I UK 59/05 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedDecyzjami z dnia 6 lutego 2003 r. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddział Regionalny w T.M. ustaliła, że w okresie od 30 września 1993 r. do 31 grudnia 2002 r. Jadwiga P. pobrała nienależne świadczenie w kwocie 40.433,10 zł, a
Legislator headnote
AI generatedart. 386 § 1 k.p.c, art. 3931 pkt 1 k.p.c, art. 39315 k.p.c; I UK 59/05 · Sąd Najwyższy: przesłanek prawa do emerytury rolniczej, która odnosi się do zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej (por. art. 19 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 30 listopada 2005 r.
I UK 59/05
Przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, ustawowe domniemanie, że właściciel gruntów zaliczanych do użytków rolnych
prowadzi działalność rolniczą, może być obalone odpowiednimi dowodami.
Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Maria Tyszel, Andrzej Wróbel.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2005 r.
sprawy z odwołania Jadwigi P. i Józefa P. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziałowi Regionalnemu w T.M. o zwrot nienależnego świadczenia, na skutek kasacji ubezpieczonych od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia
26 listopada 2004 r. [...]
z m i e n i ł zaskarżony wyrok w jego punkcie 1 w ten sposób, że oddalił
apelację.
Uzasadnienie
Decyzjami z dnia 6 lutego 2003 r. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddział Regionalny w T.M. ustaliła, że w okresie od 30 września 1993 r. do 31
grudnia 2002 r. Jadwiga P. pobrała nienależne świadczenie w kwocie 40.433,10 zł, a
Józef P. pobrał nienależne świadczenie w kwocie 37.788,71 zł, w związku z czym
Jadwiga i Józef P. zostali zobowiązani do zwrotu 32.081,76 zł nienależnie pobranej
emerytury rolniczej za okres trzech lat od stwierdzenia tej okoliczności, to jest od
marca 2000 r. do 31 grudnia 2002 r.
Od powyższych decyzji odwołanie wnieśli Jadwiga i Józef P.
Wyrokiem z dnia 13 listopada 2003 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim zmienił zaskarżone decyzje KRUS w
ten sposób, iż uznał, że odwołujący się nie mają obowiązku zwrotu świadczeń pobranych w okresie od dnia 1 marca 2000 r. do dnia 31 grudnia 2002 r. Wyrok ten wy-
nika z następujących podstaw. W dniu 21 stycznia 1993 r. Jadwiga i Józef P. wystąpili do KRUS Oddziału w T.M. z wnioskiem o przyznanie im prawa do emerytur rolniczych. Oświadczyli wówczas, że posiadają tylko gospodarstwo rolne o powierzchni
10,69 ha położone w miejscowości B. Aktem notarialnym z 29 lipca 1993 r. odwołujący się przekazali to gospodarstwo rolne swoim trzem córkom, po czym ponownie
oświadczyli, że nie są właścicielami, współwłaścicielami, ani też posiadaczami gospodarstwa rolnego. Decyzją z dnia 14 września 1993 r. organ rentowy przyznał
prawo do emerytury rolniczej Józefowi P. Natomiast decyzją z dnia 20 września 1993
r. prawo do emerytury rolniczej nabyła Jadwiga P. od dnia 30 września 1993 r. Postanowieniem Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z dnia 8 maja 1991 r.
Jadwiga P. wraz ze swoja siostrą Julią W. nabyły w drodze spadku po matce gospodarstwo rolne o powierzchni 6, 69 ha położone w miejscowości A. W tym czasie odwołujący się mieszkali w miejscowości B. oddalonej o około 80 - 100 kilometrów od
A. Po przeprowadzeniu się odwołujących się do B. w 1969 r. gospodarstwo rolne w
A. prowadziła siostra Jadwigi P. - Julia W., która była płatnikiem podatku rolnego i
leśnego. To do niej organ podatkowy kierował decyzje ustalające wymiar zobowiązań
podatkowych. W latach 1991 - 2002 odwołujący się okazjonalnie przyjeżdżali do A.
np. z okazji świąt. Z gospodarstwa rolnego w A. nie czerpali żadnych korzyści. Powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w wyroku z dnia 27 maja 1997
r., II UKN 145/97 (OSNAPiUS 1998 nr 8, poz. 247), że „nabycie własności gospodarstwa rolnego w drodze dziedziczenia nie stanowi, bez prowadzenia działalności rolniczej, podstawy do zawieszenia wypłaty świadczeń z ubezpieczenia społecznego.”
