Legislator Case Law & Legislation
I UK 359/07 AI generated

I UK 359/07 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 359/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Okręgowego w Katowicach z 5 lutego 2007 r. i oddalił odwołanie wnioskodawcy Kazimierza K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w S. z 19 wobec stwierdzenia przez lekarza orzecznika i komisję lekarską zdolności do pracy.

Legislator headnote

AI generated

art. 233 k.p.c, art. 3983 § 1 k.p.c, art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 278 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c; I UK 359/07 · Sąd Najwyższy: swobodnej oceny dowodów, polegające na przyjęciu przez Sąd stanowiska sprzecznego z treścią opinii biegłych, których opinie były kluczowe dla rozpoznania sprawy.

Keywords

AI generated
art. 233 k.p.c art. 3983 § 1 k.p.c art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c art. 278 k.p.c art. 382 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 233 k.p.c
pierwszej instancji sam winien dokonać ustaleń (art. 233 k.p.c.) oraz prawidłowej
art. 3983 § 1 k.p.c
Skargę kasacyjną wnioskodawca oparł na obu podstawach (art. 3983 § 1
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c
Pierwszej podstawy skargi kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) nie można uznać za
art. 278 k.p.c
sądowym do biegłych lekarzy (art. 278 k.p.c.).
art. 382 k.p.c
zgromadzonym w pierwszej instancji (art. 382 k.p.c.).
art. 233 § 1 k.p.c
pracy elektryka na powierzchni nie wynika z opinii biegłych (art. 233 § 1 k.p.c.).
art. 39815 k.p.c
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji z mocy art. 39815 k.p.c.
art. 108 § 2 k.p.c

Cited Case Law

AI generated
I UK 362/04
Wyrok z dnia 16 sierpnia 2005 r.
I UK 103/06
Wyrok z dnia 15 września 2006 r.
II UK 99/00
wyrok Sądu Najwyższego z 30 listopada 2000 r., II UK 99/00,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 6 maja 2008 r.

I UK 359/07

Przeciwwskazania zdrowotne (choroba zawodowa) do wykonywania

pracy pod ziemią przez górnika nie przesądzają o jego niezdolności do pracy,

gdy zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami jest zdolny do innej pracy na powierzchni, nawet poza górnictwem.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Zbigniew

Korzeniowski (sprawozdawca), Andrzej Wróbel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 maja

2008 r. sprawy z odwołania Kazimierza K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w S. o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą

zawodową, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 maja 2007 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w

Katowicach do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z 8 maja 2007 r. zmienił wyrok Sądu

Okręgowego w Katowicach z 5 lutego 2007 r. i oddalił odwołanie wnioskodawcy Kazimierza K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w S. z 19

czerwca 2006 r., odmawiającej mu prawa do renty w związku z chorobą zawodową

wobec stwierdzenia przez lekarza orzecznika i komisję lekarską zdolności do pracy.

Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawca (ur. w 1952 r.) ukończył technikum

górnicze, wydział elektryczny w specjalności elektrotechnika górnicza. W latach

1971-97 pracował jako górnik w warunkach hałasu ponadnormatywnego. W 1997 r.

przeszedł na emeryturę górniczą. W 1998 r. stwierdzono u niego chorobę zawodową

słuchu. W dniu 15 lutego 2006 r. ubezpieczony wystąpił o rentę z tytułu niezdolności

do pracy w związku z chorobą zawodową. W dwóch odrębnych opiniach biegli laryngolog i otolaryngolog stwierdzili, że wnioskodawca jest trwale niezdolny do pracy w

związku z chorobą zawodową. Opinie te Sąd Okręgowy uznał za miarodajne i stwierdził, że skoro wnioskodawca pracował zgodnie z wyuczonym zawodem, to ocena

niezdolności do pracy winna być dokonywana z uwzględnieniem charakteru tej

pracy, a nie w odniesieniu do możliwości wykonywania jakiejś innej pracy. Ta ocena

zdecydowała o zmianie decyzji i przyznaniu renty stałej z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową (art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób

zawodowych oraz art. 12 ust.3 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

FUS).

