Legislator Case Law & Legislation
I UK 23/11 AI generated

I UK 23/11 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 23/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

znaczne przekroczenie terminu do jego wniesienia. Sąd wywiódł, że odwołanie zaznaczył, że ubezpieczony w 2003 r. prowadził działalność gospodarczą przy ul.

Legislator headnote

AI generated

art. 382 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 42 § 2 k.p, art. 45 k.p, art. 42 k.p, art. 42 § 1 k.p; I UK 23/11 · Sąd Najwyższy: Sąd wywiódł, że odwołanie zaznaczył, że ubezpieczony w 2003 r. prowadził działalność gospodarczą przy ul.

Keywords

AI generated
art. 382 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c art. 42 § 2 k.p art. 45 k.p art. 42 k.p art. 42 § 1 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 382 k.p.c
378 § 1 w związku z art. 382 k.p.c.
art. 328 § 2 k.p.c
art. 328 § 2 k.p.c. wskutek niewyjaśnienia podstawy prawnej zaskarżonego
art. 42 § 2 k.p
poprzez nieprzytoczenie art. 42 § 2 k.p.a.).
art. 45 k.p
nie jest również jednostką organizacyjną, o której mowa w art. 45 k.p.a., stąd do
art. 42 k.p
ono bezpośrednio do rąk adresata (doręczenie właściwe - art. 42 k.p.a.).
art. 42 § 1 k.p
miejscu pracy (art. 42 § 1 k.p.a.).
art. 43 k.p
możliwe, w drzwiach mieszkania (art. 43 k.p.a.).
art. 44 k.p
stosuje się regułę przewidzianą w art. 44 k.p.a.,

Cited Case Law

AI generated
II UK 81/09
Postanowienie z dnia 27 października 2009 r.
II GSK 594/09
1114/97, LEX nr 40146 oraz z dnia 6 maja 2010 r., II GSK 594/09, LEX nr 603724;
I OSK 620/06
r., I OSK 620/06, LEX nr 337483).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I UK 23/11

POSTANOWIENIE

Dnia 9 sierpnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Halina Kiryło (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

SSN Roman Kuczyński

w sprawie z odwołania Dobiesława K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o zasiłek chorobowy i zwrot zasiłku chorobowego jako świadczenia nienależnie

pobranego,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 sierpnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od postanowienia Sądu Okręgowego - Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 29 września 2010 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 1 czerwca 2010 r., Sąd Rejonowy -Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych odrzucił odwołanie ubezpieczonego Dobiesława K. od

decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 24 listopada 2003 r., którą to

decyzją organ rentowy odmówił ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego

za okresy niezdolności do pracy przypadające po ustaniu zatrudnienia z uwagi na

kontynuowanie

działalności

ubezpieczeniem chorobowym

zarobkowej

stanowiącej

tytuł

do

oraz zobowiązał ubezpieczonego

objęcia

do zwrotu

nienależnie pobranego zasiłku chorobowego wraz z odsetkami.

Sąd pierwszej instancji uznał, że odwołanie należało odrzucić z uwagi na

znaczne przekroczenie terminu do jego wniesienia. Sąd wywiódł, że odwołanie

zostało wniesione dopiero po upływie prawie 6 lat, licząc od dnia doręczenia odpisu

decyzji

ubezpieczonemu,

zaś

ubezpieczony

nie

wykazał,

aby

znaczne

przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. Przed

wydaniem skarżonej decyzji ubezpieczony był zresztą uprzedzony przez organ

rentowy o zamiarze doręczenia jej po upływie kilku tygodni od dnia przekazania tej

informacji. Tymczasem ubezpieczony - abstrahując od sposobu doręczenia mu

przedmiotowej decyzji - nie wykazał się w żadnym wypadku starannością i nawet

nie usiłował dowiadywać się co dzieje się z jego sprawą.

Postanowieniem z dnia 29 września 2010 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych oddalił zażalenie ubezpieczonego na postanowienie

Sądu pierwszej instancji, bowiem nie uznał za zasadne twierdzeń żalącego się

jakoby przedmiotowa decyzja nie została mu doręczona. Sąd odwoławczy

zaznaczył, że ubezpieczony w 2003 r. prowadził działalność gospodarczą przy ul.

