Legislator Case Law & Legislation
I UK 145/05 AI generated

I UK 145/05 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 145/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Okręgowego w Białymstoku z 9 listopada 2004 r. przyznający Danucie Z. emeryturę od 1 marca 2004 r., w ten sposób, że oddalił jej odwołanie od decyzji organu rentowego z 3 czerwca 2004 r. odmawiającej świadczenia.

Legislator headnote

AI generated

I UK 145/05 · Sąd Najwyższy: oddalenie odwołania. Sąd Apelacyjny za „bezprzedmiotowe” uznał ustalenie, czy zawarta w dniu 20 stycznia 2004 r. umowa o pracę była ważna według art. 83 i 58 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 13 stycznia 2006 r.

I UK 145/05

Prawo do emerytury na podstawie art. 29 ustawy z dnia 17 grudnia 1998

r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity

tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.) może nabyć także ubezpieczony,

który w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego nie pozostawał w ubezpieczeniu

pracowniczym.

Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie: SN Małgorzata

Wrębiakowska-Marzec, SA Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 stycznia

2006 r. sprawy z odwołania Danuty Z. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w B. o emeryturę, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonej od

wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 5 kwietnia 2005 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w

Białymstoku do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok Sąd

Okręgowego w Białymstoku z 9 listopada 2004 r. przyznający Danucie Z. emeryturę

od 1 marca 2004 r., w ten sposób, że oddalił jej odwołanie od decyzji organu rentowego z 3 czerwca 2004 r. odmawiającej świadczenia.

Sąd Okręgowy po ustaleniu, że zatrudnienie odwołującej się Danuty Z. (urodzonej 2 października1948 r.) na podstawie umowy o pracę od 20 stycznia 2004 r do

14 marca 2004 r. nie było pozorne ani nie zmierzało do obejścia prawa stwierdził, że

spełniała ona wszystkie warunki do emerytury na podstawie art. 29 ustawy z 29

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 powoływanej dalej jako ustawa). Organ

rentowy w apelacji zarzucał sprzeczność ustaleń Sądu i wniósł o zmianę wyroku i

oddalenie odwołania. Sąd Apelacyjny za „bezprzedmiotowe” uznał ustalenie, czy zawarta w dniu 20 stycznia 2004 r. umowa o pracę była ważna według art. 83 i 58 k.c.

Znaczenie rozstrzygające miało bowiem to, że w chwili osiągnięcia 55 lat wnioskodawczyni nie była pracownikiem. W zatrudnieniu pracowniczym odwołująca się pozostawała do 8 kwietnia 1993 r., a późniejsze, po ukończeniu 55 lat, zawarcie umowy

o pracę nie umożliwiało jej nabycia prawa do emerytury na podstawie przepisu art.

29 ustawy, mimo posiadania 30-letniego okresu ubezpieczenia.

Skarga kasacyjna oparta została na zarzucie naruszenia art. 29 ustawy z 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, poprzez przyjęcie, że ubezpieczony

w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego (55 i 60 lat) musi posiadać status pracownika, w sytuacji, gdy o dacie przejścia na emeryturę decyduje data złożenia wniosku, a

nie ukończenie wieku emerytalnego oraz w sytuacji, gdy uzupełnienie 30-letniego

okresu ubezpieczenia przypada po ukończeniu tego wieku, a w momencie złożenia

wniosku ubezpieczony pozostaje w pracowniczym zatrudnieniu. Uzasadnienie wniosku o przyjęcie kasacji do rozpoznania wskazywało na potrzebę wyjaśnienia, czy

według art. 29 ustawy status pracowniczy ubezpieczonego, przy spełnieniu pozostałych warunków do uzyskania świadczenia, wymagany jest w chwili ukończenia wieku

emerytalnego, czy też konieczny jest tylko w momencie złożenia wniosku o emeryturę. Skarga kasacyjna wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji

organu rentowego lub o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku ze względu na

błędną wykładnię art. 29 ustawy z 17 grudnia1998 r. o emeryturach i rentach z FUS

w wersji obowiązującej w dacie decyzji organu rentowego, czyli przed jego zmianą

wprowadzoną ustawą z 20 kwietnia 2004 r. (Dz.U. Nr 121, poz. 1264). Sąd Apelacyjny nietrafnie przyjął, że warunkiem do uzyskania emerytury jest pracownicze zatrudnienie w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego. Stanowisko takie niezasadnie zawęża podmiotowy krąg uprawnionych do emerytury. Pośrednio, jeśli nawet nie stanowczo, Sąd Apelacyjny wyraził również pogląd, że bez znaczenia byłoby późniejsze

pracownicze zatrudnienie, gdyż za „bezprzedmiotowe” uznał ustalenie tego, co stanowiło zasadniczy przedmiot sporu przed organem rentowym i Sądem pierwszej

instancji, a mianowicie czy zawarta umowa o pracę (20.01.2004 r.) była ważną (mając na uwadze art. 83 i 58 k.c.). Gdyby go akceptować, to prawa do emerytury na

podstawie art. 29 ustawy nie mieliby ubezpieczeni, którzy nie byli pracownikami w

chwili osiągnięcia wieku emerytalnego, choć później objęci byli ubezpieczeniem z

tytułu pracowniczego zatrudnienia.

