Legislator Case Law & Legislation
I PKN 616/00 AI generated

I PKN 616/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 616/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kielcach wyrokiem z dnia 17 stycznia 2000 r. oddalił powództwo Anny S. przeciwko Szkole Podstawowej [...] w K. o uznanie za bezskuteczne przeniesienia w stan nieczynny. Ustalił, że powódka była zatrudniona od 1 września 1994 r. do 29 lutego 2000 r. jako nauczycielka geografii. Jej stosunek pracy

Legislator headnote

AI generated

I PKN 616/00 · Sąd Najwyższy: nie podjęła mimo dwukrotnego awizowania, wobec czego zostało jej wysłane ponownie dnia 6 września 1999 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 11 września 2001 r.

I PKN 616/00

Przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny nie wymaga zachowania

okresu wypowiedzenia, natomiast rozwiązanie stosunku pracy na wniosek nauczyciela może nastąpić na koniec roku szkolnego, z zachowaniem okresu

wypowiedzenia (art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.).

Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Jadwiga SkibińskaAdamowicz (sprawozdawca), Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 września 2001 r. sprawy z powództwa Anny S. przeciwko Szkole Podstawowej [...] w K. o uznanie przeniesienia w

stan nieczynny za bezskuteczne, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 26 kwietnia 2000

r. [...]

o d d a l i ł kasację,

przyznał adwokatowi Stanisławowi M. kwotę 100 zł (sto złotych) od Skarbu

Państwa - Sądu Rejonowego w Kielcach tytułem kosztów nieopłaconej pomocy sądowej świadczonej z urzędu.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kielcach wyrokiem z dnia 17 stycznia 2000 r. oddalił powództwo Anny S. przeciwko Szkole Podstawowej [...] w K. o uznanie za bezskuteczne przeniesienia w stan nieczynny. Ustalił, że powódka była zatrudniona od 1

września 1994 r. do 29 lutego 2000 r. jako nauczycielka geografii. Jej stosunek pracy

wygasł wskutek upływu okresu pozostawania w stanie nieczynnym, trwającym od

dnia 1 września 1999 r. Od 16 kwietnia do 15 maja 1999 r. powódka korzystała ze

zwolnienia lekarskiego. W dniu 30 kwietnia 1999 r., podczas bytności w Szkole, powódka rozmawiała z dyrektorem i wówczas dowiedziała się, że w nowym roku szkol-

nym nie będzie możliwości jej zatrudnienia z powodu zmniejszenia liczby oddziałów i

że w związku z tym będzie mogła korzystać z urlopu dla poratowania zdrowia do

końca roku szkolnego, czyli do dnia 31 sierpnia 1999 r. W dniu 30 kwietnia 1999 r.

powódka zwróciła się również do dyrektora pozwanej Szkoły z prośbą o wydanie zaświadczenia, które umożliwiłoby jej skorzystanie z urlopu dla poratowania zdrowia i

otrzymała je tego samego dnia. Na jego podstawie komisja lekarska do orzekania o

potrzebie powstrzymania się od pracy nauczyciela stwierdziła potrzebę powstrzymania się powódki od pracy w czasie od 16 maja do 15 sierpnia 1999 r., zaś dyrektor

pozwanej Szkoły udzielił powódce trzymiesięcznego urlopu dla poratowania zdrowia

na ten okres. Następnie komisja ta w dniu 1 września 1999 r. wystawiła zaświadczenie [...] stwierdzające, iż powódka wymaga powstrzymania się od pracy od 17 do 31

sierpnia 1999 r. Zaświadczenie to zostało wydane po interwencji dyrektora Szkoły,

gdyż pierwotne zaświadczenie komisji lekarskiej opiewało na okres od 17 sierpnia do

17 listopada 1999 r. Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że w dniu 14 maja 1999 r. strona

pozwana wysłała powódce pismo zawierające oświadczenie o przeniesieniu jej w

stan nieczynny na podstawie art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela. Pisma tego powódka

nie podjęła mimo dwukrotnego awizowania, wobec czego zostało jej wysłane ponownie dnia 6 września 1999 r.

