I UK 315/05 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedz dnia 5 maja 2005 r. oddalił apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału organu rentowego z dnia 28 listopada 2002 r. zobowiązującą ubezpieczonego do
Legislator headnote
AI generatedart. 39813 k.p.c, art. 39814 k.p.c; I UK 315/05 · Sąd Najwyższy: z dnia 5 maja 2005 r. oddalił apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału organu rentowego z dnia 28 listopada 2002 r. zobowiązującą ubezpieczonego do
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt I UK 315/05
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 czerwca 2006 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Herbert Szurgacz (przewodniczący)
SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)
SSA Romualda Spyt
Protokolant Halina Kurek
w sprawie z odwołania M. W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R.
o zwrot nienależnie pobranej emerytury,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 14 czerwca 2006 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w K.
z dnia 5 maja 2005 r., sygn. akt III AUa …/03,
oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny w K. – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem
z dnia 5 maja 2005 r. oddalił apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału
w R. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G.
Ośrodka Zamiejscowego w R. z dnia 10 czerwca 2003 r. zmieniającego decyzję
organu rentowego z dnia 28 listopada 2002 r. zobowiązującą ubezpieczonego do
zwrotu nienależnie pobranego świadczenia emerytalnego za okres od dnia 1
czerwca 1999 r. do dnia 28 lutego 2001 r. w kwocie 44.304,34 zł (ostatecznie
faktycznie w kwocie 21.496,90 zł) - w ten sposób, że zobowiązał ubezpieczonego
do zwrotu na rzecz organu rentowego nienależnie pobranego świadczenia w
kwocie 3.480,54 zł, a także przekazał organowi rentowemu do rozpoznania
odwołanie ubezpieczonego od decyzji organu rentowego z dnia 25 lipca 2002 r.
W sprawie tej ustalono, że ubezpieczony w dniu 5 marca 1999 r. złożył w
organie rentowym wniosek o emeryturę górniczą wskazując na dalsze zatrudnienie
w Kopalni Węgla Kamiennego „C.” i rozwiązanie stosunku pracy z dniem 1 kwietnia
1999 r., a także oświadczył, że zamierza osiągnąć dochód w wysokości
powodującej zawieszenie świadczenia. Decyzją z dnia 15 marca 1999 r. Zakład
Ubezpieczeń Społecznych w R. przyznał ubezpieczonemu prawo do emerytury
górniczej od dnia 2 kwietnia 1999 r., tj. od ustania zatrudnienia, zawieszając
wypłatę świadczenia do czasu nadesłania zaświadczenia o zwolnieniu z pracy z
dniem 1 kwietnia 1999 r. W dniu 8 kwietnia 1999 r. ubezpieczony przedłożył to
zaświadczenie oraz oświadczenie, że jego zamiarem jest osiąganie dochodu w
wysokości nie powodującej zawieszenia lub zmniejszenia świadczenia, wobec
czego decyzją z dnia 13 kwietnia 1999 r. podjęto wypłatę emerytury od dnia 2
kwietnia 1999 r. W dniu 7 kwietnia 2000 r. ubezpieczony przedłożył zaświadczenie
o kontynuowaniu zatrudnienia od dnia 1 lipca 1997 r. w Elektrowni „R.” S.A. na
stanowisku robotnika budowlanego w wymiarze 3/5 etatu, zaznaczając, ze umowa
jest zawarta na czas określony do dnia 30 czerwca 2003 r. Pismem wniesionym do
organu rentowego w dniu 20 kwietnia 2000 r. tenże zakład pracy poinformował o
wysokości uzyskiwanego przez ubezpieczonego przychodu w okresie od dnia 2
kwietnia 1999 r. do dnia 31 grudnia 1999 r. W oparciu o tę informację, decyzją z
dnia 28 kwietnia 2000 r. organ rentowy dokonał stosownego zwiększenia stażu
pracy, a decyzją z dnia 11 maja 2000 r. dokonał rozliczenia przychodu z pobieraną
emeryturą za rok 1999. Po otrzymaniu kolejnej informacji z Elektrowni z dnia 22
lutego 2001 r. organ rentowy dokonał kolejnego rozliczenia za rok 2000 decyzją z
dnia 3 kwietnia 2001 r. Dopiero decyzją z dnia 9 lutego 2001 r. organ rentowy
wstrzymał ubezpieczonemu wypłatę emerytury od dnia 1 marca 2001 r. wobec
kontynuowania zatrudnienia i następnie wznowił jej wypłatę decyzją z dnia 8 marca
