Legislator Case Law & Legislation
I UK 12/08 AI generated

I UK 12/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I UK 12/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

(jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532 ze zm.) przedstawienie przez wnioskodawcę pozytywnej decyzji o (ur. w 1950 r.) dalszą wypłatę emerytury (przyznaną od listopada 2005 r. na

Legislator headnote

AI generated

art. 75 § 1 k.p, art. 6 ust. 1 pkt 9 k.p.c, art. 39817 k.p.c; I UK 12/08 · Sąd Najwyższy: podstawie art. 29 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS dalej: ustawa emerytalna), z braku wystarczających okresów ubezpieczenia.

Keywords

AI generated
art. 75 § 1 k.p art. 6 ust. 1 pkt 9 k.p.c art. 39817 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 75 § 1 k.p
powiedzieć, iż pomiędzy zasadami z art. 75 § 1 k.p.a.
art. 6 ust. 1 pkt 9 k.p.c
emerytalnej (art. 6 ust. 1 pkt 9 k.p.c.), natomiast ustawa o repatriacji stanowi tylko
art. 39817 k.p.c
pytania do powiększonego składu w trybie art. 39817 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I UK 12/08

POSTANOWIENIE

Dnia 23 lipca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania H. I.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o emeryturę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 23 lipca 2008 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 3 października 2007 r.,

postanawia:

odroczyć wydanie orzeczenia i przekazać do rozstrzygnięcia

powiększonemu

składowi

Sądu

Najwyższego

następujące

do

warunkiem

zagadnienie prawne:

Czy

przy

ustaleniu

prawa

emerytury

niezbędnym uwzględnienia okresu składkowego wymienionego

w art. 6 ust.1 pkt 9 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

(jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.) jest - po

wejściu w życie ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji

(jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532 ze zm.) przedstawienie przez wnioskodawcę pozytywnej decyzji o

uznaniu go za repatrianta w oparciu o art.16 tej ustawy.

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z 24 marca 2006 r. wstrzymał H. I.

(ur. w 1950 r.) dalszą wypłatę emerytury (przyznaną od listopada 2005 r. na

podstawie art. 29 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS dalej: ustawa emerytalna), z braku wystarczających okresów ubezpieczenia.

Stwierdził, że nie nabyła obywatelstwa polskiego jako repatriantka na podstawie art.

12 ust. 1 ustawy z 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (dalej: ustawa o

obywatelstwie), stąd niemożliwe było uznanie jej okresów pracy na Białorusi w

latach 1967-91 do stażu ubezpieczeniowego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 9 ustawy

emerytalnej.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 18

sierpnia 2006 r. zmienił tę decyzję i przyznał wnioskodawczyni prawo do emerytury

od wstrzymania świadczenia. Ustalił, że wnioskodawczyni przyjechała do Polski w

1994 r. po uzyskaniu zezwolenia na stały pobyt. Decyzją wojewody łódzkiego z 11

kwietnia 2001 r. została uznana za obywatela polskiego na podstawie art. 9 ust. 1 i

2 oraz art. 17 ustawy o obywatelstwie. Z kolei decyzją z 19 grudnia 2001 r.

wojewoda odmówił uznania jej za repatrianta i Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji

i Cudzoziemców nie uwzględnił odwołania od tej decyzji. Sąd Okręgowy stwierdził,

że wnioskodawczyni spełnia przesłanki do uznania jej za repatrianta dla celów

emerytalno-rentowych, mimo formalnego nabycia obywatelstwa polskiego na

podstawie art. 9, a nie na podstawie art. 12 ustawy o obywatelstwie.

Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację organu rentowego i wyrokiem z 3

października 2007 r. zmienił wyrok pierwszej instancji i oddalił odwołanie. W

uzasadnieniu rozstrzygnięcia przyjął, że przychylne repatriantom orzecznictwo

sądowe kształtowane wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 21 czerwca 1995 r.,

W 16/94 (OTK 1995/1/24) traci na znaczeniu od zmiany stanu prawnego

wynikającej z wejścia w życie 1 stycznia 2001 r. ustawy z 9 listopada 2000 r. o

repatriacji (Dz. U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532 ze zm.: dalej - ustawa o repatriacji).

Decyzją właściwego organu wnioskodawczyni odmówiono statusu repatrianta. Nie

zamieszkiwała na terytorium z którego repatriacja jest możliwa (art. 9 ustawy o

repatriacji). Sąd nie może samodzielnie ustalać, że ubezpieczona spełnia warunki

do uzyskania statusu repatrianta, gdyż oznaczałoby to wkraczanie w kompetencje

wyznaczone ustawą organowi administracyjnemu.