Sąd pierwszej instancji uznał, że okoliczność nabycia w drodze spadku przez odwołującą się gospodarstwa rolnego w miejscowości A. nie stanowi podstawy do zawieszenia wypłaty w całości lub części emerytury rolniczej. Odwołujący się bowiem nie
prowadzili gospodarstwa rolnego w miejscowości A.
W apelacji od powyższego wyroku KRUS Oddział w T.M. wniósł o jego zmianę
w całości i uznanie, że pobrane przez odwołujących się świadczenie podlega zwrotowi w łącznej kwocie 32.081,76 zł. KRUS zarzucił naruszenie art. 28 ust. 3 i 4
ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w związku z art. 84 ust. 1 - 3 ustawy z
dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 7, poz.
25 ze zm.). Zdaniem KRUS odwołujący się świadomie wprowadzili w błąd organ
rentowy zatajając fakt posiadania we współwłasności gospodarstwa rolnego. Z kolei
z faktu posiadania wynika, że nie zaprzestali oni prowadzenia działalności rolnej w
rozumieniu art. 28 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Wyrokiem z dnia 26 listopada 2004 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi, podzielając apelację KRUS, na podstawie art. 386 § 1
k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołania. Zdaniem Sądu drugiej instancji
na gruncie rozpatrywanej sprawy spełnione zostały przesłanki z art. 84 ustawy z dnia
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, wobec czego w stosunku do odwołujących się powstał obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Odwołujący się byli bowiem prawidłowo pouczeni o braku prawa do pobieranych świadczeń, ponieważ decyzje przyznające odwołującym się prawo do świadczeń emerytalnych w pełnej wysokości zawierały informacje o zasadach zawieszania tych świadczeń w sytuacji niezaprzestania prowadzenia działalności rolniczej oraz pouczenie o tym, co należy rozumieć pod pojęciem
„zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej”. Nadto powyższe decyzje zawierały
pouczenie o obowiązku niezwłocznego powiadomienia organu rentowego o zaistnieniu okoliczności powodujących zawieszenie lub ustanie prawa do świadczeń. Wobec
tego, zdaniem Sądu drugiej instancji odwołujący się świadomie wprowadzili w błąd
organ rentowy, bowiem występując we wrześniu 1993 r. do KRUS z wnioskiem o
przyznanie im prawa do emerytur rolniczych oświadczyli, że poza gospodarstwem
rolnym o powierzchni 10,69 ha nie posiadają żadnych innych gruntów. W dniu 29
lipca 1993 r. odwołujący się przekazując aktem notarialnym wskazane gospodarstwo
rolne swoim córkom ponownie oświadczyli, że nie są właścicielami, współwłaścicielami ani też posiadaczami innego gospodarstwa rolnego. Odwołujący się nie ujawnili
tym samym faktu nabycia przez Jadwigę P. w 1991 r. w drodze spadku we współwłasności z siostrą gospodarstwa rolnego o powierzchni 6,69 ha w miejscowości A.
W kasacji pełnomocnik odwołujących się wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że brak jest podstaw do dochodzenia od odwołujących się
zwrotu wypłaconych im świadczeń za okres od 1 marca 2000 r. do 31 grudnia 2002 r.
oraz o wznowienie wypłaty świadczeń w pełnej wysokości od daty ich wstrzymania.
