I UK 102/06 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedbieżących należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne „I.” sp. z o.o. na ubezpieczenie społeczne A. O. za grudzień 1997 r. w kwocie 1.686,30 zł oraz za
Legislator headnote
AI generatedart. 3986 § 3 k.p.c, art. 3985 § 1 k.p.c, art. 169 § 1 k.p.c, art. 169 k.p.c, art. 39810 k.p.c; I UK 102/06 · Sąd Najwyższy: z o.o. na ubezpieczenie społeczne A. O. za grudzień 1997 r. w kwocie 1.686,30 zł oraz za
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt I UK 102/06
POSTANOWIENIE
Dnia 18 lipca 2006 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Maria Tyszel
w sprawie z odwołania "I." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddziałowi w Ł.
o zwrot nadpłaconych składek,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 lipca 2006 r.,
skargi kasacyjnej "I." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. od wyroku
Sądu Apelacyjnego w .
z dnia 22 września 2005 r., sygn. akt III AUa 1912/04,
odrzuca skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Prawomocnym wyrokiem z dnia 22 września 2005 r.,
Sąd Apelacyjny-Sąd
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ł., uwzględniając częściowo apelację
wnioskodawcy „I.” sp. z o.o.
, zmienił wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w Ł. z dnia 20 października 2004 r.,
zobowiązał Zakład Ubezpieczeń Społecznych
w ten sposób, że
do zaliczenia na poczet zaległych i
bieżących należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne „I.” sp. z o.o.
na ubezpieczenie społeczne A. O. za grudzień 1997 r. w kwocie 1.686,30 zł oraz za
rok 1998 w kwocie 27.586,46 zł wraz z odsetkami równymi odsetkom za zwłokę
pobieranych od zaległości podatkowych poczynając od dnia 1 stycznia 2003 r., a w
pozostałej części oddalił apelację.
Od tego wyroku radca prawny, będący pełnomocnikiem procesowym
odwołującej się Spółki, wniósł skargę kasacyjną wraz z wnioskiem o przywrócenie
terminu do jej złożenia usprawiedliwiając uchybienie terminowi swoją „obłożną
chorobą”, która uniemożliwiała mu sporządzenie i wniesienie jej w terminie
ustawowym. Do tego wniosku załączył poświadczoną przez siebie kopię zwolnienia
lekarskiego wystawionego na druku ZUS ZLA przez uprawnionego lekarza
specjalistę chorób wewnętrznych, z której wynika, że był niezdolny do pracy od 10
do 14 grudnia 2005 r.
Po przeprowadzeniu rozprawy w dniu 13 stycznia 2006 r.,
Sąd Apelacyjny
postanowił przywrócić wnioskodawcy termin do wniesienia skargi kasacyjnej oraz
nadać jej bieg.
Dokonując, na podstawie art. 3986 § 3 k.p.c., wstępnej oceny skargi
kasacyjnej, Sąd Najwyższy wziął pod uwagę co następuje:
Stosownie do art. 3985 § 1 k.p.c. skargę kasacyjną wnosi się do sądu, który
wydał zaskarżone orzeczenie, w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia
orzeczenia z uzasadnieniem stronie skarżącej. Wprawdzie postanowienie sądu o
przywróceniu uchybionego terminu leżało w gestii Sądu Apelacyjnego i jest
niezaskarżalne, to jednak nie jest wyłączone spod kontroli Sądu Najwyższego,
który dokonując badania dopuszczalności skargi kasacyjnej ocenia także
zasadność przywrócenia terminu do jej wniesienia (por. postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia: 4 marca 1997 r., I CKN 45/97, OSNC 1997 nr 9, poz. 122,
11 czerwca 2002 r., I PKN 479/01, OSNAPiUS nr 18 – wkładka).
Z akt sprawy wynika, że radca prawny, będący pełnomocnikiem procesowym
odwołującej się Spółki, w ustawowym terminie, złożył wniosek o sporządzenie na
piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego oraz o „wydanie
wyroku ze stwierdzeniem wykonalności”. W dniu 10 października 2005 r., wyrok
wraz z uzasadnieniem doręczono pełnomocnikowi, który 21 grudnia 2005 r. nadał w
urzędzie pocztowym pismo procesowe zawierające skargę kasacyjną od tego
wyroku wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej złożenia.
Przewidziany w art. 3985 § 1 k.p.c. dwumiesięczny termin do wniesienia
skargi kasacyjnej upłynął dla odwołującej się w dniu 10 grudnia 2005 r., czyli w
sobotę, która nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy, natomiast skargę
kasacyjną pełnomocnik skarżącej nadał w placówce pocztowej 11 dni po upływie
tego terminu. Z załączonej przez niego kopii zwolnienia lekarskiego wynika, że od
10 do 15 grudnia 2005 r. był niezdolny do pracy, a więc ostatni dzień terminu do
wniesienia skargi kasacyjnej był jednocześnie pierwszym dniem tej niezdolności.
