Legislator Case Law & Legislation
I UK 40/07 AI generated

I UK 40/07 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 40/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

odmówił Danucie K. prawa do renty rodzinnej w związku z wypadkiem przy pracy z 7 marca 1986 r., któremu uległ mąż wnioskodawczyni Henryk Mikołaj K. Organ rentowy powołując się na orzeczenie lekarza orzecznika uznał, że nie ma związku między

Legislator headnote

AI generated

art. 379 pkt 5 k.p.c, art. 149 § 2 k.p.c, art. 214 k.p.c, art. 378 § 1 k.p.c, art. 227 k.p.c, art. 378 § 1 k.k; I UK 40/07 · Sąd Najwyższy: związku z przebytym urazem wielonarządowym. Organ rentowy nie kwestionował opinii. Wnioskodawczyni natomiast stwierdziła, że „myśli i czuje, że jest zła”.

Keywords

AI generated
art. 379 pkt 5 k.p.c art. 149 § 2 k.p.c art. 214 k.p.c art. 378 § 1 k.p.c art. 227 k.p.c art. 378 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 379 pkt 5 k.p.c
Nieważność postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c.
art. 149 § 2 k.p.c
Skargę oparto na naruszeniu przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 149 § 2 k.p.c.
art. 214 k.p.c
związku z art. 214 k.p.c.
art. 378 § 1 k.p.c
w związku z art. 378 § 1 k.p.c., 382 k.p.c., 386 § 2 k.p.c.
art. 227 k.p.c
miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 227 k.p.c., 233 § 1 k.p.c.
art. 378 § 1 k.k
z art. 378 § 1 k.k.” (zapewne powinno być k.p.c.) w związku z art.
art. 391 § 1 k.p.c
378 § 1 k.k.” (zapewne powinno być k.p.c.) w związku z art. 391 § 1
art. 149 § 2 k.p
Skargę oparto na naruszeniu przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 149 § 2 k.p.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 3 lipca 2007 r.

I UK 40/07

Nieważność postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi

wówczas, gdy sąd, mimo wadliwego powiadomienia strony, przeprowadza na

rozprawie dowód z opinii biegłych, której odpis doręczono stronie w przeddzień posiedzenia zakończonego wydaniem niekorzystnego dla niej wyroku.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie

SN: Józef Iwulski, Jerzy Kwaśniewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 lipca

2007 r. sprawy z odwołania Danuty K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w B. o rentę rodzinną w związku z wypadkiem w drodze do pracy

Henryka K., na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17 października 2006 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 18 maja 2006 r. [...] i przekazał sprawę do ponownego

rozpoznania temu Sądowi Okręgowemu pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Decyzją z 30 grudnia 2005 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w B.

odmówił Danucie K. prawa do renty rodzinnej w związku z wypadkiem przy pracy z 7

marca 1986 r., któremu uległ mąż wnioskodawczyni Henryk Mikołaj K. Organ rentowy powołując się na orzeczenie lekarza orzecznika uznał, że nie ma związku między

śmiercią a wypadkiem przy pracy.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Suwałkach wyrokiem

z dnia 18 maja 2006 r. [...] oddalił odwołanie wniesione przez Danutę K. Sąd Okręgowy ustalił, iż Henryk Mikołaj K. zmarł w dniu 7 sierpnia 2005 r. i do chwili śmierci

pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, któ-

remu uległ 7 marca 1986 r. Dla ustalenia związku przyczynowego między zgonem, a wypadkiem z 7 marca 1986 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy z zakresu: onkologii, ortopedii, urologii i interny. Biegli stwierdzili, że w wyniku

wypadku Henryk Mikołaj K. doznał: wielonarządowego złamania kości udowej

lewej, wstrząśnienia nerek z krwiomoczem, złamania panewki stawu biodrowego

lewego bez przemieszczenia, złamania wyprostka barkowego łopatki lewej bez

przemieszczenia, złamania głowy kości łokciowej lewej bez przemieszczenia,

wieloodłamowego złamania rzepki prawej, rany powieki lewej. Przyczyną zgonu

była natomiast choroba nowotworowa pęcherza moczowego i jelita grubego, leczona od października 1992 r. W ocenie biegłych choroba ta nie pozostawała w

związku z przebytym urazem wielonarządowym. Organ rentowy nie kwestionował opinii. Wnioskodawczyni natomiast stwierdziła, że „myśli i czuje, że jest zła”.

