I UK 151/08 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedWłodzimierza N. od wyroku Sąd Okręgowego w Białymstoku z 24 kwietnia 2007 r., którym oddalono jego odwołanie od decyzji pozwanego z 4 lutego 2003 r., obciążającej go na podstawie art. 116 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa w
Legislator headnote
AI generatedart. 202 § 1 k.s.h, art. 6 k.c, art. 365 § 1 k.p.c, art. 245 k.p.c, art. 180 § 1 k.p, art. 236 k.p.c; I UK 151/08 · Sąd Najwyższy: przedawnienie z art. 118 Ordynacji podatkowej. Niezasadny był więc zarzut o konieczności pewnego ustalenia daty doręczenia skarżącemu decyzji z 4 lutego 2003 r.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 9 grudnia 2008 r.
I UK 151/08
W sprawie z odwołania od decyzji organu rentowego o odpowiedzialności członka zarządu spółki za składki na podstawie art. 116 ustawy z dnia 29
sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (jednolity tekst: Dz.U. z 2005 r. Nr 8,
poz. 60 ze zm.) w związku z art. 31 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz.
1585 ze zm.), ocena sądu obejmuje zachowanie terminu wydania decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej (art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej), a nie
przedawnienie zobowiązania wynikającego z tej decyzji (art. 118 § 2 Ordynacji
podatkowej i art. 24 ust. 5d ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).
Przewodniczący SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Małgorzata Gersdorf, Zbigniew Hajn.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 grudnia
2008 r. sprawy z odwołania Włodzimierza N. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń
Społecznych-Oddziałowi Wojewódzkiemu w B. z udziałem zainteresowanego Centrum Szkolenia Doradztwa „M.-T.” Spółki z o.o. w B. o zapłatę składki wraz z odsetkami, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w
Białymstoku z dnia 27 lutego 2008 r. [...]
o d d a l i ł skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z 27 lutego 2008 r. oddalił apelację
Włodzimierza N. od wyroku Sąd Okręgowego w Białymstoku z 24 kwietnia 2007 r.,
którym oddalono jego odwołanie od decyzji pozwanego z 4 lutego 2003 r., obciążającej go na podstawie art. 116 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa w
związku z ustawą z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,
odpowiedzialnością za składki nieuiszczone przez Spółkę z o.o. Centrum Szkolenio-
wo-Doradcze „M.-T.” w B., w kwocie 102.415,51 zł, w okresie od marca 1999 r. do
lipca 2001 r. (w tym na ubezpieczenia społeczne od marca do grudnia 1999 r. i od
października 2000 r. do lipca 2001 r.; na ubezpieczenie zdrowotne od maja do listopada 1999 r. i od sierpnia 2000 r. do lipca 2001 r.; na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych od kwietnia do sierpnia i od października do
listopada 1999 r. oraz od listopada 2000 r. do lipca 2001 r.).
Sąd Okręgowy ustalił, że Spółka powstała w 1998 r. Zakończyła działalność w
lipcu 2001 r. i do tego czasu zatrudniała pracowników oraz wypłacała im wynagrodzenia. Zarząd był jednoosobowy i jego prezesem był Włodzimierz N. Spółka nie
miała płynności finansowej i utraciła możliwość realizacji zobowiązań wobec ZUS z
dniem 15 kwietnia 1999 r. Przyczyną złej sytuacji było prowadzenie działalności ze
stratami, które za lata 1998-1999 wynosiły ponad 81 tys. zł. Spółka nie płaciła składek i pozwany prowadził ich egzekucję, która została umorzona wobec jej bezskuteczności. W toku egzekucji skarżący jako prezes zarządu nie wskazał wierzytelności, które pozwoliłyby na zaspokojenie należności składkowych. To spowodowało
obciążenie skarżącego wskazaną w decyzji odpowiedzialnością za składki niezapłacone przez Spółkę. W odwołaniu od decyzji skarżący podał, iż „cały majątek spółki
został przejęty w czerwcu 2001 r. przez Komornika Skarbowego na pokrycie zobowiązań wobec ZUS”. Sąd Okręgowy nie uwzględnił jego zarzutu przedawnienia odpowiedzialności za składki. Przyjął za prawidłowe ustalenie pozwanego co do kwoty
zaległych składek na podstawie deklaracji rozliczeniowych ZUS DRA i raportów
imiennych składanych przez Spółkę, którą reprezentował skarżący. Złożenie przez
Spółkę pozwanemu deklaracji rozliczeniowych za okresy ujęte w decyzji od stycznia
do grudnia 1999 r., od sierpnia do grudnia 2000 r. i od stycznia do lipca 2001 r., przy
uwzględnieniu zeznań świadków oraz opinii biegłego, a także niekwestionowania
przez Spółkę zaległości, stanowiło podstawę do określenia kwot zaległych składek.
Sąd Okręgowy nie zgodził się również z zarzutem, iżby mandat skarżącego w zarządzie Spółki wygasł 23 czerwca 2000 r., tj. z odbyciem zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za 1999 r., gdyż zarząd Spółki został powołany na czas nieoznaczony i nie istniało konieczne powiązanie mandatu oraz kadencji zarządu (uchwała Sądu Najwyższego z 19 czerwca 1997 r., III CZP 28/97). Przy
powołaniu na czas nieoznaczony termin wygaśnięcia nie jest określony, w związku z
czym zastosowanie winien mieć art. 202 § 1 k.s.h. i mandat powinien zakończyć się
najpóźniej z dniem odbycia zgromadzenia w 2002 r. Skarżący pełnił funkcję prezesa
zarządu od powstania Spółki aż do lipca 2001 r., tj. do faktycznego zaprzestania
przez nią działalności.
Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu oddalenia apelacji skarżącego również potwierdził brak przedawnienia. Wskazał, że art. 24 ust. 5d ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa o sus) jako przepis szczególny wyprzedza
przedawnienie z art. 118 Ordynacji podatkowej. Niezasadny był więc zarzut o konieczności pewnego ustalenia daty doręczenia skarżącemu decyzji z 4 lutego 2003 r.
i wpływu tej daty na przedawnienie zobowiązań z niej wynikających. Obowiązek samoobliczenia i opłacenia składek powstaje z mocy prawa za każdy okres (miesiąc)
ubezpieczenia, stąd decyzja ustalająca wysokość zobowiązania składkowego ma
charakter deklaratoryjny. Co do kwoty zaległości, to mając na uwadze złożenie
deklaracji rozliczeniowych za sporny okres od marca 1999 r. do lipca 2001 r., należało przyjąć, że wynagrodzenie zostało pracownikom wypłacone. Wobec przeciwnych twierdzeń skarżącego jego pełnomocnik został zobowiązany do wskazania jakie
kwoty zostały wypłacone pracownikom za okres objęty decyzją. Fakt ten powinien
być udowodniony przez skarżącego (art. 6 k.c.). Ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w szczególności z deklaracji rozliczeniowych wynikało, iż wynagrodzenia pracownikom zostały wypłacone. Spółka nie kwestionowała należności na
ubezpieczenia społeczne, obliczanych od przychodów. Ciężar obalenia ustalenia o
wypłaceniu wynagrodzeń opartego na domniemaniu wynikającym ze złożenia deklaracji rozliczeniowych spoczywał na skarżącym, skoro twierdził, że fakt nie zaistniał.
