I PKN 617/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedpozwanego K. Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego „K.” Spółki z o.o. w K. na rzecz powoda Marka W. kwotę 6.640 DM tytułem ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy oraz kwotę 640 DM tytułem zwrotu kosztów przejazdu i ekwiwalentu za
Legislator headnote
AI generatedI PKN 617/00 · Sąd Najwyższy: płacy, tj. w kwocie 1.150 DM. Wynagrodzenie było naliczane w systemie dniówkowozadaniowym i powiązane z wynikami pracy i terminami realizacji całego kontraktu.
Full text
Wyrok z dnia 5 września 2001 r.
I PKN 617/00
Zgodnie z § 15 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia
1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych
do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem (jednolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 44, poz. 259 ze zm.) dopuszczalne było wypłacanie ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy po każdym
przepracowanym miesiącu. Pracodawca powinien w celach dowodowych wyodrębniać tę wypłatę w dokumentacji.
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie
SN: Jerzy Kwaśniewski, Barbara Wagner.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 września 2001 r. sprawy z powództwa Marka W. przeciwko K. Przedsiębiorstwu Budownictwa Przemysłowego „K.”
Spółka z o.o. w K. o zapłatę, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2000 r. [...]
o d d a l i ł kasację i zasądził na rzecz powoda od strony pozwanej kwotę 600
(sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 29 grudnia 1999 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od
pozwanego K. Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego „K.” Spółki z o.o. w K.
na rzecz powoda Marka W. kwotę 6.640 DM tytułem ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy oraz kwotę 640 DM tytułem zwrotu kosztów przejazdu i ekwiwalentu za
napoje i środki czystości, obydwie kwoty z odsetkami w wysokości 8% w stosunku
rocznym od dnia 1 grudnia 1997 r. do dnia zapłaty, zaś w pozostałej części postępowanie w sprawie umorzył wobec cofnięcia pozwu. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Powód był zatrudniony przez stronę pozwaną na budowie eksportowej w
Niemczech od 8 grudnia 1995 r. na podstawie umowy o pracę zawartej na czas
określony do 10 października 1996 r. Zgodnie z umową miał otrzymywać wynagrodzenie miesięczne netto w kategorii 8c według zakładowego regulaminu pracy i
płacy, tj. w kwocie 1.150 DM. Wynagrodzenie było naliczane w systemie dniówkowozadaniowym i powiązane z wynikami pracy i terminami realizacji całego kontraktu.
Miało ono charakter wynagrodzenia gwarantowanego i zaliczkowego. Pozostałą
część wynagrodzenia powód miał otrzymać po rozliczeniu całego kontraktu. Strona
pozwana zobowiązała się ponadto do zapewnienia powodowi przejazdu na budowę i
powrotu po zakończeniu pracy za granicą. Podatek od wynagrodzenia miała naliczać
i odprowadzać strona pozwana z prawem przejęcia ewentualnych nadwyżek zapłaconego podatku. Część umowy o pracę stanowił załącznik nr 1 tzw. ogólne warunki
umowy. Zgodnie z tym załącznikiem dopuszczalne było stosowanie ryczałtowego
wynagrodzenia godzinowego w wysokości 8 DM i stawka ta zawierała, między innymi, wynagrodzenie za urlop, ekwiwalent za napoje, środki czystości i dopłaty do
obiadów. Powód w czasie trwania tej umowy nie wykorzystał w naturze żadnego dnia
urlopu. Pracodawca wypłacił mu kwotę 50 DM tytułem kosztów przejazdu na
budowę. Powód nie otrzymał zwrotu kosztów przejazdu do kraju po zakończeniu
pracy.
Strony zawarły drugą umowę o pracę na okres od 22 października 1990 r. do
31 grudnia 1992 r. na takich samych zasadach jak poprzednia, z tym, że „ogólne warunki umowy” nie zawierały postanowień o ryczałtowym wynagrodzeniu. Powodowi
nie zwrócono kosztów przejazdu na budowę. Po wyekspirowaniu umowy powód pozostał na budowie, ponieważ strony zawarły kolejną umowę na okres od 2 stycznia
1997 r. do 31 marca 1997 r. Powód miał otrzymywać wynagrodzenie netto w kategorii 8c, tj. kwotę 1.150 DM, a pracodawca był zobowiązany do nieodpłatnego zapewniania powodowi przejazdu do pracy i powrotu po jej zakończeniu oraz wypłacania
comiesięcznego ekwiwalentu za środki czystości i napoje w wysokości 2 DM za
każdy dzień pracy. Umowa ta była przedłużana na podstawie aneksów do 30 września 1997 r. Powodowi nie zwrócono kosztów przejazdu do kraju po zakończeniu
pracy. Podpisywane przez powoda listy płac nie zawierały wyszczególnienia składników wynagrodzenia, podane były tylko kwoty netto do wypłaty.