Niemniej jednak subiektywne odczucia wnioskodawczyni nie mogły, w ocenie Sądu,

podważyć logicznie przedstawionego stanowiska biegłych. Opiniujący lekarze posiadają bowiem odpowiednie specjalizacje, jak również wiedzę teoretyczną i praktyczną.

Zdaniem Sądu opinia jest wiarygodna i w pełni przydatna do ustaleń faktycznych.

Sąd stwierdził, że zgodnie z art. 49 a pkt 2 ustawy o świadczeniach z tytułu

wypadków przy pracy, do spraw w których wypadki nastąpiły przed 1 stycznia 2003

r. stosować należy przepisy obowiązujące w dacie wypadku. Ustawa z 12 czerwca

1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) przewidywała prawo do renty rodzinnej dla członków rodziny zmarłego pracownika lub rencisty. Przepis art. 26 ust. 1

w związku z art. 28 tej ustawy przewidywał prawo do renty rodzinnej wyłącznie

wtedy, gdy pracownik bądź rencista zmarł wskutek wypadku przy pracy. Jeśli natomiast śmierć spowodowana była przyczyną inną niż wypadek przy pracy uprawnionym przysługiwało prawo do renty rodzinnej na zasadach określonych w przepisach

ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Wnioskodawczyni

ustalono prawo do renty rodzinnej na podstawie przepisów tej właśnie ustawy. W

ocenie Sądu, brak związku przyczynowego między wypadkiem przy pracy a zgonem

wyklucza możliwość uwzględnienia odwołania.

Apelację od powyższego wyroku wniosła Danuta K.

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku wyrokiem z dnia 17 października 2006 r. [...] oddalił apelację. Sąd Apelacyjny uznał, że

Sąd Okręgowy dokonał w sprawie prawidłowych ustaleń oraz trafnej oceny zebrane-

go materiału dowodowego. Sąd pierwszej instancji właściwie analizował żądanie

wnioskodawczyni przyznania renty rodzinnej w związku z wypadkiem przy pracy w

oparciu o przepisy ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, obowiązującej w dacie wypadku komunikacyjnego, jakiemu uległ jej mąż. Stosownie do art. 26 ust. 1 tej ustawy renta rodzinna przysługuje członkom rodziny pracownika lub rencisty uprawnionego do renty

inwalidzkiej na podstawie ustawy, który zmarł wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. Warunkiem koniecznym do nabycia prawa do renty rodzinnej po

zmarłym jest zatem ustalenie, iż wypadek przy pracy był bezpośrednią przyczyną

zgonu pracownika bądź rencisty.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, zadaniem Sądu pierwszej instancji w przedmiotowej sprawie było ustalenie, czy śmierć Henryka Mikołaja K. miała związek z

niezdolnością do pracy powstałą wskutek wypadku przy pracy jaki miał miejsce 7

marca 1986 r. Biegli z zakresu onkologii, ortopedii, urologii oraz interny stwierdzili, iż

doznane urazy powstałe w wyniku wypadku komunikacyjnego z 7 marca 1986 r. nie

były przyczyną zgonu Henryka Mikołaja K., który zmarł na skutek długotrwałej choroby nowotworowej pęcherza moczowego i jelita grubego. Zdaniem biegłych schorzenia będące przyczyną śmierci męża wnioskodawcy nie pozostawały w związku z powstałym urazem wielonarządowym na skutek zdarzenia z 7 marca 1986 r. Sąd Apelacyjny zgodził się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, który uznał powyższą

opinię za miarodajną. Opinia została sporządzona przez specjalistów posiadających

bogatą wiedzę z zakresu swojej specjalności oraz długoletnie doświadczenie zawodowe. Podstawą wydania opinii były dowody obiektywne - dokumentacja lekarska

dotycząca leczenia Henryka Mikołaja K. Opinia biegłych jest fachowa, bezstronna

oraz należycie uzasadniona. Wnioski z niej wynikające są zgodne ze sobą i w sposób jednoznaczny stwierdzają, iż zgon Henryka Mikołaja K. nie pozostawał w

związku przyczynowym z obrażeniami doznanymi na skutek wypadku przy pracy.

