I PZP 6/07 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Nowym Sączu postanowieniem z dnia 17 maja 2007 r. [...] w sprawie z powództwa Anny R., Teresy K., Bożeny S., Marii P., Bernadety M. i Ireny W. przeciwko Szpitalowi Powiatowemu w L.
Legislator headnote
AI generatedart.129 § 1 k.p, art.1291 k.p, art. 390 § 1 k.p.c, art. 219 k.p.c, art. 1291 § 1 k.p, art. 129 k.p; I PZP 6/07 · Sąd Najwyższy: grudnia 2005 r. wymiar jej czasu pracy wynosił 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym, co według powódki było sprzeczne z art.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Uchwała z dnia 3 sierpnia 2007 r.
I PZP 6/07
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Józef Iwulski
(sprawozdawca), Zbigniew Korzeniowski.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 sierpnia 2007 r. sprawy
z powództwa Anny R., Teresy K. , Bożeny S., Marii P. , Bernadety M. i Ireny W. przeciwko Szpitalowi Powiatowemu w L. o zapłatę, na skutek zagadnienia prawnego
przekazanego postanowieniem Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Nowym Sączu z dnia 17 maja 2007 r. [...]
„1) Czy praca pracowników medycznych świadczona z przekroczeniem normy
dobowej wynoszącej zgodnie z art. 32 g ust.1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o
zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. 1991.91.408) 7 godzin i 35 minut przy jednoczesnym zachowaniu tygodniowej normy czasu pracy wynoszącej zgodnie z powołanym
przepisem przeciętnie 40 godzin na tydzień stanowi pracę w godzinach nadliczbowych ?
2 ) Jaki skutek dla wyliczenia czasu pracy na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. 1991.91.408) wywołało skreślenie
art. 1291 kodeksu pracy, do którego nadal odwołuje się art. 32 h ust. 1 ustawy z dnia
30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. 1991.91.408) i czy pojęcie
„dodatkowych dni wolnych od pracy” jest tożsame z pojęciem „dni wolnych od pracy
wynikających z rozkładu czasu pracy w przeciętnie 5 - dniowym tygodniu pracy ?”
p o d j ą ł uchwałę:
Pracownicy zakładów opieki zdrowotnej korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy (art.129 § 1 k.p.) wobec czego określenie
„dodatkowe dni wolne od pracy, o których mowa w art.1291 § 1 Kodeksu
pracy”, użyte w art. 32h ust.1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach
opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.; obecnie jednolity tekst: Dz.U. z
2007 r. Nr 14, poz. 89), po uchyleniu art.1291 k.p. ustawą z dnia 1 marca 2001 r.
o zmianie ustawy - Kodeks pracy (Dz.U. Nr 28, poz. 301), należy rozumieć jako
„dni wolne od pracy w pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym”.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Nowym Sączu postanowieniem z dnia 17 maja 2007 r. [...] w sprawie z powództwa Anny R., Teresy K.,
Bożeny S., Marii P., Bernadety M. i Ireny W. przeciwko Szpitalowi Powiatowemu w L.
o zapłatę, przedstawił Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości. Zagadnienie to wyłoniło się przy rozpoznawaniu apelacji pozwanego Szpitala od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Limanowej z dnia 7 listopada 2006
r. [...], na mocy którego Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powódek od pozwanego dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Stan sprawy przedstawia się następująco. Anna R. wystąpiła z powództwem przeciwko pozwanemu o
wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, wskazując, że jest zatrudniona
od 1991 r. na stanowisku analityka medycznego. W okresie od stycznia 2003 r. do
grudnia 2005 r. wymiar jej czasu pracy wynosił 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym, co według powódki było sprzeczne z art.
32g ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91,
poz. 408 ze zm.; obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89) i stanowiło
pracę w godzinach nadliczbowych. Z analogicznymi roszczeniami wystąpiły powódki
Teresa K., Bożena S., Maria P., Bernadeta M. oraz Irena W. i Sąd pierwszej instancji
na podstawie art. 219 k.p.c. połączył te sprawy do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Uwzględniając powództwa, Sąd Rejonowy w uzasadnieniu swego wyroku
stwierdził, że czas pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej jest regulowany
art. 32g-32ł ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, które zostały wprowadzone do
ustawy z dniem 1 października 1999 r. Na podstawie art. 32g ust. 1 tej ustawy, czas
pracy pracowników zatrudnionych w zakładzie opieki zdrowotnej w przyjętym okresie
rozliczeniowym nie może przekraczać 7 godzin 35 minut na dobę i przeciętnie 40
godzin na tydzień. Natomiast zgodnie z art. 32h ust. 1, czas pracy nie może przekroczyć w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie dłuższym niż 12 tygodni, liczby godzin
wynikających z pomnożenia normy dobowej czasu pracy, określonej w art. 32g ust.
