Legislator Case Law & Legislation
I PKN 674/00 AI generated

I PKN 674/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 674/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

pozwanej KGHM „P.M.” SA w L. dopuszczenie powoda Wiktora B. do pracy na stanowisku dyrektora do spraw technicznych Oddziału Zakłady Górnicze „P.-.S.” w K. na warunkach określonych umową o pracę z 11 lutego 1997 r. Powództwo o przywrócenie powoda do pracy na poprzednich warunkach zostało tym samym wyrokiem

Legislator headnote

AI generated

I PKN 674/00 · Sąd Najwyższy: dopuszczenie powoda Wiktora B. do pracy na stanowisku dyrektora do spraw technicznych Oddziału Zakłady Górnicze „P.-.S.” w K. na warunkach określonych umową o pracę z 11 lutego 1997 r. Powództwo o przywrócenie powoda do pracy na poprzednich warunkach zostało tym samym wyrokiem

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 6 listopada 2001 r.

I PKN 674/00

Zgodnie z zasadą udziału pracowników w zarządzaniu spółką akcyjną

powstałą z przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego (art. 12 ustawy z

dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, Dz.U. Nr 118, poz. 561 ze zm.; obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2002 r.

Nr 171, poz. 1397 ze zm.), członkiem rady nadzorczej może być również pracownik spółki akcyjnej, jednak z wyłączeniem osób zajmujących jedno ze stanowisk wymienionych w art. 387 KSH (poprzednio w art. 378 KH).

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Jadwiga

Skibińska-Adamowicz, Katarzyna Gonera (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2001 r. sprawy z powództwa Wiktora B. przeciwko KGHM „P.M.” S.A. w L. o dopuszczenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 11 kwietnia 2000 r. [...]

o d d a l i ł kasację;

zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 100 (sto) złotych tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lubinie wyrokiem z 23 grudnia 1999 r. nakazał

pozwanej KGHM „P.M.” SA w L. dopuszczenie powoda Wiktora B. do pracy na stanowisku dyrektora do spraw technicznych Oddziału Zakłady Górnicze „P.-.S.” w K.

na warunkach określonych umową o pracę z 11 lutego 1997 r. Powództwo o przywrócenie powoda do pracy na poprzednich warunkach zostało tym samym wyrokiem

oddalone.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód został zatrudniony na stanowisku dyrektora

do spraw technicznych w Oddziale Zakłady Górnicze „P.-S.” na podstawie umowy o

pracę z 1 stycznia 1996 r. Uchwałą Zarządu KGHM „P.M.” SA z 22 grudnia 1995 r.

udzielono powodowi pełnomocnictwa uprawniającego do składania oświadczeń woli

w zakresie praw i obowiązków majątkowych Spółki w odniesieniu do działalności jej

Oddziału Zakłady Górnicze „P.-S.” (zwanego dalej Oddziałem). Zgodnie z uchwałą

Zarządu, do składania oświadczeń woli w imieniu Spółki w zakresie odnoszącym się

do Oddziału wymagane było łączne działanie dwóch pełnomocników ustanowionych

przez Zarząd. Oprócz powoda pełnomocnictwa otrzymali dyrektor Oddziału oraz

czterech innych pracowników. W dniu 11 lutego 1997 r. strony zawarły kolejną

umowę o pracę na czas określony do dnia 31 grudnia 2001 r. Na jej podstawie powód był nadal zatrudniony na stanowisku dyrektora do spraw technicznych Oddziału.

Zgodnie z umową, strona pozwana powierzyła powodowi prowadzenie interesów,

zarządzanie i zajmowanie się sprawami majątkowymi Oddziału. Do podstawowych

jego obowiązków należało bieżące zarządzanie, zawieranie umów handlowych i dokonywanie innych niezbędnych czynności prawnych, opracowywanie i wykonywanie

planów i programów działania Oddziału, wykonywanie zadań wynikających z uchwał

Zarządu i innych organów Spółki, zapewnienie prawidłowego i rzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych Oddziału. Powód wykonywał również obowiązki określone

dla jego stanowiska pracy w regulaminie organizacyjnym Oddziału. Pismem z 4

września 1997 r. powód zwrócił się do Zarządu pozwanej Spółki z prośbą o odwołanie udzielonego mu pełnomocnictwa z uwagi na opinię Ministerstwa Skarbu Państwa

w sprawie zakazu łączenia funkcji członka rady nadzorczej spółki Skarbu Państwa z

