I PKN 688/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lublińcu wyrokiem z dnia 14 lutego 2000 r. oddalił powództwo Stefana H. o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego przez Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w L. w
Legislator headnote
AI generatedI PKN 688/00 · Sąd Najwyższy: ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.) w wyniku przyjęcia, że nie nastąpiło zmniejszenie stanu zatrudnienia, a także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1, art. 231 i art. 328 § 2 KPC, wskutek dokonania odmiennych ustaleń faktycznych bez istnienia odpowiednich podstaw w zebranym materiale dowodowym. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku.
Cited Case Law
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 16 listopada 2001 r.
I PKN 688/00
Do uwzględnienia roszczenia pracownika o przywrócenie do pracy nie
wystarczy ogólnikowe stwierdzenie, że po wypowiedzeniu umowy o pracę,
spowodowanym likwidacją stanowiska, pracodawca zatrudnił innego pracownika "na podobnym stanowisku pracy". Jest natomiast konieczne ustalenie, jakie to było stanowisko oraz czy różnice i podobieństwa między nim a stanowiskiem zlikwidowanym oraz kwalifikacje zawodowe i umiejętności pracownika
były wystarczające do jego powierzenia.
Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Sędziowie SN: Józef Iwulski, Jerzy Kwaśniewski.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2001 r. sprawy z powództwa Stefana H. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej w L. o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę, na skutek
kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Częstochowie z dnia 31 maja 2000 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lublińcu wyrokiem z dnia 14 lutego 2000 r. oddalił powództwo Stefana H. o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę
dokonanego przez Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w L. w
dniu 23 sierpnia 1999 r. Ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie na podstawie umowy o pracę z dnia 1 września 1968 r., zawartej na czas nie
określony, na stanowisku mechanika napraw pojazdów samochodowych w Stacji
Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów. Pismem z dnia 23 sierpnia 1999 r. pracodawca wypowiedział powodowi umowę o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego
okresu wypowiedzenia, a jako przyczynę podał zmianę ekonomiczno-organizacyjną
przedsiębiorstwa, która kwalifikowała się jako przyczyna określona w art. 10 ust. 1
ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Była nią redukcja
zatrudnienia związana z procesem prywatyzacji przedsiębiorstwa.
Sąd Rejonowy podkreślił, że przedmiotem badania i ustaleń nie była zasadność przeprowadzanych zmian organizacyjnych oraz redukcji etatów, lecz to, czy redukcja rzeczywiście miała miejsce oraz czy pracodawca zastosował prawidłowe kryteria wyboru pracowników do zwolnienia. W tej kwestii Sąd pierwszej instancji ustalił,
że w Stacji Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów było zatrudnionych około 45
pracowników. Powód zajmował się naprawami głównymi silników i skrzyń biegów.
Oprócz powoda takimi naprawami zajmował się jeszcze Rafał M. Typowaniem pracowników do zwolnień w dziale powoda zajmował się kierownik tego działu Marek G.