W skardze kasacyjnej wnioskodawczyni zarzuciła błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie art. 6 ust. 1 pkt 9 ustawy emerytalnej przez przyjęcie, że

przy ustalaniu prawa do emerytury warunkiem zaliczenia do okresów składkowych

okresów zatrudnienia przed repatriacją, jest przedstawienie decyzji o uznaniu za

repatrianta wydanej na podstawie art. 16 ustawy z 9 listopada 2000 r. o repatriacji

także przez osoby, które nabyły status repatrianta pod rządami przepisów ustawy z

15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim, podczas gdy przepis ten nie wprowadza

takiego wymogu.

Sąd Najwyższy zważył:

Przy rozpoznaniu skargi kasacyjnej wyłoniło się zagadnienie prawne

budzące poważne wątpliwości o treści wyżej przedstawionej.

Sąd Najwyższy 9 maja 2007 r. podjął uchwałę

o treści: „Przy ustalaniu

prawa do emerytury warunkiem niezbędnym uwzględnienia okresu składkowego

wymienionego w art. 6 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr

39, poz. 353 ze zm.) jest - po wejściu w życie ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o

repatriacji (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532 ze zm.) - przedstawienie

przez wnioskodawcę pozytywnej decyzji o uznaniu go za repatrianta w oparciu o

art. 16 tej ustawy” (I UZP 1/07, OSNP 2007 r. Nr 21-22, poz. 323).

Skład rozpoznający obecną skargę kasacyjną stawia pytanie o zasadność

stanowiska (tezy) uchwały z 9 maja 2007 r., gdyż budzi poważne wątpliwości.

Uchwała została podjęta w sprawie o podobnym stanie faktycznym i prawnym, w

której odmówiono uznania za repatrianta -również w sądowym postępowaniu

administracyjnym- i ubezpieczony dochodził dalej przed sądem ubezpieczeń

społecznych zaliczenia okresów pracy za granicą jako składkowych z tytułu

repatriacji.

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 9 maja 2007 r. stwierdził, że organ

rentowy może uznać okresy zatrudnienia ubezpieczonego za granicą za okresy

składkowe jedynie pod warunkiem, że wnioskodawca został uznany za repatrianta

w odrębnym postępowaniu wprowadzonym ustawą z 9 listopada 2000 r. o

repatriacji. Nadto, iż organ rentowy nie jest właściwy do uznania za repatrianta

ubezpieczonego w postępowaniu administracyjnym w sprawie o przyznanie prawa

do emerytury. Z przepisów ustawy o repatriacji, a w szczególności z art. 16 ust. 4,

można wyprowadzić jedynie taki wniosek, że tylko decyzja o uznaniu za repatrianta

powoduje skutek w postaci tego, iż organ rentowy przy ustalaniu prawa

ubezpieczonego -repatrianta- do świadczeń emerytalnych i rentowych uwzględnia

okresy zatrudnienia za granicą jako okresy składkowe. Z przepisów

ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych i ustawy o repatriacji nie można wyprowadzić

uprawnienia organu rentowego do samodzielnego ustalania w stosunku do

ubezpieczonego statusu repatrianta na potrzeby postępowania w sprawie o prawo

do emerytury.

W momencie złożenia wniosku przez ubezpieczonego miał

zastosowanie art. 41 ustawy o repatriacji, zgodnie z którym ubezpieczony mógł

uzyskać status repatrianta na podstawie tej ustawy, gdy w terminie 12 miesięcy od

dnia wejścia jej w życie złożył wniosek o uznanie za repatrianta do wojewody

właściwego ze względu na miejsce zamieszkania. W sprawie odmowa uznania za

repatrianta

została

potwierdzona

wyrokiem

sądu

administracyjnego.

W

konsekwencji ubezpieczony nie spełnił przesłanki z art. 6 ust. 1 pkt 9 ustawy

emerytalnej w postaci posiadania statusu repatrianta poświadczonego decyzją

właściwego organu, co prowadziło do nieuwzględnienia przez organ rentowy

okresu pracy ubezpieczonego za granicą.

