Legislator Case Law & Legislation
I UK 350/06 AI generated

I UK 350/06 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 350/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

należnej od pozwanej Węglowej Spółki Akcyjnej w K. za okres nieprzedawniony zatrudniony u pozwanej w charakterze górnika, w dniu 7 stycznia 1990 r. uległ

Legislator headnote

AI generated

art. 907 § 1 k.c, art. 444 § 2 k.c, art. 907 § 2 k.c, art. 907 § 2 k.p.c; I UK 350/06 · Sąd Najwyższy: za okres nieprzedawniony zatrudniony u pozwanej w charakterze górnika, w dniu 7 stycznia 1990 r. uległ

Keywords

AI generated
art. 907 § 1 k.c art. 444 § 2 k.c art. 907 § 2 k.c art. 907 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 907 § 1 k.c
określone w art. 907 § 1 k.c.
art. 444 § 2 k.c
podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 444 § 2 k.c.
art. 907 § 2 k.c
w związku z art. 907 § 2 k.c.
art. 907 § 2 k.p.c
Zgodnie z art. 907 § 2 k.p.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I UK 350/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 maja 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Krystyna Bednarczyk (sprawozdawca)

SSN Beata Gudowska

w sprawie z powództwa Z. W.

przeciwko Kompanii Węglowej Spółce Akcyjnej w K.

o rentę wyrównawczą,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 17 maja 2007 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w G.

z dnia 16 sierpnia 2006 r., sygn. akt (...),

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Powód Z. W. wnosił o podwyższenie renty wyrównawczej

należnej od pozwanej Węglowej Spółki Akcyjnej w K. za okres nieprzedawniony

(od 1 kwietnia 2002 r.) w kwocie 400 zł miesięcznie jako różnicy między zarobkami,

jakie mógłby uzyskać pracując jako górnik do ukończenia 50 lat a otrzymywaną

rentą wypadkową i dotychczasową rentą wyrównawczą oraz różnicy między

potencjalną emeryturą górniczą, do której nabyłby prawo w wieku 50 lat, gdyby

zachował zdolność do pracy, a dotychczasowymi dochodami.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 2 marca 2006 r. (...) Sąd Rejonowy – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w G. oddalił powództwo. Sąd ustalił, że powód,

zatrudniony u pozwanej w charakterze górnika, w dniu 7 stycznia 1990 r. uległ

wypadkowi przy pracy, w wyniku którego stał się częściowo niezdolny do pracy.

Wyrokiem z dnia 25 września 1996 r. Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w G.

zasądzono od pozwanej na rzecz powoda rentę wyrównawczą w kwocie 400 zł

miesięcznie, która następnie była podwyższana i wynosi obecnie 621 zł

miesięcznie. Powód nie pozostaje w zatrudnieniu, natomiast uzyskuje dochody

wykonując pracę na podstawie umów zlecenia. Na podstawie wynagrodzeń

pracowników zatrudnionych obecnie u pozwanej na porównywalnych stanowiskach

do stanowiska powoda zostały ustalone potencjalne zarobki powoda, jakie

uzyskałby do ukończenia 50 lat i nabycia uprawnień emerytalnych a na podstawie

opinii biegłego została ustalona hipotetyczna emerytura. Sąd uznał, że wyrównanie

szkody powinno obejmować różnicę między hipotetyczną emeryturą a otrzymywaną

rentą wypadkową. Gdyby powód nadal pracował u pozwanej, przeszedłby na

emeryturę po 25 latach pracy w charakterze górnika, czyli przed ukończeniem 50

roku życia. Prowadzona przez pozwaną polityka zatrudnienia zakładała bowiem

zwolnienia w ramach restrukturyzacji wszystkich pracowników, którzy nabyli

uprawnienia emerytalne. Porównując wysokość hipotetycznej emerytury (około

2.100 zł) do renty wypadkowej (1.600 zł) Sąd uznał, że dotychczas wypłacana

przez pozwaną renta wyrównuje tą różnicę. Nie spełnione zatem zostały przesłanki

określone w art. 907 § 1 k.c.