funkcją pełnomocnika zarządu. Był w tym czasie członkiem Rady Nadzorczej pozwanej Spółki jako przedstawiciel załogi. Uchwałą Zarządu z 8 września 1997 r. cofnięto

powodowi pełnomocnictwo uprawniające do składania oświadczeń woli w zakresie

praw i obowiązków majątkowych Spółki w odniesieniu do Oddziału Zakłady Górnicze

„P.-S.”. Po odwołaniu pełnomocnictwa powód nadal wykonywał swoje obowiązki

pracownicze związane z nadzorowaniem i koordynowaniem ruchu kopalni oraz jej

bezpieczeństwa, jednakże nie uczestniczył już w zawieraniu umów pomiędzy Oddziałem a osobami trzecimi. Powód miał wgląd do wszystkich umów zawieranych

przez Oddział, a nadto - jeżeli umowa dotyczyła kwestii technicznych - dokonywał

merytorycznej oceny jej treści. Uchwałą z 1 września 1999 r. Zarząd pozwanej Spółki

odwołał go ze stanowiska dyrektora do spraw technicznych Oddziału Zakłady Górnicze „P.-S.” z powodu braku pełnomocnictwa Zarządu. Jednocześnie zaproponowano

powodowi zatrudnienie na stanowisku głównego inżyniera górniczego. Powód tę

propozycję przyjął, ale odwołał się do Sądu Pracy od odwołania go z dotychczasowego stanowiska. Pismem z 4 października 1999 r. prezes Zarządu pozwanej Spółki

wydał powodowi pisemne polecenie nieprzebywania na terenie zakładu pracy. Od

chwili zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy powód otrzymuje wynagrodzenie

na warunkach określonych w umowie o pracę z 11 lutego 1997 r. Jest on radnym

Rady Powiatu L. w kadencji 1999-2002. Nakazując stronie pozwanej, aby dopuściła

powoda do pracy na stanowisku dyrektora do spraw technicznych Oddziału Zakłady

Górnicze „P.-S.”, Sąd Pracy stwierdził, że oświadczenie strony pozwanej zawarte w

uchwale Zarządu z 1 września 1999 r. o odwołaniu powoda ze stanowiska dyrektora

do spraw technicznych tego Oddziału nie może być potraktowane jako wypowiedzenie umowy o pracę, ponieważ nie spełnia formalnych warunków tego rodzaju

oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy. Powód nie był zatrudniony

na podstawie powołania, lecz na podstawie umowy o pracę, nie mógł zatem być odwołany z zajmowanego stanowiska w rozumieniu art. 70 KP. Oświadczenie strony

pozwanej o odwołaniu powoda należy interpretować jako zwolnienie go z obowiązku

świadczenia pracy na stanowisku dyrektora do spraw technicznych, a propozycję

dotyczącą zatrudnienia na stanowisku głównego inżyniera górniczego należy traktować jako ofertę zatrudnienia na innym stanowisku w okresie zwolnienia z obowiązku

świadczenia pracy na dotychczasowym stanowisku. Przy takiej wykładni oświadczenia woli pracodawcy, podjętą przez niego czynność należy uznać za wydaną bez

podstawy prawnej, gdyż żaden przepis obowiązującego prawa nie daje pracodawcy

uprawnienia do jednostronnego zwolnienia pracownika ze świadczenia pracy, jeżeli

ten nie wyraził na to zgody. Sąd Rejonowy powołał się przy tym na treść przepisów

art. 22 § 1 KP i art. 80 KP oraz na wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 1998

r., I PKN 361/98, OSNAPiUS 1999 nr 23, poz. 750. Orzeczenie o dopuszczeniu powoda do pracy zostało wydane przy zastosowaniu art. 4771 § 1 KPC, ponieważ powód nie występował z takim żądaniem. Dopuszczeniu powoda do pracy na dotychczasowym stanowisku nie stoi na przeszkodzie brak pełnomocnictwa Zarządu

uprawniającego go do składania oświadczeń woli w zakresie praw i obowiązków

majątkowych pozwanej Spółki w odniesieniu do Oddziału Zakłady Górnicze „P.-S.”.

Zakres obowiązków pracowniczych dyrektora do spraw technicznych jest bardzo

szeroki, a wykonywanie przez powoda codziennych obowiązków służbowych wynikających z umowy o pracę oraz regulaminu organizacyjnego Oddziału jedynie w

niewielkim stopniu dotyczy majątkowej działalności Oddziału, przy której prowadze-

niu konieczne jest pełnomocnictwo Zarządu. Brak pełnomocnictwa dla powoda nie

uniemożliwia również prawidłowego funkcjonowania Oddziału, skoro czterej inni pracownicy posiadają takie pełnomocnictwa. Oddalenie powództwa o przywrócenie do

pracy Sąd Pracy uzasadnił tym, że łącząca strony umowa o pracę nie została rozwiązana przez pracodawcę, o czym najlepiej świadczy fakt wypłacania powodowi

wynagrodzenia przewidzianego w umowie o pracę.