W apelacji pozwany zarzucił naruszenie art. 12 ust. 3 ustawy o emeryturach i

rentach z FUS w związku z art. 17 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, gdyż wynik badania słuchu wnioskodawcy

w kwietniu 2006 r. w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.

wskazuje na słuch społecznie wydolny, co jest równoznaczne ze zdolnością do

pracy. Możliwość pracy w warunkach nienarażających na hałas ponadnormatywny

nie uprawnia stwierdzenia niezdolności do pracy.

Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę na podstawie dowodów zgromadzonych w

pierwszej instancji i uwzględnił apelację. W jego ocenie znaczenie miało to, czy choroba zawodowa powoduje utratę w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z

poziomem posiadanych kwalifikacji. Pojęcie kwalifikacji zawodowych nie jest ograniczone do zawodu czy specjalizacji uzyskanej w szkole zawodowej ani też do miejsca

wykonywania pracy. Należy rozumieć je szerzej jako uzyskane w trakcie nauki i

praktyki zawodowej umiejętności zawodowe pozwalające bez potrzeby przekwalifikowania zawodowego kontynuować pracę zawodową w innych warunkach i na innym stanowisku niż dotychczas (wyrok Sądu Najwyższego z 16 sierpnia 2005 r., I

UK 362/04, OSNP 2006 nr 11-12, poz. 193). Samo stwierdzenie choroby zawodowej

nie przesądza o uprawnieniach do nabycia renty z tytułu niezdolności do pracy w

związku z tą chorobą. Dowodami pozwalającymi ocenić, czy ubezpieczony jest co

najmniej częściowo niezdolny do pracy w rozumieniu art. 12 ust. 1 i 3 ustawy były

opinie biegłych. Obaj biegli rozpoznali uszkodzenie słuchu typu odbiorczego pochodzenia zawodowego na podobnym poziomie (UP - 33 dB, UL - 37 dB). W podobnych

konkluzjach biegli stwierdzili, że wnioskodawca nie może pracować w warunkach

narażenia na hałas oraz że upośledzenie sprawności słuchu w paśmie mowy (od 500

do 2000 Hz) jest małego stopnia i że ubezpieczony ze względów profilaktycznych nie

powinien wykonywać prac lub przebywać w warunkach hałasu ponadnormatywnego

oraz wykonywać prac i czynności wymagających bardzo dobrej ostrości słuchu. Biegli jednak błędnie rozumieli pojęcie częściowej niezdolności do pracy i dlatego Sąd

pierwszej instancji sam winien dokonać ustaleń (art. 233 k.p.c.) oraz prawidłowej

subsumcji normy prawnej (art. 12 ust. 1 i 3 ustawy). Zalecenie medyczne odsunięcia

pracownika od wykonywania pracy ze względów profilaktycznych nie jest wystarczającą przesłanką uznania go za niezdolnego do pracy. Wnioskodawca nie jest osobą

częściowo niezdolną do pracy, gdyż może wykonywać pracę zarobkową zgodną z

poziomem posiadanych kwalifikacji, bez potrzeby przekwalifikowania zawodowego, z

ograniczeniami profilaktycznymi (wyłączeniem stanowisk narażonych na hałas ponadnormatywny lub wymagających bardzo dobrego słuchu). Nie może pracować pod

ziemią ale ma zachowaną zdolność do pracy w zawodzie elektryka na powierzchni.