Przyjął on jako podstawowe kryterium potrzebę utrzymania danego stanowiska dla
funkcjonowania całego warsztatu. Ponieważ zmniejszenie się ilości przewozów towarowych i osobowych spowodowało zmniejszenie pracy związanej z naprawami pojazdów i ich utrzymaniem, celowe stało się zmniejszenie zatrudnienia w dziale zajmującym się tymi naprawami, w szczególności zaś kierownik działu uznał, że jest
zbędne utrzymywanie dwóch stanowisk o tym samym zakresie czynności, tj. stanowisk, na których dokonuje się naprawy głównej silników i skrzyń biegów. Drugim
kryterium, według którego kwalifikowało się pracowników do zwolnienia, była możliwość nabycia przez pracownika zasiłku przedemerytalnego. Powód ten warunek
spełniał. Dlatego też wybór padł na niego. W ocenie Sądu Rejonowego decyzja pracodawcy była trafna. Skoro bowiem kwalifikacje zawodowe i poziom wykształcenia
oraz ocena pracy powoda i Rafała M. były zbliżone (pracowników różnił tylko staż
pracy, który u powoda wyniósł 35 lat, a u Rafała M. - 3 lata), to decydujące znaczenie
należało przypisać sytuacji majątkowej i życiowej, jaka powstanie po zwolnieniu pracownika z pracy. Z tego punktu widzenia należało - zdaniem Sądu Rejonowego - zaakceptować wybór powoda do zwolnienia, gdyż miał on uprawnienia do nabycia zasiłku przedemerytalnego. Sąd pierwszej instancji nie podzielił twierdzenia powoda, że
na jego miejsce został zatrudniony nowy pracownik. Po zwolnieniu powoda, naprawami silników i skrzyń biegów zajmował się bowiem tylko jeden pracownik. Natomiast zatrudniony nowy pracownik był absolwentem przyzakładowej szkoły zawodowej, zaś warunkiem jego zatrudnienia było podjęcie nauki w technikum samochodo-
wym, gdyż „docelowo pracownik ten miał zająć stanowisko diagnosty”, na którym jest
wymagane co najmniej średnie wykształcenie samochodowe. W konkluzji Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro nie budzi wątpliwości likwidacja jednego z dwóch stanowisk pracy, na których były dokonywane naprawy główne silników i skrzyń biegów,
a pracodawca przy zachowaniu właściwych kryteriów wyboru pracowników do zwolnienia zadecydował, że będzie nim powód, to dokonanemu w tych warunkach wypowiedzeniu umowy o pracę nie można przypisać niezgodności z prawem.
Od powyższego wyroku powód złożył apelację, w której zarzucił, że Sąd Rejonowy błędnie przyjął, iż przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę było zmniejszenie
stanu zatrudnienia w grupie mechaników napraw pojazdów samochodowych. Świadczy o tym fakt zatrudnienia innego pracownika na stanowisku mechanika. Pracownik
ten nie był uprzednio związany z pozwanym Przedsiębiorstwem umową o naukę zawodu, lecz odbywał jedynie praktykę, co po stronie pracownika nie stwarzało żadnych praw do zatrudnienia, a po stronie pracodawcy - obowiązku zatrudnienia. Skoro
zatem było wolne inne stanowisko, na którym powód mógł być zatrudniony, powinnością pracodawcy było zaproponowanie powodowi pracy na tym stanowisku. Jednak
pracodawca ze względów personalnych zaniechał tego. Tym samym wypowiedzenie
umowy o pracę jest sprzeczne z art. 45 KP oraz z art. 10 ustawy z dnia 28 grudnia
1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z
przyczyn dotyczących zakładu pracy.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie wyrokiem z dnia 31 maja 2000 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że przywrócił
powoda do pracy w pozwanym Przedsiębiorstwie PKS na poprzednich warunkach.
Uznał, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie była trafna
ocena Sądu Rejonowego co do tego, że „redukcje były faktyczne, a kryteria wyboru
pracowników prawidłowe”. Zdaniem Sądu Okręgowego, „trudno bowiem przyjąć rzeczywistość redukcji zatrudnienia, gdy w miesiącu podjęcia decyzji o zwolnieniu powoda zatrudniono nowego pracownika, osobę młodą na bardzo podobne stanowisko”. Poza tym ów pracownik nie miał wymaganych kwalifikacji, zaś perspektywa
rozpoczęcia przez niego nauki w technikum samochodowym od września 1999 r. nie
dawała żadnej gwarancji, że uzyska on wymagane wykształcenie. Sąd Okręgowy
wyraził również zapatrywanie, że „kryteria doboru pracownika - podlegające kontroli
Sądu zostały przez pozwanego naruszone”, a „działania jego w tym zakresie zostały
uznane przez Sąd II instancji za wątpliwe i nieuzasadnione, również ustalenia Sądu
Rejonowego w tym przedmiocie nie były prawidłowe”. Wreszcie Sąd Okręgowy
przyjął, że pracownikowi młodemu wiekiem łatwiej jest znaleźć pracę. Ponadto powód „został niejako skazany na zasiłek przedemerytalny w sytuacji, gdy mógł pracować co najmniej do czasu uzyskania wymaganych kwalifikacji przez innego pracownika”.