2001 r., od dnia 1 marca 2001 r., wobec przedłożenia przez ubezpieczonego
świadectwa pracy wskazującego na ustanie zatrudnienia w Elektrowni od dnia 1
marca 2001 r. Kolejną decyzją z dnia 28 czerwca 2002 r. organ rentowy anulował
decyzję z dnia 15 marca 1999 r. i przyznał prawo do świadczenia od dnia 1 marca
2001 r., tj. od dnia następnego po rozwiązaniu stosunku pracy, odmawiając w
zaskarżonej decyzji z dnia z dnia 25 lipca 2002 r. prawa do emerytury za okres od
dnia 2 kwietnia 1999 r. do dnia 28 lutego 2001 r. Kolejną decyzją z dnia 28
listopada 2002 r., zamienną do decyzji z dnia 16 stycznia 2002 r., organ rentowy
zobowiązał ubezpieczonego do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia
emerytalnego za okres od dnia 2 kwietnia 1999 r. do dnia 28 lutego 2001 r. w
kwocie 44.304,34 zł, ostatecznie zaś kwoty 21.496,90 zł wobec uznania, iż
świadczenia za okres od dnia 2 kwietnia 1999 r. do dnia 31 maja 1999 r. nie
podlegają dochodzeniu, zaliczenia na poczet zadłużenia kwoty 3.002,11 zł
wycofanych składek na ubezpieczenie zdrowotne, a także kwoty 16.459,32 zł z
tytułu „niedopłaty stażu i potrąconej zawieszalności”.
W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy, powołując się
na art. 49 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(Dz. U. Nr 162 poz. 1118 ze zm.,
powoływanej dalej jako ustawa o emeryturach i rentach lub ustawa) i ukształtowane
orzecznictwo w tym zakresie przyjął, iż wskazane w tym przepisie rozwiązanie
stosunku pracy dotyczy rozwiązania stosunku pracy górniczej rodzącej prawo do
świadczenia, nie zaś rozwiązania jakiegokolwiek innego stosunku pracy, będącego
dodatkowym zatrudnieniem. W konsekwencji ubezpieczonemu przysługiwało prawo
do emerytury górniczej, jak w pierwotnej decyzji przyznającej to świadczenie, skoro
nastąpiło
rozwiązanie
górniczego
stosunku
pracy.
Natomiast
kontynuacja
dodatkowego zatrudnienia w Elektrowni "R." pozostawała bez wpływu na
przyznanie emerytury górniczej, przy czym nie ulega wątpliwości, iż jej wypłata
powinna być zawieszona za okres od dnia 1 lipca 2000 r. do dnia ustania tego
zatrudnienia z uwagi na art.103 ust. 2 a ustawy rentowej. W konsekwencji Sąd
pierwszej instancji zobowiązał ubezpieczonego do zwrotu nienależnie pobranych
świadczeń w kwocie 3.480,54 zł, wypłaconych pomimo zaistnienia podstaw do jego
zawieszenia. Co do pozostałej kwoty wynikającej z zaskarżonej decyzji Sąd
Okręgowy przyjął, że nie stanowi ona nienależnego świadczenia pobranego w
okresie od dnia 2 kwietnia 1999 r. do dnia 30 czerwca 2000 r. „wobec braku
ustawowych przesłanek”.
Sąd Apelacyjny, analizując art. 49 ust. 1 ustawy, uznał za słuszne stanowisko
Sądu Okręgowego i stwierdził, że warunek rozwiązania stosunku pracy dotyczy
pracy górniczej, od której zależy prawo do górniczej emerytury, a nie jakiejkolwiek
innego zatrudnienia. Warunek ten został spełniony przez ubezpieczonego,
ponieważ z zaświadczenia wystawionego przez
Spółkę Węglową KWK "C."
wynika, że pozostawał on w stosunku pracy do dnia 1 kwietnia 1999 r., a zwolnienie
nastąpiło na zasadzie porozumienia stron. W tej sytuacji prawidłowe było
przyznanie ubezpieczonemu prawa do emerytury na podstawie art. 49 ustawy o
emeryturach i rentach. Nie ma podstaw do twierdzenia, że świadczenie wypłacone
w okresie od dnia 2 kwietnia 1999 r. do dnia 30 czerwca 2000 r. było nienależne w
rozumieniu art. 138 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym za nienależnie pobrane
świadczenie uważa się świadczenie wypłacone mimo zaistnienia okoliczności
powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie
wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie
była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Nie można też przyjąć, że
ubezpieczony świadomie wprowadził w błąd organ rentowy nie dołączając do
wniosku informacji o zatrudnieniu w Elektrowni "R.", gdyż fakt tego zatrudnienia nie
miał żadnego wpływu na uprawnienia do górniczej emerytury.