Na podstawie powyższych ustaleń Sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że powództwo jest bezzasadne. Już w 1998 r. nauczyciele zatrudnieni w pozwanej Szkole byli informowani o planowanej reformie oświaty i jej skutkach gdy

chodzi o zatrudnienie. Znaczna część nauczycieli geografii ukończyła specjalne

kursy uprawniające do nauczania tego przedmiotu w gimnazjum. Powódka tych kursów nie ukończyła. Od marca 1999 r. mówiło się już w pozwanej Szkole o planowanych zmianach organizacyjnych i kadrowych, a na przełomie marca i kwietnia 1999 r.

nauczyciele geografii byli informowani o zmniejszeniu oddziałów w Szkole oraz o

redukcji zatrudnienia. Ostateczną decyzję o przeniesieniu powódki w stan nieczynny

podjął dyrektor po wysłuchaniu stanowisk wicedyrektora Artura S. i trzech innych wicedyrektorów i podał ją powódce do wiadomości dnia 30 kwietnia 1999 r. Sąd Rejonowy uznał, że decyzja o przeniesieniu powódki w stan nieczynny była uzasadniona,

gdyż powódka - mimo że zdawała sobie sprawę z nowych wymagań stawianych nauczycielom w związku z wprowadzeniem reformy oświaty - nie ukończyła stosownych

szkoleń i nie poszerzyła kwalifikacji zawodowych umożliwiających jej dalsze nauczanie.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach wyrokiem z

dnia 26 kwietnia 2000 r. oddalił apelację powódki opartą na zarzucie błędnego ustalenia, że decyzję o przeniesieniu w stan nieczynny otrzymała przed końcem roku

szkolnego 1998/99, podczas gdy otrzymała ją dopiero dnia 6 września 1999 r., oraz

na zarzucie niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy wskutek niezapoznania się Sądu Okręgowego z arkuszem organizacyjnym szkoły na rok szkolny

1999/2000 i zaniechania porównania go z arkuszem na rok szkolny 1998/1999, a

także sprzecznego z dowodami ustalenia, że powódka nie ma kwalifikacji do nauczania innych przedmiotów, np. informatyki.

Sąd drugiej instancji uznał, że wyrok Sądu Rejonowego jest zgodny z prawem

i odpowiada dokonanym w sprawie ustaleniom faktycznym. Postępowanie dowodowe wykazało bowiem, że zmiany organizacyjne wprowadzone w pozwanej Szkole

spowodowały zmniejszenie liczby oddziałów szkolnych, a to z kolei - brak pracy dla

części nauczycieli. Wśród nauczycieli wytypowanych do przeniesienia w stan nieczynny znalazła się także powódka, która w ostatnim okresie zatrudnienia dość często chorowała, korzystając ze zwolnień lekarskich oraz z urlopu dla poratowania

zdrowia. Wprowadzone zmiany organizacyjne nie pozwoliły zapewnić powódce pracy

w pełnym wymiarze godzin. Sąd Okręgowy podkreślił, że powódka, będąc w Szkole

w maju 1999 r., nie odebrała z sekretariatu pisma o przeniesieniu jej w stan nieczynny, wobec czego zostało jej wysłane pocztą. Jednak mimo dwukrotnego awizowania,

powódka nie odebrała go również z poczty, zaś doręczenie go pod adresem powódki

było niemożliwe, ponieważ jej mieszkanie było zamknięte. Poza tym Sąd Okręgowy

przyjął zgodnie z ustaleniami Sądu Rejonowego, że w kwietniu 1999 r. dyrektor

strony pozwanej rozmawiał z powódką na temat jej dalszego zatrudnienia i już wtedy

dowiedziała się, że zostanie przeniesiona w stan nieczynny. Natomiast o fakcie przeniesienia w stan nieczynny dowiedziała się w maju 1999 r., czyli trzy miesiące przed

rozpoczęciem nowego roku szkolnego. W postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji powódka nie kwestionowała konieczności zmniejszenia stanu zatrudnienia

wśród nauczycieli ani nie twierdziła, że istnieje możliwość zatrudnienia jej w pełnym

wymiarze godzin. Powódka ma przygotowanie do nauczania geografii, lecz w zreformowanej szkole nie ma wyodrębnionego przedmiotu geografii. Z tych przyczyn

Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 KPC oddalił apelację powódki.

