Legislator Case Law & Legislation
I UK 134/10 AI generated

I UK 134/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 134/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

w C. z 7 lutego 2008 r. i ustalił podstawę wymiaru zasiłku chorobowego należnego ubezpieczonemu Grzegorzowi G. za okres od 7 czerwca 2006 r. do 30 listopada

Legislator headnote

AI generated

art. 382 k.p.c; I UK 134/10 · Sąd Najwyższy: w C. z 7 lutego 2008 r. i ustalił podstawę wymiaru zasiłku chorobowego należnego ubezpieczonemu Grzegorzowi G. za okres od 7 czerwca 2006 r. do 30 listopada

Keywords

AI generated
art. 382 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 382 k.p.c
całości, zarzucając mu naruszenie prawa procesowego – art. 382 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I UK 134/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 listopada 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Hajn

w sprawie z odwołania Grzegorza G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w C.

z udziałem zainteresowanej: "V. A." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K.

o zasiłek chorobowy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 3 listopada 2010 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 9 grudnia 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy wyrokiem z 16 kwietnia 2009 r. zmienił decyzję ZUS oddział

w C. z 7 lutego 2008 r. i ustalił podstawę wymiaru zasiłku chorobowego należnego

ubezpieczonemu Grzegorzowi G. za okres od 7 czerwca 2006 r. do 30 listopada

2006 r. i świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 1 grudnia 2006 r. do 25

listopada 2007 r. w wysokości 2.177,41 zł (w wysokości 100% w związku z

wypadkiem przy pracy).

Sąd ustalił, że ubezpieczony Grzegorz G. 10 marca 2006 r. został

zatrudniony przez V. A. 2 Sp. z o.o. w K. jako kierowca na podstawie umowy o

pracę w niepełnym wymiarze czasu pracy. Wynagrodzenie wynosiło 449,55 zł

brutto. Umowa o pracę trwała do 5 czerwca 2006 r. Ubezpieczony oprócz

wynagrodzenia

miał otrzymywać

zasadniczego

wynagrodzenie

prowizyjne

zależne od ilości sprzedanego towaru. W marcu 2006 r. ubezpieczony otrzymał

od kierownika oddziału spółki 2.298,62 zł netto tytułem wynagrodzenia za pracę.

W

kolejnych

miesiącach

(kwiecień-czerwiec)

ubezpieczony

nie

otrzymał

wynagrodzenia. 5 czerwca 2006 r. rozwiązał z pracodawcą umowę o pracę bez

wypowiedzenia i zażądał wypłacenia zaległego wynagrodzenia, odszkodowania,

ryczałtu za używanie samochodu prywatnego, łącznie 8.185,66 zł. Ubezpieczony

był uprawniony do obioru od klientów spółki należności za dostarczony towar.

Oświadczył pracodawcy, że wobec uzasadnionej obawy, iż nie otrzyma należnych

świadczeń potrąca je ze środków pozyskanych od klientów spółki. Wyrokiem z 12

lipca 2007 r. (sygn. Akt [...]) Sąd Rejonowy zasądził od V. A. 2 Sp. z o.o. na rzecz

ubezpieczonego kwotę 1.139,74 zł z ustawowymi odsetkami od 11 czerwca 2006

r.

tytułem

pozostałej

części

należnego

mu

wynagrodzenia

za

pracę.

Ubezpieczony w trakcie zatrudnienia wypełniał wykazy sprzedanych towarów, w

których wymieniał nazwy sprzedanych towarów, faktury i kwoty przelewów. Na tej

podstawie biegły obliczył wysokość prowizji należnej ubezpieczonemu oraz

podstawę wymiaru zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego. Sąd

stwierdził,

że

pracodawca

ubezpieczonego

nie

doręczył

mu

żadnych

dokumentów, z których wynikałaby wysokość uzyskanego wynagrodzenia. Nie

sporządzono list płac, list wynagrodzeń czy poleceń przelewu. Ubezpieczony

otrzymał jedynie PIT-11, który nie jest jednak dokumentem płacowym.

Ubezpieczony nie może ponosić ujemnych skutków zaniedbań pracodawcy w tym

zakresie, jednocześnie ma prawo do żądania ustalania wysokości świadczeń z

ubezpieczenia społecznego z podstawy wymiaru uwzględniającej należne mu

wynagrodzenie, nawet jeśli nie zostało ono wypłacone. Podstawę rozstrzygnięcia

oparto o art. 36 ust. 1, art. 38 ust. 1 i art. 47 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o

świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i

macierzyństwa.

Apelację wniósł organ rentowy, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi

naruszenia prawa materialnego: art. 36, art. 38, art. 42 i art. 47 ustawy o

świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i

macierzyństwa. Podniesiono, że podstawa wymiaru świadczeń z funduszu

ubezpieczeń społecznych nie może być wyższa od zadeklarowanej przez

pracodawcę podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne. Z

powołaniem się na wyrok SN z dnia 7 września 2005 r. sygn. II UK 20/05, (OSNP

2006, nr 13-14, poz. 222) stwierdzono, że podstawą wymiaru zasiłku

chorobowego jest wynagrodzenie faktycznie wypłacone przez pracodawcę, a w

przypadku gdy pracodawca nie wypłacił pracownikowi wynagrodzenia, podstawą

jest minimalne wynagrodzenie za pracę.