W okresie od 1 października 1997 r. do 30 listopada 1997 r. powód świadczył
pracę bez pisemnej umowy, z tym że 26 listopada 1997 r. otrzymał aneks datowany
30 września 1997 r. dotyczący przedłużenia umowy do 30 listopada 1997 r. Zamieszczona w nim była wzmianka o tym, że stawki akordowe, w oparciu o które wy-
płacano powodowi wynagrodzenie, zawierały ekwiwalent za urlop, zwrot kosztów
przejazdu i inne świadczenia. Powód podpisał aneks tylko w zakresie czasu trwania
umowy, kwestionując część dotyczącą składników stawki akordowej. Po powrocie do
kraju powód zwrócił się do strony pozwanej o wypłacenie ekwiwalentu za urlop. Został wezwany do przedłożenia świadectw pracy z poprzednich miejsc pracy celem
ustalenia prawa do urlopu i jego wymiaru. Część pracowników z brygady, w której
pracował powód otrzymała po powrocie do kraju ekwiwalenty za urlop wypłacone
przez R.D. W czasie pracy na budowach eksportowych powód był wynagradzany
przez stronę pozwaną w systemie akordowym, za wykonanie określonych zadań. Był
ustalany cennik robót akordowych. Brygadzie przydzielano pracę do wykonania, po
wykonaniu pracy dokonywano obmiarów. Następnie, przy pomocy cennika robót
ustalano kwotę należną za wykonanie danego zadania. Tak ustaloną kwotę dzielono
przez liczbę godzin przepracowaną przez całą brygadę przy wykonaniu tego zadania. Ustalano w ten sposób stawkę za roboczogodzinę. Aby ustalić wynagrodzenie
danego pracownika, mnożono liczbę przepracowanych przez niego godzin przez
stawkę za roboczogodzinę. Z kwoty przeznaczonej na wynagrodzenie dla brygady
odliczano pewną część na wynagrodzenie dla kierującego. Niemiecki urząd podatkowy zwrócił powodowi w sierpniu 1997 r. nadpłacony podatek dochodowy za 1996
r. w kwocie 6.300 DM, a we wrześniu 1998 r. za 1997 r. w kwocie 4.750 DM plus 299
DM. Strona pozwana zwracała się do powoda w piśmie z 11 grudnia 1997 r. o zwrot
nadpłaconej zaliczki na podatek.
Sąd pierwszej instancji uznał na podstawie powyższych ustaleń, że powód
nabył prawo do 52 dni urlopu wypoczynkowego, a ponieważ go nie wykorzystał należał mu się ekwiwalent. Ekwiwalent nie został wypłacony. Umowy o pracę nie zawierały postanowień o wliczeniu ekwiwalentu do stawki akordowej. Również listy płac
nie zawierały wyszczególnienia składników wypłacanych kwot. Kwota ewentualnie
wypłacanego comiesięcznie ekwiwalentu winna być wyraźnie wyodrębniona od pozostałej części wynagrodzenia pracownika. Podobnie za uzasadnione uznał Sąd roszczenie o ekwiwalent za napoje i środki czystości oraz zwrot kosztów przejazdu, skoro
należały się powodowi zgodnie z treścią umowy o pracę.
Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił zarzutu potrącenia dotyczącego zwrotu
nadpłaconego podatku ponieważ uznał, że nie jest dopuszczalne potrącanie wierzytelności z wynagrodzenia za pracę.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zarzucając
sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału przez przyjęcie, że pozwany nie wypłacił powodowi należności zasądzonych zaskarżonym wyrokiem oraz naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 87 KP, polegającą na nieuwzględnieniu zarzutu potrącenia wierzytelności podatkowej z zasądzonych roszczeń. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący podniósł, iż
dla rozstrzygnięcia sprawy nie jest istotne wyodrębnienie składników wypłacanego
powodowi wynagrodzenia za pracę na liście płac, lecz ustalenie całości kwot wypłacanych mu co miesiąc w czasie trwania zatrudnienia. Dochodzone przez powoda
świadczenia zostały bowiem skalkulowane w stawce akordowej w kwocie 10
DM/godz., przez którą mnożona była norma czasu technicznie niezbędnego dla wykonania poszczególnych czynności określonych w danej pozycji robót katalogowych.
W ten sposób otrzymywano cenę za daną pracę w cenniku robót katalogowych. Pozwany wypłacał zatem całość wynagrodzenia za prace wykazane obmiarem robót
zaakceptowanych przez inwestora niemieckiego, co wynikało z kontynuacji systemu
rozliczeń istniejącego pomiędzy stroną pozwaną a niemieckim inwestorem przed zawarciem umowy o pracę z powodem.
Sąd drugiej instancji wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2000 r. apelację oddalił, podzieliwszy ustalenia i wnioski zawarte w wyroku Sądu Okręgowego.
Powyższy wyrok w całości zaskarżyła kasacją strona pozwana zarzucając mu
naruszenie art. 233 § 1 KPC, które miało wpływ na wynik sprawy, a polegało na dowolnej ocenie dowodów w zakresie ustalenia, że pozwany nie wypłacił powodowi
ekwiwalentu za urlop w kwocie 6.640 DM, ekwiwalentu za napoje i środki czystości w
kwocie 490 DM i kosztu przejazdu w kwocie 150 DM. W konsekwencji tych błędów
proceduralnych polegających na dowolnej a nie swobodnej ocenie dowodów, zaskarżonemu wyrokowi zarzucił również naruszenie prawa materialnego przez błędne
zastosowanie § 15 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 27 grudnia 1974 r. w
sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem.
Na tych podstawach wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji, przy uwzględnieniu orzeczenia
o kosztach postępowania na rzecz pozwanego. Ponadto wniósł o wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku albowiem wskutek jego wykonania może wyniknąć dla
pozwanego niepowetowana szkoda. Pozwany dochodzi bowiem przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze od powoda kwoty 11.394 DM [...], której nie mógł potrącić w
niniejszym postępowaniu, a co do której Marek W. twierdzi, iż nie jest już wzbogacony.
Powód wniósł o oddalenie kasacji i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
Kasacja nie mogła zostać uwzględniona. Zarzut naruszenia przepisów postępowania - art. 233 § 1 KPC - polegającego na dowolnej ocenie dowodów nie został
prawidłowo skonstruowany. Wnoszący kasację nie podał, jakim dowodom - jego
zdaniem - bezpodstawnie Sąd dał wiarę, a jakie dowody błędnie pozbawił wiarygodności. W uzasadnieniu kasacji wspomina się jedynie, że „powód słuchany w charakterze strony nie kwestionował składników mieszczących się w kwocie 10 DM/h ani
też stawek przewidzianych w cennikach. Zarzucał jedynie, że nie wiedział co składało się na stawkę 10 DM a cenniki widział w języku niemieckim”. Jeżeli rozumieć
ten passus jako zarzut, że Sąd dopuścił się błędnej oceny zeznań powoda, który nie
„kwestionował” rzekomo twierdzenia pozwanej o tym, że wypłaciła mu ekwiwalent za
urlop wypoczynkowy, za napoje i środki czystości łącznie z wynagrodzeniem za
pracę, to jest to zarzut bezpodstawny. Powód przesłuchany w charakterze strony
zeznał, że: „nie było nigdy żadnych rozmów dotyczących tego, że w ustalonej stawce
jest wliczany ekwiwalent za urlop - tak było z początku”. W dalszym ciągu zeznań
powiedział: „nie było mowy o tym, że w stawkach akordowych są ustalane ekwiwalenty za urlop”, oraz „część kolegów która zjeżdżała wcześniej z kontraktu otrzymywała ekwiwalent za urlop jak i ekwiwalent za napoje i przejazdy", "nie było żadnych
uzgodnień aby w stawce akordowej był wliczany ekwiwalent za urlop i napoje i przejazdy”. Powód wprawdzie zeznał następnie, że były uzgodnienia, iż stawka godzinowa, przy pomocy której był przez pewien czas wynagradzany, zawierała ekwiwalenty
za urlop, napoje i przejazdy, że takie uzgodnienia były, to dodał, że nie wie „jak to
jest faktycznie z tą stawką godzinową, bo skoro z ogólnych warunków umowy wynika, że zawiera w sobie dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych a przecież
firma wyliczyła, że płaciła dodatek za godziny nadliczbowe, to nie wiem jak to fak-
tycznie jest”. Powód opisał następnie skomplikowany system stosowany w praktyce
dla wyliczenia wynagrodzenia jego i innych poszczególnych pracowników.