W kasacji od powyższego wyroku opartej na obu podstawach przewidzianych
w art. 3931 KPC strona pozwana zarzuciła niewłaściwe zastosowanie art. 10 ust. 1
ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.) w wyniku przyjęcia, że nie nastąpiło zmniejszenie stanu zatrudnienia, a także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1, art. 231 i art. 328 § 2 KPC, wskutek dokonania odmiennych ustaleń faktycznych bez istnienia odpowiednich podstaw w zebranym materiale dowodowym. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku.
Zdaniem strony pozwanej, Sąd Okręgowy dokonał odmiennych ustaleń faktycznych od ustaleń przyjętych przez Sąd Rejonowy, bez przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów i z naruszeniem przepisów postępowania, co miało wpływ na wynik
sprawy. Z dowodów zebranych w sprawie, na podstawie których Sąd Rejonowy ustalił stan faktyczny, wynikało, że w dziale pozwanego Przedsiębiorstwa pod nazwą
Stacja Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów było zatrudnionych 45 pracowników,
przy czym naprawami silników i skrzyń biegów zajmował się powód i drugi pracownik
Rafał M. Jedno z tych stanowisk stało się zbędne ze względu na zmniejszenie się
przewozów osobowych i towarowych oraz zwiększenie okresu bezawaryjnego w
technicznie doskonalszych pojazdach. Ograniczenie zatrudnienia uzasadniał także
proces prywatyzacji. W wyniku dokonanego powodowi wypowiedzenia nastąpiła likwidacja jednego z dwóch stanowisk mechaników zajmujących się naprawami głównymi silników i skrzyń biegów, a zatem ograniczenie zatrudnienia. Czynności wykonywane przedtem przez powoda i drugiego pracownika wykonuje obecnie tylko ten
drugi pracownik. Mimo to Sąd Okręgowy z naruszeniem art. 233 § 1 KPC uznał, że
redukcja zatrudnienia nie była rzeczywista i jako dodatkowy argument powołał to, że
w miesiącu podjęcia decyzji o zwolnieniu powoda strona pozwana zatrudniła nowego
pracownika „na podobne stanowisko”. Ustalenia Sądu Okręgowego są sprzeczne z
istniejącymi w sprawie dowodami, a ich ocena - rażąco dowolna. Ponadto, skoro Sąd
Okręgowy dokonał odmiennych ustaleń, jego obowiązkiem było wskazanie dowo-
dów, na których oparł swoje ustalenia. Postępowanie przeciwne stanowi uchybienie
art. 328 § 2 KPC, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto Sąd Okręgowy
naruszył art. 231 KPC przez przyjęcie nieuzasadnionego domniemania, że zatrudnienie w tym samym miesiącu innego pracownika świadczyło o istnieniu konfliktów
między powodem a pracodawcą. Gdy chodzi o naruszenie prawa materialnego, to
polegało ono na błędzie w subsumcji, tj. na niezastosowaniu art. 10 ust. 1 ustawy z
dnia 28 grudnia 1989 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest zasadna. Z art. 382 KPC wynika, że sąd drugiej instancji orzeka
na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z przepisu tego dla rozpoznawanej sprawy wynikają dwa
wnioski. Pierwszy z nich to ten, że Sąd Okręgowy, jako sąd orzekający co do istoty
sprawy, mógł zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku
przez Sąd Rejonowy, przy czym w myśl uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 marca
1999 r., III CZP 59/98 (OSNC 1999 r. z. 7-8, poz. 123), mającej moc zasady prawnej,
mógł to uczynić bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego
odmienne ustalenia. Drugi natomiast wniosek sprowadza się do tezy, że przyznanie
sądowi drugiej instancji w ustawie z dnia 1 marca 1996 r. nowelizującej Kodeks postępowania cywilnego roli sądu merytorycznego zobowiązywało Sąd Okręgowy do
stosowania między innymi art. 233 § 1 oraz art. 328 § 2 KPC. Pierwszy z wymienionych przepisów wymagał od Sądu Okręgowego wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału i dopiero po dokonaniu takiego procesu intelektualnego