W kasacji od powyższego wyroku opartej na podstawie naruszenia art. 20 ust.

3 w związku z art. 73 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela powódka

domagała się zmiany tego wyroku przez uwzględnienie powództwa albo jego uchylenia oraz uchylenia wyroku Sądu Rejonowego i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania. Zdaniem skarżącej, naruszenie wskazanych przepisów polegało „w

szczególności, że powódka Anna S. ze względu na stan zdrowia powinna w celu

przeprowadzenia leczenia powstrzymać się od pracy od dnia 16.05.1999 r. do co

najmniej 17.11.999 r. (zgodnie z orzeczeniem lekarskim), które otrzymał pracodawca

w sierpniu 1999 r.” W uzasadnieniu kasacji powódka stwierdziła, że strona pozwana

nie umotywowała swojego stanowiska o przeniesieniu jej w stan nieczynny, przy jednoczesnym pozostawieniu w pracy nauczycieli o niższych kwalifikacjach, natomiast

Sądy obu instancji uznały za wystarczającą przyczynę przeniesienia w stan nieczynny oświadczenie strony pozwanej, iż po wprowadzeniu zmian organizacyjnych nie

przewidziano dalszego zatrudnienia powódki w Szkole. Skarżąca wyjaśniła, że jest

przygotowana do nauczania przedmiotu, jakim stała się przyroda, gdyż jest w nim

przewidzianych „wiele godzin dydaktycznych z geografii”. Zwróciła również uwagę na

to, że prawo dyrektora szkoły do przeniesienia nauczyciela w stan nieczynny nie dotyczy nauczycieli korzystających z urlopu dla poratowania zdrowia. Tymczasem dyrektor pozwanej Szkoły najpierw wydał powódce zaświadczenie uprawniające ją do

korzystania z urlopu dla poratowania zdrowia, a następnie wpłynął na komisję lekarską, by ograniczyła czas korzystania powódki ze zwolnienia lekarskiego i przeniósł ją

w stan nieczynny.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie z dwóch głównie przyczyn: po pierwsze - opiera się na podstawie naruszenia art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 26 stycznia

1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.),

który nie miał zastosowania w sprawie i który nie został zastosowany przez Sąd

Okręgowy, i po wtóre - punktem wyjścia dla zarzutu mającego podstawę w przepisie

art. 73 wymienionej ustawy jest przedstawiony w kasacji stan faktyczny skonstruowany przez samą skarżącą, z jego głównymi elementami różniącymi się zasadniczo

od stanu faktycznego ustalonego przez Sąd Okręgowy.

Jest niesporne, że powódka została przeniesiona w stan nieczynny na podstawie art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela. Przepis ten stanowi, że w razie całkowitej lub

częściowej likwidacji szkoły albo w razie zmian organizacyjnych powodujących

zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć, może on być przeniesiony w stan nieczynny. Z tych samych przyczyn może być z nauczycielem rozwiązany stosunek pracy na jego wniosek. Z przedstawionej regulacji wynika zatem,

że od wniosku nauczyciela zależy, czy stosunek pracy zostanie rozwiązany, czy też

nastąpi przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny. Skutki każdego z tych rozwiązań prawnych są jednak inne. Według art. 20 ust. 6 zdanie drugie Karty Nauczyciela,

stosunek pracy nauczyciela przeniesionego w stan nieczynny wygasa z mocy prawa

z upływem sześciomiesięcznego okresu pozostawania w stanie nieczynnym, natomiast wniosek nauczyciela o rozwiązanie z nim stosunku pracy powoduje w myśl art.