Strona pozwana natomiast na tej samej rozprawie oświadczyła, że nie jest
możliwe wyliczenie ile w danym miesiącu pracownik przepracował w ramach stawki
godzinowej, a ile w ramach stawki akordowej i ile ewentualnie wypłacono mu ekwiwalentu w ramach przepracowanych godzin według stawki godzinowej”.
W tej sytuacji nie ma podstaw do podważenia ustaleń stanowiących podstawę
faktyczną zaskarżonego wyroku. Sąd ustalił, że powód był wynagradzany według
innych zasad niż określone w umowach o pracę, a strona pozwana nie wykazała, że
sporne świadczenia były wkalkulowane w wynagrodzenie walutowe, że powód miał
tego świadomość i akceptował to, a - co najistotniejsze - nie udowodniła, że owe
świadczenia zostały rzeczywiście wypłacone. Sąd powołał się przy tym na zeznania
świadka D. (dowód z zeznań tego świadka przeprowadzony został na wniosek strony
pozwanej), który widział kalkulację stawki 10 DM na godzinę, lecz nie przywiązywał
do niej żadnej wagi wobec rozliczania wynagrodzenia pracowników „z akordu” (a nie
według tej stawki) oraz okoliczności, że stawka ta dotyczyła tylko prac niewymiernych. Na treść ustaleń Sądu nie mogły mieć wpływu opisane fragmentarycznie w
kasacji zeznania powoda nie kwestionującego tylko twierdzeń co do kalkulacji stawki
godzinowej, a przeczącego twierdzeniom co do stawki akordowej. Sąd Apelacyjny
słusznie przywiązał istotną wagę do tego, że dokumenty płacowe strony pozwanej
nie zawierały wyszczególnienia spornych ekwiwalentów.
Strona pozwana nie zdołała zatem udowodnić, że je wypłaciła. Zgodnie bowiem z przyjętą przez Sąd (prawidłową) interpretacją § 15 ust. 4 rozporządzenia
Rady Ministrów w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych
do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych
z eksportem (jednolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 44, poz. 259 ze zm.), które miało zastosowanie w sprawie, dopuszczalne było wypłacanie powodowi należnego ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy po każdym przepracowanym miesiącu. Wnoszący kasację nie podał na czym polegał, jego zdaniem, zarzucany błąd w zastosowaniu tego
przepisu, skoro Sąd uznał za możliwe jego stosowanie do powoda i przyjął interpretację korzystną dla strony pozwanej. Dopuszczalność stosowania takiej metody wypłacania ekwiwalentu nie może być utożsamiana z udowodnieniem zaspokojenia
roszczeń powoda w tym zakresie. Strona pozwana bezspornie nie zamieszczała na
listach płac kwoty ekwiwalentu i słusznie ta okoliczność została przez Sąd uznana za
istotną. Twierdzenia pozwanej co do tej okoliczności pozostały nieudowodnione. Nie
zmienia tej konstatacji podnoszony w kasacji fakt nieupominania się przez powoda o
ekwiwalent po wyekspirowaniu kolejnych umów.
Powód twierdził, że nie czynił tego wiedząc, że będzie nadal zatrudniony. Z
faktu nieupominania się o należność z zasady nie można wyprowadzić konkluzji o
zaspokojeniu roszczeń, chyba że okoliczności konkretnego przypadku upoważniają
do takiego wniosku. W rozpoznawanej sprawie nie miało to jednak miejsca.
Kasacja jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała zatem oddaleniu na podstawie art. 39312 KPC. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98
KPC.