W skardze kasacyjnej organ rentowy podniósł naruszenie prawa materialnego,
a w szczególności: 1/ art. 49 ust. 1 pkt. 3 ustawy o emeryturach i rentach przez
błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że
ubezpieczony nabył prawo do emerytury górniczej z tytułu zatrudnienia w Kopalni
Węgla Kamiennego "C.", a świadczenie emerytalne powinno być wypłacane za
okres od dnia 2 kwietnia 1999 r. do dnia 30 czerwca 2000 r. pomimo
nierozwiązania stosunku pracy i kontynuowania zatrudnienia u innego pracodawcy,
jakim była „Elektrownia R.”, 2/ art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy o emeryturach i
rentach przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na
przyjęciu, że świadczenie emerytalne w kwocie 21.496,90 zł wypłacone przez
organ rentowy ubezpieczonemu nie stanowiło świadczenia nienależnego i nie
podlega zwrotowi. Jako okoliczności uzasadniające przyjęcie skargi do rozpoznania
skarżący wskazał oczywistą jej zasadność spowodowaną rażącym naruszeniem
przepisów prawa
oraz pozostawaniem w sprzeczności z uchwałą
Sądu
Najwyższego z dnia 10 listopada 2004 r., II UZP 9/04, że ubezpieczony
przechodząc na emeryturę nie miał obowiązku rozwiązania stosunku pracy
łączącego go ze wszystkimi pracodawcami. Ponadto w sprawie istnieje potrzeba
wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości oraz wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów, a w szczególności, czy pracownik
przechodzący na emeryturę z tytułu zatrudnienia u jednego z pracodawców ma
obowiązek rozwiązania stosunku pracy u tego pracodawcy oraz stosunku pracy
łączącego go z innymi pracodawcami. Zdaniem skarżącego, w świetle art. 49 ust. 1
pkt 3 ustawy, który jako jeden z warunków uzyskania emerytury górniczej wskazuje
na konieczność rozwiązania każdego stosunku pracy, także zatrudnienia u innego
pracodawcy niż tego, od którego nastąpiło przejście na emeryturę. W podobnych
sprawach wielokrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, w tym w uchwale z dnia 10
listopada 2004 r., II UZP 9/04, w której stwierdził, że prawo do emerytury ulega
zawieszeniu, jeżeli emeryt nie rozwiąże wszystkich stosunków pracy, w których
pozostawał bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury. Według Sądu
Najwyższego, użycie przez ustawodawcę terminu „pracodawca" w liczbie
pojedynczej nie jest równoznaczne z ograniczeniem zatrudnienia tylko do jednego
pracodawcy, lecz powinno być odnoszone do wszystkich stosunków pracy
kontynuowanych przez emeryta po dniu nabycia prawa do emerytury. Zdaniem
skarżącego, w celu uniknięcia zawieszenia prawa do emerytury emeryt powinien
rozwiązać wszystkie stosunki pracy, wiążące go ze wszystkimi pracodawcami, u
których pozostawał w zatrudnieniu bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do
emerytury, niezależnie od tego, czy do podstawy wymiaru emerytury przyjęto
zarobki od wszystkich, czy też tylko od jednego z pracodawców. Pracownik, który
osiągnął wiek emerytalny może wybrać status emeryta lub zachować status
pracowniczy, pomimo nabycia prawa do emerytury. Nie można jednak łączyć bez
ograniczeń obu tych statusów, a co za tym idzie otrzymywać równocześnie
świadczenia z tytułu utraty zdolności do dotychczasowej pracy (wiek emerytalny
jest konwencjonalnym wiekiem utraty zdolności do zarobkowania własną pracą) i z
tytułu kontynuowania innego zatrudnienia. Z powołanego przepisu ustawy nie tyle
wynika obowiązek rozwiązania stosunku pracy przez pracownika, który nabył prawo
do emerytury, ile obowiązek dokonania przez niego wyboru pomiędzy statusem
pracownika a statusem emeryta. Na tych podstawach skarżący wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpatrzenia albo o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty
sprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną ubezpieczony wniósł o odmowę przyjęcia
skargi do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie, ponieważ w sprawie nie istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości, a w
szczególności potrzeba wykładni art. 49 ust.1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach.