Skarga kasacyjna zasadnie kwestionuje taką wykładnię art. 29 ustawy i wskazuje na potrzebę rozstrzygnięcia, czy uprawnienie do emerytury służy również tym

ubezpieczonym, którzy dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego podjęli pracownicze zatrudnienie. Wykładnia art. 29 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w praktyce orzeczniczej budziła wątpliwości co do kręgu uprawnionych do wcześniejszej

emerytury. Zasadniczo zarysowywały się dwie interpretacje. Pierwsza, że wystarczy

zatrudnienie pracownicze po osiągnięciu wieku emerytalnego, nawet krótkie, aby

przyjąć, że z wnioskiem wystąpił ubezpieczony będący pracownikiem. Wykładnia ta

w pierwszej kolejności odwoływała się do literalnego brzmienia przepisu i to był jej

atut. Możliwa była jednak i druga, odmienna interpretacja, oparta na wykładni systemowej, funkcjonalnej i historycznej, której wynik nie pozwalał na tak szerokie stosowanie analizowanego przepisu. Jej podstawą było stwierdzenie, że art. 29 ustawy

odnosił się tylko do pracowników, co też potwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 12 września 2000 r., K 1/00 (OTK ZU 2000 nr 6, poz. 185), oraz to, że w poprzednim stanie prawnym, czyli przed ustawą z 17 grudnia 1998 r., wcześniejsze

emerytury służyły tylko pracownikom, a nie innym ubezpieczonym. Zmiana systemu

emerytalnego wprowadzona od 1 stycznia 1999 r. również nie rozszerzyła zakresu

wcześniejszych świadczeń emerytalnych. To miało uzasadniać stanowisko, że skoro

poprzednio wcześniejsze emerytury służyły tylko pracownikom, to i z wejściem w

życie ustawy z 17 grudnia1998 r. nie ma podstaw, aby przywilej ten przenosić na

inne grupy ubezpieczonych. Oczywiście powyższa (druga) argumentacja pozostawała w sprzeczności z literalnym brzmieniem przepisu art. 29, który rzeczywiście na

pierwsze spojrzenie wcale nie musiał prowadzić do takiego wniosku końcowego.

Przepis ten nie stawiał bowiem warunku granic czasowych, w których trwać musiało

zatrudnienie pracownicze i w takiej interpretacji był to jego element kłopotliwy. Przy

braku takich ograniczeń czasowych możliwe było stosowanie tej regulacji do różnych

sytuacji. Imiesłów „będący” mógł odnosić się do statusu pracownika w dniu wejścia w

życie ustawy, w dacie ukończenia wieku emerytalnego (55 i 60 lat) lub w dacie wniosku o emeryturę. Ze względów semantycznych można też było twierdzić, iż użycie

tego imiesłowu świadczyć tu mogło o znaczeniu okresu pracowniczego jako podstawy ubezpieczenia społecznego. Jeżeli jednak na gruncie ustawy z 17 grudnia1998 r.

stało się zasadą, iż nie ma podstaw do rozróżniania w stażu ubezpieczeniowym koniecznym do uzyskania emerytury okresów ubezpieczenia ze względu na podstawę

ubezpieczenia, to w skrajnych sytuacjach ubezpieczenie, które generalnie nie wynikało z pracowniczego zatrudnienia (a np. z działalności gospodarczej), a tylko w

ostatnim krótkim okresie wystąpiło ubezpieczenie pracownicze, to mogłoby powstać

uprawnienie do emerytury na podstawie art. 29. Można też łatwo zarysować stan

faktyczny, w którym wcześniej dominowało ubezpieczenie pracownicze, jednakże w

dniu wejścia w życie ustawy i później już nie występowało, stąd nie byłoby podstaw

do tej emerytury. Pytanie w jakim momencie lub w jakim okresie ubezpieczony musiał być pracownikiem mogło skłaniać do różnych odpowiedzi. Według drugiej argumentacji bliższe było stanowisko zawężające, przywiązujące znaczenie do określonego, utrwalonego ubezpieczenia pracowniczego. Uprawniony byłby więc warunek