Skargę kasacyjną wnioskodawca oparł na obu podstawach (art. 3983 § 1

k.p.c.). Naruszenie prawa materialnego odniósł do art. 12 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach w związku art. 17 ustawy wypadkowej, przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że nie jest osobą częściowo niezdolną do pracy i może wykonywać pracę zarobkową na poziomie swoich kwalifikacji, podczas gdy z zebranego w

sprawie materiału dowodowego, a przede wszystkim z opinii biegłych, wynika jednoznacznie, iż jest częściowo niezdolny do pracy na stałe z uwagi na chorobę zawodową w postaci ubytku słuchu. Zarzuty podstawy procesowej dotyczyły sprzeczności

ustaleń z treścią opinii biegłych, polegającej na stwierdzeniu przez Sąd drugiej instancji, że skarżący nie jest osobą częściowo niezdolną do pracy i może wykonywać

pracę zarobkową bez potrzeby przekwalifikowania zawodowego, podczas gdy z opinii biegłych wyraźnie wynika, że skarżący jest osobą częściowo niezdolną do pracy

na stałe. Nadto wskazano naruszenie art. 233 k.p.c., przez przekroczenie granic

swobodnej oceny dowodów, polegające na przyjęciu przez Sąd stanowiska sprzecznego z treścią opinii biegłych, których opinie były kluczowe dla rozpoznania sprawy.

Skarżący wniósł o uchylenie wyroku i orzeczenie o prawie do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową.

W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie skargi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zasadna jest pierwsza podstawa skargi, jednak nie w następstwie zarzucanej

błędnej wykładni lecz niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. Różnica w

wykładni przepisu art. 12 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach zasadniczo dotyczy

pojęcia „poziomu posiadanych kwalifikacji”, jako wyznaczającego zakres stanowisk

pracy, do których należy odnosić pytanie o niezdolność do pracy skarżącego się.

Chodzi tu o założenie wskazujące stanowiska pracy, które może zajmować przy

ograniczonej chorobą zawodową zdolności do pracy. Może to być założenie hipotetyczne, gdyż od ubezpieczonego nie wymaga się podjęcia pracy, do której jest

zdolny. Z drugiej strony, wykonywanie pracy (zatrudnienia) samo w sobie może dowodzić zdolności do pracy, choć i nawet w takiej sytuacji nie jest wykluczona niezdolność do pracy. Ważna jest też różnica między potocznym i prawnym pojmowaniem niezdolności do pracy. Prawodawca niezdolność do pracy zdefiniował w art. 12

i 13 ustawy o emeryturach i rentach. Skarżący niezasadnie zawęża to pojęcie przyjmując założenie, iż znaczenie decydujące ma miejsce pracy pod ziemią i szczególne

stanowisko - elektrotechnika górnika. Taka praca oraz jej miejsce mają zakreślać

granice dozwolonych ocen i skoro biegli potwierdzili, że choroba zawodowa nie pozwala na dalsze zatrudnienie pod ziemią na dotychczasowym stanowisku, to sprawa

została wyjaśniona, a wnioskodawca jest uprawniony do renty z tytułu niezdolności

do pracy w związku z chorobą zawodową. Takie zapatrywanie zasadnie zakwestionował Sąd drugiej instancji w zakresie prawnej definicji niezdolności do pracy. Trafnie wskazał, że pojęcie kwalifikacji zawodowych nie jest ograniczone tylko do zawodu czy specjalizacji uzyskanej w szkole zawodowej, ani też do dotychczasowego

miejsca wykonywania pracy. Należy rozumieć je szerzej, jako wynikające nie tylko z

formalnego wykształcenia lecz również z doświadczenia i praktyki zawodowej, które

bez potrzeby przekwalifikowania zawodowego pozwalają podjąć pracę w innych warunkach i na innym stanowisku niż dotychczas. Dla wyjaśnienia istoty tego problemu

uzasadnione jest dodatkowo zwrócenie uwagi na różnice jakie zaszły w prawnym

pojmowaniu niezdolności do pracy w odniesieniu do uprzednio stosowanego pojęcia

inwalidztwa. Prowadzą one do wniosku o zawężeniu zakresu ochrony z tytułu tej niezdolności w relacji do poprzedniej trzeciej grupy inwalidów. Trzecia grupa inwalidów

za punkt odniesienia częściowej niezdolności do pracy miała dotychczasowe zatrudnienie (art. 24 ust. 2 ustawy 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników), natomiast po zmianie częściową niezdolność do pracy odnosi się nie do do-