W wyniku apelacji strony pozwanej Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z 11 kwietnia 2000 r. zmienił zaskarżony wyrok

Sądu Rejonowego w ten sposób, że oddalił powództwo. W apelacji strona pozwana

zarzuciła: 1) naruszenie art. 22 § 1 KP w wyniku przyjęcia, że pracodawca obowiązany jest zatrudnić pracownika za wynagrodzeniem nawet wówczas, gdy pracownik

nie wykonuje pracy określonej w umowie o pracę, 2) sprzeczność istotnych ustaleń

Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez przyjęcie, że pozwany pracodawca według swojego dowolnego uznania zwolnił powoda z obowiązku

świadczenia pracy oraz że powód w ciągu ostatnich dwóch lat przed zwolnieniem

wykonywał pracę dyrektora do spraw technicznych, a ponadto 3) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyznaczonych przez art. 233 § 1 KPC.

Sąd Okręgowy stwierdził, że Sąd Rejonowy naruszył prawo materialne, a to

art. 22 § 1 KP. Powód, zawierając kontrakt kierowniczy - umowę o pracę z 11 lutego

1997 r., przyjął na siebie obowiązki wynikające z tej umowy. Zwykle tego rodzaju

umowy zawierane są w drodze negocjacji stron i są bardzo starannie przygotowywane. Trudno przyjąć, żeby powód nie zdawał sobie sprawy z powinności, jakie na nim

miały ciążyć w związku z wykonywaniem tej umowy w pełnym jej zakresie. W umowie o pracę z 11 lutego 1997 r. powód przyjął na siebie obowiązek wykonywania

pracy określonego rodzaju. Zgodnie z § 1 umowy zobowiązał się do prowadzenia w

imieniu pozwanej Spółki interesów, zarządzania i zajmowania się sprawami majątkowymi Oddziału, reprezentowania Spółki i występowania w imieniu pozwanej wobec

osób trzecich. Zgodnie z § 3 umowy przyjął na siebie obowiązek bieżącego zarządzania Oddziałem, zawierania umów handlowych i dokonywania innych niezbędnych

czynności prawnych. Spoczywało na nim wykonywanie obowiązków pracodawcy wobec pracowników Oddziału. W celu realizacji tych zadań pozwana Spółka wyposażyła powoda w odpowiedni instrument prawny w postaci pełnomocnictwa. Stosowne

przepisy regulaminu organizacyjnego Spółki (rozdział III pkt 20 ppkt 5) uzależniają

wykonywanie obowiązków dyrektora do spraw technicznych od udzielonych pełno-

mocnictw. Uchwałą Zarządu z 22 grudnia 1995 r. powodowi udzielono takiego pełnomocnictwa - został upoważniony do składania oświadczeń woli w zakresie praw i

obowiązków majątkowych Spółki w odniesieniu do jej Oddziału Zakłady Górnicze „P.S.”. Takie same pełnomocnictwa otrzymali czterej inni pracownicy Oddziału. Powód

swoje obowiązki dyrektora do spraw technicznych w zakresie wynikającym z umowy

o pracę, regulaminu organizacyjnego Oddziału i udzielonego mu pełnomocnictwa

wykonywał do czasu, gdy na jego prośbę pełnomocnictwo zostało cofnięte. Wbrew

stanowisku Sądu Rejonowego, brak pełnomocnictwa wpływał na zakres wykonywanych przez powoda obowiązków. Obowiązki te zostały ograniczone o zakres dotychczasowego pełnomocnictwa, co było o tyle ważne, że powód został w ten sposób

pozbawiony możliwości składania oświadczeń woli w zakresie praw i obowiązków

majątkowych Spółki w odniesieniu do działalności jej Oddziału, co oznaczało w konsekwencji, że zaprzestał on świadczenia pracy w rozmiarze (zakresie) obowiązków

przewidzianych w umowie o pracę. Okoliczność, że strona pozwana przez okres

prawie dwóch lat zgadzała się na taki stan rzeczy, nie może umniejszać jej prawa do