W ramach podstawy dotyczącej przepisów prawa materialnego (art. 3931 pkt 1 k.p.c.)
wskazano na: 1) naruszenie art. 28 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o
ubezpieczeniu społecznym rolników, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wynikające z nieprawidłowej interpretacji pojęć: „prowadzenie działalności rolniczej” i „zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej:; 2) naruszenie art. 84
ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, przez
jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż świadczenia emerytalne przyznane odwołującym się, wobec przekazania przez nich jedynego posiadanego gospodarstwa rolnego, nie mogą być uznane za nienależne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zawarta w zaskarżonym wyroku ocena prawna, podlegająca - na skutek kasacji ubezpieczonych - rozpoznaniu w postępowaniu kasacyjnym, dotyczy zastosowania określonych przepisów prawa materialnego do stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych, które nie są kwestionowane (por. też art. 393 11 §
2 k.p.c.). Ustalenia te są jednakowe w podstawach wyroków Sądów obu instancji, a
pomimo to wnioski z subsumcji ustalonych faktów pod prawo materialne są zasadniczo rozbieżne. Dla rozpoznania przedmiotowej kontrowersji, między stanowiskiem
wyroku Sądu drugiej instancji, a wnoszącym kasację, który podziela stanowisko
Sądu pierwszej instancji, szczególnie istotne są dwa ustalenia. Po pierwsze, że Jadwiga P. i Józef P. występując w 1993 r. z wnioskami do właściwego organu rentowego o przyznanie im emerytur rolniczych oświadczyli, że wówczas nie byli właścicielami (współwłaścicielami) jakiegokolwiek gospodarstwa rolnego. Takie oświadczenie wnioskodawców stanowiło dla organu rentowego podstawę do ustalenia tej z
przesłanek prawa do emerytury rolniczej, która odnosi się do zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej (por. art. 19 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
o ubezpieczeniu społecznym rolników, jednolity tekst: Dz.U . z 1998 r. Nr 7, poz. 25
ze zm.). Druga z tych okoliczności splata się z okolicznościami powyższymi w specyficznie weryfikujący sposób. Otóż ustalono, że oświadczenie wnioskodawców nie
było zgodne z prawdą, gdyż Jadwiga P. (będąca żoną Józefa P.), na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z 8 maja 1991 r. odziedziczyła (wraz ze swą siostrą) gospodarstwo rolne o powierzchni 6,69 ha w A. i taki stan
prawny, w zakresie własności tego gospodarstwa, trwał zarówno w dacie wystąpienia
przez małżonków P. o emerytury rolne, jak i w czasie pobierania wynikających z
przyznanego im prawa świadczeń emerytalnych. Jednakże - niejako z drugiej strony
zatajenia przez ubezpieczonych faktu współwłasności gospodarstwa rolnego w A.pozostawały do oceny prawnej dokonane już w postępowaniu sądowym, wynikłym z
odwołania ubezpieczonych od decyzji nakazującym im zwrot części wypłaconych
świadczeń emerytalnych - ustalenia, że małżonkowie P. tego gospodarstwa w A. nie
prowadzili. Ustalono mianowicie, że P. od 1969 r. mieszkali gdzie indziej i gospodarstwem w A. nie zajmowali się pod żadnym faktycznym względem istotnym z punktu
widzenia prowadzenia tego gospodarstwa, które w całości należało do siostry Jadwigi P.; małżonkowie P. nie uczestniczyli też w kosztach i dochodach wynikających
z prowadzenia tego gospodarstwa.
Rozważając wyłonione w dotychczasowym postępowaniu w sprawie problemy
subsumcji i odnosząc się w pierwszym rzędzie do założeń stanowiska Sądu drugiej
instancji nasuwa się uwaga, że Sąd ten skoncentrował uwagę od razu na bezpośrednim zastosowaniu przepisu, określającego zasady zwrotu nienależnie pobranych
świadczeń, pozostawiając bez dostatecznego rozpoznania podstawy (przesłanki)
prawa do tych świadczeń.
Wychodząc z zasady określonej w art. 84 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (w związku z art. 52 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym
rolników), że osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu, przy czym za kwoty nienależnie pobranych
świadczeń uważa się świadczenia przyznane lub wypłacone między innymi na podstawie nieprawdziwych zeznań albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia
- Sąd Apelacyjny stwierdził, że zachodzą przesłanki określone w tym przepisie. Jest
bowiem niewątpliwe, że małżonkowie P. świadomie wprowadzili w błąd organ rentowy, że rzekomo żadne z nich nie jest właścicielem (współwłaścicielem) gospodarstwa rolnego. Co więcej, takie niezgodne z prawdą zapewnienie starających się o
przyznanie emerytury rolniczej stanowiło bezpośrednią przesłankę decyzji organu
rentowego uwzględniającej wniosek, gdyż - w świetle tego oświadczenia - można
było stwierdzić, że po zaprzestaniu gospodarowania w gospodarstwie rolnym w B.
