Legislator Case Law & Legislation
I UK 30/04 AI generated

I UK 30/04 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 30/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2003 r. [...] Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi oddalił odwołanie wnioskodawcy Wojciecha M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w Z.W. odmawiającej przyznania odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Sąd ustalił, że

Legislator headnote

AI generated

art. 381 k.p.c, art. 3931 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 435 k.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 232 k.p.c; I UK 30/04 · Sąd Najwyższy: było możliwości powołania się na nie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Pominięcie nie mogło nastąpić także w przypadku wątpliwości co do prawdziwości tych twierdzeń, gdyż potrzeba powołania nowych faktów i dowodów wynikła później. W każdym przypadku pominięcie nowych faktów i dowodów nastąpiło z naruszeniem art. 381 k.p.c.

Keywords

AI generated
art. 381 k.p.c art. 3931 k.p.c art. 233 k.p.c art. 435 k.c art. 233 § 1 k.p.c art. 232 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 381 k.p.c
z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (art. 381 k.p.c.).
art. 3931 k.p.c
Kasację od tego wyroku wnioskodawca oparł na obu podstawach wymienionych w art. 3931 k.p.c.
art. 233 k.p.c
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 233 k.p.c.
art. 435 k.c
szerszy niż odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo na podstawie art. 435
art. 233 § 1 k.p.c
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
art. 232 k.p.c
dowodowym przez zaniechanie przez Sąd pierwszej instancji przeprowadzenia stosownych dowodów z urzędu (art. 232 k.p.c.) i pominięcie przez Sąd Okręgowy zarzutów podniesionych w tym przedmiocie w apelacji.
art. 39311 § 1 k.p.c
podlegają kontroli kasacyjnej (art. 39311 § 1 k.p.c.).
art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c
Zgodnie z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 23 listopada 2004 r.

I UK 30/04

Sąd drugiej instancji nie powinien pomijać nowych faktów i dowodów

zgłoszonych w apelacji, jeżeli o potrzebie ich powołania strona dowiedziała się

z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (art. 381 k.p.c.).

Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski, Sędziowie SN: Krystyna

Bednarczyk (sprawozdawca), Andrzej Kijowski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2004 r.

sprawy z wniosku Wojciecha M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń SpołecznychOddziałowi w Z.W. z udziałem zainteresowanego „Y.P.” Spółka z o.o. w W. Zakładowi w S. o odszkodowanie, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 9 października 2003 r.

[...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Łodzi do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2003 r. [...] Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi oddalił odwołanie wnioskodawcy

Wojciecha M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w Z.W. odmawiającej przyznania odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Sąd ustalił, że

wnioskodawca był zatrudniony w „Y.P.” Spółce z o.o. jako pracownik fizyczny przy

mieszalniku znajdującym się na linii produkcyjnej, przy której waży się, miesza i wylewa beton. Pod linią produkcyjną znajdują się wanny, do których wylewany jest materiał. W wannach znajdują się sondy sygnalizujące poziom wypełnienia. Stan wanny

w przypadku zapalenia się sondy jest sygnalizowany na monitorze znajdującym się

na stanowisku pracy powoda. Nad wannami przebiega tor szyn, po którym jeżdżą

wózki z materiałem już wymieszanym. Mieszanie surowca następuje w mieszalniku.

Na jednej zmianie mieszalnik obsługuje tylko jeden pracownik. Czasami zdarza się,

że sondy umieszczone w wannach ulegają zabrudzeniu i błędnie sygnalizują poziom

napełnienia wanny. Czyszczenie odbywało się w ten sposób, że o sygnale dawanym

przez sondę informowano ustnie lub telefonicznie mistrza zmiany. Informację taką

powinna zgłosić obsługa mieszalnika, ponieważ pomiary sond mają wpływ na cały

cykl produkcyjny. Mistrz zmiany wyznaczał wówczas pracownika do sprawdzenia

sondy. Ponieważ krajalnica działa w sposób zautomatyzowany, urządzenie było wyłączane przed sprawdzeniem sondy. Dopiero po wyłączeniu maszyny wyznaczony

pracownik szedł sprawdzić sondę. Wchodzenie na kratę, po której jeździ wózek, w

momencie, gdy maszyna jest włączona, jest niedopuszczalne. Zabronione jest również przechodzenie po linii, po której jeździ wózek. Przy poważniejszych awariach

pracownicy nigdy sami ich nie usuwali. Pierwszą czynnością było powiadomienie

mistrza zmiany, który po sprawdzeniu rodzaju awarii podejmował decyzję co do sposobu jej usunięcia.