Sądowe postępowanie z zakresu ubezpieczeń społecznych poprzedza postępowanie
przed organem rentowym, który ma obowiązek zgromadzenia dowodów. Zatem
przed sądem dowodem są także akta rentowe. Sąd dokonuje ustaleń w oparciu o
materiał dowodowy zgromadzony w aktach rentowych, uzupełniony w postępowaniu
sądowym. Nie ma obowiązku ustalania wszystkich faktów, skoro wynikają z materiału
dowodowego zgromadzonego w postępowaniu przed organem rentowym, a jedynie
tych, na które wskazuje ubezpieczony w odwołaniu od decyzji. Odrębność postępowania z zakresu ubezpieczeń społecznych polega na tym, że postępowanie przed
sądem pierwszej instancji jest w istocie postępowaniem odwoławczym od decyzji
administracyjnych wydawanych przez organy rentowe. Odpowiedzialność na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej dotyczy niewykonania albo nienależytego wykonania zobowiązania publicznoprawnego. Użyte w nim określenie „pełnienie obowiązków” wskazuje, że chodzi o rzeczywiste (czynne, faktyczne) ich wykonywanie, a
nie tylko o piastowanie funkcji, z którą te obowiązki są związane (wyrok Sądu Najwyższego z 9 października 2006 r., II UK 47/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 296).
Skarżący w okresie objętym decyzją pełnił funkcję członka zarządu. Zarząd powołany był na czas nieoznaczony, stąd jego mandat mógł być przerwany odwołaniem,
śmiercią, rezygnacją. Przepis art. 196 k.h. normował zagadnienie wygaśnięcia mandatu członków zarządu a nie czasu urzędowania członków zarządu. Nie dotyczył
ustania funkcji członka zarządu. Wygaśnięcie mandatów członków zarządu z dniem
walnego zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie, bilans oraz
rachunek zysków i strat za ostatni rok urzędowania (art. 196 k.h.), nie jest równoznaczne z zakończeniem kadencji tego zarządu (powołana przez pierwszą instancję
uchwała z 19 czerwca 1997 r., III CZP 28/97). Należy odróżnić urzędowanie członka
zarządu, czyli piastuna organu osoby prawnej, od mandatu członka zarządu. Urzędujący członek zarządu to osoba formalnie powołana w skład zarządu i spełniająca
funkcję członka zarządu jako organu osoby prawnej. Traci ją w razie odwołania, rezygnacji lub upływu czasu na jaki została powołana (kadencja). Mandat członka zarządu przysługuje również temu, który utracił atrybut członka urzędującego. Kończy
się z walnym zgromadzeniem zatwierdzającym sprawozdanie za ostatni rok urzędowania. W art. 116 Ordynacji podatkowej chodzi o zobowiązanie powstałe w czasie
pełnienia funkcji członka zarządu, nie zaś mandatu. W spornym okresie skarżący
pełnił funkcję członka zarządu na co wskazuje składanie deklaracji rozliczeniowych
organowi rentowemu czy skierowanie do dłużnika wezwania do zapłaty z dnia 12
maja 2000 r. Na dokumentach skarżący podpisywał się jako prezes zarządu, zatem
w dalszym ciągu pełnił funkcję, pomimo zatwierdzenia przez zgromadzenie wspólników w dniu 15 maja 1999 r. sprawozdania, bilansu i rachunku strat i zysków za
ostatni rok urzędowania. Egzekucja przeciwko spółce była bezskuteczna i została
umorzona postanowieniami z 16 czerwca 2002 r. i z 16 września 2002 r. Zajęto rachunek bankowy, ruchomości, wierzytelności Spółki. Skarżący sam podał, że cały
majątek Spółki został przejęty w czerwcu 2001 r. na pokrycie zobowiązań wobec organu rentowego. Pozwany prowadził więc egzekucję do całego majątku Spółki.
Wskazanie mienia do egzekucji jako przesłanka uwolnienia od odpowiedzialności z
art. 116 Ordynacji podatkowej, winno obejmować realne mienie do egzekucji, umożliwiające zaspokojenie znacznej części zaległości podatkowych spółki.
Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach (art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.).
Zarzuty naruszenia prawa materialnego dotyczyły: 1. błędnej wykładni art. 24
ust. 5d ustawy o sus w związku z art. 118 § 2 Ordynacji podatkowej w związku z art.
31 ustawy o sus, poprzez przyjęcie, że art. 24 ust. 5d stanowi lex specialis do art.
118 § 2, gdy przepisy te należy interpretować w ten sposób, iż wyrażają jedną
normę, zgodnie z którą „przedawnienie zobowiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. za należności z tytułu składek na
ubezpieczenie społeczne następuje w terminie 3 lat od końca roku, w którym doszło
do doręczenia mu tej decyzji, a przy tym nie później jak w terminie 5 lat od końca
roku, w którym decyzja została wydana”; 2. niewłaściwego zastosowania art. 24 ust.
5d ustawy o sus w związku z art. 118 § 2 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31
ustawy o sus, poprzez zaniechanie uwzględnienia przedawnienia rzekomego zobowiązania skarżącego (w zakresie składek na ubezpieczenia społeczne, a - „z ostrożności” - także na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i ubezpieczenie zdrowotne), choć decyzja stanowiąca podstawę jego odpowiedzialności została mu doręczona 12 lutego 2003 r., a zatem na dzień wydania
zaskarżonego wyroku upłynęły trzy lata od końca roku, w którym doszło do doręczenia decyzji o odpowiedzialności mocodawcy; 3. niewłaściwego zastosowania art. 116
§ 1 i 2 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 i art. 32 oraz art. 1 w związku z art.