pozwalał mu na ocenę mocy i wiarygodności dowodów „według własnego przekonania”. Drugi natomiast przepis (w związku z art. 391 KPC) nakładał na Sąd Okręgowy
obowiązek wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia i polegał na ustaleniu
faktów, które Sąd ten uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz
przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Strona pozwana słusznie zarzuciła w kasacji, że Sąd Okręgowy naruszył zarówno art. 233 § 1 KPC, jak i art. 328 § 2 KPC, zaś naruszenie to miało istotny wpływ
na wynik sprawy. Naruszenie przepisu art. 328 § 2 KPC polegało na tym, że Sąd
Okręgowy, ustalając, iż redukcja zatrudnienia nie była rzeczywista, nie wskazał, na
jakich dowodach oparł powyższe ustalenie. Ponadto, przyjmując jako ustalony fakt
zatrudnienia nowego pracownika „na bardzo podobne stanowisko”, nie wypowiedział
się w uzasadnieniu, o jakie dokładnie chodziło stanowisko, jakie były różnice i
podobieństwa między tym stanowiskiem a dotychczasowym stanowiskiem powoda
oraz nie wykazał, że kwalifikacje powoda były wystarczające do jego zajmowania.
Inaczej mówiąc, Sąd drugiej instancji nie odniósł się do ważnych i spornych faktów
między stronami. Jest to uchybienie istotne, które nie pozwalało Sądowi Najwyższemu skontrolować zasadności zaskarżonego wyroku. Gdy chodzi o naruszenie art.
233 § 1 KPC, to nie polegało ono na dokonaniu własnych, zupełnie odmiennych
ustaleń faktycznych, lecz na niewskazaniu dowodów uprawniających do takich ustaleń, a ponadto na pominięciu oceny dowodów z punktu widzenia ich wiarygodności i
mocy dowodowej, według własnego przekonania Sądu Okręgowego. Powyższe postępowanie, ignorujące zarówno proces oceny dowodów, jak i dokonywania ustaleń
na podstawie takich dowodów, które zostały uznane za wiarygodne i miarodajne w
sprawie, uzasadniało więc tezę kasacji o rażącym przekroczeniu przez Sąd Okręgowy granic swobodnej oceny dowodów.
Gdyby mimo to założyć, że niedokonanie przez Sąd Okręgowy oceny dowodów nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, to nie można pominąć faktu, że
Sąd Okręgowy dokonał nowych ustaleń, odmiennych od przyjętych przez Sąd pierwszej instancji, bez podstaw w zebranych dowodach. Przyjął bowiem, że redukcja zatrudnienia nie była rzeczywista, a to dlatego, że w miesiącu podjęcia przez pracodawcę decyzji o zwolnieniu powoda, został jakoby zatrudniony nowy młody pracownik „na bardzo podobne stanowisko”. Jednak Sąd Okręgowy nie wyjaśnił, o jakie stanowisko chodzi i w czym wyrażało się jego podobieństwo do stanowiska mechanika
napraw pojazdów samochodowych w Stacji Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów
zajmowanego przez powoda. Z drugiej wszakże strony Sąd Okręgowy przytoczył
ustalenie Sądu Rejonowego, według którego nie doszło do zatrudnienia nowego pracownika na miejsce powoda, bowiem naprawami głównymi silników i skrzyń biegów
zajął się wyłącznie jeden pracownik - Rafał M. Sam powód oświadczył zaś, że w
warsztacie, w którym on pracował, pracuje tylko jedna osoba, natomiast nowy młody
pracownik został przyjęty do warsztatu głównego (w hali głównej), z przeznaczeniem
do wykonywania pracy diagnosty i zobowiązany do ukończenia technikum samochodowego. Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że ów nowy pracownik „nie miał wymaganych kwalifikacji” oraz że „nie daje żadnej gwarancji co do tego, że uzyska wymagane wykształcenie”, a poza tym o jego przydatności można będzie mówić „co naj-
mniej za kilka lat”, gdyż po ukończeniu szkoły jest jeszcze konieczna praktyka w
warsztacie samochodowym.