W dniu 29 stycznia 2002 r. wnioskodawca pracował przy mieszalniku na zmianie trwającej od godziny 1400 do godziny 2200. Do wypadku doszło około godziny

1900. Wnioskodawca wyszedł na chwilę do ubikacji, ponieważ wózki z materiałem

przejechały i była chwila przerwy. Usłyszał, że zapaliły się sondy na monitorze przy

jego stanowisku pracy. Wnioskodawca zamierzał zanieść napisaną na kartce informację techniczną do pracownika obsługującego piły, jednak nie mógł wejść na podest, który był zamknięty, gdyż jechał nim wózek w kierunku pilarza. Po otwarciu podestu wnioskodawca zostawił kartkę dla pilarza i wziął drucianą szczotkę aby przeczyścić sondy znajdujące się w wannach i stanął na podeście. Potem ze szczotką w

ręku zszedł z podestu i stanął na kracie, po której jeździ wózek, a pod którą stoi

wanna. Nadjeżdżający wózek wciągnął wnioskodawcę, który zaczął krzyczeć. Pracownicy wyłączyli urządzenie i zadzwonili po pogotowie. Wnioskodawca został wyciągnięty dopiero po rozcięciu wózka przez strażaków. Wnioskodawca przeszedł

wszystkie szkolenia z zakresu bhp. Czytał przed rozpoczęciem pracy na mieszalniku

instrukcję bhp dotyczącą pracy na tym stanowisku. W dniu wypadku czuł się dobrze,

nie był niedysponowany, nie korzystał w okresie poprzedzającym wypadek ze zwolnień lekarskich, był zdrowy.

Oceniając zdarzenia Sąd uznał, że wyłączną przyczyną wypadku było niedbalstwo wnioskodawcy, który nie zachował należytej ostrożności i nie postąpił

zgodnie z zasadami bezpieczeństwa, nakazującymi powiadomienie mistrza zmiany o

awarii i zabraniającymi podejmowania samodzielnych działań zmierzających do jej

usunięcia. Niedbalstwo to Sąd uznał za rażące, gdyż wnioskodawca całkowicie samodzielnie zadecydował o przeczyszczeniu sond bez zachowania elementarnych

zasad bezpieczeństwa pracy i stanął na podeście mając świadomość, że wózek będzie wracał. W takiej sytuacji prawo wnioskodawcy do odszkodowania jest wyłączone na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z

tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr

30, poz. 144 ze zm.).

W apelacji od tego wyroku wnioskodawca powołał się na niezależne od niego

przyczyny wypadku, takie jak awaria urządzenia, jego stan techniczny skutkujący

częstymi awariami oraz stan zdrowia. W tej ostatniej kwestii powołał się na chorobę

tarczycy i przyjmowanie leków powodujących działania uboczne, z których nie zdawał sobie sprawy. W związku z tym złożył wniosek o zażądanie dokumentacji lekarskiej i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza.

Wyrokiem z dnia 9 października 2003 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi oddalił apelację. Sąd Okręgowy uznał za prawidłowe

ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji oparte - w zakresie samego przebiegu

wypadku - na wyjaśnieniach wnioskodawcy. Oparcie ustaleń na zeznaniach świadka

T., który na rozprawie zeznał odmiennie niż w postępowaniu powypadkowym, nie

narusza zasady swobodnej oceny dowodów. Będąca przedmiotem rozbieżności

okoliczność dotycząca miejsca, z którego schodził wnioskodawca, nie była przez

tego ostatniego kwestionowana. Podnoszone w apelacji okoliczności dotyczące

awarii urządzenia i jego stanu faktycznego nie pozostawały w związku przyczynowoskutkowym z wypadkiem. Awaria urządzenia, polegająca na zabrudzeniu sond sygnalizujących napełnienie wanien, nie prowadzi do wypadku. Tego rodzaju sytuacje

przy zachowaniu określonej procedury nie powodowały zagrożenia życia lub zdrowia.