4 pkt 3 ustawy o sus, poprzez przyjęcie, że mocodawca ponosi odpowiedzialność za
nieuiszczone przez spółkę składki na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych
Świadczeń Pracowniczych oraz na ubezpieczenie zdrowotne, choć członek zarządu
spółki z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za tego rodzaju dług w przypadku bezskuteczności egzekucji tych świadczeń z majątku spółki, bowiem odpowiedzialność
ta ogranicza się do ubezpieczenia emerytalnego, rentowego, chorobowego i wypadkowego; 4. niewłaściwego zastosowania art. 18 ust. 1-13 i art. 20 oraz art. 32 w
związku z art. 4 pkt 9 ustawy o sus w związku z § 1 rozporządzenia MPiPS z 18
grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w związku z art. 11 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, poprzez przyjęcie, że Centrum Szkoleniowo
- Doradcze „M.-T.” Sp. z o.o. w B. zalega wobec ZUS z opłaceniem składek na ubezpieczenie społeczne (emerytalno-rentowe, chorobowe i wypadkowe), choć w sprawie
nie ustalono, że pracownicy Spółki otrzymali świadczenia z tytułu pracy lub świadczenia takie pozostawiono do dyspozycji pracowników (osiągnęli przychód), a zatem
nie ustalono, że wystąpiło zdarzenie powodujące powstanie długu i odpowiedzialno-
ści Spółki wobec pozwanego; 5. - niewłaściwego zastosowania: art. 53 ust. 1 ustawy
z 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu; art. 18 ustawy z 29
grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy; art. 21 ust. 1 w związku z art. 8 pkt 1 lit. a oraz e ustawy z 6 lutego 1997 r. o
powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym w związku z art. 18 ust. 1 -13 oraz art. 32
w związku z art. 4 pkt 9 ustawy o sus w związku z § 1 rozporządzenia MPiPS z 18
grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w związku z art. 11 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, poprzez przyjęcie, że Centrum Szkoleniowo
- Doradcze „M.-T.” Sp. z o.o. w B. zalega wobec ZUS z opłacaniem składek na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i na ubezpieczenie zdrowotne, choć w sprawie nie ustalono, że pracownicy Spółki otrzymali świadczenia z tytułu pracy lub świadczenia takie pozostawiono do dyspozycji pracowników
(osiągnęli przychód), a zatem nie ustalono, że wystąpiło zdarzenie powodujące powstanie długu i odpowiedzialności Centrum wobec ZUS; 6. błędnej wykładni art. 196
k.h., poprzez przyjęcie, że uprawnienie do piastowania funkcji członka zarządu powołanego najpóźniej 31 grudnia 2000 r. nie wygasło z odbyciem zgromadzenia
wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe i sprawozdanie z działalności
za rok, w którym członek zarządu został powołany, gdy umowa spółki nie określa
kadencji; 7. niewłaściwego zastosowania art. 196 k.h. w związku z art. 116 § 1 i 2
Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy o sus, poprzez brak oceny, że
mandat skarżącego (uprawnienie do piastowania funkcji) wygasł z dniem odbycia
walnego zgromadzenia wspólników spółki Centrum w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 1998 r., tj. 15 maja 1999 r., a tym samym nie ponosi on
odpowiedzialności za zaległości powstałe rzekomo po tej dacie; 8. błędnej wykładni
art. 116 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy o sus, poprzez
przyjęcie, że odpowiedzialność z mocy tego przepisu mogą ponosić osoby, które nie
miały mandatu do sprawowania funkcji członka zarządu, ale które podejmowały
działania jako członek zarządu pozostając w błędnym przeświadczeniu, iż ich mandat nie wygasł; 9. niewłaściwego zastosowania art. 116 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej
w związku z art. 31 ustawy o sus, poprzez przyjęcie odpowiedzialności skarżącego
za składki na ubezpieczenie emerytalno-rentowe, chorobowe i wypadkowe, pomimo
że w sprawie nie ustalono, że bezskuteczna egzekucja była prowadzona do całego
majątku Spółki, a organ egzekucyjny podjął wszelkie działania celem ustalenia
składników tego majątku; 10. niewłaściwego zastosowania art. 6 k.c., poprzez przyjęcie, że: 1) „ciężar obalenia faktu wynikającego z domniemania faktycznego spoczywa na osobie, która twierdzi, że fakt taki nie zaistniał”, 2) to odwołujący się (członek zarządu) zobowiązany jest wykazać, iż nie zaistniały zdarzenia, z którymi ustawa
wiąże skutek w postaci przychodu pracownika Spółki, a w dalszej kolejności skutek w
postaci powstania obowiązku zapłaty przez pracodawcę (Spółkę) składek na ubezpieczenie społeczne pracowników, w sytuacji, w której ZUS nie powołuje się na prawomocny wyrok stwierdzający istnienie długu Spółki (art. 365 § 1 k.p.c.) lub ostateczną decyzję Zakładu stwierdzającą istnienie długu (art. 244 § 1 i 2 k.p.c.), a powołuje się jedynie na deklaracje złożone przez Spółkę (art. 245 k.p.c.); 3) to odwołujący zobowiązany jest wykazać, że bezskuteczna egzekucja nie była prowadzona do
całego majątku spółki, gdy to na organie rentowym spoczywa ciężar wykazania prowadzenia bezskutecznej egzekucji do całego majątku lub podjęcia działań zmierzających do jego ustalenia, co jest inną okolicznością od wskazania przez członka zarządu majątku, z którego można prowadzić egzekucję; 11. niewłaściwego zastosowania art. 216 ust. 1 w związku z art. 217 i 218 Konstytucji RP w związku z art. 3 ust.
2 ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących
Skarbowi Państwa w związku z art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz d i art. 123 ustawy o sus
w związku z art. 6 w związku z art. 180 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie stwierdzenia
braku odpowiedzialności mocodawcy, pomimo że decyzja wydana została przez
oddział ZUS i zastrzega świadczenie na rzecz tego oddziału, choć oddział nie ma
zdolności do wydania tego typu decyzji, ani zdolności do bycia podmiotem prawa
określonego w decyzji.