M. 42 (sklep). Gdy w dniu 22 września 2003 r. ubezpieczony stawił się osobiście w

siedzibie organu rentowego i odebrał decyzję z dnia 16 maja 2003 r. pracownik

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Marek P. poinformował ubezpieczonego, że po

uprawomocnieniu się decyzji wydanej w dniu 16 maja 2003 r., organ rentowy wyda

kolejną decyzję. Wówczas ubezpieczony wskazał jako adres korespondencyjny

miejsce prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem Sądu, wskazanie tego

adresu do doręczeń miało ten skutek, że ubezpieczony powinien ponosić wszelkie

konsekwencje proceduralne z tym związane. Sporną decyzję z dnia 24 listopada

2003 r. organ rentowy wysłał pocztą na wskazany przez ubezpieczonego adres

korespondencyjny. Pod tym adresem w dniu 8 grudnia 2003 r. pracownik sklepu

Tomasz R. odebrał korespondencję przeznaczoną dla ubezpieczonego oraz na

zwrotnym potwierdzeniu odbioru złożył własnoręczny podpis i przybił pieczątkę

sklepu. Ubezpieczony przyznał tę okoliczność. Wszelka korespondencja organu

rentowego kierowana do ubezpieczonego była przesyłana pod wskazany przez

niego adres do doręczeń. Według Sądu Okręgowego, decyzja z dnia 24 listopada

2003 r., adresowana do ubezpieczonego, została prawidłowo doręczona, dlatego

organ rentowy nie miał obowiązku późniejszego zawiadomienia go o wydaniu

spornej decyzji. Ubezpieczony nie dochował należytej staranności i dbałości o

swoje interesy, skoro wiedząc o tym, że sporna decyzja zostanie mu przesłana na

wskazany przez niego adres, nie interesował się losami swojej sprawy (ewentualny

brak decyzji w spodziewanym terminie powinien "wzbudzić w nim czujność"). Z

tego względu ubezpieczony musi ponosić negatywne dla siebie konsekwencje

faktu, że przedmiotowa decyzja - odebrana w dniu 8 grudnia 2003 r. przez

pracownika sklepu w miejscu przeznaczonym do odbioru korespondencji - w

rzeczywistości nie trafiła do rąk jej adresata.

W skardze kasacyjnej od postanowienia Sądu Okręgowego ubezpieczony

zarzucił obrazę: 1) art. 378 § 1 w związku z art. 382 k.p.c. wskutek nierozpoznania

zarzutów

zażalenia

dotyczących

prawidłowości

doręczenia

decyzji

organu

rentowego w miejscu pracy jej adresata w sytuacji, gdy faktycznego odbioru decyzji

dokonała osoba tam zatrudniona, niebędąca jednocześnie adresatem decyzji; 2)

art. 328 § 2 k.p.c. wskutek niewyjaśnienia podstawy prawnej zaskarżonego

orzeczenia (m.in. poprzez nieprzytoczenie art. 42 § 2 k.p.a.). W uzasadnieniu

podstaw kasacyjnych ubezpieczony wywiódł, iż powoływanie się przez organ

rentowy na okoliczność, zgodnie z którą skuteczne doręczenie ubezpieczonemu

decyzji może nastąpić w jego miejscu pracy (miejscu prowadzenia działalności

gospodarczej) nawet wówczas, gdy doręczenie nie odbywa się do rąk adresata

decyzji, nie jest trafne. W niniejszej sprawie zaś taka sytuacja miała miejsce. W

ocenie skarżącego, w sytuacjach określonych w art. 42 § 2 i 3 k.p.a. pismo może

zostać doręczone tylko do rąk jego adresata, nigdy zaś do rąk innych osób.

Przedsiębiorstwo prowadzone przez osobę fizyczną nie ma osobowości prawnej,

nie jest również jednostką organizacyjną, o której mowa w art. 45 k.p.a., stąd do

doręczania

pism

właścicielowi

przedsiębiorstwa

(osobie

prowadzącej

jednoosobową działalność gospodarczą) nie ma zastosowania art. 45 k.p.a. Skoro

skarżący przez fakt prowadzenia działalności gospodarczej nie utracił statusu

osoby fizycznej, to nie ma podstaw prawnych do tego, aby względem niego

stosować wynikającą z art. 45 k.p.a. zasadę doręczania pism w lokalu siedziby

jednostki do rąk osoby upoważnionej do odbioru pism. Skarżący wniósł o uchylenie

zaskarżonego postanowienia w całości i zasądzenie na rzecz ubezpieczonego

kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Skarga kasacyjna jest uzasadniona. Ocenę trafności podniesionych w niej

zarzutów należy rozpocząć od przypomnienia treści art. 477 9 § 1 i § 3 k.p.c.

Zgodnie z tymi przepisami, odwołania od decyzji organów rentowych wnosi się na

piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten

organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Natomiast sąd odrzuci

odwołanie wniesione po upływie powyższego terminu, chyba że przekroczenie

terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego

się. Prawidłowe zastosowanie normy prawnej wynikającej z przytoczonych regulacji

wymaga w pierwszej kolejności ustalenia chwili, w której decyzja organu rentowego

została doręczona osobie uprawnionej do wniesienia odwołania. Jest bowiem

rzeczą oczywistą, iż niedoręczenie (nieskuteczne doręczenie) decyzji osobie

uprawnionej nie rozpoczyna w ogóle biegu terminu przewidzianego w art. 477 9 § 1

k.p.c. Wniesienie w takiej sytuacji odwołania do sądu ubezpieczeń społecznych nie

może powodować jego odrzucenia w oparciu o art. 477 9 § 3 k.p.c.