żądania od pracownika realizacji obowiązków nałożonych nań umową o pracę, a te

nie zostały ograniczone. Ponadto, co uszło uwadze Sądu Rejonowego, z regulaminu

organizacyjnego Oddziału Zakłady Górnicze „P.-S.” wynikało, że tylko powód jako

dyrektor do spraw technicznych i jednocześnie pierwszy zastępca dyrektora posiadał

upoważnienie do zastępowania dyrektora w czasie jego choroby, urlopu lub nieobecności związanej z wykonywaniem obowiązków służbowych. Żaden inny dyrektor takiego upoważnienia nie posiadał. Już tylko z tego względu powód musiał być - na

czas nieobecności dyrektora Oddziału - wyposażony w pełnomocnictwa do reprezentowania Oddziału na zewnątrz i składania oświadczeń woli w zakresie praw i

obowiązków w odniesieniu do działalności Oddziału. W sytuacji, gdy powód nie

chciał wykonywać zawartej umowy o pracę w pełnym jej zakresie (bo sam złożył

prośbę o cofnięcie mu pełnomocnictwa), a jednocześnie nie chciał zrezygnować z

członkostwa w Radzie Nadzorczej (co było nie do pogodzenia z funkcją pełnomocnika Zarządu), strona pozwana, mając na uwadze zakaz rozwiązania z powodem jako

członkiem Rady Nadzorczej umowy o pracę ze względu na treść art. 15 ustawy z

dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 118, poz. 561 ze zm.), zdecydowała się na odwołanie powoda z pełnionej funkcji dyrektora do spraw technicznych, co spowodowało zwolnienie go z

obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia przewidzia-

nego w umowie do czasu zakończenia kontraktu, czyli do 31 grudnia 2001 r. Ułomnie

zastosowano przy tym § 19 pkt 2 umowy o pracę z 11 lutego 1997 r. Powód przez

okres jednego miesiąca wykonywał obowiązki głównego inżyniera technicznego,

jednakże nie chciał zawrzeć umowy o pracę na tym stanowisku z zachowaniem

prawa do dotychczasowego wynagrodzenia. Nie można zgodzić się z oceną Sądu

Rejonowego, że zwolnienie powoda z obowiązku świadczenia pracy oparte było na

dowolnym uznaniu strony pozwanej. Pozwana Spółka znalazła się w sytuacji bez

wyjścia - z jednej strony powód nie chciał w pełnym zakresie wykonywać obowiązków nałożonych nań umową o pracę, z drugiej podlegał szczególnej ochronie stosunku pracy na podstawie art. 15 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, zgodnie z którym pracownikowi spółki, będącemu członkiem

jej rady nadzorczej, spółka nie może, w okresie trwania kadencji rady ani w okresie

roku po zakończeniu kadencji, wypowiedzieć stosunku pracy ani zmienić na niekorzyść pracownika warunków pracy lub płacy. W tych okolicznościach pozwana wybrała ułomnie wariant przewidziany w § 19 umowy o pracę i zwolniła powoda z obowiązku świadczenia pracy. Naruszenie przez stronę pozwaną tego postanowienia

umowy o pracę nie może jednak stanowić podstawy do uwzględnienia roszczeń dochodzonych przez powoda, albowiem jego działania - jak się wydaje, w celu zachowania obydwu stanowisk (członka Rady Nadzorczej i pełnomocnika Zarządu), których nie można łączyć - nie powinny korzystać z ochrony (art. 8 KP). Działaniem stanowiącym nadużycie prawa podmiotowego było zrzeczenie się przez powoda pełnomocnictwa, a nie członkostwa w Radzie Nadzorczej, co służyło obejściu prawa, w

szczególności art. 15 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Strona pozwana nie mogła - mając świadomość ochrony przysługującej

powodowi - rozwiązać z nim umowy o pracę na stanowisku dyrektora. Powód miał

świadomość tej ochrony oraz braku rozwiązań prawnych adekwatnych do sytuacji, w

jakiej się znalazł. Zwolnienie powoda od świadczenia pracy z zachowaniem prawa do

dotychczasowego wynagrodzenia do czasu zakończenia kontraktu kłóci się z poczuciem sprawiedliwości społecznej.

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód, zaskarżając wyrok ten w

całości. Jako podstawy kasacji wskazał: 1) naruszenie prawa materialnego przez

błędną wykładnię art. 22 § 1 KP i niewłaściwe zastosowanie art. 8 KP oraz 2) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 KPC, polegające na braku wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i dokonaniu jego odmien-

nej oceny w stosunku do tej, jakiej dokonał Sąd Rejonowy, co miało istotny wpływ na

wynik sprawy. Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie

apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego.