Natomiast powołanie się na stan zdrowia i działanie leków nastąpiło po raz pierwszy

w apelacji, a dowody zostały zgłoszone dopiero w postępowaniu apelacyjnym. Stosownie do brzmienia art. 381 k.p.c. pozostawiono uznaniu sądu drugiej instancji

uwzględnienie nowych okoliczności i dowodów, jeżeli strona nie mogła z nich skorzystać wcześniej. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1998 r., I

CKN 678/97 (niepublikowanym), strona składając wniosek o przeprowadzenie dowodów w postępowaniu apelacyjnym powinna wykazać istnienie przyczyn określonych

w art. 381 k.p.c. usprawiedliwiających ich powołanie dopiero w postępowaniu przed

sądem apelacyjnym. Unormowanie, pozostawiające kwestię „nowości” w postępowaniu apelacyjnym swobodnemu uznaniu sądu, ma zapobiegać przesuwaniu punktu

ciężkości rozpoznania sprawy z sądu pierwszej instancji na sąd drugiej instancji.

Pominięcie dowodu nie może mieć miejsca, jeżeli opóźnienie jest usprawiedliwione

przebiegiem procesu. Taka sytuacja nie występuje w przedmiotowym postępowaniu.

Wnioskodawca dopiero w apelacji podniósł okoliczności związku pomiędzy wypadkiem przy pracy a niedyspozycją zdrowotną wynikającą z choroby tarczycy. Okoliczności te nie były więc znane Sądowi pierwszej instancji i znane być nie mogły, skoro

odpowiadając na pytania Sądu wnioskodawca zeznał, że krytycznego dnia czuł się

dobrze. Omawiany zarzut nie może więc odnieść skutku procesowego.

Kasację od tego wyroku wnioskodawca oparł na obu podstawach wymienionych w art. 3931 k.p.c. i zarzucając naruszenie przepisów art. 233 i 381 k.p.c. oraz

art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków

przy pracy i chorób zawodowych przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku

Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu dla Łodzi-Śródmieścia do ponownego rozpoznania. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 233 k.p.c.

wnioskodawca zakwestionował ustalenie oparte na zeznaniach świadka T., z których

wynika, że wnioskodawca w sposób świadomy wszedł (a nie osunął się lub spadł) z

podestu na kratę przed nadjeżdżającym wózkiem. Nie zostały bowiem wyjaśnione

rozbieżności między zeznaniami tego świadka złożonymi na rozprawie a zeznaniami

w postępowaniu powypadkowym, w którym świadek stwierdził, że wnioskodawca

zszedł na tor krajalnicy po bocznej ścianie a nie z podestu, który tam się znajduje.

Bez wyjaśnienia przyczyn rozbieżności nie można dokonać prawidłowych ocen.

Oparcie ustaleń tylko na jednej wersji bez rozważenia innej wykracza poza ramy

swobodnej oceny dowodów. Zdaniem wnioskodawcy Sąd Okręgowy nieprawidłowo

zinterpretował przepis art. 381 k.p.c., jako uzależniający przeprowadzenie zgłoszonych dowodów od uznania sądu drugiej instancji. Z brzmienia przepisu wynika bowiem, że sąd nie może pominąć nowych faktów i dowodów, jeżeli strona nie mogła

ich powołać przed sądem pierwszej instancji. Okolicznością, na którą powoływał się

wnioskodawca w postępowaniu apelacyjnym, był nie tyle fakt choroby, o której wiedział, ale fakt ubocznego oddziaływania leków, o czym nie był poinformowany. Informację taką uzyskał dopiero w dniu 8 lipca 2003 r., co wynika z zaświadczenia lekarskiego z tej daty. Nie mógł więc podnieść tej okoliczności w postępowaniu przed Są-

dem pierwszej instancji. Na uzasadnienie zarzutu błędnego zastosowania art. 8 ust.

