniu 24

czerwca 2010 r. ani tym bardziej, że będzie to wyrok oddalający apelację

ubezpieczonego. Wniosek dowodowy zgłoszony w apelacji (o przeprowadzenie

dowodu z opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej) pozostawał w ścisłym

związku z jednym z zarzutów apelacyjnych, wobec czego "można było logicznie

wnioskować, iż zgłoszony dowód zostanie przez Sąd II instancji dopuszczony i

przeprowadzony jako kluczowy dla wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności

sprawy i rozstrzygnięcia apelacji". W zażaleniu podkreślono, że pełnomocnik

odwołującego się udokumentował w sposób należyty, iż do kraju z zagranicznego

urlopu wrócił dopiero w dniu 5 lipca 2010 r. (11 dni po terminie rozprawy). W tych

okolicznościach pełnomocnik miał zatem wszelkie podstawy, aby przypuszczać, że

nowy termin rozprawy apelacyjnej zostanie wyznaczony na dzień przypadający po

dacie jego powrotu z urlopu. Niepodobieństwem było bowiem uznanie, że

przedmiotowa opinia Instytutu, o wydanie której wnioskował, zostanie sporządzona

przed upływem 11 dni. Dalej żalący się wywiódł, że w zastępstwie pełnomocnika

ubezpieczonego "apelację popierał, ze szczególnym uwzględnieniem opisanego

wniosku dowodowego, substytut - aplikant radcowski". W tym stanie "zupełnie

wystarczające wydawało się ograniczenie upoważnienia aplikanta jedynie do

zastępowania pełnomocnika na rozprawie w dniu 24 czerwca 2010 r.". Choć

stawiennictwo na rozprawie apelacyjnej nie jest obowiązkowe pełnomocnik,

planując urlop, "ustanowił substytuta właśnie w celu dokładnego uzasadnienia na

rozprawie apelacyjnej konieczności uzupełnienia materiału dowodowego, a z

okoliczności sprawy mógł rozsądnie wnioskować, iż wniosek taki będzie

uwzględniony, tym bardziej, że orzeczenie Sądu odwoławczego powinno się

opierać na wszechstronnym rozważeniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy,

zaś Sąd pierwszej instancji w ogóle do przedmiotowego wniosku dowodowego

(który był już składany pierwotnie na tym etapie postępowania) nie odniósł się

procesowo". Zdaniem żalącego się, nie można przypisywać pełnomocnikowi winy w

sytuacji, gdy nie miał on możliwości stwierdzenia, czy dokonanie danej czynności

będzie w przyszłości konieczne, czy też nie, a w dodatku oznaczałoby to "jawne

wyrażenie braku przekonania zasadności wnoszonej apelacji". Według żalącego

się,

racjonalne

i

w

pełni

uzasadnione

okolicznościami

przypuszczenie

pełnomocnika ubezpieczonego, że sprawa nie zakończy się na rozprawie w dniu 24

czerwca 2010 r. oraz obiektywna niemożliwość wcześniejszego przewidzenia, czy

wniosek o uzasadnienie wyroku i doręczenie wyroku z uzasadnieniem w ogóle

będzie konieczny (nieznajomość treści orzeczenia, brak możliwości wcześniejszej

konsultacji z klientem co do zaskarżenia wyroku skargą kasacyjną) uzasadniają

przypuszczenie, że przywrócenie terminu w opisanej sytuacji procesowej było w

pełni uzasadnione.

Żalący się wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia, jak również

postanowienia z dnia 17 sierpnia 2010 r. oddalającego wniosek o przywrócenie

terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku

oraz o przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zażaleniowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zażalenie nie jest zasadne, bowiem podniesione w nim argumenty są

nietrafne. Należy podkreślić, że w sprawie odwołujący się był reprezentowany przez

profesjonalnego pełnomocnika procesowego ustanowionego z urzędu, którego

obowiązkiem było takie zorganizowanie pomocy prawnej dla zastępowanej przez

niego strony, aby jej interesy procesowe nie doznały uszczerbku (por. w

szczególności postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 6 kwietnia 1972 r., II PR

433/71, OSPiKA 1972 nr 11, poz. 212 oraz z dnia 26 lutego 2003 r., II CKN

1487/00, LEX nr 146420). Zaniedbanie w tym zakresie świadczy o winie w

uchybieniu terminu w rozumieniu art. 168 § 1 k.p.c. (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 11 stycznia 2001 r., V CKN 1738/00, LEX nr 536817). Brak

winy strony w uchybieniu terminowi podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich

okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności,

jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Dlatego

nawet choroba strony lub jej pełnomocnika, która nie uniemożliwia podjęcia

działania, choćby przy pomocy osób trzecich, nie uzasadnia przywrócenia terminu

do dokonania czynności procesowej (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11

stycznia 2007 r., II CZ 116/06, LEX nr 258551). Zgodnie z utrwalonym

stanowiskiem w judykaturze, stroną w rozumieniu art. 168 § 1 k.p.c. jest nie tylko

strona w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz także jej przedstawiciel ustawowy oraz

pełnomocnik procesowy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca

1935 r., C.lll. 1146/34, OSN 1936, poz. 108 oraz postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 5 sierpnia 1983 r., IV PZ 32/83, LEX nr 8560). Dlatego zawinione

zaniedbania pełnomocnika procesowego obciążają stronę, choćby ta nie zawiniła

przekroczenia terminu, a - z kolei - jej pełnomocnika obciążają zaniechania osób,

którymi się posługuje w wykonywaniu swoich obowiązków (por. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1999 r., III CKN 1052/98, LEX nr 602640).