1-4, przez liczbę kalendarzowych dni roboczych z wyłączeniem dodatkowych dni
wolnych od pracy, wskazanych w art. 1291 § 1 k.p., oraz niedziel i świąt przypadających w danym okresie rozliczeniowym. Sąd Rejonowy wywiódł dalej, że od dnia 1
maja 2001 r., zgodnie z nowym brzmieniem art. 129 k.p., wprowadzonym przez
ustawę z dnia 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy (Dz.U. Nr 28, poz.
301), obowiązuje pięciodniowy tydzień pracy. Ustawa nowelizująca uchyliła art. 129 1
k.p., do którego w dalszym ciągu odwołuje się art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach
opieki zdrowotnej. Przepis art. 1291 § 1 k.p. stanowił, że przy wprowadzaniu rozkładów czasu pracy uwzględnia się 39 dodatkowych dni wolnych od pracy w roku kalendarzowym, przy czym w każdym okresie obejmującym kolejne trzy miesiące liczba
tych dni nie może być mniejsza niż 9. W związku z tym, Sąd pierwszej instancji
uznał, że w następstwie wprowadzenia przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy i
uchylenia art. 1291 § 1 k.p., przy zachowaniu normy dobowej wynoszącej 7 godzin i
35 minut, tygodniowa norma czasu pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej
wynosi 37 godzin i 55 minut, a nie 40 godzin. Ponadto, zdaniem Sądu Rejonowego,
w stosunku do pracowników zakładów opieki zdrowotnej określenie „dodatkowe dni
wolne od pracy”, użyte w uchylonym art. 1291 § 1 k.p. należy na gruncie obowiązującego art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej rozumieć jako „dni wolne
od pracy urzeczywistniające pięciodniowy tydzień pracy”. W tym względzie Sąd Rejonowy podzielił stanowisko prezentowane przez Państwową Inspekcję Pracy oraz Ministerstwo Zdrowia. Wobec tego, Sąd uznał, że praca wykonywana ponad normę
dobową wynoszącą 7 godzin i 35 minut, a tym samym ponad przeciętną tygodniową
normę wynoszącą 37 godzin i 55 minut, jest pracą w godzinach nadliczbowych, za
którą przysługuje dodatkowe wynagrodzenie.
W apelacji od wyroku Sądu Rejonowego, pozwany Szpital domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości oraz oddalenia powództw. Zdaniem apelującego,
w zaskarżonym wyroku doszło do naruszenia art. 32h ustawy o zakładach opieki
zdrowotnej przez przyjęcie, że występujące w tym przepisie określenie „dodatkowe
dni wolne od pracy, o których jest mowa w art. 1291 § 1 k.p.”, po wprowadzeniu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy i skreśleniu art. 1291 k.p., należy rozumieć
jako „dni wolne od pracy wynikające z pięciodniowego tygodnia pracy”. Pozwany wyraził pogląd, że sformułowanie „dodatkowe dni wolne od pracy, o których jest mowa
w art. 1291 § 1 k.p.” stało się „puste” wobec uchylenia art. 1291 k.p., tym bardziej że
ustawodawca nie zmienił przepisów ustawy o zakładach opieki zdrowotnej o czasie
pracy, w celu ich dostosowania do odpowiednich regulacji kodeksowych, mimo wielokrotnych nowelizacji Kodeksu pracy i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Pozwany Szpital zarzucił także naruszenie art. 32g ustawy o zakładach opieki zdrowotnej,
przez przyjęcie, że od wejścia w życie ustawy z dnia 1 marca 2001 r. o zmianie
ustawy - Kodeks pracy, przepisy ustawy o zakładach opieki zdrowotnej dotyczące
czasu pracy należy wykładać na korzyść pracowników i przyjmować, że tygodniowa
norma czasu pracy wynosi nie 40 godzin, lecz 37 godzin i 55 minut. Z art. 32g ustawy
o zakładach opieki zdrowotnej wynika, że tygodniowa norma czasu pracy wynosi 40
godzin, a jednocześnie art. 32i tej ustawy wprowadza wprost możliwość przedłużenia
normy dobowej czasu pracy do 12 godzin, z czego pozwany skorzystał w zakładowym układzie zbiorowym pracy z 1999 r. i w późniejszym regulaminie wynagradzania, w których została ustalona ośmiogodzinna dobowa norma czasu pracy.
Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości dotyczące wykładni art. 32g
ustawy o zakładach opieki zdrowotnej w związku z art. 32h tej ustawy, który odwołuje
się do skreślonego art. 1291 § 1 k.p. oraz art. 32i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, a także art. 129 k.p. W uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia, Sąd Okręgowy wskazał, że wątpliwości ujawniły się
podczas działań kontrolnych Państwowej Inspekcji Pracy u pozwanego, w wyjaśnieniach Ministerstwa Zdrowia oraz w praktyce zakładów opieki zdrowotnej. Sąd Okręgowy przeciwstawia wykładnię dokonaną przez Państwową Inspekcję Pracy, Ministerstwo Zdrowia oraz Sąd Rejonowy wykładni prezentowanej przez pozwanego w
ramach uzasadnienia zarzutów apelacyjnych. Powołuje się na stwierdzenia Państwowej Inspekcji Pracy, że od 1 stycznia 2003 r. przestała obowiązywać ustawa z dnia 1
maja 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy i od tego momentu pracodawca nie
mógł już przedłużać normy dobowej ponad 7 godzin i 35 minut. Od 1 stycznia 2003 r.
należało więc skrócić tygodniową normę pracy, ponieważ przy zachowaniu normy
dobowej nie jest możliwe przepracowanie 40 godzin w ciągu przeciętnie 5-dniowego
tygodnia pracy. Przywołując stanowisko prezentowane przez Ministerstwo Zdrowia,
Sąd odwoławczy wskazał, że tygodniowa norma czasu pracy pracowników zakładów
opieki zdrowotnej wynosi 37 godzin i 55 minut, a nie 40 godzin, zaś pojęcie „dodatkowe dni wolne od pracy”, użyte w uchylonym art. 1291 § 1 k.p., a zarazem występujące w art. 32h ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, należy odczytywać jako „dni
wolne wynikające z zasady pięciodniowego tygodnia pracy”. Nie ma bowiem „fizycz-
nej” możliwości przestrzegania 40-godzinnej normy tygodniowej czasu pracy i jednocześnie normy dobowej wynoszącej 7 godzin i 35 minut. Sąd Okręgowy wywiódł, że
zgodnie z art. 32g ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, czas pracy pracowników
zakładów opieki zdrowotnej nie może przekraczać 7 godzin i 35 minut na dobę i
przeciętnie 40 godzin na tydzień, przy czym w świetle art. 32i ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu
pracy do 12 godzin przy zachowaniu przeciętnie 40 godzin na tydzień w przyjętym
okresie rozliczeniowym. W związku z powyższym, już po pobieżnej analizie art. 32g
ustawy o zakładach opieki zdrowotnej nasuwa się spostrzeżenie, że zachowując
normę czasu pracy nie sposób wypełnić tygodniowej normy czasu pracy. Sąd Okręgowy podkreślił, że regulacja dotycząca czasu pracy pracowników zakładów opieki
zdrowotnej nie jest skorelowana z regulacją kodeksową dotyczącą ogółu pracowników. W ocenie Państwowej Inspekcji Pracy i Ministerstwa Zdrowia, miarodajną
normą dla oceny czasu pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej powinna być
norma dobowa, natomiast - zdaniem pozwanego - normą tą powinna być norma
tygodniowa. Zdaniem Inspekcji Pracy i Ministerstwa, norma tygodniowa powinna być
jednak skrócona, wbrew wyraźnemu brzmieniu ustawy, do 37 godzin i 55 minut, by
urzeczywistnić normę dobową, gdyż praca wykonywana ponad normę dobową wynoszącą 7 godzin i 35 minut stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. W ocenie Sądu
odwoławczego, w pozwanym Szpitalu przez okres 3 lat (od 1 stycznia 2003 r. do 31
grudnia 2005 r.) stosowany był rozkład czasu pracy z założenia przekraczający
normę dobową o 25 minut (z 7 godzin 35 minut do 8 godzin), dlatego nie można
uznać, że pozwany stosował rozkład czasu pracy określony w art. 32i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, gdyż taki rozkład czasu pracy można stosować tylko w
okresie rozliczeniowym nie dłuższym niż 12 miesięcy. W ocenie Sądu Okręgowego,
istnieje dodatkowy problem z ustaleniem czasu pracy pracowników zakładów opieki
zdrowotnej na podstawie art. 32h ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, skoro ten
przepis odwołuje się do nieistniejącego już art. 1291 § 1 k.p. Uchylenie tego przepisu