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania to: 1. naruszenie art. 236 k.p.c. w
związku z art. 207 § 3 k.p.c. w związku z art. 223 § 1 w związku z art. 128 i 129
k.p.c., poprzez brak pominięcia i czynienie ustaleń w oparciu o dowody z (kopii) dokumentów, z których Sąd nie dopuścił dowodu (brak postanowienia dowodowego), a
które zostały złożone do akt sprawy przez organ rentowy z uchybieniem terminu zakreślonego przez Sąd do podniesienia twierdzeń o faktach i dowodów na ich poparcie pod rygorem pominięcia oraz nie zostały złożone w oryginale na rozprawie ani w
odpisie przed rozprawą, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ
(abstrahując od niedopuszczalności czynienia ustaleń o „faktach” w oparciu o deklaracje) wykluczenie deklaracji z podstaw czynienia ustaleń „skutkuje” wyłączeniem
podstaw do zastosowania domniemania, zgodnie z którym: skoro deklaracje zostały
złożone, to pracownicy osiągnęli przychód, a to „skutkuje konstatacją” o braku wykazania przez organ rentowy faktów niezbędnych do oceny istnienia długu Spółki, a w
konsekwencji odpowiedzialności skarżącego za ten dług; 2. naruszenie art. 235
k.p.c. w związku z art. 224 § 2 k.p.c. w związku z art. 4479 § 2 zdanie pirwsze k.p.c.
w związku z art. 9 k.p.c. w związku z § 115 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 23 lutego 2007 r. regulamin urzędowania sądów powszechnych w związku
z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 468 § 2 pkt 3 i 4 k.p.c., poprzez przyjęcie, że „w
postępowaniu przed sądem dowodem są też akta rentowe” a sąd powszechny „ nie
ma obowiązku ustalenia wszystkich faktów, skoro wynikają one z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu przed organem rentowym”, gdy dowodem
mogą być poszczególne dokumenty zgromadzone w tych aktach, a przeprowadzenie
dowodu z dokumentu zgromadzonego w aktach postępowania prowadzonego przed
Zakładem Ubezpieczeń Społecznych wymaga wydania postanowienia o dopuszczeniu dowodu z dokumentu, ujawnienia jego treści na rozprawie i uczynienia o tym
wzmianki w protokole, a czynienie ustaleń w oparciu o taki dowód odbywa się według
zasad obowiązujących w procesie przed sądem, a nie w postępowaniu „administracyjnym” przed ZUS, co w szczególności dotyczy oceny mocy dowodowej poszczególnych dowodów, zaś obowiązkiem sądu wynikającym z zasady bezpośredniości
jest uczynienie samodzielnych i własnych ustaleń o faktach i weryfikacja wszystkich
ustaleń istotnych z punktu widzenia brzmienia hipotez norm prawa materialnego,
które może znajdować zastosowanie w sprawie, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ dopuszczenie dowodu z poszczególnych środków dowodowych zgromadzonych w „aktach rentowych” wprowadziłoby konieczność oceny ich
mocy dowodowej i wiarygodności, a ujawnienie ich treści pozwoliłoby podjąć mocodawcy ewentualne środki obrony celem przeciwdziałania czynieniu ustaleń w oparciu
o te dowody, w tym w szczególności dowody świadczące rzekomo o wystąpieniu
zdarzeń powodujących powstanie rzekomego długu Spółki, za który skarżący ponosić ma odpowiedzialność; 3. naruszenie art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 386 § 1
k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 230
k.p.c. w związku z art. 229 k.p.c., poprzez brak rozstrzygnięcia zarzutu apelacyjnego
w przedmiocie zaniechania poczynienia przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, że
przedmiotowa decyzja została doręczona mocodawcy w dniu 12 lutego 2003 r., choć
organ rentowy nie wypowiedział się co do tego faktu (milczące przyznanie), a znajduje on potwierdzenie w kopii dowodu doręczenia, znajdującej się w dołączonych
aktach organu rentowego; a także poprzez zaniechanie dokonania ustalenia o tym
fakcie, choć strona podniosła w nim twierdzenie, a jest to fakt istotny z punktu widzenia hipotez norm prawa materialnego, znajdujących zastosowanie w sprawie, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ ustalenie tego faktu, jest ustaleniem pozwalającym na określenie roku, od końca którego biegnie trzyletni termin
przedawnienia rzekomej odpowiedzialności mocodawcy, co pozwalałoby na ocenę,
czy odpowiedzialność ta nie uległa przedawnieniu; 4. naruszenie art. 231 k.p.c. w
związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 213 § 1 k.p.c. a contrario w związku z art.
232 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c., poprzez czynienie ustaleń o zdarzeniach
nie będących faktami w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania cywilnego w
drodze domniemania faktycznego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy,
ponieważ prawidłowe postrzeganie przedmiotu ustaleń o faktach, prowadziłoby do
oceny, iż fakty ustalone, a będące podstawą stosowania domniemania faktycznego,
nie pozwalają na ocenę ponad wszelką wątpliwość, iż wystąpiły zdarzenia powodujące istnienie rzekomego długu Spółki, za który skarżący ponosić ma odpowiedzialność, ponieważ fakt ustalony jest oświadczeniem osoby fizycznej o skutkach prawnych faktów, gdzie błąd w tej ocenie wyklucza przyjęcie ponad wszelką wątpliwość,
że miały miejsce fakty opisane w prawidłowo rozumianej hipotezie normy prawa, o
którym traktuje owo oświadczenie; 5. naruszenie art. 231 k.p.c., poprzez przyjęcie,
że złożenie deklaracji przez Spółkę (wskazującej wysokość składek należnych od
Spółki, jako płatnika składek należnych na poczet ubezpieczenia pracowników i
przyjmujących zlecenie) jest podstawą domniemania, iż pracownicy rzeczywiście
uzyskali świadczenia stanowiące podstawę obliczenia składek, w sytuacji, w której
podniesiono, iż: (1) składając deklarację, osoba która deklaracje podpisała pozostawała w błędnym przekonaniu, iż składki należne są w sytuacji, w której pracownikowi
(przyjmującemu zlecenie) choćby przysługuje wynagrodzenie, ale nie zostało mu ani
wypłacone, ani pozostawione do jego dyspozycji, a (2) pracownikom nie wypłacono
całości wynagrodzeń, zaś częściowe wypłaty nastąpiły z uchybieniem terminu, co
mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ prowadziłoby to do oceny, iż
fakty ustalone, a będące podstawą stosowania domniemania faktycznego nie pozwalają na ocenę ponad wszelką wątpliwość, iż wystąpiły zdarzenia powodujące istnienie rzekomego długu Spółki, za który mocodawca ponosić ma odpowiedzialność;
6. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c., poprzez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku
kwot składających się na dług w ogólności z rozbiciem na okresy oraz na składki na
ubezpieczenia emerytalno-rentowe, wypadkowe, chorobowe, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i ubezpieczenie zdrowotne, co
mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ przy przyjęciu, że członkowie
zarządu spółki z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za bezskuteczność egzekucji
składek na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i
ubezpieczenie zdrowotne, wymaga precyzyjnego określenia wielkość składek należnych na ubezpieczenie społeczne, co nie zostało wskazane ani w decyzji, ani przede
wszystkim w uzasadnieniu wyroku.
Skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji oraz orzeczenia o kosztach.
Sąd Najwyższy zaważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie uzasadniają jej wniosku. Zarzuty dotyczące podstawy procesowej skargi nie mogą odnosić się do ustalenia faktów lub oceny dowodów, a prócz tego mają znaczenie, gdy naruszenie przepisów postępowania mogło
mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 i § 3 k.p.c.). Zaskarżony wyrok rozstrzyga o odpowiedzialności za dług, stąd to prawo materialne decyduje, czy
zarzut procesowy miał wpływ na wynik sprawy (orzeczenie merytoryczne).
Zarzut przedawnienia nie był zasadny. W sprawie nie było konieczne rozstrzygnięcie czy przedawnienie z art. 24 ust. 5d ustawy systemowej wyprzedza przedawnienie z art. 118 § 2 Ordynacji podatkowej (na zasadzie lex specialis). Ten drugi
przepis stanowi o przedawnieniu zobowiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej po upływie 3 lat od końca roku kalendarzowego, w którym
decyzja została doręczona, a pierwszy o przedawnieniu należności z tytułu składek
wynikających z decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej po upływie 5 lat, licząc od
końca roku kalendarzowego, w którym decyzja została wydana. Przedmiotem sprawy
była natomiast sama odpowiedzialność osoby trzeciej i decyzja wydana 4 lutego
2003 r. dotyczyła odpowiedzialności skarżącego za nieuiszczone przez spółkę
składki (pierwsze- za marzec 1999 r.). Została doręczona skarżącemu w lutym 2003
r., o czym świadczy data wniesienia odwołania i jego twierdzenie w zarzucie
procesowym o jej doręczeniu w tym dniu. W rozstrzygnięciach obu wyroków oraz w
skardze pomija się jednak, że oba wskazane terminy są pochodne od powstania odpowiedzialności za składki. Przede wszystkim więc nie może być przedawniona
odpowiedzialność za składki głównego (pierwotnego) dłużnika. Gdy idzie o odpowiedzialność osoby trzeciej w grę wchodzi termin z art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej.
Nie pozwala on wydać decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej, jeżeli
od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa, upłynęło 5
lat. Na podstawie art. 31 i 32 ustawy systemowej termin ten stosuje się do odpowiedzialności za składki. Takie okres przedawnienia, który w sprawie nie upłynął, miał
pierwszoplanowe znaczenie dla odpowiedzi na pytanie, czy decyzja o odpowiedzialności osoby trzeciej mogła być wydana. Tłumaczy to różnicę między art. 118 Ordynacji podatkowej i art. 24 ust. 5d ustawy systemowej. Pierwszy wszak wyraźnie w § 1
stanowi, że nie można wydać decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej, jeżeli od
końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa, upłynęło 5 lat.
Osoba trzecia odpowiada za zaległe składki w okresie pięcioletnim a nie dziesięcioletnim (tak jak dłużnik główny - art. 24 ust. 4 ustawy systemowej). Terminy, na których skupiał się skarżący, nie miały w sprawie zastosowania, gdyż decyzja objęta
odwołaniem i kontrolą sądową dotyczyła tylko samego stwierdzenia odpowiedzialności osoby trzeciej za składki i w 2003 r. wobec składek należnych od marca 1999 r.
mogła być wydana (art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej). Taki przedmiot rozstrzygnięcia w decyzji wyznaczał też granice rozpoznania sporu w sprawie sądowej. Kwestie
czy uległy przedawnieniu należności z tytułu składek wynikające z decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej (art. 24 ust. 5d ustawy systemowej) albo czy nastąpiło
przedawnienie zobowiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności podatkowej
osoby trzeciej (art. 118 § 2 Ordynacji podatkowej) wykraczały poza możliwy sądowy
przedmiot rozstrzygania, determinowany w sprawie odwoławczej przedmiotem rozstrzygnięcia wynikającym z decyzji organu rentowego. Inaczej ujmując, w zakresie
przedawnienia znaczenie miał stan prawny z chwili wydania decyzji oraz sprawdzenie czy na tę chwilę nie zachodziło przedawnienie odpowiedzialności osoby trzeciej.
Decyzja o odpowiedzialności skarżącego jako osoby trzeciej (art. 116 Ordynacji
podatkowej) mogła być wydana, gdyż nie upłynął jeszcze termin przedawnienia 5 lat
od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość składkowa (art. 118 § 1
Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 i 32 ustawy systemowej). Ostateczne więc
rozważenie, czy przepis art. 24 ust. 5d ustawy systemowej jest szczególną regulacją
i ma zastosowanie przed przedawnieniem z art. 118 § 2 Ordynacji podatkowej nie
było konieczne w tej sprawie, gdyż jej przedmiot określony decyzją pozwanego dotyczył jedynie odpowiedzialności osoby trzeciej i na tę chwilę sądy winny badać kwe-
stię przedawnienia jej odpowiedzialności podatkowej (składkowej). Zarzut przedawnienia odpowiedzialności za składki wynikającej z takiej decyzji, może być stawiany
w innym postępowaniu. Decyzję o odpowiedzialności osoby trzeciej za składki ocenia
się zatem według stanu prawnego z chwili jej wydania, a nie z chwili orzekania przez
sąd ubezpieczeń społecznych skutkiem odwołania od tej decyzji. Skarżący nie zarzucał, iż na chwilę wydania skarżonej decyzji przedawnione były składki na Fundusz
Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i ubezpieczenie zdrowotne. Niezasadnie jednak, tak jak wyżej wykazano w odniesieniu do składek na
ubezpieczenia społeczne, również i tu zarzucał przedawnienie jego odpowiedzialności, na podstawie art. 24 ust. 5d w związku z art. 118 § 2 Ordynacji podatkowej, gdyż
decyzja ustanawiała jego odpowiedzialność za dług i dopiero rozpoczynała termin
przedawnienia odpowiedzialności osoby trzeciej za składki.