tychczasowego zatrudnienia, lecz do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji (art. 12 ust. 3 ustawy). Ogranicza to ochronę ubezpieczeniową właśnie przez

wskazanie, że oceny niezdolności do pracy nie odnosi się tylko do wykonywanego

uprzednio zatrudnienia. Nie jest więc uprawniony zarzut skarżącego, że ocena częściowej niezdolności do pracy mogła brać pod uwagę tylko dotychczasowe stanowisko i miejsce pracy. Skoro punkt odniesienia stanowi poziom posiadanych kwalifikacji, to według definicji częściowej niezdolności (art. 12 ust. 3) prawo do renty miałby

ubezpieczony, który wprawdzie jest niezdolny do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, lecz zdolny jest do pracy niezgodnej z tym poziomem, czyli do

pracy poniżej jego kwalifikacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 września 2006 r., I

UK 103/06, z glosą U. Jackowiak, OSP 2008 nr 4). Takie założenie, wynikające

wszak z definicji, może prowadzić do wątpliwości, czy ochrona ubezpieczeniowa nie

idzie za daleko, jeżeli nie w założeniu to w praktyce, skoro ubezpieczony prócz renty

może mieć zapewnione utrzymanie z własnej pracy. Niemniej dla obecnej sprawy

uzasadnia to tezę o niezawężaniu pojęcia kwalifikacji tylko do określonego stanowiska i miejsca pracy. Skoro prawodawca odszedł od niezdolności do danego (dotychczasowego) zatrudnienia (trzeciej grupy inwalidów) i prawo do renty warunkuje częściową niezdolnością do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, to wynika z tego wniosek, że chodzi o gradację poziomów, nawet istotną, posiadanych

kwalifikacji jako granicy ochrony ubezpieczeniowej przy wykonywaniu pracy poniżej

kwalifikacji, a nie o zatrudnienia mieszczące się w zakresie tego samego poziomu

posiadanych kwalifikacji. W tym poziomie może bowiem mieścić się całe spektrum

różnych stanowisk pracy. Wynika to z szerszego znaczenia pracy jako zatrudnienia

odnoszonego do poziomu posiadanych kwalifikacji, zatem uwzględniającej nie tylko

kwalifikacje formalne lecz również rzeczywiste oraz zdobyte doświadczenie zawodowe. Jedno miejsce pracy i stanowisko pracy z reguły nie będzie wypełniało zakresu logicznego pojęcia pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Brak

możliwości wykonywania z przyczyn zdrowotnych (choroby zawodowej) dotychczasowej pracy nie jest wystarczający do stwierdzenia częściowej niezdolności do pracy

w sytuacji, gdy jest możliwe podjęcie innej pracy w tym samym zawodzie bez przekwalifikowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 listopada 2000 r., II UK 99/00,

OSNAPiUS 2002 nr 14, poz. 340). Obecna sprawa nie zamyka się więc w kwestii czy

wnioskodawca z wykształceniem średnim zawodowym górnik - elektrotechnik jest

niezdolny do pracy z powodu choroby zawodowej (niedosłuchu) na dotychczasowym

stanowisku pod ziemią, lecz czy choroba ta powoduje częściową niezdolność do

pracy na innych stanowiskach zgodnych z poziomem posiadanych przezeń kwalifikacji, przy uwzględnieniu dalszych przesłanek z art. 13 ustawy. Przeciwwskazanie w

odniesieniu do górnika do pracy pod ziemią ze względów zdrowotnych samo w sobie

nie uzasadnia więc wniosku o niezdolności do pracy jako przesłance prawa do renty,

w sytuacji, gdy zgodnie z poziomem posiadanych kwalifikacji jest on zdolny do innej

pracy (na powierzchni), nawet poza górnictwem. Pracownik kopalni, w tym górnik,

który z przyczyn zdrowotnych nie może w niej pracować, może być uznany za zdolnego do pracy, gdy nie utracił w znacznym stopniu zdolności do pracy na stanowiskach pracy poza kopalnią, odpowiadających jego kwalifikacjom.