20 ust. 3 Karty rozwiązanie tego stosunku z końcem roku szkolnego, po uprzednim

trzymiesięcznym wypowiedzeniu. Sąd Okręgowy zarówno w sentencji wyroku, jak i w

jego uzasadnieniu podał w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości, że przedmiotem rozpoznania sprawy w związku ze złożoną apelacją było żądanie uznania za

bezskuteczne przeniesienia w stan nieczynny. Ów przedmiot rozpoznania sprawy był

zgodny ze sprecyzowanym w pozwie roszczeniem, podtrzymywanym konsekwentnie

podczas całego postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Wprawdzie w apelacji pełnomocnik procesowy powódki zarzucił naruszenie art. 20 ust. 3 Karty Nauczyciela polegające na błędnym ustaleniu przez Sąd Okręgowy, że „powódka otrzymała

z trzymiesięcznym wyprzedzeniem wypowiedzenie” oraz że było to jakoby „z końcem

roku szkolnego”, podczas gdy faktycznie zostało jej doręczone dnia 6 września 1999

r., jednak w uzasadnieniu kwestionował przeniesienie powódki w stan nieczynny. W

ten sposób między przytoczoną w kasacji podstawą naruszenia prawa materialnego

w postaci art. 20 ust. 3 Karty Nauczyciela a uzasadnieniem kasacji powstała dysharmonia, którą należało ocenić jako stan równoznaczny z brakiem uzasadnienia podstawy kasacyjnej, a więc uchybienie oznaczające wadę kasacji usprawiedliwiającą

nawet jej odrzucenie (art. 3933 w związku z art. 3935 i z art. 3938 § 1 KPC). Poza tym

samo skonstruowanie zarzutu było pod względem formalnym (językowym) nieprawidłowe, gdyż pełnomocnik powódki nie wskazał, na czym polegało naruszenie art. 20

ust. 3 w związku z art. 73 Karty Nauczyciela. W zdaniu zawierającym ten zarzut nie

określił bowiem czynności bądź zaniechania Sądu Okręgowego, które spowodowały

to naruszenie. Być może chodziło o „pominięcie” przez ten Sąd podanych w kasacji

okoliczności, ale nie można wykluczyć, że przypisane Sądowi Okręgowemu uchybienie miało polegać na czym innym. Należy podkreślić, że z dokonanych w sprawie

ustaleń opartych na jednoznacznym w swej treści materiale dowodowym wynika, że

powódka została przeniesiona w stan nieczynny na podstawie art. 20 ust. 1 Karty

Nauczyciela oraz że przyczyną ustania stosunku pracy było jego wygaśnięcie z mocy

art. 20 ust. 6 zdanie drugie tej Karty, po upływie sześciu miesięcy trwania stanu nieczynnego. Zatem teza skarżącej, według której rozwiązanie stosunku pracy na koniec roku szkolnego 1998/99 nie mogło nastąpić, gdyż nie doszło do wypowiedzenia

tego stosunku na trzy miesiące naprzód przed tą datą, jest bez znaczenia prawnego.

Świadczy natomiast o nierozróżnieniu dwóch odmiennych instytucji prawnych, tj.

rozwiązania stosunku pracy na wniosek nauczyciela oraz przeniesienia nauczyciela

w stan nieczynny z inicjatywy szkoły, chociaż źródłem zastosowania każdej tych instytucji jest art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela i wskazane w nim wspólne przyczyny.

Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 73 Karty Nauczyciela,

podany bez niezbędnego uściślenia, o jaką część zawartej w nim regulacji chodzi. Ze

względu jednak na uzasadnienie zarzutu naruszenia tego artykułu zawarte w kasacji

można wnosić, że zdaniem skarżącej Sąd Okręgowy - wbrew celowi przepisu art. 73

ust. 1 ustawy i intencji ustawodawcy - uznał za dopuszczalne rozwiązanie z nią za

wypowiedzeniem stosunku pracy w czasie korzystania z urlopu dla poratowania

zdrowia. W tej kwestii - jak Sąd Najwyższy zaznaczył na wstępie rozważań - zarzut

skarżącej nie został oparty na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez Sąd