Apelacja powoda od tego wyroku została oddalona wyrokiem Sądu

Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. z dnia 16 sierpnia

2006 r. (...). Sąd Okręgowy przyjął jako własne ustalenia faktyczne poczynione

przez Sąd pierwszej instancji. Oceniając zgodność orzeczenia z prawem Sąd

Okręgowy wyraził pogląd, że renta wyrównawcza należna na podstawie art. 444 § 2

k.c. ma charakter kompensacyjny i jej wysokość zależy od rozmiaru szkody.

Odszkodowanie następuje w granicach rozmiaru utraty zdolności zarobkowych.

Wypadek powodujący całkowitą niezdolność do pracy wywołuje szkodę polegająca

na

utracie

całego

zarobku,

który

przypadałby

poszkodowanemu,

gdyby

kontynuował zatrudnienie. Natomiast gdy niezdolność do pracy spowodowana

wypadkiem jest tylko częściowa, odszkodowanie następuje w granicach, jakie

zakreśla rozmiar tej zdolności, gdyż częściowa niezdolność do pracy nie pozbawia

poszkodowanego możliwości dalszego zarobkowania, lecz powoduje tylko, że

poszkodowany nie może uzyskać wynagrodzenia w pełnym zakresie. Po

określonym czasie utracone korzyści sprowadzają się do kwot emerytury, w

miejsce której z powodu niewypracowania wymaganego stażu wypłacana jest renta

z tytułu niezdolności do pracy. W niniejszej sprawie powód faktycznie nie przeszedł

na emeryturę, a odpowiedzialność pozwanej jest tylko za skutki częściowej utraty

zdolności do pracy. Należy więc uwzględnić po stronie powoda faktycznie

otrzymywane dochody z wynagrodzenia za pracę, a w okresie braku tych

dochodów potencjalne wynagrodzenie, jakie mógłby osiągnąć na poziomie

najniższego wynagrodzenia. .

Od tego wyroku powód wniósł skargę kasacyjną i opierając ją

na

podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 444 § 2 k.c.

w związku z art. 907 § 2 k.c. wniósł uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co

do istoty sprawy, ewentualnie przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi podniósł, że Sąd Okręgowy

dopuścił

się

zasadniczych

błędów

interpretacyjnych

mających

charakter

założeniowy. Po pierwsze, niezrozumiałe jest założenie, że powód przeszedłby na

emeryturę po 25 latach pracy bez względu na wiek. Górnicy uzyskują prawo do

emerytury w wieku 50 lat a tylko wyjątkowo przechodzą na emeryturę po 25 latach

pracy. Zdaniem skarżącego powód przeszedłby na emeryturę w trybie zwyczajnym,

gdyż brak jest podstaw do przypuszczeń, że przypadek powoda byłby wyjątkiem od

reguły. Po drugie błędne jest założenie, że posiadając częściową zdolność do pracy

również na emeryturze powód powinien zmniejszać szkodę. Powód utracił bowiem

zdolność do pracy w okresie produkcyjnym i z tego tytułu została mu przyznana

renta wyrównawcza. W obecnym stanie rzeczy jego zdolność do pracy nie ma dla

sprawy znaczenia, gdyż będąc na emeryturze powód nie miałby obowiązku pracy.

Będąc na emeryturze powód powinien uzyskiwać dochód odpowiadający

potencjalnemu świadczeniu emerytalnemu, które stałoby się jego udziałem, gdyby

nie utracił wcześniej zdolności do pracy i przepracował w górnictwie do czasu

nabycia uprawnień emerytalnych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Zgodnie z art. 907 § 2 k.p.c. w