W odpowiedzi na kasację strona pozwana wniosła o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Uzasadniając zarzut naruszenia

art. 233 § 1 KPC skarżący twierdzi, że Sąd drugiej instancji dokonał oceny zebranego materiału dowodowego w sposób wykraczający poza granice swobodnej oceny

dowodów, ponieważ przeoczył fakty wynikające z następujących dokumentów:

uchwały Zarządu z 22 grudnia 1995 r. o udzieleniu powodowi pełnomocnictwa do

reprezentowania Zarządu w odniesieniu do działalności Oddziału, pisma powoda do

Zarządu z 4 września 1997 r. zawierającego jego prośbę o odwołanie udzielonego

mu pełnomocnictwa, uchwały Zarządu z 8 września 1997 r. odwołującej mu pełnomocnictwo, a także uchwały Zarządu z 1 września 1999 r. o odwołaniu powoda ze

stanowiska dyrektora do spraw technicznych. W taki sposób skonstruowany zarzut

jest nieskuteczny, ponieważ na wymienione powyżej dokumenty powołał się Sąd

Okręgowy, dokonując odmiennej od Sądu Rejonowego oceny materialnoprawnej

ustalonych okoliczności faktycznych. Bezzasadny jest w takim razie zarzut przeoczenia faktów z tych dokumentów wynikających. Treść wymienionych dokumentów

jest jednoznaczna i słusznie nie budziła wątpliwości Sądu Okręgowego. Skarżący nie

przedstawia szczegółowej argumentacji jurydycznej, która uzasadniałaby tezę o

przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów w odniesieniu do wskazanych

dokumentów. Zawarcie w treści uchwały z 1 września 1999 r. (w sprawie odwołania

powoda ze stanowiska dyrektora do spraw technicznych) przepisu § 2 o utracie mocy

obowiązującej § 1 ust. 1 uchwały z 22 grudnia 1995 r. (w sprawie udzieleniu pełnomocnictwa) w części odnoszącej się do powoda było faktycznie zbędne (niepotrzebne), skoro postanowienie o takiej samej treści znalazło się we wcześniejszej uchwale

z 8 września 1997 r. (w sprawie odwołania pełnomocnictwa). Faktem jest, że Sąd

Okręgowy nie zwrócił na to uwagi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jednakże

było to usprawiedliwione tym, że okoliczność ta nie miała jakiegokolwiek wpływu na

treść rozstrzygnięcia.

Teza skarżącego, że w wyniku odwołania udzielonego mu wcześniej pełnomocnictwa (uchwałą Zarządu z 8 września 1997 r.) nastąpiła „faktyczna zmiana

umowy o pracę” z 11 lutego 1997 r. w zakresie § 3 ust. 1 pkt 1, a więc w zakresie

obowiązków obejmującym „zawieranie umów handlowych i dokonywanie innych niezbędnych czynności prawnych”, nie została w kasacji w wystarczający sposób uzasadniona, aby możliwe było odniesienie się do niej i jej rozważenie. Teza ta nie

uwzględnia w szczególności treści postanowienia § 20 ust. 4 umowy o pracę z 11

lutego 1997 r., zgodnie z którym wszelkie zmiany umowy wymagają zachowania

formy pisemnej pod rygorem nieważności. Postanowienie to wykluczało jakiekolwiek

„faktyczne” (per facta concludentia) zmiany treści umowy łączącej strony w wyniku

dorozumianej woli obu stron. Z tego względu również zarzut pominięcia przez Sąd

Okręgowy zeznań świadków Stanisława S. i Lecha J., według których cofnięcie powodowi pełnomocnictwa nie przeszkadzało mu w prawidłowym wypełnianiu obowiązków pracowniczych, jest pozbawiony racji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że cofnięcie powodowi pełnomocnictwa pozbawiało go możliwości dokonywania niektórych

czynności i podejmowania działań przewidzianych jako jego obowiązek pracowniczy

w umowie o pracę, w tym możliwości bieżącego zarządzania, zawierania umów handlowych i dokonywania innych niezbędnych czynności prawnych, które zostały potraktowane w umowie o pracę jako podstawowy zakres obowiązków pracowniczych

wynikających z umowy o pracę (§ 3 pkt 1 umowy o pracę). Zwłaszcza w zestawieniu

z przedmiotem umowy i rodzajem pracy powierzonej powodowi na stanowisku dyrektora do spraw technicznych (§ 1 umowy), prawidłowe jest ustalenie i ocena Sądu