Nie można nie dostrzec, iż uchwałę z 9 maja 2007 r. zdominowało spojrzenie

proceduralne trzymające się założenia, że decydujące znaczenie ma stan prawny z

chwili wydania zaskarżonej decyzji, który jest wiążący dla organu rentowego oraz

dla sądu ubezpieczeń społecznych. Kształtuje go zasadniczo związanie prawne

wynikające z decyzji o odmowie uznania za repatrianta według nowej ustawy o

repatriacji.

Konsekwentnie -idąc takim tokiem rozumowania- ubezpieczony, któremu w

tym trybie odmówiono uznaniu za repatrianta lub który nie uzyskuje decyzji

pozytywnej o uznaniu za repatrianta, choćby z powodu przekroczenia terminu 12

miesięcy na wystąpienie z wnioskiem o takie uznanie, nie miałby prawa lub

możliwości zaliczenia do emerytury okresów pracy za granicą przed repatriacją.

Takie też rozstrzygnięcie sprawy łączone z nowym stanem prawnym

wynikającym z ustawy o repatriacji, jednak bez pogłębionej argumentacji, przyjął

Sąd Apelacyjny za podstawę rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie.

Zasadniczy brak aprobaty dla stanowisko przyjętego w uchwale z 9 maja

2007 r. wynika przede wszystkim z tej samej racji, którą eksponuje skarga

kasacyjna w obecnej sprawie, to znaczy, że rozumowanie winno być odwrócone,

gdyż kwestie proceduralne nie mogą przeważyć nad materialnymi. Repatriacja

stanowiła i stanowi uprzywilejowany sposób nabycia obywatelstwa z mocy prawa i

stąd w pierwszej kolejności znaczenie winno mieć prawo materialne z chwili

zdarzenia (repatriacji), czyli art. 12 ustawy o obywatelstwie tak dla sprawy

rozpoznawanej, jak i w sprawie, której dotyczyła uchwała z 9 maja 2007 r., a nie

późniejsza ustawa o repatriacji. Wynika to z podstawowej reguły prawa o

obywatelstwie, zgodnie z którą nabycie obywatelstwa następuje według prawa

obowiązującego w chwili zdarzenia z którego obywatelstwo powstaje. W uchwale z

9 maja 2007 r. trudno natomiast dostrzec, iżby ta podstawowa zasada była brana

pod uwagę (w ogóle rozważana mając na uwadze uzasadnienie uchwały). Przyjęto

bowiem, iż sytuacja prawna wynikająca z ustawy o repatriacji miałaby polegać na

zastąpieniu art. 12 ustawy o obywatelstwie przez art. 41 ustawy o repatriacji. Nie są

to jednak rozwiązania, które podlegałby takiej zastępowalności. W pierwszym

chodzi o nabycie obywatelstwa z mocy prawa przez repatrianta a w drugim o

uznanie za repatrianta, który ma już obywatelstwo polskie.

Analiza uzasadnienia uchwały z 9 maja 2007 r. może nasuwać wniosek, że

nowe rozwiązanie ustawy o repatriacji miałoby być na tyle oczywiste dla

sformułowanej tezy, iż nie zachodzą żadne wątpliwości i stąd dalsze rozważania w

uzasadnieniu uchwały nie były konieczne.

Stanowisko uchwały z 9 maja 2007 r. można kwestionować dwojako.

Przede wszystkim wracając do wcześniejszej myśli orzeczniczej i wykładni

wynikającej z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 czerwca 1995 r. (W 16/94,

OTK

1995/1/24), przyjmującej

szersze

i

samodzielne

rozumienie

pojęcia

„repatriant” w systemie emerytalno - rentowym, w szczególności, iż nie stawia się

„wymogu nabycia obywatelstwa polskiego w drodze repatriacji, a jedynie powrotu

do kraju i uznania za repatrianta” jako wystarczającej przesłanki zaliczenia okresów

pracy za granicą jako składkowych. Niewątpliwie takie stanowisko Trybunału poszło

dalej niż wcześniejsza uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 26 stycznia