1 ustawy wypadkowej wnoszący kasację powołuje pominięcie innych niż zachowanie

wnioskodawcy czynników, które przyczyniły się do wypadku, takich jak stan techniczny maszyn, ich wiek, posiadanie wymaganych atestów oraz przyczyn i częstotliwość awarii.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje;

Przepisy obowiązującej w dacie zdarzenia ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o

świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych przyznawały

prawo do świadczeń określonych w tej ustawie pracownikowi, który uległ wypadkowi

w warunkach określonych w jej art. 6 ust. 1. Ryzyko ubezpieczeniowe ma charakter

szerszy niż odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo na podstawie art. 435

k.c. Każde związane z pracą nagłe zdarzenie spowodowane przyczyną zewnętrzną

rodzi po stronie pracownika prawo do świadczeń i prawa tego nie wyłącza ani działanie siły wyższej, ani wina osoby trzeciej ani nawet wina pracownika. Wyjątki od tej

zasady określone są w art. 8 tej ustawy. Jej art. 8 ust. 1 stanowi, że świadczenia

określone w ustawie nie przysługują pracownikowi, gdy wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było udowodnione przez zakład pracy naruszenie przez pracownika

przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane przez niego umyślnie

lub wskutek rażącego niedbalstwa. Pozbawienie prawa do świadczeń na podstawie

tego przepisu może nastąpić tylko wówczas, gdy do spowodowania wypadku nie

dołączyły się inne niż naruszenie przepisów przez pracownika przyczyny, czy to

leżące po stronie pracodawcy, czy przyczyny obiektywne, czy też przyczyny leżące

po stronie poszkodowanego pracownika, lecz nie związane z naruszeniem przepisów

dotyczących ochrony życia i zdrowia. Sąd Okręgowy prawidłowo zinterpretował ten

przepis, gdyż wykluczył dołączenie się jakichkolwiek innych przyczyn poza naruszeniem przepisów bhp przez wnioskodawcę. Uzasadnienie kasacyjnego zarzutu naruszenia tego przepisu dotyczy jego zastosowania bez uwzględnienia okoliczności dotyczących procesu produkcyjnego mających wpływ na zaistnienie wypadku. Tak

sformułowany zarzut nie odnosi się do naruszenia prawa materialnego, lecz uchybień proceduralnych przy ustalaniu stanu faktycznego. W kasacji nie podnosi się

zarzutu naruszenia przepisów postępowania w tym zakresie, a zarzut naruszenia art.

233 § 1 k.p.c. dotyczy innej kwestii. Zarzucane uchybienie nie jest zresztą błędem w

ocenie materiału dowodowego, gdyż trudno jest bez odpowiednich wiadomości fachowych dokonać oceny prawidłowości procesu technologicznego pod względem

bezpieczeństwa i higieny pracy. Zarzut dotyczy raczej uchybień w postępowaniu

dowodowym przez zaniechanie przez Sąd pierwszej instancji przeprowadzenia stosownych dowodów z urzędu (art. 232 k.p.c.) i pominięcie przez Sąd Okręgowy zarzutów podniesionych w tym przedmiocie w apelacji. Uchybienia takie rzeczywiście

wystąpiły, jednak te kwestie nie są objęte podstawami kasacji i w związku z tym nie

podlegają kontroli kasacyjnej (art. 39311 § 1 k.p.c.).

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy błędnej oceny zeznań świadka,

który przedstawił dwie wersje zdarzenia. Zarzut ten jest o tyle nieusprawiedliwiony,

że opierając się na wersji przedstawionej przez świadka na rozprawie Sąd powołał

się na zeznania wnioskodawcy, który przedstawił taką samą wersję. Oceniając te

dowody Sąd nie dysponował materiałem wskazującym na to, że wnioskodawca mógł

mieć zaburzoną orientację. Wnioskodawca powołał się na takie zaburzenia dopiero w

postępowaniu apelacyjnym, twierdząc, że mogą być one skutkiem ubocznego działania przyjmowanego przez niego leku. Sąd Okręgowy odmówił przeprowadzenia dowodów zgłoszonych na potwierdzenie tych okoliczności, wskazując jako podstawę

prawną przepis art. 381 k.p.c. Podniesiony w kasacji zarzut naruszenia tego przepisu

jest uzasadniony.