Wobec tego wniosku o przywrócenie terminu nie można opierać na tym, że to nie

strona, ale jej pełnomocnik lub osoba, którą się posługiwał, zaniedbał dokonania

czynności procesowej (por. postanowienie z dnia 30 maja 2007 r., II CSK 167/07,

LEX nr 346193).

W

uzasadnieniu

zażalenia

podniesiono,

że

zawodowy pełnomocnik

procesowy reprezentujący ubezpieczonego (radca prawny) dochował należytej

staranności w zabezpieczeniu interesów procesowych reprezentowanej strony,

bowiem upoważnił aplikanta radcowskiego do zastąpienia go na rozprawie

apelacyjnej w dniu 24 czerwca 2010 r., na której - według przewidywań

pełnomocnika - materiał dowodowy sprawy nie dawał Sądowi odwoławczemu

dostatecznej podstawy do zamknięcia rozprawy i wydania wyroku, zwłaszcza

oddalającego apelację ubezpieczonego. Pełnomocnik zakładał (przewidywał,

przypuszczał), że Sąd Okręgowy w dniu 24 czerwca 2010 r. w celu

przeprowadzenia dowodu zawnioskowanego w apelacji odroczy rozprawę na

późniejszy termin, przypadający już po jego powrocie z urlopu zagranicznego. Ta

argumentacja nie może jednak odnieść skutku, bowiem (subiektywne) przekonanie

pełnomocnika o dochowaniu należytej staranności nie wystarcza do uznania braku

winy strony w uchybieniu terminowi (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14

kwietnia 2008 r., II PZ 4/08, LEX nr 470967). Nieobecny na rozprawie apelacyjnej w

dniu 24 czerwca 2010 r. zawodowy pełnomocnik procesowy ubezpieczonego był

zastąpiony przez aplikanta radcowskiego na podstawie upoważnienia z dnia 15

czerwca 2010 r. wyłącznie do "zastępowania (...) w rozprawie apelacyjnej (..) w

dniu 24.06.2010 r.". Zastępcy pełnomocnika była więc znana treść rozstrzygnięcia

wydanego przez Sąd Okręgowy w dniu 24 czerwca 2010 r. (oddalenie apelacji

ubezpieczonego). Nie było przeszkód, aby w terminie siedmiodniowym podjął on

próbę złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku (w tym przypadku

ryzyko niekorzystnych skutków procesowych dla strony byłoby ograniczone co

najwyżej do konieczności usunięcia braków formalnych wniosku). Przede

wszystkim jednak należy stwierdzić, że na rozprawie apelacyjnej w dniu 24 czerwca

2010 r. w imieniu ubezpieczonego stawił się nie tylko aplikant radcowski (zamiast

nieobecnego radcy prawnego), lecz również żona ubezpieczonego, która była

ustanowionym w sprawie pełnomocnikiem procesowym odwołującego się. Każdy z

reprezentujących stronę pełnomocników procesowych - co do zasady - może

dokonywać samodzielnie czynności procesowych ze skutkiem bezpośrednio dla

reprezentowanej strony. Do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie odpisu

wyroku nie było konieczności reprezentowania strony przez zawodowego

pełnomocnika procesowego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 maja

2006 r., III UZ 6/06, OSNP 2007 nr 11-12, poz. 174). Wystarczające było więc

poinformowanie żony ubezpieczonego o potrzebie złożenia takiego wniosku oraz

ewentualna pomoc w zredagowaniu takiego pisma procesowego. Oznacza to, że

aplikant radcowski - którym posługiwał się ustanowiony z urzędu radca prawny i za

którego działania oraz zaniechania odpowiada

- nie dochował należytej

staranności.

Nadto, nie można podzielić twierdzeń żalącego się, że istniały racjonalne i "w

pełni uzasadnione okolicznościami" podstawy do przypuszczenia pełnomocnika

ubezpieczonego, iż sprawa nie zakończy się na rozprawie w dniu 24 czerwca 2010

r. Trafnie Sąd Okręgowy wywiódł, że zawodowy pełnomocnik powinien przewidzieć,

że wniosek dowodowy zgłoszony po raz pierwszy w apelacji może być pominięty, a

sprawa zakończona orzeczeniem niekorzystnym dla mocodawcy. Profesjonalny

pełnomocnik procesowy powinien uwzględniać, że zgodnie z art. 381 k.p.c., sąd

drugiej instancji może pominąć nowe dowody, jeżeli strona mogła je powołać w

postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. W takiej sytuacji potrzebne jest

wykazanie, że potrzeba powołania nowych dowodów wynikła później. Działając ze

starannością wymaganą od zawodowego pełnomocnika procesowego, powinien on

więc przewidywać możliwość pominięcia nowego dowodu zgłoszonego w apelacji.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił zażalenie na podstawie

art. 39814 w związku z art. 3941 § 3 k.p.c.