Sąd Okręgowy wyrokiem z 9 grudnia 2009 r. oddalił apelację. W

uzasadnieniu stwierdzono, że Sąd I instancji nie mając dostępu do dokumentacji

płacowej, musiał skorzystać z innych środków dowodowych, które dawały

możliwość odtworzenia wynagrodzenia ubezpieczonego. Dokumenty, które

posłużyły biegłemu do ustalenia wynagrodzenia ubezpieczonego nie zostały

potwierdzone przez płatnika, nie można jednak odmówić im wiarygodności, skoro

kwoty wyliczone przez biegłego za miesiące kwiecień i maj 2006 r. nie odbiegają

znacząco od kwoty wynagrodzenia za marzec 2006 r. potwierdzonej dowodem

wypłaty z 4 kwietnia 2006 r. Stwierdzono, że nie tylko kwota podstawy wymiaru

składek zadeklarowana przez płatnika może stanowić podstawę wyliczenia

wysokości zasiłku chorobowego. Kwota określona w umowie o pracę zawartej

przez Spółkę z ubezpieczonym nie jest kwotą przysługującego faktycznie

ubezpieczonemu

sporządzone

wynagrodzenia.

przez

siebie

W

wyliczenie

toku

procesu

należnego

mu

powód

przedstawił

wynagrodzenia,

a

pracodawca jego nie zakwestionował. Poza tym, pracodawca przyznał, że

pracownik zatrzymał kwotę ok. 9 tys. zł, którą otrzymał za dostarczone do klientów

towary. Wyrokiem z 12 lipca 2007 r. Sąd zasądził od pracodawcy na rzecz

ubezpieczonego 1.139,74 zł jako pozostałą część zaległego wynagrodzenia. Sąd

Okręgowy uznał zatem, że doszło do spełnienia świadczenia – wypłaty

wynagrodzenia za pracę.

Skargę kasacyjną od wyroku złożył organ rentowy. Wyrok zaskarżono w

całości, zarzucając mu naruszenie prawa procesowego – art. 382 k.p.c. poprzez

jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oparciu wyroku jedynie na części

materiału dowodowego zgromadzonego przed Sądem I instancji z pominięciem

sporządzonych przez zainteresowanego pracodawcę (płatnika) pisemnych

informacji (art. 39 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób

fizycznych) przesłanych do organu podatkowego i podatnika oraz raportów

imiennych (art. 41 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych) i oparcie orzeczenia na podstawie opinii biegłego, który ustalił

wysokość wynagrodzenia (art. 3 ust. 3 ustawy o świadczeniach z ubezpieczenia

społecznego w razie choroby i macierzyństwa) jako wynagrodzenie należne a nie

wypłacone. Wyrokowi zarzucono również naruszenie prawa materialnego – art. 3

ust. 3 ustawy o świadczeniach z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i

macierzyństwa poprzez przyjęcie, że wynagrodzeniem pracownika stanowiącym

podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne w rozumieniu tego

przepisu nie jest przychód w rozumieniu art. 4 pkt 9 ustawy o systemie

ubezpieczeń społecznych po odliczeniu potrąconych przez pracodawcę składek

na ubezpieczenia społeczne w części finansowanej przez ubezpieczonego, lecz

wynagrodzenie należne a nie wypłacone w okresie poprzedzającym powstanie

niezdolności do pracy. Wyrokowi zarzucono też błędną wykładnie art. 36 i art. 47

ustawy o świadczeniach z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i

macierzyństwa

polegającą

na

przyjęciu,

że

podstawę

wymiaru

zasiłku

chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego stanowi wynagrodzenie należne a

nie wypłacone w okresie poprzedzającym powstanie niezdolności do pracy.

Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcia skargi do rozpoznania wskazano

na potrzebę wykładni przepisów postępowania cywilnego – art. 382 k.p.c. – w

zakresie możliwości wydania orzeczenia ustalającego podstawę wymiaru zasiłku

chorobowego i rehabilitacyjnego na podstawie części materiału dowodowego

zgromadzonego przed sądem pierwszej instancji (opinii biegłego) z pominięciem

innych dowodów zgromadzonych w postępowaniu. Potrzeba wykładni odnosić się

ma również do art. 3 ust.3 i art. 36 ustawy o świadczeniach z ubezpieczenia

społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Należy bowiem ustalić, czy

wynagrodzenie, przychód stanowiący podstawę wymiaru składek z okresu

poprzedzającego powstanie niezdolności do pracy stanowi przychód osiągnięty

lub postawiony do dyspozycji podatnika – ubezpieczonego w rozumieniu art. 4 pkt

9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i art. 12 ustawy o podatku

dochodowym.