1994 r. (II UZP 12/93, OSNP z 1994 r. Nr 9, poz. 149), w tym znaczeniu, iż

stanowiło mocniejsze oparcie dla samodzielnej kwalifikacji repatriacji jako podstawy

do orzekania w sprawach emerytalno - rentowych. Wprawdzie Trybunał skupił się

na uprawnieniach sądu powszechnego (ubezpieczeń społecznych) i procedurze

sądowej (cywilnej), niemniej taką samodzielność w rozstrzygnięciu spornej kwestii

należałoby przyznać również organowi rentowemu. Nie powinno pokutować tu

przyjmowane -również w orzecznictwie- związanie organu rentowego formalnym

(dowodowym) zakresem postępowania w sprawach o świadczenia emerytalnorentowe. Ustrojowo Zakład Ubezpieczeń Społecznych zajmuje się rozpatrywaniem

spraw o prawa i świadczenia z ubezpieczenia społecznego, czyli o charakterze

podstawowym i żywotnym dla ubezpieczonych, zatem nie powinien być

ograniczony w tym względzie, zwłaszcza, że działa na podstawie procedury

administracyjnej, a w niej wszak jako dowód należy dopuścić wszystko, co może

się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne w prawem (art. 75 § 1

k.p.a.). Ta podstawa reguła procesowa jest silniejsza niż sformalizowane

postępowanie określone w nadal obowiązującym rozporządzeniu Rady Ministrów z

7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i

zasad wypłaty tych świadczeń (Dz. U. Nr 10, poz. 49 ze zm.). W istocie można by

powiedzieć, iż pomiędzy zasadami z art. 75 § 1 k.p.a. i z rozporządzenia nie ma

kolizji. Skoro ocena wniosku emerytalnego ma być pełna i należyta, to organ

rentowy powołany jako pierwszy do rozstrzygnięcia o zasadności wniosku

repatrianta nie powinien być skrępowany zakresem postępowania dowodowego, w

tym ustalaniem przesłanek (faktów) do zaliczenia mu okresów pracy za granicą

jako składkowych. Wstępna konkluzja byłaby więc taka, że odrębność regulacji w

przepisie emerytalno-rentowym zaliczalności okresów pracy za granicą dawałaby

legitymację do samodzielnego ustalania statusu repatrianta także organowi

rentowemu. Inaczej ujmując dla rozstrzygnięcia sprawy o emeryturę organ rentowy

i

sąd

ubezpieczeń

społecznych

prawo

do

rozstrzygania

mogą

czerpać

bezpośrednio z przepisu art. 6 ust. 1 pkt 9 ustawy emerytalnej. Dla takiego

wydzielenia samodzielnej właściwości kompetencyjnej bez znaczenia byłoby

wprowadzenie nowej ustawy o repatriacji, skoro chodziłoby o wcześniejsze nabycie

obywatelstwa polskiego z mocy prawa, a po wtóre (według powyższego orzeczenia

Trybunału) niezależnie od ścisłego reżimu z ustawy o obywatelstwie. Analiza

ustawy o repatriacji nie przeczy zasadności proponowanego rozwiązania, albowiem

mimo stanowienia w art. 1, że określa prawa repatrianta, to jednak prawo do

zaliczenia okresów pracy za granicą jako składkowych ma swe źródło w ustawie

emerytalnej (art. 6 ust. 1 pkt 9 k.p.c.), natomiast ustawa o repatriacji stanowi tylko

jego potwierdzenie (art. 41 w związku z art. 16). Po wtóre nie jest wykluczone, że

ubezpieczeni nie wystąpią w terminie 12 miesięcy od wejścia ustawy o repatriacji

(czyli do końca 2001 r.) o uznanie za repatrianta. Wówczas powstaje pytanie, czy

poza tym postępowaniem i terminem 12 miesięcy do złożenia wniosku o uznanie za

repatrianta nie służy im odrębna i samodzielna możliwość wykazywania takiego

statusu w postępowaniu emerytalno-rentowym. Z tych motywów uzasadnione jest

więc pytanie o to, czy system emerytalno-rentowy stanowi samodzielną podstawę

do ustalenia statusu repatrianta i zaliczenia pracy przed przybyciem do kraju jako

okresów składkowych. Zatem czy w związku z ustawą o repatriacji straciło na

aktualności stanowisko uchwały Trybunału Konstytucyjnego z 21 czerwca 1995 r.,

które akceptowało późniejsze orzecznictwo (wyrok SN z 1 grudnia 2000 r., II UKN

227/00, OSNP 2002 r. Nr 14, poz. 344). Niewątpliwie ustawodawca mógł dążyć do

uporządkowania repatriacji, jednak o ile jasny jest krąg i warunki nabycia

obywatelstwa przez nowych repatriantów, to niejasne jest położenie repatriantów

sprzed daty wejścia w życie ustawy o repatriacji. W szczególności czy

podporządkowanie ich nowej ustawie o repatriacji jest tak silne jak przyjęto w

uchwale z 9 maja 2007 r., czyli, że w przypadku decyzji odmawiającej uznania za

repatrianta lub niedochowania terminu do wystąpienia z wnioskiem o uznanie za

repatrianta, traciliby w ogóle prawo do zaliczenia okresów pracy przed repatriacją

jako okresów składkowych do emerytury (renty). Taki negatywny skutek mógłby

budzić sprzeciw, z tego względu, że poprzednia indywidualna repatriacja z reguły

nie była łatwiejsza niż repatriacja reglamentowana na podstawie wiz i z szerszym

zakresem pomocy gwarantowanej nową ustawą.