Z ustaleń Sądu Apelacyjnego wynika, że słuszne jest stanowisko Sądu
Okręgowego, że wymienione w art. 49 ustawy z rentowej prawo do emerytury
górniczej przysługuje w warunkach tam wymienionych, przy czym wspomniane tam
rozwiązanie stosunku pracy dotyczy pracy górniczej, od której należy prawo do
górniczej emerytury, a nie jakiejkolwiek innej wykonywanej dodatkowo. Przepis
został zamieszczony w rozdziale trzecim ustawy i reguluje prawo do górniczej
emerytury, zaś w punkcie 1 ust. 3 stanowi o rozwiązaniu stosunku pracy, a więc
pracy górniczej, a nie jakiejkolwiek innej pracy. Skarga kasacyjna dotyczy
natomiast rozwiązania innego stosunku pracy z Elektrownią '”R.", a więc nie
dotyczy stosunku pracy związanego z nabyciem prawa do emerytury, który został,
co jest bezsporne, rozwiązany. W ocenie ubezpieczonego, w sprawie nie zachodzą
również okoliczności z art. 138 ustawy rentowej, albowiem świadczenia nie były
nienależne. Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że składając wniosek o
przyznanie emerytury ubezpieczony zataił fakt, że jednocześnie kontynuował
zatrudnienie u innego pracodawcy. Przeczy temu chociażby fakt, że w dniu 7
kwietnia 2000 r. ubezpieczony przedłożył zaświadczenie o zatrudnieniu go w
Elektrowni „R”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Rozpoznanie skargi kasacyjnej następuje w granicach zaskarżenia oraz w
granicach podstaw (art. 39813 k.p.c.), które zostały ograniczone do zarzutów
oczywistego naruszenia art. 49 ust. 1 pkt 3 oraz art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy
o emeryturach i rentach. Równocześnie w uzasadnieniu wniesionej skargi organ
rentowy odwołał się do uchwały składu siedmiu sędziów Sąd Najwyższy z dnia 10
listopada 2004 r., II UZP 9/04, w której przyjęto, że prawo do emerytury ulega
zawieszeniu, jeżeli emeryt nie rozwiąże wszystkich stosunków pracy, w których
pozostawał bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury (art. 103 ust.
2a ustawy o emeryturach i rentach), tyle że w skardze kasacyjnej w ogóle nie został
postawiony zarzut naruszenia tego przepisu, a Sąd Najwyższy nie ma możliwości
wyręczania czy uzupełniania skarżącego w prawidłowym wskazaniu (nazwaniu) i
uzasadnieniu podstaw prawnych skargi kasacyjnej.
W takim stanie związania wskazanymi podstawami skargi kasacyjnej, Sąd
Najwyższy uznał za oczywiście chybiony zarzut naruszenia art. 49 ust. 1 pkt 3
ustawy o emeryturach i rentach, z którego wynika obowiązek rozwiązania
górniczego stosunku pracy w celu nabycia prawa do emerytury górniczej i taki
warunek ubezpieczony niewątpliwie spełnił.
Równocześnie nabyta górnicza emerytura podlegała zawieszeniu z uwagi na
nierozwiązanie przez ubezpieczonego każdego stosunku pracy, w którym
bezpośrednio pozostawał przed nabyciem górniczej emerytury (art. 103 ust. 2a
ustawy o emeryturach i rentach), tyle że skarżący organ rentowy, mając o tym
fakcie informację od ubezpieczonego, nie zawiesił mu prawa do emerytury,
przyznając w odpowiedzi na odwołanie, że „błędem tut. Oddziału było to, że będąc
w posiadaniu powyższego zaświadczenia nie zmienił decyzji przyznającej prawo do
świadczenia, a jedynie decyzją z dnia 28.04.2000 r. dokonał korekty stażu pracy”, a
„(…) następnie zgodnie z art. 103 pkt 2A ustawy (…) decyzją z dnia 9.02.2001 r.
wstrzymał wypłatę świadczenia, by po nadesłaniu świadectwa pracy wznowić jego
wypłatę od 1.03.2001 r.”.