Na tle takiej wykładni nie można nie zauważyć, że częściową niezdolność do

pracy biegli ujmowali węziej, jako że oceniali niezdolność do pracy tylko w odniesieniu do pracy na dotychczasowym stanowisku i miejscu pracy. Nie bez znaczenia mogła być treść postanowienia (zlecenia), na podstawie którego sporządzili opinie.

Sprawy o renty ukazują, że pojęcie niezdolności do pracy nie jest ujmowanie jednolicie i ujemny skutek potęgują również braki metodyczne w analizie przesłanki częściowej niezdolności do pracy występujące w zleceniu sporządzenia opinii jak i niezależnie od tego zlecenia. Jest to jednak sfera faktów, która należy do sądu rozpoznającego sprawę.

Niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego, które zdecydowało o uchyleniu zaskarżonego wyroku, nie wynika więc z przyjęcia niezdolności do pracy, gdyż

opinie biegłych nie przesądzają tego zagadnienia, lecz z tego, że rozstrzygnięto, iż

wnioskodawca jest zdolny do pracy, a to nie wynika z ustaleń stanu faktycznego.

Pierwszej podstawy skargi kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) nie można uznać za

niezasadną, gdy sfera materialnoprawna rozstrzygnięcia rozmija się z ustalonym stanem faktycznym lub oparta została na argumentacji prawnej odnoszonej do stanu

faktycznego, którego w sprawie nie ustalono. Samo prawo materialne nie może tworzyć rozstrzygnięcia, gdy jego zastosowanie oderwane jest od ustaleń faktycznych.

Te zaś, w zakresie co najmniej minimalnym, winny być adekwatne do przedmiotu

sprawy, pozwalający na rozstrzygnięcie sporu i zastosowanie norm prawa materialnego. Inaczej ujmując, prawidłowa subsumcja nie jest możliwa, gdy mankamenty

stanu faktycznego nie pozwalają na stosowanie prawa lub stawianie tez rozstrzygnięcia, które w jego ustaleniach nie mają oparcia. Sporna istota zaskarżonego wyroku sprowadza się do tego, że nie ma ustalonych podstaw rozstrzygnięcie, że ubez-

pieczony jest zdolny do pracy elektryka na powierzchni (uzasadnienie in fine). Dopiero racjonalne potwierdzenie takiego założenia pozwalałoby na takie zastosowanie

prawa. Założenie to winno być oparte na wiedzy medycznej, chodzi wszak o zdolność psychofizyczną do pracy na określonym stanowisku. Ocena niezdolności do

pracy należy do lekarzy posiadających odpowiednie kwalifikacje, a w postępowaniu

sądowym do biegłych lekarzy (art. 278 k.p.c.). Nie było zatem wystarczające poprzestanie na formalnym wnioskowaniu o zdolności do pracy na stanowisku elektryka na

powierzchni z samych kwalifikacji zawodowych wnioskodawcy. Takie hipotetyczne

założenie co do możliwości takiej pracy winno mieć podstawy w racjonalnych przesłankach, stąd konieczna była dalsza fachowa ocena biegłych, ujmująca pogorszenie

zdolności do pracy wynikające z choroby zawodowej i z drugiej strony dotycząca

stwierdzenia możliwości pracy na określonym stanowisku (stanowiskach). Sąd Apelacyjny nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego, natomiast przyjął

założenie (hipotezę), które nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym

zgromadzonym w pierwszej instancji (art. 382 k.p.c.). W tym kontekście również

druga podstawa skargi nie jest nieuzasadniona, gdyż stwierdzenie o zdolności do

pracy elektryka na powierzchni nie wynika z opinii biegłych (art. 233 § 1 k.p.c.).

Z tych motywów orzeczono jak w sentencji z mocy art. 39815 k.p.c. oraz art.

108 § 2 k.p.c.