Okręgowego, że istotą jego pracowniczych obowiązków było prowadzenie w imieniu

pozwanej Spółki (będącej spółką akcyjną Skarbu Państwa) interesów, zarządzanie i

zajmowanie się sprawami majątkowymi Oddziału Zakłady Górnicze „P.-S.” na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa Zarządu. Najlepiej o tym świadczy fakt, że o

pełnomocnictwie udzielonym powodowi stanowią cztery z pięciu punktów § 1 umowy

o pracę. Odwołanie pełnomocnictwa uniemożliwiało powodowi wykonywanie obowiązków pracowniczych w pełnym ich zakresie przewidzianym umową, co faktycznie

oznaczało, że w istocie powód nie mógł wykonywać umowy o pracę zgodnie z jej

treścią.

Cofnięcie powodowi pełnomocnictwa we wrześniu 1997 r. nie może być utożsamiane - jak czyni to skarżący w kasacji - z ograniczeniem przez pracodawcę zakresu obowiązków powoda wynikających z umowy o pracę. Nie miało bowiem miej-

sca renegocjowanie warunków umowy ani zawarcie aneksu do umowy o pracę (wymagające formy pisemnej stosownie do § 20 ust. 4 umowy), powstał natomiast dysonans pomiędzy treścią postanowień umowy o pracę a sytuacją, jaka zaistniała po

cofnięciu pełnomocnictwa (na wniosek powoda). Tego dysonansu nie da się wytłumaczyć tak, jak to skarżący proponuje w kasacji, dorozumianym ograniczeniem zakresu obowiązków pracowniczych. Ograniczenie to było zbyt istotne, aby powód

mógł nadal zajmować stanowisko dyrektora do spraw technicznych pełniącego w

istocie funkcję pierwszego zastępcy dyrektora Oddziału.

Twierdzenie o politycznych motywach odwołania ze stanowiska (faktycznie

nastąpiło zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy) jest tezą bez pokrycia. Powód

jej w żaden sposób nie udowodnił ani nawet nie starał się udowodnić w toku procesu,

ponieważ nie przedstawił jakichkolwiek dowodów na poparcie swojego twierdzenia.

Powoływanie się na polityczną motywację decyzji Zarządu o odwołaniu go ze stanowiska dyrektora do spraw technicznych może być nośne w wymiarze medialnym, ale

nie prawnym w sytuacji, gdy nie wiąże się nie tylko z brakiem dowodów na taką motywację działań pozwanego pracodawcy, ale również z brakiem argumentacji mającej

służyć uprawdopodobnieniu takiej oceny.

Odmienne rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w stosunku do rozstrzygnięcia

Sądu Rejonowego nie było wynikiem odmiennej oceny zgromadzonego materiału

dowodowego, a jedynie odmiennej oceny materialnoprawnej ustalonego stanu faktycznego. Zarzut naruszenia prawa procesowego jest chybiony również z tego

względu, że istotny problem w rozstrzyganej sprawie nie polegał na ocenie dowodów

- istotne dowody z dokumentów były bowiem jednoznaczne w swojej treści, a istotne

fakty bezsporne - lecz na prawnej ocenie ustalonych faktów. Ocena materialnoprawna mogła sprawiać trudności, stąd się wzięły rozbieżne orzeczenia obu Sądów.

Zarzut naruszenia art. 22 §1 KP skarżący wiąże z odmową dopuszczenia go

do pracy na umówionym stanowisku. Zgodnie z treścią tego przepisu przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego

rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Z przepisu tego wynika obowiązek zatrudniania

pracownika, który oznacza, że pracodawca jest obowiązany umożliwić pracownikowi

rzeczywiste wykonywanie pracy i jeżeli tego nie czyni bez istnienia przyczyn usprawiedliwiających takie zachowanie, to pracownik może dochodzić przed sądem pracy

roszczenia o dopuszczenie go do pracy.