nie spowodowało jednak zmian w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej. Stąd pojawia się wątpliwość, czy użyty w art. 32h ustawy o zakładach opieki zdrowotnej zwrot
odwołujący się do uchylonej regulacji kodeksowej należy traktować jako pozbawiony
znaczenia normatywnego (jak wywodzi pozwany), czy też, że zwrot ten jest tożsamy
z pojęciem „dni wolnych od pracy wynikających z rozkładu czasu pracy w przeciętnie
pięciodniowym tygodniu pracy”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przepis art. 32g ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej wprowadza system podstawowego czasu pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej z obowiązującą normą dobową wynoszącą 7 godzin i 35 minut oraz przeciętną tygodniową
normą 40 godzin. Nie podlega dyskusji, że praca wykonywana w czasie przekraczającym tak ustaloną dobową normę czasu pracy jest pracą w godzinach nadliczbowych, nawet jeżeli w przyjętym okresie rozliczeniowym zostanie zachowana przeciętna tygodniowa norma czasu pracy. Analizę przedstawionego przez Sąd Okręgowy zagadnienia prawnego należy więc rozpocząć od wyjaśnienia, czy pracownicy
zakładów opieki zdrowotnej korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Gdyby bowiem pracownicy nie korzystali z takiego prawa, pracodawca
mógłby w oparciu o art. 32i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej wprowadzić równoważny system czasu pracy, w którym pracownicy będą pracować przeciętnie przez
pięć dni w tygodniu w przyjętym okresie rozliczeniowym i we wszystkie dni pracy
norma dobowa zostanie przedłużona w taki sposób, aby została zrealizowana przeciętna tygodniowa norma czasu pracy. Tylko przy założeniu, że pracownicy zakładów
opieki zdrowotnej nie korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia
pracy możliwe jest zatem skonstruowanie takich rozkładów czasu pracy, w których
mogłyby zostać jednocześnie w pełni zrealizowane normy dobowe i przeciętne normy
tygodniowe czasu pracy określone dla różnych grup pracowników zakładów opieki
zdrowotnej w art. 32g ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Przeciętne tygodniowe
normy czasu pracy zostały bowiem ustalone w tym przepisie z uwzględnieniem 39
dodatkowych dni wolnych od pracy, o których stanowił uchylony art. 1291 k.p. i nie
mogą zostać zrealizowane w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, przy jednoczesnym zachowaniu dobowych norm czasu pracy określonych w tych przepisach.
Jest oczywiste, że w podstawowych systemach czasu pracy, uregulowanych w art.
32g ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, dobowe normy czasu pracy nie mogą
zostać przekroczone, a praca ponad te normy jest pracą w godzinach nadliczbowych.
Również tylko przy założeniu, że pracownicy zakładów opieki zdrowotnej nie korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, możliwe jest skonstruowanie na podstawie art. 32i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej systemu równoważnego czasu pracy, w którym wprowadzony byłby przeciętnie pięciodniowy tydzień
pracy i we wszystkie dni pracy byłaby przedłużona dobowa norma czasu pracy w taki
sposób, aby została osiągnięta norma przeciętnie 40 godzin na tydzień w przyjętym
okresie rozliczeniowym (a w stosunku do pracowników technicznych, gospodarczych
i obsługi - 42 godzin na tydzień). Przedłużenie dobowej normy czasu pracy we
wszystkie dni pracy byłoby wówczas równoważone większą liczbą dni wolnych od
pracy. Jeżeli natomiast pracownicy zakładów opieki zdrowotnej korzystają na zasadach określonych w Kodeksie pracy z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia
pracy, to system czasu pracy, w którym dobowa norma czasu pracy byłaby przedłużona we wszystkie dni pracy, nie byłby systemem równoważnego czasu pracy, lecz
systemem podstawowego czasu pracy, w którym pracodawca zastosował dobową
normę czasu pracy wyższą od ustalonej przez prawo normy maksymalnej, a więc
systemem sprzecznym z prawem. Praca wykonywana przez pracownika ponad ustawowe dobowe normy czasu pracy w takim (sprzecznym z prawem) systemie czasu
pracy jest bez wątpienia pracą w godzinach nadliczbowych.
Przepis art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej stanowi, że w
przyjętym okresie rozliczeniowym, nie dłuższym niż dwanaście miesięcy, czas pracy
nie może przekroczyć liczby godzin wynikających z pomnożenia normy dobowej
czasu pracy, określonej w art. 32g ust. 1-4, przez liczbę kalendarzowych dni roboczych z wyłączeniem dodatkowych dni wolnych od pracy, o których mowa w art. 129 1
§ 1 Kodeksu pracy, oraz niedziel i świąt przypadających w danym okresie rozliczeniowym. Zauważyć można, że art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej dotyczy uwzględnienia kalendarzowych dni roboczych i zbędne w związku z tym było
dodanie przez ustawodawcę zwrotu o nieuwzględnianiu niedziel i świąt, które nie są
dniami roboczymi. Ponadto przy analizie językowej tego przepisu może on być rozumiany zarówno w ten sposób, że niedziele i święta nie są uwzględniane, jak i że niedziele i święta są uwzględniane. Oczywiście przy zastosowaniu systemowej i funkcjonalnej wykładni nie może ulegać wątpliwości, że niedziele i święta nie są uwzględniane.
Sąd Okręgowy podnosi wątpliwość, czy użyte w art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej określenie „dodatkowe dni wolne od pracy, o których jest
mowa w art. 1291 § 1 k.p.” po uchyleniu art. 1291 § 1 k.p., ze względu na wprowadzenie przeciętnie pięciodniowego dnia pracy, należy rozumieć w ten sposób, że oznacza ono „dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy”. Pozwany wyraził pogląd, że określenie „dodatkowe dni
wolne od pracy, o których jest mowa w art. 1291 § 1 k.p.” stało się określeniem „pustym” wobec skreślenia art. 1291 k.p. Jest to pogląd o tyle trafny, że art. 32h ust. 1
ustawy o zakładach opieki zdrowotnej odsyła do nieistniejącej normy prawnej (w literaturze jest wyrażany pogląd, że w tym zakresie art. 32h ust. 1 jest przepisem martwym - patrz: M. Dercz, T. Rek: Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej. Komentarz,
Warszawa 2007). Według pozwanego, oznacza to, że po uchyleniu art. 1291 k.p., art.
32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej należy wykładać w ten sposób, iż
przy ustalaniu wymiaru czasu pracy w okresie rozliczeniowym należy uwzględniać
wszystkie kalendarzowe dni robocze przypadające w okresie rozliczeniowym. Taka
wykładnia art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej zawiera w sobie założenie, że pracownicy zakładów opieki zdrowotnej nie korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy i mają obowiązek pracy we wszystkie dni robocze
tygodnia. Istota przedstawionego zagadnienia prawnego sprowadza się więc do
oceny, czy pracownicy zakładów opieki zdrowotnej korzystają z prawa do przeciętnie
pięciodniowego tygodnia pracy. Gdyby pracownicy zakładów opieki zdrowotnej korzystali z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, to art. 32h ust. 1 ustawy
o zakładach opieki zdrowotnej, interpretowany w sposób przedstawiony przez pozwanego, byłby nielogiczny i pozbawiony znaczenia normatywnego. Jeżeli pracownicy zakładów opieki zdrowotnej korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego
tygodnia pracy, to z art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej w interpretacji podanej przez pozwanego wynikałoby bowiem, że liczba godzin pracy pracownika w okresie rozliczeniowym może być większa od liczby godzin pracy, która wynika z zastosowania norm przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy ustalonych w art. 32g ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, z uwzględnieniem dodatkowych dni wolnych, o których była mowa w art. 1291 § 1 k.p. (uchylonym przy wprowadzeniu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy).
Twierdząca odpowiedź na pytanie, czy pracownicy zakładów opieki zdrowotnej
korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, przesądza o tym,
że interpretacja art. 32g ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który ustanawia
normy dobowe i przeciętne normy tygodniowe czasu pracy, dla różnych grup pracowników zakładów opieki zdrowotnej, musi zostać uzupełniona w ten sposób, że przeciętne normy tygodniowe czasu pracy obowiązują dla przeciętnie pięciodniowego
tygodnia pracy. Tym samym, w treści art. 32g ustawy o zakładach opieki zdrowotnej,
wskutek braku jej zmiany przez ustawodawcę, pojawia się matematyczna niezgod-
ność. Konieczne jest bowiem pogodzenie trzech wyznaczników czasu pracy (norm
maksymalnych), to jest przeciętnej normy dobowej wynoszącej 7 godzin i 35 minut,
przeciętnej normy tygodniowej wynoszącej 40 godzin i przeciętnie pięciodniowego
tygodnia pracy. Konieczność zachowania przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy i
przeciętnej normy dobowej wynoszącej 7 godzin i 35 minut oznacza, że (formalnie
dozwolona) norma tygodniowa wynosząca przeciętnie 40 godzin nie może być zrealizowana (5 dni x 7 godzin 35 minut = 37 godzin 55 minut). Wydłużenie przeciętnej
normy dobowej ponad 37 godzin i 55 minut do formalnie dozwolonej normy 40 godzin prowadziłoby zawsze, albo do wydłużenia przeciętnej normy dobowej albo do
złamania zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Ta sprzeczność może
być rozstrzygnięta tylko przez uznanie, że obowiązuje obniżona przeciętna tygodniowa norma czasu pracy, dostosowana do pięciodniowego tygodnia pracy. Uznanie, że pracownicy zakładów opieki zdrowotnej korzystają z prawa do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy przesądza również o tym, że nie może zostać skonstruowany system równoważnego czasu pracy, w którym dobowa norma czasu pracy
zostałaby podniesiona w niektórych dniach pracy, a w innych dniach pracy odpowiednio skrócona, aby w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy pracownik w każdym
dniu pracy pracował przeciętnie 7 godzin 35 minut, a jednocześnie przeciętnie 40
godzin w tygodniu.
Należy uznać, że pracownicy zakładów opieki zdrowotnej korzystają z prawa
do przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, ustanowionego przez ustawę z dnia 1
marca 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy. Wynika to z wykładni systemowej, a
zwłaszcza z relacji istniejącej między Kodeksem pracy jako ustawą ogólną, a ustawą
o zakładach opieki zdrowotnej jako ustawą szczególną. Przepisy o czasie pracy zamieszczone w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej są niewątpliwie przepisami
szczególnymi w stosunku do przepisów Kodeksu pracy. Jednakże, jeżeli stosunek
pracy określonej kategorii pracowników regulują przepisy szczególne, to w myśl art.
5 k.p. przepisy Kodeksu pracy stosuje się w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami. W ustawie o zakładach opieki zdrowotnej problematyka czasu pracy nie została uregulowana w sposób pełny, wyłączający potrzebę stosowania przepisów Kodeksu pracy o czasie pracy. W szczególności ustawa o zakładach opieki zdrowotnej
ustala normy dobowe i przeciętny tygodniowy czas pracy, natomiast nie reguluje w
sposób odrębny sprawy dni wolnych od pracy i w tym zakresie mają zastosowanie
przepisy Kodeksu pracy. Taki stan rzeczy istniał także przed zmianą Kodeksu pracy
dokonaną ustawą z dnia 1 marca 2001 r. oraz istnieje obecnie. Ustawa o zakładach
opieki zdrowotnej w art. 32h ust. 1 zawiera odesłanie do art. 1291 § 1 k.p., stanowiącego o dodatkowych dniach wolnych od pracy, a uchylonego przez wskazaną ustawę
nowelizującą Kodeks pracy. Odesłanie zawarte w art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach
opieki zdrowotnej podkreśla więc tylko, że w tej ustawie nie została uregulowana w
sposób odrębny od Kodeksu pracy sprawa dni wolnych od pracy. Przepis art. 32h
ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej ma więc charakter normatywny tylko w
tej części, w której ustala maksymalny dwunastotygodniowy wymiar okresu rozliczeniowego. W pozostałej części, w której stanowi, że czas pracy w okresie rozliczeniowym nie może przekroczyć liczby godzin wynikających z pomnożenia normy dobowej
czasu pracy, określonej w art. 32g ust. 1-4 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej,
przez liczbę kalendarzowych dni roboczych z wyłączeniem dodatkowych dni wolnych
od pracy, o których mowa w art. 1291 § 1 k.p., przepis ma jedynie charakter wyjaśniający i przez odesłanie zawiera treść wynikającą z obowiązujących w chwili jego ustanowienia przepisów Kodeksu pracy o dodatkowych dniach wolnych od pracy. Po
zmianie Kodeksu pracy, która polegała na wprowadzeniu w miejsce dodatkowych dni
wolnych od pracy przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy (art. 129 § 1 k.p.) i
uchyleniu art. 1291 § 1 k.p., do czasu pracy w zakładach opieki zdrowotnej ma zastosowanie art. 129 § 1 k.p., ustanawiający przeciętnie pięciotygodniowy tydzień pracy.
Zmiana Kodeksu pracy, która polegała na zastąpieniu konstrukcji dodatkowych dni
wolnych od pracy, przeciętnie pięciodniowym tygodniem pracy, nie może oznaczać,
że czas pracy przypadający do przepracowania przez pracowników zakładów opieki
zdrowotnej w okresie rozliczeniowym obejmuje wszystkie kalendarzowe dni robocze
w okresie rozliczeniowym (por. M. Irzycka-Rączka: Czas pracy w zakładach opieki
zdrowotnej (część druga), PUSiG 2001 nr 7, s. 18; A. Kolosa: Zdaniem Państwowej
Inspekcji Pracy (Czy przepisy o pięciodniowym tygodniu pracy obowiązują także pracowników służby zdrowia?), PiZS 2001 nr 8, s. 39). Wprowadzenie pięciodniowego
tygodnia pracy w zakładach opieki zdrowotnej (z pewnością od dnia 1 stycznia 2003
r.) spowodowało więc skrócenie przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy
pracowników (por. Z. Kubot: Dobowy wymiar czasu pracy w zakładach opieki zdrowotnej - artykuł dyskusyjny, PiZS 2002 nr 1, s. 20).
Powyższe rozważania pozwalają na udzielenie odpowiedzi na drugie pytanie
Sądu Okręgowego, które ma znaczenie bardziej ogólne i dotyczy samej zasady
przedstawionego zagadnienia. Po wskazanej nowelizacji Kodeksu pracy, ustawa o
zakładach opieki zdrowotnej w części dotyczącej przeciętnej tygodniowej normy
czasu pracy jest niedostosowana do wprowadzonego przeciętnie pięciodniowego
tygodnia pracy. Matematyczna niezgodność trzech parametrów wymiaru czasu pracy
w zakładach opieki zdrowotnej, a mianowicie przeciętnej normy dobowej, przeciętnej
normy tygodniowej i normy przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, może zostać
usunięta tylko w drodze wykładni, która wyprowadzi obowiązującą normę tygodniową
z pomnożenia normy dobowej przez normę pięciodniowego tygodnia pracy. Z wprowadzenia przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy wynika więc - między innymi konieczność rozumienia użytego w art. 32h ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej określenia „dodatkowe dni wolne od pracy, o których jest mowa w art. 129 1 §
1 k.p.” w ten sposób, że oznacza ono „dni wolne od pracy wynikające z rozkładu
czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy”.
Udzielenie odpowiedzi na pytanie drugie powoduje zbędność udzielenia odpowiedzi na pytanie pierwsze, gdyż zawiera w istocie również wyjaśnienie zawartej w
nim wątpliwości. Odpowiedź na pytanie drugie oznacza bowiem wykładnię dotyczącą
ustalenia norm czasu pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej, a jest oczywiste, że praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych (art. 151 § 1 k.p.). Nadto, udzielenie wprost
odpowiedzi na pytanie pierwsze jest niemożliwe. Z jednej strony odpowiedź tę należałoby bowiem poszerzyć o odniesienie do treści art. 32i ustawy o zakładach opieki
zdrowotnej, a z drugiej strony ograniczyć do sytuacji pracowników nieobjętych regulacjami art. 32g ust. 2-6 tej ustawy. Nadto, należałoby ograniczyć odpowiedź do stanu
prawnego obowiązującego od 1 stycznia 2003 r., gdyż taki jest rzeczywisty zakres
przedstawionego zagadnienia wynikający z przedmiotu sporu. Prowadziłoby to do
powstania wątpliwości co do stanu prawnego obowiązującego w okresie przejściowym od 1 maja 2001 r. do 31 grudnia 2002 r., a wykładni w tym zakresie (dotyczącym art. 2 ustawy z dnia 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy; por. Z.
Kubot, jak wyżej) Sąd Najwyższy nie może dokonać, gdyż nie jest to objęte przedstawionym zagadnieniem, a przede wszystkim jest zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Z tych względów, Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak w sentencji.