wnioskodawcy, nie posiadając innego gospodarstwa, spełniali tę przesłankę prawa
do emerytury, która dotyczyła zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej. Ze
względu na zapewnienie wnioskodawców badanie tego, czy prowadzą oni nadal gospodarstwo rolne, było zupełnie bezprzedmiotowe i w tym sensie organ rentowy został wprowadzony w błąd. Stwierdzenie takiego wpływu niezgodnego z prawdą zapewnienia wnioskodawców na decyzję organu nie jest jednakże wystarczającą podstawą do uznania, że wnioskodawcy pobierali nienależne świadczenia. Sąd Apelacyjny, w odróżnieniu od organu rentowego podejmującego decyzję o przyznaniu
wnioskodawcom emerytur rolniczych, dysponował już ustaleniami faktycznymi dotyczącymi nieprowadzenia przez wnioskodawców działalności rolniczej. Należało w tej
sytuacji zbadać zasadność przyznanego wnioskodawcom prawa według istniejącego
stanu rzeczy, a nie tylko w świetle zakresu wyjaśnienia sprawy prowadzonej w 1993
r. przez organ rentowy. Za niezbędnością uwzględnienia stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu sądowym przemawia to, że dopiero w świetle ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę wyroków Sądów obu instancji, została wyjaśniona
przesłanka przyznanego wnioskodawcom prawa do emerytur rolniczych. Decyzje z
1993 r. opierały się na ustaleniu, że wnioskodawcy wówczas nie posiadali (nie byli
współwłaścicielami) żadnego gospodarstwa rolnego. Decyzje o zwrocie świadczeń,
te które są przedmiotem postępowania sądowego, wynikają z ustalenia, że - wbrew
oświadczeniu wnioskodawców - jedno z nich było w 1993 r. i w latach następnych
współwłaścicielem odziedziczonego gospodarstwa rolnego. Sąd Apelacyjny podzielając stanowisko organu rentowego zawarte w tych decyzjach błędnie ominął własne
ustalenia faktyczne, które już nie pośrednio, jak to było w 1993 r., ale wprost dotyczą
przesłanki prawa do emerytury rolniczej. Przesłanką tą - co trzeba w kontekście analizy rozważanego zagadnienia silnie podkreślić - jest, stosownie do art. 19 ust. 2 pkt
3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, fakt zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej. Pozostawanie we współwłasności odziedziczonego gospodarstwa
rolnego nie może być traktowane jako równoznaczne „z prowadzeniem”, a więc niezaprzestaniem prowadzenia gospodarstwa rolnego, w sytuacji wyjaśnienia, że wnioskodawcy odziedziczonego (przez jednego z małżonków) gospodarstwa nigdy nie
prowadzili, nie mając z nim jakiegokolwiek faktycznego związku.
Można uważać, że przyczyną błędnej oceny prawnej zaskarżonego wyroku
jest przyjęcie przez Sąd Apelacyjny wadliwego założenia, że dla nabycia prawa do
emerytury rolniczej, posiadanie (własność, współwłasność) gospodarstwa rolnego
znaczy to samo, co prowadzenie gospodarstwa rolnego. Źródłem takiego błędnego
założenia, jak się wydaje, jest przywiązanie niewłaściwego znaczenia do domniemania prawnych wynikających z art. 38 i art. 28 ustawy o ubezpieczeniu społecznym
rolników. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu domniemywa się, że - między innymi - właściciel gruntów zaliczonych do
użytków rolnych prowadzi działalność rolniczą na tych gruntach. Jest to ustawowe
domniemanie, które stanowi, wykorzystany zresztą w opisanym wyżej mechanizmie
przyznania wnioskodawcom emerytur rolniczych w 1993 r., środek prawny dla usta-
lenia, czy zachodzą ustawowe przesłanki świadczeń. Podkreślić jednak należy, że po
pierwsze, przesłanki te - co już wyżej wskazywano - nie dotyczą własności gospodarstwa rolnego, ale zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej. Z kolei co to
jest działalność rolnicza określa - na zasadzie definicji ustawowej - bezpośrednio art.
