I PKN 718/99 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedPracy w Słupsku wyrokiem z dnia 20 maja 1999 r. Wniesioną od tego wyroku apelację powoda oddalił wyrokiem z dnia 14 września 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie. Powyższy wyrok powód zaskarżył kasacją
Legislator headnote
AI generatedI PKN 718/99 · Sąd Najwyższy: nie mogło odnieść skutku zgłaszanie w uzasadnieniu kasacji faktów, które nie odpowiadają ustaleniom faktycznym zaskarżonego wyroku.
Full text
Wyrok z dnia 29 czerwca 2000 r.
I PKN 718/99
Ocena winy pracownika, który wbrew poleceniom przełożonego opuścił
stanowisko po 40 godzinach pracy, nie może pomijać obowiązków pracodawcy
w zakresie organizowania pracy w sposób zapewniający jej bezpieczne i higieniczne warunki.
Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Walerian Sanetra .
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2000 r. sprawy z powództwa Jerzego W. przeciwko „N.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S. o
przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu OkręgowegoSądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 14 września 1999 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie do ponownego rozpoznania i
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Pozwany pracodawca pismem z dnia 20 lutego 1999 r. rozwiązał z powodem
umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu opuszczenia stanowiska pracy wbrew
poleceniu przełożonego (art. 52 § 1 pkt 1 KP).
Roszczenie powoda o przywrócenie do pracy oddalił Sąd Rejonowy-Sąd
Pracy w Słupsku wyrokiem z dnia 20 maja 1999 r. Wniesioną od tego wyroku apelację powoda oddalił wyrokiem z dnia 14 września 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie. Powyższy wyrok powód zaskarżył kasacją
do Sądu Najwyższego.
Rozpoznając kasację powoda Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 39311 KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach
kasacji (poza nieważnością postępowania uwzględnianą z urzędu, której nie stwierdzono). Granice te określają między innymi podstawy kasacji. Z kasacji powoda rozpoznaniu podlegała podstawa, o której mowa w art. 3931 pkt 1 KPC (naruszenie
prawa materialnego), bo tylko w ramach tej podstawy kasacja zawiera niezbędne
sprecyzowanie zarzutu – naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 KP oraz art. 100 § 1 KP. Nie
ma natomiast takiej niezbędnej do rozpoznania kasacji konkretyzacji zarzutu, druga
ze zgłoszonych podstaw, gdyż nie wskazano (także w uzasadnieniu kasacji) żadnego przepisu postępowania, który został naruszony. W konsekwencji rozpoznania
sprawy w zakresie naruszenia art. 52 § 1 KP bez oceny poprawności postępowania
nie mogło odnieść skutku zgłaszanie w uzasadnieniu kasacji faktów, które nie odpowiadają ustaleniom faktycznym zaskarżonego wyroku.
Przyjmując powyższe założenia co do zakresu rozpoznania sprawy Sąd Najwyższy uznał zasadność zarzutu kasacji naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP. Mianowicie
błędna jest ocena zaskarżonego wyroku, że z okoliczności faktycznych wynika ciężkie, bo z rażącej winy popełnione, naruszenie przez powoda podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Okręgowy (podobnie jak Sąd pierwszej instancji) przedmiotowe aspekty zdarzenia, jego znaczenie i skutki oceniał z punktu widzenia interesu pracodawcy bez dostatecznego uwzględnienia sytuacji pracownika – jego ograniczonej w okolicznościach zdarzenia dyspozycyjności psychicznej i fizycznej w stosunku do wymagań pracodawcy. Sąd Okręgowy skoncentrował uwagę na tym, że
powód, opuszczając w dniu 18 lutego 1999 r. stanowisko pracy w kotłowni, dopuścił
się naruszenia podstawowych dwóch obowiązków pracowniczych, to jest po pierwsze nie wykonał wyraźnego polecenia przełożonego, ażeby po zakończonym dyżurze nadal pozostał na stanowisku pracy, po drugie, że samowolne opuścił miejsce
pracy. Analizując okoliczności, w których doszło do sytuacji opuszczenia przez powoda stanowiska pracy Sąd podzielił punkt widzenia strony pozwanej, że pracodawca mógł żądać od pracownika dodatkowej pracy w sytuacji, gdy zmiennik powoda nie
przyszedł do pracy i wystąpiły trudności w znalezieniu jego zastępcy. Tymczasem nie
należało bagatelizować przyczyn zachowania się powoda przez niego przedstawionych, w szczególności, że był już wówczas nadmiernie przemęczony pracą wykonywaną przez blisko 40 godzin i że w tej sytuacji mógł spodziewać się, iż pracodawca
skieruje do pracy innego pracownika. W tych okolicznościach budzi zastrzeżenia
ocena zaskarżonego wyroku, iż w ramach stosunku pracy powód pracował tylko 24
godziny i nie może powoływać się na zmęczenie wynikające z pracy wykonywanej na
rzecz strony pozwanej na zasadzie zlecenia. Ocena ta jest niewłaściwa chociażby
dlatego, że reakcja powoda wynikała z sytuacji jego fizycznego poważnego zmęczenia. Natomiast źródła tego zmęczenia jako stanu psychofizycznego nie mogą w sposób decydujący wpływać na ocenę stopnia winy powoda, który przecież nie miał
obowiązku przewidywania, iż po zakończeniu obowiązującego go dyżuru ma być w
dalszym ciągu w gotowości do dalszej pracy. W tej kwestii słusznie w kasacji zwrócono uwagę na brak w zaskarżonym wyroku uwzględnienia obowiązków pracodawcy
w zakresie dozwolonych limitów czasu pracy (art. 1294 § 1 i art. 132 § 2 i 4 KP) i
obowiązku pracodawcy organizowania pracy w sposób zapewniający bezpieczne i
higieniczne warunki pracy (art. 207 § 2 pkt 1 KP). W kontekście tego ostatniego
obowiązku pracodawcy i mając na uwadze zasadę organizowania pracy przez pracodawcę na jego ryzyko, szczególne zastrzeżenia nasuwa przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku założenie przyjęte w ocenie winy powoda, iż skoro „czuł
się faktycznie zmęczony to w jego interesie było dołożenie wszelkich starań, aby
wspólnie z pracodawcą znaleźć wyjście z sytuacji i poszukać odpowiedniego zmiennika”. Jest to znamienny przykład nazbyt jednostronnej oceny okoliczności faktycznych i nieusprawiedliwionego pomijania faktów, które mogły wskazywać na stopień
winy powoda nie poddający się kwalifikowaniu jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł stosownie do art. 393 13 § 1
KPC.