Gdyby powyższego zapatrywania na możliwą samodzielną kwalifikację

statusu repatrianta dla celów emerytalno-rentowych, w postępowaniu przed

organem emerytalnym i później przed sądem ubezpieczeń społecznych, nie uznać

za zasadne, to jawią się dalsze wątpliwości, skłaniające do nieakceptowania

stanowiska uchwały z 9 maja 2007 r. Z kwestionowanej uchwały zdaje się wynikać

bezwzględne związanie sądu ubezpieczeń społecznych w sprawie o emeryturę

(rentę) decyzją administracyjną (wojewody) o odmowie uznania za repatrianta. Co

do zasady związanie sądu powszechnego decyzją administracyjną nie jest zawsze

bezwzględne (por. uchwała siedmiu sędziów SN z 9 października 2007 r., III CZP

46/07, OSNC 2008 r. Nr 3, poz. 30 i powołane w niej orzecznictwo). Odnosi się to w

szczególności do decyzji deklaratoryjnych oraz takich, w których nie zachodzi

tożsamość

przedmiotowa

i

podmiotowa

sprawy

rozstrzyganej

w

trybie

administracyjnym (również sądowym administracyjnym) i sprawy cywilnej z

odwołania od decyzji organu rentowego (z racji przynależności do drogi sądowej

spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych art. 1 i 2 k.p.c.). W orzecznictwie trzeciej

Izby Sądu Najwyższego zasadniczo dano temu wyraz w dwóch uchwałach: z 16

czerwca 1994 r., II PZP 4/94, OSNP 1994 r. Nr 11, poz. 170 i z 29 czerwca 1995 r.,

II PZP 2/95, OSNP 1996 r. Nr 4, poz. 57. Ich argumentacja może być przeniesiona

odpowiednio do tej sprawy dla uzasadnienia stanowiska o braku związania sądu

ubezpieczeń społecznych w sprawie o emeryturę, której elementem jest zaliczenie

okresów pracy repatrianta do emerytury, decyzją odmawiającą uznania za

repatrianta.

Nie ma tożsamości stron oraz przedmiotów spraw o uznanie za

repatrianta oraz o emeryturę. Decyzja o odmowie uznania za repatrianta ma

charakter deklaratoryjny i sąd ubezpieczeń społecznych nie jest nią związany.

Teza uchwały z 9 maja 2007 r. literalnie ograniczyła się tylko do art. 16

ustawy o repatriacji, choć oczywiście chodzi w niej przede wszystkim o art. 41 tej

ustawy, gdyż pierwszy przepis dotyczy podmiotowo tylko osób przybyłych do kraju

na podstawie zezwolenia w związku z pobieraniem nauki w szkole wyższej.

Natomiast w uchwale i dla rozpoznawanej sprawy w polu zainteresowania

podstawowe znaczenie ma regulacja art. 41 ust. 1 ustawy o repatriacji, zgodnie z

którą „Osoba, która przed dniem wejścia w życie ustawy nabyła obywatelstwo

polskie na podstawie przepisów ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie

polskim (), może być uznana za repatrianta, jeżeli spełnia łącznie następujące

warunki: 1) złoży w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy (czyli do

31 grudnia 2001 r.) wniosek o uznanie za repatrianta do wojewody właściwego ze

względu na miejsce zamieszkania; 2) była w dniu uzyskania zezwolenia na

osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obywatelem Związku

Socjalistycznych Republik Radzieckich lub jednego z państw powstałych po jego

rozpadzie; 3) jest polskiego pochodzenia”. Budzi od razu wątpliwości zgodność

systemowa tego przepisu z poprzednią regulacją ustawy o obywatelstwie w części

dotyczącej nabycia obywatelstwa polskiego przez repatrianta z mocy prawa.