Niezasadnie skarżący zarzucił brak podstawy prawnej do obciążenia członka
zarządu za inne składki poza składkami na ubezpieczenia społeczne. Sąd Najwyższy
w uchwale z 4 czerwca 2008 r., II UZP 3/08 (OSNP 2009 nr 11-12, poz. 148), stwierdził, iż „członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mogą, na podstawie art. 116 ustawy z 29 sierpnia Ordynacja podatkowa w związku z art. 32
ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz w
związku z art. 31 tej ustawy, zostać obciążeni odpowiedzialnością za niezapłacone w
terminie przez tę spółkę składki na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych
Świadczeń Pracowniczych i na ubezpieczenie zdrowotne”. Stanowisko tej uchwały
skład rozpoznający skargę uznaje za trafne i przyjmuje za podstawę rozstrzygnięcia
w tej sprawie. Do składek na wskazane Fundusze i ubezpieczenie zdrowotne stosuje
się odpowiednio przepisy dotyczące składek na ubezpieczenie społeczne, co pozwala stosować również przepisy Ordynacji podatkowej (art. 116 w związku z art. 31
i 32 ustawy systemowej).
Kolejne zarzuty podstawy materialnoprawnej skargi odwołują się do twierdzenia, że pracownicy faktycznie nie osiągali przychodu (nie otrzymali wynagrodzenia z
tytułu pracy ani nie postawiono go do ich dyspozycji), stąd nie powstał dług składkowy Spółki i w konsekwencji odpowiedzialność skarżącego za składki na ubezpieczenia społeczne, oba Fundusze i na ubezpieczenie zdrowotne (zarzuty 4-7). Jednakże Sąd Najwyższy zawiązany jest ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.). To czy pracownicy otrzymali wynagrodzenie (osiągnęli przychód podlegający składkom), należy do stanu faktyczne-
go sprawy, a tu Sąd Apelacyjny wyraźnie ustalił, że pracownicy otrzymali wynagrodzenia, które stanowiły podstawę do sporządzenia deklaracji rozliczeniowych należnych składek. Niezależnie od tego związania nie można nie zauważyć, iż skarżący
uzależnia dług składkowy od warunku faktycznej wypłaty wynagrodzenia lub postawienia go do dyspozycji pracownika. Gdyby taki pogląd akceptować, to wówczas
należałoby się poddać regule, że dług składkowy nie wynika z ubezpieczenia tych
pracowników (zleceniobiorców), którym nie wypłacono wynagrodzenia. Skarżący
zmierza w ten sposób do wykluczenia odpowiedzialności z art. 116 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy systemowej. Nie twierdzi jednak, że pracownikom
(zleceniobiorcom) nie należało się wynagrodzenie, lecz tylko, iż nie zostało wypłacone z braku środków. Otóż składki winny być obliczane od wynagrodzenia przysługującego pracownikowi (jako zasadna wierzytelność), choć jeszcze niewypłaconego.
Należne składki nigdy nie są fizycznie pracownikowi wypłacane. Ściślej, chodzi tu o
część jego wynagrodzenia przeznaczaną na składki (emerytalną, rentową, zdrowotną) i część finansowaną przez pracodawcę, które pracodawca jako płatnik oblicza co
miesiąc i winien przekazać do Zakładu. Pracodawca (płatnik) dokonuje więc potrącenia części składek ze środków ubezpieczonego, a w pozostałym zakresie składki stanowią jego koszt. Składki na ubezpieczenia i fundusze należne są więc co miesiąc
jeżeli wynagrodzenie winno być pracownikowi wypłacone, natomiast zaniechanie
wypłaty wynagrodzenia nie powoduje, że składki nie są należne i wymagalne (art. 17
ust. 1 i 2 ustawy systemowej). Co do samej kwoty długu składkowego to pozwany nie
musi wykazywać tego co spółka podała w deklaracjach rozliczeniowych razem z
imiennymi raportami miesięcznymi oraz raportami o należnych składkach. Na podstawie tych dokumentów pozwany zasadnie mógł ustalić stan zaległości (długu
składkowego) i nie zachodzi tu żadne domniemanie, gdyż pozwany nie domniemywa
długu lecz jedynie go stwierdza w oparciu o wskazane dokumenty składane przez
płatnika (spółkę). Pozwany otrzymuje od płatnika oryginały deklaracji rozliczeniowych
i innych dokumentów, natomiast kopie dokumentów rozliczeniowych płatnik ma obowiązek przechowywać przez 10 lat (art. 47 ust. 3c ustawy systemowej). Szczegółowy
reżim zgłaszania do ubezpieczenia, prowadzenia kont i rejestrów oraz zasady rozliczania składek i zasiłków, w tym w szczególności co do trybu sporządzania oraz koniecznej weryfikacji deklaracji rozliczeniowych i raportów miesięcznych (rozdział 4
ustawy systemowej - art. 33 i nast.) stanowił uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że
składki wykazane w dokumentach wymaganych ustawą są należne od płatnika.
Zarzuty procesowe skargi nie podważają przyjętego w sprawie ustalenia o
wielkości długu składkowego. Postępowanie przed organem rentowym jest pierwszym etapem sprawy i po odwołaniu do sądu stanowi część tego samego postępowania, zatem akta organu rentowego nie stanowią odrębnego dowodu lecz dokumentują dotychczasowy stan sprawy. Po wniesieniu odwołania organ rentowy przekazuje akta sprawy sądowi (art. 4779 § 2 k.p.c.). Nie dopuszcza się tu zatem dowodu
z akt organu rentowego, gdyż nie są to akta odrębnej sprawy. Nie jest więc konieczne indywidualne ujawnianie poszczególnych dokumentów z tych akt. Nie zachodzi tu
sytuacja prowadzenia w sprawie cywilnej dowodu z akt innej sprawy (tak jak w wskazanej sprawie Sądu Najwyższego, II CKN 798/97, LEX 50747). Zarzut nie byłby bez
racji, gdyby chodziło o akta innej sprawy i dokumenty w niej zgromadzone (§ 115 ust.
2 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych). Natomiast treść kopii deklaracji
rozliczeniowych nie została podważona, gdyż - niezależnie od tego, że fotokopia to
też dowód (art. 308 k.p.c.), co najmniej na dowód tego, że istnieje dokument, z którego ją uczyniono - to deklaracje rozliczeniowe i reszta wymaganych dokumentów pochodzą od płatnika składek i po złożeniu ich oryginałów pozwanemu, kopie pozostają
u płatnika z obowiązkiem koniecznej ich weryfikacji w przypadku dostrzeżenia w nich
nieprawidłowości (art. 41 ust. 7 ustawy systemowej). Postępowanie sądowe nie toczy
się więc od nowa lecz stanowi kontynuację uprzedniego postępowania przed organem rentowym. Skoro decyzja określiła kwotę długu, to odwołanie winno zawierać
określenie zarzutów w tym zakresie (art. 47710 § 1 k.p.c.). W sprawie skarżący początkowo nie kwestionował długu składkowego, dopiero w dalszym postępowaniu
podał, że przy składaniu dokumentacji pozwanemu był w błędzie, gdyż pracownicy
nie otrzymywali wynagrodzenia (przychodu), stąd inna powinna być treść deklaracji.