W opinii skarżącego podstawą wymiaru zasiłku chorobowego w rozumieniu

art. 36 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego

w razie choroby i macierzyństwa jest wynagrodzenie faktycznie wypłacone przez

pracodawcę. W przypadku niewypłacenia wynagrodzenia, podstawą wymiaru

zasiłku jest, zgodnie z art. 45 ust. 1 tej ustawy, minimalne wynagrodzenie za

pracę a nie przychód należny, lecz niewypłacony przez płatnika.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna organu rentowego okazała się mieć uzasadnione

podstawy.

Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestii ustalenia podstawy

wymiaru zasiłku chorobowego mają przepisy art. 3 ust. 3 oraz 36 ust. 1ustawy z

dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia

społecznego w razie choroby i macierzyństwa (j.t. Dz.U. z 2010 r., Nr 77, poz. 512

– dalej ustawa).

Z

przepisów

powyższych

wynika,

że

podstawę

wymiaru

zasiłku

chorobowego stanowi wynagrodzenie (przychód) pracownika, które zostało mu

wypłacone.

Z niebudzących wątpliwości ustaleń sądów obu instancji wynika tymczasem,

że pracodawca nie wypłacił należnego pracownikowi wynagrodzenia za okres jego

zatrudnienia. Część tych należności pracownik odebrał sam od klientów

pracodawcy. Zostało to potwierdzone wyrokiem Sądu Rejonowego, który zasądził

ponadto pozostałą część kwoty, tytułem niewypłaconego wynagrodzenia. Sąd

Okręgowy stwierdził, że tym samym doszło do „spełnienia” wypłaty wynagrodzenia

za pracę, gdyż wyrok ten nie został zaskarżony przez pozwanego pracodawcę. Jest

to stanowisko błędne. Przepisy stanowią bowiem wyraźnie o wynagrodzeniu

wypłaconym przez pracodawcę. Tym samym skarżący słusznie podnosi naruszenie

art. 382 k.p.c. oraz przepisów prawa materialnego – art. 3 ust. 3, art. 36 ust. 1 i art.

47 ustawy.

Identyczny problem był już rozstrzygnięty w wyroku Sądu Najwyższego z

dnia 7 września 2005 r., II UK 20/05 (OSNP 2006, nr 13-14, poz. 222). Stwierdzono

w nim wyraźnie, że podstawą wymiaru zasiłku chorobowego jest wynagrodzenie

faktycznie wypłacone przez pracodawcę (art. 36 ust. 1 ustawy), a w przypadku, gdy

pracodawca nie wypłaca pracownikowi wynagrodzenia, podstawą jest minimalne

wynagrodzenie za pracę (art. 45 ust. 1 ustawy). Należy tu wskazać, że przepisy

ubezpieczeniowe muszą być wykładane ściśle. Stanowią one wyraźnie o

wynagrodzeniu wypłaconym. Sąd Najwyższy zauważył, iż niewypłacenie przez

pracodawcę

wynagrodzenia

wpływa

krzywdząco

na

wysokość

zasiłku

chorobowego. Sytuacja taka nie jest jednak następstwem niewłaściwej interpretacji

przepisów przez organ rentowy, lecz następstwem zawinionego zaniechania

pracodawcy. Gwarancją o charakterze minimalnym jest w tej sytuacji przepis art. 45

ust. 1 ustawy, który stanowi, że podstawa wymiaru zasiłku chorobowego z tytułu

pracy w pełnym wymiarze czasu pracy nie może być niższa od kwoty minimalnego

wynagrodzenia za pracę.

Dodatkowo należy też przywołać uchwałę składu 7 Sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 10 września 2009 r., I UZP 5/09, (OSNP 2010, nr 5-6, poz. 71).

Sąd Najwyższy orzekał co prawda o podstawie wymiaru składek na ubezpieczenie

społeczne. Jednak ze względu na identyczny problem orzeczenie to ma

zastosowanie także do rozstrzygnięcia w sprawie ustalenia zasad podstawy

wymiaru zasiłku chorobowego. Zagadnienie prawne zostało sformułowane

następująco „Czy niewypłacone pracownikowi wynagrodzenie za pracę (nawet

zasądzone) stanowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne ?”.

Sąd Najwyższy stwierdził, że niewypłacone pracownikowi wynagrodzenie za pracę

nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne. Przepisy

mające zastosowanie w powyższej sprawie tak samo jak ustawa stanowią o

wynagrodzeniu za pracę (przychodzie). Można więc uznać, że pomimo wielu

istotnych różnic regulacji ustawy systemowej i ustawy o świadczeniach pieniężnych

w razie choroby i macierzyństwa w obu przypadkach można mówić o uzależnieniu

wliczenia wynagrodzenia za pracę do podstawy wymiaru świadczenia od jego

wypłaty.

Mając na uwadze konieczność ścisłego wykładania przepisów o charakterze

ubezpieczeniowym, co jest utrwalone w doktrynie i orzecznictwie należało uznać,

że jeżeli nie doszło do wypłaty wynagrodzenia, to niezależnie od jego zasądzenia,

nie może ono zostać wliczone do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego.

Rozstrzygnięcie to ma również uzasadnienie w powołanych wyżej orzeczeniach

Sądu Najwyższego, których rozstrzygnięcia są w pełni akceptowane przez niniejszy

skład orzekający.

Z tych względów orzeczono, na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c., jak w

sentencji wyroku.