Okręgowy, lecz na podstawie własnych twierdzeń skarżącej. Sąd Okręgowy nie

ustalił bowiem, że stosunek pracy z powódką został rozwiązany za wypowiedzeniem,

lecz ustalił, że powódka korzystała z urlopu dla poratowania zdrowia w czasie od 16

maja do 31 sierpnia 1999 r. W dniu 30 kwietnia 1999 r. dyrektor pozwanej Szkoły

poinformował ją o podjętej decyzji przeniesienia w stan nieczynny (ustalenie przyjęte

za Sądem Rejonowym), natomiast ustne oświadczenie w tym przedmiocie złożył jej

w maju 1999 r., oznajmiając zarazem, że pismo o przeniesieniu w stan nieczynny

znajduje się do odebrania w sekretariacie Szkoły. Powódka nie odebrała go jednak,

ani nie zareagowała na dwukrotną informację poczty o awizowaniu przesyłki listowej,

wobec czego nastąpił jej zwrot nadawcy. Pismo o przeniesieniu w stan nieczynny

pochodzi z dnia 14 maja 1999 r. i wobec postępowania powódki wyraźnie wskazującego na uchylanie się od jego przyjęcia, zostało jej powtórnie wysłane pocztą.

Otrzymała je dnia 6 września 1999 r. Z przytoczonych okoliczności faktycznych

ustalonych w sprawie wynika zatem, że złożenie powódce przez pracodawcę

oświadczenia woli o przeniesieniu jej w stan nieczynny było wcześniejsze niż rozpo-

częcie przez nią urlopu dla poratowania zdrowia, jak również, że przyjęty przez pozwaną Szkołę okres pozostawania w stanie nieczynnym przypadał po zakończeniu

urlopu dla poratowania zdrowia. Urlop ten kończył się bowiem z dniem 31 sierpnia

1999 r., natomiast przeniesienie w stan nieczynny nastąpiło od dnia 1 września 1999

r.

Powódka w swojej wersji stanu faktycznego przytoczonego w kasacji pominęła

powyższe okoliczności, akcentując to, że dyrektor pozwanej Szkoły, wydając zaświadczenie dla komisji lekarskiej do orzekania o potrzebie powstrzymania się od

pracy nauczyciela, nie zaznaczył, do kiedy powódka będzie mogła korzystać z urlopu

dla poratowania zdrowia. Następnie, gdy po jego udzieleniu zgodnie z wnioskiem

komisji lekarskiej na czas od 16 maja do 16 sierpnia 1999 r. i wykorzystaniu go, powódka przedstawiła kolejne zaświadczenie lekarskie stwierdzające, że stan jej zdrowia wymaga powstrzymania się od pracy od 17 sierpnia do 17 listopada 1999 r., dyrektor Szkoły podjął w komisji lekarskiej interwencję w sprawie skrócenia tego okresu

do 31 sierpnia 1999 r., co rzeczywiście nastąpiło. Ponadto powódka przedstawiła

własną ocenę swoich kwalifikacji i osiągnięć zawodowych - zdecydowanie lepszą od

pozostałych nauczycieli, a przede wszystkim pogląd, że skoro komisja lekarska wystawiła początkowo zaświadczenie lekarskie o potrzebie powstrzymania się od pracy

„co najmniej” do dnia 17 listopada 1999 r., to do tej daty powinien trwać jej urlop dla

poratowania zdrowia. Tym samym stosunek pracy mógł się rozwiązać zgodnie z art.

23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela dopiero po upływie roku trwania niezdolności do

pracy spowodowanej chorobą.

Odnosząc się do powyższego stanowiska skarżącej należy stwierdzić, że Sąd

Okręgowy nie dokonał takich ustaleń ani co do długości okresu, w którym powódka

ze względu na stan zdrowia powinna powstrzymać się od pracy, ani co do okoliczności, w których doszło do wydania przez komisję lekarską zaświadczenia o potrzebie

powstrzymania się jej od pracy do dnia 31 sierpnia 1999 r. Odmiennie również ocenił

sprawę zasadności przeniesienia powódki w stan nieczynny, wskazując zarazem

przyczyny, które przemawiały za pozostawieniem w Szkole innych nauczycieli. Rozważenie przez Sąd Najwyższy racji i argumentów powódki było przy tym niemożliwe,

gdyż z uwagi na niewskazanie w kasacji jako jej podstawy naruszenia przepisów postępowania, Sąd Najwyższy był związany dokonanymi w sprawie ustaleniami.

Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację (art. 39312 KPC).