W dalszej kolejności organ rentowy wydawał kolejne zamienne decyzje, ale
ostatecznie Sąd pierwszej instancji wyrokiem z dnia 10 czerwca 2003 r. zmienił
decyzję z dnia 28 listopada 2002 r. w ten sposób, że zobowiązał ubezpieczonego
do zwrotu na rzecz organu rentowego nienależnie pobranego świadczenia w
kwocie 3.480,54 zł, zamiast żądanej w decyzji kwoty 21.496,90 zł. W uzasadnieniu
tego orzeczenia Sąd Okręgowy argumentował, iż organ rentowy, który niespornie
był w posiadaniu informacji o kontynuowaniu przez ubezpieczonego zatrudnienia w
Elektrowni „R.”, tj. w okolicznościach powodujących zawieszenie emerytury z mocy
art. 103 ust. 2a ustawy, był uprawniony do żądania zwrotu nienależnie wypłaconej
emerytury górniczej maksymalnie za okres 12 miesięcy (art. 138 ust. 4 ustawy o
emeryturach i rentach), natomiast w pozostałym zakresie wypłacone kwoty
emerytury nie stanowiły „świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 49 i 138
ustawy powołanej wyżej wobec braku ustawowych przesłanek nienależności”.
Stanowisko takie zaakceptował Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku.
Natomiast w skardze kasacyjnej organ rentowy nie uzasadnił zarzutu
„oczywistego” naruszenia art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy o emeryturach i
rentach, a jedynie odwołał się do powołanej wyżej uchwały składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego, wydanej na gruncie art. 103 ust. 2a tej ustawy, który to przepis
nie został objęty, tj. wymieniony w skardze kasacyjnej, przeto nie mieścił się w
granicach podstaw skargi i usuwał się spod weryfikacji kasacyjnej. Dodatkowo
skarżący organ rentowy nie wskazał jakichkolwiek okoliczności, które mogłyby
uzasadnić zarzut naruszenia art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy, a z których
wynikałoby, iż konkretne wydawane decyzje w sprawie emerytury górniczej
ubezpieczonego zawierały pouczenia o treści art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach
i rentach. Nie jest obowiązkiem najwyższej instancji sądowej wyręczanie
skarżącego w prawidłowym wskazaniu istotnych podstaw kasacyjnych oraz ich
uzasadnienia. W konsekwencji Sąd Najwyższy stwierdził brak jakiegokolwiek
uzasadnienia wyartykułowanej podstawy kasacyjnej - art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 tej
ustawy, co w postępowaniu kasacyjnym wykluczało możliwość i potrzebę dalszego
szczegółowego odnoszenia się do kwestii nienależnie pobranych świadczeń
emerytalnych w rozumieniu tego przepisu. Ponadto posiadanie przez pozwanego
informacji
od
ubezpieczonego
o
kontynuowaniu
innego
zatrudnienia
po
uzyskaniu prawa do górniczej emerytury, tj. zawiadomienia o okoliczności
powodującej
zawieszenie
prawa
do
nabytego
świadczenia,
i
tak
wykluczało zasadność zwrotu nienależnie pobranego świadczenia ponad kwotę
wynikającą z wyroku Sądu pierwszej instancji, tj. za okres dłuższy niż 12 miesięcy
(art. 138 ust. 4 ustawy).
Warto także sygnalizować, że w judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się,
iż emerytura pobrana przez pracownika kontynuującego zatrudnienie nie jest
świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy o
emeryturach i rentach, jeżeli decyzja przyznająca to świadczenie nie zawierała
pouczenia o treści art. 103 ust. 2a tej ustawy ( por. wyrok z dnia 11 stycznia 2005
r., I UK 136/04, OSNP 2006 nr 16, poz. 252), a świadczeniobiorca nie ma
obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, choćby z innych źródeł
mógł powziąć wiadomość o takich okolicznościach (por. wyrok z dnia 17 lutego
2005 r., II UK 440/03, OSNP 2005 nr 18, poz. 291).
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił niemającą uzasadnionych
podstaw prawnych skargę kasacyjną w zgodzie z art. 39814 k.p.c.