Kwestią sporną w sprawie jest wyjaśnienie, czy odbiór spornej decyzji

organu rentowego w dniu 8 grudnia 2003 r. przez pracownika zatrudnionego u

odwołującego się, w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej i wskazanym

przez niego jako adres do odbioru korespondencji (tego faktu skarżący nie

podważa) był "doręczeniem odpisu decyzji" w rozumieniu art. 477 9 § 1 in fine k.p.c.

Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego oraz akty ustawowe z zakresu prawa

ubezpieczeń społecznych nie regulują zasad dotyczących doręczania decyzji

organu rentowego. W tym zakresie należy się kierować regułami ustanowionymi w

postępowaniu administracyjnym, ponieważ faza poprzedzająca postępowanie

sądowe

w sprawach

z zakresu

ubezpieczeń

społecznych

ma charakter

postępowania administracyjnego (por. postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 27

października 2009 r., II UK 81/09, OSNP 2011 nr 11-12, poz. 166). Decyzje w

indywidualnych sprawach z tego zakresu wydaje organ rentowy, który stosuje

przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 83 ust. 1 i art. 123 ustawy

z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, jednolity tekst:

Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.).

Fakt doręczenia pisma określonej osobie fizycznej w oznaczonym czasie i

miejscu może być stwierdzony - zasadniczo - wtedy, kiedy jest pewne, że dotarło

ono bezpośrednio do rąk adresata (doręczenie właściwe - art. 42 k.p.a.). Skuteczne

- w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego - jest również

tzw. doręczenie zastępcze, pod warunkiem spełnienia przesłanek określonych w

art. 43 i 44 k.p.a. Kodeks postępowania administracyjnego rozróżnia zasady

doręczania pism w zależności od tego, czy adresat pisma jest osobą fizyczną (art.

42-44 k.p.a.), czy też jednostką organizacyjną lub organizacją społeczną (art. 45

k.p.a.). Nie ulega przy tym wątpliwości, że osoba fizyczna prowadząca działalność

gospodarczą (taki zaś przymiot posiadał odwołujący się w spornym okresie) nie jest

ani "jednostką organizacyjną", ani "organizacją społeczną". Tak więc nie miała w

tym wypadku zastosowania reguła z art. 45 zdanie pierwsze k.p.a., zgodnie z którą

jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu

ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Osobie fizycznej

prowadzącej działalność gospodarczą należy więc doręczać pisma w postępowaniu

administracyjnym tak, jak każdej innej osobie fizycznej, zgodnie z dyspozycją art.

42 § 1-3 k.p.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca

1997 r., I SA/Łd 417/96, LEX nr 29836; z dnia 17 listopada 1999 r., I SA/Gd

1114/97, LEX nr 40146 oraz z dnia 6 maja 2010 r., II GSK 594/09, LEX nr 603724;

odmiennie, lecz nietrafnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3

sierpnia 1995 r., SA/Łd 1009/95, Przegląd Orzecznictwa Podatkowego 1997 nr 5,

poz. 156, z glosą T. Jędrzejewskiego i P Rączki).

Według przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, osobom

fizycznym (bezpośrednio do ich rąk) doręcza się pisma w ich mieszkaniu lub

miejscu pracy (art. 42 § 1 k.p.a.). Jeśli przepisy szczególne nie stanowią inaczej,

pisma mogą być również bezpośrednio doręczone tym osobom w lokalu organu

administracji publicznej (art. 42 § 2 k.p.a.). Dopiero w razie niemożności doręczenia

pisma w sposób określony powyżej, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma

doręcza się adresatowi "w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie" (art. 42 § 2

k.p.a.). Nie może ulegać wątpliwości, iż w świetle zasad określonych w art. 42

k.p.a. doręczenie pisma powinno nastąpić bezpośrednio do rąk adresata. To zaś

oznacza w szczególności, że prawnie skuteczne doręczenie pisma osobie fizycznej

w miejscu jej pracy nie może zostać dokonane do rąk innej osoby niż adresat. Tę

regułę potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2002 r., III

RN 115/02 (OSNP 2004 nr 1, poz. 3).