W ustalonym stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy - skutecznie w kasacji

niezakwestionowanym - istniała obiektywna przyczyna usprawiedliwiająca niedopuszczenie powoda do pracy. Przyczyną tą było cofnięcie powodowi pełnomocnictwa

Zarządu, co uniemożliwiło mu wykonywanie pracy zgodnie z zakresem obowiązków

określonych w umowie o pracę i regulaminie organizacyjnym przedsiębiorstwa pozwanej Spółki. Zgodnie z umową powód miał świadczyć pracę na stanowisku dyrektora do spraw technicznych, będącego w istocie pierwszym zastępcą dyrektora Oddziału. W związku z zatrudnieniem na takim stanowisku posiadanie pełnomocnictwa

Zarządu było warunkiem koniecznym prawidłowego wypełniania obowiązków pracowniczych. Pracownik ma roszczenie o dopuszczenie do pracy, jeżeli spełnia

wszelkie wymagania natury faktycznej (np. zdrowotne) i prawnej (np. określonego

rodzaju kwalifikacje i uprawnienia wymagane na danym stanowisku, formalne wykształcenie) do wykonywania pracy określonego rodzaju. Do tej kategorii wymagań

natury prawnej należy posiadanie pełnomocnictwa, jeżeli jest ono konieczne do wykonywania umowy o pracę zgodnie z jej treścią. Pozwana Spółka - nie mogąc rozwiązać z powodem umowy o pracę ani zmienić jej warunków ze względu na ograniczenie wynikające z art. 15 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 marca

2001 r., I PKN 327/00, OSNAPiUS - wkładka 2001 nr 16, poz. 3) - zdecydowała się

na odsunięcie powoda od wykonywania pracy dyrektora do spraw technicznych, której powód i tak nie wykonywał, ponieważ nie dysponował koniecznym na tym stanowisku pełnomocnictwem.

Zarzut naruszenia art. 8 KP skarżący wiąże z tym, że to nie on, ale strona pozwana nadużyła prawa podmiotowego, ponieważ w imię racji politycznych pozbawiła

go stanowiska. Jest to zarzut, który pomija ustalony w rozpoznawanej sprawie stan

faktyczny. Są pewne reguły prowadzenia działalności gospodarczej, których nie powinno się naruszać. Ze względu na odmienne kompetencje i funkcje organu zarządzającego organizacją gospodarczą (zarządu) oraz organu nadzorującego (rady

nadzorczej) nie powinno się łączyć w jednej osobie stanowisk i funkcji należących do

różnych sfer tej działalności. Ponieważ powód nie zrezygnował dobrowolnie z funkcji

członka rady nadzorczej, zarząd pozbawił go stanowiska dyrektora z zachowaniem

wynagrodzenia za pracę przewidzianego w umowie o pracę. W tych okolicznościach

nie można doszukiwać się politycznych motywacji działań pozwanego pracodawcy, a

w każdym razie powód ich nie wykazał.

Odwołanie powoda ze stanowiska dyrektora do spraw technicznych Oddziału

Zakłady Górnicze „P.-S.” - na podstawie uchwały Zarządu z 1 września 1999 r. - nie

miało charakteru wypowiedzenia umowy o pracę, powód nigdy nie otrzymał oświadczenia pracodawcy o wypowiedzeniu umowy. Uchwała miała charakter wewnątrzorganizacyjny, ale nie rodziła skutków w zakresie istnienia stosunku pracy wynikającego z umowy o pracę. Było to w istocie odsunięcie powoda od wykonywania obowiązków pracowniczych, zwolnienie go z ich wykonywania. Strona pozwana zwolniła powoda z obowiązku świadczenia pracy na podstawie § 19 ust. 2 umowy o pracę. Powyższe postanowienie umowne dotyczyło przypadku zwolnienia pracownika z obowiązku wykonywania pracy w okresie wypowiedzenia. Sytuacja powoda, chronionego przed wypowiedzeniem mu umowy o pracę, sprawiła, że pracodawca - nie chcąc

tolerować pewnej fikcji polegającej na tym, że powód zatrudniony na stanowisku dyrektora do spraw technicznych faktycznie nie świadczył pracy w pełnym zakresie

obowiązków przypisanych do tego stanowiska - zdecydował się na skorzystanie (per

analogiam) z możliwości, jaką stwarzało postanowienie § 19 ust. 2 umowy o pracę.

Kasacja nie zawiera argumentacji prawnej skutecznie kwestionującej ocenę Sądu

Okręgowego dotyczącą decyzji pracodawcy w tej kwestii oraz podjętych przezeń

czynności.