razie zmiany stosunków można żądać zmiany wysokości renty ustalonej w

orzeczeniu sądowym lub w umowie. Powód oparł swoje żądanie na tej podstawie

prawnej uznając, że gdyby w dacie wniesienia pozwu i w poprzedzającym okresie 3

lat pracował na dotychczasowym stanowisku, uzyskiwałby wynagrodzenie wyższe

niż będące podstawą poprzedniego ustalenia renty wyrównawczej, a ponadto po

uzyskaniu uprawnień emerytalnych nabyłby prawo do emerytury górniczej. Sąd

pierwszej

instancji

dokonał

przy

pomocy

biegłego

wyliczenia

zarówno

potencjalnych zarobków, jakie powód uzyskałby w dacie wniesienia pozwu jak i

wysokości hipotetycznej emerytury, jaką powód uzyskałby w dacie uzyskania

uprawnień. Rozpoznając apelację powoda Sąd Okręgowy oparł się na tych

obliczeniach i nie są one w skardze kasacyjnej kwestionowane. Sąd pierwszej

instancji oceniając wyliczone kwoty uznał, że dotychczasowa renta wyrównuje

różnicę między hipotetyczną emeryturą powoda a rentą wypadkową. Natomiast

Sąd Okręgowy odniósł się do kwestii różnicy między potencjalnymi zarobkami

powoda a otrzymywaną rentą wypadkową. Różnica ta, wynikająca z porównania

przeciętnego

wynagrodzenia

pracowników

zatrudnionych

na

podobnych

stanowiskach (2. 500 zł) a rentą wypadkową (1.600 zł) jest wyższa i wynosi 900 zł

miesięcznie. Jednakże zdaniem Sądu Okręgowego spowodowana wypadkiem

częściowa niezdolność do pracy nie spowodowała utraty w całości zarobków, jakie

powód uzyskałby, gdyby nadal pracował. Mógł on bowiem wykorzystywać

ograniczoną zdolność do zarobkowania i uzyskiwać dochody. Przy przyjęciu tego

stanowiska nie jest istotne ustalenie, czy powód przeszedłby na emeryturę po 25

latach od rozpoczęcia pracy w górnictwie, czy tez po osiągnięciu wieku 50 lat. W

każdym

bowiem

przypadku

dotychczas

wypłacana

renta

rekompensuje utracone możliwości zarobkowe i dochodowe powoda.

wyrównawcza

Przepis art. 444 § 2 k.c. stanowi, że jeżeli poszkodowany utracił

całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, albo zwiększyły się jego

potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od

zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty, Użycie określenia

„odpowiedniej renty” oznacza, że renta ma rekompensować faktyczną utratę

możliwości zarobkowych. W

przypadku utraty zdolności do wykonywania

jakiejkolwiek pracy (całkowitej niezdolności do pracy) rentę przyznaje się w

wysokości zarobków, jakie poszkodowany uzyskałby, gdyby był zdolny do pracy.

Natomiast w przypadku utraty zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami przy

zachowaniu zdolności do pracy niewymagającej pełnej sprawności (częściowej

niezdolności do pracy), rentę przyznaje się w wysokości różnicy między zarobkami

uzyskiwanymi na dotychczasowym stanowisku a zarobkami, jakie poszkodowany

może uzyskać wykorzystując ograniczoną zdolność do pracy. Zasady te mają

zastosowanie również do renty wyrównawczej, jeżeli renta z ubezpieczenia

społecznego z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych nie wyrównuje w

całości utraconych przez pracownika zarobków. Słusznie zatem Sąd Okręgowy

uznał, że ustalając utracone zarobki, należy pomniejszyć je o dochody, jakie powód

uzyskałby

wykorzystując

ograniczoną

zdolność

do

pracy.

Przyjmując

najkorzystniejszą dla powoda wersję, że mógłby on uzyskać połowę minimalnego

wynagrodzenia pracując w niepełnym wymiarze czasu pracy, jego spodziewane

wynagrodzenie na stanowisku pracy górnika (około 2.500 zł miesięcznie) należy

pomniejszyć o kwotę przynajmniej 400 zł miesięcznie. W takim przypadku renta

wypadkowa i dotychczas wypłacana przez pozwaną renta wyrównuje utracone w

wyniku wypadku przy pracy zarobki. W przypadku częściowej niezdolności do pracy

ograniczone możliwości zarobkowe uwzględnia się niezależnie od tego, czy

poszkodowany z nich korzysta czy też nie. Nie są także istotne przyczyny, dla

których nie podejmuje on zatrudnienia, mogą to być przyczyny od niego niezależne,

jeżeli nie leżą po stronie sprawcy szkody. W wyroku z dnia 5 września 2001 r., II