Skoro później to zakwestionował, to zasadnie został wezwany do wykazania jakie
wynagrodzenia zostały faktycznie wypłacone. Sąd Apelacyjny stwierdził, że skarżący
tego nie wykazał i w konsekwencji, iż nie podważył wielkości długu składkowego wynikającego z deklaracji rozliczeniowych, które skarżący potwierdzał.
Wbrew skardze również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych
obowiązuje zasada kontradyktoryjności i dowodzenia swoich twierdzeń (art. 232
k.p.c.). Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 468 § 2 pkt 3 i 4 k.p.c., gdyż przepis
ten stosuje ewentualnie sąd pierwszej instancji, natomiast skarga przysługuje od
orzeczenia sądu drugiej instancji (art. 3981 § 1 k.p.c.). Niezależnie od tego, z przepisu tego nie wynika, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych obowiązkiem
sądu jest wyjaśnienie z urzędu wszelkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia
sprawy, zwłaszcza, że - tak jak wskazano - w odwołaniu skarżący nie kwestionował
kwoty długu składkowego. Pozostałe zarzuty procesowe dotyczą naruszeń, które nie
miały wpływu na ustalenie kwoty długu składkowego. Brak postanowienia dowodowego w rozumieniu art. 236 k.p.c. nie wyłącza ustalonych przez Sąd faktów z podstawy orzekania. Nie zachodzi też bezwzględna prekluzja procesowa co do ustalania
faktów, gdyż sąd może odstąpić od zastrzeżonego przez przewodniczącego rygoru z
art. 207 § 3 k.p.c. Twierdzenie skarżącego, że brak kopii deklaracji za 1999 r. nie
dawał podstaw do stwierdzenia długu składkowego Spółki nie jest zasadne, gdyż
skarżący podpisał protokół pokontrolny z kontroli przeprowadzonej przez ZUS w
dniach 1-5 luty 2001 r., w której ustalono, że płatnik (Spółka) „składał deklaracje w
1999 r. i posiada kopie deklaracji za 1999 r.”.
Przepis art. 196 k.h. nie został naruszony ani przez błędną wykładnię, ani
przez niewłaściwe zastosowanie w związku z art. 116 Ordynacji podatkowej i art. 31
ustawy systemowej. Zgodnie z art. 196 k.h. mandaty członków zarządu wygasają z
dniem odbycia zgromadzenia wspólników, zatwierdzającego sprawozdanie, bilans i
rachunek zysków i strat za ostatni rok ich urzędowania. Przede wszystkim błędne
jest założenie, że użyte w art. 196 k.h. wyrażenie „ostatni” rok rozumieć należy, jako
wygaszenie mandatów członków zarządu pełniących funkcje w ostatnim, a zatem w
(każdym) poprzednim roku. Wygaśnięcie ze wskazanej przyczyny mandatu miałoby
więc oznaczać zakończenie funkcji członka zarządu. Inaczej rozumie to orzecznictwo
Sądu Najwyższego i tu prócz dotychczas powoływanej uchwały z 19 czerwca 1997 r.
III CZP 28/97 (także wyroku z 26 listopada 2002 r., I PKN 597/01, OSNP 2004 nr 10,
poz. 171) należy wskazać na wyrok z 10 listopada 2006 r., I CSK 246/06 (OSNC
2007 nr 7-8, poz. 124). Gdyby więc przyjąć stanowisko skarżącego, to stałoby ono w
sprzeczności z tym, iż nadal po zatwierdzeniu sprawozdania w 1999 r. pełnił funkcję
prezesa zarządu. Jego dalszego mandatu nie kwestionowało zgromadzenie wspólników Spółki. Wszak jako prezes zarządu otworzył kolejne walne zgromadzanie wspólników w dniu 23 czerwca 2000 r. i w uchwale z tego dnia nie udzieliło ono mu jako
prezesowi zarządu pokwitowania z wykonania przez niego obowiązków za 1999 r. i
nie przyjęło sprawozdania z działalności za ten rok [...]. Również sam skarżący
przyjmował, że w pełni uprawniony był do reprezentowania Spółki, co oświadczał w
procesie. Przyznał, że w okresie objętym decyzją był jedynym członkiem zarządu
Spółki (rozprawa z 18 listopada 2003 r.). Podobnie na rozprawie w dniu 2 czerwca
2004 r. podał, że jest „jedyną osobą upoważnioną do reprezentowania spółki jako
prezes zarządu” (również wcześniej na rozprawie w dniu 30 marca 2004 r.). Potwierdza to zatrudnienie na stanowisku prezesa zarządu. Uchwała nadzwyczajnego
zgromadzenia wspólników z 12 września 1998 r. stanowiła o zatrudnieniu skarżącego na czas nieokreślony na stanowisku prezesa zarządu. Skarżący podał też, że wypowiedział umowę o pracę w kwietniu 2001 r. za 3-miesięcznym wypowiedzeniem
[...]. Po wezwaniu przez Sąd do sprawy Spółki jako strony (zainteresowanej), Spółka
nie twierdziła, że skarżący przestał być prezesem. Spółka nie miała innego prezesa i
skarżący jako prezes jednoosobowego zarządu wpisany był w rejestrze handlowym
[...]. W dalszej ocenie zarzutów skargi (8 i 9) znaczenie dla stwierdzenia pełnienia
funkcji w zarządzie spółki miało powierzenie jej skarżącemu przez wspólników.
Zgodnie z art. 195 § 3 k.h. członków zarządu Spółki z o.o. ustanawiali wspólnicy. Z
tego ustanowienia skarżący jako prezes zarządu mógł działać w imieniu Spółki. Zasadnie przyjęto w zaskarżonym wyroku, że powołanie to nastąpiło na czas nieoznaczony i że zatwierdzenie sprawozdania w 1999 r. nie oznaczało utraty mandatu do
pełnienia funkcji, gdyż nadal dla walnego zgromadzenia skarżący był prezesem zarządu i on też nie twierdził inaczej. Brak było odwołania i rezygnacji skarżącego z
powierzonej mu funkcji.