Zgodnie z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. jednym z elementów apelacji jest powołanie

w razie potrzeby nowych faktów i dowodów oraz wykazanie, że ich powołanie przed

sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo że potrzeba powołania się na nie

wynikła później. Reguły rządzące postępowaniem apelacyjnym dopuszczają zatem

postępowanie dowodowe przed sądem drugiej instancji, mimo że w zasadzie dowody

powinny być gromadzone w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Nie ma

tu analogicznego do istniejącego w postępowaniu kasacyjnym zakazu powoływania

nowych faktów i dowodów, zatem sąd drugiej instancji powinien ustosunkować się do

powołanych w apelacji nowych faktów i przeprowadzić nowe dowody, jeżeli zachodzi

taka potrzeba. Przepis art. 381 k.p.c. stanowi, że sąd drugiej instancji może pominąć

nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Przepis

nie używa określenia „sąd pomija nowe fakty i dowody”, lecz określenia „sąd może

pominąć”, co oznacza , że sąd może uwzględnić nowe fakty i przeprowadzić nowe

dowody, jeżeli uzna to za konieczne dla wyjaśnienia sprawy, nawet wówczas, gdy

strona mogła powołać się na nie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.

Możliwość pominięcia nowych faktów i dowodów nie oznacza dowolności sądu co do

podejmowania decyzji w tym zakresie, lecz powinna wynikać z oceny dotychczas

zebranego materiału. Sąd drugiej instancji nie powinien pomijać nowych faktów i dowodów wskazujących na prawdopodobieństwo odmiennego rozstrzygnięcia, gdyby

zostały uwzględnione. Omawiany przepis zawiera zastrzeżenie, że podlegają pominięciu nowe fakty i dowody, których potrzeba powołania wynikła później, czyli po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji. Potrzeba powołania się na nowe fakty i

dowody może bowiem wynikać z zawartych w motywach wyroku sądu pierwszej instancji stwierdzeń dotyczących okoliczności przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia.

W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał za istotną dla rozstrzygnięcia

sprawy okoliczność, że w dniu wypadku wnioskodawca był zdrowy i w pełni sprawny.

Jest to wynikiem prawidłowej interpretacji art. 8 ust. 1 ustawy wypadkowej,

zgodnie z którym prawo do świadczeń nie jest wyłączone, jeżeli jedną z przyczyn wypadku poza naruszeniem przez pracownika przepisów dotyczących życia i zdrowia

jest niedyspozycja zdrowotna tego pracownika. Dopiero z motywów wyroku wnioskodawca dowiedział się, że jego zarzuty dotyczące przyczyn leżących po stronie pracodawcy nie zostały uwzględnione, a okoliczności dotyczące stanu jego zdrowia okazały się istotne. Już ta przyczyna wystarczyłaby do uznania, że potrzeba powołania

się na nowe fakty i dowody kwestionujące te ustalenia, wynikła po wydaniu wyroku.

Podniesiony w apelacji i potwierdzony zaświadczeniem lekarskim fakt, że o niekorzystnym działaniu przyjmowanych leków wnioskodawca dowiedział się dopiero po

wydaniu wyroku, przemawia za tym, że powołanie się na te fakty i dowody przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe. Przy uznaniu tych twierdzeń wnioskodawcy

za prawdziwe pominięcie nowych faktów i dowodów nie mogło nastąpić, skoro nie

było możliwości powołania się na nie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Pominięcie nie mogło nastąpić także w przypadku wątpliwości co do prawdziwości tych twierdzeń, gdyż potrzeba powołania nowych faktów i dowodów wynikła później. W każdym przypadku pominięcie nowych faktów i dowodów nastąpiło z naruszeniem art. 381 k.p.c.

Uznając kasację w zakresie naruszenia art. 381 k.p.c. za uzasadnioną Sąd

Najwyższy na podstawie art. 39313 § 1 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Łodzi do ponownego