UKN 534/00 (OSNP 2003 nr 11, poz.274) Sąd Najwyższy stwierdził, że podstawę

ustalenia wysokości renty wyrównawczej, jeżeli wypadek przy pracy nie

spowodował całkowitej niezdolności do pracy, a jedynie ograniczenie możliwości

zarobkowych pracownika, stanowi wysokość spodziewanego wynagrodzenia,

pomniejszonego o wynagrodzenie, które pracownik może uzyskać wykorzystując

ograniczoną zdolność do pracy bez względu na aktualną sytuację na rynku pracy.

Zakładając, że powód pracowałby w charakterze górnika do osiągnięcia wieku 50

lat ( a nawet dłużej), gdyby nie uległ wypadkowi przy pracy, należało uznać, że nie

nastąpiła taka zmiana stosunków, jaka uzasadniałaby podwyższenie renty na

podstawie art. 907 § 2 k.c. Wzrost nominalnych wynagrodzeń pracowników

zatrudnionych na stanowisku, jakie przed wypadkiem zajmował powód, przy

jednoczesnym wzroście nominalnych zarobków, jakie powód może uzyskać i przy

zwiększeniu w wyniku waloryzacji renty wypadkowej, nie spowodował sytuacji, w

której ustalona dotychczas renta wyrównawcza

nie rekompensuje w całości

utraconych przez powoda zarobków w rozmiarze objętym odpowiedzialnością

pozwanej.

Po spełnieniu przez powoda warunków do uzyskania emerytury

górniczej przy ustaleniu wysokości renty wyrównawczej nie bierze się pod uwagę

zachowanych przez niego ograniczonych możliwości zarobkowych. W tek kwestii

słuszne są twierdzenia zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Utrata

możliwości przepracowania w charakterze górnika całego wymaganego do

przyznania emerytury górniczej okresu, jest następstwem czynu niedozwolonego

strony pozwanej, która za szkodę w tym zakresie odpowiada w pełnej wysokości.

Po osiągnięciu wieku emerytalnego przez górnika, który w wyniku wypadku przy

pracy utracił zdolność do wykonywania pracy w tym zawodzie, renta wyrównawcza

powinna stanowić różnicę między emeryturą, jaką uzyskałby po przepracowaniu

wymaganego okresu, a rentą wypadkową z ubezpieczenia społecznego. Tę samą

zasadę stosuje się w przypadku upływu od daty podjęcia zatrudnienia w

charakterze górnika okresu uprawniającego do emerytury bez względu na wiek, W

przypadku powoda różnica ta została ustalona przez Sąd pierwszej instancji, a Sąd

Okręgowy ustalenia te zaakceptował. W swoich rozważaniach odniósł się jedynie

do żądania wyrównania utraconych zarobków a nie zajmował się kwestią utraty

prawa do emerytury górniczej. Wyliczona przez Sąd pierwszej instancji różnica

między hipotetyczną emeryturą a rentą wypadkową nie jest wyższa od dotychczas

ustalonej renty. Także w tym przypadku nie nastąpiła zmiana stosunków w

rozumieniu art. 907 § 2 k.c.

Stosunkowo niewielka różnica między zarobkami osiąganymi obecnie

przez górników a rentą wypadkową powoda wynika stąd, że podstawa wymiaru

renty, stanowiąca stosunek jego zarobków do przeciętnego wynagrodzenia, była

ustalana w czasie, gdy zarobki górników znacznie przekraczały przeciętne

wynagrodzenie pracowników. W następnych latach zarobki górników wzrastały

wolniej niż przeciętne wynagrodzenie pracowników. Dlatego wzrost nominalnych

wynagrodzeń pracowników zatrudnionych na stanowiskach porównywalnych ze

stanowiskiem powoda, nie spowodował takiej różnicy między spodziewanymi

zarobkami a

rentą

wypadkową,

która uzasadniałaby podwyższenie

renty

wyrównawczej.

Zarzut naruszenia prawa materialnego okazał się nieuzasadniony i z

tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c. oddalił skargę

kasacyjną.

/tp/