Nie ma racji skarżący, że odpowiedzialność na podstawie art. 116 Ordynacji
podatkowej jest możliwa „jedynie w przypadku, w którym egzekucja umorzona z powodu bezskuteczności dotyczyła całego majątku spółki, a wierzyciel przedsięwziął
wszelkie kroki i wykorzystał wszelkie możliwości do ustalenia składników tego majątku”. Realizacja takiego warunku odpowiadałaby egzekucji całkowitej, czyli skierowanej do wszelkiego majątku dłużnika oraz wszystkimi możliwymi sposobami, bez rozważania koniecznych w takiej egzekucji jej kosztów, które przy jej bezskuteczności,
stanowiłby tylko dodatkowe obciążenie dla wierzyciela. Warunek takiej totalnej egzekucji nie wynika z przepisu art. 116 Ordynacji podatkowej. Nie byłoby wówczas różnicy między egzekucją w poszukiwaniu zaspokojenia składek i upadłością spółki. Bezskuteczności egzekucji jako przesłanki odpowiedzialności z tego przepisu nie warunkuje wszczęcie całościowej (totalnej) egzekucji, gdy w efekcie można uzyskać jedynie formalne umorzenie egzekucji wobec jej bezskuteczności. W orzecznictwie i w
doktrynie stanowiska nie są jednolite co do konieczności wyczerpania wszelkiej egzekucji jako przesłanki odpowiedzialności z art. 116 Ordynacji podatkowej. Nie ma
ustawowej definicji bezskutecznej egzekucji, w szczególności czy ma wynikać tylko z
umorzenia egzekucji przez organy egzekucyjne, czy też może wynikać z uzasadnionej oceny wierzyciela. Powstają tu dalsze kwestie - czy sam brak zapłaty na wezwanie egzekucyjne stanowi już o bezskuteczności egzekucji, a gdy dochodzi do zapłaty,
to jaki zakres (stopień) zaspokojenia wierzytelności (nikły, znaczny) pozwala przyjmować, że egzekucja mimo to nie jest w pełni skuteczna, zatem czy nadal jest bezskuteczna. Racjonalne jest stanowisko, że wystarczy, iż organ rentowy przed wydaniem decyzji zasadnie oceni, że egzekucja skierowana do każdego składnika majątku i wszelkimi sposobami nie przyniesie zamierzonego efektu likwidacji długu składkowego. Przekonanie takie będzie uzasadnione, gdy bezskuteczna okazuje się egzekucja z mienia ruchomego oraz z wierzytelności i gdy dłużnik nie ma nieruchomości, czyli w sytuacji takiej jak w tej sprawie. Warunkiem więc stwierdzenia bezskuteczności egzekucji w rozumieniu art. 116 Ordynacji podatkowej nie jest tylko formalne postanowienie o umorzeniu egzekucji prowadzonej do całego mienia spółki.
Nie chodzi o bezwzględne skierowanie egzekucji do każdego składnika majątku,
gdyż to odpowiada egzekucji generalnej, czyli upadłości. Upadłość zaś ma uwalniać
członka zarządu od odpowiedzialności za dług składkowy spółki, stąd wniosek o jej
ogłoszenie powinien być złożony we właściwym czasie, co oznacza, że masa upadłości winna mieć jeszcze wartość pozwalającą na realne zaspokojenie wierzytelności, choćby w niemałym stopniu. W przeciwnym razie ta ustawowa przesłanka uwalniająca od odpowiedzialności traciłaby na znaczeniu. Potwierdza to druga przesłanka
uwolnienia od odpowiedzialności z art. 116 Ordynacji podatkowej. Zawarty jest w niej
odwrócony dowód bezskutecznej egzekucji, gdyż to obciążany odpowiedzialnością
może wskazać inne mienie z którego egzekucja jest możliwa. Wniosek o upadłość
spółki pozostaje w alternatywie do wskazania mienia przez członka zarządu, również
byłego, z którego egzekucja będzie skuteczna co najmniej w znacznej części, czyli
właśnie w ten sposób może on sam zweryfikować założenie o bezskuteczności egzekucji. W sprawie ustalono, że egzekucja była dwukrotnie umarzana, a skarżący
sam podał, że „cały majątek spółki został przejęty w czerwcu 2001 r. przez komornika skarbowego na pokrycie zobowiązań wobec ZUS”.
Powołane w ostatnim zarzucie przepisy Konstytucji art. 216 ust. 1 w związku z
art. 217 i 218 w związku z art. 3 ust. 2 ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących Skarbowi Państwa nie mogły zostać naruszone
przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż Sąd Apelacyjny ich nie stosował. Pozwany
Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest jednostką Skarbu Państwa i składki objęte
decyzją nie są mieniem państwowym. Pozwany Zakład nie jest organem administracji publicznej lecz państwową jednostką organizacyjną i posiada osobowość prawną
(art. 66 ust. 1 ustawy systemowej). Pozwany nie jest podmiotem prawnym, w którym
dla działających w jego imieniu oddziałów konieczne jest indywidualne i bezpośrednie pełnomocnictwo od Prezesa albo Zarządu Zakładu. Pozwany działa na podstawie
ustawy i w oparciu o statut będący rozporządzeniem wykonującym ustawę. Upoważnienie ustawowe obejmuje określenie w statucie zakresu rzeczowego terenowych
jednostek organizacyjnych Zakładu (art. 74 ust. 5 ustawy systemowej). Zadanie Zakładu w zakresie dochodzenia należnych składek realizują terenowe jednostki organizacyjne (oddziały) z umocowania mającego źródło w ustawie (dla okresu objętego
decyzją - § 14 ust. 1 pkt 5 Statutu Zakładu stanowiącego załącznik do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 października 1999 r. w sprawie nadania
statutu Zakładkowi Ubezpieczeń Społecznych, wydanego na podstawie art. 74 ust. 5
ustawy systemowej). Prawo do wydawania decyzji pozwany czerpie z ustawy i ona
pozwala określać zakres rzeczowy działania centrali i terenowych jednostek organizacyjnych Zakładu, dlatego mógł on zostać uregulowany w rozporządzeniu wykonującym ustawę. Natomiast w postępowaniu sądowym oddziały Zakładu mają szczególną zdolność sądową (procesową) wynikającą z art. 460 § 1 k.p.c. w związku z art.
476 § 4 pkt 1 k.p.c., na podstawie której również na tym etapie działają w imieniu
pozwanego Zakładu.
Powyższe motywy decydują o tym, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw i
dlatego została oddalona stosownie do art. 39814 k.p.c.
Notka
W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2009 r., I
UZP 5/09 (OSNP 2010 nr 5-6, poz. 71) przyjęto, że niewypłacone pracownikowi wynagrodzenie za pracę nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne.