I PKN 76/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedprzywrócił powoda Jerzego L. do pracy na stanowisku kierownika działu zaopatrzenia w Hucie Szkła Kryształowego „V.” SA w S.Ś. Ustalił, że powód był zatrudniony u kierownik działu zaopatrzenia. W dniu 15 stycznia 1999 r. strona pozwana rozwiązała
Legislator headnote
AI generatedI PKN 76/00 · Sąd Najwyższy: przywrócił powoda Jerzego L. do pracy na stanowisku kierownika działu zaopatrzenia w Hucie Szkła Kryształowego „V.” SA w S.Ś. Ustalił, że powód był zatrudniony u kierownik działu zaopatrzenia. W dniu 15 stycznia 1999 r. strona pozwana rozwiązała
Full text
Wyrok z dnia 10 października 2000 r.
I PKN 76/00
Stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości pracownika dotkniętego
przewlekłą psychozą alkoholową nie stanowi dostatecznej podstawy do przypisania mu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych
(art. 52 § 1 pkt 1 KP).
Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Jadwiga
Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 października 2000 r. sprawy z powództwa Jerzego L. przeciwko Hucie Szkła Kryształowego „V.” Spółce Akcyjnej w
S.Ś. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 5 października 1999 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kłodzku wyrokiem z dnia 22 kwietnia 1999 r.
przywrócił powoda Jerzego L. do pracy na stanowisku kierownika działu zaopatrzenia w Hucie Szkła Kryształowego „V.” SA w S.Ś. Ustalił, że powód był zatrudniony u
strony pozwanej od 1969 r., początkowo jako pracownik zaopatrzenia, a ostatnio jako
kierownik działu zaopatrzenia. W dniu 15 stycznia 1999 r. strona pozwana rozwiązała
z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia za to, że w dniu 12 stycznia 1999 r.
przebywał w pracy w stanie nietrzeźwości, co wykazało badanie przy użyciu probierza trzeźwości. W dniu 13 stycznia 1999 r. powód udał się do lekarza, który „potwierdził istniejący stan chorobowy wywołany chorobą alkoholową” oraz stwierdził niezdolność do pracy od dnia 10 stycznia 1999 r. Od dnia 13 stycznia 1999 r. powód
przebywał na leczeniu psychiatrycznym w Szpitalu Psychiatrycznym w S.Ś., z rozpoznaniem: zespół abstynencyjny z majaczeniem. Z wywiadu uzyskanego od jego żony
wynikało, że od kilkunastu dni przed incydentem w zakładzie pracy był „w ciągu alkoholowym”, miał stany depresyjne, zaburzenia snu, nie rozpoznawał miejsc i znanych
osób. Dynamika zmian chorobowych u powoda była charakterystyczna dla psychoz
alkoholowych, cechujących się zaburzeniami świadomości, orientacji i postępowania.
Powód nie był w stanie zapanować nad spożywaniem kolejnych dawek alkoholu.
W świetle powyższych ustaleń Sąd Rejonowy uznał, że aczkolwiek przebywanie pracownika w zakładzie pracy w stanie nietrzeźwości stanowi ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych, to jednak w przedmiotowym stanie faktycznym w naruszeniu obowiązków pracowniczych przez powoda nie było jego winy,
a to wyklucza możliwość zastosowania wobec niego niezwłocznego trybu rozwiązania umowy o pracę. W dniu 12 stycznia 1999 r. powód był w końcowej fazie „ciągu
alkoholowego”, połączonej z zaburzeniami psychotycznymi, i nie był w stanie zapanować nad piciem kolejnych dawek alkoholu, pod których wpływem ustępowały na
pewien czas objawy halucynozy alkoholowej. Zmieniony stan świadomości nie tylko
uniemożliwiał mu pokierowanie swoim postępowaniem, ale także nie pozwolił Sądowi
Rejonowemu na przypisanie mu winy.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 5 października 1999 r. oddalił apelację strony pozwanej, gdyż nie dopatrzył się zarzucanego błędu w ustaleniach faktycznych dokonanych przez Sąd Rejonowy. W art. 52 § 1 KP jest możliwość przypisania pracownikowi winy, tj. umyślnego
działania lub zaniechania albo rażącego niedbalstwa. Gdy chodzi o powoda, to – w
ocenie Sądu Okręgowego – nie można mu przypisać tej postaci winy. Dlatego też
naruszenie obowiązku pracowniczego w zniesionym stanie świadomości powoda nie
dawało pracodawcy podstaw do niezwłocznego rozwiązania z pracownikiem umowy
o pracę z jego winy.
W kasacji od powyższego wyroku opartej na podstawie przewidzianej w art.
3931 pkt 1 KPC strona pozwana zarzuciła naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 i art. 100 § 2
ust. 2, 3 i 6 KP wskutek błędnej wykładni tych przepisów oraz naruszenie art. 8 KP i
ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi (Dz.U. Nr 35, poz. 230) wskutek niezastosowania tych przepisów.
Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania (lub Sądowi Rejonowemu) albo o zmianę tego wyroku i „uznanie apelacji” strony pozwanej. Zdaniem pozwanej spółki, jeżeli pracownik
dopuścił się naruszenia swoich podstawowych obowiązków pracowniczych, a praco-
dawca ustali, że naruszenie to ma charakter ciężki zarówno w sensie winy umyślnej
(lub rażącego niedbalstwa), jak i w sensie obiektywnym, to jest uprawniony rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę w tzw. trybie dyscyplinarnym. Tak więc strona
pozwana, rozwiązawszy z powodem umowę o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1
KPC, nie naruszyła żadnych zasad wynikających z tego przepisu. Obowiązek zachowania trzeźwości w miejscu pracy należy do podstawowych obowiązków pracownika i wynika nie tylko z przepisów prawa pracy w ścisłym znaczeniu, ale także z
ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi. W ocenie strony pozwanej Sądy obu instancji błędnie uznały, że w
postępowaniu powoda nie było winy. Pominęły bowiem okoliczność, że powód pił już
wcześniej alkohol w pracy i był świadom naruszania podstawowych obowiązków.
Mimo to nie podjął leczenia. Dopiero zwolnienie go z pracy spowodowało zmianę
jego postępowania. Strona pozwana zaznaczyła ponadto, że również zakładowa
organizacja związkowa nie była przeciwna rozwiązaniu z powodem umowy o pracę,
a jedynie proponowała zastosowanie wobec niego łagodniejszych sankcji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Uzasadnienie kasacji, w którym strona pozwana przytoczyła poglądy wyrażone w piśmiennictwie i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zasługiwałoby na
uwzględnienie wtedy, gdyby postępowaniu powoda, polegającemu na przebywaniu w
miejscu pracy w stanie po spożyciu alkoholu, można było przypisać winę. Warunkiem
bowiem rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 KP jest wina pracownika, rozumiana jako wina umyślna lub rażące
niedbalstwo. Do takiego wniosku prowadzi konstrukcja przepisu, według której, przyczyną rozwiązania umowy o pracę w tym trybie może być tylko „ciężkie” naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych.
W nauce prawa przyjmuje się, że na pojęcie winy składają się dwa elementy:
świadomość i wola. Jeżeli sprawca czynu ma świadomość bezprawności czynu oraz
gdy chce go popełnić i popełnia, działa z winy umyślnej. Zatem strona pozwana mogłaby rozwiązać z powodem umowę o pracę z tak rozumianej jego winy, gdyby były
podstawy do przyjęcia, że w dniu 12 stycznia 1999 r. miał on zdolność rozumienia
istoty swojego postępowania i pokierowania nim. Tymczasem z ustaleń dokonanych
w postępowaniu przedkasacyjnym okoliczność ta nie wynika. Przeciwnie, na podsta-
wie dowodu z opinii biegłego z dziedziny psychiatrii Sąd Okręgowy przyjął (za Sądem pierwszej instancji), że w wymienionym dniu powód był we wstępnej fazie psychozy alkoholowej i nie był w stanie zapanować nad piciem kolejnych dawek alkoholu. Miał bowiem zniesioną zdolność pokierowania swoim postępowaniem i nie
mógł powstrzymać się od picia alkoholu. W świetle zatem przytoczonych ustaleń
trafny okazał się wniosek Sądów obu instancji, że przebywanie powoda w miejscu
pracy w stanie po spożyciu alkoholu nie mogło być zakwalifikowane jako zawinione
przez niego naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w znaczeniu
przyjętym w art. 52 § 1 pkt 1 KP. Należy też zaznaczyć, że na powyższe rozumienie
winy nie mogła mieć wpływu podniesiona przez stronę pozwaną okoliczność, iż powód nie przeciwdziałał wcześniej swojemu nałogowi i nie podjął leczenia. Przedmiotem oceny w sprawie jest bowiem konkretny czyn – jako czyn pracownika – z chwili
jego popełnienia, a nie postępowanie pracownika z przeszłości, które przyczyniło się
lub mogło się przyczynić do choroby alkoholowej, nie objęte zarzutami pracodawcy.
Nie jest również słuszne stanowisko strony pozwanej zmierzające do wykazania, że Sąd Okręgowy naruszył art. 8 KP wskutek tego, że jakoby objął ochroną
prawną pracownika, który swoim postępowaniem naruszył zasady współżycia społecznego. Sąd Okręgowy uznał tylko bowiem, że zachowanie powoda, polegające na
naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych, nie było przez niego zawinione, wobec czego nie mogło być też oceniane z punktu widzenia zasad współżycia
społecznego z niekorzystnym dla powoda skutkiem. Trzeba też podkreślić, że kwestionowane rozstrzygnięcie nie powinno być rozumiane jako przejaw tolerancji ze
strony sądów dla zjawisk alkoholizmu w zakładzie pracy. Jest ono bowiem konsekwencją wykładni przepisu art. 52 § 1 pkt 1 KP oraz dokonanych ustaleń, których w
kasacji strona pozwana w ogóle nie podważała.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji (art. 393 12 KPC).