Inaczej tę kwestię regulują przepisy podatkowe, bowiem w myśl art. 148 § 2

pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (jednolity tekst:

Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), pisma adresowane do osób fizycznych mogą

być również doręczane w miejscu pracy adresata osobie upoważnionej przez

pracodawcę do odbioru korespondencji. Z tej regulacji wynika wniosek, że w

miejscu pracy osoby fizycznej doręczenie pisma nie musi być dokonane

bezpośrednio do rąk adresata. Wystarczy, że odbioru dokona osoba upoważniona

przez pracodawcę do odbioru korespondencji (por. wyrok Naczelnego Sądu

Administracyjnego z dnia 21 stycznia 2000 r., I SA/Gd 1707/99, LEX nr 40384 oraz

wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 10 marca 2009

r., I SA/Gl 46/09, LEX nr 511294 i z dnia 27 kwietnia 2009 r., III SA/Gl 81/09, LEX nr

529117). Normy prawnej zawartej w art. 148 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej, która

ma bezpośrednie zastosowanie w postępowaniu podatkowym, nie można jednak

transponować na grunt postępowania, które toczy się przed organem rentowym, ze

względu na brak stosownego odesłania zawartego w przepisach z zakresu

ubezpieczeń społecznych.

W sytuacji, gdy pisma nie można doręczyć bezpośrednio adresatowi

stosownie do wymagań zamieszczonych w art. 42 k.p.a. w grę wchodzą zasady

przewidziane w art. 43 i 44 k.p.a. Tak więc w przypadku nieobecności adresata w

mieszkaniu - pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi,

sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.

O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy należy zawiadomić adresata poprzez

umieszczenie zawiadomienia w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest

możliwe, w drzwiach mieszkania (art. 43 k.p.a.). Dopiero, gdy nie można

adresatowi doręczyć pisma bezpośrednio do jego rąk i nie zachodzą przesłanki

określone w art. 43 k.p.a. stosuje się regułę przewidzianą w art. 44 k.p.a.,

polegającą na awizowaniu (powtórnym awizowaniu) pisma w placówce pocztowej

(albo w urzędzie miasta, gdy pismo było doręczane przez pracownika tego urzędu

zamiast za pośrednictwem poczty). Należy zauważyć, że Kodeks postępowania

administracyjnego w sposób ścisły wyznacza te miejsca, w których doręczenie pism

jest prawnie dopuszczalne oraz zakreśla krąg osób fizycznych, do rąk których

można dokonać zgodnego z prawem doręczenia zastępczego. W szczególności

przyjąć trzeba, iż forma doręczenia zastępczego pism określona w art. 43 k.p.a.

odnosi się tylko do doręczania pism adresatowi w jego mieszkaniu. Przepisy

Kodeksu administracyjnego nie przewidują de lege lata doręczenia zastępczego w

miejscu

pracy

(por.

M. Jaśkowska,

A. Wróbel:

Kodeks

postępowania

administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2010, uwagi do art. 43). Oznacza to, że

doręczenie pisma w miejscu pracy powinno dla swej skuteczności zawsze nastąpić

do rąk adresata (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2007

r., I OSK 620/06, LEX nr 337483). Doręczenie pisma w innym miejscu lub

przekazanie go innej osobie, w sytuacjach innych niż wskazane w art. 43 k.p.a.

powoduje konieczność uznania dokonanego w ten sposób doręczenia za

pozbawione znaczenia prawnego. Ta okoliczność z kolei ma istotne znaczenie dla

sposobu liczenia biegu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu.

Mając na uwadze powyższe rozważania i ustalone w sprawie okoliczności

faktyczne, należy stwierdzić, że skoro odwołujący się w dacie 8 grudnia 2003 r. nie

odebrał osobiście adresowanej do niego decyzji organu rentowego z dnia 24

listopada 2003 r. w miejscu pracy (miejscu prowadzenia działalności gospodarczej),

to tym samym nie miała zastosowania fikcja prawna wynikająca z art. 43 zdanie

pierwsze k.p.a. Oznacza to, że faktyczny odbiór przedmiotowej decyzji, jakiego

dokonał pracownik odwołującego się w miejscu prowadzenia przez skarżącego

działalności gospodarczej (sklepie) w dniu 8 grudnia 2003 r., nie był skutecznym w

sensie prawnym "doręczeniem odpisu decyzji" (art. 4779 § 1 in fine k.p.c.). Należy

jednak podkreślić, że ta okoliczność - na obecnym etapie sporu - nie przesądza

jeszcze, że odwołanie wniesione w sprawie przez skarżącego w dniu 23 grudnia

2009 r. (według daty stempla pocztowego) podlega merytorycznemu rozpoznaniu.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd drugiej instancji, kierując się w

szczególności zasadami wyznaczonymi w art. 42-44 k.p.a., powinien ustalić, czy

odwołanie zostało wniesione w terminie oraz z zachowaniem wymagań

przewidzianych w art. 4779 § 1 i art. 47710 k.p.c.

Z powołanych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i

przekazał Sądowi drugiej instancji sprawę do ponownego rozpoznania, o czym

orzekł na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego zgodnie z art. 108 § 2 k.p.c.