Analizując te okoliczności sprawy, Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że Sąd
Apelacyjny bezzasadnie przywrócił skarżącemu termin do wniesienia skargi
kasacyjnej. Zdaniem Sądu Najwyższego, brak jest racjonalnej podstawy uznania,
że niezawinioną przyczyną zaniechania wniesienia skargi przed upływem
ostatniego
dnia
dwumiesięcznego
terminu
była
pięciodniowa
niezdolność
pełnomocnika do pracy. Taką niezdolność do pracy z przyczyn internistycznych,
trudno uznać za chorobę „obłożną”. Skoro autor skargi kasacyjnej jest zawodowym
pełnomocnikiem procesowym, wykonującym zawód w ramach indywidualnej
kancelarii radcowskiej, to zgodnie z zasadami profesjonalizmu i doświadczenia
życiowego nie powinien zwlekać ze złożeniem nadzwyczajnego środka zaskarżenia
orzeczeń sądowych do ostatniego z ustawowo możliwych dni. Za brakiem winy
pełnomocnika nie przemawia też okoliczność, że skargę wraz z wnioskiem o
przywrócenie terminu złożył dopiero po upływie 7 dni od dnia ustania choroby.
Zachowanie pełnomocnika świadczy o jego dezynwolturze nie licującej z powagą i
godnością wykonywanego zawodu i uprawnia wniosek, że w dniu 10 grudnia 2005
r., czyli w ostatnim dniu ustawowego terminu, nie dysponował jeszcze, choć
powinien, gotowym projektem skargi kasacyjnej i dlatego odłożył w czasie, najdalej,
jak to było możliwe w świetle przepisów procedury cywilnej, jej sporządzenie i
wniesienie, formalnie czyniąc zadość wymaganiu z art. 169 § 1 k.p.c. Samo
sporządzenie niespełna trzy i pół stronicowej skargi z pewnością nie wymagało
korzystania z pomocy „personelu (...) posiadającego odpowiednie przygotowanie
zawodowe do przygotowania projektu skargi kasacyjnej w sprawie niniejszej”, jak to
określił wnoszący skargę.
Podkreślenia wymaga fakt, że w aktualnym stanie prawnym termin do
wniesienia skargi kasacyjnej wynosi 2 miesiące od dnia doręczenia zaskarżonego
orzeczenia z uzasadnieniem, a więc ten termin został wydłużony o 1 miesiąc w
porównaniu do terminu, jaki zakreślały poprzednio obowiązujące przepisy o kasacji.
Termin ten nie jest więc terminem krótkim (jak np. w przypadku zażalenia), toteż
profesjonalny pełnomocnik procesowy, mimo braku personelu biurowego, powinien
tak zorganizować swoją kancelarię, by jego nawet niezaplanowana, kilkudniowa
nieobecność nie powodowała uszczerbku dla któregokolwiek z jego klientów,
choćby poprzez udzielenie pełnomocnictwa substytucyjnego. Zachorowanie
pełnomocnika podczas biegu terminu przewidzianego w art. 398 5 § 1 k.p.c.,
powodujące jego kilkudniową niezdolność do pracy, nie stanowi przesłanki
przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, jeśli za
uwzględnieniem wniosku, złożonego stosownie do art. 169 k.p.c., nie przemawia
całokształt okoliczności.
W ocenie Sądu Najwyższego, Sąd drugiej instancji orzekając o przywróceniu
terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie wziął pod uwagę okoliczności, że
pięciodniowa niezdolność pełnomocnika do pracy nie mogła być niezawinioną
przyczyną
jedenastodniowego
uchybienia
dwumiesięcznemu
terminowi.
W
konsekwencji oznacza to, że wniesiona w sprawie skarga jest spóźnioną i
niedopuszczalną z mocy prawa.
Podkreślić należy, że wynikająca z art. 168 i 169 k.p.c. możliwość
przywrócenia uchybionego terminu nie może być wykorzystywana instrumentalnie i
stanowić sposobu przedłużenia terminów ustawowych i procesowych, które ze swej
istoty, nie podlegają zarówno skróceniu, jak i wydłużeniu. Dlatego też przywrócenie
tych terminów jest dopuszczalne wówczas, gdy nie tylko zostaną spełnione warunki
formalne z art. 169 k.p.c., lecz również brak winy w ich uchybieniu zostanie
rzeczywiście wykazany.
Wobec powyższego, na podstawie powołanych przepisów oraz art. 398 6 § 3
k.p.c. i art. 39810 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji postanowienia.