6 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, że jest to działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym produkcji ogrodniczej, sadowniczej,
pszczelarskiej, rybnej i leśnej. W kontekście tego przepisu należy przypomnieć, że
według podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku nie ma wątpliwości, że ubezpieczeni tak w dacie przyznania im emerytur, jak w latach następnych, zaprzestali prowadzenia działalności rolniczej, skoro wyzbyli się dotychczasowego swego
gospodarstwa w B., a - drugiego - w A., nigdy nie prowadzili.
Po drugie, na tle art. 38 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, trzeba
mieć na uwadze, że ustanowiona w tym przepisie zasada domniemania prawnego
nie może być traktowana jako element definiujący prowadzenie działalności rolniczej.
Definicja taka - co wyżej podniesiono - została sformułowana gdzie indziej. Nie jest to
więc formuła zrównująca, na potrzeby ustalania świadczeń, sytuację własności gospodarstwa rolnego z sytuacją prowadzenia działalności rolniczej, a jedynie z pierwszej z tych sytuacji wynika ustawowe domniemanie, że zachodzi druga z nich. Domniemanie to jest użytecznym narzędziem w praktyce ustalania przesłanek prawa do
emerytury rolniczej, w tym sensie, że ustalenie, iż wnoszący o przyznanie świadczeń
pozostaje nadal właścicielem gospodarstwa rolnego wystarcza - na zasadzie omawianego domniemania - do ustalenia, że wnioskodawca nadal prowadzi działalność
rolniczą. Z kolei wyzbycie się przez zainteresowanego dotychczasowego gospodarstwa rolnego jest z reguły podstawą do stwierdzenia - tak zresztą jak to miało miejsce w rozważanym przypadku - że nastąpiło zaprzestanie działalności rolniczej.
Przedstawione domniemanie wynikające z art. 38 ustawy może być obalone odpowiednimi dowodami. Nie ma podstaw do przyjęcia, że domniemanie z tego przepisu
jest nieobalalne we właściwym postępowaniu, nie ma ono bowiem znaczenia przepisu definiującego przesłanki podlegania ubezpieczeniu.
Jeżeli zaś chodzi o art. 28 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, to
Sąd Najwyższy już w wielu orzeczeniach miał okazję wyjaśniać, że przepis ten, a
zwłaszcza uwzględniony w podstawie zaskarżonego wyroku art. 28 ust. 3 i ust. 4,
także nie powinien być interpretowany w sensie ustawowej definicji zaprzestania
przez emeryta lub rencistę prowadzenia działalności rolniczej (por. zwłaszcza stano-
wisko Sądu Najwyższego szczegółowo uargumentowane w uchwale z dnia 6 maja
2004 r., II UZP 5/04 - OSNP 2004 Nr 22, poz. 389). W przepisie tym ustalono raczej
zasadę odwrotną w stosunku do domniemania wynikającego z art. 38 wymienionej
ustawy, przez określenie sytuacji, w których to domniemanie nie może być brane pod
uwagę, gdyż - na zasadzie przepisu szczególnego - z określonych sytuacji, wbrew
domniemaniu z art. 38, należy wnioskować o tym, że pomimo to, iż emeryt pozostaje
nadal właścicielem lub posiadaczem gospodarstwa rolnego, to właśnie - ze względu
na specjalne sytuacje - nie należy uznawać, że nie zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej.
W konkluzji przedstawionej oceny podstawy kasacji Sąd Najwyższy w składzie
tę sprawę rozpoznającym uważa za celowe przypomnienie stanowiska Sądu Najwyższego (wyrażonego w uchwale wyżej powołanej), że własność lub posiadanie
gospodarstwa rolnego, w obecnym stanie prawnym, pozostaje w zasadzie poza sferą
stosunku ubezpieczenia społecznego rolników w sensie bezpośrednich przesłanek
tego stosunku oraz że właściciele gospodarstw rolnych mogą dowodzić, że nie prowadzą działalności rolniczej.
Z powyższych względów uznając zasadność materialnoprawnej podstawy kasacji i jej wniosku, Sąd Najwyższy orzekł w myśl art. 39315 k.p.c.