trwania stosunku pracy (nie o charakterze epizodycznym), i to o znaczącym okresie

pracowniczego stażu ubezpieczeniowego uprawnionego do emerytury. Zatrudnienie

pracownicze jako podstawa ubezpieczenia społecznego (emerytalnego) różni się

niewątpliwie od innych podstaw ubezpieczenia. W przypadku ubezpieczonych prowadzących działalność gospodarczą ta działalność, jak i ubezpieczenie, zależą od

przedsiębiorcy. Przy zatrudnieniu pracowniczym jest inaczej, zatrudnienie pracowników i ich ubezpieczenie zależy zasadniczo od pracodawcy. O ile więc nie rozróżnia

się okresów ubezpieczenia zaliczanych do stażu ubezpieczeniowego, o tyle podstawy ubezpieczenia różnią się.

Przy wskazanych wątpliwościach ostatecznie należy przyjąć, że na gruncie

art. 29 w pierwotnym brzmieniu ustawy z 17 grudnia 1998 r. Sąd nie mógł wprowadzić warunku, aby stosunek pracy trwał określony czas i aby okres ubezpieczenia

wypełniało tylko ubezpieczenie społeczne z tytułu pracowniczego zatrudnienia. Dla

rozpoznawanej sprawy znaczenie ma jednak to, czy odwołująca się w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego musiała pozostawać w zatrudnieniu pracowniczym. Odpowiedź jest tu negatywna, gdyż taki warunek z ustawy nie wynikał. Nie można tu nie

dostrzegać, że to zapewne skutkiem wskazanych wyżej wątpliwości co do wykładni i

stosowania prawa do wcześniejszej emerytury ustawodawca dokonał zmiany przepisu art. 29 ustawy ustawą z 20 kwietnia 2004 r. i według brzmienia tego przepisu od 1

lipca 2004 r. nie ma już wątpliwości, że ubezpieczenie pracownicze czasowo nie

musi być znaczące w stosunku do całego okresu ubezpieczenia, z tym tylko, że musi

poprzedzać wystąpienie z wnioskiem o emeryturę, chyba że wypełnia cały wymagany okres ubezpieczenia. W żaden natomiast sposób, tak jak i w pierwotnym brzmieniu przepisu, nie stawia się warunku, aby emerytura przysługiwała tylko tym ubezpieczonym, którzy byli pracownikami w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego.

W sprawie znaczenie ma jednak przepis art. 29 ustawy w wersji sprzed jego

zmianą. Przy braku podstaw do takiego warunku jaki przyjął Sąd Apelacyjny, jak

również braku warunku określonej długości zatrudnienia pracowniczego, zaskarżony

wyrok naruszał prawo materialne. Nietrafnie przyjęto, że miał znaczenie w sprawie

wyrok Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2001 r., II UKN 646/00 (OSNP 2003 nr 18,

poz. 445), bowiem inna jest sytuacja osoby objętej niepracowniczym ubezpieczeniem

społecznym, choć posiadającej wymagany staż i wiek emerytalny i sytuacja ubezpieczonego, który jako pracownik występuje o świadczenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego również takiego warunku nie stawiano, jedynie wskazywano, że przepis

art. 29 ustawy dotyczy ubezpieczonych będących pracownikami w dacie, z jaką

mogą przejść na emeryturę, a więc po spełnieniu ostatniego z wymaganych warunków (wyrok z 12 lutego 2004 r., II UK 239/03, OSNP 2004 nr 20, poz. 356;), a nawet

szerzej, że osoba pobierająca świadczenie przedemerytalne lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, która w czasie tych świadczeń osiągnęła wiek emerytalny, ma

również prawo do emerytury na podstawie art. 29 ustawy (wyroki: z 12 sierpnia 2004

r., III UK 77/04, OSNP 2005 nr 6, poz. 86 i 24 września 2004 r., II UK 471/03 OSNP

2005 nr 6, poz. 88).

Nie oznacza to jednak, że zatrudnienie pracownicze, powiązane z osiągnięciem wieku emerytalnego, będące przesłanką nabycia prawa do emerytury, nie podlegało kontroli. Sąd Apelacyjny wprawdzie wyraził niezasadny pogląd prawny, jednak

merytorycznie nie rozpoznał i nie rozstrzygnął innych zarzutów apelacji organu rentowego. Te zaś dotyczyły ustaleń faktycznych i ocen prawnych z nimi związanych,

stąd uwzględnieniu podlegał tylko wniosek skargi kasacyjnej o uchylenie zaskarżonego wyroku.

Z tych motywów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 398 15 § 1

k.p.c.