Podniesione przez skarżącą zarzuty odnośnie do nietrafności dokonanej oceny jego

stanu zdrowia stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami biegłych zawartymi w opinii i wyrażają subiektywne stanowisko wnioskodawczyni niepoparte

przekonywającymi argumentami. Twierdzenie, iż stan zdrowia jej męża powstały

wskutek zdarzenia z 1 marca 1986 r. miał bezpośredni wpływ na powstanie i rozwój

procesu nowotworowego, który w ostateczności doprowadził do jego śmierci, nie

uzasadnia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnych biegłych z zakresu

onkologii i urologii, albowiem biegli wypowiadający w niniejszej sprawie w sposób

jednoznaczny stwierdzili, iż ciężki uraz wielonarządowy nie miał wpływu na powstanie choroby nowotworowej pęcherza moczowego i jelita grubego.

W tych okolicznościach należy uznać, iż wnioskodawczyni nie spełnia warunku z art. 26 ust. 1 w związku z art. 28 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych stanowiącego przesłankę

do przyznania renty rodzinnej w związku z wypadkiem przy pracy.

Powyższy wyrok został w całości zaskarżony skargą kasacyjną przez wnioskodawczynię. Skargę oparto na naruszeniu przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 149 § 2 k.p.c. w

związku z art. 214 k.p.c. w związku z art. 378 § 1 k.p.c., 382 k.p.c., 386 § 2 k.p.c.

oraz art. 379 pkt 5 k.p.c., poprzez pominięcie przez Sąd odwoławczy nieważności

postępowania i niezasadne oddalenie apelacji, pomimo iż wnioskodawczyni została

pozbawiona możliwości obrony swych praw wskutek rażącego naruszenia przepisów

postępowania z uwagi na fakt, że Sąd pierwszej instancji nie odroczył rozprawy na

zasadzie art. 214 k.p.c. w sytuacji gdy „wnioskodawczyni Danuta K. była nieprawidłowo powiadomiona o terminie rozprawy z dnia 18 maja 2006 r., gdyż zawiadomienie jak również opinię biegłych otrzymała w dniu 17 maja 2006 r. i nie miała czasu i

żadnej możliwości analizy” i odniesienia się do treści opinii biegłych wydanej w niniejszej sprawie; a ponadto naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie

miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 227 k.p.c., 233 § 1 k.p.c.

„w zw. z art. 378 § 1 k.k.” (zapewne powinno być k.p.c.) w związku z art. 391 § 1

k.p.c., polegające na braku wszechstronnej oceny i rozważenia zebranego w sprawie

materiału dowodowego wynikającej z niewłaściwej oceny opinii biegłych wydanej w

niniejszej sprawie i uznanie jej za wyczerpującą w sytuacji gdy brak było analizy ze

strony specjalistów co do możliwości powstania nowotworu u Henryka K. w związku

z traumą powypadkową, gdyż w związku z wypadkiem, który miał miejsce w dniu 7

marca 1986 r. odniósł on szereg obrażeń, wiele miesięcy przebywał w szpitalu, przebył w związku z tym sześć operacji ortopedycznych co spowodowało olbrzymi stres

powypadkowy i wpłynęło na rozwój nowotworu, który był bezpośrednią przyczyną

zgonu Henryka K., a więc powstanie nowotworu wiązało się z wypadkiem w drodze

do pracy.

Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

pierwszej instancji z orzeczeniem o kosztach postępowania; ewentualnie o zmianę

zaskarżonego wyroku poprzez przyznanie Danucie K. prawa do renty rodzinnej w

związku z wypadkiem w drodze do pracy Henryka K. oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa kasacyjnego.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Zasadniczy zarzut skargi kasacyjnej jest słuszny. Sąd drugiej instancji nie

poddał krytycznej ocenie postępowania przed Sądem Rejonowym bezpośrednio poprzedzającego wydanie wyroku w pierwszej instancji. Wnioskodawczyni istotnie

otrzymała zawiadomienie o rozprawie wraz z odpisem opinii biegłych w przeddzień

rozprawy, po której nastąpiło wydanie wyroku. Taki sposób powiadomienia strony o

posiedzeniu jawnym narusza art. 149 § 2 k.p.c, w którym określono, że wezwanie

winno być doręczone co najmniej na tydzień przed posiedzeniem, a w pilnych

wypadkach termin ten może być skrócony do trzech dni. Doręczenie wezwania w

dniu poprzedzającym rozprawę stanowi oczywiste naruszenie obu tych terminów,

pomijając już to, że nic nie wskazuje „na pilność wypadku” umożliwiającą skrócenie