Zgodnie z ustawą o obywatelstwie polskim osoby przybywające do Polski jako

repatrianci nabywały obywatelstwo polskie z mocy prawa (art. 12 ust. 1). W

rozumieniu tej ustawy repatriantem był cudzoziemiec narodowości lub pochodzenia

polskiego, który przybył do Polski z zamiarem osiedlenia się na stałe, uzyskując na

to zezwolenie właściwego organu polskiego (art. 12 ust. 2). Zmiana wprowadzona

od 27 grudnia 1997 r. polegała na reglamentacji repatriacji w ten sposób, iż ustawa

za repatrianta uznawała osobę przybyłą do Polski na podstawie wizy repatriacyjnej

udzielanej zgodnie z ustawą z 25 czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (art. 12 ust. 2).

Istota mogących występować nieporozumień i kolizji nowego rozwiązania z art. 41

ust. 1 ustawy o repatriacji z poprzednią regulacją może polegać, na twierdzeniu

zainteresowanych, iż skoro wcześniej nabywali obywatelstwo polskie z mocy prawa

jako repatrianci, to nie potrzebują uznawania tego co uzyskali już wcześniej z mocy

prawa. Inaczej mówiąc skoro jako repatrianci nabyli obywatelstwo polskie z mocy

prawa, to nie mogli go utracić przez niedochowanie trybu z art. 41 w związku z art.

16 ustawy o repatriacji albo przez wydanie decyzji negatywnej - o odmowie uznania

za repatrianta. Najprościej ujmując decyzja taka może być błędna, jeśli ten komu

odmówiono uznania za repatrianta, w istocie spełniał przesłanki ustawowe (art. 12

ust. 2) i nabył obywatelstwo polskie z mocy prawa (art. 12 ust.1). Można więc

stwierdzić, że ustawa o repatriacji jest nieprecyzyjna, gdyż podmiotowo w przepisie

art. 41 ust. 1 zapewne chodziło o tych repatriantów, którzy uzyskali obywatelstwo

nie w trybie repatriacji, lecz na podstawie aktu administracyjnego, z reguły o

nadaniu obywatelstwa po uprzednim zamieszkiwaniu w kraju. Jednakże wówczas

sprawa administracyjna dotyczyłaby samego statusu repatrianta („uznania”) i

związanych z tym uprawnień. Natomiast przed ustawą o repatriacji repatriant

nabywał obywatelstwo polskie z mocy prawa po przybyciu do Polski. W skutkach w

przepisie art. 41 ust. 1 chodziłoby tylko o decyzję deklaratoryjną, w tym co do

uznania

za repatrianta. Punkt ciężkości takiej decyzji obejmowałby w głównej

mierze sferę faktyczną czyli zamiar osiedlenia się po przybyciu do kraju a później

(po zmianie przepisu) uzyskanie wizy repatriacyjnej. Wydaje się więc, że przez

instytucję uznania za repatrianta osób, które nabyły obywatelstwo polskie na

podstawie ustawy

o obywatelstwie, ustawodawca chciał uporządkować status

wcześniejszych repatriantów. Wskazuje na to krótki, bo tylko 12- miesięczny termin

na złożenie wniosku o uznanie za repatrianta. Jednakże o ile ustawa o repatriacji w

tym zakresie jest wyraźna, to nie wydaje się uprawnione założenie, iż

niedochowanie trybu z art. 41 miałoby wyłączać całkowicie uprawnienie repatrianta

do zaliczenia okresów pracy za granicą jako okresów składkowych w polskim

systemie emerytalno-rentowym. Za punkt wyjścia i tu należy przyjąć brak prawnego

ograniczenia sądu ubezpieczeń społecznych w ustaleniu nabycia obywatelstwa

polskiego w drodze repatriacji, czyli według stanu prawnego sprzed ustawy o

repatriacji, aktualnego dla sprawy. Samodzielna podstawa do tej operacji w ustawie

emerytalnej zgodna była przy tym z art. 12 ust. 1 i 2 ustawy obywatelstwie.

Repatriant nabywał obywatelstwo z mocy prawa a decyzja jedynie to potwierdzała.

Uchwała z 9 maja 2007 r. jest kategoryczna, jednak taki jej walor nie rozwiał

wątpliwości prawnych, które jak wyżej przedstawiono nadal zachodzą i ogniskują

się wokół dwóch ocen przeciwnych podjętej uchwale, co uzasadnia skierowanie

pytania do powiększonego składu w trybie art. 39817 k.p.c.