Powyższe zapatrywanie Sądu Okręgowego nie ma oparcia w dowodach, gdyż
w sprawie było niesporne, że wymieniony pracownik jest absolwentem przyzakładowej szkoły zawodowej, w której zdobywał nie tylko wiedzę teoretyczną, ale także
umiejętności praktyczne. Innym natomiast problemem - i niewyjaśnionym przez Sąd
Okręgowy - było to, jaki był poziom jego kwalifikacji. Stanowisko Sądu Okręgowego
pomija również okoliczność, że kontynuowanie pracy przez czas pobierania nauki w
technikum samochodowym przysparza umiejętności zawodowych i doświadczenia,
dlatego zarówno niepomyślne rokowania dla uczącego się pracownika, jak i pesymistyczne przewidywania co do jego przydatności do pracy w przyszłości, były ze
strony Sądu Okręgowego przedwczesne, a w każdym razie zbyt powierzchowne, by
na ich podstawie można było skonstruować ocenę, według której na miejscu tego
pracownika powinien być zatrudniony powód, a to dlatego, że jego „nienaganna
praca oraz doświadczenie powodowały dużą przydatność na zajmowanym stanowisku...”.
Przytoczona wyżej konstatacja Sądu drugiej instancji wzbudza zastrzeżenia
także dlatego, że dowodzi braku konsekwencji w rozumowaniu tego Sądu. Skoro
bowiem na stanowisku powoda nie został zatrudniony ów nowy pracownik, gdyż uległo ono likwidacji, to ocena przydatności powoda „na zajmowanym stanowisku” stała
się bezprzedmiotowa. Ocena ta nie mogła być również przeniesiona na płaszczyznę
porównywania powoda z tym nowym pracownikiem pod względem kwalifikacji w zakresie diagnostyki pojazdów samochodowych, gdyż powód nie posiadał takich kwalifikacji oraz nie zdobywał ich (urodzony w 1946 r.) przez uzupełnianie wykształcenia
w technikum samochodowym.
Strona pozwana słusznie ponadto zarzuciła, że Sąd Okręgowy z naruszeniem
art. 231 KPC przyjął domniemanie, w myśl którego skoro powód krytycznie wypowiadał się pod adresem kierownictwa zakładu pracy, to „wysoce prawdopodobne jest, że
rozwiązanie z nim umowy o pracę było represją” za owe krytyczne wypowiedzi. Z art.
231 KPC wynika, że sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych
faktów. Ujmując rzecz teoretycznie, Sąd Okręgowy mógłby ustalić, że wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było reakcją ze strony pracodawcy na określone zachowanie się powoda, jednak warunkiem takiego wnioskowania byłoby ustalenie -
dające się skontrolować w zakresie jego podstawy faktycznej - że powód wypowiadał
się negatywnie pod adresem kierownictwa swego pracodawcy. Tymczasem ani Sąd
Okręgowy, ani Sąd Rejonowy nie dokonał takiego ustalenia. Tak więc należało zaaprobować krytyczną tezę strony skarżącej, według której Sąd Apelacyjny naruszył
przepis art. 231 KPC, ponieważ z nieustalonych faktów wywiódł wniosek o przyczynie wypowiedzenia powodowi umowy o pracę.
Wreszcie gdy chodzi o zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 1
ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.), wskutek błędnej oceny ze
strony Sądu Okręgowego, że likwidacja stanowiska powoda nie oznaczała zmniejszenia stanu zatrudnienia, to w istniejącym stanie sprawy, a zwłaszcza ze względu
na trafność zarzutów dotyczących postępowania, nie można obecnie rozstrzygnąć tej
kwestii.
Z przedstawionych zatem względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok
i przekazał sprawę Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania (art. 39313 §
1 KPC).