tygodniowego terminu. W tych okolicznościach Sąd pierwszej instancji winien był

stwierdzić nieprawidłowość w doręczeniu wezwania i stosownie do art. 214 k.p.c

odroczyć rozprawę. Naruszenie art. 149 § 2 i 214 k.p.c nie zawsze powoduje nieważność postępowania polegającą na pozbawieniu strony możliwości obrony jej

praw (art. 379 pkt 5 k.p.c). W ocenie, czy doszło do nieważności postępowania na

skutek nieprawidłowości w doręczeniu wezwania i nieodroczenia z tej przyczyny rozprawy należy uwzględnić inne jeszcze okoliczności. Zasadnicze znaczenie ma

przedmiot przeprowadzonej i nieodroczonej rozprawy oraz etap postępowania, w

którym doszło do nieprawidłowości. Chodzi przede wszystkim o to, jakie czynności

procesowe sąd przeprowadził mimo wadliwości w powiadomieniu strony o terminie i

dokonanie oceny, czy strona zaskoczona nagłością tych czynności mogła należycie

się do ich przygotować. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem rozprawy było roztrząsanie opinii biegłych, dowodu o podstawowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia.

Wnioskodawczyni otrzymawszy opinię wraz z wezwaniem nie miała szans na jej

przeanalizowanie, weryfikację z posiadaną dokumentacją i ewentualne zasięgnięcie

porady prawnej lub medycznej. Trzeba przy tym podkreślić, że na tamtym etapie postępowania nie ustanowiła jeszcze fachowego pełnomocnika. Drugą istotną oko-

licznością jest zamknięcie rozprawy i wydanie wyroku bezpośrednio po posiedzeniu,

o którym strona przegrywająca sprawę w instancji została wadliwie powiadomiona.

Przed zamknięciem rozprawy strona ta nie miała już wobec tego możliwości

przedstawienia swych racji i ewentualnego wnioskowania o uzupełnienie postępowania dowodowego na kolejnej rozprawie. Te dwie okoliczności powodują, że Sąd

pierwszej instancji dopuścił się nieważności postępowania pozbawiwszy wnioskodawczynię możliwości obrony jej praw. To z kolei obligowało Sąd drugiej instancji do

wzięcia pod uwagę nieważności postępowania (art. 378 § 1 k.p.c. ) i uchylenia zaskarżonego wyroku ze zniesieniem postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.). Oddalenie

apelacji w tej sytuacji nie mogło mieć miejsca, gdyż sankcjonowało nieprawidłowość

postępowania o poważnej wadze. Zapewnienie stronie możliwości obrony jej praw

składa się na konstytucyjnie gwarantowane prawo do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji

Rzeczypospolitej Polskiej) objęte również Europejską Konwencją o Ochronie Praw

Człowieka i Podstawowych Wolności (art. 6). W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na tle tego przepisu podkreślano wagę przestrzegania przez

sądy krajowe reguł postępowania gwarantujących stronom efektywną ochronę

prawną. Tytułem przykładu można wymienić orzeczenie z 18 lutego 1997 r. w sprawie Niedrost-Huber przeciwko Szwajcarii, w którym podkreślono, że zasada rzetelnego procesu obejmuje również prawa stron do zapoznania się i skomentowania

każdego dowodu. Nieprzestrzeganie tych zasad przez sądy krajowe powoduje obowiązki odszkodowawcze nakładane przez Trybunał na państwa - strony Konwencji.

Przedstawione rozważania przesądzają o skuteczności skargi kasacyjnej

wnioskodawczyni. W związku z zarzutami dotyczącymi postępowania dowodowego

można jedynie wspomnieć, że Sądy obdarzyły wspólną opinię biegłych pochlebną

oceną w sytuacji, gdy jest ona lakoniczna w stopniu uniemożliwiającym weryfikację

końcowego wniosku przez prównanie z przesłankami, które do niego doprowadziły.

Nie jest jasne, jaka była etiologia choroby, która spowodowała śmierć męża wnioskodawczyni i w związku z tym, czy ciężki wielonarządowy uraz oraz jego leczenie

mogły stanowić współprzyczynę powstania lub rozwoju tej choroby.

Z tych przyczyn zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu na podstawie art. 398 15

§ 1 k.p.c.