Rację ma powód, że pracownik ma prawo wykonywać pracę, ale tylko wtedy,

gdy spełnia warunki faktyczne i prawne do jej wykonywania zgodnie z treścią zawartej umowy. Powód nie spełniał warunków istotnych z punktu widzenia pracodawcy a

koniecznych do świadczenia pracy. Zarządzanie dużą spółką kapitałową - lub choćby

tylko jej oddziałem - wymaga udzielania pełnomocnictw (lub ustanawiania prokury),

ponieważ nawet wieloosobowy zarząd spółki nie jest w stanie ze względów faktycznych bieżąco zarządzać całością jej interesów majątkowych. Tak było w przypadku

powoda, który ze względu na to, że zajmował stanowisko dyrektora w Oddziale pozwanej Spółki - będące faktycznie stanowiskiem pierwszego zastępcy dyrektora naczelnego - otrzymał pełnomocnictwo Zarządu Spółki uprawniające go do składania

oświadczeń woli w zakresie praw i obowiązków majątkowych Spółki w odniesieniu do

działalności jej Oddziału Zakłady Górnicze „P.-S.”. Jednocześnie powód był członkiem Rady Nadzorczej pozwanej Spółki. Ponieważ nie można i nie powinno się łączyć funkcji zarządzających i nadzorczych w spółce kapitałowej, powód własnym

działaniem (wnioskiem o odwołanie udzielonego mu pełnomocnictwa) dał do zrozumienia, że chce zrezygnować z funkcji zarządzających przypisanych do zajmowane-

go stanowiska. Spowodowało to reakcję strony pozwanej - odsunięcie go od funkcji

zarządzających - kwestionowaną przez powoda w rozpoznawanej sprawie.

Przepis art. 378 KH - podobnie jak analogiczny przepis art. 387 KSH - dotyczy

zakazu łączenia stanowisk w spółce akcyjnej. Zgodnie z przyjętą przez obydwa Kodeksy zasadą oddzielenia funkcji zarządzania spółką od funkcji nadzorczych i kontrolnych, przepis ten ustanawia zakaz łączenia (kumulowania) przez jedną osobę

oznaczonych stanowisk. Zakaz ten odnosi się zarówno do osób nie będących akcjonariuszami określonej spółki, jak i do jej akcjonariuszy. W związku z ustanowioną

przez art. 12 ust. 1 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych zasadą partycypacji pracowników w zarządzaniu spółką kapitałową powstałą z

przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego, regułą jest, że pracownicy wybierają

określoną część składu rady nadzorczej. W związku z tym członkiem rady nadzorczej

może być pracownik spółki akcyjnej, jednak z wyjątkiem tych pracowników, którzy

zajmują którekolwiek ze stanowisk wyraźnie wymienionych w art. 378 KH. Powód - w

wyniku interpretacji przepisów dokonanej przez Ministerstwo Skarbu Państwa - został uznany za osobę mieszczącą się w grupie tych pracowników, których dotyczył

zakaz łączenia stanowisk w radzie nadzorczej ze stanowiskiem polegającym na

udziale w zarządzaniu przedsiębiorstwem pozwanej Spółki. Jako dyrektor do spraw

technicznych Oddziału działający na podstawie pełnomocnictwa Zarządu Spółki i

będący pierwszym zastępcą dyrektora Oddziału nie powinien był pełnić jednocześnie

funkcji nadzorczych i kontrolnych. Zajmował bowiem stanowisko kierownika zakładu

lub inne podlegające bezpośrednio członkowi zarządu w rozumieniu art. 378 KH.

W powstałej sytuacji powód powinien był dokonać wyboru - albo pozostać

członkiem Rady Nadzorczej i zrezygnować z funkcji dyrektora Oddziału albo zrezygnować z członkostwa w Radzie Nadzorczej Spółki. Sam wybrał wariant cofnięcia

(odwołania) pełnomocnictwa, choć dostępny był wariant polegający na zrzeczeniu się

funkcji w Radzie Nadzorczej. W ten sposób zyskiwał ochronę przed rozwiązaniem

stosunku pracy wynikającą z art. 15 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, zgodnie z którym pracownikowi spółki, będącemu członkiem

jej rady nadzorczej, spółka nie może, w okresie trwania kadencji rady ani w okresie

roku po zakończeniu kadencji, wypowiedzieć stosunku pracy; w tym czasie spółka

nie może również zmienić na niekorzyść pracownika warunków pracy lub płacy.

Strona pozwana - świadoma tego, że nie może wypowiedzieć powodowi umowy o

pracę - wybrała odsunięcie go od pracy, chociaż Kodeks pracy nie reguluje takiej

instytucji. Działania pozwanej miały oparcie w przepisach Kodeksu handlowego oraz

w postanowieniach umowy o pracę (będącej w istocie kontraktem menedżerskim,

szczegółowo regulującym sytuację pracowniczą osoby pełniącej funkcje zarządzające w spółce kapitałowej). Powód w kasacji nie przedstawił argumentacji skutecznie

podważającej prawidłowość działań pracodawcy.

Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39312 KPC.